Logo Thing main logo

Ostatnie wpisy

Analiza

Rwanda – prawie 30 lat po ludobójstwie stabilizacja polityczna i ekonomiczna wydaje się być mirażem

15.09.2021

Streszczenie: Rwanda jest formalnie republiką z systemem wielopartyjnym. Jednak ogromnym problemem państwa jest nieuporanie się z tragicznymi następstwami ludobójstwa roku 1994 przeprowadzonego przez etniczną grupę Hutu, rolniczą większość społeczeństwa, na arystokratycznej mniejszości Tutsi. Przy ogromnych, wciąż żywych sprzecznościach między grupami etnicznymi, 99% poparcie prezydenta (Tutsi) jawnie prezentującego przynależność do jednej grupy wydaje się być mirażem. W ostatnich latach opozycja (Hutu) wskazywała na prześladowania, a także rażące fałszerstwa i celowe zaniedbania przy każdorazowych wyborach prezydenckich oraz parlamentarnych. Rwanda, pomimo gwarancji konstytucyjnych o pluralizmie politycznym w rzeczywistości stała się państwem jednopartyjnym z pełną kontrolą nad opozycją i mediami.Słowa kluczowe: Rwanda, Afryka, ludobójstwo, hutu, tutsi, stabilizacjaSummary: Rwanda is formally a republic with a multi-party system. However, the state’s enormous problem is not dealing with the tragic consequences of the 1994 genocide carried out by the Hutu ethnic group, the agricultural majority of the population, on the aristocratic Tutsi minority. With the enormous, still alive, inter-ethnic contradictions, the 99% of support to the president (Tutsi), who overtly presents his affiliation with one particular group, seems like a mirage. In recent years, the opposition (Hutu) has pointed to persecution, as well as gross falsifications and deliberate negligence in each presidential and parliamentary elections. Rwanda, despite the constitutional guarantees of political pluralism, has in fact become a one-party state with full control over the opposition and the media.Key words: Rwanda, Africa, genocide, hutu, tutsi, Africa, stabilizationWstępRzeczownik „paroksyzm”, za Słownikiem języka polskiego, oznacza „krótkotrwały, lecz silny przejaw jakichś uczuć, zwykle negatywnych”. Tym terminem w literaturze przedmiotu dotyczącej prawa międzynarodowego oraz stosunków międzynarodowych zaczęto określać ludobójstwo przeprowadzone w 1994 r. na terenie Rwandy. Ów paroksyzm zapisał nowy rozdział w annałach historii konfliktów zbrojnych, a tym jej makabrycznej części -ludobójstwa. Zgodnie z Konwencją w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r. „ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:a) zabójstwo członków grupy;b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznegoczłonków grupy;c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego;d) stosowanie środków mających na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy;e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.” Niestety, zwrócił on w równiej mierze uwagę na niepowodzenie międzynarodowych organizacji rządowych oraz ich sił pokojowych [Cowell 2019] w realizacji ich sztandarowych celów jakim jest ochrona pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Prawie 30 lat temu 7 kwietnia 1994 r., dominująca grupa etniczna Hutu w Republice Rwandy zwróciła się z dobrze zaplanowaną akcją przemocową względem mniejszości Tutsi, którą uważali za zdrajców. Zaledwie sto dni później , kiedy mordowanie i torturowanie współobywateli ustało, liczba ofiar śmiertelnych sięgnęła nawet miliona. Dane te są wciąż szacunkowe ze względu na trudności ze znalezieniem czy zidentyfikowaniem ciał zabitych, głównie Tutsi, ale także Hutu, którzy sprzeciwiali się rozlewowi krwi czy byli posądzanie o poparcie Tutsi. Wciąż znajdowane są miejsca dokonywania masowych morderstw, a współcześni Rwandyjczycy zgodnie uważają, że zmarłym należy się godny pochówek, a ich rodzinom – przeżycie ostatniego pożegnania. Powstają zatem oddolne inicjatywy, takie jak organizacje społeczne, które pomagają w przeprowadzeniu obrzędów pogrzebowych [Schreiber 2020]. Ma to także kojący wpływ dla całej wspólnoty narodowej, aby zamknąć ten tragiczny rozdział w niepodległej już historii i zacząć pracować nad rozwojem zjednoczonego na nowo kraju.Młoda republika podzielona na półKrólestwo Rwandy dominowało w regionie od połowy XVIII wieku, a to władcy Tutsi, stanowiący dwór rwandyjski, arystokrację, spośród których wywodzili się monarchowie, podbijali inne środkowoafrykańskie plemiona, narzucali im swoje panowanie, centralizowali władzę, a także wywierali naciski na rolniczy lud Hutu. Niemieckie rządy kolonialne rozpoczęły się u schyłku XIX w., włączając omawiane tereny w skład Niemieckiej Afryki Wschodniej w 1898 r. Niebawem, podczas I wojny światowej siły belgijskie zajęły Królestwo Rwandę w 1916 r. Zgodnie z postanowieniami Traktatu pokojowego podpisanego w Wersalu w 1919 r. ówczesne Królestwo Burundi zostało włączone w skład Ruanda-Urundi (pisownia zmieniona zgodnie z zasadami języka francuskiego, odnośnie do odpowiednio Rwandy i Burundi). Ruanda stała się terytorium mandatowym Belgii, jednak podobnie jak w innej swojej afrykańskiej kolonii, Kongu Belgijskim, Belgowie nie wywiązywali się z nałożonym im przez Ligę Narodów zobowiązań wprowadzając w Ruandzie-Urundi niehumanitarny i niezgodny z prawem międzynarodowym system wyzysku. Panowanie kolonialne, najpierw niemieckie, a potem belgijskie, opierało się na wykorzystaniu obowiązujących wówczas struktur plemiennych oraz systemu feudalnego z Tutsi na górze hierarchii. Belgowie w dużej mierze przyczynili się do znacznego pogłębienia różnic finansowych, społecznych, w tym edukacyjnych, a także politycznych pomiędzy Hutu i Tutsi. Monarchia belgijska współpracowała z arystokracją Tutsi, blokując tym samym Hutu drogę do społecznego awansu czy jakiegokolwiek poprawienia warunków życiowych. W 1946 r. Ruanda-Urundi stała się terytorium powierniczym ONZ pod warunkiem pomocy Belgów z transformacją ustrojową dla Ruandy jako już niepodległej jednostki na arenie międzynarodowej. W 13 lat później, oba kraje związkowe, Rwanda i Burundi otrzymały autonomię wewnętrzną. Lud rolniczy Hutu stanowił znaczącą większość społeczeństwa, a przewaga liczebna wraz z poczuciem upokorzenia przez dekady przeprała miarkę w 1959 r., zaledwie na trzy lata przed uzyskaniem niepodległości od Belgii. Ludność Hutu obaliła rządzącego króla podczas wojny domowej zakończonej dwa lata później przy całkowicie biernej postawie powiernika – Belgii. Rok wcześniej, w 1960 r. Kongo wywalczyło niepodległość, co jedynie przyspieszyło nadanie niepodległości zarówno Rwandzie, jak i Burundi 1 lipca 1962 r. [Prunier 2002; Zielińska 2018]. W ciągu następnych kilku lat tysiące Tutsi zginęło, a około 150 tys. zostało zesłanych do sąsiednich krajów. Kolejne pokolenie tych wygnańców utworzyły później grupę rebeliantów, Rwandyjski Front Patriotyczny (ang. Rwandan Patriotic Front RPF), która wyczekiwała momentu zemsty. Ta rozpoczęła się początkowo w formie wojny domowej w 1990 r. poprzez atak oddziałów RPF z granicy z Ugandą. Działania militarne pociągnęły za sobą pogłębienie kryzysu politycznego oraz gospodarczego, młodego państwa wciąż niejednorodnego i nieumiejącego ugasić napięć etnicznych. Władzom Rwandy, na czele z prezydentem Juvénalem Habyarimana, byłym generałem, który w 1973 r. przeprowadził bezkrwawy zamach stanu utrzymując władze Hutu, pomagały oddziały zbrojne belgijskie, francuskie i zairskie . Prezydent znowelizował konstytucję w 1991 r. wprowadzając system wielopartyjny oraz swobody obywatelski, m.in. wolność prasy [Britannica 2021]. Dwa lata później strony zawarły pod egidą ONZ porozumienie pokojowe, które zakładało utworzenie rządu tymczasowego z udziałem obu stron konfliktu, a także bezpieczny, tj. bez represji, powrót Tutsi z Ugandy. 6 kwietnia 1994 r. w katastrofie lotniczej zginął Prezydent Habyarimana. Rządzący Hutu, głównie gwardia prezydencka szybko obwiniła Tutsi o spowodowanie wypadku, co stało się pretekstem do przeprowadzenie masakry począwszy już od następnego dnia. Mordy na Tutsi przeprowadzały zarówno formalne oddziały wojskowe, jak również bojówki Hutu (Interahamwe i Impuzamugambi) [Costanza 2014; Gourevitch 1996]. Ostatecznie, Tutsi RPF pokonało armię oraz milicję Hutu ustanawiając rząd jedności narodowej pod kierownictwem Tutsi. Dwa miliony wychodźców powoli zaczęło powracać z państw ościennych, choć nie wszyscy zdecydowali się na przeniesienia już ułożonego w innym państwie życia.Na drodze do (nie)demokracjiNa terenie 26.338 km² zamieszkuje obecnie 12.943.132 osób, co przekłada się na czołową w Afryce pozycję najbardziej zaludnionego państwa [CIA 2021]. Obecnie ustrój państwa to republika prezydencka, gdzie pierwsze wybory samorządowe odbyły się w 1999 r, podczas gdy pierwsze wybory prezydenckie i parlamentarne po ludobójstwie - dopiero w 2003 r. Pod koniec XX w. Rwanda zaangażowała się w konflikt w sąsiadującej Demokratycznej Republice Konga. Władze (z przeważającą większością Tutsi) tłumaczyły swoje działania koniecznością obrony granic przed rebeliantami Hutu, jednakże nie można nie wspomnieć o intratnych korzyściach wynikających z udziału w tej wojnie. Otóż armia rwandyjska czerpała ogromne dochody z wydobycia bogactw naturalnych na okupowanych przez siebie terenach. Władze kongijskie pomagały natomiast w rozbrajaniu bojówek Hutu odpowiedzialnych za masakrę w 1994 r. [Gagnon-Hartman 2018; Montague 2002]. W marcu 2000 roku prezydentem Rwandy został Paul Kagame (Tutsi). Postać ta jest bardzo kontrowersyjna, co nie jest wcale novum w burzliwej postkolonialnej historii narodów Afryki. Dla jednych jest on bohaterem narodowym, który słusznie sprawuje najwyższy urząd w państwie. Dla drugich natomiast postać Kagame to przykład zdrady, korupcji, dojścia do władzy po trupach, z krwią współobywateli na rękach. Jest on wszak nazywany twórcą oraz „głównym architektem” II wojny kongijskiej, nie bez przyczyny nazywanej afrykańską wojną światową (1998-2003) [Julien 2014; McGreal 2008].W maju 2003 r. przeprowadzono w referendum ogólnonarodowe. W jego wyniku przyjęto projekt nowej konstytucji, która wskazywała na ogromne przejdzie ustrojowe w kierunku demokracji. Wskazywano w projekcie ustawodawczym taki wartości jak równość wszystkich obywateli w prawie, poszanowanie każdej osoby, a także zakaz dyskryminacji przejawiający się m.in. we wszelkich formach podsycania do nienawiści na tle etnicznym czy też tworzenia grupy czy partii politycznych identyfikujących się z określoną grupą etniczną, religią lub klanem. [UNAN 2020]. W maju 2010 r. Paul Kagame po raz trzeci wygrał wybory prezydenckie (tuż po wcześniejszej reelekcji w 2003 r.) przy rzekomym poparciu 93% ludności, choć według opozycji nastąpiło to w wyniku fałszerstwa [Halland 2010]. W Rwandzie kadencja prezydencka trwa 7 lat, stąd w przy okazji kolejnej elekcji w 2017 r. Kagame ponownie wygrał wybory zdobywając 99% głosów. Czwarta kadencja była możliwa dzięki zmianie konstytucji w 2016 r., gdzie nowelizacja ustawy zasadniczej została sporządzona i przegłosowana przez parlament specjalnie na okoliczność nadchodzących wyborów prezydenckich [Burke 2017].Rwanda jest formalnie republiką z systemem wielopartyjnym. Parlament funkcjonuje w systemie dwuizbowym, gdzie w niższej izbie, Izbie Reprezentantów zasiada 80 parlamentarzystów, a w wyższej, Senacie, 26 senatorów. Senatorzy wybierani są w następujący sposób: 12 osób dostaje się do parlamentu poprzez wybory bezpośrednie, 8 jest mianowanych przez prezydenta, 4 jest wybieranych przez komitet zarejestrowanych partii politycznych (National Consultative Forum of Political Organizations), a 2 jest z nadania szkół wyższych. Ich kadencja wynosi 8 lata. Reprezentacji do izby niższej z kolei są w wybierani w wyborach proporcjonalnych (53 miejsca), 24 kobiet jest kolejno mianowanych przez specjalne grupy działające jako lobbujące na rzecz równouprawnienia w instytucjach państwowych, kolejne 3 osoby są przedstawicielami młodych acz pełnoletnich obywali, a także niepełnosprawnych działające w interesie edukacji oraz miejsc i poprawy warunków pracy dla tych dwóch kategorii ludności. Kadencja Izby Reprezentantów trwa 5 lat. Należy podkreślić, iż dzięki rozwiązaniu legislacyjnemu, aby w izbie niższej 30% miejsc zarezerwowanych było dla kobiet, Rwanda znalazła się wśród krajów z największą liczbą kobiet w parlamencie na świecie [NCFPO 2021]. Konstytucja, jak zostało to wcześniej wskazane, została przyjęta w wyniku referendum dnia 26 maja 2003 r., a obowiązuje od 4 czerwca 2003 r. Prezydent, zgodnie z systemem prezydencko-parlamentarny jest prezydent wybierany w wyborach powszechnych dysponuje kompetencjami umożliwiającymi kontrolowanie zarówno parlamentu, jak i rządu. Stąd Paul Kagame skorzystał w tego przywileju i dokonał nowelizacji ustawy zasadniczej aż trzy razy (jak do tej pory) w latach 2008, 2010, 2015. Władzę wykonawczą pełni rząd z premierem, Édouard Ngirente powołanym przez prezydenta w sierpniu 2017 r. Po ludobójstwie krajem rządziły różne rządy koalicyjne (tworząc rząd wielopartyjny) Tutsi z Hutu. Jednak od 2000 r. partia Tutsi zdobywała coraz większą władzę. W ostatnich latach opozycja czuła się zagrożona, ale także prześladowana przez władze kraju zarzucając każdorazowa przy wyborach prezydenckich czy parlamentarnych rażące fałszerstwa i celowe zaniedbania. Przy ogromnych, wciąż żywych sprzecznościach między grupami etnicznymi, 99% poparcie prezydenta jawnie prezentującego przynależność do jednej grupy wydaje się być mirażem. Rwanda, pomimo gwarancji konstytucyjnych o pluralizmie politycznym w rzeczywistości stała się państwem jednopartyjnym z pełną kontrolą nad opozycją i mediami w kraju.ZakończenieKoła sprawiedliwości obracają się powoli, jedna rana na społeczeństwie rwandyjskim w postaci ludobójstwa roku 1994 nie wydaje się być możliwa do zabliźnienia. Wielu sprawców bestialskich mordów pozostaje do dnia dzisiejszego bezkarnych, wielu udało się zbiec do Europy. Za bezpieczną przystań dla zbiegłych zbrodniarzy wojennych uznaje się Francję, gdyż jako jedyne państwo blokowało wnioski o ekstradycję do Rwandy. Jak dotąd tylko trzech (sic!) sprawców zostało skazanych przez sądy we Francji - suma, którą Alain Gauthier uważa za całkowicie nie do przyjęcia. Jednak walka o sprawiedliwość to po prawie 30 latach od dokonania zbrodni Hutu na Tutsi to prawdziwy wyścig z czasem. Organizacje takie jak Collective of Civil Plaintiffs for Rwanda (CPCR) wniosło ponad 40 wniosków o wszczęcie postępowania karnego, jednak z każdym rokiem coraz trudniej znaleźć jest wiarygodne źródła czy dowody na dokonanie ludobójstwa [DW 2019a].Młodzi Rwandyjczycy dorastają pod płaszczem milczenia, niejako doświadczając społeczne tabu na temat traumatycznego okresu swojej ojczyzny. Pokolenie powojenne nie jest w stanie funkcjonować efektywnie doświadczając na każdym kroków skutków ludobójstwa, gdzie przeważająca większość nie może chodzić do szkoły z powody braku placówek czy wykształconych nauczycieli, konieczności pracy zarobkowej przy braku ojca – z powodu śmierci poniesionej podczas ludobójstwa, uprowadzenia, odsiadywania wyroku więzienia za zbrodnie lub w wyniku zemsty politycznej [DW 2019b]. Przestrzeń publiczna także wykorzystuje to tabu nie odnosząc się do kwestii odpowiedzialności za ludobójstwo. Można założyć, że za taktykę poradzenia sobie z tragicznymi wspomnieniami obywateli, czy tych żyjących w Rwandzie czy tych na wygnaniu w sąsiednich państwach, państwo przyjęto pragmatyczną strategię ciszy. Jednak wymieniając listę ograniczeń praw obywatelskich i politycznych, w tym bezpodstawnych zatrzymań i tortur, niewyjaśnionych zaginięć, porwań i zabójstw, nie można nie odnieść racjonalnego wrażenia, iż zajęcie się spuścizną ludobójstwa w Rwandzie wydaje się być jedynym sposobem uniknięcia podobnie tragedii narodowej w przyszłości [Bar 2013; Cowell 2019; Davidson 2011].Nieco ponad połowa populacji Rwandy ma mniej niż 20 lat. To społeczeństwo bardzo młode, jak większość narodów afrykańskich, gdzie umieralność z powodu głodu, wojen i epidemii jest wysoka, a większość obywateli nie dożywa sędziwych lat, jak ich rówieśnicy na innych kontynentach. Depresja i trauma pośród młodych ludzi w wieku produkcyjnym, na których wszak powinna opierać się gospodarka rozwijającego się państwa Rwanda, z powodu trudnych warunków życia, braku perspektyw wyrwania się z marazmu, świadomości znikomej możliwości poprawy warunków życia wobec de facto niedemokratycznych struktur państwowych, pogłębiają społeczny zastój, w tym indywidualne tragedie jednostek. Wiara w nastanie rządów prawa, gdzie równość obywateli, bez względu na ich poglądy polityczne czy przynależność etniczną jest zatem mrzonką.Bibliografia:Bar J. (2013), Po ludobójstwie. Państwo i społeczeństwo w Rwandzie 1994-2012, Księgarnia Akademicka, Kraków.Britannica (2021), Rwanda: Government and Society: https://www.britannica.com/place/Rwanda/Government-and-society [dostęp: 5.03.2021].Brudnicka J., Trybuł W. (2018), Wybrane aspekty funkcjonowania państwa w XXI w., Wyd. Semper, Warszawa.Burke J. (2017), Paul Kagame re-elected president with 99% of vote in Rwanda election, “The Guardian”: https://www.theguardian.com/world/2017/aug/05/paul-kagame-secures-third-term-in-rwanda-presidential-election [dostęp: 5.03.2021].Bytyń A.M. (2010), Obcy wśród swoich – obozy uchodźców wewnętrznych w Sudanie, „Forum Politologiczne”, vol. 10.CIA (2021), Rwanda: https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/rwanda/ [dostęp: 5.03.2021].Cowell A. (2019), Rwanda Marks 25 Years Since the Genocide. The Country is Still Grappling with its Legacy, The New York Times: https://www.nytimes.com/2019/04/06/world/africa/rwanda-genocide-25-years.html [dostęp: 5.03.2021].Davidson B. (2011), Społeczna i polityczna historia Afryki w XX wieku, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa.Deutsche Welle (DW) (2019a), Bringing the Murderers to Justice - Twenty-Five Years After the Rwandan Genocide: https://www.dw.com/en/bringing-the-murderers-to-justice-twenty-five-years-after-the-rwandan-genocide/av-49340504 [dostęp: 5.03.2021].Deutsche Welle (DW) (2019b), The trauma of Rwanda’s post-genocide generation: https://www.dw.com/en/the-trauma-of-rwandas-post-genocide-generation/a-49458872: [dostęp: 5.03.2021].Gagnon-Hartman S. (2018), The Congo Wars: The Curse of Mineral Wealth Explored, “The MacGill International Review”: https://www.mironline.ca/congo-war/ [dostęp: 5.03.2021].Gourevitch P. (1996), After Genocide: A conversation with Paul Kagame, “Transition” No.72.Holland H. (2010), Rwanda's Kagame wins election by landslide, “Reuters”: https://www.reuters.com/article/idAFJOE67A0EP20100811 [dostęp: 5.03.2021].Jullien M. (2004), Rwanda genocide: 'Domino effect' in DR Congo, “BBC”: https://www.bbc.com/news/world-africa-26946982 [dostęp: 5.03.2021].Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 9 grudnia 1948 r. (Dz. U. z 1952 r. nr 2, poz. 9).Kostanza K. (2014), Rwanda: 20 Years Later: https://www.worldvision.org/disaster-relief-news-stories/rwanda-20-years-later [dostęp: 5.03.2021].McGreal Ch. (2008), The roots of war in eastern Congo, “The Guardian” (16.05.2008).National Consultative Forum of Political Organizations (NCFPO) (2021): https://forumfp.org.rw/index.php?id=2 [dostęp: 5.03.2021].Montague D. (2002), Stolen Goods: Coltan and Conflict in the Democratic Republic of Congo, “SAIS Review” No 22(1).Prunier G. (2020), The Rwanda Crisis: History of a Genocide, Hurst & Company, Londyn 2020.Schreiber M. (2020), Rwanda's Genocide Ended 26 Years Ago. Survivors Are Still Finding Mass Graves: https://www.npr.org/2020/07/16/891815028/rwandas-genocide-ended-26-years-ago-survivors-are-still-finding-mass-graves?t=1614943038422 [dostęp: 5.03.2021].United Nations Association of Norway (UNAN) (2020), Rwanda: https://www.fn.no/Land/rwanda [dostęp: 5.03.2021].Zielińska A. (2018), Hate media wobec ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku, Fundacja DDKK, Siemianowice Śląskie 2018."Documentary Screening on Rwanda" by United Nations Photo is licensed under CC BY-NC-ND 2.0

Analiza

Nunatsiavut - inuicki region w prowincji Nowa Fundlandia i Labrador

07.07.2021

Dr Marcin GabryśKatedra Studiów Kanadyjskich Instytut Amerykanistyki i Studiów PolonijnychUniwersytet Jagielloński w Krakowiemarcin.gabrys@uj.edu.plNunatsiavut, położony na wschodnim wybrzeżu Kanady, to najmłodszy z czterech samorządnych regionów inuickich, tworzących Inuit Nunangat. Powstał na mocy porozumienia ziemskiego i samorządowego zawartego w 2005 roku pomiędzy Inuitami z Labradoru (Labrador Inuit) i prowincją Nowa Fundlandia i Labrador oraz rządem federalnym. Niniejsza analiza ma trzy cele: po pierwsze zarysowanie historii powstania Nunatsiavut, po drugie przedstawienie najważniejszych zapisów porozumienia ziemskiego i utworzonych wówczas instytucji politycznych, a po trzecie ocenę funkcjonowania Nunatsiavut przy wykorzystaniu modelu zarządzania wielopoziomowego.HistoriaNunatsiavut („Nasza piękna ziemia” w języku inuttut, czyli labradorskiej odmianie języka inuickiego) to najbardziej na południe wysunięty region inuicki na świecie. Zajmuje obszar około 72,5 tys. kilometrów kwadratowych w północnej części półwyspu Labrador na wschodnim wybrzeżu Kanady. Zamieszkuje go około 2,6 tys. mieszkańców, z których 90% to Inuici rozlokowani w 5 osadach: największej Nain, jak również w Hopedale, Makkovik, Postville oraz Rigolet. Prawie połowa Inuitów z Labradoru mieszka poza granicami Nunatsiavut, m.in. w Happy Valley-Goose Bay, a także w St. John’s – stolicy prowincji Nowa Fundlandia i Labrador oraz innych miejscach w Kanadzie . Inuici z Labradoru są znacząco bardziej zakulturyzowani ze społeczeństwem kanadyjskim niż pozostałe grupy Inuitów zamieszkujących Kanadę . Większość odbyła proces edukacji w szkołach opartych na kanadyjskich programach i posługuje się głównie językiem angielskim . Taka sytuacja jest wynikiem odmiennej historii kontaktów z Europejczykami. Wybrzeża Labradoru były bowiem już od pierwszej połowy XVI wieku odwiedzane, m.in. przez baskijskich rybaków. Największe zmiany przyniosła jednak stała obecność od końca XVIII w. pochodzących z Moraw niemieckich menonickich misjonarzy, zwanych Braciami Morawskimi . Zakładane przez nich na Labradorze misje aż do połowy XX wieku były jedynymi ośrodkami, w których powstały placówki handlowe, szkoły, a także gdzie oferowano podstawową pomoc medyczną. Jak wskazują Thierry Rodon i Minnie Grey doświadczenia Inuitów z Labradoru są więc bliższe rdzennym mieszkańcom Grenlandii niż Inuitom z innych regionów Kanady, którzy przez znacząco dłuższy czas żyli we względnej izolacji . Wczesna kolonizacja wybrzeży Labradoru doprowadziła również do powstania specyficznej struktury społecznej. W osadach założonych przez Braci Morawskich poza misjonarzami, Inuitami i białymi mieszkańcami, przebywały również osoby pochodzące ze związków mieszanych inuicko-europejskich tzw. inuiccy Metysi (Inuit-Métis), nazywani wcześniej „Native Settlers” („rdzenni osadnicy”). Część osób z tej grupy przyjęła styl życia Inuitów, została uznana za Kablunângajuit (w języku inutitut oznacza to „ludzi przypominających białą osobę lub „częściowo białych ludzi”) i włączona do wspólnot inuickich . Władze Nowej Fundlandii , zarówno w okresie, gdy była to kolonia brytyjska, jak i po 1949 r., czyli po przystąpieniu do federacji kanadyjskiej, prowadziły politykę nieprzyjazną wobec zamieszkujących pod ich zwierzchnictwem ludów rdzennych . Nie wszystkie doświadczyły całkowitej zagłady, jak Beothukowie , ale głębokie, negatywne zmiany w sposobie życia dotknęły każdą z grup rdzennych. Inuici doświadczali stale rosnących ograniczeń dla tradycyjnego, pozwalającego na samowystarczalność sposobu życia opartego na polowaniach i zbieractwie oraz połowach ryb i ssaków morskich. Był to wynik regulacji prawnych wynikających z nacisku prowincji na rozwój eksploatacji surowców naturalnych , jak również presji na Inuitów w celu zmiany trybu życia na osiadły, włączenia w gospodarkę towarową i ograniczenia tradycyjnych form zdobywania pożywienia . Istotne znaczenie miało minimalizowania wydatków na opiekę zdrowotną, mieszkalnictwo czy edukację i oddawanie tych usług w ręce zewnętrznych instytucji .NegocjacjeNiezależnie od negatywnego stosunku władz prowincji, na fali aktywizacji grup rdzennych w Kanadzie, w 1973 r. powstało Stowarzyszenie Inuitów z Labradoru (Labrador Inuit Association, LIA), jako regionalny oddział ogólnokanadyjskiego Bractwa inuickiego (Inuit Tapirisat of Canada) . Stało się ono polityczną reprezentacją dla około 5000 osób, zarówno Inuitów, jak i Kablunângajuit , zamieszkujących w kilku osadach w północnym Labradorze . W czasie kilku dekad działalności rola LIA w regionie uległa stałemu powiększeniu – stowarzyszenie zaczęło pełnić szereg funkcji quasi rządowych, m.in. dostarczając usługi socjalne, zajmując się ochroną zagrożonej kultury inuickiej czy prowadząc działania mające na celu rozwój gospodarczy regionu . Jednak jego głównym celem stało się podpisanie porozumienia ziemskiego i samorządowego z władzami Kanady i Nowej Fundlandii.Pierwsze działania w związku z roszczeniami ziemskimi LIA zaczęła w 1974 r. od złożenia wniosku w sprawie roszczeń ziemskich (statement of claim) . Po trzech latach uzupełniono go wysoko ocenionym przez Ottawę opracowaniem dowodzącą historycznych związków Inuitów z ziemiami Labradoru („Our Footprints Are Everywhere”) . W 1978 r., po zbadania i zaakceptowaniu go przez rząd federalny, władze prowincji zostały zmuszone do zmiany polityki. W 1980 r. rząd Nowej Fundlandii zgodził się na przystąpienie do negocjacji . Postawił jednak dwa warunki: koszty związane z ewentualnym porozumieniem ziemskim będą współdzielone z Ottawą, a w zapisach znajdzie się klauzula wygaszająca prawa pierwotne Inuitów . Obie kwestie okazały się wyjątkowo trudne do zaakceptowania – Inuici nie zgadzali się na wygaszenie praw, a podział odpowiedzialności finansowej różnił Ottawę i St. John’s – co w połączniu z wieloma zmianami w polityce federalnej oraz prowincji dotyczącej porozumień ziemskich wstrzymało negocjacje na niemal dekadę . Warto podkreślić, że od początku rozmów z władzami Inuici wykazywali się wolą osiągnięcia kompromisu i uznawali negocjacje, a nie metody takie jak protesty, zaangażowanie mediów czy spory na sali sądowej jako preferowany sposób osiągnięcia celu – sfinalizowania roszczeń ziemskich i powołania samorządu . Wola osiągnięcia kompromisu pozwoliła na powrót do stołu negocjacyjnego. Rozmowy podjęto w styczniu 1989 r. i już w końcu marca 1990 r. podpisano porozumienie ramowe (framwork agreement). Niemniej jednak w kluczowych szczegółach strony aż do 1999 r. nie potrafiły uzgodnić stanowisk Poza kwestiami finansowymi, które w dalszym ciągu różniły strony, opóźnienie miało swoje źródło w braku doświadczenia i nieprzywiązywaniu wagi przez władze Nowej Fundlandii do rozmów . Przedłużające się negocjacje, choć nie były niczym wyjątkowym w Kanadzie, potęgowały frustrację Inuitów . Impas zdołano przełamać dzięki zewnętrznemu wydarzeniu, jakim było odkrycie ogromnych złóż niklu, miedzi i kobaltu w okolicach Voisey’s Bay na Labradorze (między Nain a Natuashish). Podobnie jak w przypadku Nunavik, obawa władz prowincji o wstrzymanie przez ludność rdzenną budowy kopalni, która miała potencjalnie ogromne znaczenie z punktu widzenia gospodarki, przyspieszyła rozmowy . Od 1996 r. trwały intensywne negocjacje i po trzech latach podpisano porozumienie wstępne (agreement-in-principle), definiujące podstawy roszczeń ziemskich. Inuici ratyfikowali je 25 czerwca 2001 r. większością 76 procent głosujących . Rok dłużej trwały negocjacje nad założeniami samorządu rdzennego. 15 kwietnia 2002 r. projekt konstytucji, ustalający strukturę władz Nunatsiavut, poddano pod głosowanie w kolejnym referendum, w którym 66 procent Inuitów poparło projekt. Dało to podstawę do podpisania w 2003 r. końcowej wersji Kompleksowego porozumienia ziemskiego Inuitów z Labradoru (Labrador Inuit Land Claims Agreement, LILCA), które 26 maja 2004 r. zatwierdzono w trzecim referendum, w którym poparło je 76,4% uprawnionych do głosowania Inuitów (przy frekwencji wynoszącej 86%) . 22 stycznia 2005 r. przedstawiciele Stowarzyszenia Inuitów z Labradoru, rządu Kanady oraz rządu Nowej Fundlandii i Labradoru formalnie podpisali dokumenty zawierające tekst porozumienia, które weszło w życie po kilku miesiącach .Kompleksowe porozumienie ziemskieKompleksowe porozumienie ziemskie z 2005 r. stało się pierwszą w historii Kanady umową rozstrzygającą zarówno roszczenia do ziemi, jak i określającą prawa ludności rdzennej do kontroli nad sprawami, które wpływają na jej funkcjonowanie (samorząd) . Obie części LILCS zyskały jednocześnie taką samą ochronę konstytucyjną, gwarantowaną na podstawie artykułu 35 Aktu Konstytucyjnego z 1982 r. Umowa z jednej strony została skonstruowana zgodnie ze schematem wcześniej zawartych porozumień, wskazując prawa i obowiązki stron (m.in. podział ziem i zasobów nieodnawialnych, rozwój gospodarczy, obszary chronione czy zasady zagospodarowania przestrzennego), z drugiej strony znalazły się w niej innowacyjne zapisy regulujące zakres uprawnień samorządu oraz wskazujące zasady wejścia w życie konstytucji przyjętej w 2002 r. Jeżeli chodzi o prawa do ziemi, to Kompleksowe porozumienie z 2005 r. dokonało podziału terenów objętych porozumieniem (tzw. Labrador Inuit Settlement Area, liczącego 72 520 kilometrów kwadratowych lądu oraz 48 690 kilometrów kwadratowych morza) na dwie kategorie . Pierwsza, tzw. ziemie inuickie (Labrador Inuit Lands), obejmowała grunty o powierzchni 15 800 kilometrów kwadratowych, na których Inuici uzyskali pełne prawo własności i szereg innych praw, m.in. w zakresie prowadzenia badań archeologicznych . Na obszarze ok. 3 950 kilometrów kwadratowych tych gruntów (określanych jako Specified Material Land) Inuici uzyskali wyłączne prawo własności „materiałów kopalnianych” (quarry materials) . Na obszarach znajdujących się w drugiej kategorii ziem trzy poziomy władzy (federalna, prowincji i Nunatsiavut) współdzielą jurysdykcję, co oznacza, że prawa Inuitów są bardziej ograniczone . Przede wszystkim rdzenni mieszkańcy nie posiadają tytułów własności do ziemi. Uzyskali jednak szereg praw pozwalających na współdecydowanie o dostępie do surowców, ziemi i wody , w tym prawo do współzarządzania wybrzeżem i morzem wokół Labradoru i regulacji połowów komercyjnych . Kluczowym uprawnieniem związanym z kontrolowaniem rozwoju przemysłowego jest obowiązek negocjowania przez inwestorów z rządem Nunatsiavut umów o wpływie na środowisko na ziemiach obu kategorii, jak również na obszarach morskich objętych porozumieniem (Inuit impacts and benefits agreements) . Również planowanie przestrzenne na całym obszarze objętym ugodą musi być dokonywane wspólnie przez władze Nunatsiavut oraz prowincji Nowa Fundlandia i Labrador . Osobny status ma umowa dotycząca kopalni w Voisey’s Bay (Voisey’s Bay Inuit Impacts and Benefits Agreement) zawarta w 2002 r. W LILCA znalazła się także gwarancja otrzymywania przez Inuitów 25 procent dochodów uzyskiwanych przez prowincję z eksploatacji zasobów zlokalizowanych pod powierzchnią ziem inuickich. Na pozostałych ziemiach Inuici mają prawo do połowy z pierwszych 2 milionów dolarów oraz 5 procent od dalszych zysków, aż do określonego poziomu maksymalnego . W ramach rekompensaty Inuici otrzymali także 140 milionów dolarów (wg wartości dolara z 1997 r.), wypłacanych przez 15 lat oraz dodatkowe 156 milionów dolarów na implementację porozumienia . Pieniędzmi tymi administruje rząd Nunatsiavut. Porozumienie ziemskie odzwierciedlało szereg priorytetów Inuitów – jednym z kluczowych było dążenie do zachowania gospodarki zbieracko-łowieckiej, którą zarówno władze, jak i misjonarze ograniczali narzucając obce kulturowo wzorce . Na ziemiach inuickich to rząd Nunatsiavut reguluje zasady polowań i zbierania roślin , jak również zakres połowów ryb, z pewnymi wyjątkami na rzecz dotychczasowych użytkowników tych zasobów nie będącymi beneficjantami porozumienia. Na pozostałym obszarze objętym ugodą Inuici zachowali prawo do polowania, poławiania ryb i ssaków morskich, jak również korzystania z roślin dla zapewniania pożywienia na własny użytek, a także do celów ceremonialnych i społecznych na całym obszarze ugody . Ograniczenia w tym zakresie muszą być oparte na rekomendacjach przedstawianych przez rady współzarządzające, w których zasiadają przedstawiciele rządu Nunatsiavut .Na podstawie Porozumienia z 2005 r. powołano 2 rady współzarządzające: Radę współzarządzająca dzikimi zwierzętami i roślinami regionu Torngat (Torngat Wildlife and Plants Co-Management Board), oraz Wspólną rada rybołówstwa regionu Torngat (Torngat Joint Fisheries Board)) – ich zadaniem jest wydawanie rekomendacji dla rządów w zakresie ochrony i zarządzania tymi zasobami na obszarze objętym ugodą . Daje to możliwość włączenia tradycyjnej wiedzy inuickiej w proces podejmowania decyzji, jednak to rządy prowincji i federacji zachowały finalną odpowiedzialność w tym zakresie. Strony zobowiązały się również do utworzenia parku narodowego w Górach Torngat (Torngat Mountains National Park Reserve) . Rząd Nunatsiavut może również ustalać samodzielnie inne obszary chronione na ziemiach inuickich. W LILCA znalazły się również kryteria, zgodnie z którym określana jest przynależność do grupy beneficjentów porozumienia . Głównymi elementami są zachowanie zwyczajów i tradycji inuickich, pochodzenie inuickie (oparte na urodzeniu lub przysposobieniu) , jak również zamieszkiwanie na terenie objętym ugodą. Decyzje o wpisaniu na listę beneficjentów podejmowały (i nadal podejmują) lokalne komitety. Taki sposób uregulowania kwestii przynależności do grupy beneficjentów był pokłosiem wcześniejszej decyzji otwarcia członkostwa w LIA dla metyskich osadników. Była to strategiczna decyzja oparta na uznaniu istniejących relacji społecznych w poszczególnych osiedlach i niechęci do tworzenia podziałów. Niemniej jednak w jej rezultacie doszło do liczebnego zdominowania zarówno LIA, jak listy beneficjentów porozumienia ziemskiego z 2005 r. przez Kablunângajui, dla których w zdecydowanej większości językiem macierzystym jest angielskim a nie inuttitut .Samorząd17 rozdział Kompleksowego porozumienia ziemskiego z 2005 r. poświęcony jest samorządowi Nunatsiavut . Stanowi on fundament prawny funkcjonowania rządu regionalnego, określa zakres jego władzy, sposób wejścia w życie konstytucji, jak również konstrukcję wymiaru sprawiedliwości, w tym sądu inuickiego oraz podstawy funkcjonowania władz lokalnych w osiedlach. Zakres władzy przekazanej rządowi Nunatsiavut obejmuje kulturę i język inuicki, sprawy lokalny, kontrolę sprzedaży alkoholu, ochronę środowiska, edukację, zdrowie publiczne, programy wsparcia dochodów, opiekę społeczną, mieszkalnictwo oraz zarządzania wewnętrznymi sprawami, a także administrowanie sprawami inuickimi, w tym prawami i korzyściami uzyskanymi na mocy LILCA. W Porozumieniu z 2005 r. znajdują się również zapisy dotyczące rozwiązywania konfliktów prawa inuickiego (Inuit Law) z prawem prowincji i federalnym . Reguły te różnią się w zależności od materii spraw, których dotyczą . Rząd Nunatsiavut uzyskał uprawnienia do nakładania podatków bezpośrednich na Inuitów, a po uzgodnieniu z Ottawą i St. John’s również na pozostałych mieszkańców regionu . Inuici z Labradoru w dalszym ciągu mogą korzystać z programów i usług oferowanych przez dotychczasowe poziomy władz, a co pięć lat władze Nunatsiavut mogą negocjować z rządami Nowej Fundlandii i Labradoru oraz Kanady porozumienie finansujące ustalone wspólnie działania i usługi oferowane przez władze regionalne .Fundamentalne założenia ustroju Nunatsiavut znajdują się w konstytucji Nunatsiavut ratyfikowanej w 2002 r. . Oparto go z jednej strony na zasadach zachodnich systemów demokratycznych – wprowadzono m.in. wymóg odpowiedzialności władz przed elektoratem w wyborach, obowiązywanie zasady praworządności (rule of law), jak również Kanadyjskiej Karty Praw i Wolności. Z drugiej strony rząd Nunatsiavut odgrywa kluczową rolę w zachowaniu tradycyjnej kultury inuickiej, w tym fundamentów językowych i stosunków społecznych . Dlatego też Inuici z Labradoru zdecydowali się na model etniczny w odniesieniu do samorządu. Oznacza to, że tylko beneficjenci porozumienia LILCA mają prawo uczestniczyć we władzach regionalnych. Jak dotychczas Nunatsiavut pozostaje jedyny etnicznym samorządem w regionach inuickich, choć jest on częstym wyborem wśród innych grup ludności rdzennej na południu Kanady. W przypadku Inuitów z Labradoru decyzja o przyjęciu takiego rozwiązania związana była ze specyficzną strukturą ludnościową regionu. Inuici nie są większością na obszarze objętym porozumieniami ziemskimi (na wybrzeżu Labradoru poza Inuitami mieszkają również przedstawiciele Pierwszych Narodów), co powoduje, że w ramach publicznej struktury samorządowej nie zyskaliby kontroli nad władzami. Model etniczny pozwala także na nieterytorialną formę władzy, zapewniając udział we władzy bez konieczności zamieszkiwania danego obszaru, co w sytuacji, gdy połowa Inuitów z Labradoru mieszka poza regionem objętym porozumieniem okazało się kluczowe . Konstytucja Inuitów z Labradoru definiuje szczegóły organizacji władz samorządowych regionu. Składają się one z dwóch poziomów: regionalnego (Nunatsiavut Government) i lokalnego (Inuit Community Governments). W ramach tej pierwszej kategorii znajdują się Prezydent, Rada Wykonawcza oraz Zgromadzenie Legislacyjne. W drugiej kategorii znajdują się władze lokalne pięciu osad zamieszkiwanych przez Inuitów . W ramach instytucji władzy w Nunatsiavut nie ma inuickiej korporacji rozwoju (Inuit development corporation), która reprezentowałaby interesy inuickich beneficjentów porozumienia ziemskiego – jej zadania realizuje rząd Nunatsiavut .Na poziomie regionalnym wprowadzono zmodyfikowany system parlamentarno-gabinetowy, czyli rząd konsensualny (consensus government lub consensual government) określany również jako rząd niepartyjny (nonpartisan government) . Jest on połączeniem parlamentaryzmu westminsterskiego oraz wzorców obecnych w kulturach ludności rdzennej, a jego kluczowymi cechami dystynktywnymi są brak partii politycznych i dyscypliny partyjnej , specyficzne relacje pomiędzy legislatywą a egzekutywą oraz większy zakres współpracy członków legislatury niż ma to miejsce na południu Kanady . Wszyscy deputowani do Zgromadzenia Legislacyjnego, w tym również ministrowie starający się o reelekcję, są wybierani jako niezależni, bez afiliacji politycznych. Rezultat wyborczy jest więc silniej powiązany z indywidualną oceną działalności, charakteru i zachowania poszczególnych kandydatów, a nie z przynależnością partyjną lub ideologią bądź programem reprezentowanym przez daną partię . Niemniej jednak szereg innych podstawowych reguł systemu politycznego Nunatsiavut jest pochodną wzorców europejskiego myślenia o państwie. Przede wszystkim zgodnie z założeniami systemu westminsterskiego gabinet musi mieć poparcie wśród większości członków legislatywy, a władza jest weryfikowana przez mieszkańców w wyborach. Na czele władz samorządowych Nunatsiavut znajduje się prezydent, którego siedziba zlokalizowana jest w Nain. Cieszy się on najsilniejszym mandatem wyborczym, gdyż jako jedyny organ jest wybierany w wyborach bezpośrednich przez wszystkich uprawnionych Inuitów z Labradoru, którzy ukończyli 16 rok życia . Jego kadencja trwa 4 lata . Prezydent jest jednocześnie członkiem Zgromadzenia Ustawodawczego (Nunatsiavut Assembly) i przewodniczy wszystkim posiedzeniom Rady Wykonawczej (Executive Council). Spośród zwykłych członków legislatury prezydent mianuje pierwszego ministra (First Minister), czyli szefa gabinetu oraz, na jego wniosek, członków gabinetu, czyli ministrów. Zarówno pierwszy minister, jak i poszczególni ministrowie muszą uzyskać poparcie większości członków Zgromadzenia Legislacyjnego. Rola prezydenta polega również na podpisywaniu projektów ustaw, choć posiada również możliwość skierowania ich do ponownego rozpatrzenia przez legislaturę lub odesłania do sądu inuickiego z wnioskiem o zbadanie konstytucyjności projektu. W razie stwierdzenia jego konstytucyjności prezydent musi podpisać projekt .Rada Wykonawcza zajmuje się implementacją prawa, prowadzeniem polityk publicznych, przygotowywaniem ustaw i opiniowaniem projektów zgłaszanych przez tych członków legislatury, którzy nie zasiadają w rządzie . Kluczową rolę odgrywa pierwszy minister, który jednocześnie kieruje departamentem do spraw Nunatsiavut (Nunatsiavut Affairs), odpowiadającym m.in. za mieszkalnictwo i transport . Prezydent kieruje zaś sekretariatem Nunatsiavut, który nadzoruje relacje z innymi rządami i organizacjami oraz odpowiada za monitorowanie przestrzegania zapisów porozumienia LILCA przez Ottawę i rząd Nowej Fundlandii i Labradoru. W skład Rady Wykonawczej wchodzą również szefowie czterech departamentów: finansów, zasobów ludzkich i technologii informacyjnej (Finance, Human Resources and Information Technology); edukacji i rozwoju gospodarczego (Education and Economic Development); zdrowia i rozwoju społecznego (Health and Social Development); języka, kultury i turystyki (Language, Culture and Tourism) oraz gruntów i zasobów naturalnych (Lands and Natural Resources) . W przeciwieństwie do innych samorządnych regionów inuickich (Nunavik oraz Inuvialuit) struktura władz Nunatsiavut ma charakter zintegrowany, co oznacza, że poszczególne departamenty podlegają jednej jednostce – Radzie Wykonawczej. Zgromadzenie Ustawodawcze z siedzibą w Hopedale, skupia się zarówno na uchwalaniu prawa, jak i kontroli władzy wykonawczej. Obecnie składa się z 18 członków: 10 tzw. zwykłych członków jest wybieranych w okręgach ulokowanych w Nunatsiavut oraz poza jego granicami (okręg Upper Lake Melville oraz specjalny okręg dla Inuitów z Labradoru mieszkających w innych miejscach w Kanadzie) ; 5 członków to szefowie władz gminnych (AngajukKâk); a pozostali to dwaj szefowie inuickich gminnych korporacji gospodarczych (Inuit Community Corporations) oraz prezydenta Nunatsiavut. Podobnie jak w przypadku wyborów prezydenckich wybory do legislatury odbywają się co 4 lata, a prawa wyborcze mają jedynie Inuici z Labradoru, którzy ukończyli 16 rok życia .Poziom lokalny władz Nunatsiavut tworzy 5 inuickich samorządów gminnych zlokalizowanych w Nain, Hopedale, Rigolet, Makkovik i Postville. Zakres ich uprawnień określa LILCA – odpowiada on mniej więcej poziomowi władz municypalnych w kanadyjskich prowincjach i obejmuje dostarczanie podstawowych usług, jak również m.in lokalny rozwój gospodarczy . Władze samorządów gminnych składają się z rad (liczących od 5 do 7 członków, w zależności od wielkości osady) oraz z szefów gmin nazywanych AngajukKâk. Co ważne w wyborach na stanowisko AngajukKâk mogą głosować wszyscy mieszkańcy danej osady, niezależnie czy są beneficjentami porozumienia ziemskiego z 2005 r. Jednak bierne prawo wyborcze na stanowisko szefa samorządu posiadają jedynie Inuici z Labradoru. . Radni gminni podzieleni są na dwie kurie: reprezentanci Inuitów z Labradoru oraz tzw. nowych mieszkańców, którzy nie są beneficjentami porozumienia z 2005 r. Czynne i bierne prawo wyborcze przysługuje członkom poszczególnych grup .Rząd Nunatsiavut ustanowił również swoje ramię biznesowe (Nunatsiavut Group of Companies), które stało się ważnym graczem w gospodarce regionu (zajmuje się m.in. budownictwem, kopalniami rybołówstwem), oferując miejsca pracy dla Inuitów .Przykłady zarządzania wielopoziomowegoNunatsiavut, obok analizowanego już Nunavik , jest przykładem regionu zagnieżdżonego (nested region) w ramach większej jednostki terytorialnej kanadyjskiej federacji (prowincja Nowa Fundlandia i Labrador). Koncepcja zagnieżdżonego federalizmu (nested federalism) zakłada, że jednostka zagnieżdżona posiada zakres władzy, który z jednej strony jest mniejszy od tego, który mają podstawowe jednostki składowe federacji (w Kanadzie prowincje), ale z drugiej strony większy od władzy posiadanej przez municypalitety (w Kanadzie nie mają one statusu konstytucyjnego). Jednostka zagnieżdżona ma nie tylko cechy trzeciej kategorii rządu, po władzy federalnej i prowincjonalnej, ale relacje pomiędzy tymi trzema poziomami odbywają się na zasadzie zarówno dwu-, jak i trójstronnej, co odzwierciedlone jest w strukturach instytucjonalnych. Co więcej stosunki te (jak i część struktur) wykraczają poza dotychczas istniejące ramy konstytucyjne, tworząc nową jakość zarządzania (governance). Do jego analizy uzasadnione jest zastosowanie teorii zarządzania wielopoziomowego (multilevel governance) umożliwiającej badanie zarówno w ujęciu wertykalnym (włączanie jednostki zagnieżdżonej w procesy podejmowania decyzji), jak i horyzontalnym (udział organizacji pozarządowych, jak również aktorów prywatnych w zarządzaniu) . Rząd Nunatsiavut – umocowana konstytucyjnie jednostka zagnieżdżona w ramach prowincji – stał się w 2005 r. kolejnym szczeblem w hierarchii władz. Proces podejmowania decyzji, w zależności od specyfiki konkretnego zagadnienia, zaczął przebiegać w ramach układów trójstronnych (region-prowincja-federacja) lub dwustronnych (region-prowincja lub region-federacja) . Tworząca się nowa kompleksowa struktura zarządzania objęła m.in. wspominane już rady współzarządzające zajmujące się dziką zwierzyną i rybołówstwem. W procesie podejmowania decyzji musiały więc zostać uwzględnione zarówno priorytety władz Nowej Fundlandii i Labradoru, jak również rządu federalnego, ale także interesy inuickiego regionu. Co więcej, na poziomie samorządu ludności rdzennej konieczne stało się włączenie specyficznych oczekiwań poszczególnych osiedli, w których mieszkają nie tylko beneficjenci porozumienia ziemskiego, jak również oczekiwań organizacji pozarządowych i aktorów prywatnych. Warto zauważyć, że w przypadku Nunatsiavut opisywane wcześniej przedłużające się negocjacje pozwoliły na zbieranie doświadczeń i kompetencji przez stronę inuicką. Rząd, który powstał z przekształcenia Stowarzyszenia Inuitów z Labradoru mógł korzystać z wiedzy i umiejętności zdobytych na przestrzeni lat. Pozwalało to z jednej strony na relatywnie gładkie przejęcie odpowiedzialności za szereg dziedzin, z drugiej strony dokonano tego stopniowo, świadomie dostosowując szybkość procesu przejmowania kolejnych sfer władzy, które zostały przekazane w porozumieniu ziemskim LILCA, do poziomu posiadanych zdolności . W momencie utworzenia samorządu regionalnego odziedziczył on odpowiedzialność za sfery, którą posiadała Komisja zdrowia Inuitów z Labradoru (Labrador Inuit Health Commission) oraz Stowarzyszenie Inuitów z Labradoru. W pierwszym przypadku oznaczało to administrowanie 7 programami , choć umowa zawierała zapisy pozwalające władzom regionu na odgrywanie większej roli . Podobnie wyglądała sytuacja z edukacją – chociaż rząd Nunatsiavut ma od 2005 r. możliwość pełnej kontroli nad edukacją , to w pierwszych latach zdecydował się jedynie na kontynuowanie istniejącego od 1987 r. programu dotyczącego edukacji po ukończeniu szkoły średniej i szeregu szkoleń mających poprawić sytuację Inuitów na rynku pracy . I choć polityka edukacyjna jest jedną z kluczowych dziedzin dla przekazywania kultury i języka inuickiego, jak i fundamentem dla rozwoju politycznego, gospodarczego, jak i społecznego, to proces przejmowania uprawnień jest nadal niezakończony . Co więcej w dalszym ciągu nie ma osobnej rady szkolnej (school board), jak ma to miejsce m.in. w Nunavik czy w odniesieniu innych grup rdzennych w prowincji Nowa Fundlandia i Labrador . Edukacja przedszkolna, podstawowa oraz ponadpodstawowa jest organizowana przez Newfoundland and Labrador English School District , której podlegają wszystkie szkoły w Nunatsiavut. Rząd inuicki przekazuje pieniądze na jej funkcjonowanie (w 2012 r. było to 2,5 miliona dolarów z 14,7 miliona całego budżetu), a wśród jej członków zasiadają osoby mieszkające w Nunatsiavut (w 2012 r. było to 3 z 14 osób) . Utworzenie Nunatsiavut poszerzyło zakres aktorów biorących udział w procesie decyzyjnym (ujęcie wertykalne zarządzania wielopoziomowego), dając możliwość uczestniczenia i przedstawiania własnych priorytetów . Utrzymywane są również intensywne kontakty między urzędnikami regionu oraz prowincji. Niemniej jednak głównym aktorem podejmującym decyzje w zakresie edukacji wciąż pozostaje Departament edukacji rządu Nowej Fundlandii i Labradoru. Brak decyzji władz Nunatsiavut o utworzeniu autonomicznej regionalnej struktury zarządzającej edukacją wynika z pragmatyzmu – obawy o brak odpowiednich możliwości i utraty możliwości korzystania z zasobów i wsparcia prowincji . Inuici są jednak świadomi, że umowa z 2005 r. daje im, po raz pierwszy w historii relacji z władzami federalnymi bądź prowincji, możliwość samodzielnego decydowania o formie w jakiej będzie prowadzona edukacja. Można więc spodziewać, że w przypadku przejęcia większej odpowiedzialności nastąpi intensyfikacja kontaktów na linii region-prowincja. Innym z kluczowych obszarów dla władz regionalnych pozostaje mieszkalnictwo. W Nunatsiavut, podobnie jak w innych regionach inuickich, brakuje wystarczającej liczby domów, a problem przeludnienia oddziałuje na problemy społeczne, zdrowotne i edukacyjne . Rząd regionalny uzyskał w 2005 r. kompetencje w zakresie mieszkalnictwa na ziemiach inuickich . Niemniej jednak aż do 2020 r. nie powołał typowej dla Kanady instytucji zajmującej się budownictwem mieszkaniowym (housing corporation). Korzystał z usług oferowanych przez Torngat Regional Housing Association, będącą regionalną organizacja non-profit powiązana z działającą w całej prowincji Newfoundland and Labrador Housing Corporation. Podobnie jak w przypadku edukacji rząd zdecydował się na delegowanie reprezentantów do jej zarządu i przekazywanie jej środków finansowych (co roku ok. 2 milionów dolarów) na cele budowy, utrzymania i remontów dostępnych cenowo mieszkań . Widać więc, że zarządzanie wielopoziomowe w ramach mieszkalnictwa uwzględnia również ujęcie horyzontalne, angażując aktorów pozarządowych . Problemem, jak wskazuje Wilson, pozostawał jednak ograniczony wpływ na działania Torngat Regional Housing Association . W ostatnich latach, w miarę uzyskania odpowiednich zasobów pozwalających na kontrolowanie spraw związanych z mieszkalnictwem, rząd Nunatsiavut budował niezależną politykę w tej sferze . Jej kulminacją było powołanie Nunatsiavut Housing Corporation w 2019 r., jako instytucji w części zależnej od rządu mającej zarządzać mieszkalnictwem. Planowane jest uruchomienie jej pełnego spektrum działań w kwietniu 2022 r. Zmieni to z pewnością dynamikę zarządzania tym obszarem. Wydobycie surowców jest kolejnym z newralgicznych elementów polityki i zarządzania w Nunatsiavut, co wynika z kluczowego znaczenia ziemi, obszarów morskich i zasobów z nimi związanych dla kultury inuickiej . Ich eksploatacja, szczególnie górnictwo, wydobycie ropy naftowej czy gazy ziemnego, jak również budowa elektrowni wodnych, z jednej strony jest jednym ze sposobów na wspieranie gospodarki regionalnej i szansą na powiększenie dochodów i utworzenie miejsc pracy , z drugiej jednak strony niesie potencjalne zagrożenie dla tradycyjnego sposobu życia, a czasem również zdrowia Inuitów . Gospodarka surowcowa pozostaje od dekad również jednym z filarów strategii rozwoju prowincji Nowa Fundlandia i Labrador. Rząd prowincji niechętnie oddaje kontrolę nad jej prowadzeniem, co prowadziło wielokrotnie do konfliktów, szczególnie z mieszkańcami północnego Labradoru . Wspominane wcześniej uprawnienia uzyskane przez rząd Nunatsiavut w ramach porozumienia ziemskiego (m.in. kontrola nad sposobami korzystania z zasobów, obowiązek negocjowania przez inwestorów z rządem Nunatsiavut umów o wpływie na środowisko) powodują, że od 2005 r., gdy planowane są inwestycje na obszarze objętym ugodą z Inuitami (lub dla projektów, które będą miały skutki dla tego obszaru) dochodzi do wymuszonych interakcji rządu prowincji z rządem regionalnym Nunatsiavut . Często nie mają one formy wyczerpującej definicję zarządzania wielopoziomowego i nie układają się harmonijnie, co budzi frustrację we władzach regionu . Przykładem może być konflikt związany z budową hydroelektrowni w Muskarat Falls . Wśród różnorodnych form zarządzania wielopoziomowego w regionie Nunatsiavut warto również wspomnieć rady współzarządzające zajmujące się dziką zwierzyną i rybołówstwem. Przykład ich działania to ustalanie corocznej liczby niedźwiedzi polarnych, na które można polować (Total Allowable Harvest) za ziemiach objętych porozumieniem z 2005 r. Takie decyzje wymagają współpracy zarówno z Inuitami z Labradoru (również ze starszyzną inuicką), naukowcami oraz władzami prowincji – ministrem prowincji ds. środowiska i zmiany klimatu (Minister of Environment and Climate Change) – ale również z instytucjami z Nunavik (Nunavik Marine Region Wildlife Management Board) i z Nunavut (Nunavut Wildlife Management Board), gdyż obszar migracji niedźwiedzi jest wspólny . Last but not least, należy zauważyć, że horyzontalny wymiar zarządzania wielopoziomowego w Nunatsiavut obejmuje zarówno samorządy gminne, jak i szereg organizacji pozarządowych, stowarzyszeń ludności rdzennej i prywatnych, a także firm czy mediów. Ich znaczenie, m.in. jako alternatywnych dostarczycieli usług rośnie w ostatnich latach. Podobnie jak alternatywny sposób podejmowania decyzji – zamiast rozwiązań „odgórnych” coraz więcej pomysłów rodzi się na samym dole, w oparciu o doświadczenia lokalne (o charakterze budżetów obywatelskich). Kluczowe znaczenie ma stałe włączenie tych nowych struktur w system zarządzania regionalnego .Ocena niezależnościJak do tej pory brakuje badań ukierunkowanych na zbudowanie narzędzi pozwalających na ocenę niezależności samorządów inuickich (czy szerzej samorządów rdzennych) w Kanadzie. Jedną z ciekawych prób podjęli Ozkan i Schott . Stworzyli oni ranking oparty o 4 kryteria: niezależność instytucjonalną, poziom reprezentacji, potencjał lokalny oraz niezależność fiskalną. Pierwszy element ocenia rodzaj administracji samorządowej (stopień jej zintegrowania i liczbę sfer, w których możliwe jest weto ze strony władz prowincji lub federalnych). Drugi, zakres reprezentacji mieszkańców (istnienie w pełni wybieralnej legislatury i sposób wyłaniania władzy wykonawczej). Trzeci element na podstawie odsetka osób pochodzenia rdzennego z wykształceniem wyższym ocenia kapitał ludzki regionu, co przekłada się na możliwość udziału w lokalnych władzach profesjonalnie wykształconych pracowników, zdolnych do formułowania polityk publicznych. Czwarte kryterium ocenia samodzielność finansową regionu, czyli stopień kontroli nad budżetem i zdolność do niezależnych decyzji w kluczowych sferach, na podstawie takich elementów jak stosunek przychodów własnych do wydatków i zadłużenia, a także wysokości transferów ze strony władz prowincji i federalnych .Biorąc pod uwagę te kryteria ocena Nunatsiavut jest stosunkowo wysoka. Region ma znaczącą niezależność instytucjonalną (zintegrowana administracja samorządowa oparta na wybieralnej legislaturze i zależnej do niej egzekutywie), a weto federalne lub prowincyjne jest ograniczone do 3 obszarów (ochrona środowiska, ochrona zdrowia oraz polityka wspierania dochodów) . Kapitał ludzki Nunatsiavut, choć niższy od średniej ogólnokanadyjskiej, jak również prowincji Nowa Fundlandia i Labrador, jest jednocześnie najwyższy spośród wszystkich regionów inuickich Kanady . Umożliwia to osiągniecie wysokich wskaźników zatrudnienia Inuitów w ramach administracji regionu (sięgających 80-90%) . Sytuacja fiskalna Nunatsiavut jest znacząco lepsza od innych samorządów inuickich, które pozostają w wysokim stopniu zależne od transferów finansowych ze strony władz prowincji i federalnych . Znaczna niezależność finansowa regionu wynika z porozumień dotyczących górnictwa i podziałów z opłat wydobywczych zawartych z prowincją . Nunatsiavut jest więc w relatywnie najlepszej pozycji do osiągniecia niezależności finansowej, co z kolei jawi się jako jeden z warunków na drodze do suwerenności . Potencjalnymi źródłami zagrożenia może stać się zależność od przemysłu surowcowego (przede wszystkim kopalni w Voisey’s Bay), szczególnie w perspektywie długoterminowej oraz jeżeli władze nie będą prowadziły strategii dywersyfikacji źródeł dochodów . Inną bolączką regionu są wskaźniki związane z kapitałem ludzkim, który wciąż znajduje się poniżej średniej dla Kanady, w szczególności widoczne jest to w zakresie zawodów medycznych . Jednym z elementów, który z jednej strony zwiększa potencjał ludzki regionu jest wysoki odsetek znajomości języka angielskiego wśród Inuitów z Labradoru. Z drugiej jednak strony rodzi to zagrożenie dla języka inuttitut, którego liczba użytkowników jest bardzo ograniczona . Wciąż też stoją przed rządem Nunatsiavut wyzwania związane z włączeniem wartości inuickich oraz instytucji na nich opartych w procesie podejmowania decyzji . Nie wiadomą pozostaje też długofalowy wpływ etnicznej konstrukcji władza na zarządzanie regionem . Kolejnym wyzwaniem może stać się ustalenie efektywnej formy relacji władz inuickich z innymi poziomami władz, która pozwoli na poszerzenie autonomii . Forma samorządu uzgodniona w Porozumieniu ziemskim z 2005 r. odwzorowuje w znacznym stopniu rozwiązania kanadyjskie, co może z jednej strony sprzyjać nabywaniu zdolności negocjacyjnych w kontaktach z innymi rządami czy instytucjami publicznymi lub prywatnymi. Z drugiej strony rodzi to ograniczenia związane z przekazywaniem kultury i wartości inuickich .Zakończenie16 lat, które minęło od utworzenia rządu Nunatsiavut nie pozwala jeszcze na wyrażanie ostatecznych ocen rozwoju tego regionu, jednak okres ten jest na tyle długi, że można pokusić się o pewne refleksje. Po pierwsze widać zmiany w kierunku coraz większej samodzielności władz samorządowych. Nie przeszkadza temu etniczna struktura władz, która jest wyjątkiem na tle innych regionów inuickich. Wręcz przeciwnie, pozwoliła ona na unikniecie podziałów i sporów pomiędzy władzami reprezentującymi wszystkich mieszkańców regionu, a organizacjami odpowiedzialnymi za obronę praw Inuitów (np. w Nunavik jest nim korporacja Makivik) . Drugim wnioskiem, który można wyciągnąć z historii powstania i funkcjonowania Nunatsiavut jest fakt, że Inuici z Labradoru nie pogodzili się z faktem odebrania (utraty) autonomii na rzecz kolonizatorów i w miarę zdobywania wiedzy, umiejętności oraz środków finansowych i technicznych dążyli i nadal dążą do odzyskania kontroli nad sposobem zarządzania swoimi ziemiami i przyszłością. Znajdują się również na tym etapie, że bez problemów są w stanie publicznie wyrażać sprzeciw wobec decyzji, z którymi się nie zgadzają. Działania władz inuickich napotykają niejednokrotnie na opór ze strony władz prowincji, jak również federalnych . Opór instytucjonalny związany z oddawaniem kontroli jest szczególnie widoczny w zakresie kontaktów z władzami z St. John’s w odniesieniu do zasobów naturalnych. Po części wynika to z faktu bycia regionem zagnieżdżonym i przekonaniu władz prowincji, że to one powinny reprezentować wszystkich mieszkańców niezależnie od tego, gdzie mieszkają. Niemniej jednak taki opór wywołuje negatywne skutki dla inuickiego samorządu, którego sukces zależy od stopniowego przekazywania coraz większego zakresu odpowiedzialności i zdolności do kontrolowania sfer przekazanych przez porozumienie ziemskie . Wydaje się jednak, ze sens samorządu Nunatsiavut leży w ciągłym pogłębianiu samodzielności, zdobywania doświadczeń i potencjału do przejmowaniu własnych decyzji i przejmowaniu odpowiedzialności. Wydaje się także, że nie sprawdzają się obawy o ograniczone możliwości rządu Nunatsiavut do samodzielnego uruchomiania nowych programów, co miało skutkować kontynuowaniem polityk narzuconych wcześniej przez władze federalne oraz prowincji . Proces powoływania własnej jednostki zajmującej się kwestią mieszkalnictwa stanowi dowód, że trwa budowanie potencjału pozwalającego na stopniowe przejmowanie odpowiedzialności za kolejne sfery wyznaczone w ramach Porozumienia ziemskiego. Podsumowując, władze Nunatsiavut zyskały możliwość kreowania własnego kierunku działań w wielu sferach, które są kluczowe z punktu widzenia zachowania kultury inuickiej, m.in. w zakresie zarządzania zasobami. Zdolność do zmiany, dostosowanie się do innowacji i adaptacja struktury zarządzania do nowych warunków, przy zachowaniu efektywności i zaufania ze strony mieszkańców może okazać się kluczowa dla sukcesu projektu budowy niezależności Nunatsiavut. Z drugiej strony niezbędne jest także zachowanie wsparcia ze strony władz prowincji oraz federalnych, w tym transferów finansowych.Bibliografia“300 Homes Were given Away for Free, and the Nunatsiavut Government Is Wondering Why.” CBC News, August 31, 2020. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/torngat-housing-free-homes-1.5704312.Alcantara, Christopher. “Explaining Aboriginal Treaty Negotiation Outcomes in Canada: The Cases of the Inuit and the Innu in Labrador.” Canadian Journal of Political Science 40, no. 1 (2007): 185–207. https://doi.org/DOI: 10.1017/S0008423907070060.———. “Implementing Comprehensive Land Claims Agreements in Canada: Towards an Analytical Framework.” Canadian Public Administration 60, no. 3 (2017): 327–48. https://doi.org/10.1111/capa.12219.———. Negotiating the Deal: Comprehensive Land Claims Agreements in Canada. Toronto: University of Toronto Press, 2013.Government of Newfoundland and Labrador. “Backgrounder Labrador Inuit Park Impacts and Benefits Agreement,” 2005. https://www.releases.gov.nl.ca/releases/2005/exec/0122n02back2.htm.Barry, Garrett. “N.L. Government, Labrador Leaders Make ‘significant’ Muskrat Falls Progress.” CBC News, October 25, 2016. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/dwight-ball-comments-meeting-1.3821277.Bartlett, Geoff. “Broken Promise: Nunatsiavut President, Premier Clash over Muskrat Falls Water Levels.” CBC News, September 19, 2017. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/johnannes-lampe-dwight-ball-muskrat-falls-water-levels-1.4296395.Bonesteel, Sarah. Canada’s Relationship with Inuit: A History of Policy and Program Development. Ottawa: Indian and Northern Affairs Canada, 2008.Nunatsiavut Government. “Budget Focuses on Governance, Infrastructure and Enhancing Programs and Services,” 2020. https://www.nunatsiavut.com/wp-content/uploads/2020/03/Budget-focuses-on-governance-infrastructure-and-enhancing-programs-and-services.pdf.Cameron, Kirk, and Graham White. Northern Governments in Transition: Political and Constitutional Development in the Yukon, Nunavut and the Western Northwest Territories. Montreal, Quebec; Ottawa, Ont.: Institute for Research on Public Policy, 1995.Dacks, Gurston. “Politics on the Last Frontier: Consociationalism in the Northwest Territories.” Canadian Journal of Political Science/Revue Canadienne de Science Politique 19, no. 2 (1986): 345–61.Nunatsiavut Government. “Department Overview,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/department/lands-natural-resources/.Nunatsiavut Government. “Departments,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/government/departments/.Newfoundland and Labrador Heritage. “Disappearance of the Beothuk,” 2013. https://www.heritage.nf.ca/articles/aboriginal/beothuk-disappearance.php.Felt, Lawrence, David C Natcher, and Andrea Procter. “Going Forward : Challenges and Opportunities for Self-Governance, Nunatsiavut.” In Settlement, Subsistence, and Change among the Labrador Inuit: The Nunatsiavummiut Experience, edited by David C. Natcher, Larry Lawrence Felt, and Andrea H Andrea Procter, 253–62. Winnipeg: University of Manitoba Press, 2012.Gabryś, Marcin. “Czym Są Inuit Impact Benefit Agreements.” Przemiany Ustrojowe, 2020. http://przemianyustrojowe.pl/eseje/czym-s-inuit-impact-benefit-agreements.———. “Nunavik - Samorządny Inuicki Region w Prowincji Quebec.” Przemiany Ustrojowe, 2021. http://przemianyustrojowe.pl/artykuy/nunavik-samorzdny-inuicki-region-w-prowincji-quebec.———. Przewodnik Po Konstytucji Kanady. Część Druga - Akt Konstytucyjny z 1982 R. Kraków: Księgarnia Akademicka, 2017.———. Przewodnik Po Konstytucji Kanady. Część Pierwsza - Akt Konstytucyjny z 1867 R. Kraków: Księgarnia Akademicka, 2016.Gierak-Onoszko, Joanna. 27 Śmierci Toby’ego Obeda. Warszawa: Dowody na istnienie, 2019.Goodyear, Sheena. “Scientists Back Inuit in Efforts to Limit Mercury Poisoning Risk from Muskrat Falls Hydro Project.” CBC News, October 26, 2016. https://www.cbc.ca/news/science/muskrat-falls-labrador-mehylmercury-1.3821827.Haysom, Veryan. “The Struggle for Recognition: Labrador Inuit Negotiations for Land Rights and Self-Government.” Etudes/Inuit/Studies 16, no. 1/2 (1992): 179–97. http://www.jstor.org/stable/42869740.Nunatsiavut Government. “Inuit Pathways,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/department/inuit-pathways/.Irlbacher-Fox, Stephanie. “Finding Dahshaa Self-Government, Social Suffering and, Aboriginal Policy in Canada.” Vancouver: UBC Press, 2009.Kennedy, John C. “Being and Becoming Inuit in Labrador.” Études/Inuit/Studies 39, no. 1 (April 1, 2015): 225–42. https://doi.org/10.7202/1036085ar.“Labrador Inuit Land Claims Agreement,” 2005. https://www.nunatsiavut.com/wp-content/uploads/2014/07/Labrador-Inuit-Land-Claims-Agreement.pdf.Nunatsiavut Government. “Legal Services, Community Relations, Housing and Community Justice,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/department/legal-services-community-relations-housing-and-community-justice/.“Northern Labrador’s Housing Crisis Forces Family to Live in Camper during Winter.” CBC News, November 7, 2020. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/nothern-labrador-housing-crisis-camper-1.5792542.“Nunatsiavut Election Act,” 2014. https://www.nunatsiavut.com/wp-content/uploads/2019/03/CIL-N-4-21-09-2018-Nunatsiavut-Elections-Act.pdf.“Nunatsiavut First Minister Resigns amid Allegations She Acted Inappropriately.” CBC News, December 3, 2019. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/nunatsiavut-minister-resigns-kate-mitchell-1.5382247.Nunatsiavut Government. “Nunatsiavut Housing Commission Closer to Reality,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/wp-content/uploads/2021/05/NEWS-RELEASE-Nunatsiavut-Housing-Commission-closer-to-reality-1.pdf.“Nunatsiavut Renames Government Department to Revitalize, Protect Inuktitut.” CBC News, October 8, 2018. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/nunatsiavut-government-department-name-change-1.5311668.“Nunatsiavut Spends $12M in Mining Royalties.” CBC News, June 18, 2008. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/nunatsiavut-spends-12m-in-mining-royalties-1.709086.O’Keefe, Kevin. “Northwest Territories: Accommodating the Future.” In Provincial and Territorial Legislatures in Canada, edited by Gary Levy and Graham White, 207–20. Toronto and Buffalo and London: University of Toronto Press, 1989.Ozkan, Umut Riza, and Stephan Schott. “Political and Fiscal Limitations of Inuit Self- Determination in the Canadian Arctic.” In Northern Sustainabilities: Understanding and Addressing Change in the Circumpolar World, edited by Gary N. Wilson and Gail Fondahl, 77–93. Cham: Springer, 2017. https://doi.org/10.1007/978-3-319-46150-2_7.Nunatsiavut Government. “Post-Secondary Student Support Program (PSSSP),” 2021. https://www.nunatsiavut.com/department/psssp/.Procter, Andrea. “Nunatsiavut Land Claims and the Politics of Inuit Wildlife Harvesting in Nunatsiavut: Historical Attempts at Control.” In Settlement, Subsistence, and Change among the Labrador Inuit: The Nunatsiavummiut Experience, edited by David C. Natcher, Larry Lawrence Felt, and Andrea H Andrea Procter, 189–208. Winnipeg: University of Manitoba Press, 2012.Quinn, Eilís. “Inuit Gov in Atlantic Canada Postpones Election over COVID-19 Concerns.” Eye on the Arctic, April 1, 2020. https://www.rcinet.ca/eye-on-the-arctic/2020/04/01/inuit-gov-in-atlantic-canada-postpones-election-over-covid-19-concerns/.———. “Johannes Lampe Re-Elected as President in Inuit Region of Atlantic Canada.” Eye on the Arctic, October 14, 2020. https://www.rcinet.ca/eye-on-the-arctic/2020/10/14/johannes-lampe-re-elected-as-president-in-inuit-region-of-atlantic-canada/.Rodon, Thierry, and Minnie Grey. “The Long and Winding Road to Self-Government: The Nunavik and Nunatsiavut Experiences.” In Northern Exposure: Peoples, Powers and Prospects in Canada’s North, edited by Frances Abele, Thomas Courchene, Leslie Seidle, and France St-Hilaire, 317–43. Montreal: Institute for Research on Public Policy, 2009.Government of Newfoundland and Labrador. Department of Education. “School Board Transition,” n.d. https://www.gov.nl.ca/education/k12/boardtransition/.Sider, Gerald M. Skin for Skin: Death and Life for Inuit and Innu. Durham: Duke University Press, 2014.Sparkes, Ron. “Re: Polar Bear Total Allowable Harvest in the Labrador Inuit Settlement Area – 2017.” Torngat Secretariat, 2017. https://www.torngatsecretariat.ca/home/files/cat11/2017-polar_bear_tah_decision.pdf.“Speaker for Nunatsiavut Assembly Removed from Government after Inuit Status Questioned.” CBC News, November 27, 2020. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/blake-rudkowksi-membership-revoked-1.5817894.Statistics Canada. “Census Profile, 2016 Census. Division No. 11, Census Division [Census Division], Newfoundland and Labrador and Newfoundland and Labrador [Province],” 2019. https://www12.statcan.gc.ca/census-recensement/2016/dp-pd/prof/details/page.cfm?Lang=E&Geo1=CD&Code1=1011&Geo2=PR&Code2=10&SearchText=newfound&SearchType=Begins&SearchPR=01&B1=All&TABID=1&type=0.Stern, Pamela R. Historical Dictionary of the Inuit. Historical Dictionaries of Peoples and Cultures. Vol. no. 2. Lanham, Md: Scarecrow Press, 2004.The Nunatsiavut Constitiution Act (CIL 31-12-2012 N-3) (2012).The Nunatsiavut Constitution Act (IL 2005-02) (2005).Nunatsiavut Government. “The Path to Self-Government,” 2021. https://www.nunatsiavut.com/government/the-path-to-self-government/.Torngat Secretariat. “Torngat Joint Fisheries Board,” 2015. https://www.torngatsecretariat.ca/home/torngat-joint-fisheries-board.htm.Torngat Secretariat. “Torngat Wildlife & Plants Co-Management Board,” 2015. https://www.torngatsecretariat.ca/home/torngat-wildlife-and-plants-co-management-board.htm.“Tyler Edmunds Elected as First Minister of Nunatsiavut Government.” CBC News, January 26, 2020. https://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/tyler-edmunds-elected-as-first-minister-for-ng-1.5438199.White, Bailey, and Alyson Samson. “Q & A with Sarah Leo : Outgoing Nunatsiavut President Reflects on Her Term.” CBC News, April 5, 2016. http://www.cbc.ca/news/canada/newfoundland-labrador/sarah-leo-q-a-nu.White, Graham. “Westminster in the Arctic: The Adaptation of British Parliamentarism in the Northwest Territories.” Canadian Journal of Political Science 24, no. 03 (September 10, 1991): 499. https://doi.org/10.1017/S0008423900022666.Wilson, Gary N. “Multilevel Governance in Theory and in Practice: The Case of Nunatsiavut,” 2015. https://www.ippapublicpolicy.org/file/paper/1434084656.pdf.———. “Nested Federalism in Arctic Quebec: A Comparative Perspective.” Canadian Journal of Political Science 41, no. 1 (March 7, 2008): 71–92. https://doi.org/10.1017/S0008423908080116.———. “The Nunavik Commission and the Path to Self-Government in Arctic Quebec,” 2005. https://www.cpsa-acsp.ca/papers-2005/Wilson.pdf.Wilson, Gary N., Christopher Alcantara, and Thierry Rodon. “Multilevel Governance in the Inuit Regions of the Territorial and Provincial North.” In Aboriginal Multilevel Governance, edited by Martin Papillon, 43–64. Montreal, Kingston: McGill-Queen’s University Press, 2015. Wilson, Alcantara et al - Multilevel Governance in the Inuit.pdf.———. Nested Federalism and Inuit Governance in the Canadian Arctic. Vancouver: UBC Press, 2020.Zdjęcie nagłówka: "Ivitak Cove, Nachvek Fjord (Torngat Mountains National Park) Labrador, Canada" by Gregory 'Slobirdr' Smith is licensed under CC BY-NC-SA 2.0

Analiza

Sudan – ogarnięta bratobójczą walką republika uzależniona od pomocy zagranicznej

18.06.2021

dr Joanna SiekieraWydział PrawaUniwersytet w Bergen, Norwegiajoanna.siekiera@uib.no0000-0003-0125-9121Sudan – ogarnięta bratobójczą walką republika uzależniona od pomocy zagranicznejSudan – the foreign aid-dependent republic gripped by fratricidal warfare Streszczenie: Sudan, państwo w środkowej Afryce, zostało podzielone w 2011r. na Republikę Sudanu oraz Sudan Południowy. Nastąpiło to w drodze demokratycznego referendum, jednak poprzedzone było latami krwawej wojny domowej oraz wojskowej władzy wywalczanej po uzyskaniu niepodległości od brytyjsko-egipskiego kondominium w 1956r. Jako państwo z dziedzictwem kolonialnym, zarówno na poziomie prawnym, jak i społecznym, Sudan jest dopiero na początku swojej drogi do państwowości. Stąd przemiany ustrojowe oraz światopoglądowe nie postępują równie szybko jak w innych suwerennych państwach. Same pojęcia norm prawnych, demokracji, państwa prawa czy równości wszystkich obywateli są uważane przez Sudańczyków jako narzucone starym, kolonialnym systemem, a przez to nienaturalne, kłopotliwe czy wręcz wrogie im samym. W takiej sytuacji faktycznej wszelkie próby ustanowienia, a następnie egzekucji reform ustrojowych nie są ani rozumiane, ani akceptowane. Jako że przykład idzie z góry, rola polityków i ustawodawców powinna być wzorcowa. Niestety tak jednak nie jest. Konflikty zbrojne i wnioski o oderwanie się kolejnych rejonów nie ustają. Sudan zmaga się wreszcie z problemami humanitarnymi, niskim poziomem dostępu do wody pitnej i opieki zdrowotnej, gdzie duża część społeczeństwa choruje na choroby wirusowe, w tym HIV. Wskaźnik analfabetyzmu jest wysoki, podobnie jak poziom korupcji. Pomoc zagraniczna to z jednej strony jedyny, w tak dramatycznej sytuacji, czynnik polepszający los obywateli. Z drugiej jednak strony, uzależnienie od nakładów pieniężnych napływających z innych państw osłabia samodzielność Sudanu, który powinien móc sam rozwiązywać swoje problemy, używając własnych nakładów finansowych i kapitału społecznego.Słowa kluczowe: Sudan, Sudan Południowy, Afryka, pomoc zagraniczna, wojna domowa,Summary: Sudan, a state in central Africa, was split in 2011 on the Republic of the Sudan and the Republic of South Sudan. This was a result of a democratic referendum but was preceded by years of bloody civil wars and post-independence military coup after the final gain of sovereignty from the Anglo-Egyptian condominium from 1956. As a country with colonial heritage, both at the legal and social level, Sudan is now at the beginning of its path to statehood. Hence, political changes do not proceed as fast as in other sovereign states. The very notions of legal norms, democracy, the rule of law, along with equality of all citizens are considered by the Sudanese as imposed by the old colonial system, and thus unnatural, troublesome or even hostile to them. In such a factual situation, any attempts to establish and then execute systemic reforms are neither understood nor accepted. As the example comes from the top, the role of politicians and legislators should be exemplary. However, this is not so. Armed conflicts for independence of other regions continue to happen. Finally, Sudan faces humanitarian problems, low access to potable water and health care, with a large proportion of the population suffering from viral diseases, including HIV, while the illiteracy rate is high, as is the level of corruption. On the one hand, foreign aid is the only factor improving the fate of citizens in such a dramatic situation. On the other hand, thought, relying on money from other countries indeed weakens the core independence of Sudan, who itself should be able to solve its own problems, using its own financial outlays and social capital.Key words: Sudan, South Sudan, Africa, foreign aid, foreign assistance, civil warWstępRegion wzdłuż Nilu na południe od Egiptu to historyczna kraina zwana Nubią. Czasy świetności Królestwa Kermy przypadają na ok. 2500-1500 p.n.e., aż do wchłonięcia go przez Królestwo Egiptu. Następnie w XI w. p.n.e. wyłoniło się królestwo Kush odzyskując niezależność od Egiptu. Na początku średniowiecza Nubijczycy utworzyli chrześcijańskie królestwa, które trwały od IV do XIV w. W tym też czasie ziemie te zostały zasiedlone przez arabskich nomadów, którzy zaczęli trudnić się handlem niewolnikami. W związku z rozwojem kalifatów na terenie Afryki Północnej Sudańczycy przeszli islamizację trwającą aż do XIX w. Niebagatelną rolę odgrywała w samostanowieniu religia. Można pokusić się zatem o stwierdzenie, iż Sudan posada długą tradycję państwowości w wielu jego wymiarach, jednak przemiany ustrojowe były albo narzucane z zewnątrz, albo podyktowane koniecznością konsolidacji plemion w obliczu zagrożenia płynącego ze strony najbliższych sąsiadów.Nie inaczej było podczas okresu kolonialnego. Egipt, poprzez armię Imperium Osmańskiego, okupował omawiany kraj na początku XIX w. Rządy osmańskie wiązały się jednak z masowym wywozem Sudańczyków jako żywego towaru, a co się z tym wiązało, upadkiem młodej gospodarki i wyludnieniem kraju. W tym okresie Wielka Brytania zaczęła konsekwentnie kolonizować Afrykę Centralną rywalizując z Francją [Prokopczuk 1964]. Używała do tego pretekstu misji szerzenia cywilizacji Zachodu, jego wartości moralnych i prawnych, w tym zwalczania handlu niewolnikami. Koniec XIX w. przyniósł natomiast zbrojny opór Sudańczyków, którzy pod wodzą Mahdiego z Sudanu rozpoczęli antyegipskie, a także antybrytyjskie powstanie (1881–1885). W związku z małą siłą militarną w obliczu Imperium Brytyjskiego, powstanie upadło, a Sudan stał się de iure kondominium Wielkiej Brytanii oraz Egiptu, a de facto kolonią brytyjską.Kondominium zakłada wspólne rządy dwóch mocarstw kolonialnych. Ta forma sprawowania władzy, zgodna z prawem międzynarodowym, występowała jednak niezwykle rzadko. Ustrój ten przewiduje równy podział praw i obowiązków dwóch bądź więcej suwerennych jednostek na danym terytorium (kolonii), w tym podział jurysdykcji i egzekwowania prawa, z możliwą parcelacją terenu na tzw. strefy narodowe, ale przede wszystkim równość partnerów [Perkowski 2008: 223; Malendowski 2003: 54-55]. Jednak przykład rządów w innych regionach podczas okresu kolonialnego, jak np. Vanuatu na Pacyfiku Południowym, przeczy temu idealistycznemu założeniu [Siekiera 2017].Młoda republika podzielona na półPo uniezależnieniu się od brytyjsko-egipskiego kondominium w 1956r. reżimy wojskowe, w swej ideologii faworyzujące rządy zorientowane na ortodoksyjny islam, zdominowały politykę krajową. Sudan był uwikłany w dwie wojny domowe: I wojna domowa toczyła się w latach 1955-1972. Jej przyczyną były żądania południowych regionów uzyskania autonomii oraz własnej reprezentacji w rządzie w stolicy państwa - Chartum. Jak można domniemywać, pokój nie trwał długo, gdyż wymagania południowej strony konfliktu nie zostały spełnione przez władze Sudanu. Druga wojna domowa, zaliczana do najkrwawszy starć podczas całego XX w., trwała w latach 1983–2005 pochłaniając aż 1,5 mln ofiar cywilnych, a zmuszając kolejne 4 mln do opuszczenia swoich osad. Ludność uchodźcza opłaciła to w przeważającej większości śmiercią głodową [Bytyń 2010].Konflikty na terenie Sudanu trwają także współcześnie, kiedy to w lipcu 2020r. doszło do ataku bombowego w Darfurze, zachodnim regionie Sudanu [Defence24 2020]. Starcia zbrojne wynikają z ekonomicznej marginalizacji pewnych regionów państwa oraz z przyczyn etnicznych, tzw. „nienawiści rasowej”. Jak pokazała historia konfliktów na całym globie, także w przypadku Sudanu odmienna religia, odcień skóry czy tradycja dają przyczynek do zachowań bezprawnych, niehumanitarnych, całkowicie destabilizujących jednostki państwowe czy inne tworzy prawnomiędzynarodowe, których mieszkańcy z jednej strony walczą o przetrwanie, a z drugiej chcą ukonstytuować własną niezależność na arenie międzynarodowej. W Sudanie bratobójcza niechęć prowadząca do przemocy zakorzeniona jest w ekonomicznej, politycznej i społecznej dominacji Północy. Na północy bowiem Republiki Sudanu zamieszkują muzułmańscy, arabscy Sudańczycy. Na południu zaś mieszkają chrześcijanie oraz wyznawczy wierzeń rodzimy, tj. animistycznych. Zanim Brytyjczycy 1 stycznia 1956r. oddali Sudańczykom wolność, ich kolonialne rządu wyraźnie faworyzowały północ kraju, pogłębiając tym samym różnice między regionami, ale także nastawiając między sobą obywateli.Marginalizacja i arabizacja Sudanu Południowego to główna przyczyna wybuchu pierwszej wojny domowej, zakończonej w 1972 r. Względny pokój trwał do 1983r. Po ustaniu drugiej wojny domowej w Sudanie uzgodniono zasady porozumień pokojowych w 2005r. Zakładały one przyznanie południowym rebeliantom autonomii na sześć lat, po których nastąpiło referendum niepodległościowe w Sudanie Południowym. Referendum ze stycznia 2011r. (98% głosów „za”) uprawomocniło demokratyczny wybór obywateli tego niesamodzielnego wówczas rejonu na uzyskanie niepodległości i uznania na arenie międzynarodowej. Sudan Południowy ogłosił swoją niepodległość od Republiki Sudanu w dniu 9 lipca 2011r. [UNIC 2011]. Tym samym, na chwilę pisania tej analizy, Sudan Południowy jest najmłodszym na świecie niepodległym państwem, a Sudan przestał być największym terytorialnie państwem na kontynencie afrykańskim.Jednakże o normalizacji bilateralnych stosunków nie może być mowy. Kwestie bezpieczeństwa narodowego czy współpracy militarnej, gospodarki, w tym wymiany handlowej nie zostały wdrożone. Nic też nie wskazuje, aby obie strony przychylnie, tj. zgodnie z fundamentalną zasadą prawa międzynarodowego o wstępowaniu do porozumień międzynarodowych z dobrą wiarą, zasiadły do stołu negocjacyjnego.Kiedy Sudan uzyskał niepodległość w 1956 r., zakładano, nomen omen w dobrej wierze, że mieszkańcy Południa będą mogli w pełni uczestniczyć w systemie politycznym suwerennego acz niejednolitego Sudanu. Sudan Południowy zamiast przeprowadzić tak istotne reformy ustrojotwórcze, wciąż walczy z silnymi siłami opozycji na własnym terytorium. W wyniku braku współpracy gospodarczej z rządem w Chartum, choć de facto współpracy sąsiedzkiej jako takiej, rząd w Dżubie nie jest w stanie uporać się z pogorszeniem koniunktury z 2012r. Wtedy to podjęto decyzję o wstrzymaniu wydobycia ropy naftowej w wyniku dwustronnych sporów z Sudanem. Miało to niebagatelne znaczenie, gdyż dochody z eksportu ropy stanowiły 98% dochodów tego rocznego państwa. Niedokończone, jak można domniemywać, celowo rozmowy między bratnimi państwami o strefach granicznych oraz podziale zysków z wydobycia surowca doprowadziły do kolejnej eskalacji napięcia i m.in. zbombardowania przygranicznych rejonów Sudanu Południowego przez lotnictwo sudańskie [Forsal 2012].Grudzień 2013r. zapoczątkował tragiczny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym, po tym, jak tamtejszy rząd rozpoczął konflikt z siłami opozycji. Obie strony naliczyły dziesiątki tysięcy ofiar, podobnie jak i przymusowych wysiedleńców. Nieprzychylne środowisko naturalne, susze oraz klęski szarańczy pozbawiły, i wciąż odbierają życie wielu uciekinierom z wojny domowej w Sudanie Południowym [UNICEF 2020]. Nadzieją na stabilizację dla walczących stron było podpisanie porozumienie pokojowego w kwietniu 2016r. Zakładał ono utworzenie przejściowego rządu jedności narodowej. Niestety, walki w stolicy, Dżubie, ponownie pogrążyły państwo w konflikcie. We wrześniu 2018r. podpisano „zrewitalizowane” porozumienie pokojowe kończące walki. Rząd Sudanu Południowego po jednej stronie oraz liczne ugrupowania rebeliantów jako druga strona umowy uzgodniły, że strony utworzą rząd przejściowy do maja 2019r. Kolejnym puntem, istotnym z racji niezmiennie silnej pozycji sił wojskowych w Afryce, był zamiar utworzenia zjednoczonej armii narodowej. Umowa pokojowa była dwa razy przedłużana, do listopada 2019 r., a następnie do lutego 2020 r. Co ostatecznie nie powinno dziwić, wstrzymano realizację postanowień umowy z racji braku porozumienia w sprawie wewnętrznych granic kraju [UNMISS 2020].Bratobójczych walk ciąg dalszyKonflikt w Darfurze to aktualnie trwający konflikt zbrojny w zachodniej części Sudanu. Na początku 2003r. murzyńskie ludy rolnicze żyjące na tym obszarze oskarżyły rząd w Chartumie o faworyzowanie arabskich nomadów. Bratobójcze walki wywołały, jak szacuje Organizacja Narodów Zjednoczonych, największy obecnie kryzys humanitarny na świecie. Od początku starć militarnych w Darfurze zginęło co najmniej 300 tys. ludzi, a 2,7 miliona osób musiało opuścić swój dom, uciekając przede wszystkim do pobliskiego Czadu. Podejmowane przez regionalną organizację Unię Afrykańską oraz międzynarodowych partnerów, w tym ONZ, próby zmierzające do rozwiązania konfliktu zakończyły się podpisaniem 5 maja 2006r. porozumienia pokojowego. Nie ma ono jednak de iure skutków prawnych, jako że nie wszystkie strony podpisały się pod wcześniej wynegocjowaną treścią umowy. Porozumienie międzynarodowe dotyczy zawieszenia broni oraz podziału władzy i dóbr na terenie Darfuru. Jego strony zdążyły się skonfliktować w zaledwie kilka tygodni od podpisania dokumentu, a codziennością stały się ataki na ludność cywilną, personel misji humanitarnych oraz żołnierzy sił pokojowych. Do kolejnego pokojowego porozumienia doszło w lutym 2010r. w Chartumie. Jednak już w maju konflikt znów się nasilił. W grudniu tego samego roku z Darfuru uciekło 45 tys. osób [Keith 2007].Omar Hasan al-Bashir to były prezydent Sudanu, który w sposób autorytarny panował państwem przez 30 lat (1989-2019). Został on obalony w kwietniu 2019r. Od listopada tego samego roku władzę sprawuje Rada Suwerenności, organ wykonawczy sui generis, w którym zasiadają przedstawiciele wojska i cywilni politycy. Prezydentura al-Bashira zyskała wątpliwą międzynarodową sławę, kiedy został on w 2009r. oskarżony o odpowiedzialność za trwający przez dekady konflikt na tle etnicznym, a zatem ludobójstwo. Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz jego aresztowania. W odwecie za tak poważne oskarżenie, rzutujące na i tak zszarganej wojną domową pozycję państwa na arenie międzynarodowej, Prezydent zdecydował o wydaleniu z kraju pracowników humanitarnych organizacji pozarządowych. Takich organizacji działało na terenie Sudanu 137, a ich liczna spadła do 66. Miliony ludzi zostało z dnia na dzień pozbawionych żywności, wody pitnej i specjalistycznej opieki medycznej. Państwo nie było bowiem zapewnić luki w personelu oraz środkach, które odeszły w konsekwencji decyzji głowy państwa. Aby zobrazować jak bardzo pogorszyły się tą decyzją warunku życiowe pogrążonych w ubóstwie i narażonych na fale głodu Sudańczyków należy podać przykład z 2010r. W październiku Światowy Program Żywnościowy ONZ pomagał 93% potrzebującym na terenie Sudanu. Miesiąc później pomoc ta docierała już tylko do 87% ludności darfurskiej [UNIC 2011].Obalenie władzy prezydenta al-Bashira w wyniku zamachu stanu było dopiero początkiem procesu prawnomiędzynarodowego o ludobójstwo. Został on skazany także za akty koruptogenne oraz pranie brudnych pieniędzy, jednak władze w Chartumie, wszak politycznie przeciwne mu, odmówiły wydania go do Holandii, gdzie odpowiadałby za zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmieniło się to w grudniu 2019r., kiedy to prokurator generalny Sudanu, Taj al-Sir al-Hibir ogłosił rozpoczęcie przeciwko byłemu prezydentowi postępowania w sprawie zbrodni popełnionych podczas konfliktu w Darfurze. Tym samym, wypełniało to podstawowe przesłanki wniesienia wniosku do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze. W lutym 2020r. władze Sudanu przekazały byłego prezydenta Trybunałowi [Darif 2019; ICC 2020]. Poza międzynarodowym trybem rozprawy, oskarżonemu zostały także postawione krajowe zarzuty przeprowadzenia zamachu stanu w 1989r. oraz przyjmowania licznych korzyści majątkowych podczas sprawowaniu urzędu. Jak donosiły międzynarodowe media, także podczas stanu oskarżenia, były prezydent Sudanu pobierał wynoszące ponad 20 mln USD wynagrodzenie, które spływało z różnych finansowych instytucji na jego prywatne konto [Veum 2020].Konflikt w Darfurze to nie jedyny spór militarny na terenie Sudanu. Od 2011r. trwa także konflikt w Kordofanie Południowym. Jest to region leżący w Sudanie przy granicy z Sudanem Południowym, słynny z bogatych w złoża ropy naftowej terenów. Pomimo, że Kordofan Południowy geograficznie położony jest w Sudanie, znaczna większość jego mieszkańców identyfikuje swoją przynależność do Sudanu Południowego. W wyniku porozumienia jeszcze z 2005r. z Abyei, głównego miasta rejonu nazywanego „mostem między Północą i Południem”, przewidziano referendum w sprawie jego przynależności. W czerwcu 2011r. wybuchł konflikt między armią Sudanu a zjednoczonymi siłami Południa. Od tamtej pory trwa nierozwiązany konflikt, gdzie, jak informuje ONZ, codziennością są zniknięcia i porwania osób, przetrzymywanie i mordy ludności cywilną. Odkryto także masowe groby nie-żołnierzy [UNIC 2011].Przemoc wobec pracowników humanitarnych, wykorzystywanie seksualne kobiet i dzieci, brak jakiegokolwiek poziomu bezpieczeństwa w znaczeniu militarnym i żywnościowym to aktualny stan rzeczy w Sudanie oraz Sudanie Południowym. Zgodnie z sudańską tradycją przemoc seksualna traktowana jest jako temat tabu, a dla ofiar i ich rodzin jest powodem wstydu. Dlatego najczęściej to przestępstwo nie jest zgłaszane władzom. Nie trudno to jednak zrozumieć, przy braku służb, do których należałoby raportowanie takiego zdarzenia, a które sprawnie zajęłyby się śledztwem, a następnie skazaniem sprawców bez piętnowania ofiar. Zaczynają to przyznawać, po wielu dekadach bratobójczej walki, politycy. Pierwsza w historii państwowości Sudanu Południowego kobieta-Minister Obrony Narodowej, Angelina Teny wskazała publicznie, w obecności przedstawicieli misji pokojowej ONZ oraz żołnierzy skonfliktowanych armii, na konieczność wyciągnięcia wniosków z haniebnych czynów obu stron, w tym „epidemii przemocy seksualnej”, w której dzieci są szczególnie zagrożone [UNMISS 2020].(Nie)pomoc zagranicznaJak już wspomniano, międzynarodowe agendy angażują się aktywnie w pomoc Sudańczykom, tym z Republiki leżącej na Północy, jak również w najmłodszym na świcie państwie Sudanie Południowym. Losy tego drugiego państwa nie poprawiły się pomimo ogłoszenia niepodległości, a podstawowy byt jego obywateli wciąż uzależniony jest od pomocy zagranicznej. Jako że młode państwo nie jest w stanie dostarczyć obywatelom podstawowych usług, jak dostęp do wody pitnej, służby zdrowia czy edukacji, nie wspominając o poczuciu bezpieczeństwa i nadziei, że ich los wkrótce się poprawi, polega ono całkowicie na przekazach pieniężnych z zagranicy. Walki zbrojne, fale suszy i stałe występowanie głodu, zapaść ekonomiczna, gdzie państwo nie jest w stanie inwestować ani wypracować nowych napływów do budżetu, upadek służby zdrowia, w jej najbardziej elementarnych segmentach opieki nad noworodkami i przeciwdziałaniu chorobom, głównie HIV i malarii, czy wreszcie fale przemocy nijak kontrolowana przez siły porządkowe, które ani nie egzekwują przestrzegania prawa, ani nie karzą za wykroczenia i przestępstwa, angażują siły międzynarodowego oraz konkretne państwa-ofiarodawców.Według szacunków UNICEF w samym Sudanie Południowym, nie wymieniając wszak innych będących w stanie wojny i klęski humanitarnej Darfurze, Kordofanie i innych regionach na terenie Sudanu, wciąż 250 tys. najmłodszych dzieci zagrożonych jest śmiercią głodową. Pomocy humanitarnej potrzebuje tam ponad 7 mln ludzi, w tym właśnie 4,2 mln dzieci. Sudan Południowy obejmuje obszar 644 329 km², z czego 0% używanych jest na stałe uprawy, a 100% na pastwiska [CIA 2020a]. Zapaść w rolnictwie dodatkowo pogłębia głód wśród ludności. Populacja to ok. 10,5 mln, co trudno wszak zliczyć przy świadomości stałych migracji ludności wewnątrz państwa czy do obozów dla uchodźców w państwach sąsiednich. Szpitale de facto nie funkcjonują, a służby sanitarne jako takie nie operują. Liczba zgonów jest zatem niemożliwa do określenia na bieżąco, czy w nawet z perspektywy czasu. Także w liczniejszym, bo większym terytorialnie Sudanie (1861 484 km²), jedynie 0,2% areału wykorzystywanych jest na stałe uprawy. Przy populacji wynoszącej 45,5 mln taki wynik daje przerażający obraz głodu, ubóstwa, a przy tym braku jakiejkolwiek chęci ze strony tak zwykłych obywateli, jak i rządzących państwem polityków-wojskowych na pracę nad polepszeniem państwa [CIA 2020b].Pomimo ostrego klimatu zwrotnikowego, skrajnie suchego na północy do równikowego monsunowego-suchego i wilgotnego na południu Republiki Sudanu, oraz klimatu podrównikowego suchego i wilgotnego na obszarze Sudanu Południowego przyczyną tragicznej sytuacji Sudańczyków nie jest środowisko naturalne. To właśnie konflikty domowe między ludnością doprowadziły do wyczerpania źródeł pożywienia oraz braku możliwości administrowania dostawami żywienia, wody, usługami medycznymi czy edukacyjnymi. Stąd bez pomocy zagranicznej Sudańczycy skazani są na śmierć głodową. Pokazuje to jasno upadek państwa, z tak wielowiekową tradycją jak Sudan, ale także młodego państwa jakim jest Sudan Południowy. Zagraniczna pomoc humanitarna jednak nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich potrzebujących. Kolejną kwestią jest odzwyczajanie, co prawdopodobnie już się stało, Sudańczyków od pracy na roli, w miejscach pracy, nad budowanie własnego państwa i kształceniem przyszłych pokoleń, które zamiast uczyć się i rozwijać swoje ojczyzny, walczą o faktyczne przeżycie kolejnej doby. Z powodu walk zbrojnych ludzie opuszczają swoją ziemię, która leży odłogiem. Oni sami nie mają, jak uprawiać roli w obozach przejściowych, czy wszędzie tam, gdzie uciekają będąc w stałym ruchu. Tracą zatem źródło dochodu, nie są w stanie kupić jedzenia, zadbać o siebie i swoje rodziny. Krąg bezsilności, niegospodarności i braku realnych perspektyw na lepsze jutro się zamyka. Politycy z Chartum oraz Dżuby nie dają w tym samym czasie żadnych nadziei ani przykładów własnego postępowania na odbudowę państw w ich podstawach.Wreszcie trudno wskazać faktyczną ilość funduszy pieniężanach, jakie zostały przelane na pomoc Sudańczykom. Większość państw, podobnie jak Polska poprzez Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM), wysyła pomoc humanitarną w ramach własnych programów, mając świadomość, iż przesłanie samych pieniędzy nie trafiłoby do potrzebujących. „Rząd nie ma pieniędzy na wypłaty nawet dla swoich żołnierzy. Nie działają ośrodki zdrowia, szkoły, transport, a kraj pożera szalejąca inflacja – wyjaśnia szef PCPM [dr Wojciech Wilk]. – Dla przykładu, urzędnik państwowy średniego szczebla miesięcznie zarabia równowartość dwóch puszek Coca-Coli[.] – porównuje Wilk. – Wynagrodzenie nie pozwala na utrzymanie ani siebie, ani tym bardziej rodziny. Olbrzymie zubożenie społeczeństwa powoduje z kolei ogromną korupcję i wzrost przestępczości.” [PCPM 2019]Pomoc m.in. napływająca z Unii Europejskiej to w samym 2020r. 42,5 mln EUR [EC 2020], a pomoc ze Stanów Zjednoczonych Ameryki w latach 2011-2018 to ponad 9,5 mld USD [CRIS 2018].Tym, czego Sudańczykom najbardziej potrzeba to trwały pokój i stabilizacja obu państw. Bez zapewnienia podstawowych warunków funkcjonowania struktur państwowych, działających na korzyść i w obronie oraz ochronie własnych obywateli nie można mówić o realnym, tj. rzeczowym oraz zaplanowanym przeciwdziałaniu klęsce głodu, fali przemocy i przymusowych wysiedleń. Jednak do czasu zawarciu ostatecznych porozumień politycznych, satysfakcjonujących każdą stronę, które zobowiążą się je przestrzegać w dobrej wierze, potrzeby humanitarne Sudanu i Sudanu Południowego będą rosnąć. Koszty życia, pogarszane sięgającą 200% inflacją, wzrastają. Dlatego ponad połowa mieszkańców polega na pomocy humanitarnej z zewnątrz, by przeżyć. [Strzałkowski 2019]ZakończenieSudan to ogarnięta bratobójczą walką republika, której podziały wydają się stałym procesem. Bo choć w 2011r. nastąpił demokratyczny podział na Republikę Sudanu na muzułmańskiej Północy oraz Sudan Południowy, zamieszkały przez rolnicze ludy wyznające chrześcijaństwo i wierzenia animistyczne, to konflikty militarne o autonomię nie ustają w innych regionach. Darfur, Kordofan Południowy, rejony Białego Nilu i Niebieskiego Nilu to miejsca, które pogrążone są w bratobójczej walce. Walka ta niesie tysiące ofiar śmiertelnych wśród ludności cywilnej, ale także wiele milionów uchodźców do obozów w sąsiednich państwach. Sudan jest jednak dopiero na początku swojej drogi do państwowości, które po latach trudnych rządów brytyjsko-egipskich nie jest w stanie w prawidłowy, tj. efektywny sposób przeprowadzić reform ustrojowych. Państwem rządzą skorumpowani politycy, a władza ustawiczna to w głównej mierze wojskowi, przyczajeni do walki o władzę z użyciem siły względem własnych obywateli.Sudan zmaga się wreszcie z problemami humanitarnymi, niskim poziomem dostępu do wody pitnej i opieki zdrowotnej, a także falą chorób zakaźnych. Jednak w państwie pogrążonym w chaosie, nie tylko wojennym, ale także ustrojowym, przy chwiejnej demokracji, jedyna pomoc jaka dociera do Sudańczyków pochodzi z zewnątrz. Ogromne nakłady finansowe z ONZ, UE, Unii Afrykańskiej czy poszczególnych państw-ofiarodawców to jedyny w tak dramatycznej sytuacji czynnik polepszający los obywateli. Obywateli, którzy z dnia na dzień umierają śmiercią głodową. Jednakże należy pamiętać, iż uzależnienie od przekazów pieniężnych napływających z innych państw osłabia samodzielność Sudanu. Wszak to prawny obowiązek państwa jako niezależnej struktury na arenie międzynarodowej otoczyć opieką i ochroną własnych obywateli, zapewniając im bezpieczeństwo oraz wszelkie podstawowe możliwości przeżycia. Gdy jednak państwo, tak Sudan, jak i Sudan Południowy, nie spełniają swoich podstawowych założeń jako jednostki, można mówić o państwach upadłych [Brudnicka, Trybuł 2019].Bibliografia:Brudnicka J., Trybuł W. (2018), Wybrane aspekty funkcjonowania państwa w XXI w., Wyd. Semper, Warszawa 2018.Bytyń A.M. (2010), Obcy wśród swoich – obozy uchodźców wewnętrznych w Sudanie, „Forum Politologiczne”, vol. 10.Central Intelligence Agency (CIA) (2020a), South Sudan [w:] The World Factbook [online:] https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/od.html [dostęp: 24.09.2020].Central Intelligence Agency (CIA) (2020b), Sudan [w:] The World Factbook [online:] https://www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/su.html [dostęp: 24.09.2020].Center for Strategic and International Studies (CRIS) (2018), Accessing South Sudan: Humanitarian Aid in a Time of Crisis [online:] https://www.csis.org/analysis/accessing-south-sudan-humanitarian-aid-time-crisis [dostęp: 24.09.2020].Dahir A.L. (2019), Sudan to Investigate Darfur Atrocities Under Ousted Leader, “New York Times” (22.12.2019).Defence24 (2020), Sudan: co najmniej 20 osób zginęło po ataku na jedną z osad w Darfurze(26.07.2020) [online:] https://www.defence24.pl/sudan-co-najmniej-20-osob-zginelo-po-ataku-na-jedna-z-osad-w-darfurze [dostęp: 24.09.2020].European Commission (EC) (2020), South Sudan [online:] https://ec.europa.eu/echo/where/africa/south-sudan_en [dostęp: 24.09.2020].Forsal (2012), Wojna o zyski z ropy: Sudan zbombardował miasto Bentiu w Sudanie Południowym (12.04.2012) [online:] https://forsal.pl/artykuly/609727,wojna-o-zyski-z-ropy-sudan-zbombardowal-miasto-bentiu-w-sudanie-poludniowym.html [dostęp: 24.09.2020].Keith A. (2007), The African Union in Darfur: An African Solution to a Global Problem?, “Journal of Public & International Affairs”, vol. 18, s.149.International Criminal Court (ICC) (2020), Al Bashir Case [online:] https://www.icc-cpi.int/darfur/albashir [dostęp: 24.09.2020].Perkowski M. (2008), Podmiotowość prawa międzynarodowego współczesnego uniwersalizmu w złożonym modelu klasyfikacyjnym, Ekopress, Białystok.Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM) (2019), Pomoc ofiarom głodu w Sudanie Południowym [online:] https://pcpm.org.pl/wesprzyj-pcpm/pomoz-ofiarom-glodu-sudan-poludniowy [dostęp: 24.09.2020].Prokopczuk J. (1964), Historia Afryki w zarysie, Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych, Warszawa.Malendowski W. (2003), Zbrojne konflikty i spory międzynarodowe u progu XXI wieku: analiza problemów i studia przypadków, Alta 2, Wrocław.Siekiera J. (2017), Kondominium brytyjsko-francuskie - fenomen kolonialny na Vanuatu, “Acta Universitatis Wratislaviensis: LAW’ CCCXXII.Strzałkowski P. (2019), Po pięciu latach konfliktu w Sudanie Południowym brakuje wszystkiego - od jedzenia po bezpieczeństwo, „Gazeta,pl” [online:] https://special.gazeta.pl/special/1,167436,24280119,po-pieciu-latach-konfliktu-w-sudanie-poludniowym-brakuje-wszystkiego.html [dostęp: 24.09.2020].United Nations Information Centre (UNIC) (2011), Sudan i Sudan Południowy [online:] http://www.unic.un.org.pl/sudan/index.php?news=2210 [dostęp: 24.09.2020].United Nations Children’s Fund (UNICEF) (2020) UNICEF Sudan Południowy [online:] https://www.unicef.pl/O-nas/Gdzie-pomagamy/UNICEF-SUDAN-POLUDNIOWY [dostęp: 24.09.2020].United Nations Mission in South Sudan (UNMISS) (2020) Defense Minister Declares Unified Troops at ALEL Training Centre Ready to Graduate and Deploy in Upper Nile [online:] https://unmiss.unmissions.org/defense-minister-declares-unified-troops-alel-training-centre-ready-graduate-and-deploy-upper-nile [dostęp: 24.09.2020].Veum E. (2020), «Månedsbonus»: 20 millioner dollar (23.06.2020), NRK.no [online:] https://www.nrk.no/urix/sudans-tidligere-diktator-omar-al-bashir-med-_manedsbonus_-pa-20-millioner-dollar-1.15064728 [dostęp: 24.09.2020].

Case Study

Impeachment jako narzędzie nadzoru nad władzą wykonawczą w Brazylii: rys historyczny i dwa studia przypadków

27.05.2021

WprowadzenieRonald Dworkin [1999] w artykule opublikowanym na łamach „The New York Review of Books” określił impeachment, procedurę pociągania do odpowiedzialności konstytucyjnej funkcjonariuszy państwowych przez organy władzy ustawodawczej, jako „konstytucyjną bombę atomową”. Wybitny prawoznawca środek ten oceniał jako potencjalne narzędzie w walce politycznej, w wyniku której demokratycznie wybrany przywódca kraju mógł zostać pozbawiony urzędu przez grupę ambitnych i skonfliktowanych z głową państwa polityków, na których drodze stało wyłącznie ich „konstytucyjne sumienie” (constitutional conscience). Ruiowi Barbosie, wybitnemu brazylijskiemu mężowi stanu przełomu XIX i XX wieku, przypisuje się odmienną ocenę tego instrumentu. Brazylijski polityk, wobec licznych nieudanych prób wszczęcia procedury impeachmentu przeciwko głowom państwa i ministrom Pierwszej Republiki (1889-1930), pisał o „ruinie konstytucji”, zaś środki służące pociągnięciu głowy państwa do odpowiedzialności nazwał „słomianym tygrysem” [Barbosa 1931: 97]. W 2020 roku brazylijskie realia znacząco odbiegają od sytuacji politycznej państwa w pierwszej połowie XX wieku i dziś to uwaga Dworkina może bardziej przemawiać do wielu Brazylijczyków. Na przestrzeni niespełna ćwierćwiecza w największym państwie Ameryki Łacińskiej w wyniku impeachmentu pozbawiono urzędu dwie głowy państwa – prezydenta Fernanda Collora w 1992 roku i prezydent Dilmę Rousseff w 2016 roku. Przy okazji postępowań, a w szczególności tego ostatniego, pojawiły się liczne kontrowersje. Dyskusje dotyczące zasadności wszczęcia procedury, jej przebiegu, konsekwencji politycznych dla rządzących, czy zarzuty, że impeachment był „parlamentarnym zamachem stanu”, odbiły się szerokim echem zarówno w samej Brazylii, w której relacje na żywo z przebiegów głosowań śledziły miliony obywateli, jak również na świecie. O wydarzeniach informowały najważniejsze światowe dzienniki, podejmując próby oceny zasadności postępowań [Time to go 2016; Smith 2016; Stürzenhofecker 2016; Sandy 2016; Jiménez 2017]. Celem niniejszego artykułu jest zwięzłe omówienie historii instytucji impeachmentu w Brazylii i jej znaczenia dla życia politycznego kraju po 1988 roku. Poprzez analizę przypadków impeachmentu prezydenta Fernanda Collora i prezydent Dilmy Rousseff oraz literatury poświęconej zagadnieniu impeachmentu w Ameryce Łacińskiej, wskazane zostaną podobieństwa i różnice występujące w obu przypadkach usunięcia brazylijskiej głowy państwa z urzędu. Ostatnia część artykułu omówi również spory brazylijskich prawników wokół oceny tego środka prawnego i ostatniego przypadku wdrożenia procedury impeachmentu w Brazylii.Historia impeachmentu w BrazyliiInstytucja impeachmentu obecna jest w krajowym porządku prawnym od początku brazylijskiej państwowości. Odpowiedzialność konstytucyjna ministrów pojawiła się już w pierwszej ustawie zasadniczej Brazylii – Konstytucji Imperium Brazylii z 25 marca 1824 roku[1]. Choć sam Cesarz nie ponosił żadnej odpowiedzialności (art. 99), odpowiedzialność przed parlamentem ponosili Ministrowie Imperium oraz członkowie Rady Państwa, organu doradczego Cesarza. Sądzić ich miał Senat na wniosek Izby Deputowanych. Konstytucja w artykule 133 wymieniała sześć czynów stanowiących delikt konstytucyjny (zdrada; przekupstwo; nadużycie władzy; nieprzestrzeganie prawa; ograniczanie wolności lub naruszanie majątku obywateli; naruszenie dóbr publicznych) oraz odsyłała do szczegółowej regulacji ustawowej, która miała doprecyzować procedurę destytucji. Co ważne, termin, który został użyty w pierwszej konstytucji Brazylii to właśnie delikt (port. „delicto”), a nie „crime”, czyli przestępstwo. Wprowadzona tym samym do krajowego porządku prawnego odpowiedzialność członków egzekutywy przed legislatywą została doprecyzowana w ustawie z 15 października 1827 roku i była modyfikowana w kolejnych ustawach zasadniczych: pierwszej republikańskiej konstytucji z 1891 roku, konstytucjach z roku 1934, 1937, 1946, 1967 oraz obowiązującej obecnie Konstytucji Federacyjnej Republiki Brazylii z roku 1988. W imperialnej Brazylii Izba Deputowanych podejmowała kilkukrotnie próby pozbawienia ministrów urzędu, lecz żadna z nich nie uzyskała wymaganej większości, aby sprawę skierować do rozpatrzenia Senatowi. Znaczenie impeachmentu pozostawało w okresie Cesarstwa Brazylii marginalne, o czym przesądziła w szczególności funkcja tzw. władzy moderującej (poder moderador), która przypadała cesarzowi. To władca Brazylii jako gwarant jedności narodowej i stabilności politycznej angażował się w łagodzenie ewentualnych napięć między pozostałymi władzami [Schwarcz i Starling 2015].O ile Imperium Brazylii wykorzystało pewne rozwiązania modelu angielskiego, po proklamowaniu Republiki w 1889 roku czerpano z rozwiązań północnoamerykańskich przy kształtowaniu regulacji dotyczących odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych [Gallo 1992: 5]. Po raz pierwszy odpowiedzialność konstytucyjna głowy państwa wpisana została do brazylijskiej ustawy zasadniczej w 1891 roku. Podobnie jak w przypadku konstytucji z 1826 roku, szczegóły regulujące wdrażanie procedury impeachmentu miały zostać uregulowane w odrębnej ustawie, którą brazylijski parlament przygotował w 1892 roku. Ustawa nr 27 z 7 stycznia 1892 roku, regulująca proces i orzekanie o winie prezydenta i ministrów, oraz nr 30 z 8 stycznia 1892 roku, definiująca delikty konstytucyjne, stały się bezpośrednią przyczyną pierwszego w historii brazylijskiego republikanizmu zamachu stanu[2]. Prezydent Republiki, Deodoro da Fonseca, po nieudanej próbie zawetowania obu aktów prawnych w 1891 roku, zdecydował się na rozwiązanie Kongresu Narodowego. Do przyjęcia ustaw doszło dopiero po jego ustąpieniu z urzędu [Badin i Hippolito 2009].Ważną zmianą wprowadzoną w konstytucji z 1891 roku było rozróżnienie między procedurą impeachmentu, czyli postawieniem w stan oskarżenia i sądzeniem głowy państwa za popełnienie deliktów konstytucyjnych, za które groziło usunięcie z urzędu, a możliwością sądzenia głowy państwa za popełnienie przestępstwa pospolitego (art. 53). W pierwszym przypadku, po decyzji Izby Deputowanych, postawionego w stan oskarżenia sądził Senat, którego pracami kierować miał przewodniczący Federalnego Sądu Najwyższego (FSN). W drugim przypadku sprawa miała zostać skierowana do FSN. W akcie prawnym z 1891 roku ponadto po raz pierwszy posłużono się pojęciem „crime de responsabilidade” a więc, w dosłownym tłumaczeniu „przestępstwa wynikającego z odpowiedzialności”, nie zaś terminem „delicto”, co mogło nasuwać mylne skojarzenie, że delikt konstytucyjny stanowił czyn zabroniony regulowany prawem karnym [Fontainha, Silva i Nuñez (orgs.) 2017: 74-75].Procedura uregulowana w konstytucji z 1891 roku poddana była pewnym modyfikacjom w kolejnych ustawach zasadniczych – zmieniała się przede wszystkim większość głosów w Izbie Deputowanych wymagana do postawienia głowy państwa w stan oskarżenia (ustawa zasadnicza z 1946 roku wprowadzała wymóg większości absolutnej, natomiast akty prawne z 1937, 1967 i 1988 roku – większości kwalifikowanej 2/3 głosów). W konstytucji z 1934 roku odebrano Senatowi uprawnienia do sądzenia postawionego w stan oskarżenia przez Izbę Deputowanych, powierzając tę kompetencję specjalnemu dziewięcioosobowemu Trybunałowi (składającemu się z trzech sędziów FSN, trzech senatorów i takiej samej liczby deputowanych) (art. 58). Należy również podkreślić, że choć zapisy o konstytucyjnej odpowiedzialności głowy państwa zostały zawarte zarówno w ustawie zasadniczej z 1937 jak też 1967 roku, pozostawały papierowym zapisem. Ich wdrożenie nie było realne ani w czasie dyktatorskich rządów Getúlia Vargasa w tzw. „Nowym Państwie” (1937-1945), ani w okresie dyktatury wojskowej (1964-1985).Na przestrzeni lat wraz z przyjmowaniem kolejnych konstytucji zmieniały się ponadto enumeratywne listy czynów stanowiących delikt konstytucyjny. Wszystkie natomiast akty przewidywały odrębne ustawowe uregulowanie szczegółów procedury. W Konstytucji z 1937 roku, a więc regulującej podstawy ustrojowe „Nowego Państwa”, wprowadzono po raz pierwszy zapis wskazujący, że do odpowiedzialności konstytucyjnej można pociągnąć wyłącznie za czyny związane ze sprawowaniem funkcji. Taka regulacja została powtórzona także w obecnie obowiązującej ustawie zasadniczej[3].W konstytucji z 1988 roku procedurze impeachmentu głowy państwa poświęcone są dwa artykuły. Artykuł 85 wymienia czyny stanowiące delikt konstytucyjny (czyny godzące w istnienie Unii; utrudniające funkcjonowanie innym władzom i jednostkom federacji; godzące w prawa polityczne, indywidualne i socjalne obywateli; przeciwko bezpieczeństwu wewnętrznemu kraju; nierzetelne administrowanie; naruszające ustawę budżetową oraz czyny godzące w wykonywanie ustaw i wyroków sądowych). Należy podkreślić, że najwyższy akt prawny państwa nie zawiera definicji deliktu konstytucyjnego, lecz jedynie podaje wyczerpujące wyliczenie czynów, które stanowią delikty konstytucyjne [Cretella Jr 1992: 38]. Wybitny brazylijski konstytucjonalista, Paulo Brossard, krytycznie odniósł się do precyzyjnej listy wymieniającej czyny kwalifikowane jako delikty. W swojej pracy poświęconej instytucji impeachmentu w brazylijskim prawie konstytucyjnym przytoczył także opinię innego znanego konstytucjonalisty przełomu XIX i XX wieku, Gabriela Luiza Ferreiry, który miał zastrzeżenia do zastąpienia ogólnikowej definicji przez listę czynów uznawanych za delikty [Brossard, 1992: 52]. Ogólniejszy zapis podkreślający możliwość usunięcia głowy państwa za ciężkie przestępstwo skłaniałby bowiem zdaniem obu prawoznawców legislatywę do pogłębionej debaty nad tym, czy czyn zarzucany głowie państwa jest na tyle poważny, aby stać się przesłanką do wdrożenia środka.W artykule 86 konstytucji zwięźle zarysowana została procedura, wskazując, że po przyjęciu aktu oskarżenia przez Izbę Deputowanych większością 2/3 głosów, głowa państwa jest sądzona przez Senat. Warto uzupełnić, że na mocy art. 51 Izba Deputowanych w stan oskarżenia może postawić ponadto wiceprezydenta oraz ministrów, zaś Senat (art. 52) oprócz głowy państwa, może sądzić oskarżonych o popełnienie deliktu konstytucyjnego wiceprezydenta, członków FSN, Prokuratora Generalnego Republiki oraz Adwokata Generalnego, a także ministrów i dowódców sił zbrojnych, jeżeli ich czyny pozostają w związku z czynem popełnionym przez prezydenta.W ustawie zasadniczej zachowana została również możliwość pociągnięcia głowy państwa do odpowiedzialności za popełnienie przestępstwa pospolitego – w takim przypadku postępowanie powinno się toczyć przed FSN (art. 86). Głowa państwa zostaje zawieszona w pełnieniu swych funkcji od momentu rozpoczęcia postepowania przez Senat[4] lub przyjęcia aktu oskarżenia przez FSN na okres 180 dni. Jeżeli po tym czasie nie zapadnie wyrok, zostaje przywrócona do pełnienia swoich funkcji, choć postępowanie może toczyć się dalej. Podobnie jak w przypadku Izby Deputowanych, w Senacie do wydania wyroku skazującego wymagana jest większość 2/3 głosów. Konstytucja upoważnia Senat wyłącznie do pozbawienia skazanego urzędu oraz praw publicznych na okres ośmiu lat, pozostawiając jednocześnie możliwość innych sankcji prawnych. Należy również podkreślić, że w przypadku procesu toczącego się przed FSN za popełnienie przestępstwa pospolitego, wyrok skazujący nie pozbawia głowy państwa urzędu, jak to ma miejsce w przypadku orzeczenia Senatu [Cretella Jr 1992].Dokładniej kwestię impeachmentu, oprócz regulaminów obu izb i wykładni FSN, reguluje obowiązująca ustawa nr 1079 z 10 kwietnia 1950 roku. Zawiera ona przepisy doprecyzowujące delikty konstytucyjne (art. 5-13 dla prezydenta wiceprezydenta i ministrów; art. 39-40 dla sędziów FSN i Prokuratora Generalnego Republiki). Ustawa przyznaje prawo do przedłożenia aktu oskarżenia Izbie Deputowanych (w przypadku prezydenta, wiceprezydenta i ministra) każdemu obywatelowi, podobnie jak w przypadku aktów oskarżenia wobec członków FSN, Prokuratora Generalnego Republiki oraz Adwokata Generalnego Unii (które trafiają bezpośrednio do Senatu). Reguluje także procedurę impeachmentu wobec gubernatorów i sekretarzy stanów, sądzonych przez legislatury stanowe. Odpowiedzialność polityczną przed Radami Miejskimi (Câmaras Municipais), władzą ustawodawczą municypiów, czyli najmniejszych jednostek administracyjnych Federacji, ponoszą także prefekci miast, co zostało szczegółowo uregulowane przez dekret z mocą ustawy (Decreto-Lei) nr 201 z 1967 roku.Brazylijscy konstytucjonaliści nie są zgodni co do charakteru środka prawnego, jakim jest impeachment. Część z nich stoi na stanowisku, że jest on procesem o charakterze polityczno-administracyjnym i dotyczy popełnienia przez funkcjonariusza publicznego deliktu konstytucyjnego, którego – pomimo mylącej w języku portugalskim nazwy – nie należy mylić z przestępstwem. Odpowiedzialność głowy państwa miała być z tego względu instrumentem stojącym na straży poszanowania konstytucji oraz chroniącym obywateli i państwo przed administratorami źle wypełniającymi swoje obowiązki. Z tego względu, jedyną formą kary za „złe rządy” mogło być usunięcie z urzędu oraz czasowe pozbawienie prawa do sprawowania funkcji publicznych [Cretella Jr 1992; Brossard 1992; Ferreira Filho 2012]. W podręczniku do prawa konstytucyjnego Ferreira Filho [2012] określił impeachment jako funkcję kontroli parlamentu nad rządem. Sąd Najwyższy jednocześnie kilkukrotnie orzekał o możliwości sądzenia funkcjonariusza publicznego równolegle przez Senat za popełnienie deliktu konstytucyjnego oraz przez FSN za popełnienie przestępstwa pospolitego[5], zaś Brossard podkreślił, że ten sam czyn może równolegle nosić znamiona zarówno deliktu konstytucyjnego jak też przestępstwa [Brossard 1992: 71].Część konstytucjonalistów nie zgadza się jednak z takim rozumieniem tego instrumentu. Tacy specjaliści jak Aurelino Leal, Pontes de Miranda w XX wieku czy ostatnio Manoel Peixinho oraz Margarida Camargo i José Vieira wskazali na mieszaną naturę impeachmentu [Moraes 2016: 486-488; Peixinho 2017; Camargo i Vieira 2016]. O ile postępowanie może być uznane za proces polityczny, tak wymogi proceduralne, które muszą zostać zachowane przez obie izby, są zbliżone do postępowania karnego, przesądzając o mieszanej naturze impeachmentu, zaś wyrok ma charakter karny. Ponadto poważne rozbieżności dostrzegalne są w Brazylii w dyskusji nad rolą FSN w kontroli konstytucyjności procedury. Dotyczą one kompetencji organu do oceny treści wniosku o postawienie w stan oskarżenia i weryfikacji, czy stawiane zarzuty stanowią delikt konstytucyjny. Według części brazylijskich prawoznawców, m.in. Manoela Peixinhi z Papieskiego Uniwersytetu w Rio de Janeiro (PUC-Rio) czy André Ramosa Tavaresa z Uniwersytetu w São Paulo, FSN powinien ocenić, czy spełnione zostały kryteria materialne uzasadniające wdrożenie procedury. Przeciwnicy takiej wykładni – m.in. Paulo Brossard i Manoel Gonçalves Ferreira Filho wskazują natomiast, że z konstytucji jednoznacznie wynika, że taka ocena leży w wyłącznej gestii Izby Deputowanych [Russo 2016; Fontainha, Silva i Nuñez (orgs.) 2017; Peixinho 2017; Vasconcellos i Rodas 2016].Choć procedura impeachmentu została uregulowana na gruncie brazylijskiego prawa precyzyjniej niż miało to miejsce w Stanach Zjednoczonych, w 1992 roku i w szczególności w roku 2016 postępowaniom towarzyszyły liczne kontrowersje i spory[6]. Po zwięzłej prezentacji obu przypadków przedstawione zostaną zastrzeżenia związane z wdrożeniem instytucji impeachmentu w Brazylii.Łowca maharadżów opuszcza pałac. Impeachment prezydenta ColloraFernando Affonso Collor de Mello objął najwyższy urząd w państwie 15 marca 1990 roku po zwycięstwie nad lewicowym kandydatem Luizem Ináciem Lulą da Silvą w drugiej turze wyborów prezydenckich, 17 grudnia 1989 roku. Były to pierwsze demokratyczne i bezpośrednie wybory głowy państwa od 1960 roku. Jako kandydat w trakcie kampanii Collor określany był jako „łowca maharadżów”, co miało podkreślać jego bezkompromisowe stanowisko wobec walki z korupcją, podjętej jeszcze podczas pełnienia funkcji gubernatora północnowschodniego stanu Alagoas. Maharadżami nazywano zaś skorumpowanych i otrzymujących wysokie pensje wyższych rangą funkcjonariuszy publicznych. Obejmując urząd prezydenta Collor podjął się także realizacji planu ratującego brazylijską gospodarkę, która od początku lat 80. borykała się z problemem kryzysu zadłużenia, hiperinflacją oraz bardzo słabymi wynikami wzrostu gospodarczego pod koniec dekady, pomimo prób wdrażania reform gospodarczych przez administrację José Sarneya (1985-1990) [Sallum Jr 2016: 187-188]. Już podczas inauguracji nowa głowa państwa przedstawiła Kongresowi plan naprawczy o nazwie „Plan Nowa Brazylia”, powszechnie znany jako Plan Collora. Zakładał on reformę walutową, zamrożenie płac i cen, drastyczne ograniczenie wydatków publicznych, m.in. w wyniku masowych zwolnień urzędników państwowych oraz zakrojoną na szeroką skalę prywatyzację przedsiębiorstw publicznych. Jeśli dodać do tego bezprecedensową decyzję z 16 marca o zamrożeniu kont bankowych (oszczędnościowych, rachunków bieżących i aktywów finansowych) Brazylijczyków na okres 18 miesięcy [Câmara dos Deputados b.d.], staje się zrozumiałe, że polityk cieszący się jeszcze w chwili inauguracji 71% poparciem, po trzech miesiącach mógł już liczyć na 36% głosów oceniających jego rządy jako bardzo dobre lub dobre. W kolejnych miesiącach urzędowania jego poparcie spadało jeszcze bardziej – w czerwcu 1992 roku wynosiło zaledwie 9% [Datafolha 1992].O ile bezpośrednią przyczyną, która doprowadziła do wdrożenia procedury impeachmentu głowy państwa był skandal korupcyjny, jego źródeł należy doszukiwać się w arbitralnym stylu rządzenia Collora. Już podczas kampanii prezydenckiej odcinał się on od brazylijskiej klasy politycznej, prezentując się jako kandydat ponadpartyjny. Choć był zwolennikiem reform neoliberalnych i pochodził z zamożnej i wpływowej rodziny, nie przeszkadzało mu to w kreowaniu się na reprezentanta interesów descamisados – najuboższych grup Brazylijczyków. Polityk startował w wyborach z ramienia niewielkiej i niecieszącej się rozpoznawalnością Partii Rekonstrukcji Narodowej, która po wyborach parlamentarnych w listopadzie 1990 roku uzyskała jedynie niecałe 5% mandatów w Izbie Deputowanych i nie miała reprezentacji w Senacie [Figueiredo 2010: 114]. Co istotniejsze, Collor w pierwszych dwóch latach prezydentury nie dążył do budowy zaplecza politycznego w Kongresie, manifestując swoją wolę rządzenia samodzielnie, bez konsultacji z liderami najważniejszych partii politycznych zasiadających w parlamencie. Samodzielnie wybrał ministrów i doradców, zaś członkowie jego gabinetu nie konsultowali programu politycznego, w tym programu reform gospodarczych, z kongresmenami, starając się każdorazowo uzyskać poparcie przed ważnymi głosowaniami w Izbie Deputowanych nad projektami zgłaszanymi przez głowę państwa [Encarnación 2003: 140-141]. Aby obejść proces ustawodawczy, prezydent wielokrotnie korzystał z jednej z najważniejszych prerogatyw nadanych mu w konstytucji z 1988 roku. Były nimi tzw. środki tymczasowe z mocą ustawy (medidas provisórias, MP), dekrety, które wchodziły w życie ze skutkiem natychmiastowym i obowiązywały przez okres 30 dni[7] – w tym czasie Kongres mógł zadecydować o ich przyjęciu bądź odrzuceniu. O ile wydawanie środków z mocą ustawy przez głowę państwa jest w Brazylii przyjętą praktyką, Collor był niewątpliwym rekordzistą. W 1990 roku wydał między marcem a grudniem aż 143 środki z mocą ustawy, co spotkało się ze zdecydowaną krytyką zarówno Kongresu, jak też FSN [Sallum Jr 2016: 190].Administracja Collora wykazała się większą otwartością na współpracę z Kongresem w 1991 roku, starając się o poparcie dla kolejnego pakietu reform gospodarczych. Na początku 1992 roku Collor był również gotowy na budowę koalicji z największymi partiami zasiadającymi w parlamencie, zgadzając się na przebudowę rządu i obsadzenie ministerstw kandydatami wskazanymi przez partie [Figueiredo 2010: 116; Sallum Jr 2016: 195]. Pozycja egzekutywy była już wówczas zdecydowanie słabsza, z uwagi na spadek popularności głowy państwa i bardziej zdystansowany stosunek mediów do prezydenta. Dla głowy państwa były one szczególnie dotkliwe, ponieważ prezydent Collor chętnie sięgał po środki marketingu politycznego i odwoływał się do poparcia mas dla uzasadnienia swoich działań [Sallum Jr 2016: 190]. Ponadto, pomimo pakietów reform, sytuacja ekonomiczna Brazylii była niezwykle trudna – w 1990 roku gospodarka skurczyła się o 4.35% (w 1991 roku osiągając wzrost rzędu jedynie 1,03%), inflacja wzrosła o 450% w pierwszym roku urzędowania i o dalsze 1100% w kolejnym, spadał średni dochód gospodarstw domowych, wzrastało natomiast bezrobocie [IBGE b.d.; Figueiredo 2010:114]. W maju 1992 roku największy krajowy tygodnik, „Veja”, opublikował wywiad z bratem prezydenta, który oskarżył głowę państwa o czerpanie korzyści osobistych ze schematu korupcyjnego, kierowanego przez skarbnika kampanii prezydenckiej. Jeszcze poważniejsze reperkusje miał materiał opublikowany przez tygodnik „IstoÉ” pod koniec lipca, wskazujący na istnienie dokumentów potwierdzających udział głowy państwa w schemacie korupcyjnym [José 2013]. Telewizyjny apel prezydenta Collora do obywateli o wyrażenie poparcia dla szefa egzekutywy poprzez masowe manifestacje uliczne spotkał się z szerokim odzewem. Brazylijczycy zamiast jednak ubrać żółto-zielone barwy narodowe, w niedzielę 16 sierpnia 1992 roku ubrali się na czarno, domagając się pociągnięcia przywódcy państwa do odpowiedzialności. Ponad 1,2 miliona obywateli brało udział w sierpniowych demonstracjach, co przyczyniło się do przystąpienia do głosowania nad impeachmentem i jego wyniku. 29 września 1992 roku Izba Deputowanych podjęła decyzję o postawieniu prezydenta w stan oskarżenia. Przy 441 głosach za wnioskiem o impeachment przy 38 głosach sprzeciwu, niższa izba Kongresu zadecydowała o przekazaniu sprawy do Senatu. Wniosek zawierał dwa zarzuty przeciwko głowie państwa: wyraźnego bądź milczącego przyzwolenia na naruszenie prawa lub porządku publicznego oraz zachowania naruszające godność urzędu [Rattinger 2018: 148]. Choć prezydent Collor na kilka godzin przed głosowaniem w Senacie ogłosił decyzję o rezygnacji ze stanowiska, Senat mimo to przystąpił do głosowania i 30 grudnia zadecydował o usunięciu głowy państwa ze stanowiska i pozbawieniu go praw politycznych na okres ośmiu lat.“Dla mojej matki Lucimar”. Impeachment prezydent Dilmy RousseffDilma Vana Rousseff do władzy doszła w wyniku zwycięstwa w wyborach prezydenckich w 2010 roku. O wyniku bardziej od sylwetki samej kandydatki przesądził fakt, że została ona wskazana przez kończącego drugą kadencję prezydenta Lulę da Silvę jako jego następczyni. W roku wyborczym Brazylia odnotowała wysoki wzrost PKB, rzędu 7,5%, niskie bezrobocie poziomu 6,7% oraz kontrolowany poziom inflacji, 5,91% [IBGE b.d.]. Jednak czynnikiem, który zapewnił prezydentowi Luli da Silvie rekordowo wysoką, bo wynoszącą 80% w ostatnim roku sprawowania urzędu, aprobatę obywateli były polityki społeczne jego rządu, na czele z programem Stypendium Rodzinne (Bolsa Família), dzięki któremu 36 mln Brazylijczyków zostało podźwigniętych z ubóstwa [Petelczyc i Cichy 2016: 25-26]. Wybór Dilmy Rousseff na pierwszą w historii państwa prezydentkę oznaczał kontynuowanie polityk społecznych poprzednika, co zresztą kandydatka wielokrotnie podkreślała w trakcie kampanii wyborczej.Obejmując najwyższy urząd w państwie 1 stycznia 2011 roku pani prezydent miała za zadanie utrzymanie stabilnego wzrostu gospodarczego państwa, niskiej inflacji i bezrobocia oraz dalszy rozwój polityk społecznych. Brazylię czekała ponadto organizacja dwóch wielkich imprez sportowych – mundialu w 2014 roku i letnich igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro dwa lata później. To właśnie organizacja wielkich wydarzeń sportowych i wiążące się z nią ogromne koszty, obok pogarszającej się wyraźnie kondycji gospodarczej państwa (w latach 2011 i 2012 wzrost gospodarczy osiągnął poziom 2,7% i 0,9%) były główną przyczyną narastającego niezadowolenia Brazylijczyków. W połowie 2013 roku obywatele masowo wyszli na ulice brazylijskich miast, aby to niezadowolenie zamanifestować [Kingstone 2013]. I choć prezydent Rousseff udało się pokonać swojego oponenta z centroprawicowej partii socjaldemokratycznej (PSDB) w wyborach prezydenckich w 2014 roku, uzyskana w drugiej turze przewaga głosów była najniższa od 1989 roku. Pod koniec 2014 roku partia PSDB wniosła skargę do Najwyższego Trybunału Wyborczego podważając wynik wyborów. Skargę uzasadniono niedozwolonym finansowaniem kampanii prezydenckiej Dilmy Rousseff [Schreiber 2017]. Na tym jednak nie skończyły się problemy pani prezydent. Na początku 2015 roku brazylijskie media zaczęły ujawniać coraz więcej informacji dotyczących największego skandalu korupcyjnego w historii Brazylii, rozpracowywanego przez policję federalną w ramach zakrojonej na niespotykaną skalę Operacji Myjnia Samochodowa (Operação Lava Jato). Choć pierwsze doniesienia zaczęły się pojawiać już w roku wyborczym, zaś zarzuty pod adresem pani prezydent dotyczyły jej wiedzy o rozbudowanym procederze korupcyjnym, nie zaś czerpania korzyści z procederu, poparcie dla głowy państwa zaczęło coraz bardziej spadać. W marcu 2016 roku wynosiło 10% [Datafolha 2016]. W związku z coraz trudniejszą sytuacją gospodarczą państwa i medialnymi doniesieniami o skandalu korupcyjnym, już w marcu 2015 roku Brazylijczycy wyszli masowo na ulice, domagając się ustąpienia pani prezydent. Choć odbywały się także manifestacje poparcia dla głowy państwa, były one mniej liczne od zgromadzeń jej przeciwników. Przewodniczącemu Izby Deputowanych, Eduardowi Cunhi z koalicyjnej centrowej Partii Brazylijskiego Ruchu Demokratycznego (PMDB), tylko do września 2015 roku przedłożonych zostało ponad pięćdziesiąt wniosków o postawienie pani prezydent w stan oskarżenia [Coletta 2016].Poszukując przyczyn impeachmentu w 2016 roku należy wskazać także słaby wynik prezydenckiej lewicowej Partii Pracujących (PT) w wyborach parlamentarnych przeprowadzonych równolegle z pierwszą turą wyborów prezydenckich. Choć PT uzyskała najwięcej mandatów w Izbie Deputowanych spośród wszystkich ugrupowań (70/513), taki wynik zmuszał partię do budowy szerokiej, składającej się z dziewięciu partii koalicji, która zapewniłaby głowie państwa poparcie Kongresu. I mimo tego, że administracja Dilmy Rousseff liczyła się ze stanowiskiem przewodniczących koalicyjnych partii politycznych, część parlamentarzystów wskazywała na niesprzyjający budowie porozumienia „trudny charakter” prezydent Rousseff, co miało zniechęcić Kongres do głowy państwa. Zarzuty dotyczyły niedostatecznego zabiegania przez szefową egzekutywy o poparcie kongresmenów dla programów rządowych, brak otwartości na krytykę czy sugestie proponowane przez doradców czy koalicjantów. Wielu analityków wskazywało także, że technokratyczna ekonomistka pozbawiona była charyzmy i zdolności do łagodzenia sporów i napięć politycznych swojego poprzednika [Doria 2016]. Bardziej istotny od osobistych predyspozycji głowy państwa pozostawał jednak fakt, że od początku skandalu korupcyjnego prezydent Rousseff nie podjęła żadnych kroków, aby zahamować trwające śledztwa. Pod naciskiem protestów ulicznych administracja prezydent Rousseff przygotowała tzw. „pakiet antykorupcyjny” – projekty ustaw, które miały ułatwić prowadzenie śledztw oraz zapadanie wyroków skazujących za korupcję administracji publicznej [Matoso i Calgaro 2015]. Stanowisko głowy państwa mogło spotkać się z mieszanym przyjęciem kongresmenów, z których wielu było podejrzanych o czerpanie nielegalnych korzyści w schemacie korupcyjnym. Nie bez znaczenia pozostał również fakt, że 2 grudnia 2015 roku, w wyniku toczącego się przeciwko Cunhi śledztwa w ramach operacji Lava Jato, deputowani Partii Pracujących w Komisji Etyki Izby Deputowanych poparli wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego przewodniczącemu izby.W tym samym dniu przewodniczący izby przyjął jeden z wniosków o impeachment głowy państwa i przekazał go do rozpatrzenia powołanej w tym celu komisji śledczej. Przyjęty wniosek zawierał zarzuty o przestępstwa skarbowe (wydanie dekretów w 2014 i 2015 roku pozwalających na sfinansowanie programów społecznych bez autoryzacji Kongresu i przy niezachowaniu dyscypliny finansów publicznych) oraz kreatywną księgowość przy zarządzaniu środkami na wypłatę programów socjalnych. Do głosowania nad postawieniem Dilmy Rousseff w stan oskarżenia doszło 17 kwietnia 2016 roku. 367 deputowanych głosowało za oskarżeniem głowy państwa przy 137 głosach sprzeciwu. Wydarzenie było transmitowane na żywo przez media i miliony Brazylijczyków mogły usłyszeć podawane przez oddających swój głos zwolenników impeachmentu uzasadnienia bądź „dedykacje”: „dla mojej żony i córki, mojego podstawowego elektoratu”, „dla wnuczki, która ma dzisiaj urodziny”, „dla masonów Brazylii”, „dla Carlosa Alberta Brilhante Ustry, oprawcy Dilmy” (dedykacja deputowanego Jaira Bolsonara), „dla wojskowych z 1964 roku”, „dla mojej matki Lucimar” [Câmara dos Deputados 2016]. Głosowanie w Senacie odbyło się 31 sierpnia. Przed przystąpieniem do głosowania zapadła bezprecedensowa decyzja przewodniczącego obradom Senatu sędziego FSN Ricarda Lewandowskiego, który na wniosek jednej z partii koalicyjnych wyraził zgodę na organizację dwóch odrębnych głosowań – nad destytucją głowy państwa oraz nad pozbawieniem jej na okres ośmiu lat praw publicznych. W pierwszym głosowaniu zwolennicy impeachmentu uzyskali większość 61 głosów przy 20 głosach sprzeciwu, w drugim wynik 42 do 36 był niewystarczający, aby pozbawić oskarżoną prawa do aktywnego uczestnictwa w życiu politycznym państwa.Konstytucyjny środek kontroli czy parlamentarny zamach stanu?Do dziś kwestia impeachmentu, w szczególności wdrożenia procedury wobec głowy państwa w 2016 roku, wzbudza w Brazylii liczne dyskusje. Kwestionowana jest zasadność jego zastosowania, przy czym przeciwnicy impeachmentu prezydent Rousseff niejednokrotnie określali decyzję Senatu z 2016 roku jako parlamentarny zamach stanu [Paixão 2016; Peixinho 2017; Kozicki i Chueiri 2019]. Za takim stanowiskiem nie przemawiają okoliczności jego dokonania, które były pod wieloma względami zbliżone do tych z roku 1992, zaś impeachment prezydenta Collora nie wzbudza dzisiaj tylu poważnych zastrzeżeń [Sallum Jr 2016]. Z drugiej strony, zauważalne są istotne różnice między sytuacją w roku 1992 i 2016.Obie głowy państwa wyróżniała skomplikowana relacja z Kongresem. Partia prezydenta Collora nie była liczącą się siłą w Kongresie, rozczarowujące były również wyniki wyborów parlamentarnych w 2014 dla prezydenckiej PT, która w Izbie Deputowanych uzyskała 14% miejsc, w Senacie zaś zasiadało w 2016 roku dziesięciu członków PT (12%). Co istotniejsze, prezydent Collor na początku swojej prezydentury nie dostrzegał konieczności zapewnienia sobie większości prezydenckiej w parlamencie, jego partia weszła w koalicję z dwoma niewielkimi i nieliczącymi się w parlamencie ugrupowaniami. Odmiennie przedstawiała się sytuacja prezydent Rousseff, która na początku 2015 roku w Izbie Deputowanych dzięki koalicji składającej się z dziewięciu partii mogła liczyć na 59% głosów, w Senacie zaś na 64%. Sytuacja zmieniła się jednak już pod koniec roku, kiedy napięcia między Partią Pracujących, a najważniejszym koalicjantem – PMDB, spowodowane m.in. neutralnym stosunkiem głowy państwa wobec toczących się śledztw Lava Jato, doprowadziły do rozbicia koalicji i utraty większości. Posiadanie większości prezydenckiej i umiejętność utrzymania stabilnych koalicji parlamentarnych zapewniających poparcie Kongresu dla programu rządowego wskazywane są jako istotny warunek stabilnych rządów w Brazylii. Stanowi on następstwo przyjętych rozwiązań ustrojowych, które nie uwzględniały północnoamerykańskiej zasady separacji władz [Figueiredo 2003; Santos i Vilarouca 2008: 66-69], lecz wprowadziły rozwiązania zakładające większą konieczność współpracy między egzekutywą i legislatywą[8]. Ustrój największego państwa Ameryki Łacińskiej bywa nazywany „prezydencjalizmem koalicyjnym”, co jeszcze wyraźniej akcentuje znaczenie zapewnienia głowie państwa zaplecza politycznego w organach władzy ustawodawczej [Power 2010; Mauerberg Jr, Pereira i Biderman 2015]. Przy licznych zastrzeżeniach dotyczących usunięcia głowy państwa z urzędu, szczególnie w przypadku prezydentury Dilmy Rousseff, wielu ekspertów zgodnie podkreśla, że burzliwa współpraca egzekutywy z legislatywą, urazy kongresmenów i zarzuty, że głowa państwa nie konsultuje z nimi programu politycznego oraz nieumiejętność utrzymania koalicji w Kongresie stanowią okoliczności, w jakich w Brazylii (i szerzej, w Ameryce Łacińskiej) może dojść do wszczęcia procedury impeachmentu [Perez-Líñan 2007; Hochstetler 2006: 408].Zwraca również uwagę, że obu głowom państwa zarzucano indywidualizm i izolowanie się od innych instytucji politycznych. Zarzuty aroganckiego stosunku do Kongresu czy przekonanie o pozycji egzekutywy ponad innymi organami władzy podnoszone były w szczególności wobec prezydenta Collora. Choć prezydent Rousseff była bardziej świadoma reguł brazylijskiej gry politycznej, w analizach przesłanek, które doprowadziły do upadku jej administracji, również można się doszukać informacji o pojawiających się oskarżeniach o upór, zbyt daleko posuniętą samodzielność i zbyt mało elastyczny stosunek wobec przedstawicieli innych partii. Miały one nie tylko zrazić do pani prezydent prominentnych polityków opozycji, lecz również członków jej własnej partii [Argolo 2013].Arbitralność rządów głowy państwa i jego przeświadczenie o szczególnie silnej pozycji instytucjonalnej wynikającej z mandatu pochodzącego z bezpośrednich wyborów wskazywane są jako cecha nieskonsolidowanych demokracji Ameryki Łacińskiej. Ustroje polityczne tych państw określone zostały jako superprezydencjalizm [Ławniczak 2008], neoprezydencjalizm [Szymanek 2017], demokracje delegacyjne [O’Donnell 2005], czy też plebiscytowe [Linz 1990][9]. Choć w Brazylii istnieją procedury egzekwowania poziomej odpowiedzialności (horizontal accountability) egzekutywy przez organy innych władz, na czele z parlamentem poprzez parlamentarne komisje śledcze [Figueiredo 2003], procedury te spotykają się z zarzutem „rachityczności” [O’Donnell 2005: 179]. Biorąc pod uwagę, że działalność komisji śledczych w założeniu miała przede wszystkim wpływać na korekty programów kształtowanych przez egzekutywę, a doprowadziła w 1992 i 2016 roku do przygotowania raportów rekomendujących wdrożenie procedury impeachmentu wobec głowy państwa, bardziej od skutecznego środka kontroli i równoważenia egzekutywy sprawdzają się one jako instrument wykorzystywany do rozwiązania głębokiego kryzysu politycznego. Na taką rolę impeachmentu jako środka ograniczającego czy też korygującego wady brazylijskiego prezydencjalizmu zwraca uwagę część ekspertów, stojąca na stanowisku, że impeachment w Brazylii był wykorzystywany jako konstytucyjny środek kontroli egzekutywy [Marsteintredet i Berntzen 2008: 84; Figueiredo 2010: 124-125]. Należy jednak uzupełnić, że na decyzje członków komisji śledczych w obu przypadkach wpływ wywarły dodatkowe bardzo istotne czynniki: znaczący spadek popularności prezydentów i masowe protesty obywatelskie.Guillermo O’Donnell [2005: 176-177, 186] zwracał uwagę, że ceną, jaką płacił prezydent w demokracjach delegacyjnych za możliwość podejmowania szybkich i niejednokrotnie nieuzgadnianych decyzji politycznych, była spoczywająca na nim pełna odpowiedzialność za decyzje administracji oraz niejednokrotnie niemożliwość ich wdrożenia. Przekładała się ona na gwałtowne skoki popularności. Jest to widoczne w przypadku prezydenta Collora i prezydent Rousseff, których poparcie społeczne po wyborach gwałtownie spadło. Za pogarszającą się oceną stały kryzysy gospodarcze. Pomimo wprowadzanych przez głowy państwa pakietów reform, najważniejsze wskaźniki gospodarcze nie ulegały poprawie, zaś miliony obywateli odczuwało skutki wzrastającego bezrobocia, do czego w 2016 roku doszło niezadowolenie z jakości usług publicznych przy ogromnych kwotach przeznaczonych na organizację wielkich wydarzeń sportowych. Połączenie wyników gospodarczych z medialnymi doniesieniami dotyczącymi korupcji tworzyło zaś mieszankę wybuchową, która w obu przypadkach wyprowadziła miliony Brazylijczyków na ulice.Tym co jednak różniło sytuację Collora i Rousseff był stopień powiązania głowy państwa z nielegalnymi praktykami, których szczegóły były stopniowo ujawniane przez media, w tym, w XXI wieku, media społecznościowe. W pierwszym przypadku prasa donosiła o istnieniu jednoznacznych dowodów na czerpanie przez prezydenta Collora osobistych korzyści z działalności korupcyjnej, którą kierował skarbnik jego kampanii. W przypadku pani prezydent, tego typu dowody nie zostały przedstawione. Co więcej, spotkać można opinie podkreślające, że Dilma Rousseff znana była ze swojej uczciwości i nieprzyjmowania łapówek [Watts 2016]. Doniesienia medialne skupiały się z tego względu na skorumpowaniu partii politycznej, której członkinią była pani prezydent. PT zostało obarczone odpowiedzialnością za rozwój korupcji na niespotykaną w historii kraju skalę. Choć zwracano uwagę na udział przedstawicieli różnych partii politycznych, w tym partii opozycyjnych w procederze, najwięcej uwagi poświęcono byłemu prezydentowi Luli da Silvie oraz jego zapleczu politycznemu. Największa stacja telewizyjna, Globo, oraz tygodnik „Veja”, ten sam, który w 1992 roku opublikował wywiad z bratem prezydenta, kładły nacisk na wiedzę, jaką na temat korupcji posiadała urzędująca pani prezydent i jej brak zdecydowanych działań, aby te praktyki ukrócić. W ostatnich czterech latach powstało wiele opracowań naukowych analizujących brak obiektywności brazylijskich mediów, a wręcz ich celowe działania na rzecz zapewnienia społecznego poparcia dla impeachmentu [Van Dijk 2017; Guazina, Prior i Araújo (orgs.) 2019]. Ponadto dzięki informacjom pojawiającym się na Facebooku i powiadomieniom przesyłanym przez aplikację Whatsapp, już w marcu 2015 roku doszło do masowych protestów w wielu brazylijskich miastach.Poważne zastrzeżenia wobec neutralności tradycyjnych mediów i kształtowanego przez nie wizerunku pani prezydent są jednym z argumentów przedstawianych przez krytyków wdrożenia procedury w 2016 roku. Najwięcej kontrowersji wywołuje jednak treść zarzutów we wniosku o impeachment, zwłaszcza kreatywna księgowość, o którą oskarżona została Dilma Rousseff. Choć spotkać można opinie uznające takie zarzuty za podstawne [Badaró 2015; Adeodato 2016; Rodas 2016], część brazylijskich konstytucjonalistów podkreślała, że praktyka była stosowana przez wszystkie głowy państwa po 1992 roku, nigdy wcześniej nie stanowiąc podstaw do wszczęcia procedury [Kozicki i Chueiri 2019: 163]. Zastrzeżenia wzbudzał również czas popełnienia deliktów. Oskarżenia dotyczyły praktyk z 2014 roku, a więc pierwszej kadencji, co w opinii części prawoznawców nie mogło stanowić podstawy pociągnięcia głowy państwa do odpowiedzialności w okresie sprawowania drugiego mandatu [Viana 2015; Streck 2015]. Konstytucjonaliści spierali się również o ciężar czynów, które można uznać za delikty – André Tavares z Uniwersytetu w São Paulo podkreślał, że deliktem nie mogły być jedynie czyny wzbudzające zastrzeżenia, lecz akty wyraźnie naruszające brazylijską konstytucję i podstawy funkcjonowania państwa [Russo 2016]. Krytycznie oceniono zbyt szybkie tempo prac nad wszczęciem procedury i proces w Senacie, niepozwalające na pogłębioną refleksję w obu izbach [Paixão 2016]. Zarzuty kierowano także pod adresem FSN, który odmówił ustosunkowania się do treści oskarżenia (choć, co zostało wspomniane wyżej, uprawnienia FSN do takiego orzeczenia same w sobie również pozostają kwestią wysoce sporną) [Peixinho 2017; Bahia, Oliveira i Vecchiatti 2016]. Brazylijscy prawnicy spierają się także o to, czy impeachment może być instrumentem wykorzystanym do odsunięcia głowy państwa za „całokształt działań”, jeśli są one krytycznie oceniane przez parlament i społeczeństwo. Z takiej argumentacji wynika jednak, że popełniony delikt konstytucyjny nie musi być poważny (sic!), gdyż senatorowie głosując nad pozbawieniem prezydenta mandatu, dokonują decyzji politycznej podyktowanej także innymi przesłankami [Peixinho 2017: 1948; Camargo i Vieira 2016]. Zastrzeżenia dotyczyły ponadto decyzji sędziego Lewandowskiego przewodniczącego obradom Senatu o podziale głosowania, co doprowadziło do niepozbawienia Dilmy Rousseff praw politycznych. Przeciwnicy impeachmentu wskazywali, że skoro przewinienia pozbawionej mandatu polityk nie były na tyle poważne, aby przesądzić o zakazie uczestniczenia w życiu politycznym kraju przez osiem lat, to tym bardziej nie były wystarczające, aby pozbawić ją urzędu uzyskanego w wyniku głosów milionów wyborców [Peixinho 2017: 1950-1951]. Część konstytucjonalistów podważa także wykorzystanie procedury impeachmentu w sytuacji braku większości prezydenckiej w parlamencie podkreślając, że legislatywie nie przysługuje prawo usunięcia głowy państwa w celu zażegnania kryzysu politycznego wywołanego brakiem porozumienia i współpracy między legislatywą i egzekutywą [Bahia, Oliveira i Vecchiatti 2016, Peixinho 2017; Camargo i Vieira 2016].PodsumowaniePozbawienie urzędu prezydenta Collora zapoczątkowało swoisty latynoamerykański cykl impeachmentów – procedura została następnie wdrożona wobec przywódców m.in. Wenezueli (1993), Ekwadoru (1997 i 2005), Peru (2000), Paragwaju (1999 i 2012) i Gwatemali (2015) prowadząc do decyzji o pozbawieniu głowy państwa urzędu bądź decyzji samych prezydentów o rezygnacji jeszcze przed zakończeniem postępowania. W chwili pisania tych słów Kongres Peru podejmuje decyzję o usunięciu z urzędu prezydenta Martína Vizcarry [więcej na temat aktualnej sytuacji politycznej w Peru: zob. Łaciński 2020]. Współcześnie wśród prawników dominuje pogląd, że impeachment jest doświadczeniem ostatecznym i traumatycznym, po który należy sięgać jedynie w nadzwyczajnych okolicznościach i wobec braku alternatyw innych dróg zażegnania kryzysów politycznych. Nie można oprzeć się wrażeniu, że w państwach latynoamerykańskich do takich kryzysów dochodzi niepokojąco często. Przyczyn doszukiwać się można, obok wyzwań typowych dla młodych, nieskonsolidowanych demokracji, w niedoskonałościach przyjętych rozwiązań ustrojowych, wymagających zastosowania ostatecznych rozwiązań w celu zażegnania kryzysów politycznych. Sytuacja Brazylii, w szczególności po impeachmencie z 2016 roku, obrazuje jednak skalę kontrowersji i sporów, które towarzyszą wdrożeniu tego środka. A także głębokich podziałów społecznych, utrzymujących się jeszcze wiele lat po decyzji o pociągnięciu przywódcy do odpowiedzialności konstytucyjnej. Tym samym na przestrzeni ostatnich 30 lat Brazylijczycy mogli się przekonać, że specyfikę instytucji impeachmentu wierniej oddaje określenie „konstytucyjna bomba atomowa”, aniżeli „słomiany tygrys”.Pomimo bardziej precyzyjnych niż w przypadku Stanów Zjednoczonych uregulowań prawnych procedury, przypadek z 2016 obrazuje, że ich wykładnia wzbudza szereg kontrowersji i zastrzeżeń, dzieląc społeczeństwo państwa oraz brazylijskich prawoznawców. Rozbieżne stanowiska i oceny warunków, które uzasadniają wdrożenie procedury impeachmentu, spory wokół definicji czynów stanowiących delikt konstytucyjny, pobudek, którymi kierują się parlamentarzyści przystępując do głosowania, roli FSN w nadzorowaniu prawidłowości przebiegu postępowania, mającym zagwarantować jej konstytucyjność, to najważniejsze przykłady zastrzeżeń pojawiających się po 2016 roku. Od interpretacji przepisów zależy ocena wydarzeń z 2016 roku – część brazylijskich konstytucjonalistów nie ma zastrzeżeń wobec wdrożenia procedury cztery lata temu. Dla dużej grupy ekspertów natomiast prezydent Dilma Rousseff usunięta została w drodze parlamentarnego zamachu stanu. W Brasílii regularnie powracały w ostatnich latach również dyskusje nad koniecznością reformy politycznej, w tym prawa wyborczego, które uniemożliwiając trzydziestu partiom wejście do Izby Deputowanych, prowadziłyby do zwiększenia stabilności politycznej. Taka reforma jest niewątpliwie potrzebna największemu państwu Ameryki Łacińskiej i pewne bardzo ważne zmiany wprowadza Poprawka Konstytucyjna nr 97 z 2017 roku, ograniczająca tworzenie koalicji i rozdrobnienie partyjne w legislatywach stanowych i federalnej. Ich efekty na szczeblu municypalnym będzie można ocenić już w listopadzie tego roku, kiedy odbędą się wybory prefektów i radnych. Wybory na nowych zasadach do Izby Deputowanych odbędą się jednak dopiero jesienią 2022 roku. Warto wspomnieć, że urzędująca głowa państwa, podobnie jak Fernando Collor, wygrała ostatnie wybory prezydenckie w 2018 roku reprezentując niewielką i słabo rozpoznawalną partię polityczną, z którą po kilku miesiącach urzędowania zerwała współpracę. Aby uniknąć losu Fernanda Collora i Dilmy Rousseff, prezydent Bolsonaro przez najbliższe dwa lata będzie musiał nieustannie zabiegać o poparcie obywateli przekraczające „niebezpieczny” poziom 10% oraz utrzymać zaplecze polityczne w brazylijskim Kongresie.Akty prawneKonstytucja Federacyjnej Republiki Brazylii z dnia 5 października 1988 r., tłum. A. Wojtyczek-Bonnand, [online:] http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/brazylia.html, [dostęp: 20.09.2020].Constituição da República Federativa do Brasil de 24 de janeiro 1967, DOU 24.1.1967, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/constituicao67.htm, [dostęp: 20.09.2020].Constituição dos Estados Unidos do Brasil (de 18 de setembro de 1946), DOU 19.9.1946, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/constituicao46.htm, [dostęp: 20.09.2020].Constituição dos Estados Unidos do Brasil, de 10 de novembro de 1937, DOU 10.11.1937, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/Constituicao/Constituicao37.htm, [dostęp: 18.09.2020].Constituição da República dos Estados Unidos do Brasil (de 16 de julho de 1934), DOU 16.7.1934, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/constituicao34.htm, [dostęp: 17.09.2020].Constituição da República dos Estados Unidos do Brasil (de 24 de fevereiro de 1891), DOU 24.2.1891, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/constituicao91.htm, [dostęp: 19.09.2020].Constituição Politica do Imperio do Brazil (de 25 de março de 1824), Coleção de Leis do Império do Brasil - 1824 Página 7 Vol. 1, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/constituicao24.htm, [dostęp: 14.09.2020].Emenda Constitucional nº 97, de 4 de outubro de 2017. Altera a Constituição Federal para vedar as coligações partidárias nas eleições proporcionais, estabelecer normas sobre acesso dos partidos políticos aos recursos do fundo partidário e ao tempo de propaganda gratuito no rádio e na televisão e dispor sobre regras de transição [Poprawka Konstytucyjna nr 97 z 4.10.2017 zmieniająca Konstytucję Federalną w celu zakazu koalicji partyjnych w wyborach proporcjonalnych, ustanowienia reguł dostępu partii do funduszy partyjnych, darmowego czasu antenowego w radiu i telewizji oraz przepisów przejściowych], [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/constituicao/emendas/emc/emc97.htm, [dostęp: 23.09.2020].Lei Nº 1.079, de 10 de abril de 1950 define os crimes de responsabilidade e regula o respectivo processo de julgamento [Ustawa nr 1079 z 10.04.1950 definiująca delikty konstytucyjne i regulująca rozstrzyganie sprawy], [online:] https://www2.camara.leg.br/legin/fed/lei/1950-1959/lei-1079-10-abril-1950-363423-normaatualizada-pl.html, [dostęp: 16.09.2020].Decreto Nº 30, de 8 de janeiro de 1892 promulga a lei sobre os crimes de responsabilidade do Presidente da Republica [Dekret nr 30 z 8.01.1892 promulgujący ustawę o deliktach konstytucyjnych Prezydenta Republiki], Coleção de Leis do Brasil - 1892, Página 6 Vol. 1 pt I, [online:] https://www2.camara.leg.br/legin/fed/decret/1824-1899/decreto-30-8-janeiro-1892-541211-publicacaooriginal-44160-pl.html, [dostęp: 18.09.2020].Decreto Nº 27, de 7 de janeiro de 1892 que regula o processo e julgamento do Presidente da Republica e dos Ministros de Estado nos crimes communs [Dekret nr 27 z 7.01.1892 promulgujący ustawę regulująca proces i wyrok w sprawach o przestępstwa pospolite przeciwko Prezydentowi Republiki i Ministrom], Coleção de Leis do Brasil - 1892, Página 1 Vol. 1 pt I, [online:] https://www2.camara.leg.br/legin/fed/decret/1824-1899/decreto-27-7-janeiro-1892-541209-publicacaooriginal-44157-pl.html, [dostęp: 16.09.2020].Lei de 15 de Outubro de 1827 da responsabilidade dos Minsitros e Secretarios de Estado e dos Conselheiros de Estado [Ustawa z dnia 15.10.1827 o odpowiedzialności Ministrów i Sekretarzy Stanu], Coleção de Leis do Império do Brasil - 1827, Página 54 Vol. 1 pt. I, [online:] https://www2.camara.leg.br/legin/fed/lei_sn/1824-1899/lei-38389-15-outubro-1827-566674-publicacaooriginal-90212-pl.html, [dostęp: 19.09.2020].Decreto-lei nº 201 de 27 de fevereiro de 1967 que dispõe sobre a responsabilidade dos Prefeitos e Vereadores, e dá outras providências [Dekret ustawowy z 27.02.1967 regulujący odpowiedzialność Prefektów i Radnych oraz inne kwestie], DOU de 27.2.1967, [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/decreto-lei/del0201.htm, [dostęp: 17.09.2020].ADPF nº 378/2015 [orzeczenie Federalnego Sądu Najwyższego w ramach abstrakcyjnej wykładni konstytucyjności prawa], DOU de 21.12.2015, [online:] http://portal.stf.jus.br/processos/detalhe.asp?incidente=4899156, [dostęp: 20.09.2020].BibliografiaAdeodato J.M. (2016), O impeachment no estado democrático, “Folha de S. Paulo”, 9 września, [online:] https://www1.folha.uol.com.br/opiniao/2016/09/1811563-o-impeachment-no-estado-democratico.shtml, [dostęp: 21.09.2020].Argolo F. (2018). A woman out of place: Dilma Rousseff in Veja magazine, [online:] https://larc.ucalgary.ca/publications/woman-out-place-dilma-rousseff-veja-magazine, [dostęp: 20.09.2020].Badaró G. (2015), Presidente reeleito pode sofrer impeachment por ato realizado em mandato anterior? Sim, “Folha de S. Paulo”, 22 sierpnia, https://www1.folha.uol.com.br/opiniao/2015/08/1672125-presidente-reeleito-pode-sofrer-impeachment-por-ato-realizado-em-mandato-anterior-sim.shtml, [dostęp: 21.09.2020].Badin L.A., Hippolito R. (2009), [Hasło:] Impeachment, Repozytorium encyklopedyczne CPDOC Fundacji Getúlia Vargasa, [online:] http://www.fgv.br/cpdoc/acervo/dicionarios/verbete-tematico/impeachment, [dostęp: 10.09.2020].Bahia A.G.M.F., Oliveira M.A.C., Vecchiatti P.R.V. (2016), Supremo Tribunal Federal deve barrar ou nulificar impeachment sem crime de responsabilidade, “Empório do Direito”, 25 marca, https://emporiododireito.com.br/leitura/supremo-tribunal-federal-deve-barrar-ou-nulificar-impeachment-sem-crime-de-responsabilidade-por-alexandre-gustavo-melo-franco-de-moraes-bahia-marcelo-andrade-cattoni-de-oliveira-e-paulo-roberto-iotti-vecchiatti, [dostęp: 21.09.2020].Barbosa R. (1931), Ruinas de um governo, Rio de Janeiro.Barros S.R. (2011), Impeachment: peça de museu?, “Revista Brasileira de Direito”, vol. 7, no 1, São Paulo, s.112-132.Brossard P. (1992), O impeachment, São Paulo.Câmara dos Deputados (2016), Plenário - Sessão Deliberativa - 17/04/2016, [online:] https://www.youtube.com/watch?v=V-u2jD7W3yU, [dostęp: 16.09.2020].Câmara dos Deputados (b.d.), A perplexidade do brasileiro diante do confisco das contas bancárias e poupanças, [online:] https://www.camara.leg.br/radio/programas/273499-a-perplexidade-do-brasileiro-diante-do-confisco-das-contas-bancarias-e-poupancas-05-44/, [dostęp: 21.09.2020].Camargo M.L., Vieira J.R. (2016), O Impeachment e o seu desenho institucional conflitivo, “Jota”, 20 stycznia, [online:] https://www.jota.info/opiniao-e-analise/artigos/o-impeachment-e-o-seu-desenho-institucional-conflitivo-20012016, [dostęp: 21.09.2020].Coletta R. (2016), No 2º mandato de Dilma, número de pedidos de impeachment empata com o de medidas provisórias, “Época”, 27 kwietnia, [online:] https://epoca.globo.com/tempo/expresso/noticia/2016/04/no-2-mandato-de-dilma-numero-de-pedidos-de-impeachment-empata-com-o-de-medidas-provisorias.html, [dostęp: 20.09.2020].Cretella Jr J. (1992), Do impeachment no direito brasileiro, São Paulo.Czajowski J. (2003), Prezydent republiki w Ameryce Łacińskiej, [w:] Grzybowski M. (red.), Szkice o pozycji ustrojowej i statusie głowy państwa, Kraków.Datafolha (2016), Dilma vê reprovação subir e alta no apoio a sua saída, [online:] http://datafolha.folha.uol.com.br/opiniaopublica/2016/03/1752306-dilma-ve-reprovacao-subir-e-alta-no-apoio-a-sua-saida.shtml, [dostęp: 19.09.2020].Datafolha (1992) Avaliação do governo Collor, [online:] http://datafolha.folha.uol.com.br/opiniaopublica/1992/06/1222335-avaliacao-governo-collor---1992.shtml, [dostęp: 16.09.2020].Doria P. (2016), Why the political crisis in Brazil isn’t a coup, OpenDemocracy, [online:] https://www.opendemocracy.net/en/coup-in-brazil-dilma-rousseff/, [dostęp: 20.09.2020].Dworkin R. (1999), A kind of coup, “The New York Review of Books”, 14 stycznia, [online:] https://www.nybooks.com/articles/1999/01/14/a-kind-of-coup/, [dostęp: 21.09.2020].Encarnación O.G. (2003), The myth of civil society: social capital and democratic consolidation in Spain and Brazil, New York.Ferreira Filho M. (2012), Curso de direito constitucional, São Paulo.Figueiredo A.C. (2010), The Collor impeachment and presidential government in Brazil, [w:] Llanos M., Marsteintredet L. (eds), Presidential breakdowns in Latin America. Causes and outcomes of executive instability in developing democracies, New York, s. 111-127.Figueiredo A.C. (2003), The role of Congress as an agency of horizontal accountability: Lessons from the Brazilian experience, [w:] Mainwaring S., Welna C. (eds), Democratic accountability in Latin America, Oxford, s.170-197.Fontainha F.de C., Silva A.M.D., Nuñez I.S., orgs. (2017), História oral do Supremo (1988-2013), t. 20: Paulo Brossard, Rio de Janeiro.Gallo C.P. (1992), Crimes de responsabilidade do impeachment, Rio de Janeiro.Guazina L., Prior H., Araújo B., orgs. (2019), (Des)construindo uma queda: a mídia e o impeachment de Dilma Rousseff, Florianópolis.Hochstetler K. (2006), Rethinking presidentialism. Challenges and presidential falls in South America, “Comparative Politics”, vol. 38, no. 4, s. 401-418.IBGE, Painel de Indicadores, [online:] https://www.ibge.gov.br/indicadores, [dostęp: 17.09.2020].Jiménez C. (2017), Boff: “La democracia brasileña es más farsa que realidad”, “El País”, 29 maja, [online:] https://elpais.com/internacional/2017/05/26/actualidad/1495833522_994721.html, [dostęp: 14.09.2020].José E. (2013), O homem errado, “Teoria e Debate”, 9 maja, [online:] https://teoriaedebate.org.br/2013/05/09/%EF%BB%BFo-homem-errado/, [dostęp: 19.09.2020].Kingstone P. (2013), “I’m Mad as Hell…”: Brazilian Protests in Comparative Perspective, “E-international relations”, [online:] https://www.e-ir.info/2013/08/06/im-mad-as-hell-and-im-not-going-to-take-this-anymore-brazilian-protests-in-comparative-perspective/, [dostęp: 20.09.2020].Kozicki K., Chueiri V.K. (2019), Impeachment: A arma nuclear constitucional, “Lua Nova”, vol. 108, s. 157-176.Laidler P. (2014), Współczesna pozycja konstytucyjna Najwyższego Sądu Federalnego Brazylii z perspektywy procesu ochrony praw obywatelskich, [w:] Derwich K., Kania M. (red.), Prawa człowieka w Ameryce Łacińskiej: teoria i praktyka. Los derechos humanos en América Latina: teoría y práctica, Kraków, s. 143-161.Limongi F., Figueiredo A.C., (1998), Bases institucionais de presidencialismo de coalizão, “Lua Nova. Revista de cultura e política”, v. 44, s. 81-106.Linz J.J. (1990), The perils of presidentialism, “Journal of Democracy”, vol. 1, no 1, s. 51-69.Łaciński P. (2020), Mesjanizm andyjski w parlamencie – system polityczny Peru po wyborach parlamentarnych w 2020 r., Portal Przemiany Ustrojowe, [online:] http://przemianyustrojowe.pl/artykuy/mesjanizm-andyjski-w-parlamencie-system-polityczny-peru-po-wyborach-parlamentarnych-w-2020-r, [dostęp: 20.09.2020].Ławniczak A. (2008), Ustroje polityczne państw latynoamerykańskich, Wrocław.Marsteintredet L, Berntzen E. (2008), Reducing the perils of presidentialism in Latin America through presidential interruptions, “Comparative Politics”, vol. 41, no. 1, s. 83-101.MatosoF., Calgaro F. (2015), Dilma anuncia pacote anticorrupção e oficializa entrega ao Congresso, “G1”, [online:] http://g1.globo.com/politica/noticia/2015/03/dilma-encaminha-ao-congresso-nacional-pacote-anticorrupcao.html, [dostęp: 16.09.2020].Mauerberg Jr A., Pereira C., Biderman C. (2015), The evolution of theories about the Brazilian multiparty presidential system, “Journal of Politics in Latin America”, vol. 7, no. 1, s. 143–161.Moraes G.B.P. (2016), Curso de direito constitucional, São Paulo.O’Donnell G. (2005) Demokracja delegacyjna, [w:] Śpiewak P., Przyszłość demokracji: wybór tekstów, tłum. Piotr Rymarczyk, Warszawa: Fundacja Aletheia, ss. 169-189.Olechno A. (2012), Brazylia [w:] Bożyk S., Grzybowski M. (red.), Systemy ustrojowe państw współczesnych, Białystok.Paixão C. (2016), Um golpe desconstituinte?, “Jota”, 12 maja, [online:] https://www.jota.info/opiniao-e-analise/artigos/democracia-e-constituicao-um-golpe-desconstituinte-12052016, [dostęp: 21.09.2020].Peixinho M.M. (2017), O Processo de impeachment no Brasil e o estado democrático de direito, “Quaestio Iuris”, vol. 10, no 3, s. 1943-1963.Perez-Líñan A. (2007), Presidential impeachment and the new political instability in Latin America, New York.Petelczyc J., Cichy M. (2016), Jak Partia Pracujących zmieniła Brazylię – wywiad z prof. Ladislauem Dowborem, [w:] Petelczyc J., Cichy M. (red.), Brazylia, kraj przyszłości?, Warszawa, s. 21-38.Power T. (2010), Optimism, pessimism, and coalitional presidentialism. Debating the institutional design of Brazilian democracy, “Bulletin of Latin American Research”, vol. 29, no. 1, s. 18-33.Power T. (2000), Politicized democracy: Competition, institutions, and “Civic Fatigue” in Brazil, “Journal of Inter-American Studies and World Affairs”, vol. 33, no. 3, s. 75-112.Rattinger A. (2018), The impeachment process of Brazil: A comparative look at impeachment in Brazil and the United States, “University of Miami Inter-American Law Review”, vol. 49, s. 129-166.Russo R. (2016), STF pode mudar decisão do Congresso sobre impeachment, diz especialista – entrevista com André Ramos Tavares, “Folha de S. Paulo”, 20 kwietnia, [online:] https://www1.folha.uol.com.br/poder/2016/04/1763050-stf-pode-mudar-decisao-do-congresso-sobre-impeachment-diz-especialista.shtml, [dostęp: 19.09.2020].Sallum Jr B. (2016), Crise política e impeachment, “Novos Estudos CEBRAP”, vol. 35, no 2, s.183-203.Sandy M. (2016), Dilma Rousseff's impeachment is the start of Brazil's crisis - not the end, “The Time”, 1 września, [online:] https://time.com/4476011/brazil-dilma-rousseff-crisis-impeachment/, [dostęp: 16.09.2020].Santos F., Vilarouca M.G. (2008), Political institutions and governability from FHC to Lula, [w:] Kingstone P., Power T.J. (eds), Democratic Brazil revisited, Pittsburgh, s. 57-80.Schreiber M. (2017), Ação que pode cassar chapa Dilma-Temer entra na reta final: e agora?, “BBC News Brasil”, [online:] https://www.bbc.com/portuguese/brasil-39413855, [dostęp: 16.09.2020].Schwarcz L., Starling, H. (2015), Brasil: Uma Biografia, São Paulo, [ebook, format mobi].Smith A.E. (2016), Is the impeachment trial of Brazil’s Dilma Rousseff a coup?, “The Washington Post”, 20 kwietnia, [online:] https://www.washingtonpost.com/news/monkey-cage/wp/2016/04/20/is-the-impeachment-trial-of-brazils-dilma-rousseff-a-coup/, [dostęp: 17.09.2020].Streck L. (2015), Constituição é contra impeachment de Dilma por fato do mandato anterior, “Revista Consultor Jurídico”, 24 sierpnia, [online:] https://www.conjur.com.br/2015-ago-24/lenio-streck-constituicao-impeachment-mandato-anterior, [dostęp: 21.09.2020].Stürzenhofecker M. (2016), Suspendierung Rousseffs: Brasiliens Bankrotterklärung, “Die Zeit”, 12 maja, [online:] https://www.zeit.de/politik/ausland/2016-05/dilma-rousseff-brasilien-absetzung, [dostęp: 18.09.2020].Szymanek J. (2017), Legislatywa i egzekutywa w prezydenckich i półprezydenckich systemach rządów, „Przegląd Sejmowy”, rok XXV, 1(138), s. 103-136.Time to go (2016), “The Economist”, 26 marca, [online:] https://www.economist.com/leaders/2016/03/26/time-to-go, [dostęp: 17.09.2020].Van Dijk, T.A. (2017), How Globo media manipulated the impeachment of Brazilian President Dilma Rousseff, “Discourse & Communication”, vol. 11, issue 2, s. 199-229.Vasconcellos M., Rodas S. (2016), Supremo Tribunal Federal não pode rever mérito de decisão de impeachment – entrevista com Manoel Gonçalves Ferreira Filho, “Consultor Jurídico”, [online:] https://www.conjur.com.br/2016-mai-01/entrevista-manoel-goncalves-ferreira-filho-constitucionalista, [dostęp: 19.09.2020].Viana N. (2015), Comparato: “O impeachment hoje é absolutamente ilegítimo” – entrevista com Fábio Konder Comparato, “Publica. Agência de Jornalismo Investigativo”, 4 grudnia, [online:] https://apublica.org/2015/12/truco-comparato-o-impeachment-hoje-e-absolutamente-ilegitimo/, [dostęp: 21.09.2020].Watts J. (2016), Dilma Rousseff impeachment: what you need to know – the Guardian briefing, “The Guardian”, 31 sierpnia, [online:] https://www.theguardian.com/news/2016/aug/31/dilma-rousseff-impeachment-brazil-what-you-need-to-know, [dostęp: 18.09.2020].Zdjęcie: Agência Brasil Fotografias, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Brazil_protest_2016_March.jpg[1] Część brazylijskich prawoznawców podkreśla, że rozwiązań zapisanych w art. 133 i 134 Konstytucji Cesarstwa nie można uznać za instytucję impeachmentu, argumentując, że wprowadziła ją dopiero konstytucja z 1891 roku [zob. Barros 2011: 125-126].[2] Warto zaznaczyć, ze również sama Republika została powołana po przeprowadzeniu bezkrwawego zamachu stanu, w wyniku którego cesarz Piotr II został zmuszony do abdykacji i opuszczenia kraju wraz z rodziną królewską.[3] Na marginesie warto wspomnieć, że akt z 1937 roku nazywany był „polską konstytucją” z uwagi na to, że wiele rozwiązań zaczerpnięto z konstytucji marcowej z 1935 roku [Olechno 2012: 416].[4] Federalny Sąd Najwyższy w 2015 roku dokonując konstytucyjnej wykładni przepisów ustawy 1079/1950 potwierdził, że Senat większością zwykłą głosuje nad przyjęciem lub odrzuceniem aktu oskarżenia i rozpoczęciem procesu [ADPF nr 378/2015]. Warto dodać, że wykładnia FSN krytykowana była przez część konstytucjonalistów argumentujących, że dla podjęcia takiej decyzji przez Senat właściwa byłą większość kwalifikowana. Wśród części brazylijskich ekspertów panuje z tego względu pogląd, że FSN przyczynił się do parlamentarnego zamachu stanu [Peixinho 2017].[5] Kompetencje Federalnego Sądu Najwyższego w zakresie kontroli konstytucyjności prawa omawia szczegółowo Paweł Laidler [2014]. Należy również zwrócić uwagę, że od początku XX wieku stanowisko Federalnego Sądu Najwyższego nie było całkowicie spójne [zob. Rattinger 2018: 142-143].[6] Warto podkreślić, że Fernando Collor i Dilma Rousseff nie byli jedynymi prezydentami Brazylii, którzy zostali pozbawieni urzędu przez organ władzy ustawodawczej. W grudniu 1955 roku na przestrzeni zaledwie kilku dni brazylijski parlament przegłosował usunięcie z urzędu pełniącego tymczasowo funkcję głowy państwa przewodniczącego Izby Deputowanych Carlosa Luza, a następnie prezydenta Café Filha, który objął urząd po samobójstwie prezydenta Getúlia Vargasa [zob. Schwarcz i Starling 2015].[7] Obecnie środki obowiązują 60 dni i jeśli w tym czasie nie zostaną rozpatrzone przez Kongres, zostają przedłużone o kolejne 60 dni [zob. Olechno 2012: 435].[8] Wśród politologów nie ma zgody w kwestii oceny brazylijskich rozwiązań ustrojowych. Timothy Power [2000] wskazywał na dysfunkcyjność koalicyjnego prezydencjalizmu, natomiast Fernando Limongi i Argelina Figueiredo [1998], jak też Fabiano Santos i Marcio Vilarouca [2008] podkreślali stopniową instytucjonalizację mechanizmów, które umożliwiają porozumienie między egzekutywą i legislatywą. Po 2016 roku w związku z kryzysem politycznym i sporami o legalność przeprowadzonego impeachmentu dyskusja nad wpływem rozwiązań ustrojowych na stabilność polityczną państwa wydaje się być jeszcze bardziej zasadna.[9] Analitycy zwracali uwagę na trudność, a wręcz niemożność przeniesienia północnoamerykańskiego systemu prezydenckiego na grunt innych państw i na poważne problemy, z jakimi wiązało się łączenie prezydencjalizmu z rozwiązaniami instytucjonalnymi opierającymi się na wielopartyjności [zob. Czajowski 2003].

Analiza

Wybory Prezydenckie w Stanach Zjednoczonych Ameryki

17.05.2021

Słowa kluczowe: wybory, prezydent, Stany Zjednoczone Ameryki, kolegium elektorów, delegaci, kadencja, wiceprezydent, kampania wyborczaKeywords: elections, President, United States of America, College of Electors, delegates, term of office, vice-president, election campaignStreszczenie Niniejsza analiza dotyczy procedury wyboru Prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki. W pierwszej części pracy przedstawione zostały podstawowe zagadnienia związane z amerykańskimi wyborami prezydenckimi między innymi regulacje konstytucyjne dotyczące wyborów, geneza systemu elektorskiego oraz zasady prawa wyborczego. Druga część analizy zawiera omówienie poszczególnych etapów procesu takich jak: prawybory, kampania wyborcza, wybory elektorów, głosowanie elektorów, objęcie urzędu przez prezydenta-elekta.AbstractThis analysis concerns the procedure for the election of the President of the United States of America. The first part of the work presents the basic issues related to the American presidential election, including constitutional regulations concerning the election, the genesis of the electoral system and the principles of electoral law. The second part of the analysis includes a discussion of the different stages of the process, such as: primary elections, electoral campaign, election of the electorate, electoral voting, taking up the office of the President-elect.WstępW Stanach Zjednoczonych Ameryki w drodze powszechnych wyborów obsadza się wiele stanowisk. Niemniej jednak faktem jest, że największe emocje wywołują wybory prezydenckie. Dzieje się tak z uwagi na szczególną pozycję prezydenta w systemie organów państwowych USA. Mianowicie prezydent jest jednocześnie głową państwa, naczelnym dowódcą sił zbrojnych, a także szefem administracji federalnej. Jest on również de facto przywódcą partii, z której się wywodzi. Warto wspomnieć, że prezydent jest jedynym, wyodrębnionym przez konstytucje organem władzy wykonawczej [Bożyk 1995: 17].System rządów w Stanach Zjednoczonych bardzo często określany jest „prezydenckim” lub „prezydencjalnym”. Mimo, że zakres władzy sprawowanej przez prezydenta jest dość duży, jednocześnie jest ograniczony. Bardzo często zdarza się, że rezultaty prowadzonej przez prezydenta polityki, wykraczają poza obszar USA. Zatem można stwierdzić, że urząd prezydenta to urząd odpowiedzialny [Pastusiak 2018:9].Funkcjonujący w Stanach Zjednoczonych system wyboru prezydenta można uznać za skomplikowany. Jest to między innymi skutek „zmieszania” nowej formy głosowania powszechnego z dawnymi zwyczajami. Zasadniczo można wyróżnić dwa etapy wyborów prezydenckich. Są to: uzyskanie nominacji oraz same wybory. Warto zauważyć, że konstytucja Stanów Zjednoczonych Ameryki nie zawiera regulacji odnoszących się do kwestii nominacji. Dzięki temu istnieją dogodne warunki, które uławiają różne manewry. Do wysunięcia kandydatów na urząd prezydenta oraz urząd wiceprezydenta uprawnione są partie wyborcze, czyli Partia Republikańska, Partia Demokratyczna oraz pozostałe mniejsze partie. Na zjazdach odbywają się nominacje. Uczestniczy w nich kilka tysięcy delegatów [Pastusiak 2018:13].Regulacje konstytucyjneArtykuł II sekcja 1 klauzula 4 konstytucji zawiera przesłanki dotyczące biernego prawa wyborczego. Zgodnie z tym przepisem w wyborach prezydenckich bierne prawo wyborcze posiada osoba, która spełnia trzy podstawowe warunki: od momentu urodzenia jest obywatelem Stanów Zjednoczonych, ma skończone 35 lat oraz od przynajmniej czternastu lat zamieszkuje na terytorium Stanów Zjednoczonych. W poszczególnych stanach istnieją różne sposoby dotyczące wysuwania delegatów na konwencję. Mianowicie odbywają się prawybory. Dzięki nim kandydaci na urząd prezydenta poddani są pewnego rodzaju testowi na popularność. Co istotne podczas prawyborów oddzielnie głosy oddają członkowie Partii Republikańskiej i członkowie Partii Demokratycznej. Prawybory mogą mieć charakter „otwarty” lub „zamknięty”. Jest to uzależnione od tego, czy ich dostępność jest zarezerwowana jedynie dla członków, którzy są zarejestrowani w danej partii, czy dla ogółu wyborców. Dzięki wyborom wstępnym- prawyborom możliwe jest wyrażenie za pomocą głosowania przez wyborców ich stosunku do polityków, którzy dążą do uzyskania poparcia przez jedną z dwóch potężnych partii politycznych. W trakcie prawyborów wybierani są również delegaci na konferencję partii o zasięgu ogólnokrajowym. Co istotne, delegatów wiąże jedynie moralne, nie zaś formalne zobowiązanie do oddania głosu na tych z kandydatów, którzy odnieśli sukces w ich stanach. Nie należy jednak przeceniać wyników prawyborów. Trzeba mieć na uwadze, że stanowią one jedynie wstępne rozeznanie, które umożliwia kandydatom ocenę ich szans na sukces wyborczy. Na obniżenie znaczenia prawyborów ma z pewnością fakt, że bierze w nich udział stosunkowo niewielka liczba wyborców. Co więcej bardzo często nie dochodzi do bezpośredniej rywalizacji pomiędzy kandydatami do nominacji, gdyż nie wszyscy z nich biorą udział w prawyborach. Najczęściej dokonują zgłoszenia swojej kandydatury w tych stanach, gdzie ich szanse są największe. Dodatkowo pomimo prawyborów delegaci na konwencji mają możliwość zmiany zdania. Zasadniczo delegaci dotrzymują obietnic jedynie do momentu pierwszego nominacyjnego głosowania. Na późniejszych etapach „handlują” swoimi głosami [Pastusiak 2018:13, Pułło 1997:44].Kolejny etap, następujący po prawyborach to etap konwencji partyjnych. Z formalnego punktu widzenia to właśnie podczas konwencji partyjnych ma miejsce nominacja kandydatów danej partii na urząd prezydenta. Przedstawiciele elit partyjnych poszczególnych stanów początkowo wyboru dokonywali sami. Niemniej jednak sytuacja uległa zmianie w latach siedemdziesiątych XX wieku. Mianowicie, od tego czasu na delegatów nałożono obowiązek oddania głosu zgodnie z wynikiem prawyborów, które odbyły się w poszczególnych stanach. W sytuacji (choć mało prawdopodobnej), gdy żaden z kandydatów na konwencji nie otrzyma wystarczającego poparcia, wówczas ma ona możliwość podejmowania samodzielnych decyzji odnośnie tego kto otrzyma nominację. Warto w tym miejscu jednak zaznaczyć, że obecnie rola, którą pełni konwencja sprowadza się jedynie do „wyreżyserowanej” inauguracji kampanii [ Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:84].Zgodnie z artykułem II Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki cała władza wykonawcza spoczywa w rękach prezydenta USA, który wybierany jest na czteroletnią kadencję. W myśl XXII poprawki do Konstytucji (ratyfikowanej przez Kongres w 1951roku), okres sprawowania władzy przez prezydenta został ograniczony maksymalnie do dwóch kadencji. Jedynie w przypadku, gdy w wyniku przejęcia urzędu prezydenta przez wiceprezydenta i piastowania go przez mniej niż dwa lata, ma on możliwość dwukrotnego ubiegania się w przyszłości o urząd prezydenta. Zawarta w art. I sekcja 1 ust. 2 konstytucji regulacja jest dość skromna, wyraźnie widoczny jest także wpływ na jej konstrukcję zasady federalizmu. Zgodnie z tym przepisem każdy ze stanów uprawniony jest do powołania elektorów. Ich liczba jest taka sama jak liczba reprezentacji stanu w izbach wchodzących w skład Kongresu. Powołani w ten sposób elektorzy dokonują wyboru prezydenta. Dlatego też z formalnego punktu widzenia są to wybory pośrednie. Każdy ze stanów dokonuje wyboru minimum trzech elektorów, posiadając przynajmniej dwa mandaty w Senacie oraz jeden w Izbie Reprezentantów. Przy czym, w zależności od zmian w reprezentacjach stanowych Izby Reprezentantów, liczba wybieranych elektorów także ulega zmianom. Konsekwencją uchwalonej w 1961 roku XXIII poprawki do konstytucji jest prawo do wyboru trzech elektorów przez ludność Dystryktu Kolumbia. Pozostałe regulacje dotyczące wyborów elektorów leżą w gestii legislatur stanowych. Obecnie precyzują, że elektorów wybiera się w wyborach powszechnych. [Sarnecki 2013: 103, Ludwikowska 1999:147-148, Małajny 2012:369].Wszyscy elektorzy muszą oddać głos na kandydata, który otrzymał w ich stanie największą liczbę głosów. Wyjątek od tej zasady dotyczy dwóch stanów: Nebraski oraz Main. Zasadniczo każdy z elektorów zobowiązany jest, aby oddać głos na kandydata, dla którego zadeklarował swoje poparcie przed wyborami. Przy czym w niektórych stanach nie zostały przewidziane kary dla tych elektorów, którzy oddzadzą głos łamiąc swoje wcześniejsze deklaracje. Te stany to: Alabama, Alaska, Connecticut, Delaware, Floryda, Hawaje, Maryland, Massachusetts, Missisipi, Nowy Meksyk, Ohio, Oregon, Karolina Południowa, Tennessee, Vermont, Virginia, Wisconsin, Wyoming. Zatem jest to jednoznaczne z tym, że niedotrzymujący słowa elektorzy bez ponoszenia żadnych konsekwencji mogą zagłosować w tych stanach na innego kandydata niż wskazuje ich afiliacja w dniu wyborów [dane za stroną https://www.rp.pl/Prezydent--USA/201109519-Wybory-w-USA-Czy-elektorzy-moga-zaglosowac-wbrew-wyborcom.html, dostęp 16.12.2020]. Z kolei liczba elektorów z poszczególnych stanów uzależniona jest od populacji każdego stanu. Aby wygrać, kandydat na prezydenta musi uzyskać bezwzględną większość głosów oddanych przez elektorów. Właściwe wybory prezydenta USA pod względem formalnym są wyborami pośrednimi. We wtorek następujący po pierwszym poniedziałku listopada w roku wyborczym w każdym ze stanów wyłaniani są elektorzy [Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:84].W kolegiach elektorów łącznie można uzyskać 538 głosów. Zatem, aby wygrać kandydat na urząd prezydenta musi uzyskać 270 głosów. Elektorzy zbierają się i głosują na prezydenta i wiceprezydenta w swoich stanach w połowie grudnia. Kandydat, który otrzyma bezwzględną większość głosów elektorów wygrywa wybory[Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:85].Początkowo legislatury stanowe dokonywały wyboru elektorów za pomocą ustaw stanowych. Niemniej jednak ten stan rzeczy uległ zmianie już na początku wieku XIX. Mianowicie stany wprowadziły wybory bezpośrednie elektorów, których dokonywała ludność. Zauważalne były wciąż jednak istotne różnice pomiędzy uregulowaniami poszczególnych stanów dotyczących kwestii takich jak sposób wyboru elektorów. To z kolei prowadziło do odmienności w sposobie głosowania czy też w zasadach dotyczących wyborów. Wprowadzone poprawki do konstytucji zlikwidowały cenzusy wyborcze, także w stosunku do wyborów elektorów. Jak wcześniej wskazano, do dnia dzisiejszego wybory elektorskie są powszechne. Istnieją jednak pewne ograniczenia dotyczące czynnego prawa wyborczego. Mianowicie elektorem nie może zostać osoba, która jest funkcjonariuszem władz federalnych, bądź członkiem Kongresu. Wybory elektorów odbywają się w dniu wyborów do Izby Reprezentantów. Stosuje się system większości zwykłej. Zatem elektorami zostają kandydaci, na których oddano kolejno największą liczbę głosów. Z uwagi na zastosowanie systemu dwupartyjnego, całą pulę mandatów otrzymuje lista, na której znajdują się kandydaci partii, na którą zagłosowała największa liczba wyborców [Sarnecki 2013:104]. Istnieją jednak wyjątki od tej zasady. Mianowicie w stanie Maine oraz Nebraska wszystkie partie uzyskują tyle mandatów, w ilu okręgach wyborczych do pierwszej izby parlamentu zwycięstwo odniósł jej kandydat. Natomiast dodatkowe dwa mandaty elektorskie otrzymuje partia ogólnostanowego zwycięzcy [Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:85].Co ciekawe, jednym ze skutków przyjęcia systemu, w którym kandydat zwycięża i bierze całość głosów elektorskich jest szansa wygranej w wyborach przy mniejszym ogólnokrajowym poparciu w stosunku do konkurenta. Taki scenariusz wydarzył się w historii tylko trzy razy: w 1888, 2000 oraz 2016 roku. Schemat opisanego zjawiska jest dość prosty. Wówczas znaczenie ma wyłącznie nie zasięg, lecz sam fakt zwycięstwa kandydata w określonym stanie. W konsekwencji głosy otrzymane przez danego kandydata powyżej 50% są zmarnowane. W przypadku, gdy wyborcy głosujący na określonego kandydata są skoncentrowani głównie w kilku stanach, natomiast wyborcy kandydata konkurencyjnego rozłożeni są w równym stopniu, w konsekwencji pierwsza grupa „marnuje” o wiele więcej głosów. Zatem, system jest sprzyjający dla kandydatów, których geograficzne poparcie jest rozproszone. Zwolennicy takiego rozwiązania podnoszą takie argumenty jak to, że ów system promuje kandydatów centrowych, co sprawia, że stany są jednostkami rywalizującymi, a jednocześnie „szanuje” zasadę federalizmu. Taki system wyborczy w znacznym stopniu wpływa na strategię wyborczą realizowaną przez kandydatów na urząd prezydenta. Jedna z partii w większości stanów ma pozycję dominującą. Z tego względu możliwe jest wcześniejsze stwierdzenie, kto uzyska głosy elektorów. Z tego względu żaden kandydat nie ma interesu, aby prowadzić kampanie w takich stanach. Zatem każdy kandydat najbardziej skupia się na tzw. swing states. Są to stany rozstrzygające, w których szanse kandydatów są zbliżone, a oddane w nich głosy mają charakter rozstrzygający. Niezdecydowane stany określane są nazwą „swing states”, czyli stanami „rozhuśtanymi”. Zdarza się także, że nazywa się je stanami bitewnymi „battleground states” lub stanami kluczowymi „key states”. Warto podkreślić, że określenie „swing states” nie zawsze skierowane jest do tych samych stanów. Wynika to z faktu, iż każdy cykl wyborczy jest odmienny w stosunku do poprzedniego. To z kolei związane jest ze zmiennością preferencji wyborców, a także z wewnętrznymi transformacjami, które zachodzą w Stanach Zjednoczonych. Można stwierdzić, że głosowanie elektorów jest już wyłącznie formalnością. Zgodnie z prawem federalnym elektorzy są wolnymi agentami, którzy mogą poprzeć dowolnie wybranego kandydata, który ma bierne prawo wyborcze. Niemniej jednak, przepisy prawa stanowego zobowiązują elektorów do oddania głosu na zwycięzcę z określonego stanu. Warto nadmienić, że kwestią sporną jest sama konstytucyjność tych przepisów. Należy także zaznaczyć, że „niewierność” elektorów należy do rzadkości. Przykładowo w XX oraz XXI wieku takie zachowania stanowiły pojedyncze przypadki, które nie miały decydującego wpływu na wynik wyborów prezydenckich [Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:84-86].W każdym ze stanów elektorzy zbierają się, następnie zaś następuje przesłanie wyników głosowania wiceprezydentowi, który jest również przewodniczącym Senatu. Wiceprezydent w obecności Kongresu otwiera je oraz liczy oddane głosy. Jeżeli pojawią się kwestie sporne, rozstrzygane są w odrębnym głosowaniu izb Kongresu. W sytuacji, gdy żaden z kandydatów nie otrzyma poparcia bezwzględnej większości, wówczas wybór dokonywany jest przez Izbę reprezentantów. Zgodnie z XII poprawką do konstytucji pod uwagę bierze się trzech kandydatów, którzy uzyskali największą ilość głosów elektorów. Głosowanie odbywa się stanami, zaś stanowa delegacja może oddać jeden głos. Wymagane quorum wynosi 2/3 stanów, a wyboru dokonuje się ogólną większością liczby stanów. W sytuacji, gdy wyżej opisany sposób zawiedzie i nie uda się dokonać wyboru prezydenta, wówczas obowiązki prezydenckie zostają przejęte przez wiceprezydenta. Wiceprezydenta wybierają elektorzy, zaś w następnej kolejności druga izba Kongresu, czyli Senat [Żmigrodzki, Dziemidok- Olszewska 2013:160-161].Kadencja nowo wybranego prezydenta USA trwa cztery lata, a jej bieg rozpoczyna się 20 stycznia roku następującego po roku wyborczym. Początkowo możliwość reelekcji w wyborach prezydenckich była jedynie zwyczajem. Jego praktykę rozpoczął George Washington- pierwszy w historii prezydent. Zwyczaj ten był stosowany aż do objęcia urzędu przez Franklina D. Roosvelta, którego wybrano aż czterokrotnie. Jak już zostało wspomniane we wstępie kwestia kadencji została ostatecznie uregulowana przez XXII poprawkę do konstytucji, ograniczając jej liczbę do maksymalnie dwóch. W sytuacji opróżnienia urzędu przed końcem kadencji, jego obowiązki przejmuje wiceprezydent. Wszelkie funkcje są sprawowane przez wiceprezydenta do momentu zakończenia kadencji jego poprzednika. Jak dotąd taka sytuacja miała miejsce w historii USA dziewięć razy. Jeżeli urząd wiceprezydenta również byłby opróżniony, wówczas do końca kadencji prezydenta jego obowiązki sprawuje pełniący obowiązki, wskazany w ustawie. Na chwilę obecną jest nim spiker Izby Reprezentantów. Kolejno są to: przewodniczący pro tempore Senatu, a także szefowie departamentów. Niemniej jednak, jak dotąd taki scenariusz nie wydarzył się w rzeczywistości. Procedury dotyczące postępowania w przypadku niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu reguluje XXV poprawka do konstytucji. Mianowicie jego władza może zostać tymczasowo przekazana wiceprezydentowi. W przypadku, gdy prezydent nie jest w stanie tego uczynić, wówczas za zgodą wyrażoną przez większość gabinetu władza może zostać przekazana na ręce wiceprezydenta. Jeśli kwestia dotycząca zdolności prezydenta do pełnienia urzędu okaże się kwestią sporną, wtedy decyzja zostaje podjęta przez Kongres [Bankowicz, Kosakowska- Gąstoł 2020:86].Niewątpliwie sposób wyboru prezydenta w USA jest jedną z cech charakterystycznych ustroju amerykańskiego. Najprawdopodobniej żadne inne konstytucyjne regulacje nie są krytykowane w takim stopniu jak uregulowania dotyczące wyboru prezydenta oraz wiceprezydenta. Z tego także powodu wielokrotnie podejmowane zostały próby zmian, zaś pierwsza propozycja została złożona w 1826r. w Kongresie [Ames 1897:88]. Nie należy jednak zapominać, że określenie trybu, w jakim będzie wyłaniany prezydent stanowiło najtrudniejszy problem, który mieli za zadanie rozwiązać twórcy konstytucji [Małajny 1985:215]. Finalnie, zdecydowano się na koncepcję doskonale wpisującą się w logikę compounded republic, czyli złożonej republiki. Owa republika złożona była z odrębnych wspólnot politycznych. Należy jednak podkreślić, że twórcy konstytucji okazali się przenikliwi, gdyż odrzucone przez nich rozwiązania takie jak wybór głowy państwa za pomocą powszechnego głosowania albo przez legislaturę. Mianowicie te rozwiązania niezależnie od ustroju terytorialnego oraz od przyjętego systemu rządów okazały się wzorcowymi sposobami obsadzania urzędu głowy państwa. Co ciekawe, nawet państwa federalne, dla których konstytucja Stanów Zjednoczonych stanowiła wzorzec, z reguły nie podejmowały prób adaptacji systemu elektorskiego [Wiercioch 2014:243-244].Prezydenci i wiceprezydenci Stanów Zjednoczonych Ameryki po II wojnie światowejImię i nazwiskoPartia politycznaKadencjaWiceprezydentHarry S. Trumandemokrata1945-1953Alben BarkleyDwight D. Eisenhowerrepublikanin1953-1961Richard NixonJohn F. Kennedydemokrata1961-1963Lyndon B. JohnsonLyndon B. Johnsondemokrata1963-1969Hubert Humphrey (1965-1969)Richard M. Nixonrepublikanin1969-1974Spiro Agnew (1969-1973)wakat (10.10.1973- 06.12.1973)Gerald F. Ford (1973-1974)Gerald F. Fordrepublikanin1974-1977wakat (09.08.1974-19.12.1974)Nelson Rockefeller (1974-1977)James E. Carterdemokrata1977-1981Walter MondaleRonald W. Reaganrepublikanin1981-1989George H. W. BushGeorge H. W. Bushrepublikanin1989-1993James Danforth Quayle IIIBill Clintondemokrata1993-2001Al GoreGeorge W. Bushrepublikanin2001-2009Richard B. CheneyBarack Obamademokrata2009-2017Joe BidenDonald Trumprepublikanin2017-2021Mike PenceJoe Bidendemokrata2021-Kamala HarrisBibliografiaAmes H.V. (1897), The Proposed Amendments to the Constitution of the United States Suring the First Century of Its History, Washington.Bąkowicz M., Kosakowska-Gąstoł B. (red.) (2020), Systemy polityczne, Kraków.Bożyk S. (1995), Wybory prezydenckie, Białystok.Ludwikowska A.M., System prawa Stanów Zjednoczonych, Toruń.Małajny M.R (2012)., Amerykański prezydencjalizm, Warszawa.Małajny M.R (1985), Doktryna podziału władzy „Ojców Konstytucji” USA, Katowice.Pastusiak L. (2018), Prezydenci Stanów Zjednoczonych, Warszawa.Pułło A. (1997), System konstytucyjny Stanów Zjednoczonych, Warszawa.Laidler P., Szymanek J. (red.) (2014), Idee, instytucje i praktyka ustrojowa Stanów Zjednoczonych Ameryki, Kraków.Sarnecki P. (2013), Ustroje państw współczesnych, Warszawa.Żmigrodzki M., Dziemidok-Olszewska B.(red.) (2013), Współczesne systemy polityczne, Warszawa.

Analiza

Walka o tron w Arabii Saudyjskiej. Nowe pokolenie u władzy

09.05.2021

Wprowadzenie W czerwcu 2017 roku Mohammed bin Salman został uznany za oficjalnego następcę tronu i w przyszłości przejmie on władzę królewską po swoim ojcu, 85-letnim królu Salmanie. Obecnie jednak to Mohammed bin Salman, zwany także MBS, uchodzi za faktycznego władcę Arabii Saudyjskiej.Mohammed bin Salman pojawił się w polityce saudyjskiej z niezwykle obiecującymi przesłaniami. Dzięki temu zyskał sobie na początku miano „reformatora”, który miał plan zmian systemowych w sferze ekonomicznej i społecznej w państwie. Zapowiedzi o dywersyfikacji gospodarczej Arabii Saudyjskiej, tak żeby odejść od uzależnienia od eksportu ropy naftowej, pomysły zbudowania bazy turystycznej nad Morzem Czerwonym czy zwrócenie uwagi na prawa kobiet i ich udział w rynku pracy zyskały mu pierwotnie poklask na świecie.Szybko jednak okazało się, że Mohammed bin Salman jest autorytarnym i bezwzględnym politykiem, który skutecznie odsuwa od władzy zagrażające jego pozycji osoby w państwie, włączając w to członków rodziny królewskiej. Poza tym ogromne oburzenie na świecie wywołało zabójstwo dziennikarza opozycyjnego Dżamala Chaszukdżiego w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule. Według wielu teorii zabójstwo to miał zlecić osobiście Mohammed bin Salman.Celem tekstu jest przedstawienie zarysu planowanych i już przeprowadzonych zmian społeczno-politycznych i ekonomicznych zmian ustrojowych w obliczu stopniowego przekazywania władzy młodszej generacji – wnukom króla założyciela Arabii Saudyjskiej Ibn Sauda.Hipotezą postawioną w tekście jest twierdzenie, że zmiany planowane przez następcę tronu w projekcie strategicznym „Wizja 2030” oraz szereg zmian już dokonanych, szczególnie w aspekcie ograniczania kompetencji radykalnego duchowieństwa nie spowodują szybkiej transformacji społeczno-politycznej państwa z uwagi na trudny do rozbicia w krótkiej perspektywie czasowej sojusz rodziny królewskiej Saudów z radykalnymi wahhabitami, który determinuje istnienie ustroju konserwatywnego w państwie. Nie oznacza to jednak, że zmiany nie są możliwe. Z pewnością będą one następować, lecz wymaga to długiego czasu – nawet kilku dekad. Poza tym w państwie o tak silnie zakonserwowanym ustroju politycznym, jak Arabia Saudyjska trudno być „reformatorem”, co potwierdzają działania Mohammeda bin Salmana, któremu takiej etykiety, pomimo pozornych wrażeń, nie można w pełni przypisać. Stoi on za falami aresztowań wysokich oficjeli biznesu i rodziny królewskiej. Przyczyną tych działań jest podjęta przez następcę tronu walka z korupcją, jednak w rzeczywistości, nie deprecjonując przy tym polityki antykorupcyjnej, stoi za tym przede wszystkim potrzeba wzmocnienia pozycji Mohammeda bin Salmana na szczytach władzy państwowej.W analizie wykorzystano następujące metody: metodę genetyczną, która odnosi się do analizy procesu historycznego kształtowania się i rozwoju monarchii saudyjskiej; analizę dokumentów, przede wszystkim w odniesieniu do rządowego projektu „Wizja 2030”; elementy analizy systemowej, w ramach której określonym systemem w tekście jest ustrój polityczny Arabii Saudyjskiej. Wykorzystane tu zostały również elementy analizy statystycznej w aspekcie przywoływanych różnorodnych danych gospodarczych czy społecznych oraz elementy analizy predyktywnej w aspekcie podjętej próby nakreślenia przyszłego rozwoju Arabii Saudyjskiej pod rządami Mohammeda bin Salmana.Zmiany w trybie sukcesji rodziny królewskiej Saudów Rodzina Saudów oficjalnie rządzi Arabią Saudyjską od momentu jej powstania w 1932 roku. Jednak już od końca I wojny światowej Ibn Saud rozpoczął działania na rzecz koncentracji władzy w swoich rękach i poszerzał terytorium Nadżdu – prowincji, w której sprawował rządy. W owym czasie głównym jego przeciwnikiem był szarif Mekki, zwierzchnik al-Hidżazu – Husajn. Pomimo wsparcia udzielanego Husajnowi przez Brytyjczyków, Ibn Saudowi udało się pokonać oponenta i zjednoczyć wszystkie prowincje pod nazwą Arabii Saudyjskiej, na czele której stanął on sam, jako król Abdelaziz bin Saud (Zdanowski 2010 : 138-141). Król Abdelaziz panował w Arabii Saudyjskiej do śmierci w 1953 roku. Miał on 22 żony i ze związków z nimi urodziło mu się 36 synów. Aktualna liczba członków rodu Saudów (książąt i księżniczek) szacowana jest na 35 tys. (Cochran 2019 : 370)Jednak nie wszyscy synowie Ibn Sauda dostali szansę, aby zostać królami Arabii Saudyjskiej. Zgodnie z przyjętym trybem sukcesji w Arabii Saudyjskiej od śmierci Ibn Sauda obowiązywała zasada senioratu, polegająca na dziedziczeniu tronu przez najstarszego syna monarchy (seniora rodu). Tak więc po śmierci króla-założyciela Arabii Saudyjskiej, władza przechodziła kolejno w ręce jego synów. Kolejno królami Arabii Saudyjskiej byli: Saud bin Abdelaziz (1953-1965); Fajsal bin Abdelaziz (1965-1975); Chalid bin Abdelaziz (1975-1982); Fahd bin Abdelaziz (1982-2005); Abdallah bin Abdelaziz (2005-2015) i panujący obecnie od 2015 roku Salman bin Abdelaziz.Sukcesja i wyznaczenie następcy tronu stanowią niezwykle delikatny temat w samej rodzinie królewskiej Saudów, jak i wśród zwykłych obywateli. Po śmierci króla Abdallaha, transfer władzy nastąpił szybko i sprawnie. Kilka godzin po jego śmierci królem został ogłoszony jego przyrodni brat Salman, który był wcześniej ustanowionym następcą tronu. Z reguły przy tej okazji mogą pojawić się oznaki niezadowolenia licznych i wpływowych książąt rodziny Saudów. Uznano, że skoro nie pojawiły się takie sytuacje, to wskazywało to na jedność rodziny królewskiej (Al Rasheed 2018 : 14). Nic bardziej mylnego, bowiem wbrew temu co można myśleć, klan rodowy Saudów nie jest wolny od intryg, spisków i rywalizacji o wpływy i chęć posiadania pełni władzy. Rodzina królewska Saudów nie różni się w tym aspekcie niczym od wielu historycznych i współczesnych rodzin królewskich. Niedługo po wstąpieniu na tron, król Salman zmienił ustalenia przyjęte jeszcze przez króla Abdallaha i odwołał nominację księcia Mukrina bin Abdulaziza na księcia koronnego. Oznaczało to, że Mukrin nie mógł już zostać ogłoszony królem po ewentualnej śmierci króla Salmana, jak życzył sobie jeszcze za życia król Abdallah, który wskazał go jako drugiego księcia koronnego po Salmanie.W miejsce księcia Mukrina, król Salman w styczniu 2015 roku na następcę tronu powołał swojego kuzyna Muhammada bin Najefa, wnuka króla Ibn Sauda (https://houseofsaud.com). Wydarzenie to nie miało precedensu w historii Arabii Saudyjskiej, bowiem następcą tronu została osoba z następnej już generacji. Wiadomo było, że nastąpi kiedyś koniec zasady senioratu w linii synów Ibn Sauda, to jednak wielkie kontrowersje budził fakt, iż Salman zdecydował się na odsunięcie od dziedziczenia tronu swojego brata przyrodniego Mukrina, który zgodnie z zasadą senioratu był kolejnym następcą tronu.W swojej decyzji król Salman nie wytrwał długo i w 2017 roku usunął księcia koronnego Muhammada bin Najefa z linii sukcesji i zastąpił go swoim synem Mohammedem bin Salmanem, wprowadzając kolejne zamieszanie na dworze królewskim (Anishchenkova 2020 : 70). Po tej zmianie pojawiły się informacje, że nie była to samodzielna decyzja króla Salmana, ale bin Najef został odsunięty od dziedziczenia w wyniku intrygi Mohammeda bin Salmana, który miał przekonać króla, aby to jego wskazał na następcę tronu. Ponadto osoby będące blisko rodziny królewskiej ujawniły, że Mohammed bin Najef miał problem z narkotykami i dlatego został zmuszony przez króla, aby zrezygnować z roszczeń do tronu (Hubbard, Mazzetti, Schmitt : 2017). Informację tę trudno jednak zweryfikować, chociaż faktem jest, że bin Najef po zamachu na swoje życie w 2009 roku musiał zażywać silne leki przeciwbólowe na bazie narkotyków.Po nominowaniu Mohammeda bin Salmana na następcę tronu, od samego początku skupił on dużą władzę w swoim ręku. Został wicepremierem rządu i utrzymał stanowisko ministra obrony (https://english.alarabiya.net ).W imię reform: Wizja 2030 Mohammed bin Salman pojawił się w polityce z dużym przytupem. Jeszcze zanim został wskazany przez króla Salmana na następcę tronu, w 2016 roku stał za inicjatywą zapowiadającą przekształcenie Arabii Saudyjskiej przede wszystkim w sferze ekonomiczno-społecznej. Ogłoszony przez Mohammeda bin Salmana program zmian nosił nazwę „Wizja 2030”. Zawarte tam cele dzieliły się na trzy grupy: pierwsza związana z rozwojem społecznym; druga dotycząca rozwoju i zmian w zakresie gospodarki i trzecia odnosząca się do ambitnych planów narodowych1. Realizację niektórych z mniejszych celów w poszczególnych częściach zakładano już w 2020 roku.W części pierwszej zaznaczono ogromny potencjał społeczny, jaki drzemie w Saudyjczykach, który do tej pory nie był w pełni wykorzystywany z uwagi na olbrzymie dochody z eksploatacji i eksportu naturalnych surowców, głównie ropy naftowej, które wpływały na brak motywacji rozwoju w innych kierunkach.W zakresie rozwoju społecznego wskazano rozwój kulturalny i promocję państwa, w tym wzrost liczby pielgrzymów indywidualnych (Umra)2 odwiedzających święte miejsce w Arabii Saudyjskiej z 8 do 30 mln rocznie oraz podwojenie liczby miejsc znajdujących się na światowej liście UNESCO. Ponadto zakładano dynamiczny rozwój saudyjskich miast z poszanowaniem środowiska i surowców naturalnych tak, aby znalazły się one w zestawieniu 100 rozwiniętych i przyjaznych miast na świecie. Inną kwestią był zakładany wzrost wydatków rodzin saudyjskich na kulturę i rozrywkę z poziomu 2,9% do 6%. Wiązało się to z planowaną przez rząd rozbudową infrastruktury kulturalnej i miejsc rozrywki. Wskazywano również na potrzebę poprawy dbałości o kulturę fizyczną i doprowadzenie do stanu, w którym z 13% ćwiczących raz dziennie obywateli, liczba ta wzrośnie do 40%. Inną kwestią w aspekcie rozwoju społecznego była troska o rodziny saudyjskie i wychowanie dzieci. Zaplanowano większy nacisk na edukację dzieci przy wsparciu rodziców, tak aby zbudować silne i produktywne społeczeństwo. Kluczowym elementem miała być tu inwestycję w system służby zdrowia i planowany wzrost średniej długości życia Saudyjczyków z 74 do 80 lat (Vision 2030 : 17-31).W części poświęconej transformacji gospodarczej szczególną uwagę poświęcono inkluzji zawodowej kobiet. Wśród absolwentów uniwersytetów w Arabii Saudyjskiej ponad 50% to kobiety. Nie przekłada się to jednak na ich udział na rynku pracy. Z tego powodu do 2030 roku zaplanowano wzrost udziału kobiet w pracy zawodowej z istniejących ok. 22% do 30%. Docelowo ma to też być powiązane ze wzrostem udziału w PKB małych i średnich przedsiębiorstw, które według danych w 2016 roku odpowiadały jedynie za 20% PKB Arabii Saudyjskiej. Planowany rozwój gospodarczy i powołanie nowych inkubatorów przedsiębiorczości i funduszy kapitałowych pozwoliłoby osiągnąć wzrost udziału tego rodzaju przedsiębiorstw w PKB państwa do 35% (Vision 2030 : 28-39).Jednak najważniejszą kwestią wydaje się tu dywersyfikacja i restrukturyzacja całej gospodarki. Odejście od uzależnienia od eksportu ropy naftowej i wzrost eksportu innych produktów z 16% udziału w eksporcie do 50%. Wiązałoby się to z daleko idącymi zmianami strukturalnymi i wzrostem znaczenia sektora prywatnego w udziale PKB z 45% do co najmniej 65%. Wzrost inwestycji zagranicznych z 3,8% do 5,7 % PKB miałby być kolejnym elementem zakładanych zmian gospodarczych (Vision 2030 : 43-62).Część trzecia „Wizji 2030” jest ściśle powiązana z osobą Mohammeda bin Salmana i odnosi się do zmiany sposobu zarządzaniem państwem. Strategia rozwoju zakładała walkę z korupcją i transparentność działań polityczno-administracyjnych. Ponadto wskazywano na poprawę kanałów komunikacji pomiędzy rządem a obywatelami i usprawnienie rządowej platformy cyfrowej rozwijając w ten sposób e-government; wdrożenie programu rozwoju kapitału ludzkiego; doskonalenie kadry urzędniczej i efektywne wydawanie środków publicznych. Celem jest tu między innymi podniesienie wskaźnika efektywności rządu (Government Effectiveness Index) (Vision 2030 : 64-71). Podniesienie tego wskaźnika nie jest zadaniem łatwym i wymaga wdrożenia kompleksowego systemu zwiększającego efektywność w administracji publicznej i wszelkich innych sektorach rządowych. W przypadku Arabii Saudyjskiej wskaźnik efektywności rządu sukcesywnie podnosi się. W 2017 roku wyniósł on 0,26 a w 2019 – 0,31 (govdata360.worldbank).„Wizja 2030” była sztandarowym i dalekosiężnym planem rządu saudyjskiego. Ogłoszenie tego projektu pozwoliło na wykreowanie Mohammeda bin Salmana jako „reformatora” i reprezentanta młodego pokolenia książąt z rodu Saudów, którzy mieli już inne spojrzenie na funkcjonowanie państwa saudyjskiego i jego miejsce w polityce międzynarodowej.Nie brakowało też krytycznej oceny programu „Wizja 2030”. Wiele osób zadawało sobie pytanie czy gospodarcza przemiana Arabii Saudyjskiej jest w ogóle możliwa bez zmian w systemie politycznym (Al Rasheed 2018 : 16). To pryncypialne pytanie ukazuje immanentny związek pomiędzy ustrojem politycznym i systemem ekonomicznym państwa. Zatem planowany wzrost aktywności przedsiębiorców (małych i średnich przedsiębiorstw), prywatyzacja niektórych sektorów gospodarki, przyciągniecie inwestycji zagranicznych czy nawet znacznie większa inkluzja kobiet na rynku pracy oznaczałaby zmniejszenie ekonomicznych (a także politycznych) wpływów panującego rodu Saudów i zgodę z ich strony na dynamiczny rozwój gospodarczo-społeczny, który równoważyłby się z utratą dotychczasowej kontroli nad społeczeństwem być może także w aspekcie religijnym.Umacnianie władzy przez Mohammeda bin Salmana. Koniec marzeń o reformach?Kiedy Mohammed bin Salman został oficjalnym następcą tronu, szybko przeszedł do działań umacniających jego pozycję w kręgach władzy i sprawnie zaczął ograniczać aktywność wszystkich przedstawicieli rodu królewskiego i osób ze sfery biznesowej, które były jego przeciwnikami i potencjalnie mogłyby zagrozić jego pozycji w państwie.Pierwsza seria aresztowań ważnych saudyjskich oficjeli miała miejsce w listopadzie 2017 roku pod pretekstem walki z korupcją. Na kilka godzin przed aresztowaniami król Salman wydał dekret o utworzeniu specjalnego komitetu antykorupcyjnego, na którego czele stanął Mohammed bin Salman. Nowo powołana instytucja od razu dysponowała szerokimi kompetencjami. Komitet mógł wszcząć śledztwo, nakazać aresztowanie, zamrozić środki finansowe i zakazać wszelkiego przemieszczania się osoby podejrzanej o korupcję. Mając takie środki prawne ów komitet nakazał aresztowania prominentnych członków rodu Saudów. Aresztowano wówczas 11 książąt włącznie z miliarderem Alwalidem bin Talalem. Wywołało to wielkie poruszenie w Arabii Saudyjskiej i zagranicą, szczególnie w światowych centrach finansowych. Książę Alwalid stał na czele grupy inwestycyjnej „Kingdom Holding” i posiadał większościowe udziały akcji takich firm jak: Apple, Twitter, Citigroup czy Century Fox. W ocenie ekspertów krok ten miał umocnić władzę następcy tronu i uciszyć najważniejszych przeciwników, krytykujących Mohammeda bin Salmana za skupienie zbyt dużej władzy w tak młodym wieku (Kirkpatrick 2017).Faktem jest, że w ostatnich latach korupcja była dotkliwym problemem w sferze biznesowo-politycznej i administracyjnej. Mohammed bin Salman zapowiedział jej ukrócenie i większą transparentność działań biznesowych, jednak w rzeczywistości chodziło także o kontrolę nad transakcjami biznesowymi i tym samym ucięcie źródła wpływów finansowych dla osób wyjątkowo niepokornych. Działania podjęte przez Mohammeda bin Salmana miały na celu również ukazanie nowego sposobu funkcjonowania monarchii, w którym to kluczowe osoby rodu Saudów nie mogły dłużej uważać się za nietykalne (Chulow 2017a).Warto przy tej okazji wskazać, iż ograniczenie korupcji stanowiło tylko jeden z wielu postulatów deklarowanych przez następcę tronu. W wywiadzie dla „Guardiana” w październiku 2017 roku Mohammed bin Salman oświadczył, że jego głównym celem jest przekształcenie Arabii Saudyjskiej w państwo o umiarkowanym islamie, bowiem „ultra-konserwatywne państwo nie było normalne przez ostatnie 30 lat”. Według następcy tronu umiarkowany islam pozwala na otwarcie się na świat. 70% Saudyjczyków to osoby mające mniej niż 30 lat i nie należy marnować kolejnych 30 lat na walkę z radykalnymi ideami, które należy wyeliminować jak najszybciej (Chulov 2017b). W ten sposób Mohammed bin Salman rzucił wyzwanie długotrwałemu i historycznemu aliansowi pomiędzy rodem królewskim Saudów a religijnymi fundamentalistami Wahhabitami, których doktryna – wahhabizm, uznawana jest za oficjalną doktrynę religijną Arabii Saudyjskiej.Pakt Wahhabitów z Saudami trwa od 250 lat. Trudno sobie wyobrazić, aby w szybkim czasie układ ten został rozbity i zastąpiony innym w kontekście planowanych zmian przez następcę tronu. Niemniej jednak Mohammed bin Salman miał wpływ na dekret monarchy wydany w 2016 roku o ograniczeniu kompetencji Komitetowi Krzewienia Cnót i Zapobiegania Złu (zwany też w skrócie jako mutawwa). Ponadto przy udziale następcy tronu, król Salman mianował bardziej umiarkowanych duchownych do Rady Starszych Uczonych – najważniejszej instytucji religijnej w państwie. Należy przy tym pamiętać, że system prawa w Arabii Saudyjskiej opiera się na prawie koranicznym i próby zerwania paktu Wahhabitów z Saudami podważyłyby sens istnienia ustroju polityczno-prawnego opierającego się na prawie muzułmańskim (Barmin 2018).Druga fala aresztowań nastąpiła w marcu 2020 roku. Podobnie jak w 2017 roku, powodem były podejrzenia i oskarżenia o korupcję. Przesłuchaniu poddano 674 urzędników państwowych, spośród których zatrzymano 298 osób za „finansową i administracyjną korupcję”. Wśród aresztowanych znaleźli się obecni i emerytowani oficerowie wojskowi, oficerowie służby bezpieczeństwa, pracownicy służby zdrowia i sędziowie. Skala korupcji była szacowana na 379 mln riali (101 mln USD) (Human Rights Watch 2020).Zmiany, jakie dotychczas wprowadził Mohammed bin Salman mogą mieć charakter modernistyczny i są związane z planem rozwoju „Wizja 2030”. Jednak duży cień na działaniach następcy tronu kładą represje przeciwników politycznych wśród członków rodu królewskiego, ale i także głównych organizatorów na rzecz praw kobiet. Pomimo tego, że w 2018 roku kobiety uzyskały prawo do samodzielnego prowadzenia pojazdów, to kluczowe osoby demonstrujące w tej sprawie zostały aresztowane.W rzeczywistości najgłośniejszą sprawą, która postawiła Mohammeda bin Salmana w mocno niekorzystnym świetle był mord polityczny opozycyjnego dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego, dokonany 2 października 2018 roku w konsulacie Arabii Saudyjskiej w Stambule. Po tej sprawie nad etykietą „reformatora”, jaką cieszył się Mohammed bin Salman zagranicą, pojawił się znak zapytania. Obecnie światowe media już nie wyrażają się tak pozytywnie o następcy tronu i podkreślają jego udział w represjach i domniemane wyrażenie zgody na fizyczną eliminację Chasżukdżiego.Mohammed bin Salman oficjalnie zaprzeczył jakimkolwiek związkom z zabójstwem Chaszukdżiego, aczkolwiek istnieją według dziennikarzy wiarygodne dowody wskazujące na to, że następca tronu miał pełną wiedzę na temat działań służ bezpieczeństwa (Hopkins, Kirchgaessner 2019). Następca tronu w jednym z wywiadów udzielonemu stacji PBS wskazał, że nie ponosi on odpowiedzialności za planowanie zabójstwa Chaszukdżiego i nic o tym nie wiedział. Jednak jego odpowiedzialność ma charakter instytucjonalny bowiem stało się to „pod jego nadzorem” (Booker 2019).Poza planowanymi i wdrażanymi zmianami w polityce wewnętrznej, Mohammed bin Salman zaangażował się w działania w polityce zagranicznej na rzecz umocnienia pozycji Arabii Saudyjskiej w regionie. Główną kwestią problemową w sferze bezpieczeństwa Arabii Saudyjskiej na Bliskim Wschodzie jest konflikt z szyickim Iranem, który rozgrywa się na licznych płaszczyznach w różnych miejscach w regionie.Za kluczowe miejsce sporu saudyjsko-irańskiego należy uznać Jemen, który jest ogarnięty długotrwałym konfliktem, najpierw pomiędzy szyickimi rebeliantami al-Husi a siłami rządowymi prezydenta Alego Abdullaha Saleha, a następnie pomiędzy al-Husi a zwolennikami prezydenta Abd Rabbuha Mansura Hadiego oraz secesjonistami w południowych prowincjach państwa, reprezentowanymi przez Tymczasową Radę Południa.Saudyjska kampania militarna w Jemenie rozpoczęła się jeszcze w 2015 roku. Wynikała ona z dwóch powodów: potrzeby przywrócenia władzy w Jemenie legalnemu rządowi prezydenta Hadiego i zapewnienia bezpieczeństwa Arabii Saudyjskiej na jej południowej granicy (Cochran 2019 : 374). Celów tych ostatecznie nie udało się zrealizować i Saudyjczycy uwikłali się w konflikt w Jemenie na długie lata, co dla wizerunku Mohammeda bin Salmana stało się sporym obciążeniem. Ujawniło się to szczególnie w atakach wspieranych przez Iran rebeliantów al-Husi na saudyjskie instalacje naftowe i infrastrukturę przy granicy z Jemenem (Laub, Robinson : 2020).Innym pokazem aktywności międzynarodowej Mohammeda bin Salmana była blokada Kataru. Zmontowana na szybko arabska koalicja składająca się z Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich zamknęła kanały dostaw powietrznych i jedyną lądowa granicę saudyjsko-katarską. Powodem takiego działania była zacieśniająca się współpraca gospodarcza Kataru z Iranem. Poza tym domagano się zamknięcia krytycznej wobec rządów niektórych państw arabskich i muzułmańskich stacji telewizyjnej al-Dżazira, zerwania kontaktów z organizacji uważanymi za terrorystyczne (dotyczyło to Hezbollahu) oraz zamknięcia niewielkiej tureckiej bazy wojskowej. Wystosowane żądania Katar uznawał za zamach na swoją suwerenność (Walsh 2017). Pomimo prób zagranicznych mediacji i następnie złagodzenia blokady, Katar nadal jest dotknięty przez ostracyzm ze strony wielu państw, w tym szczególnie swojego sąsiada Arabii Saudyjskiej. Dopiero pod koniec 2020 roku doszło do spotkania Jareda Kushnera - doradcy prezydenta USA z Mohammedem bin Salmanem, podczas którego zapowiedziano ostateczne rozwiązanie kryzysu w Zatoce Perskiej jeszcze przed opuszczeniem przez Donalda Trumpa urzędu prezydenta (al-Dżazira 2020).Mohammed bin Salman miał także swój udział w skandalu międzynarodowym z udziałem premiera Libanu Saada Haririego. W listopadzie 2017 roku Saad Hariri złożył wizytę w Rijadzie, podczas której został przymuszony do złożenia rezygnacji z funkcji premiera Libanu i przez prawie dwa tygodnie był przetrzymywany w Arabii Saudyjskiej wbrew swojej woli. Mohammad bin Salman był jednym z inspiratorów nakłonienia premiera Libanu do rezygnacji z uwagi na wzrastającą rolę proirańskiego Hezbollahu w Libanie, co kolidowało z interesami saudyjskimi na Bliskim Wschodzie. W wyniku inicjatywy dyplomatycznej innych państw, w tym Francji, Saad Hariri wrócił do Libanu, po czym wycofał swoją rezygnację i dalej pozostał premierem Libanu (Barnard, Abi-Habib 2017).Zakończenie Od ogłoszenia programu „Wizja 2030” minęły już cztery lata. W tym czasie Mohammed bin Salman został oficjalnym następcą tronu i szybko rozpoczął wdrażanie zmian, które zaciemniły jego początkowy wizerunek jako „reformatora” z uwagi na szeroko zakrojone aresztowania wielu jego przeciwników z rodziny królewskiej i świata biznesu. Pojawia się przy tym pytanie, czy dalekosiężne plany modernizacji gospodarczej, połączone z przemianami społecznymi i tym samym ze zmianami ustrojowymi (polityczno-prawnymi) są możliwe do zrealizowania w Arabii Saudyjskiej w relatywnie krótkim czasie, jakim jest jedna dekada?Biorąc pod uwagę 250-letni alians rodu Saudów z radykalnym ruchem wahhabitów, trudno sobie wyobrazić, aby następcy tronu, a w perspektywie czasu królowi Arabii Saudyjskiej udało się łatwo i bezboleśnie rozbić ten spetryfikowany układ polityczny. Niewątpliwie jest on w stanie naruszyć strukturę tego układu królewsko-wahhabickiego, czego dowodem było m.in. nominowanie w porozumieniu z królem Salmanem umiarkowanych duchownych do głównej instytucji religijnej w państwie, czy ograniczenie kompetencji organów religijnych (mutawwa). Z pewnością są to symptomatyczne zmiany, które mogą w dalszym czasie determinować zmiany ustrojowe. Aczkolwiek należy przy tym pamiętać, iż są to jedynie elementy zmian. Podstawą istniejącego ustroju polityczno-prawnego jest prawo koraniczne (szariat), które zawiera w sobie liczne nakazy, zakazy i ograniczenia odnoszące się do wszelkich sfer życia obywateli saudyjskich. Utrzymanie prawa koranicznego jako fundamentu ustrojowego w państwie warunkuje ograniczone możliwości wprowadzania zmian w dziedzinach społecznej, ekonomicznej i tym samym politycznej. Mohammed bin Salman, co jest zawarte w „Wizji 2030”, podkreśla wagę i znaczenie islamu w tradycji społeczno-politycznej Saudyjczyków, jednak według niego, optymalnym rozwiązaniem w przyszłości dla Arabii Saudyjskiej byłby islam umiarkowany. Taka metamorfoza systemowa jednoznacznie musi zająć wiele dekad.Utrudnieniem dla szeregu reform mogą również być działania następcy tronu na rzecz umacniania swojej władzy, które mają charakter autorytarny i są skierowane do wszelkich przeciwników księcia koronnego wśród członków rodu królewskiego bez względu na ich status i pozycję w hierarchii rodu. Po aresztowaniach pod pretekstem walki z korupcją w 2017 roku, a potem w 2020 roku, pojawiło się przekonanie, że nie ma osób „nie do ruszenia” nawet na szczytach władzy. Działania takie jednak mogą ograniczyć możliwości reform społecznych i politycznych, bowiem te mogłyby w dalszej konsekwencji uderzyć w samego następcę tronu – Mohammada bin Salmana.1 Pełny tekst programu „Wizja 2030” jest dostępny w języku angielskim na stronie rządowej Arabii Saudyjskiej: https://vision2030.gov.sa/en2 Umra – w islamie indywidualna pielgrzymka do Mekki, która muzułmanin może odbyć w dowolnym czasie w roku.Bibliografia: Al Rasheed M. (ed.), Salman’s Legacy. The Dilemmas of a New Era in Saudi Arabia, Oxford University Press, Oxford – New York 2018.Anishchenkova V., Modern Saudi Arabia, ABC-CLIO, LLC, Santa Barbara – Denver 2020.Barmin Y., Can Mohammed bin Salman break Saudi-Wahhabi Pact? “al-Dżazira” 7 stycznia 2018, [online] https://www.aljazeera.com/opinions/2018/1/7/can-mohammed-bin-salman-break-the-saudi-wahhabi-pact/ [dostęp: 04.12.2020].Barnard A., Abi-Habib M., Why Saad Hariri Had That Strange Sojourn in Saudi Arabia, “The New York Times” 24 grudnia 2017, [online] https://www.nytimes.com/2017/12/24/world/middleeast/saudi-arabia-saad-hariri-mohammed-bin-salman-lebanon.html [dostęp: 06.12.2020].Booker B., Saudi Crown Prince On Killing Of Jamal Khashoggi: ‘It Happened Under My Watch’, NPR, 26 września 2019, [online]https://www.npr.org/2019/09/26/764604566/saudi-crown-prince-on-killing-of-jamal-khashoggi-it-happened-under-my-watch?t=1607847091166 [dostęp: 05.12.2020].Chulov M., Royal purge sends shockwaves through Saudi Arabia’s elites, “The Guardian” 5 listopada 2017a, [online:] https://www.theguardian.com/world/2017/nov/05/royal-purge-shockwaves-saudi-arabia-elites-mohammed-bin-salman [dostęp: 03.12.2020].Chulov M., I will return Saudi Arabia to moderate Islam, says crown prince, “The Guardian” 24 października 2017b, [online:] https://www.theguardian.com/world/2017/oct/24/i-will-return-saudi-arabia-moderate-islam-crown-prince [dostęp: 03.12.2020].Cochran J. A., The Rise in Power of Crown Prince Mohammed bin Salman, “Digest of Middle East Studies”, 2019, vol.28, Nr 2.Government Effectiveness: Saudi Arabia , [online] https://govdata360.worldbank.org/indicators/h1c9d2797?indicator=388&viz=line_chart&years=1996,2019 [dostęp: 03.12.20].Hopkins N., Kirchgaessner S., ‘Credible Evidence’ Saudi crown prince liable for Khashoggi killing – UN report, “The Guardian”, 19 czerwca 2019, [online:] https://www.theguardian.com/world/2019/jun/19/jamal-khashoggi-killing-saudi-crown-prince-mohammed-bin-salman-evidence-un-report [dostęp: 05.12.2020].Hubbard B., Mazzetti M., Schmitt E., Saudi King’s Son Plotted Effort to Oust His Rival, “The New York Times”, 18 lipca 2017, [online] https://www.nytimes.com/2017/07/18/world/middleeast/saudi-arabia-mohammed-bin-nayef-mohammed-bin-salman.html [dostęp: 03.12.2020].Kirkpatrick D., Saudi Arabia Arrests 11 Princes, Including Billionaire Alwaleed bin Talal, The New York Times, 4 listopada 2017, [online] https://www.nytimes.com/2017/11/04/world/middleeast/saudi-arabia-waleed-bin-talal.html[dostęp: 03.12.20].Laub Z., Robinson K., Yemen in Crisis, Council on Foreign Relations, 29 lipca 2020, [online] https://www.cfr.org/backgrounder/yemen-crisis [dostęp: 05.12.2020].Muhamad bin Nayef al Saud. Profile of the Crown Prince, [online] https://houseofsaud.com/saudi-royal-family-profiles/muhammad-bin-nayef-al-saud/ [dostęp: 02.12.2020].Profile: The New Saudi Crown Prince Mohammed bin Salman, [online] https://english.alarabiya.net/en/features/2017/06/21/PROFILE-The-new-Saudi-Crown-Prince-Mohammed-bin-Salman [dostęp: 03.12.2020].Saudi Arabia: New Mass Corruption Arrests, “Human Rights Watch” 17 marca 2020, [online] https://www.hrw.org/news/2020/03/17/saudi-arabia-new-mass-corruption-arrests [dostęp: 04.12.2020].Saudi Arabia, Qatar near agreement in Gulf crisis: sources, “al-Dżazira” 2 grudnia 2020, [online] https://www.aljazeera.com/news/2020/12/2/hold-gulf-crisis-breakthrough-may-be-imminent-sources [dostęp: 06.12.2020].Vision 2030, [online] https://vision2030.gov.sa/en [dostęp: 03.12.2020].Welsh D., Wealthy Qatar Weathers Siege, but Personal and Political Costs Grow, “The New York Times” 2 lipca 2017, [online] https://www.nytimes.com/2017/07/02/world/middleeast/qatar-saudi-arabia-blockade.html [dostęp: 05.12.2020].Zdanowski J. Historia Bliskiego Wschodu w XX wieku, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 2010.

Analiza

Koniec jednopartyjnej dominacji - zmiany ustrojowe w Tanzanii

03.05.2021

Emilia BamwendaKoniec jednopartyjnej dominacji - zmiany ustrojowe w TanzaniiUniwersytet Wrocławski Wydział Nauk Społecznychebamwenda@gmail.comNiniejsza analiza zawiera przegląd spostrzeżeń jakie przyniosły badania koncentrujące się na kluczowych kwestiach związanych z „powrotem” pluralizmu politycznego w Tanzanii. W pierwszej kolejności podnoszone są w niej kwestie czterech etapów zmian konstytucyjnych i ich wpływ na ustrój polityczny państwa oraz procesy dostosowawcze przepisów w celu wprowadzenia pluralizmu politycznego. Ponadto prześledzone są sposoby zarządzania wyborami w okresie kolonialnym, po uzyskaniu niepodległości w latach 90-tych. Celem artykułu było przeanalizowanie zmian konstytucyjnych, prowadzących do możliwości zmiany ustroju politycznego Zjednoczonej Republiki Tanzanii. Metoda badawcza opierała się o krytyczną analizę piśmiennictwa oraz badania terenowe przeprowadzone w 2005 r., 2010 r. i 2020 r. w Tanzanii.Słowa kluczowe: Konstytucja, ordynacja wyborcza, pluralizm polityczny, system polityczny, system wyborczyThis study provides an overview of insights from research focusing on key issues related to the 'return' of political pluralism in Tanzania. First, it raises the issues of the four stages of constitutional changes and their impact on the state's political system as well as the processes of adapting regulations to introduce political pluralism. In addition, the methods of managing elections in the colonial period, after independence in the 1990s, are investigated. The aim of the article was to analyze the constitutional changes leading to the possible change of the political system of the United Republic of Tanzania. The research method was based on a critical analysis of the literature and field studies conducted in 2005, 2010 and 2020 in Tanzania.Key words: Constitution, electoral law, political pluralism, political system, election systemI. WstępWielu przedstawicieli środowiska akademickiego twierdzi, że brak demokratyzacji jest główną przyczyną ubóstwa w Afryce. Jednak pomimo wdrożenia reform dotyczących good governance przeprowadzonych przez grupy darczyńców, na kontynencie tym nadal występuje korupcja, ubóstwo i złe zarządzanie administracją publiczną. Ostatnie dekady to odrodzenie się wielopartyjności w państwach afrykańskich. Fala demokratyzacji, która miała miejsce w latach 90-tych, utorowała wprawdzie drogę do pluralizmu politycznego, lecz nie poprawiła dobrobytu społeczeństw afrykańskich. Zjawisko pluralizmu partyjnego rozpoczęło się po raz pierwszy na kontynencie afrykańskim w końcowym etapie okresu kolonialnego, tuż przed odzyskaniem niepodległości, na przełomie lat 50-tych i 60-tych XX wieku. Wiele państw odrzuciło jednak przeszczepiony model zachodniego ustroju, podobnie jak inne wytyczne dotyczące nowoczesnego, liberalnego państwa. Do 1945 r. w regionie subsaharyjskim partie polityczne zakładane były głównie przez małe grupy elit, w odpowiedzi na istniejący system kolonialny, w celu uzyskania dostępu do wewnętrznego systemu rządów kolonialnych i tym samym jakiekolwiek w nim uczestniczenie. W 1945-1968 r. w Afryce pojawiło się 143 nowych partii politycznych, będących niezbędnym narzędziem do mobilizacji krajowych elektoratów, które ostatecznie otrzymały prawo wyborcze i możliwość utworzenia pierwszych niezależnych rządów [Mozaffar 2005a: 395]. Wiele nowych partii na kontynencie pojawiło się początkowo jako ruchy wyzwoleńcze, których celem była mobilizacja ludności w celu uwolnienia się od kolonializmu. Realizacja zachodniej demokratyzacji na gruncie afrykańskim charakteryzuje się w wielu przypadkach chaosem systemu wyborczego i ustroju państwa. W literaturze wskazuje się, że barierą w dążeniu do zachodniego modelu ustroju państwa są afrykańskie wartości kulturowe. Piśmiennictwo powołujące się na te czynniki ignoruje niszczycielskie i hamujące skutki ponad pół tysiąclecia ujarzmienia afrykańskich systemów kulturowych przez kolonizatorów, co w rezultacie doprowadziło do wypaczenia różnych aspektów życia i jego systemów w Afryce. Jednak autorzy książek historycznych tacy jak Mozaffar, Davidson czy Olivier i Atmore wskazują, że w rzeczywistości demokracja jest nieodłączną częścią kultury afrykańskiej, gdyż Europejczycy podczas swoich podbojów Afryki, spotkali się z demokratycznymi królestwami, które trzeba było zniszczyć w celu realizacji swojego projektu kolonizacyjnego [Davidson 2011; Mozaffar 2005a, 2005b,; Olivier, Atmore 2007].Zachód podważa demokratyczną historię polityczną malując Afrykę i jej kulturę jako autokratyczną i antyrozwojową. Natomiast w literaturze podkreśla się, że nałożenie zachodniego etosu, w tym demokracji w stylu zachodnim, spowodowała zniekształcenie kultury, historii i lokalnych wartości, które są fundamentem w ramach rozwojowych. Ponadto zachodni darczyńcy mają swój udział w niepowodzeniach doprowadzenia do pełnej demokratyzacji państw afrykańskich. Wskazuje się, że powodem jest popieranie przez Zachód każdego kraju rozwijającego się, w którym wybory odbywają się demokratycznie przy udziale zewnętrznych obserwatorów z , a pomija się fakt, że często w owych demokratycznych wyborach wygrywają niedemokratyczni przywódcy. Oznacza to, że demokrację i demokratyzację utożsamia się z wyborami, do których dostęp mają różne partie polityczne, a niekoniecznie z zasadą panowania narodu nad samym sobą, gdzie suweren jest najwyższą instancją, od której rozpoczyna się fundament władzy politycznej [Bamwenda 2019: 172,173]. Natomiast promowanie zasad demokracji przez instytucje międzynarodowe i darczyńców nie zmieni ich autokratycznych relacji nakazujących neoliberalne reformy, które jak historia wskazała, często stają się hamulcem rozwojowym, co pozwala narodom rozwiniętym na prowadzenie dominującej polityki względem Afryki.Lata 90-te to nowa próba ustanowienia systemów wielopartyjnych. Jednak pomimo reform politycznych wiele reżimów było wciąż zdominowanych przez tą samą partię, która rządziła w systemach jednopartyjnych jak w Tanzanii czy Mozambiku. [Basedau 2005: 22-23] Wskazuje wręcz, że mimo powszechnej opinii, nie ma dowodów, które sugerowałyby, że dominacja jednej partii zagraża demokracji, a wręcz przeciwnie - przynosi korzystne cechy jak stabilność polityczna, efektywność rządowa czy spójność polityki, co miało miejsce w Tanzanii.Badania systemów partyjnych w Afryce przebiegają różnymi drogami analitycznymi, opartymi głównie na teoretycznych i koncepcyjnych narzędziach pochodzących z zachodniej nauki politycznej. Powstaje coraz więcej publikacji, paradygmatów i teorii, które wywodzą się lub są dostosowane do rzeczywistości danego regionu. Procesy formacji państwowej w Afryce Subsaharyjskiej są mało podobne do tego co miało miejsce w Europie. Wiele krajów afrykańskich wykazuje wyraźne napięcie między centrum politycznym a obszarami peryferyjnymi, które często przybiera formę rywalizacji etnicznej. Jednak Zjednoczona Republika Tanzanii, mimo wielu różnic etnicznych oraz religijnych była w stanie zjednoczyć się jako naród i przechodzić przemiany ustrojowe w sposób pokojowy, z poparciem większości społeczeństwa.II. Ustanowienie ustroju politycznego w okresie kolonialnymBezpośrednio po II wojnie światowej priorytetem rządu kolonialnego było ponowne ożywienie gospodarek europejskich. Popyt na towary spowodował rosnące, ale wciąż niskie płace i dochody oraz większe zapotrzebowanie na prace w sektorze rolniczym. W 1946 r. uruchomiono 10-letni plan rozwoju terytoriów zamorskich skupionych na poprawie edukacji i włączeniu ludności tubylczej w ramy polityczne. W 1946 r. status Tanganiki pod wpływem ONZ zmienił się na dominium brytyjskie, które miało następnie zostać przekształcone w suwerenne państwo. Rząd w Londynie wiedział, że nie utrzyma długo dominacji w Afryce, więc musiał zmienić swoje priorytety względem terytoriów zamorskich w taki sposób, by więzi polityczno-gospodarcze z byłymi dominiami były nadal silne i zdominowane przez władze w Londynie. Brytyjski rząd miał więc wspomóc zagospodarowanie terytorium przyszłego niezależnego państwa, by mogło ono wejść na ścieżkę rozwoju i przygotować mieszkańców do uczestnictwa w nowo uformowanym rządzie. Zostały wprowadzone zmiany gospodarcze i konstytucyjne dające nowy impuls polityczny tubylcom. Mianowano początkowo dwóch, następnie czterech, aż w końcu, w 1955 roku, 10 przedstawicieli poszczególnych grup społecznych albo plemion czy wyznań do reprezentacji społeczności Tanganiki w systemie politycznym.Wysoki poziom świadomości politycznej i organizacyjnej pojawił się w Tanganice tuż po wojnie, w szczególności podczas formowania Afrykańskiej Unii Narodowej Tanganiki (Tanganyika African National Union - TANU), która w późniejszym czasie zmieniła się w popularną partię polityczną (Chama Cha Mapinudzi - CCM) utrzymującą władzę po dzień dzisiejszy.Po zakończeniu II wojny światowej Brytyjczycy stworzyli dominium Tanganiki, w ramach nowo utworzonego Terytorium powierniczego, pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii. Za podstawę prawną posłużyła Karta Narodów Zjednoczonych [Charter of The United Nations and Statuate of The International Court Justice: 15] (artykuł 77) oraz umów powierniczych. Ciągłość administracji brytyjskiej miała zostać utrzymana aż do ukształtowania się ostatecznego samorządu lub niezależności danego państwa. Był to krok w kierunku przygotowania Tanganiki do uzyskania niepodległości. Pierwsze oznaki ruchu nacjonalistycznego, przed utworzeniem partii politycznych reprezentowało Tanganika Africas Association (TAA)[Taylor 1963 :95-96]. Początkowo była to organizacja bardziej społeczna niż polityczna, obejmująca miejskie grupy obywatelskie. Z czasem rozszerzyła swoją działalność również na obszary wiejskie. W 1953 r. Julius K. Nyerere, został wybrany przewodniczącym stowarzyszenia. Uznał wówczas, że TAA musi rozpocząć kroki w kierunku politycznym tworząc rok później partię Tanganika African National Union (TANU) (liczba członków rosła bardzo dynamicznie)[1]. Od samego początku Julius K. Nyerere, uważał, że nowy ruch posłuży za narzędzie do uzyskania niezależności od Wielkiej Brytanii. Dążył on do połączenia walki o poprawę sytuacji gospodarczej, jakości życia jednostek i grup z potrzebą samorządu i niezależności jako środka transformacji społecznej i politycznej [Ruhubika 1974]. Znaczna większość mieszkańców Tanganiki zdawała się rozumieć i akceptować to podejście, co spowodowało rosnącą popularność Nyerere wśród społeczeństwa. TANU poprzez swój zasięg zmobilizowało obywateli w różnych częściach kraju do aktywności i szerzenia konieczności uwolnienia się od nieefektywnych rządów kolonialnych oraz potrzebę samostanowienia życia narodowego. Londyn miał coraz większe trudności z radzeniem sobie z przewrotami społecznymi. Próbowano nawet wspomóc partie opozycyjne TANU do próby zmniejszenia jej zasięgu, jednak organizacja wewnętrzna i przywództwo Juliusa K. Nyerere unicestwiło ten plan, a żadna partia opozycyjna nie miała takiego zasięgu ani tak usytuowanych struktur co TANU.W statucie TANU wskazano, iż jej celem było przygotowanie Tanganiki do niezależności i samorządności oraz dążenie do niepodległości [Ruhubika 1974: 3]. Kolejnym ważnym elementem statutu TANU było zjednoczenie Tanganiki poprzez zniesienie podziałów plemiennych, a także położenie kresu segregacji rasowej i ekonomicznej. Ponieważ TANU nie kładła nacisku na ideologię, po uzyskaniu niepodległości ścieżka polityczna kraju musiała dopiero wtedy zostać ustalona. TANU było nie tylko popierane przez struktury zewnętrzne, ale również przez ONZ. Nyerere bacznie przyglądał się innym przywódcom i narodom, które uzyskiwały niepodległość. Dlatego też głównym celem przemian, było zachowanie tożsamości narodowej oraz uniknięcie konfliktu religijnego. Stało się to dzięki wdrożeniu liderów poszczególnych plemion w struktury TANU [Biennen 2015: 186-196].Administracja Brytyjska stworzyła pierwszy system wyborczy Tanganiki, oparty na pluralizmie politycznym, z niepełnym prawem wyborczym, uzależnionym od czynników takich jak dochód i wykształcenie. Oparto go na okręgach wyborczych z możliwością głosowania na trzech kandydatów z rasy europejskiej, afrykańskiej i azjatyckiej. Był to jeden z głównych czynników mobilizujących TANU do podkreślania jedności narodowej bez względu na różnice społeczne, klasowe, rasowe czy religijne zdobywając w ten sposób coraz większe poparcie wśród społeczeństwa. Mimo tego, że system kolonialny nie był systemem w pełni demokratycznym, TANU w wyborach w 1958/1959r. uzyskała większość głosów od przedstawicieli wszystkich ras [Taylor 1963 :134-144]. Były to pierwsze wybory, w których mogły uczestniczyć wszystkie zarejestrowane partie polityczne. Tym samym stała się ona pierwszą i jedyną partią, która miała swoich członków w Radzie Legislacyjnej, utworzonej na podstawie Tanganyika Legislative Council Order, a ustanowionej przez brytyjski parlament. W 1961 r. w przeddzień uzyskaniem niepodległości, podczas drugich wyborów do Rady, TANU uzyskała całkowitą większość w wyborach, tym samym przejmując parlament bez przedstawicieli opozycji [Bamwneda 2019: 173:176]. Rada Ustawodawcza zmieniła natomiast nazwę na Zgromadzenie Narodowe - National Assembly co było konstytucyjnie konieczne, gdyż rząd brytyjski zaakceptował w przepisach Rady, że po uzyskaniu niepodległości uchwalone prawa nie będą już wysyłane do Anglii celem akceptacji, a rolę tą obejmie nowo wybrany prezydent [Okumu 1979: 47-48].III. Cztery etapy – cztery konstytucjeWalka o niepodległość Tanzanii różni się od zmagań innych krajów Afryki w związku z jej pokojowym przebiegiem. To nie tylko ukształtowało TANU, ale i system polityczny. Wielka Brytania, która została dotknięta problemami gospodarczymi po II wojnie światowej, musiała odstąpić od wspierania swoich dominiów zarówno ekonomicznie jak i etycznie. Dzięki tym czynnikom prowadzono dyskusję na temat przejścia do niepodległości, a także rodzaju systemu politycznego, który powinien zostać wprowadzony. W 1961 r. Tanganika uzyskała niepodległość i przyjęła Konstytucję Niepodległościową opartą na modelu Westminsterskim, bez Karty Praw. Ustawa zasadnicza przewidywała gubernatora będącego reprezentantem królowej jako głowy państwa, premiera jako reprezentanta większościowej partii w parlamencie, gabinet ministrów odpowiedzialny przed parlamentem oraz niezawisłe sądownictwo [Nchalla 2013: 15-50]. Mbondeyi wskazuje, że słabość tej konstytucji polegała na tym, że Tanganika otrzymała konstytucję w formie pisemnej bez uczestniczenia swoich przedstawicieli w procesie jej tworzenia [Mbondenyi 2013].Okres postkolonialny, to czas próby poradzenia sobie nowego rządu ze stworzeniem liberalnego państwa, egzekwowania narodowych idei i polityk w ramach teorii suwerenności. Budowanie niezależnego państwa w imperialnie wyznaczonych granicach była bardzo skomplikowane, w związku z podziałami jakie zostały wyznaczone na konferencji berlińskiej. Nowo utworzone władze w Afryce musiały szybko legitymować swoje rządy, aby pozostać przy władzy. TANU przewidziało ten stan już wcześniej i było na niego gotowe z zapisaną podstawą tożsamości narodowej. Jednak musiało poradzić sobie z rządzeniem w nowo utworzonym systemie politycznym. Jego rola nie polegała już jedynie na byciu opozycją w stosunku do władz kolonialnych. Oznaczało to potrzebę odejścia od ideologicznego nacisku jedności narodowej, do odkrycia swojej własnej filozofii polityki [Bjerk 2010: 277-282]. Potrzeba było sprecyzowanych działań, aby wysunąć argumenty TANU podczas walki o niepodległość głoszące rozwój społeczno-gospodarczy. Okazało się to jednak nie takie proste do zrealizowania w związku z towarzyszącymi problemami administracyjnymi. Wymiana władzy z Brytyjczyków na rdzennych Tanganijczyków stworzyła rodzaj politycznej próżni. Struktury rządowe zostały przekazane osobom, które nie miały doświadczenia w kierowaniu tak skomplikowaną administracją publiczną. O ile elity rządzące TANU, dzięki swemu wykształceniu, kontrolowały system polityczny, to ciężko im było odnaleźć się w kwestiach gospodarczych i odgrywać ważną rolę w gospodarce światowej. A to właśnie w tym obszarze polityki TANU musiało spełnić wcześniej złożone obietnice , które okazały się niemożliwe do zrealizowania [Leys 1962: 254-258]. Jednak liderzy partii nie ustępowali w pracach nad konstytucją pozwalającą utworzenie republiki.W 1962 roku parlament Tanganiki złożony wyłącznie z TANU zrewidował Konstytucję z 1961 r. z powodu chęci utworzenia republikańskiej formy rządu z prezydentem na czele. Najważniejszą cechą republikańskiej konstytucji był punkt, który koncentrował władzę na prezydencie będącym głową państwa, szefem rządu, naczelnym dowódcą armii i członkiem parlamentu. W związku z tym żadne prawo nie mogło zostać uchwalone bez jego zgody [Nchalla 2013]. Była to droga do dominacji i jednopartyjności, gdyż konstytucja republikańska ustanowiła precedens koncentracji władzy w rękach jednej partii i prezydenta. Nowa ustawa zasadnicza prowadziła do wzmocnienia władzy wykonawczej w sposób celowy, w stosunku do innych gałęzi państwa i scentralizowania procesu decyzyjnego. Ponadto ważnym akcentem nowej konstytucji było przekazanie pierwszego mandatu społeczeństwu do bezpośredniego wyboru przywódcy kraju. Dokonano tego w przekonaniu, że takie środki były konieczne do wdrożenia socjalistycznej polityki rozwojowej. Nyerere w swoich przemówieniach podkreślał, iż system wielopartyjny może być uzasadniony w momencie, gdy są różne perspektywy wizji rozwoju państwa. Jednocześnie wskazywał, że zachodni model demokracji nie był w stanie działać prorozwojowo w państwie, które zakończyło walkę o niepodległość. Twierdził, że tak jak dawniej przywódcy rozmawiali pod drzewem dopóki się nie doszli do konsensusu w omawianej kwestii, tak samo i teraz trzeba podejść do tworzenia nowego państwa. Wskazywał, że walka o niepodległość dała możliwość stworzenia wspólnego fundamentu, który po zrealizowaniu celu nie może po prostu się podzielić tylko po to by dostosować się do anglosaskiej formy demokracji [Nyerere 1967: 104-106].Tanganijski model rozwoju w pierwszej dekadzie podkreślił potrzebę interwencji państwa w gospodarkę jako środka do osiągnięcia rozwoju. Opierał się na potrzebie koncentracji władzy w ramieniu wykonawczym z obietnicami dostarczenia społeczeństwu usług socjalnych, przemysłu i infrastruktury – formy welfarystycznego quasi-socjalistycznego modelu. W zamian oczekiwano, że ludzie zaakceptują wysoki stopień kontroli ekonomicznej, oferując im jednocześnie jednolitą lojalność polityczną. Trwały również prace nad ideą afrykańskiego socjalizmu Ujamaa. Ideologia ta stała się mieszanką nowoczesnych i antynowoczesnych pomysłów. Została ona wykorzystana do legitymizacji państwa jednopartyjnego. Stała się również podstawą ideologiczną do prowadzenia polityki państwa oraz fundamentem Deklaracji z Arushy będącej Konstytucją TANU[2].W styczniu 1964 r. powołano Komisję Prezydencką, której zadaniem były zmiany/nowelizacje zapisów konstytucji Tanganiki, umożliwiające wprowadzenie demokratycznego państwa jednopartyjnego. Raport z prac został złożony w marcu 1965 r. i stanowił podstawę do przyjęcia trzeciej konstytucji. Zbiegło się to z ratyfikacją traktatu w 1964 r. między Tanganiką (partią TANU) a Zanzibarem (dominującą partią Afro-Shirazi Party – ASP) i stworzenia jednego, suwerennego i niezależnego państwa Tanzania, przyjętego jako członka ONZ r w 1964 r. [Sanders 2014].Związek musiał stworzyć podwaliny do przyjęcia ustawy zasadniczej o charakterze przejściowym dla Zjednoczonej Republiki Tanganiki i Zanzibaru. Preambuła samych artykułów Traktatu wyjaśnia przyczynę dla stworzenia Unii dotyczącą więzi pokrewieństwa, podobieństwa historycznego, bliskości geograficznej, tożsamości kulturowej, wspólnego języka, podobnych celów politycznych i jedności afrykańskiej [Union of Tanganyika nad Zanzibar no. 22: 1]. Artykuł 7 nakazał Prezydentowi Zjednoczonej Republiki, w porozumieniu z wiceprezydentem, powołać Komisję Prezydencką i w przeciągu roku przyjąć konstytucję [Ibidem : 7]. Jednak poprzez zmodyfikowanie przez Parlament na mocy ustawy nr 18/65 termin ten miał pozostać elastyczny, a nowa konstytucja przyjęta we właściwym czasie [The United Republic of Tanzania No. 18/65: 1]. Projekt ustawy zasadniczej Tanzanii opierał się na już istniejącym akcie przejściowym z 1961 r. Sprawiła ona, że proces wyborów prezydenckich był bardziej skomplikowany ze względu na wprowadzenie systemu jednopartyjnego. Trzeba było tak rozplanować wybór prezydenta, by nie poróżnić dwóch części Republiki. Artykuły Traktatu Unii stanowiły strukturę dla dwóch rządów. Parlament natomiast dostosował przepisy, by uwzględnić unię między Zanzibarem i Tanganiką, a także zalegalizować system jednopartyjny zaproponowany przez komisję partii rządzącej TANU [Nayirabu 2002 :98-104]. Konstytucja przejściowa z 1965 r. ustanowiła tym samym państwo jednopartyjne z dwoma partiami rządzącymi, na części kontynentalnej TANU i na Zanzibarze ASP. W ten sposób Konstytucja Zjednoczonej Republiki Tanzanii z 1977 r. zapewniła Zanzibarowi autonomię wyłącznie w obrębie Zanzibaru, w sprawach innych niż te określone jako sprawy Unii.Prace nad czwartą konstytucją rozpoczęły się na początku lat siedemdziesiątych XX wieku, gdy zakończono już pracę nad Ujamaa dająca fundamenty pod ideologię i prowadzenie dalszej polityki w kraju. Dotyczyły one utworzenia Komitetu Politycznego, realizacji wspólnych celów między kontynentalną częścią, a wyspami. Należały do nich kwestie polityki zagranicznej, przestrzegania praw człowieka oraz wzmocnienia powiązań wojskowych. Następnym etapem był zanik rozdziału partyjnego między TANU i ASP. W 1975 r. rozpoczęły się pierwsze rozmowy między liderami tych formacji na temat wyboru kandydata na prezydenta, a także sugestii połączenia ich obydwu. [Chchage 2003: 21]. Dzięki tej konsolidacji powstała partia Chama Cha Mapinduzi (CCM). Od momentu jej utworzenia, była jedyną pełnoprawnie działającą partią polityczną zarówno dla obszaru kontynentalnego jak i Zanzibaru. Dzięki dopiskom w 1975 r. do Tymczasowej Konstytucji , iż działania mające charakter polityczny mogą być prowadzone tylko pod auspicjami partii rządzącej tak samo, jak wszystkie funkcje organów państwa Zjednoczonej Republiki Tanzanii, partia ustanowiła hegemonię w każdym obszarze politycznym państwa. Jednocześnie wybory miały podkreślać, że suwerenność należy do narodu, z którego rząd czerpie swoje uprawnienia i autorytet [The Interm Constitution of Tanzania, 1965]. Konstytucja stała też na czele wyborczego systemu stanowiąc podstawę prawa dla obywateli do startowania i głosowania w wyborach. Aby zapewnić, że wybory w Tanzanii będą wolne, uczciwe, a także wiarygodne, Konstytucja powołała Państwową Komisję Wyborczą, która miała nadzorować ich przebieg.. Przewidywała ona również uchwalanie ustaw zapewniających sądom uprawnienia do rozpoznawania petycji wyborczych. Jednopartyjny ustrój państwa trwał aż do 1992.IV. Zmiany ustrojowe – przejście do liberalnego systemu politycznegoDo późnych lat 80-tych kultura polityczna Tanzanii zbudowana była wokół potężnego prezydenta otoczonego przez zjednoczoną grupę polityków, którzy wspólnie kontrolowali instytucje polityczne. System polityczny charakteryzował się jedno partyjnością od 1965 r., gdzie egzekutywa miała w rękach pełnię władzy. Prezydent mianował członków Rady Ministrów, sam był jej przewodniczącym, a nawet miał możliwość powoływania wielu parlamentarzystów. Służba cywilna podlegała rządowi, co oznaczało, że prezydent mógł mianować lub odwołać ze stanowiska każdego bez podania powodu. Wszystkie ustawy zasadnicze dawały mu możliwość odwoływania parlamentu. Jedyne co ograniczało władzę prezydencką to supremacja partii, a poprawki do konstytucji z 1984 r. stanowiły, że partia ma ostateczny autorytet. Należy tutaj dodać, że prezydent był jednocześnie szefem partii rządzącej CCM, dlatego też konflikt między partią a prezydentem był mało prawdopodobny. Ponadto Julius K. Nyerere cieszył się poparciem społeczeństwa, które do dziś nazywa go ojcem narodu.Lata 70-te i 80-te były mało litościwe dla Tanzanii, która musiała zmierzyć się ze skutkami suszy, kosztami wojny z Ugandą, wzrastającą inflacją i kryzysem walutowym. Pojawiały się również coraz częściej głosy protestu dotyczące systemu jednopartyjnegoi braku wolności słowa w mediach [Donge i Liviga 1986: 619-639). W związku z pogarszającą się sytuacją społeczno-gospodarczą kraju, elity rządzące wiedziały, że będą musiały odejść od swoich zapewnień samowystarczalności i zgłosić się do międzynarodowych instytucji z prośbą o pomoc finansową. Bank Światowy, a także Międzynarodowy Fundusz Walutowy nakazały Tanzanii zliberalizować swoją politykę w celu uzyskania pożyczek. Nyerere nie był przychylny zmianom ustroju państwa, jednak wiedział, że musi ona wyjść od góry, a nie oddolnie. Dyskusja na temat potrzeby przejścia do polityki wielopartyjnej wyszła zatem od rządu, którego argumentem była konieczność transformacji ustrojowej dla poprawy życia Tanzańczyków. Tym samym elita rządząca mogła mieć realny wpływ na to w jakim kierunku i w jakim stopniu zmiany będą wprowadzane. Oznaczało to, że partia może wykorzystać zmiany na własną korzyść. Po licznych sporach Nyerere z przedstawicielami Banku Światowego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego, dotyczących przystosowania polityki, a także ekonomii do ich warunków, postanowił pozostać nieugięty w swoich przekonaniach i zrezygnować ze stanowiska prezydenta [Edwards 2014: 121-127]. Zastąpił go Ali Hassan Mwinyi, który kierował całą transformacją ustrojową. Nyerere jednak pozostał wpływowym graczem wewnątrz CCM pozostając jej przewodniczącym. Jego rezygnacja z prezydentury umożliwiła rządowi przyjęcie programów MFW i BŚ, w tym programów SAP (Structural Adjustment Programme), mających na celu zmniejszenie deficytu budżetowego, inflacji, liberalizację handlu i zmniejszenie sektora publicznego na rzecz prywatyzacji. Jednak nie zmieniły one złej sytuacji gospodarczej Tanzanii, wręcz przeciwnie- wzrosło bezrobocie, pogłębiły się nierówności klasowe, spadły płace, a inflacja utrzymywała się na poziomie 30%. Powodowało to rosnące niezadowolenie społeczeństwa. W 1991 r. Nyerere zrezygnował z funkcji przewodniczącego CCM i wezwał do reform w kierunku liberalizacji politycznej. Powołano Komitet Sterujący, składający się z naukowców, działaczy politycznych i prawników, który miał utorować drogę oraz przygotowywać kraj do nadchodzącej zmiany. Następnie w lutym 1992 r. został utworzony Krajowy Komitet ds. Reformy Konstytucyjnej, do składu którego zaproszono również przedstawicieli opozycji. Kolejną komisją była Prezydencka Komisja utworzona przez Mwinyi, w skład której wchodzili przedstawiciele sektora prywatnego, politycznego, a także gospodarczego Tanzanii i Zanzibaru [Ahluwalia, Zegeye 2001: 4-5]. Wszystkie komisje składały się głównie z przedstawicieli partii lub osób ją popierających. Dało to podwaliny do przejęcia inicjatywy w zakresie transformacji ustrojowej pod przewodnictwem CCM. Partia argumentowała następnie, że przejście do systemu wielopartyjnego jest spowodowane brakiem przydatności państwa jednopartyjnego potwierdzonego przez brak ogólnokrajowego konsensusu co do jego formy funkcjonowania. Rząd argumentował chęć zmian wysuwając argumenty stwierdzające, że poprzez uszanowanie demokracji i praw człowieka nie można odmawiać partiom politycznym prawa do uczestnictwa w systemie politycznym. Kolejny argument dotyczył zmieniającego się nowoczesnego świata oraz konieczności przystosowania się do niego Tanzanii w celu zachowania pokoju, stabilności i jedności w porządku światowym.Ósma poprawka konstytucyjna z 1992 r. utorowała drogę do wejścia w życie pluralizmu politycznego na podstawie ustawy nr 5 z 1992 r. zezwalającej na tworzenie i rejestrację partii politycznych [The Constitution of The United Republic of Tanzania (CAP. 2): 11] Powołano instytucję, której miały zostać powierzone uprawnienia do prowadzenia i nadzorowania procesów wyborczych. Rekomendacje dla tego organu miały podkreślać jego wolność, niezależność, a także przejrzystość. Państwowa Komisja Wyborcza (NEC), która dzięki poprawkom w konstytucji mogła stać się właśnie organem nadzorującym rozpoczęła działalność nadzorczą [Norman, Mdegella, Lubawa 2011: 696-697]. Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej byli jednak mianowani przez Prezydenta co kolidowało z jej niezależnością. Komisja w myśl poprawki mianowała przewodniczącego, który następnie powoływał dyrektora ds. wyborów będącego jednocześnie sekretarzem Komisji. Ustawa o partiach politycznych została przyjęta w 1992 poprzez utworzenie biura sekretarza partii politycznych przy biurze premiera. Nowelizacja konstytucji zmieniła ponadto skład Zgromadzenia Narodowego, w którym miało zasiadać więcej kobiet oraz przedstawicieli z parlamentu Zanzibaru.Chociaż ustawa o partiach politycznych pozwoliła w Tanzanii tworzenie i rejestrację partii politycznych, co dało jej podstawy do bycia państwem wielopartyjnym de iure, to jednak przepisy dotyczące konkurencji politycznej niewiele zmieniły w stosunku do jednopartyjnego systemu państwowego. W celu wprowadzenia zmiany 1 lipca 1993 r. przeformułowano art. 3 konstytucji, który przewidywał system jednopartyjny na rzecz wielopartyjnego, oraz art. 10, który poprzednio stwarzał możliwość supremacji partii i jej monopolu.[3] Ponadto zmieniono przepisy ustaw w zakresie możliwości utworzenia organizacji masowych nie będących w związku z partią rządzącą, zlikwidowano zapisy ustawy o możliwości ograniczenia wolności dla osób, które partia uznała za „niewygodne”, oraz rozszerzono niezawisłość sądownictwa [ Peter 1999: 10].Dogłębna analiza Ustawy o partiach politycznych wskazuje podobieństwa do rozwiązań wprowadzonych przez Londyn w okresie kolonialnym, dzięki której miał on możliwość sprawowania kontroli nad działalnością powstających niezależnych partii politycznych. Ta działalność jest najbardziej widoczna w sprawowaniu urzędu Sekretarza Partii Politycznych, do którego trzeba było złożyć wniosek celem legalnej rejestracji partii. Sekretarz będący członkiem CCM miał możliwość odrzucenia takiego wniosku lub rekomendować jego poprawę. Proces rejestracji był podzielony na dwa etapy. Pierwszy z nich pozwalał na zarejestrowanie partii tymczasowo na okres sześciu miesięcy, przy czym działalność partii nie miała pełnych praw. W drugim etapie, będącym już pełną rejestracją, wprowadzono wiele dodatkowych wymogówdo spełnienia, które komplikowały cały proces. Partia musiała posiadać charakter narodowy poprzez posiadanie w niej członków z odpowiednimi kwalifikacjami. Dodatkowo musieli oni pochodzić z 6 różnych regionów Tanzanii w tym dwóch wyspiarskich: Pemby i Zanzibaru. Finansowanie partii mogło pochodzić tylko z krajowych środków, co eliminowało możliwość posiadania donatorów z zagranicy [Ngasongowa 1992: 112-116]. Nowo rejestrujące się partie traciły więc bardzo dużo czasu na ciągłe poprawianie wniosków, dostosowywanie się do wymagań rejestracji. Na samym końcu Sekretarz i tak miał prawo do odmowy rejestracji powołując się na niezgodność z przepisami lub z duchem ustawy. Na CCM nie nałożono takiego obowiązku, gdyż była już ona legalnie zarejestrowaną i działająca partią. Mogła więc skupić się na działalności wewnątrz partii oraz pozyskiwaniu i tak znacznego, bo 80% uznania wśród obywateli.Spośród czternastu zarejestrowanych partii politycznych, tylko pięć było reprezentowanych w Parlamencie po wprowadzeniu pełnego wielopartyjnego systemu wyborczego. Pierwsze wybory wielopartyjne w 1995 r. skutkowały wygraniem CCM z przewagą 70% głosów. Spowodowało to osłabienie partii opozycyjnych, które w późniejszym czasie, w związku z problemami wewnętrznymi przestały istnieć. Wybory prezydenckie były natomiast oparte o zasadę większości, co oznaczało, że zwycięski kandydat musiał posiadać poparcie większe niż 51%. Od 1995 r. CCM wygrało wszystkie cykle wyborów wielopartyjnych. W tym okresie skorzystało ono z wysiłków włożonych w organizację partii w okresie jednopartyjnym, w tym w rozwój systemu wyborczego [Othman 2004: 134-143].Tanzania Election Monitoring Committe (TEMCO) będące niezależnym konsorcjum obserwatorów, powołanym w celu monitorowania pierwszych wyborów wielopartyjnych, uznało wybory z 1995 r. za wolne, ale niesprawiedliwe. Raport TEMCO wskazuje, że chociaż nie było dowodów na powszechne i systematyczne manipulowanie przy wyborach przez kierownictwo CCM, to ich administrowanie była wątpliwe. Wskazano, że podejmowano różne działania na szczeblu lokalnym ad hoc by wybory były wygrane przez CCM [TEMCO 1997]. Problemy występowały na wszystkich etapach procesu wyborczego, począwszy od rejestracji wyborców i partii, nominacji kandydatów, przebiegu kampanii, głosowaniu, liczeniu, na ogłoszeniu wyników skończywszy [TEMCO, 1997].Umieszczając Tanzanię w paradygmacie transformacji ustrojowej, należy podkreślić, że partia rządząca rozpoczęła ten proces poprzez wykorzystanie autorytetów partyjnych, będących inicjatorami i przewodnikami całego procesu. Zaufanie obywateli do Juliusa K. Nyerere, nie będącego już prezydentem, była na tyle silna, że w momencie jego akceptacji konieczności zmian, społeczeństwo popierało tą decyzję aprobując przewodnictwo partii dominującej. CCM rządzi do dziś i jest to wynik silnego związku między partią a państwem. Odzwierciedla ogromne znaczenie systemu państwa jednopartyjnego z polityczną tożsamością narodową. Wyniki wyborów w 2000 r. potwierdziły dominację CCM, których kandydat uzyskał72% głosów w wyborach na prezydenta i 65% podczas wyborów parlamentarnych. Tym razem TEMCO również uznało wybory za wolne, ale niesprawiedliwe, natomiast w innych obszarach, niż miało to miejsce w 1995 r. Główny zarzut dotyczył dostępu CCM do korzystania z zasobów państwowych dotyczących wykorzystania służby cywilnej, w tym policji, do eliminowania wieców partii opozycyjnych czy wykorzystania budżetu państwa na finansowanie kampanii CCM [Mallya 2001: 35-53].Kolejne wybory to dalszy sukces CCM z coraz wyższą przewagą głosów. W 2005 r. wybory na prezydenta wygrał Jakaya Kikwete zdobywając 80% głosów, a CCM uzyskało 79% poparcia w wyborach parlamentarnych. Tym razem TEMCO ogłosiło, iż wybory były zarówno wolne jak i uczciwe.[TEMCO 2005] W związku z niedotrzymaniem obietnic, Kikwete kolejne wybory w 2010 r. wygrał jedynie poparciem 65% głosów (jeden z najniższych wyników w historii), a partia CCM zmniejszyła liczbę mandatów w parlamencie z 232 na 186 [Commonwealth Secretariat 2010].Krytyka Konstytucji dotyczy głównie zapisów części II odnoszącej się do podstawowych celów i dyrektyw dotyczących polityki państwa. W pierwszej kolejności dostrzegalny jest fakt, że zasady te są dostosowane do jednopartyjnego systemu politycznego. Ponadto odzwierciedlają ideologię i reguły Ujamma, na których jest oparta cała konstytucja art. 3 ust. 1, art. 4 ust 1 i 3 i art. 9 [The Constitution of The United Repbulic of Tanzania 2005: 13-15]. Natomiast Ujamaa jest stworzona przez kierownictwo TANU co oznacza, że jest również ideologią CCM, co wskazuje art. 4. Ust. 3 i art. 5. Ust 3. Konstytucji założycielskiej partii CCM [The Constitution of Chama Cha Mapinduzi]. Dlatego też wraz z wprowadzeniem systemu wielopartyjnego, opozycja domagała się zmiany konstytucji. CCM uchyliło jedynie niektóre artykuły konstytucyjne, jednak tylko te, które bezpośrednio wskazywały na system jednopartyjny i dominację partii. Co ciekawe, społeczeństwo Tanzanii do dziś utożsamia się z Ujamaa. Pomimo faktu, że nie jest już praktykowaną ideologią, to jest wciąż używana jako narzędzie mobilizujące społeczeństwo do popierania partii.Kolejnym obszarem w ogniu krytyki są zapisy konstytucyjne dotyczące władzy prezydenta. W Tanzanii ewolucja konstytucji od uzyskania niepodległości wskazuje, że prezydent posiada uprawnienia głowy państwa, szefa rządu i dowódcy sił zbrojnych. Jest zobligowany do kierowania krajem wedle subiektywnej oceny. Konstytucja jednak nie zakłada gwarancji kontroli nad korzystaniem z takiej władzy. Sam Julius K. Nyerere w swej wypowiedzi wskazał, że ma wystarczające uprawnienia, , by stać się dyktatorem [Shivji 1990: 12]. Dodatkowo prezydent mianuje komisarzy regionalnych i okręgowych w myśl art. 61 Konstytucji, którzy są zobowiązani do nadzorowania i wykonywania wszystkich obowiązków funkcji rządu. Do tego mianuje również dyrektorów i urzędników wykonawczych władz lokalnych w myśl ustawy nr 7 z 1982.Konstytucja przewiduje również powołanie Państwowej Komisji Wyborczej wybieranej ze struktur CCM. Mimo zapisów o jej niezawisłości praktycznie NEC nie przechodzi podstawowych testów niezależnej instytucji. Dotyczy to procedury mianowania komisarzy, brak niezależnego finansowania.V. ZakończenieHistorycznie Konstytucja ewoluowała przez cztery fazy[4]: niezależna konstytucja z 1961 r., konstytucja republikańska z 1962 r., konstytucja przejściowa z 1965 r. i stała konstytucja z 1977 r. (obecnie w użyciu). Zakładają sześć charakterystycznych cech:- wszystkie one nie obejmowały debaty publicznej i dyskusji;- z wyjątkiem konstytucji niepodległości, reszta koncentruje się i centralizuje władzę wokół władzy wykonawczej, a zwłaszcza wokół prezydenta;- podnoszą partię rządzącą do szczytu władzy, czyniąc ją jednym z najwyższych organów w Zjednoczonej Republice;– hamują funkcjonowanie niezależnych organizacji, takich jak związki zawodowe, związki spółdzielcze i inne społeczeństwa obywatelskie;– nie zawierały one Karty Praw (należy zauważyć, że Karta Praw pojawiła się po raz pierwszy w poprawkach konstytucji Zjednoczonej Republiki w 1984 r.);- partia rządząca jest jedynym twórcą Konstytucji.Całkowitym skutkiem wszystkich tych tendencji konstytucyjnych jest polityka hegemonii rządzącej partii i wynikająca z niej represyjna kultura polityczna w ciągu ostatnich czterech dekad od odzyskania niepodległości. Należy jednak pamiętać, że nie powinno się jej przeszczepiać z modeli europejskich, tylko pozwolić dostosowywać się do warunków danego kraju.BibliografiaAhluwalia P., Zegeye A. (2001), Multiparty Democracy in Tanzania: Crises in the Union, “African Security Review” 10(3).Basedau M. (2005), A preliminary inquiry into the causes of one-party dominance in contemporary sub-Saharan Africa., September 2005.Biennen H. (2015), Tanzania: Party Transformation and Economic Development, “Princeton University Press”. – wydanie rozszerzone.Bjerk P. K. (2010) Sovereignty and Socialism in Tanzania: The Historiography of an African State, “History in Africa” 37.Chachage, S. (2003), Globalisation and Democratic Governance in Tanzania, “DPMF Occasional Paper” No. 10. Addis Ababa.Commonwealth Secretariat (2010), Tanzania General Election 31 October 2010.Charter of The United Nations and Statute of The International Court Justice, San Francisco 1974.Davidson B. (2011), Społeczna I polityczna historia Afryki w XX wieku, Warszawa.Edwards S. (2014), Toxic Aid, Economic Collapse and Recovery in Tanzania, Oxford University Press.Hunter E. (2008), Revisiting Ujamaa: political Legitimacy and the Construction of Community in Post-Colonial Tanzania, “Journal of Eastern African Studies” 2(3).Donge J. K., Liviga A. (1986), Tanzanian Political Culture and the Cabinet, “The Journal of Modern African Studies” 24(4).Mbondenyi M. K. (2013), Constitutionalism and Democratic Governance in Africa: Contemporary Perspectives from Sub-saharan Africa, Pretoria University Law Press, South Africa.Leys C. (1962), Tanganyika: The Realities of Independence. “International Journal” 17.Mallya E. (2001), Campaign issues in the 2000 general elections in Tanzania, “African Review” 28 (1–2), special issue on the 2000 general elections in Tanzania.Mozaffar S. (2005) Introduction, “Party Politics” 11(4).Mozzafar,S., Scarrit J. (2005), The puzzle of African party systems. “Party Politics “ 11(4)..Nairabu M. (2002), The Multiparty Reform Process in Tanzania: The Dominance of the Ruling Party, “African Journal of Political Science” 7(2).Nchalla B. M. (2013). “Tanzania’s Expericence with Constitutionalism, [w:] “Constitution -Making and Democratic Governance in Africa: Contemporary Perspectives from Sub-Saharan Pretoria University Law Press (PULP), Cape Town.Ngasongwa J. (1992), Tanzania Introduces a Multi-Party System, “Review of African Political Economy” No. 54.Nroman A. S., Mdegella,O. M., Lubawa R. M. (2011), Evolution of election management in Tanzania, “Education Research and Reviews” vol. 6 (11).Nyerere J. K. (1967) Freedom and Unity: A Selection From Writings and Speeches, 1052-1965. Dare es Salaam: Oxford University Press.Olivier R., Atmore A. (2007), Dzieje Afryki po 1800 roku, Książka i Wiedza Warszawa.Okumu J. (1979), Party and Party-State Relations, [w:] Politics and Public Policy in Kenya and Tanzania, [red.] Barkan J, Okumu J. Praeger Publisher New Yorsk.Othman H. (2004), Succession politics and the Union presidential elections, [w:] Mukandala, R. and Othman., H, (red), Liberalization and politics: the 1990 elections in Tanzania Dar es Salaam.Peter C. M. (1999) Constitutional Making Process in Tanzania: The Role of Civil Organisations, Department of International Law, University of Dar es Salaam.Ruhubika G. (1974), Towards Ujamaa: Twenty Years of TANU leadership. “East African Literature Bureau”, Dar es Salaam.Ruhubika, G. (1974), Twenty Years of TANU leadership, “East African Literature Bureau”, Dar es Salaam.Sanders E. (2014), Conceiving the Tanganyika-Zanzibar Union in the Midst of the Cold War: Internal and International Factors, “History Faculty Publication Paper” 42.Shivji I. (1900), State Coercion and Freedom in Tanzania, ,”Human & Poeople’s Rights Monograph Series” No. 8, Roma.Taylor C. (1963), The political Developemntof Tanganyika, Standfor University Press.TEMCO (1997) The 1995 general election in Tanzania. Report of the Tanzania election monitoring committee. “Tanzania Election Monitoring Committee” Dar es Salaam.TEMCO (2001) The 2001 general election in Tanzania. Report of the Tanzania election ,monitoring committee. Dar es Salaam.TEMCO (2005) TEMCO interim Statement on the 2005 general elections In Tanzania. Dar es Salaam.TEMCO (2005) The 2005 general elections in Tanzania: report of the Tanzania Election Monitoring Committee.The Constitution of Chama Cha Mapinduzi, 2005.The Constitution of The United Republic of Tanzania, Changed in 2005, Dar es Salaam 2005.The United Republic of Tanzania. (1965), No. 18/65, Dar Es Salaam.The United Republic of Tanzania (1865): Tanzania Interim Constitution of Tanzania Dar es Salaam.The United Republic of Tanzania (1977): The Constitution of The United Republic of Tanzania, Dar es Salaam.Union of Tanganyika and Zanzibar. (1964) no. 22, Dar es Salaam.[1] Dane statystyczne najpierw wskazywały na milion zarejestrowanych członków do 1954, natomiast w 1957 , dane wskazywały na 150000 – 200000 członków.[2]Więcej o Ujamaa w: Emma Hunter, “Revisiting Ujamaa: Political Legitimacy and the Construction of Community in Post-Colonial Tanzania,” Journal of Eastern African Studies 2(3) (2008).[3]The Contituion of United Republic of Tanzania (zmiana 1985 r.) https://www.refworld.org/docid/3ae6b50c4.html -[dostęp: 17.06.2020][4] Główne zasady gry politycznej w Tanzanii są oparte o Konstytucję z 1977 r., Ustawę o wyborach. Nr 1 z 1985 r., Ustawę o partiach politycznych nr 5 z 1992 r. oraz Ustawę o kosztach wyborczych. Nr 6 z 2010 r. Jednak Konstytucja jest podstawową normą regulującą wszystkie pozostałe ustawy.

Analiza

Nunavik - samorządny inuicki region w prowincji Quebec

28.04.2021

Dr Marcin GabryśZakład KanadyInstytut Amerykanistyki i Studiów PolonijnychUniwersytet Jagielloński w Krakowiemarcin.gabrys@uj.edu.plNa terenie Kanady zdecydowana większość Inuitów mieszka w jednej z czterech jednostek terytorialnych wchodzących w skład tzw. Inuit Nunangat[1]: Terytorium Nunavut, Regionie ugody Inuvialuit (Inuvialuit Settlement Region) w Terytoriach Północno-Zachodnich, Nunatsiavut w prowincji Nowa Fundlandia i Labrador oraz Nunavik w Quebecu. Niniejsza analiza poświęcona jest temu ostatniemu regionowi. Ma ona trzy cele: po pierwsze zarysowanie historii powstania tego regionu; po drugie przegląd instytucji politycznych funkcjonujących w Nunavik przy wykorzystaniu modelu zarządzania wielopoziomowego; a po trzecie ukazanie, ciągle niezakończonych, dążeń mieszkańców Nunavik do powiększeniazakresu autonomii politycznej.Porozumienie Zatoki Jamesa i Północnego QuebecuJako jednostka polityczna Nunavik[2] odnosi się do ziem inuickich leżących w prowincji Quebec objętych Porozumieniem Zatoki Jamesa i Północnego Quebecu (James Bay and Northern Quebec Agreement, JBNQA) z 1975 r.[3]. Jest to obszar o powierzchni około 443tys. kilometrów kwadratowych ulokowany powyżej 55. równoleżnika[4]. Zamieszkuje go w 15 osadach około 13 tysięcy osób, z których około 91 procent stanowią Inuici[5]. Geneza porozumienia JBNQA związana jest z przedstawionymi na początku lat 70. XX wieku planami budowy kompleksu hydroelektrowni na rzece La Grande River w rejonie Zatoki Jamesa (część Zatoki Hudsona). Ta gigantyczna inwestycja – nazywana „projektem stulecia” – zakładała powstaniesztucznych zbiorników zasilających turbiny produkujące energię elektryczną, dzięki czemu miano uzyskać zarówno tanie źródło energii, jak i miejsca pracy dla tysięcy mieszkańców Quebecu oraz korzyści finansowe dla całej prowincji[6]. Jednakże budowa oznaczała również znaczne zmiany środowiskowe, związane z koniecznością zalania terenów, które od niepamiętnych czasów były używane przez rdzennych mieszkańców tej części Ameryki Północnej (Inuitów oraz Cree i Naskapi) do polowań i połowów ryb. Mimo starań ze stronnych przedstawicieli tych grup władze Quebecu nie podjęły żadnych rozmów na temat skutków budowy hydroelektrowni, co było ich obowiązkiem w świetle istniejących uregulowań[7]. W takiej sytuacji Inuici i Cree zdecydowali się na interwencję prawną[8]. Sąd pierwszej instancji w listopadzie 1973 r. nakazał wstrzymanie prac. Choć decyzja ta została po kilku dniach uchylona przez sąd apelacyjny, to była ona bezprecedensowa i wytworzyła ogromną presję na władzach Quebecu obawiających się opóźnienia w rozbudowie potencjału energetycznego[9]. W momencie, gdy trwało jeszcze postępowanie sądowe Cree oraz Inuici rozpoczęli negocjacje z rządami prowincji oraz Kanady, które miały wyjaśnić status obszarów, na których prowadzono inwestycję[10]. Ich rezultatem było podpisanie w listopadzie 1975 r. porozumienia JBNQA. Miało ono pionierski charakter – przyczyniło się do rozwoju koncepcji praw ludności rdzennej i było ważnym osiągnięciem na długiej drodze do pogodzenia praw i interesów ludów rdzennych i pozostałych mieszkańców północnego Quebecu[11]. Co więcej JBNQA, od 1982 r. posiada status chronionego konstytucyjnie nowoczesnego traktatu[12], a jego zapisy mają pierwszeństwo nad innymi prawami ogólnego zastosowania w przypadku konfliktu z nimi[13].Porozumienie JBNQA uregulowało trzy główne kategorie spraw: po pierwsze, prawa ludności rdzennej na terenach wokół Zatoki Jamesa[14], po drugie, ustaliło strukturę zarządzania i administracji na tym obszarze, a po trzecie, wskazując prawa i zobowiązania zarówno strony federalnej i prowincji Quebec, jak i ludów rdzennych stworzyło sieć wzajemnych zobowiązań[15]. W odniesieniu do tego pierwszego zagadnienia zapisy JBNQA stanowiły, iż w zamian za zrzeczenie się praw pierwotnych (Aboriginal rights) do swoich tradycyjnych ziem, Inuici otrzymali wspólny (grupowy) tytuł własności do obszaru o powierzchni ok. 14 tys. km2 (tzw. ziemie kategorii I); na obszarze ok. 151 tys. km2 (tzw. ziemie kategorii II) uzyskali wyłączne prawo do myślistwa, rybołówstwa i traperstwa, oraz współudział w zarządzaniu tymi terenami w zakresie gospodarki leśnej, górnictwa oraz turystyki[16]. Pozostałe ziemie (tzw. kategoria III) – o powierzchni ok. 908tys. km2 – stały się terenami publicznymi i przeszły na własność prowincji Quebec[17]. W ramach rekompensaty rdzenni mieszkańcy otrzymali również 225 mln dolarów kanadyjskich[18].System władzyDruga kategoria spraw uregulowanych przez porozumienie JBNQA obejmowała stworzenie szkieletu zarządzania nowoutworzonym regionem. Jego pierwszy filar, czyli publiczna administracja – jej działalność dotyczy wszystkich mieszkańców Nunavik, niezależnie od faktu posiadania pochodzenia inuickiego – objęła trzy instytucje regionalne: Regionalny zarząd Kativik (Kativik Regional Government, KRG), Regionalną radę do spraw zdrowia i opieki społecznej Nunavik (Nunavik Regional Board of Health and Social Services, NRBHSS) oraz Radę szkolną Kativik (Kativik School Board, obecnie nosząca nazwę Kativik Ilisinariniq, KI), a także władze gminne w poszczególnych osadach[19]. KRG sprawuje podobną rolę jak regionalne władze municypalne w pozostałej części Quebecu (municipalité régionale de comté), pełniąc rolę instytucji parasolowej wobec pozostałych i jest odpowiedzialne za lokalny i regionalny rozwój gospodarczy, zatrudnienie i szkolenia, bezpieczeństwo publiczne[20], odnawialne surowce, mieszkalnictwo, prace publiczne, transport, telekomunikację oraz rekreację[21]. Rada KRG złożona jest z pochodzących z wyborów przedstawicieli lokalnych władz gminnych[22]. Wszelkie regulacje wydawane przez KRG (by-laws) muszą zostać przed wejściem w życie zatwierdzone przez Ministra ds. municypalnych prowincji Quebec. Inuici otrzymali także uprawnienia w zakresie spraw socjalnych i opieki zdrowia (zajmuje się nimi NRBHSS) oraz edukacji (leży w kompetencjach Kativik Ilisinariniq)[23]. Finansowanie tych regionalnych ciał wyspecjalizowanych zapewniają władze Quebecu[24], a poszczególni ministrowie nadzorują ich działania[25]. Należy pamiętać, że każda z opisanych powyżej trzech instytucji (KRG, NRBHSS, KI) działa niezależnie od innych (m.in. posiada osobny zarząd i podlega nadzorowi innych ministerstw Quebecu). W efekcie model zarządzania Nunavik jest „silnie rozdrobniony”[26].Najniżej w ramach publicznego filaru władzy w Nunavik ulokowane jest 14 osad inuickich[27]. Zostały one inkorporowane po 1975 r. jako nowy typ municypalitetów – tzw. gminy północne (northern villages), w których prawo głosu uzyskali zarówno Inuici, jak i pozostali mieszkańcy[28]. Uprawnienia gmin północnych obejmują m.in. pomoc w podejmowaniu i wspieraniu działań charytatywnych, edukacyjnych, naukowych, artystycznych lub literackich, szkoleń dla młodzieży i ogólnie rzecz biorąc, wszelkich przedsięwzięć z zakresu pomocy społecznej; pomoc w organizacji ośrodków poradnictwa rekreacyjnego i miejsc publicznych przeznaczonych do uprawiania sportu i rekreacji; promocja rozwoju przemysłowego, komercyjnego i turystycznego.Drugi filar struktury władzy w Nunavik stanowi korporacja Makivik (Makivik Corporation). Została powołana jako organizacja zarządzającą dla dobra całego regionu pieniędzmi otrzymanymi na mocy porozumienia z 1975 r.[29]. Makivik działa jako agencja rozwoju gospodarczego[30] i inwestuje w komercyjne przedsiębiorstwa[31]. Od regularnych korporacji różni ją struktura właścicielska – jedynie Inuici, określeni w JBNQA jako beneficjenci (Inuit beneficiaries), stanowią grupę udziałowców. Prezydent Makivik wybierany jest bezpośrednio przez wszystkich beneficjentów, a do zarządu wchodzą wybrani przedstawiciele z każdej z osad zlokalizowanych w Nunavik[32].Jeden z problemów struktury władzy w Nunavik jest związany z przyjęciem publicznego modelu instytucji uzupełnionego przez instytucje etniczne. Wybór takiej hybrydalnej formy wynikał z posiadania przewagi Inuitów w strukturze ludnościowej tego regionu. Spowodowało to jednak stworzenie podziałów między politycznym ramieniem Inuitów, czyli korporacją Makivik, odpowiedzialną za obronę praw Inuitów oraz publicznym ramieniem administracyjnym, które jest odpowiedzialne za dostarczanie usług wszystkim mieszkańcom Nunavik. Oba ramiona są całkowicie niezależne od siebie, a choć współpracują ze sobą przy konkretnych projektach, to taka współpraca ma dobrowolny charakter. Brak połączonej administracji regionalnej przedkłada się więc na kłopoty w koordynacji przy realizacji zadań publicznych.Co więcej, w sensie literalnym zakres władzy przekazany instytucjom w regionie nie jest znaczący[33]. Niemniej jednak, przykład Nunavik pokazuje, że brak formalnej autonomii nie musi oznaczać jej braku w praktyce. Okazuje się bowiem, że działalność publicznych instytucji władzy (przede wszystkim KRG oraz KI) doprowadziła do rozszerzenia niezależności i swobody w zarządzaniu funduszami, które obecnie sięgają 400 milionów dolarów kanadyjskich rocznie. System władzy utworzony w 1975 r. pozwolił również na przestrzeni lat na wyszkolenie znaczącej liczby liderów inuickich – dotyczy to zarówno tych instytucji, które mają charakter etniczny (np. Makivik), jak i publiczny (np. KRG)[34]. Pojawienie się silnych przywódców pochodzących ze społeczności rdzennych miało zasadnicze znaczenie z punktu widzenia walki o interesy tych grup w wielu miejscach na świecie. Jak podkreśla kanadyjski politolog G. Wilson „osiągnięcia regionu i jego mieszkańców w zakresie zarządzania powinny być przykładem tego, co jest możliwe w ramach ściśle ograniczonego i zdominowanego przez osadników systemu rządów w Quebecu i Kanadzie. Cierpliwy i ostrożny pragmatyzm Nunavimmiut [Inuitów z Nunavik – MG] pozwolił na stopniowy rozwój Nunavik, który będzie kontynuowany w miarę rozwoju regionu”[35].Zarządzanie wielopoziomoweJedną z teorii funkcjonującą w badaniach nad powstającymi w Kanadzie samorządnymi regionami ludności rdzennej, pozwalającą wyjść ponad opis dokonujących się przemian i ocenę problemów i wyzwań stojących przed nimi jest koncepcja zarządzania wielopoziomowego (multilevel governance)[36]. Ma ona zastosowanie do sytuacji, gdy przekraczane są granice wyznaczane przez konstytucyjnie określone reguły bądź struktury. Umożliwia to analizę sytuacji, w których proces podejmowania decyzji jest bardziej inkluzyjny i obejmuje szerokie spektrum aktorów, zarówno tych umocowanych konstytucyjnie, jak i takich, którzy takiego umocowania nie posiadają (mogą to być m.in. aktorzy prywatni lub pozapaństwowi)[37]. Takie cechy wykazują autonomiczne regiony inuickie na północy Kanady, w których rdzenni aktorzy (m.in. inuickie władze samorządowe czy organizacje powstałe na mocy porozumień ziemskich) mają możliwość partycypacji w procesie podejmowania decyzji, w którym uczestniczą też przedstawiciele innych poziomów władzy (m.in. rządu federalnego lub danej prowincji, jak również władz lokalnych). Koncepcja zarządzania wielopoziomowego pozwala więc na uwzględnienie zmian w zarządzaniu w dwóch ujęciach: wertykalnym – analizując zmiany powstałe na skutek włączania w proces podejmowania decyzji samorządów ludności rdzennej, które stają się kolejnym szczeblem w hierarchii władz – jak i horyzontalnym, który uwzględnia udział organizacji pozarządowych, jak również aktorów prywatnych[38].Model zarządzania Nunavik, niezależnie od posiadanej specyfiki w zakresie rozwiązań instytucjonalnych, związanej ze unikalnością historii tego regionu i warunków politycznych istniejących w prowincji Quebec, może służyć jako przykład wielowymiarowego zarządzania na obszarze Arktyki, jak również pozwala na obserwację przenikania się publicznych władz z instytucjami o charakterze etnicznym. Poziom wertykalny zarządzania wielopoziomowego w Nunavik składa się z opisanych powyżej trzech instytucji powołanych na mocy JBNQA (KRG, KI oraz NRBHSS). Wspólnie tworzą one regionalną publiczną strukturę władz, która z kolei jest bezpośrednio włączona w wertykalną strukturę władz prowincji[39]. Nunavik jest przykładem regionu zagnieżdżonego (nested region) zarówno w sensie geograficznym, jak i politycznym w ramach większej jednostki terytorialnej kanadyjskiej federacji[40]. Może być więc analizowany przy wykorzystaniu koncepcji zagnieżdżonego federalizmu (nested federalism) definiowanej jako system zarządzania federalnego, w którym autonomiczna jednostka terytorialna istnieje w ramach jednostki składowej federacji[41]. Niezależność takiej zagnieżdżonej jednostki terytorialnej jest ograniczona i mniejsza niż ta posiadana przez jednostkę składową federacji, w której skład wchodzi, ale jest większa niż autonomia posiadana przez władze miejskie lub lokalne[42]. Status jednostki zagnieżdżonej lokuje się pomiędzy prowincją a władzą miejską i ma cechy trzeciej kategorii rządu, po władzy federalnej i prowincjonalnej. W ramach koncepcji zagnieżdżonego federalizmu ważne jest, że relacje pomiędzy trzema poziomami odbywają się na zasadzie trójstronnej[43]. W związku z tym struktury instytucjonalne państwa muszą dążyć do reprezentowania i uwzględniania interesów każdej ze stron[44]. Taki charakter ma trzeci element stworzony przez Porozumienie Zatoki Jamesa i Północnego Quebecu, czyli sieć wzajemnych zobowiązań rządu federalnego, prowincji Quebec, jak i Inuitów. Przykładowo art. 22 JBNQA ustanawiał procedurę oceny wpływu na środowisko, tworząc m.in. Komisję doradczą ds. środowiska James Bay (James Bay Advisory Committee on the Environment) oraz Komisję oceniającą (Evaluating Committee) mające głos doradczy w ocenie wpływu na środowisko inwestycji planowanych na ziemiach kategorii III zgodnie z JBNQA[45].Wymiar horyzontalny struktury władzy w Nunavik składa się przede wszystkim z korporacji Makivik. Posiada one szereg cech pozwalających zaklasyfikować ją jako aktora pozarządowego, bo choć ma ona strukturę korporacji, to jej udziałowcami nie są inwestorzy, a beneficjenci porozumień ziemskich. Co więcej w celach statutowych Makivik ma zapisaną obronę praw Inuitów z Nunavik, jak również wspieranie rozwoju społecznego i gospodarczego Inuitów[46]. To powoduje, że korporacja odgrywa znaczącą rolę jako polityczny reprezentant regionu Nunavik podczas negocjacji międzyrządowych z władzami Quebecu czy federalnymi[47]. Mandat do realizowania tych funkcji Makivik czerpie z faktu bycia demokratycznie wybieraną strukturą, ale nie wchodzącą w skład istniejącego publicznego systemu władzy[48]. Jej etniczny charakter oznacza, że zarząd Makivik jest rozliczany i odpowiada jedynie przed Inuitami z Nunavik i nie podlega kontroli ani przez rząd prowincji, ani przez władze federalne. Taka sytuacja powoduje, że Makivik dysponuje względną niezależnością. Z drugiej strony jednak, wiele z działań podejmowanych przez Makivik ma wpływ na wszystkich mieszkańców Nunaviku, niezależnie od ich pochodzenia (m.in. w zakresie programów związanych z budownictwem mieszkaniowym). Chociaż rola reprezentanta interesów politycznych Inuitów bywa niekiedy kwestionowana, a relacje z beneficjentami oraz instytucjami władzy publicznej nie zawsze układają się harmonijnie, to zgodnie z oceną G. Wilsona „korporacja dobrze służyła potrzebom politycznym regionu [i] rozwinęła również krytyczny potencjał ludzki i doświadczenie dla Nunavik”[49]. Kanadyjski badacz zauważa też, że „Makivik na nowo zdefiniował pojęcie społecznej odpowiedzialności biznesu, przyczyniając się do rozwoju społeczno-gospodarczego regionu i jego mieszkańców w sposób wykraczający poza to, co podejmowałaby typowa korporacja nierdzenna”[50].Droga w kierunku samorządu inuickiegoW wyniku ograniczeń ram negocjacyjnych porozumień ziemskich istniejących w latach 70. regionalna administracja Nunavik nie uzyskała autonomicznych uprawnień legislacyjnych, a jedynie niezależność administracyjną, co oznacza m.in., że w Nunavik nie ma wybieralnego zgromadzenia legislacyjnego[51]. Przez kilka dekad, które minęły od podpisania Porozumienia JBNQA doszło jednak do znaczących zmian w podejściu władz Kanady do konstrukcji władz w regionach zarządzanych przez grupy rdzenne[52]. Dało to możliwość powstania samorządów rdzennych, m.in. w ramach inuickiego regionu Nunatsiavut. W tym czasie idea poszerzenia autonomii Nunavik wielokrotnie stanowiła przedmiot debaty publicznej – odbyły się w tej sprawie trzykrotnie konsultacje publiczne, pięć razy organizowano referenda, a pomiędzy nimi trwały intensywne negocjacje w celu zbudowania konsensusu. Za każdym razem natrafiano na szereg wyzwań, zarówno tych o charakterze wewnętrznym, jak i zewnętrznym.Stały problem stanowią istniejące wśród Inuitów z Nunavik podziały, z których najbardziej widoczny był ruch dysydencki powstały jeszcze w czasie negocjacji JBNQA[53]. Aby odbudować jedność, jeszcze pod koniec lat 80. prace nad kierunkiem zmian powierzono reprezentantom wybranym przez wszystkich Inuitów z Nunavik[54]. Efektem działań Komitetu Konstytucyjnego Nunavik (Constitutional Committee of Nunavik) był projekt konstytucji, który w 1991 r. przyjęto w regionalnym referendum. W kolejnych latach przemiany polityczne utknęły jednak w miejscu, gdyż po raz kolejny wzrosły nastroje separatystyczne w Quebecu[55]. Ruch separatystyczny już w 1980 r., gdy odbyło się pierwsze referendum separatystyczne w tej prowincji, wstrzymał prace nad zmianami w statusie Nunavik[56]. Drugie referendum w 1995 r., w związku z wyraźną opozycją Inuitów wobec planów odłączenia Quebecu od Kanady, okazało się jeszcze większą barierą[57]. W ich sprzeciwie można znaleźć echa niechęci do władz francuskojęzycznej prowincji związane z niemal zupełnym brakiem zaangażowania w opiekę nad Inuitami jeszcze przed okresem Spokojnej rewolucji[58]. Kolejną przeszkodą opóźniającą przemiany polityczne okazały się negocjacje konstytucyjne prowadzone na poziomie federalnym w drugiej połowie lat 80. i na początku lat 90. XX wieku[59].Dopiero w 1997 r. wznowiono więc rozmowy pomiędzy Inuitami, a rządem Quebecu i Kanady. W kolejnych latach powołano specjalną komisję, która po odbyciu serii spotkań z mieszkańcami i przedstawicielami władz opracowała w 2001 r. raport („Amiqqaaluta – Let Us Share”). Zakładał on stworzenie legislatury Nunavik (Nunavik Assembly) i osobnego sądu, przyznanie statusu dla języka inuickiego (obok angielskiego i francuskiego), jak również prawo do nakładania podatków i opłat, a także konsolidację dotychczasowych instytucji tego regionu w ramach jednego rządu Nunavik (Nunavik Government)[60]. Władze miały zachować publiczny charakter, a rząd uzyskać szereg połączeń instytucjonalnych w ramach systemu politycznego prowincji i Kanady[61]. Propozycja z 2001 r. stała się podstawą do prowadzenia dalszych negocjacji między władzami Quebecu, federacji oraz Inuitami reprezentowanymi przez Makivik. W czasie ich trwania napotkano jednak na szereg trudności, które nie tylko wydłużyły prace – wstępne porozumienie podpisano dopiero w 2007 r., a końcową wersję po kolejnych czterech latach – ale także ograniczyły plany reform[62]. W efekcie porozumienie z 2011 r. było skromniejsze niż zakładano wcześniej – ustalało warunki połączenia dotychczasowych instytucji i powołania nowych, ale nie przekazywało im większych niż dotychczas uprawnień. Brakowało też wielu z proponowanych przed laty innowacyjnych rozwiązań. Te tematy miały zostać dookreślone w kolejnej fazie rozmów[63]. Porozumienie wynegocjowane w tym kształcie zostało przedstawione mieszkańcom Nunavik w trakcie szeregu sesji informacyjnych. Po ich zakończeniu, 27 kwietnia 2011 r. odbyło się regionalne referendum, w którym mieszkańcy mieli zdecydować o losie projektu. Przy frekwencji sięgającej 54,5 procent 67 procent ważnych głosów oddano przeciw reformie[64].Taki rezultat początkowo zaskoczył wielu obserwatorów. Głębsze analizy pokazały jednak, że przyczyną odrzucenia porozumienia z 2011 r. był krytyczny stosunek mieszkańców Nunavik do proponowanej konstrukcji władz. Była ona oceniana jako niewystarczająca dla samorządu inuickiego, który miał stać się niezależny od władz quebeckich[65]. Wskazywano też, że nie zdołano zaspokoić aspiracji politycznych Inuitów, gdyż nie zaoferowano dodatkowego zakresu władzy[66], a nawet nie przedstawiono konkretnych planów jak będzie wyglądała druga faza negocjacji[67]. Inuici od wielu dekad powtarzają zarzut ignorowania ich głosu i oczekiwali, że nowa struktura będzie gwarantowała obligatoryjne konsultacje i pełny udział w każdym etapie podejmowania decyzji politycznych[68]. Brak takich zapisów spowodował, że większość rdzennych mieszkańców nie chciało podpisywać porozumienia, które określano jako „czek in blanco”[69].Aż do początku XXI wieku Inuici z Nunavik bardzo rzadko decydowali się na publiczne wyrażenie sprzeciwu wobec przedstawicieli władzy[70]. Debaty przed referendum w 2011 r. okazały się przełomowe w tym zakresie. W mediach społecznościowych toczyła się gorąca dyskusja – powstały dwa silne obozy zwolenników i przeciwników powstania nowej struktury władz regionu Nunavik, a grupa wzywająca do głosowania na „nie” działała w pełni otwarcie. Szczególną popularność zdobył portal Facebook – specjalna grupa zgromadziła prawie 1000 osób, co stanowiło niemal 10% wszystkich mieszkańców Nunavik. Stała się ona miejscem ujścia dla wielu obaw związanych z referendum, jak i innych aspektów życia w Nunavik[71]. Zdaniem kanadyjskiej antropolożki Caroline Hervé przebieg kampanii stanowi dowód na zyskiwanie przez Inuitów pewności siebie, która jest pokłosiem gromadzenia wiedzy i umiejętności[72]. Inuici odzyskują wolną wolę i świadomość posiadania możliwości odmowy współpracy.W tych kategoriach należy spoglądać na podjęcie w 2012 r. po raz trzeci w historii regionu próby ustalenia wspólnych oczekiwań w odniesieniu do nowego kształtu systemu władzy w Nunavik. Etap wstępny obejmował publiczne wysłuchania i konsultacje, po których w 2014 r. ogłoszono raport (Parnasimautik Consultation Report)[73]. Znalazły się w nich zapisy o konieczności zapewnienia adekwatnego finansowania i większej kontroli nad usługami i programami publicznymi. Zwiększanie puli pieniędzy dla regionu bez kontrolowania przez Inuitów kierunku zmian uznawano za działanie niewystarczające. Wskazywano, że dekolonizacja musi zacząć się od przekazania odpowiedzialności m.in. za system edukacyjny. Quebec oraz Kanada muszą uznać, że Inuici stanowią lud, o własnej historii, ideologii i filozofii, z własnymi priorytetami i potrzebami. Kolejnym krokiem było przyjęcie w marcu 2015 r. Deklaracji Inuitów z Nunavik (Nunavik Inuit Declaration) na walnym zgromadzeniu korporacji Makivik[74]. Zawarto w niej zapisy o dążeniu do poprawy dobrobytu Inuitów z Nunavik zgodnie z ich kulturą, językiem oraz sposobem życia, popieraniem rozwoju gospodarczego jedynie, gdy ma on zrównoważony i sprawiedliwy charakter, jak również spełnia standardy ekologiczne oraz związane z ochroną społeczeństwa. Takie założenia miały być osiągnięte w ramach nowej struktury samorządu Nunavik, której ostateczny kształt miała zostać ustalony w kolejnych negocjacjach z rządami Kanady i Quebecu.Proponowana w obu dokumentach nowa wizja samorządności inuickiej oparta jest na zmianie reguł władzy i podporządkowania. Inuici nie chcą być dłużej jedynie podmiotem praw ustanawianych bez ich zgody przez rządy prowincji i federacji. Jest to wyraz osiągnięcia nowego poziomu autonomii politycznej tego ludu. Autonomia polityczna dla Inuitów jest podobna do autonomii osobistej – dostępnej wtedy, gdy osoba jest w stanie zaspokoić swoje potrzeby bez konieczności zwracania się o pomoc do innych osób. Taka sytuacja jest możliwa, gdy posiada się odpowiednie zasoby. Dlatego autonomia polityczna zbiorowości nie jest możliwa bez zdobycia odpowiedniej wiedzy i umiejętności oraz środków finansowych i technicznych. Do czasu spełnienia tych warunków Inuici podporządkowywali się decyzjom i prawom ustanawianym przez rządy czy to Kanady, czy też Quebecu. Oczekiwali jednak wsparcia ze strony przedstawicieli jednego czy też drugiego poziomu władzy. Działając jako „żywiciele rodziny” władze miały również wspierać Inuitów w zdobywaniu wiedzy i zasobów, co w efekcie pozwoliłby na stworzenie warunków do powstania samorządu inuickiego[75]. Bez poniesienie statusu Inuitów do równego poziomu z przedstawicielami władzy federalnej i prowincji, nie możliwe byłoby bowiem wyrażanie sprzeciwu przez Inuitów w sytuacji, gdy nie zgadzali się z podejmowanymi decyzjami[76]. Zmiany w strukturze władz Nunavik nie mają jednak oznaczać radykalnego rozdzielenia od Quebecu czy Kanady – samorząd ma być ulokowany w ramach partnerstwa z władzami obu poziomów. Strona inuicka ma stać się jednakże równym partnerem, który uczestniczy w swoistej wymianie, oferując w zamian za usługi swoje „bogactwo, umiejętności i wiedzę”[77]. Nowa relacja ma być oparta na równości, która dla Inuitów oznacza posiadanie autonomii i gwarancję już nie muszą podążać za nikim[78].Ostatnia odsłona dążenia do reform samorządowych w Nunavik rozpoczęła się w 2018 r., gdy wznowiono prace nad nowym projektem reform. W maju tego roku Makivik zorganizowała spotkanie z udziałem wszystkich głównych organizacji działających w Nunavik, na którym przyjęto deklarację, w której organizacja ta otrzymała upoważnienie do negocjacji samorządu opartego na wartościach, dziedzictwie, tożsamości, kulturze i języku inuickim. W lutym 2019 r. głównym negocjatorem strony inuickiej została Mary Simon, była ambasador Kanady w Danii, a także była prezes ICC oraz Inuit Tapiriit Kanatami[79]. W czerwcu 2019 r. Ottawa i Makivik podpisali wstępny protokół, który wyznaczał warunki dalszych negocjacji nad nową konstytucją Nunavik[80]. Kolejnym krokiem będzie wypracowanie ram współpracy z prowincją Quebec.Warto na koniec wskazać, że w ostatnich latach zmienił się kontekst w jakim prowadzone są negocjacje – prawa ludności rdzennej w Kanadzie są już w dużym stopniu ustalone przez sądy kanadyjskie. Dodatkowo rządzący od 2015 r. liberałowie Justina Trudeau uznają relacje z ludnością rdzenną za najważniejszy z priorytetów[81]. Choć dorobek rządu jest mniejszy niż zapowiedzi, to można zachować pewną dozę optymizmu, jeżeli chodzi o przebieg rozmów[82]. Z pewnością jednak wyzwaniem pozostanie zapewnienie władzom Nunavik odpowiednich środków finansowych i technologicznych w procesie przejmowania odpowiedzialności[83]. Ważnym kontekstem jest również pandemia COVID-19, która doprowadziła utworzenia nowego ciała składającego się z liderów wszystkich sił politycznych w Nunavik (Nunavik Leaders Group, NLG), w którego skład weszli przedstawiciele KRG, NRBHSS, KI oraz Makivik Corporation[84].ZakończeniePółnocne obszary Kanady od kilku dekad stanowią teren złożonego eksperymentu politycznego. Elementem charakterystycznym stały się unikalne rozwiązania instytucjonalne powstające w wyniku zawierania porozumień ziemskich. Mimo różnic w sytuacji Nunavik w stosunku do innych grup rdzennych, doświadczenia tego regionu mogą stanowić wzór w dążeniach do większej autonomii i samorządności. 45 lat istnienia instytucji publicznych pozwoliło bowiem na zbudowanie potencjału ludzkiego, który stał się filarem do stopniowego przejmowania kontroli nad własnymi sprawami. Co więcej udało się zbudować kanały komunikacji i szereg więzów zarówno z władzami prowincji, jak i federalnymi. Proces budowy regionalnego samorządu inuickiego, choć w dalszym ciągu niezakończony, wydaje się umacniać zdolności do kontrolowania własnych decyzji przez Inuitów i stanowi kluczowy krok na drodze do ich samodeterminacji[85].Bibliografia2015 Nunavik Inuit Declaration: Proud, United and Determined, 2015, https://www.krg.ca/en-CA/publications/parnasimautik.Aboriginal peoples in Canada: Key results from the 2016 Census, 2017, https://www150.statcan.gc.ca/n1/daily-quotidien/171025/dq171025a-eng.htm?indid=14430-1&indgeo=0.Alcantara C., Davidson A., Negotiating aboriginal self-government agreements in Canada: an analysis of the Inuvialuit experience, „Canadian Journal of Political Science” 2015, t. 48, nr 3.Bonesteel S., Canada’s Relationship with Inuit: a History of Policy and Program Development, Indian and Northern Affairs Canada, Ottawa 2008.Census Profile, 2016 Census Région du Nunavik, https://www12.statcan.gc.ca/census-recensement/2016/dp-pd/prof/details/page.cfm?Lang=E&Geo1=HR&Code1=2417&Geo2=PR&Code2=24&SearchText=Region du Nunavik&SearchType=Begins&SearchPR=01&B1=All&GeoLevel=PR&GeoCode=2417&TABID=1&type=0 [10 październik 2019 r.].Cloutier C., L’autonomie gouvernementale du Nunavik : une redéfinition des relations de pouvoir [w:] Université du Québec à Montréal, Université du Québec à Montréal 2010.Etzel E., The Current Quebec Separatist Debate and Its Influence on the First Nations of Quebec [w:] Carnegie Mellon University, Carnegie Mellon University 2015.Gabryś M., Polityka wewnętrzna Kanady. Patriacja konstytucji, Quebec, rdzenni mieszkańcy [w:] Kanada na przełomie XX i XXI wieku: polityka, społeczeństwo, edukacja, M. Kijewska-Trembecka (red.), Księgarnia Akademicka, Kraków 2013.Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002.Gabryś M., Jak inuickie terytoria w Kanadzie reagują na pandemię COVID-19, przemianyustrojowe.pl, 2020, http://przemianyustrojowe.pl/eseje/jak-inuickie-terytoria-w-kanadzie-reaguj-na-pandemi-covid-19.Gourdeau É., Genesis of the James Bay and Nothern Québec Agreement [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002.Gourdeau É., Synthesis of the James Bay and Northern Québec Agreement [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002.Hervé C., Le pouvoir du „non” dans le processus d’autonomie politique au Nunavik, „Études/Inuit/Studies” 2014, t. 38, nr 1–2.Hervé C., The Social Life of Political Institutions Among the Nunavik Inuit (Arctic Québec, Canada) [w:] Northern Sustainabilities: Understanding and Addressing Change in the Circumpolar World, G. N. Wilson, G. Fondahl (red.), Springer, Springer 2017.Hervé C., Wrapped in Two Flags: The Complex Political History of Nunavik, „American Review of Canadian Studies” 2017, t. 47, nr 2.Janda R., Why Does Form Matter? The Hybrid Governance Structure of Makivik Corporation, „Vermont Law Review” 2006, t. 30, nr 1965.Mas S., Trudeau lays out plan for new relationship with indigenous people, CBC News, 18.12.2015, https://www.cbc.ca/news/politics/justin-trudeau-afn-indigenous-aboriginal-people-1.3354747.Morin R., The James Bay and Northern Québec Agreement and the Development of Aboriginal Rights [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002.Nungak Z., Quebecer?? Canadian? ... Inuk! [w:] On the Land: Confronting the Challenges to Aboriginal Self-determination in Northern Quebec and Labrador, K. A. Cannon, B. W. Hodgins (red.), Dundurn Press, Toronto 1995.Ozkan U.R., Schott S., Political and Fiscal Limitations of Inuit Self- Determination in the Canadian Arctic [w:] Northern Sustainabilities: Understanding and Addressing Change in the Circumpolar World, G. N. Wilson, G. Fondahl (red.), Springer, Cham 2017.Quinn E., Quebec Inuit pass self-determination resolution, http://www.rcinet.ca/eye-on-the-arctic/2019/03/27/quebec-inuit-pass-self-determination-resolution/ [28 marzec 2019 r.].Rodon T., Grey M., The long and winding road to self-government: the Nunavik and Nunatsiavut experiences [w:] Northern Exposure: Peoples, Powers and Prospects in Canada’s North, F. Abele, T. Courchene, L. Seidle, F. St-Hilaire (red.), Institute for Research on Public Policy, Montreal 2009.Smith J., Trudeau defends record on Indigenous issues, as stump speech mentions are brief, CBC News, 20.10.2019, https://www.cbc.ca/news/canada/manitoba/justin-trudeau-indigenous-winnipeg-1.5328086.Stern P.R., Massif S.A., Historical dictionary of the Inuit, Scarecrow Press, Lanham, Md 2004, t.no. 2.The James Bay and Northern Quebec Agreement (JBNQA) .The Quebec Boundaries Extension Act, 1912, 2 Geo. V, c. 45, .Wilson G.N., Multilevel Governance in Theory and in Practice: The Case of Nunatsiavut, 2015.Wilson G.N., Nested federalism in Arctic Quebec: A comparative perspective, „Canadian Journal of Political Science” 2008, t. 41, nr 1.Wilson G.N., Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, „American Review of Canadian Studies” 2017, t. 47, nr 2.Wilson G.N., The Nunavik Commission and the Path to Self-Government in Arctic Quebec, https://www.cpsa-acsp.ca/papers-2005/Wilson.pdf .Wilson G.N., Alcantara C., Mixing Politics and Business in the Canadian Arctic: Inuit Corporate Governance in Nunavik and the Inuvialuit Settlement Region, „Canadian Journal of Political Science” 2012, t. 45, nr 04.Wilson G.N., Alcantara C., Rodon T., Multilevel Governance in the Inuit Regions of the Territorial and Provincial North [w:] Aboriginal multilevel governance, M. Papillon (red.), McGill-Queen’s University Press, Montreal, Kingston 2015.Wilson G.N., Selle P., Indigenous Self-Determination in Northern Canada and Norway, „IRPP Study” 2019, nr 69.[1] Aboriginal peoples in Canada: Key results from the 2016 Census, 2017, https://www150.statcan.gc.ca/n1/daily-quotidien/171025/dq171025a-eng.htm?indid=14430-1&indgeo=0, (20.11.2020).[2] Nazwa Nunavik jest preferowana przez starszyznę inuicką. Poza nią stosowane jest również określenie Kativik.[3] Porozumienie JBNQA dotyczyło początkowo dwóch grup ludności rdzennej – Cree i Inuitów – jednak w 1978 dołączyli również Naskapi. The James Bay and Northern Quebec Agreement, 1975, http://caid.ca/AgrJamBayNorQueA1975.pdf (20.11.2020).[4] Tereny sięgające brzegów Zatoki Hudsona zostały dodane do obszaru prowincji Quebec w 1912 r. na mocy ustawy The Quebec Boundaries Extension Act, 1912, 2 Geo. V, c. 45.[5] Największą miejscowością jest Kuujjuaq (mieszka w niej 2300 osób). Census Profile, 2016 Census Région du Nunavik, https://www12.statcan.gc.ca/census-recensement/2016/dp-pd/prof/details/page.cfm?Lang=E&Geo1=HR&Code1=2417&Geo2=PR&Code2=24&SearchText=Region du Nunavik&SearchType=Begins&SearchPR=01&B1=All&GeoLevel=PR&GeoCode=2417&TABID=1&type=0, (20.06.2019).[6] É. Gourdeau, Genesis of the James Bay and Nothern Québec Agreement [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002, s. 18.[7] Na mocy par. 3 ust. 3 pkt c ustawy The Quebec Boundaries Extension Act, 1912 rdzenni mieszkańcy zachowali swoje prawa, a władze Quebecu były zobowiązane do uzyskania ich zrzeczenia zgodnie z obowiązującymi procedurami.[8] Wniosek do sądu poprzedziła akcja zbierania podpisów, jak również publiczne protesty w Montrealu zorganizowaną wspólnie z działaczami na rzecz ochrony środowiska. É. Gourdeau, Genesis of the James Bay and Nothern Québec Agreement, op. cit., s. 21.[9] Ibid., s. 22.[10] Rozmowy zbiegły się też w czasie z tzw. sprawą Caldera, w której kanadyjskie sądy po raz pierwszy potwierdziły istnienie tzw. pierwotnego prawa do ziemi posiadanego przez ludność rodzimą. W jej następstwie powstała polityka rządu wobec roszczeń do ziemi ludności rdzennej, a rząd federalny zdecydował, że będzie prowadził negocjacje związane z uregulowaniem statusu własności ziem na których zamieszkiwali kanadyjscy przedstawiciele ludności rdzennej. Calder et al. v. Attorney General of British Columbia, [1973] SCR 313. [11] Przełomowy charakter porozumienia JBNQA jest widoczny się zauważyć, jak wskazuje René Morin, w fakcie, że rozwijana przez kanadyjski Sąd Najwyższy doktryna pierwotnych praw rdzennych mieszkańców jest podobna do kategorii ziem zdefiniowanym w tym porozumienia, o którym szerzej pisze w kolejnym akapicie. R. Morin, The James Bay and Northern Québec Agreement and the Development of Aboriginal Rights [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002, s. 44.[12] Stanowiło ono zupełną nowość w porównaniu do traktatów zawieranych przez Koronę z ludnością rdzenną do 1923 r. – zwanych obecnie traktatami historycznymi – i stało się wzorcem dla wielu późniejszych umów – zwanych nowoczesnymi traktatami ziemskimi.[13] Na mocy art. 35(1) Aktu Konstytucyjnego z 1982 roku. Por. Quebec (Attorney General) v. Moses, 2010 SCC 17, [2010] 1 SCR 557.[14] Obejmowało obszar 1082 000 kilometrów kwadratowych rozciągający się na południe od Zatoki Jamesa.[15] É. Gourdeau, Synthesis of the James Bay and Northern Québec Agreement [w:] Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002.[16] W 2008 r. Nunavik zyskał kontrolę nad obszarem morskim (Nunavik Marine Region), co przyniosło własność na część szelfu kontynentalnego i wyspy wokół wybrzeża.[17] Podział ten regulował art. 7 JBNQA.[18] É. Gourdeau, Synthesis of the James Bay and Northern Québec Agreement, op. cit.[19] T. Rodon, M. Grey, The long and winding road to self-government: the Nunavik and Nunatsiavut experiences [w:] Northern Exposure: Peoples, Powers and Prospects in Canada’s North, F. Abele, T. Courchene, L. Seidle, F. St-Hilaire (red.), Institute for Research on Public Policy, Montreal 2009.[20] W 1995 r. rząd regionalny KRG powołał własne siły policyjne (Kativik Regional Police Force), a jego odziały są obecne w każdej z osad. Służą w nich w większości oficerowie inuiccy i jest to jedyna inuicka podstawowa formacja policyjna. S. Bonesteel, Canada’s Relationship with Inuit: a History of Policy and Program Development, Indian and Northern Affairs Canada, Ottawa 2008, https://www.aadnc-aandc.gc.ca/eng/1100100016900/1100100016908, (20.02.2019); Kativik Regional Government, Kativik Regional Police Force, 2020, http:// www.krg.ca/eu/public_security/index.html, (20.11.2020).[21] KRG odgrywa również kluczową rolę w zakresie planowania przestrzennego, m.in. sporządzając ogólny plan rozwoju. T. Rodon, M. Grey, The long and winding road to self-government: the Nunavik and Nunatsiavut experiences, op. cit.[22] Przedstawiciele powoływani są przez władze gmin inuickich oraz jednej – Kawawachikamach – w której mieszkańcy pochodzą z Pierwszego Narodu Naskapi.[23] Rada zajmuje się szkolnictwem podstawowym, średnim oraz dla dorosłych, a każda z 14 osad w Nunavik ma przynajmniej jedną szkołę nadzorowaną przez radę. Art. 16.0.10 oraz 17.0.59 The James Bay and Northern Quebec Agreement (JBNQA). [24] Część funduszy pochodzi też od władz federalnych. G.N. Wilson, C. Alcantara, T. Rodon, Multilevel Governance in the Inuit Regions of the Territorial and Provincial North [w:] Aboriginal multilevel governance, M. Papillon (red.), McGill-Queen’s University Press, Montreal, Kingston 2015, s. 52.[25] Zarówno władze federalne, jak i prowincji mają prawo veta w stosunku do zarządzeń wydawanych przez te instytucje, z wyjątkiem polityki kulturalnej oraz językowej. Ministerstwo edukacji Quebecu nie ma prawa veta wobec zarządzeń Rady szkolnej Nunavik dotyczących kultury inuickiej oraz języka inuktitut. U.R. Ozkan, S. Schott, Political and Fiscal Limitations of Inuit Self- Determination in the Canadian Arctic [w:] Northern Sustainabilities: Understanding and Addressing Change in the Circumpolar World, G. N. Wilson, G. Fondahl (red.), Springer, Cham 2017, s. 85. Organizacja opieki zdrowotnej jest dostosowana do specyfiki warunków panujących na północy. Każda z 14 osad w Nunavik ma stację pielęgniarską, która oferuje pomoc w zakresie opieki zdrowotnej (w tym stomatologii) oraz inne usługi socjalne. Tylko większe zatrudniają jednak lekarzy. W całym inuickim terytorium w Quebecu są dwa szpitale: w Puvirnituq oraz w Kuujjuaq. T. Rodon, M. Grey, The long and winding road to self-government: the Nunavik and Nunatsiavut experiences, op. cit.[26] T. Rodon, M. Grey, The long and winding road to self-government: the Nunavik and Nunatsiavut experiences, op. cit.[27] Na obszarze Nunavik zlokalizowana jest osada Whapmagoostui, która ma status wsi Cree (Cree village) i podlega Zarządowi Regionu Cree.[28] Obecne nazwy tych miejscowości to Kuujjuaraapik, Umiujaq, Inukjuaq, Puvirnituq, Akulivik, Ivujivik, Salluit, Kangirsujuaq, Quartaq, Kangirsuk, Aupaluk, Tasiujaq, Kuujjuaq, Kangirsualujjuaq. Struktura lokalnych władz obejmuje burmistrza oraz od dwóch do sześciu radnych, w zależności od wielości osady. Jeden z członków rady jest mianowany jako przedstawiciel KRG. Wybory lokalne odbywają się na zasadach zbliżonych do obowiązujących w pozostałych częściach Kanady (wymagane jest posiadanie obywatelstwa kanadyjskiego oraz ukończenie 18 lat oraz zamieszkiwanie na terytorium od co najmniej 12 miesięcy).[29] W kanadyjskiej Arktyce, na wzór amerykański, powstały tzw. inuickie korporacje rozwoju gospodarczego (Inuit economic development corporation, IECD), które reprezentują inuickich beneficjentów porozumień ziemskich. G.N. Wilson, C. Alcantara, Mixing Politics and Business in the Canadian Arctic: Inuit Corporate Governance in Nunavik and the Inuvialuit Settlement Region, „Canadian Journal of Political Science” 2012, t. 45, nr 04.[30] IEDC działają jak spółki prawa handlowego i są odpowiedzialne wobec swoich udziałowców, którymi jest każdy inuicki beneficjent porozumień ziemskich.[31] Jest między innymi właścicielem dwóch linii lotniczych świadczących usługi na kanadyjskiej Północy: First Air i Air Inuit.[32] Więcej na temat struktury Makivik pisze R. Janda, Why Does Form Matter? The Hybrid Governance Structure of Makivik Corporation, „Vermont Law Review” 2006, t. 30, nr 1965.[33] Jednym z ograniczeń Porozumienia JBNQA był brak zapisów dotyczących rozwoju gospodarczego ponad zachowanie tradycyjnego sposobu życia Inuitów. Kontrastuje to z późniejszymi traktatami z ludnością rdzenną zawieranymi w Kanadzie. Kolejną różnicą jest również brak zapisów o udziale w opłatach wnoszonych przez firmy zaangażowane w projekty wydobywcze. G.N. Wilson, Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, „American Review of Canadian Studies” 2017, t. 47, nr 2, s. 158.[34] Szereg osób pochodzących z Nunavik pełniło funkcję nie tylko we władzach regionalnych, ale również na poziomie ogólnokanadyjskim i międzynarodowym. Przykładem może być Sheila Watt-Cloutier z kolei w latach 1995-1998 była przewodniczącą kanadyjskiej części Okołobiegunowej Rady Inuitów (Inuit Circumpolar Council, ICC), w okresie 2002-2006 była międzynarodową przewodniczącą całej ICC, a w 2007 r. nominowano ją do pokojowej nagrody Nobla.[35] G.N. Wilson, Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, op. cit., s. 158.[36] G.N. Wilson, Multilevel Governance in Theory and in Practice: The Case of Nunatsiavut, 2015; G.N. Wilson, C. Alcantara, T. Rodon, Multilevel Governance in the Inuit Regions of the Territorial and Provincial North, op. cit.[37] G.N. Wilson, Multilevel Governance in Theory and in Practice: The Case of Nunatsiavut, op. cit., s. 3.[38] Ibidem.[39] Taka konstrukcja ogranicza autonomię władz Nunavik, co ma szczególne znaczenie z uwagi na fakt, że zgodnie z podziałem władzy w federacji kanadyjskiej edukacja, ochrona zdrowia oraz opieka społeczna znajdują się pod kontrolą prowincji.[40] Podobny charakter ma region Nunatsiavut w ramach prowincji Nowa Fundlandia i Labrador, a także dwa regiony inuickie w ramach stanu Alaska: North Slope Borough i Northwest Arctic Borough. G.N. Wilson, Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, op. cit., s. 151.[41] W odniesieniu do północnych regionów Kanady koncepcja ta jest rozwijana przez G. Wilsona. G.N. Wilson, Nested federalism in Arctic Quebec: A comparative perspective, „Canadian Journal of Political Science” 2008, t. 41, nr 1, ss. 75–77; G.N. Wilson, The Nunavik Commission and the Path to Self-Government in Arctic Quebec, 2005, https://www.cpsa-acsp.ca/papers-2005/Wilson.pdf , (20.06.2019).[42] Przykładem mogą być różnice w obowiązaniu regulacji prawnych w Nunavik i pozostałych częściach Quebecu – m.in. ustawa nakazująca naukę w języku francuskim, tzw. Prawo 101, nie obowiązuje na terenie Nunavik, a programy opieki dziennej, które we francuskojęzycznej prowincji przeznaczone są dla dzieci, w Nunavik obejmują również seniorów.[43] W przypadku Nunavik, biorąc po uwagę specyfikę quebeckiego separatyzmu, duże znaczenie ma fakt, że zagnieżdżone porozumienie federalne opiera się na JBNQA, którego stroną jest rząd federalny. Powoduje to zachowanie integralności terytorialnej istniejącego regionu, jednocześnie pozwalając na skanalizowanie dążenia regionu autonomicznego (lub regionów) do większej autonomii.[44] G.N. Wilson, The Nunavik Commission and the Path to Self-Government in Arctic Quebec, op. cit., ss. 7–10.[45] Podobny charakter mają również Komisja ds. oceny oddziaływania na środowisko i społeczeństwo (Environmental and Social Impact Review Committee) oraz Panel ds. oceny oddziaływania na środowisko i społeczeństwo (Environmental and Social Impact Review Panel).[46] Wśród zadań korporacji znajduje się m.in.: zmniejszania ubóstwa i wspierania dobrobytu, jak również rozwoju edukacji Inuitów, rozwijanie społeczności inuickich, jak również wspieranie, promocja oraz pomoc w zachowaniu inuickiego stylu życia, wartości i tradycji. Makivik była instytucją, która pozwalała na trening wielu liderów inuickich, którzy następnie mogli kontynuować działalność w ramach instytucji samorządowych, ogólnokanadyjskich, jak również międzynarodowych. G.N. Wilson, Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, op. cit., ss. 155–158. G.N. Wilson, C. Alcantara, Mixing Politics and Business in the Canadian Arctic: Inuit Corporate Governance in Nunavik and the Inuvialuit Settlement Region, op. cit.[47] Makivik ma na tyle istotną pozycję, że większość obserwatorów jest przekonana, że organizacja ta dominuje w życiu politycznym Nunavik.[48] Wybory do zarządu tej organizacji są najważniejszymi wyborami w regionie Nunavut.[49] G.N. Wilson, Nunavik and the Multiple Dimensions of Inuit Governance, op. cit., s. 156.[50] Ibidem.[51] U.R. Ozkan, S. Schott, Political and Fiscal Limitations of Inuit Self- Determination in the Canadian Arctic, op. cit., s. 86.[52] W ciągu kilku dekad powstało kilka wersji zasad ramowych dotyczących negocjacji porozumień ziemskich, w których znalazły się m.in. zapisy o niezbywalnym prawie do samorządu. Zob. C. Alcantara, A. Davidson, Negotiating aboriginal self-government agreements in Canada: an analysis of the Inuvialuit experience, „Canadian Journal of Political Science” 2015, t. 48, nr 3, ss. 568–569.[53] Ruch dysydencki powstał jako wyraz sprzeciwu wobec znajdującej się w umowie JBNQA klauzuli o zrzeczeniu się praw pierwotnych przez Inuitów po jej podpisaniu. R. Morin, The James Bay and Northern Québec Agreement and the Development of Aboriginal Rights, op. cit., s. 44.[54] Ustalono tak w referendum w 1987 r.[55] Por. pracę na temat separatyzmu i stosunku z ludnością rdzenną w Quebecu napisaną przez Emily Etzel. E. Etzel, The Current Quebec Separatist Debate and Its Influence on the First Nations of Quebec.[56] 13 maja 1980 r. Inuici z Nunavik przeprowadzili własne referendum przed plebiscytem organizowanym przez władze Quebecu. 87 procentów głosujących zdecydowało wówczas o przekazaniu korporacji Makivik Corporation mandatu do rozpoczęcia negocjacji na temat statusu politycznego Nunaviku po ewentualnym odłączeniu Quebecu od Kanady. Przegrana separatystów w referendum spowodowała, że nie było potrzeby zmiany statusu politycznego tego regionu. Reflections on the James Bay and Northern Quebec Agreement, A. Gagnon, G. Rocher (red.), Quebec Amerique, Montreal 2002, s. 243. Z. Nungak, Quebecer?? Canadian? ... Inuk! [w:] On the Land: Confronting the Challenges to Aboriginal Self-determination in Northern Quebec and Labrador, K. A. Cannon, B. W. Hodgins (red.), Dundurn Press, Toronto 1995, s. 24.[57] W grudniu 1994 r. Inuici wydali oświadczenie, w którym sprzeciwili się planom separatystów z Partii quebeckiej. W październiku 1995 r. Inuici wspólnie z Cree, częścią Innu oraz Montagnais zorganizowali ponownie własne głosowanie, w którym ponad 90 procent osób zagłosowało przeciw odłączeniu się od Kanady. Z. Nungak, Quebecer?? Canadian? ... Inuk!, op. cit., s. 24. Dodatkowo rozmowy utrudniała kampania przed drugim referendum separatystycznym. G.N. Wilson, Nested federalism in Arctic Quebec: A comparative perspective, op. cit., s. 78.[58] Również w późniejszych dekadach władza federalna była postrzegana przez grupy rdzenne w Quebecu, jak ta, na której można polegać w znacznie większym stopniu. Zob. P.R. Stern, S.A. Massif, Historical dictionary of the Inuit, Scarecrow Press, Lanham, Md 2004, t.no. 2, ss. 130–131.[59] M. Gabryś, Polityka wewnętrzna Kanady. Patriacja konstytucji, Quebec, rdzenni mieszkańcy [w:] Kanada na przełomie XX i XXI wieku: polityka, społeczeństwo, edukacja, M. Kijewska-Trembecka (red.), Księgarnia Akademicka, Kraków 2013, ss. 34–36.[60] P.R. Stern, S.A. Massif, Historical dictionary of the Inuit, op. cit., ss. 115–116. G.N. Wilson, The Nunavik Commission and the Path to Self-Government in Arctic Quebec, op. cit., ss. 10–12.[61] M.in. poprzez powołane Konferencji Nunavik (Nunavik Conference) będącą forum łączącym przedstawicieli Nunavik, Quebecu oraz Kanady. G.N. Wilson, Nested federalism in Arctic Quebec: A comparative perspective, op. cit., ss. 78–82.[62] S. Bonesteel, Canada’s Relationship with Inuit: a History of Policy and Program Development, op. cit.[63] G.N. Wilson, Nested federalism in Arctic Quebec: A comparative perspective, op. cit., ss. 82–85.[64] W każdej z 14 gmin Nunavik większość osób była przeciwna porozumieniu. Quebec Inuit vote against self-government plan, CBC News, 30.04.2011, https://www.adn.com/arctic/article/quebec-inuit-vote-against-self-government-plan/2011/05/01/, (20.11.2020); C. Hervé, The Social Life of Political Institutions Among the Nunavik Inuit (Arctic Québec, Canada) [w:] Northern Sustainabilities: Understanding and Addressing Change in the Circumpolar World, G. N. Wilson, G. Fondahl (red.), Cham, Springer 2017, s. 102. Zob. też C. Hervé, Le pouvoir du „non” dans le processus d’autonomie politique au Nunavik, „Études/Inuit/Studies” 2014, t. 38, nr 1–2; C. Cloutier, L’autonomie gouvernementale du Nunavik : une redéfinition des relations de pouvoir.[65] C. Hervé, Wrapped in Two Flags: The Complex Political History of Nunavik, „American Review of Canadian Studies” 2017, t. 47, nr 2, s. 143.[66] Szczególne rozczarowanie związane było z niewystarczającymi uprawnieniami nowych władz w zakresie ochrony języka i kultury inuickiej.[67] Taktyka, która wybrano – negocjacje nowych uprawnień i funduszy dopiero po zmianach w strukturze – wynikała z chęci zmniejszenia obaw rządu prowincji Quebec, jak również przełamana oporu istniejących trzech administracji regionalnych. O braku poparcia dla takiej strategii wiedziano już w czasie konsultacji w poszczególnych osiedlach. Community Capability and Development in Nunavik Research Project, Community Meeting in Puvirnituq, 2011, http://www.mcgill.ca/ccdin/files/ccdin/community_meeting_in_puvirnituq_-_minutes.pdf, (20.11.2020).[68] Zarzuty braku konsultacji oraz wpływu na wybór przedstawicieli negocjujących porozumienia samorządowego pojawiały się regularnie podczas spotkań w poszczególnych osadach na przestrzeni wielu lat, również w czasie kampanii przed referendum w 2011 r. C. Hervé, The Social Life of Political Institutions Among the Nunavik Inuit (Arctic Québec, Canada), op. cit., ss. 99–100.[69] W negocjacjach odmówili udziału wpływowi Inuici, m.in. Zebedee Nungak (główny inuicki negocjator umowy JBNQA), Charlie Watt i Mary Simon.[70] Wyjątkiem było wspominane już wcześniej powstanie ruchu dysydenckiego wobec porozumienia JBNQA.[71] Que. Inuit vote against self-government plan, CBC News, 29.04.2011, http://www.cbc.ca/news/canada/north/que-inuit-vote-against-self-government-plan-1.1008412; Nunavik - L'impasse, un an après le referendum, Le Devoir, 25.04.2011, http://www.ledevoir.com/politique/canada/348352/nunavik-l-impasse-un-an-après-le-référendum.[72] C. Hervé, The Social Life of Political Institutions Among the Nunavik Inuit (Arctic Québec, Canada), op. cit., s. 102.[73] Parnasimautik Consultation Report, 2014, https://parnasimautik.com/wp-content/uploads/2014/12/Parnasimautik-consultation-report-v2014_12_15-eng_vf.pdf, (20.11.2020). [74] 2015 Nunavik Inuit Declaration: Proud, United and Determined, 2015, https://www.krg.ca/en-CA/publications/parnasimautik, (20.11.2020).[75] W ramach kultury inuickiej zakorzenione jest podążanie i zgoda ze zdaniem rodziców czy też starszego rodzeństwa, gdy posiadają oni potrzebne lub pożądane materiały lub towary niematerialne. W podobnych kategoriach Inuici oceniają „podążanie za prawem innych społeczeństw”. Władza ma być bowiem dostarczycielem (provider) – jej autorytet jest oparty na fakcie posiadania zasobów (jedzenia, rzeczy materialnych, ale i wiedzy), której nie posiadają pozostali, ale szacunek zdobywa dopiero wtedy, gdy dzieli się tymi zasobami. Zdaniem Inuitów obowiązkiem rządu jest dostarczanie pieniędzy, usług publicznych czy infrastruktury. C. Hervé, The Social Life of Political Institutions Among the Nunavik Inuit (Arctic Québec, Canada), op. cit., s. 101.[76] Ibid., s. 102.[77] Ibidem.[78] Ibid., s. 101.[79] E. Quinn, Quebec Inuit pass self-determination resolution, http://www.rcinet.ca/eye-on-the-arctic/2019/03/27/quebec-inuit-pass-self-determination-resolution/, (20.11.2020).[80] S. Rogers, Nunavik Inuit sign deal with Ottawa to launch self-government negotiations, Nunatsiaq News, 20.06.2019, https://nunatsiaq.com/stories/article/nunavik-inuit-sign-deal-with-ottawa-to-launch-self-government-negotiations/, (20.11.2020).[81] S. Mas, Trudeau lays out plan for new relationship with indigenous people, CBC News, 18.12.2015, https://www.cbc.ca/news/politics/justin-trudeau-afn-indigenous-aboriginal-people-1.3354747, (20.11.2020).[82] J. Smith, Trudeau defends record on Indigenous issues, as stump speech mentions are brief, CBC News, 20.10.2019, https://www.cbc.ca/news/canada/manitoba/justin-trudeau-indigenous-winnipeg-1.5328086, (20.11.2020).[83] Nowe strumienie finansowania może dać proponowana zmiana podziału ziem dokonanego w JBNQA, tak aby Inuici uzyskali prawa do wydobycia surowców na ziemiach, które do tej pory nie są pod ich bezpośrednią kontrolą. Wskazuje się również, że firmy wydobywające surowce dążą do zminimalizowania kosztów procesów sądowych i wolą negocjować tzw. porozumienia o wpływie z Inuitami, aby uzyskać zgodę na działanie (tzw. social license). Takie umowy mogą stać się ważnym źródłem pieniędzy.Parnasimautik Consultation Report, 2014, op. cit. [84] Pisałem o tym w tekście Jak inuickie terytoria w Kanadzie reagują na pandemię COVID-19, przemianyustrojowe.pl, 2020, http://przemianyustrojowe.pl/eseje/jak-inuickie-terytoria-w-kanadzie-reaguj-na-pandemi-covid-19, (29.11.2020).[85] G.N. Wilson, P. Selle, Indigenous Self-Determination in Northern Canada and Norway, „IRPP Study” 2019, nr 69, s. 11.

Analiza

Droga do „Chińskiego Snu” wiedzie przez soft power?

12.04.2021

Możliwe, że mit American Dream doczeka się rywalizacji z ideą Zhōngguó Mèng – „Chińskiego Snu” szybciej niż myślimy, a pierwszym polem tego starcia będzie przemysł, który te wymarzone światy tworzy – kinematografia. Film to jeden z kluczowych instrumentów kulturowego oddziaływania na zewnątrz Chin, a także utrwalania ustroju kulturowego wewnątrzazjatyckiego mocarstwa. Chinawood staje się też orężem rynkowej ekspansji, której z oporem lub bez poddaje się… Hollywood. STRESZCZENIESoft power Chin zyskuje na znaczeniu i ma to związek z wejściem w kolejną fazę rozwoju Państwa Środka, zmierzającą do umocnienia, ale i „wyjścia na zewnątrz” chińskiej tożsamości, w czym kluczową rolę ma do odegrania zreformowany przemysł kultury, na czele z sektorem filmowym. Zostawiając na inną okoliczność szczegółowe wyjaśnienia wewnętrznych przemian ChRL oraz obecnego kursu polityk zewnętrznych KPCh, niniejsza analiza proponuje zarysowanie odpowiedzi na pytania: dlaczego miękka siła filmu ma takie znaczenie; jakie polityczne, instytucjonalne, ekonomiczne i kulturowe uwarunkowania tej sile towarzyszą w wariancie chińskim; jak ewoluuje polityka filmowa ChRL oraz środki kontroli produkcji i przepływu treści kulturowych, ze szczególnym uwzględnieniem kontekstu geopolitycznej rywalizacji Chiny – Zachód (ergo USA), w której od około dwóch dekad imperatyw kulturowego oddziaływania („wygrywania serc i umysłów”) staje się dla elit chińskich coraz bardziej zrozumiały. Zaprzęganie kina do polityki wewnętrznej i zewnętrznej nie jest w dziejach niczym nowym. ChRL, wraz ze swoim modelem rozwojowym oraz siłą popytową, może jednak uczynić z przepływów produktów i usług audiowizualnych nie tylko istotną dźwignię gospodarczą (rynek szeroko rozumianej rozrywki wraz z branżami powiązanymi jest równie dochodowy co zbrojeniowy), ale też oręż władzy symbolicznej, wykorzystywany zarówno w celach nowoczesnej pedagogiki narodowej (w duchu tradycji main melody), jak i promocji „Chińskiego Snu” na świecie, nawiązując do złotych wieków w dynastycznych dziejach Państwa Środka.SUMMARYChina's soft power is gaining importance and this is related to the entry into the next phase of the development of the Chinese state, aimed at strengthening, but also "going outside" with Chinese identity, in which the reformed cultural industry has a key role to play, with the film sector at the forefront. Leaving aside the detailed explanations of the internal changes of the PRC and the current course of the CCP's external policies, this analysis proposes to outline the answers to the questions: why the soft power of film matters; what are the political, institutional, economic and cultural conditions of this power in the Chinese variant; how the PRC's film policy and the means of controlling the production and flow of cultural content evolve, with particular emphasis on the context of geopolitical rivalry between China and the West (ergo USA), in which for about two decades the imperative of cultural influence ("winning hearts and minds") has become for the Chinese elite more and more understandable. Harnessing cinema to internal and external politics is nothing new in history. The PRC, together with its development model and demand market-power, can, however, make the flows of audiovisual products and services not only a significant economic lever (the market of broadly understood entertainment and related industries is as profitable as the arms industry), but also a weapon of symbolic power, used both for the purpose of a modern national pedagogy (in the spirit of main melody tradition), as well as the promotion of the "Chinese Dream" in the world, referring to the golden age in the dynastic history of China.HASŁA KLUCZOWEChiny, USA, soft power, miękka siła, oddziaływanie kulturowe, polityka filmowa, handel filmowy, kinematografia, film, przemysł kultury, Hollywood, China Film Group, koprodukcje filmoweKEY WORDSChina, USA, soft power, soft power, cultural impact, film policy, film trade, cinematography, film, cultural industry, Hollywood, China Film Group, film co-productionsOd lat 90. ubiegłego wieku w naukach o polityce, ale i praktyce politycznej na popularności zyskało pojęcie soft power, ukute przez Josepha Nye’a. Ten uznany doradca Departamentu Stanu USA, analizując rodzimą publiczną dyplomację oraz wizerunek i stereotypy USA w kontekście efektywności tradycyjnej siły opartej na czynnikach militarnych, zasobach naturalnych, populacyjnych etc. doszedł do syntezy, że oddziaływanie w stosunkach międzynarodowych to nie tylko przymus, przemoc lub transakcja, ale też władza „przyciągania” - uwodzenia poprzez spektrum wartości i ich nośników osadzonych w kulturze danego kraju, przekładających się zarówno na panujące w nim idee gospodarcze, jak i polityczne. Nye podkreśla, że w globalnej erze informacji „sukces zależy nie tylko od tego, czyja armia zwycięży, ale także od tego, czyja historia zwycięży” [Nye 2005: 11][1].Soft power – czyli zdolność przyciągania kulturową atrakcyjnością kraju z użyciem rozmaitych narracji – dzięki liberalnej szkole stosunków międzynarodowych – stała się dla wielu paradygmatem polityki zagranicznej, dla innych nową formułą propagandy. W obu przypadkach miękka siła ma oznaczać zdolność „wygrywania serc i umysłów”, a jednym z kluczowych narzędzi takiego aksjologicznego wpływu była i jest kinematografia [por. Nye 2004][2]. Jak zauważa francuski polityk Hubert Vedrine, Amerykanie stali się właśnie tak potężni, ponieważ mogli „inspirować do marzeń i pragnień innych, dzięki globalnym, symbolicznym igrzyskom za pośrednictwem filmu i telewizji” [cyt. za: Nye 2002: 9][3]. Ta sama optyka powiela się od dekad. Już Józef Stalin siłę amerykańskiego kina wyjaśniał tak: „Gdybym mógł kontrolować amerykańskie filmy i kina, nie potrzebowałbym niczego innego, aby nawrócić cały świat na komunizm” [cyt. za: Zhu 2014][4].Mniej więcej w tym samym czasie – przełom lat 80. i 90. – w którym świat nauki i polityki uczył się odchodzenia od argumentów „twardej siły”, Hollywood wchodziło w swoją drugą młodość, rozwijając jeszcze prężniej niż wcześniej (z uwagi na zimnowojenne okoliczności) handlowy zasięg i obszar wpływów. Kolejne blocbustery, kultywujące mi amerykańskiego snu, przepływały co raz swobodniej przez granice, mimo mniej lub bardziej udanych praktyk protekcjonistycznych ze strony Wspólnoty Europejskiej, Ameryki Południowej, czy Japonii.Gdy nastał nowy, XXI wiek, amerykańska fabryka snów, jako światowe centrum przemysłu rozrywki mogła generować przychody na poziomie setek milionów dolarów rokrocznie (w ramach jednej wytwórni) i choć pojawiała się konkurencja europejska lub hinduska, niewielu przewidywało odparcie filmowej ofensywy zza Atlantyku, a tym samym jednego z kluczowych źródeł amerykanizacji wyobraźni o świecie.Paradoks ówczesnej przyspieszonej globalizacji, wraz z rozwojem ery cyfrowej i internetu, polegał jednak na tym, że wymuszała ona reakcję lokalnych rynków, zwłaszcza tych, które mogły liczyć na protekcję państwową. Choć Francja, Wielka Brytania, czy Włochy walczyły najpierw polityką kwotową, a później - w ramach UE – tzw. dyrektywą audiowizualną, choć wyraźne starania podejmowała Kanada (w ramach regulacji Canadian content), lub Korea Południowa, najskuteczniej opierały się kraje niedemokratyczne, jak Rosja, Iran, czy Chiny. Po dekadach prac nad nowym państwem, od początków XXI w. Chińska Republika Ludowa weszła w czas swojego renesansu. Kolejne gospodarcze „pięciolatki” w ramach zmodernizowanego ustroju („nowoczesny socjalizm” lub post-socjalizm) zaczęły urzeczywistniać się w postaci rozległej infrastruktury bytowej, transportowo-logistycznej i telekomunikacyjnej, rozwoju systemów handlu wewnętrznego i zewnętrznego, nauk, badań i innowacji, a także w fundowaniu warunków dla powstania klasy średniej, w tym możliwości awansu, kształcenia, zaspokajania potrzeb uczestnictwa w kulturze.Konglomeryzacja i ekspansja (także zagraniczna) chińskich przedsiębiorstw (jak Alibaba Group, czy Tencent), podparta popytem wewnętrznym stworzyła bazę kapitałową pod inwestycje w przemysł kultury. I tak oto, w dużym uproszczeniu, Komunistyczna Partia Chin dotarła do etapu, w którym ekonomia skali pozwala rozwijać sektor rozrywki w skali podobnej do tej w USA w latach 70-90. XX wieku, ale 2-3 razy szybciej i skuteczniej, bo z pomocą internetu, ale i bardziej otwartych granic [por. Chua 2012: 8][5]. Tenże efekt skali pozwala obecnie generować w chińskim box-office przychody z jednego filmu – Wolf Warrior 2 - o wartości ponad 850 mln. dolarów, co czyni go 3 najbardziej kasową produkcją w historii kinematografii (po amerykańskich widowiskach - Star Wars: Przebudzenie mocy - 936,7 mln USD; Avengers: Endgame - 858,4 mln USD) [BoxOfficeMojo 2020][6]. Wyniki takich chińskich wytwórni jak Wanda Group, Alibaba Pictures, Tencent Pictures, czy Hengdian World Studios a także ogromny potencjał popytowy ChRL (mimo ciągłych dysproporcji) stanowią projekcję przewagi wobec Hollywood, ale też kartę przetargową do negocjowania z amerykańskimi producentami wspólnych przedsięwzięć, na których – okazuje się - co raz częściej zależy Hollywood. Co więcej, chińscy potentaci skutecznie przejmują niektóre z amerykańskich rozrywkowych łańcuchów dostaw, zakupując udziały np. w kluczowych amerykańskich sieciach kinowych [zob. Peng, Keane 2019: 904-912][7].“Zderzenie” soft power czy chińsko-amerykańska koprodukcja?Źródło: chinafilminsider.comPomijając w tym miejscu szereg pozostałych okoliczności i praktyk związanych z wewnętrznymi przemianami ChRL, aspektem ochrony praw człowieka, a także z tzw. wojną handlową USA – Chiny, zarysowana powyżej faktografia dowodzi, że soft power Chin rozwija się, a film jest jednym z kanałów jej transmisji [por. Kurlantzick 2006][8]. Cele uwodzenia „10 muzą” są częściowo merkantylne, częściowo pedagogiczne, a częściowo polityczne (w tym geopolityczne) [zob. Zheng 2009: 1][9]. Możliwe, że mit American Dream doczeka się rywalizacji z ideą Zhōngguó Mèng – „Chińskiego Snu”, pojawiającą się co raz częściej w chińskim dyskursie, nawiązującą do złotych wieków Państwa Środka [zob. Baines, O’Shaughnessy, Snow 2019][10].Niniejsza analiza proponuje zarysowanie odpowiedzi na pytania: dlaczego miękka siła filmu ma takie znaczenie; jakie polityczne, instytucjonalne, ekonomiczne i kulturowe uwarunkowania tej sile towarzyszą w wariancie chińskim; jak ewoluuje polityka filmowa ChRL oraz środki kontroli produkcji i przepływu treści kulturowych, ze szczególnym uwzględnieniem kontekstu geopolitycznej rywalizacji Chiny – USA.Siła kinematografii – perspektywa chińskaPrzekazy medialne wpływają na każdy aspekt naszego stylu życia, a także system wartości – na wzorce konsumpcji, ale i wierzenia, na rozumienie elit własnych i obcych, wreszcie na postrzeganie siebie i innych. Jak przekonują niektórzy badacze: „kino jest najpopularniejszym i najbardziej uniwersalnym środkiem masowej rozrywki. To dzięki filmowi nauczyliśmy się doceniać sztukę, eksperymentować z formą i poznawać kultury, które zwykle nie są dostępne bezpośrednio. Kino pozwoliło nam zyskać nowe sposoby doświadczania świata i zdobywania informacji” [Gluszak 2013][11]. Film, ze wszystkich rodzajów mediów nadal należy uznawać za kluczowe narzędzie władzy symbolicznej – kontroli granic pojmowania świata, ukierunkowywania społecznej wyobraźni i pamięci, władzy przedstawiania, ale i wyjaśniania rzeczywistości.W kontekście społecznej pedagogiki i globalizacji via Hollywood, zauważa się całkiem słusznie, że to właśnie kinematografia amerykańska była istotną częścią procesu socjalizacji ludzi na całym świecie i głównym motorem upowszechniania konsumpcjonizmu, odpowiadającym za kryteria tego, co jest ważne, a co błahe [zob. Zoysa, Newman 2002: 189-201][12].Nie inaczej postrzega się film w Chinach, jeśli chodzi o jego przeznaczenie wychowawcze i kulturotwórcze. Film to narzędzie budowania właściwej społecznej świadomości oraz dyscypliny ideologicznej, zgodnej ze strategią KPCh. Jak wskazuje Chu [2002: 44][13], Komunistyczna Partia Chin odziedziczyła po Leninie przekonanie, że kino jest najważniejszą ze sztuk i w tym duchu kontynuuje długą tradycję wykorzystywania tej formy wyrazu jako środka propagandy. Za czasów Mao główną rolą sektora filmowego była masowa edukacja, promowanie marksizmu, zapewnienie publicznej lojalności wobec partii oraz koordynacja kampanii politycznych. Motyw zysku nie istniał. Chociaż polityka otwartych drzwi Deng Xiaopinga umożliwiła modernizację i komercjalizację sektora filmowego, KPCh za pośrednictwem aparatu administracyjnego zachowała kontrolę nad procesem produkcyjnym – mogąc redagować scenariusz, dobierać wykonawców i cenzurować kadry [zob. Chan 2003: 159][14].W opinii większości badaczy państw Zachodu - taka ścisła kontrola rządu nad mediami i instytucjami kultury może dezawuować chińską soft power, czy nawet przekreślać jej uznawalność w takim rozumieniu, jakie przyjmuje Zachód. Chiny muszą podołać wyzwaniu projekcji swojego wizerunku, np. z pomocą dyplomacji publicznej, z jednej strony promując nowoczesny socjalizm, a z drugiej strony broniąc się przed etykietą bezwzględnego reżimu autorytarnego i większym lub mniejszym sprzeciwem apologetów demokracji oraz obrońców praw człowieka, wolności słowa i mediów [por. Sparks 2014[15], Shambaugh 2013[16]; Flew & Hartig 2015[17]].Jak zauważa część z nich to właśnie chińskie filmy o międzynarodowej obsadzie i w koprodukcji, w formule wielkiego widowiska jak Transformers (kooprodukcja – DMG Entertainment), Fast and Furious 7 (China Film Group), Southpaw (Wanda Group), czy Mission Impossible - Rogue Nation (Alibaba Pictures) - z przeznaczeniem na rynki zagraniczne, ale i pod czujnym okiem cenzora - mogą być najlepszą odpowiedzią na te wyzwanie, a zarazem narzędziem niwelowania luki percepcyjnej społeczeństw zachodnich oraz wpływu amerykańskiej soft power na obszarach wpływu ChRL [por. Yecies 2014[18], Su 2014[19]].Znaczenie filmu zarówno dla ochrony suwerenności kulturowej, jak i uwodzenia cywilizacją chińską, także z jej obecną kulturą techniczną, dostrzegane jest wyraźnie przez chińskich uczonych, jak i elity [zob. Li 2009] [20]. Sin zwraca uwagę, że chiński rząd zrozumiał potencjał kinematografii, zwłaszcza w erze internetu, jako narzędzia miękkiej siły, angażując ją w programowanie percepcji kraju wewnątrz, jak i wśród globalnej publiczności, głównie poprzez „kontrolowanie krajowego przemysłu filmowego, dystrybucję wystylizowanych obrazów i opowiadanie historii o imponujących lub heroicznych dokonaniach, odpowiednio wcześniej dobranych” [2012: 11][21]. Yin Hong, filmoznawca na Uniwersytecie Qinghua, podkreśla z kolei, że jeśli chiński film ma spożytkować swój potencjał miękkiej siły i służyć łagodzeniu stereotypów oraz odkłamywaniu obrazu kraju, zwłaszcza na tle globalnych graczy i ich łatwostrawnych produkcji, film „wychodzący w świat (…) potrzebuje więcej kompromisu”, w formie i treści, tak aby przemówić skutecznie do zagranicznej publiczności [Yin, Shi 2012: 17-20][22]. Natomiast Yin i Tang podkreślają znaczenie dostosowania chińskich produkcji do powszechnej „kultury uniwersalnej” – przekraczając granice Azji, filmy te powinny łączyć lokalną, etniczną lub tradycyjną treść kulturową z uniwersalną formą [Yin, Tang 2012: 10-14][23].O poszukiwaniu kompromisu między wiernością tożsamości narodowej a gustami odbiorców międzynarodowych pisze też Zhang Yiwu, kulturoznawca z Uniwersytetu w Pekinie, stwierdzając lapidarnia acz wyraźnie, że „film zajmuje kluczowe miejsce w rozwoju miękkiej siły Chin w XXI wieku” [Zhang 2012: 21][24]. Natomiast Dziekan Wydziału Sztuk Pięknych na tym samym Uniwersytecie - Wang Yichuan – wyjaśnia, iż siłą współczesnego filmu jest hierarchizacja wartości, dzięki której miękka siła staje się realnym narzędziem kształtowania rzeczywistości [Yichuan 2012: 27-30][25].Potrzeba sprawowania przez władze chińskie kontroli nad mediami i przemysłem kulturalnym jest głęboko zakorzeniona w kulturze, ale i filozofii politycznej Państwa Środka [zob. Moon, Yin 2020[26], Huang, Praet 2020][27]. Wnikliwa cenzura ma chronić chiński wizerunek, ale i tożsamość Chińczyków. Wspiera się produkcję filmów o tematyce patriotycznej i ogranicza dostęp do tych, które nie odpowiadają ideologii państwa. Z jednej strony film pozwala pielęgnować własne narracje na użytek porządku wewnętrznego, a z drugiej strony - przeciwstawiać się imperializmowi kulturowemu (taktyka defensywna) lub aktywnemu, pozytywnemu w formie i treści przekonywaniu do chińskiego stylu życia – czytaj modelu rozwoju gospodarczego i społecznego, z wszystkimi jego konsekwencjami (taktyka ofensywna). Szczególnie w tym drugim wariancie istotne wydaje się poszukiwanie wspólnego mianownika między chińskim tradycjonalizmem a preferencjami międzynarodowej publiczności [por. Wardęga 2014][28].Defensywna i ofensywna soft power – źródła, instytucje, uwarunkowaniaPo XIX-wiecznych wojnach z Japonią, Francją i Wielką Brytanią, w pierwszej połowie XX wieku Chiny doświadczyły upadku dynastii Qing. Inwazja obcych krajów, okupacja ze strony Japonii, doprowadziły do konfliktów wewnętrznych, skończonych wojną domową (1927-1949 - między chińskimi komunistami i nacjonalistami z Kuomintangu). Po ponad 60-letnim okresie niepokojów i erozji chińskiego państwa, w 1949 r. powstała Chińska Republika Ludowa. W drugiej połowie stulecia ChRL nadal była zaangażowana w kilka konfliktów międzynarodowych, ale wewnątrz kraju pod rządami Mao Zedonga trwała rewolucyjna i brutalna przebudowa ustroju politycznego, gospodarczego i kulturowego. Kolejne walki frakcyjne w obrębie KPCh i – niekiedy krwawa – cyrkulacja elit (działania „bandy czworga” po 1966 r., przypadek banicji Liu Shaoqi), wygnanie i późniejsza rehabilitacja Deng Xiaopinga zwieńczone zostały wreszcie polityczną odwilżą w 1978, gdy Deng Xiaoping na III Plenum KC KPCh jedenastej kadencji został przewodniczącym Ludowej Politycznej Konferencji Konsultatywnej Chin, a zarazem nieformalnym liderem partii. Z inicjatywy Denga partia krytycznie oceniła dorobek Mao Zedonga, a nowy kurs reform miał odbudować gospodarkę i dziedzictwo kulturowe Chin (model chińskiego socjalizmu, trwający de facto do dziś) [zob. Kissinger 2011][29]. Wydzielono specjalne strefy ekonomiczne, otwarte dla inwestycji zagranicznych, rozpoczęto odnowę nauk i kształcenie nowoczesnej kadry zarządczej dla planowanych konglomeratów. Etatyzm zaczęto uzupełniać mechanizmami wolnorynkowymi, aby wspomóc synergię sektora prywatnego z państwowym [Wong 2005][30]. Jednocześnie nastąpiło otwarcie się Chin na świat, wdrożono zasadę jeden kraj, dwa systemy, regulującą relacje z Hongkongiem i Makau. Orędownicy poluzowanego socjalizmu - pokolenie dengistów – kontynuowało przez kolejne lata wspomniane reformy, wyciągając z popiołów zarówno chiński przemysł, jak i społeczeństwo. W latach 1989 – 2013, za kadencji Jiang Zemin i Hu Jintao ChRL po latach kryzysów zaczęły odzyskiwać równowagę polityczną, gospodarczą, a także społeczno-kulturową, wyrastając jednocześnie na lidera kontynentu i kluczowego konkurenta USA. Znakiem czasu było włączenie Chin w struktury WTO, po 15 latach negocjacji [zob. Kissinger 2011, r. 16-18]. Obecnego Prezydenta Xi Jinpinga postrzega się zaś jako kontynuatora polityki Xiaopinga.Kolaż portretów obecnego chińskiego Prezydenta Xi Jinpinga i byłego przywódcy ChRL Deng XiaopingaŹródło: Facebook / Getty Images / Asia TimesW kontekście tej skróconej lekcji historii o restauracji podmiotowości Chin jako Państwa Środka łatwiej odnaleźć uwarunkowania współczesnego podejścia do paradygmatu soft power - i roli kina w jej praktykowaniu - ze strony ChRL.Kinematografia, jako źródło najbardziej rozbudowanych semantycznie treści, także konwergentnych z kanałami internetowymi i telewizją, z reguły nie była przez rząd chiński wykorzystywana dalej niż do granic swojego państwa, prowincji, terytoriów zależnych (regiony autonomiczne i specjalne regiony administracyjne). Proces przepływu treści filmowych w obrębie szerokiego chińskiego pierścienia był i pozostaje naturalny, ale gorzej z dalszą transmisją – gdzie chiński język stanowi istotną barierę, tak jak odstające od obowiązujących na Zachodzie idei politycznych i prądów intelektualnych [Chu 2014][31]. Ponadto, Pekin nie miał też przez ostatnie dekady potrzeby realizacji szerszej ekspansji kulturowej poza Azję, pomijając inwestycje w sieć Instytutów Konfucjańskich i inicjatyw związanych z wymianą edukacyjną, aby nie ryzykować wchodzenia w dialog, skutkujący ewentualnym podważaniem porządku społecznego. Atrakcyjny przekaz o Chinach miał docierać przede wszystkich do szerokich mas autochtonicznych lub populacji zależnych, a opinia świata zachodniego o propagandowości kina znad Jangcy i jego służebności względem partii nie miała w tamtym momencie znaczenia dla rządzących.Odnowa państwa maoistycznego i reorientacja gospodarcza KPCh początkowa przyjęta z uznaniem przez Zachód, dość szybko przyniosła konsekwencje, które zaczęły niepokoić duopol transatlantycki. Rosnący udział ChRL w globalnym PKB i przejmowanie pól w obszarach wpływów Europy i USA (w Azji, Afryce, obszarze transpacyficznym) w ramach inwestycji zagranicznych, pośrednich i bezpośrednich, inwestycji na rynkach kapitałowych i programów kredytowych – wszystko to, w połączeniu z krystalizacją struktur partyjnych doprowadziło do usztywnienia stanowisk względem Chin a zarazem uruchomienia kampanii krytykującej KPCh za brak dalszej demokratyzacji oraz szerszego otwarcia granic dla potentatów technologicznych USA [por. Kissinger 2011].Wówczas przyszedł moment, by miękką siłę traktować inaczej, zaprzęgając do „celów obronnych” [Li 2009], lub na rzecz tzw. „kampanii globalnej” (zou chuqu zhanlue), wstępnie proponowanej jeszcze w 1997 r. przez Jiana Zemina na 15. Kongresie KPCh [Jiang, 1997][32]. W pierwszym przypadku chodziło głównie o to, aby uszczelnić i ugruntować własny system medialny, a zarazem przygotować aparat kontr-propagandy względem dominującego w zachodnich krajach wizerunku Chin jako nie-humanitarnych, tłumiących prawa obywatelskie i prowadzących czystki etniczne i religijne (vide Ujgurowie, Tybetańczycy). W drugim przypadku – głos i obraz Chin miał dotrzeć do międzynarodowej publiki pozytywnymi przekazami i w przyjaznych kontekstach. „Strategia wyjścia” miała dwie funkcje: po pierwsze, wykreowanie eksportu chińskich dóbr kultury (dzieła filmowe i telewizyjne stanowiły wówczas ok. 1 procent chińskiego eksportu dóbr kultury); a po drugie, uczynienie kultury chińskiej powszechnie rozumianej przez ludzi na całym świecie [zob. Li, Yan 2012: 371][33].Zainwestowano więc środki w rozwój narodowych czempionów medialnych, aby przeciwdziałać światowym gigantom, takim jak News Corporation, czy Time Warner. Rozwinięto program Złota Tarcza (cenzurujący internet), a także Agencję Informacyjną Xinhua, czyniąc ją największą na świecie (pod kątem liczby korespondentów). Duże chińskie korporacje zaczęły budować zagraniczne oddziały [zob. Jacques 2009] [34]. W branży nadawczej Jiang Zemin zaordynował, aby od 2001 r. Krajowa Administracja Radia, Filmu i Telewizji (SARFT), w ramach wspomnianego planu „wyjścia na zewnątrz”, ustanowiła grupę chińskich kanałów telewizyjnych i radiowych, przygotowując do nadawania w wielu językach. CCTV-4 (chiński kanał międzynarodowy) i CCTV-9 (anglojęzyczny kanał międzynarodowy, przemianowany na Documentary Channel 1 stycznia 2011 r.), były stopniowo upowszechniane na całym świecie. W 2008 r. po igrzyskach olimpijskich w Pekinie w chińskich mediach co raz częściej używano terminu „wyjście kultury chińskiej [poza granice]” [Zhu 2012][35].Jednocześnie, jedną z kluczowych instytucji spajających instrumentarium soft power – z poziomu produkcyjno-koordynującego – została China Film Group (CFG, powołana w 1999 r.), wraz z podlegającymi jej China Film Co-production Corporation (CFCC - zobowiązaną przez KPCh do nadzorowania i zarządzania wszystkimi chińsko-zagranicznymi koprodukcjami; jej początki sięgają 1979 r.), a także China Film Promotion International (CFPI), utworzona w kwietniu 2004 r. [zob. Rosen 2011][36]. Nad całością tego kompleksu nadzór polityczny sprawuje natomiast Narodowa Administracja Radiowo-Telewizyjna (National Radio and Television Administration – NRTA; w latach 1998–2013: Krajowa Administracji Radia, Filmu i Telewizji - State Administration of Radio, Film, and Television – SARFT), podlegająca bezpośrednio Radzie Państwa, a także Departament Opinii Publicznej Komitetu Centralnego KPCh zwany też Departamentem Propagandy Komunistycznej Partii Chin (Central Publicity Department - CPCPD). Instytucje te wspólnie mają stać na straży wizerunku i bezpieczeństwa kulturowego państwa poprzez weryfikację, komercjalizację, promocję i dystrybucję chińskich produkcji audiowizualnych za granicą.Nośnikiem chińskich wartości były najpierw filmy kung fu - jeszcze z lat 70. i 80. XX wieku, gdy do wyobraźni zachodnich społeczeństw przecierały szlaki filmy made in Hongkong (np. Syn Marnotrawny, 1981) lub koprodukcje hongkońgsko-amerykańskie (jak Wejścia Smoka, 1973; Niezwyciężony Zawodnik, 1972). Druga fala prostolinijnej kinematografii opartej na sztuce walki ubogich, lub ciemiężonych, przyszła w latach 90. wraz z modą na krzyżowanie gatunków i następcą Bruce’a Lee (z bardziej komediowym sznytem) – Jackie Chanem (np. Legenda pijanego mistrza, 1994).Przełom wieków przyniósł też kilka niebanalnych widowisk z gatunku wuxia, ekranizujących archetypiczne historie i portrety klas wyższych, stylizowane efektami specjalnymi rodem z sci-fi. Dwa z nich przyniosły wtedy rozgłos Chinom - Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok (2000) oraz Hero (2002). Co ważne, powstały one we współpracy z partnerami produkcyjnymi i dystrybucyjnymi z USA (odpowiednio - Columbia Pictures i Miramax), a ważną rolę odegrała CFG.Kadr z Przyczajony tygrys, ukryty smok - przykład gatunku wuxiaŹródło: Columbia TriStar Films (UK) / The GuardianPo tych doświadczeniach, rząd w Pekinie uznał, iż przemysł filmowy - jako niezbędny element polityki zewnętrznej, czego nieustannie dowodziła dyplomacja via Hollywood - wymaga reformy w stopniu i kierunku, który wesprze kontrolowane „otwieranie się” na świat. Względny sukces filmowych opowieści kung fu i wuxia potwierdził, że Chiny mają potencjał władzy symbolicznej poza granicami, ale też podstawy do występowania z alternatywą – jak piszą chińscy uczeni - względem „hegemonii kulturowej Zachodu, a więc Ameryki”, aby przez wpływy liberalizmu nie doprowadzić do erozji porządku społecznego i utraty legitymizacji władzy [Su 2010: 321][37].Połączenie tradycyjnych chińskich reprezentacji kulturowych i technik hollywoodzkich w filmach z motywem chińskich sztuk walki sprawdziły się i to pomimo ręki cenzora. Ten odświeżony wspólnym amerykańsko-chińskim wysiłkiem gatunek sensacji lub dramatu obyczajowego stał się de facto pierwszym w XXI wieku kulturowym towarem eksportowym ChRL, bezpiecznym politycznie, mniej ryzykownym finansowo i odnoszący sukcesy komercyjne [zob. Su 2010: 317-321].Ewolucja chińskiego systemu produkcji filmowej od aparatu wewnętrznej propagandy państwa do statusu bardziej sprofesjonalizowanego i częściowo urynkowionego przemysłu kultury – komunikującego o Chinach publice zagranicznej - trwała od lat 90. [Su 2014, Beeckman 2020[38]], zwłaszcza, gdy ufundowano wspomniany państwowy koncern CFG. Za cezurę zamykającą pierwszy etap instytucjonalizacji Chinawood można z kolei uznać rok 2009 i uchwalenie Planu odnowy przemysłu kultury - Plan on Reinvigoration of the Cultural Industry - 文化产业振兴规划 [现行有效 [General Office of the State Council – PRC 2009][39]. Plan ten był częściowo odpowiedzią na potrzeby dalszego wzmacniania systemu medialnego i konkurowania o wpływy zagranicą, uwzględniając wspomnianą zachodnią kampanię anty-chińską, ale też reakcją na co raz silniejsze oddziaływanie najbliższych, sąsiadujących kultur Japonii i Korei Południowej. Jintaoiści dostrzegli, że popkultura przenika przez granicę co raz szybciej, wpływając na młodsze pokolenia [zob. Keane 2010][40].„Nie jest łatwo sprzedać miękką siłę Chin” – humorystyczny pastisz z chińskiego dziennika na temat konkurowania atrakcyjnością kulturowąŹródło: Li Feng / China DailyKoreańsko-japoński impulsWe wschodnioazjatyckich krajach o bardziej wolnorynkowym i demokratycznym ustroju, jak Japonia i Korea Południowa miękka siła konotuje zasoby popkultury, zaś Chiński model soft power w pierwszej kolejności czerpie – jak wspomniano - z tradycjonalizmu i odwołań do dawnej potęgi lub do porządku społecznego, siły wspólnoty i kunsztu lub – obecnie - doskonałości technicznej [zob. Su 2014, Zhang 2012, Beeckman 2020, Chu 2014, Sin 2012]. W tej części Azji przez ostatnie ponad dwie dekady można było zaobserwować, jak obie wizje oddziaływania zderzają się ze sobą [Chua 2012], konkurując eksportem K-Popu i tokijskiego „street style”, bądź obrazów o chińskim etosie walki i lojalności, dziedzictwie lub innowacyjności (filmy sci-fi). Pojawił się nawet termin „Gross National Cool” na określenie modnej japońskiej kultury popularnej i ulicznej [McGray 2002][41]; czy słynna „koreańska fala”, niosąca wśród bliższych i dalszych państw sąsiadujących modę na mocne koreańskie kino sensacyjne lub obyczajowe [Chua 2012].Jeden z uznanych badaczy przemian chińskiego ustroju i przemysłu kulturowego – prof. Michael Keane z Curtin University, Perth - zauważa, że to właśnie regionalna presja, rosnące wpływy mód europejskich oraz zwarcie z Hollywood stały się główny bodźcem do przyswojenia na nowo idei miękkiej siły – „impulsem do zmiany nie było tylko zaangażowanie wielkich mocarstw europejskich, ale wpływ Korei postrzeganej jako intruz”. W opinii publicznej – „fala koreańska powodowała erozję kulturowej suwerenności Chin” [Keane 2015: 93]. Popularność koreańskich formatów telewizyjnych to tylko część obrazu tej erozji; koreańska moda, jedzenie, muzyka, gry wideo, anime i celebryci – odciskają swoje piętno głębiej. Znamienne, ocenia Keane, że „niegdysiejsi wasale Chin, Korea, są w stanie skuteczniej generować eksport kultury poprzez mieszanie tradycyjnej estetyki z ponowoczesną wrażliwością popkulturową” [tamże][42]. Pochód koreańskiej popkultury w Azji umocniło też powołanie rządowej agencji wsparcia sektorów kultury - Korean Creative Content Association w 2009 roku.Równie modne stały się inspiracje japońskie - podczas gdy Chiny promowały swoją tradycyjną twarz i dziedzictwo, kraj „kwitnącej wiśni” udanie promował swój wizerunek „fajności”, bazując na subkulturach (lub tworząc nowe – jak Cosplay) i ich kanałach komunikowania tożsamości, od kulinariów fusion, przez anime i mangę, po oferty gamingu i odzieży oraz konwenty fanowskie [zob. McGray 2002; Newcomb 2008[43], Burdzik 2018[44]], tworząc podobne do koreańskich instytucje wsparcia przemysłów kreatywnych w ramach inwestycji publiczno-prywatnych [Aso 2006][45]. „Bycie fajnym, zabawnym i modnym stało się teraz poważną sprawą dla państwa japońskiego” [Lam 2007: 351][46]. Nowy mit Japonii nie nawiązuje już do gospodarczego tygrysa, a do kreatywności [zob. Heng 2010: 275 i dalej][47], a jej artykulacją ma być m.in. kampania Cool Japan (uruchomiona w 2013 r.) z budżetem średnio 25 mln dolarów rocznie (przez 20 lat).Zlot fanów Cosplay – subkultury „zabawy kostiumowej”Źródło: cosplayto.comNowe otwarcie dla przemysłu kultury i bilans zyskówRząd chiński, obserwując niebezpieczne dla suwerenności kulturowej wpływy koreańskie i japońskie, a także - przedostające się przez nie pośrednio – pierwiastki amerykańskiej i europejskiej kultury, przyspieszył prace nad projektowaniem nowej socjalistycznej polityki kulturalnej, a zarazem przygotował grunt pod konsolidację rynku mediów i branż powiązanych. Zaczęły powstawać konglomeraty, z pomocą których przejmowano kolejne lub upadające media w poszczególnych prowincjach i regionach. W ten sposób powstały m.in. klastry medialne w Shanghaiu, Chongqing i Pekinie, czy słynne Hengdian World Studios (największe studio filmowe na świecie) [zob. Si 2016][48]. Nowy model kontroli nad sektorem kultury można określić próbą przejścia od paradygmatu made in China do created in China [Keane 2007][49]. W latach 2009–2010 Chiny wydały szacunkowo 8,7 miliarda dolarów na zewnętrzną komunikację medialną, głównie w ramach Wielkiej Czwórki: China Central Television (CCTV), China Radio International (CRI), Xinhua News Agency i China Daily [zob. Si 2016].Hengdian World StudiosWraz z pracą nad infrastrukturalnym i instytucjonalnym zapleczem przemysłu kultury, w tym filmowego, co raz częściej KPCh publicznie zaczęła obwieszczać swój nowy priorytet. Po raz pierwszy, tak wyraźnej aprecjacji kultury w zagranicznej polityce rządu dokonano na XVII Kongresie Narodowym Komunistycznej Partii Chin w 2007 r. Ówczesny prezydent Chin Jintao powiedział: „Wielkiemu odrodzeniu narodu chińskiego z pewnością towarzyszyć będzie rozkwit [czyt. rozwijanie] chińskiej kultury”. To sformułowanie, wiążące funkcję inwestycji w kulturę z miejscem kraju na arenie światowej, koresponduje de facto z ukorzenianymi od czasów Xiaopinga ideami politycznymi współczesnych Chin, takimi jak „pokojowy wzrost” (heping jueqi/fazhan) i „harmonijne społeczeństwo”. Idee te miały być alternatywą dla popularnych narracji z Zachodu, wskazujących, że rozwój Chin stanowi zagrożenie dla istniejącego porządku międzynarodowego [Albert 2018][50]. Potwierdzeniem obranego kursu był wspomniany Plan odnowy przemysłu kultury, uchwalony w 2009 r., a także Memorandum międzyrządowe z 2012 r.Plan odnowy oznaczał podniesienie statusu przemysłu kulturalnego do rangi sektora strategicznego. Zgodnie z jego zapisami Chiny mają rozwijać sektor kreatywny (branże design’u), produkcji filmowej i telewizyjnej, wydawniczy i kolportażu, sztuk performatywnych i rozrywkowych, wystawienniczy, reklamowy i animacji [General Office of the State Council – PRC 2009]. Oczekiwano, że stanie się on kolejnym punktem odbicia dla wzrostu gospodarczego i motorem napędzającym restrukturyzację gospodarczą oraz modernizację przemysłu. Kultura ma być sprzężona z gospodarką, w tym z rosnącym popytem oraz rozwijaniem innowacyjności [Gang 2016][51].Z kolei na mocy chińsko-amerykańskiej umowy handlowej o współpracy filmowej (Memorandum of Understanding) w 2012 r. chiński rząd zgodził się na następujące ustępstwa: wyłączenie 14 filmów w formacie premium (np. IMAX, 3D) z limitu 20 filmów importowanych (kwota 34 filmów obowiązuje do dziś); udział wytwórni i dystrybutorów amerykańskich w przychodach z chińskich kas, zwiększono z 13 do 25 procent [US Department of State 2012][52].Jakie były efekty powyższych ruchów?Z jednej strony – opierając się na danych Państwowego Biura Statystycznego ChRL - wartość dodana chińskiego przemysłu kulturalnego i kreatywnego wzrosła z 1,105 bln RMB (ok 170 mld dolarów) w 2010 r. do 2,723 bln RMB (ok. 416 mld dolarów) w 2015 r., co stanowi wzrost udziału w PKB z 2,75% do 3,82%. Pod względem tempa wzrostu ten multi-sektor osiągnął w Chinach w 2015 r. 11 proc. wynik w skali makro. W skali lokalnej – w Pekinie, Szanghaju, Jiangsu i Guangdong sektor kultury stanowi ponad 5 procent lokalnego PKB. Zdaniem komentatorów to dobry wynik i wskaźnik potencjału na przyszłość [Gang 2016]. Trzeba jednak zaznaczyć ogromny wpływ sektora telewizji, gier, aplikacji mobilnych i branż IT z nimi powiązanych [zob. Jiang C. Li J. i in. 2019][53].Z drugiej strony – dane odnośnie podsektora filmowego pokazują, że do 2014 roku eksport kinowy nie osiągnął zamierzonego wzrostu, a wręcz przeciwnie. Zagraniczne przychody z eksportu filmów na koniec 2013 r. wynosiły ok. 1,5 mld RMB (230 mln dolarów), co oznacza spadek względem 2007 r., gdzie wynosiły one około 2 mld RMB (306 mln dolarów) - wg danych NRTA/SARFT [Kean 2016][54]. Po sukcesach Przyczajonego tygrysa, ukrytego smoka (2000 r., 128 milionów dolarów przychodu) i Hero (2002 r., 53,71 miliona dolarów), trudno znaleźć filmy o podobnym sukcesie na arenie międzynarodowej. Nawet Ne Zha – względnie neutralna animacja z 2019 r. - bijąca rekordy popularności na rynku chińskim na poziomie kasowym 729 mln dolarów uzyskała wynik z eksportu 5,4 mln dolarów (stan na styczeń 2020 r.) [CSIS 2019][55].Owszem, złagodzenie polityki kwotowej znacząco zachęciło amerykańskich filmowców do współpracy, czy to na poziomie całego łańcucha dostaw, czy też na poszczególnych jego odcinkach. Co więcej, w tym samym czasie przychody ze sprzedaży biletów w Chinach zaczęły przewyższać wyniki z Japonii, a Chiny stały się drugim co do wielkości rynkiem filmowym na świecie (co pokrywało się to z budową kolejnych sal kinowych w Chinach). Odgórna regulacja w ramach Memorandum okazała się jednak niewystarczającym mechanizmem wsparcia.W konsekwencji, KPCh, już bardziej jednolita i zdyscyplinowana przez przewodniczącego Xi Jinpinga, zaczęła traktować ideę miękkiej siły częściej w kategoriach oddziaływania ofensywnego, a więc jako wsparcie mainlandyzacji kulturowej (głównie do wewnątrz), ale i sinizacji rynków ościennych w ramach takich kluczowych projektów, jak Inicjatywa Pasa i Szlaku, zacieśniania więzów handlowych w obrębie APEC (tłum. red. Asia-Pacific Economic Cooperation), partnerstwa regionalnego RCEP (tłum. red. Regional Comprehensive Economic Partnership), bądź bilateralnych stosunków z krajami afrykańskimi. Z kolei wsparciem Chinawood i jego miękkiej siły stała się przede wszystkim dyplomacja ekonomiczna - ta ma torować drogę nie tylko inwestycjom, ale także treściom audiowizualnym, a zarazem pomóc w kontrowaniu Hollywood.Kluczowa zmiana to – po pierwsze - przesunięcie akcentu z polityki eksportu bezpośredniego na politykę inwestycji w sektor rozrywki i przemysły powiązane, od filmu po gry, na zasadzie większych lub mniejszych fuzji i przejęć, także na ziemi amerykańskiej (pod nadzorem KPCh). Po drugie, w ramach powiązań biznesowych i właścicielskich Chiny uzyskały gwarancje koprodukcji, w tym także prawo decydowania o zawartości filmów, jeśli te miałyby trafić na rynek chiński. Ważne, że w kontekście praktyki koprodukcyjnej w rzeczywistości stworzono furtkę do obchodzenia obostrzeń przychodowych (25%) – przeliczając wartość sprzedanych biletów na produkcje amerykańsko-chińskie, okazuje się, że przychody te wynoszą ok. 43 procent. Kluczem do tej furtki była sinizacja treści (od krajobrazu i scenografii, przez postaci, po fabułę), jak miało to miejsce w przypadku takich produkcji, jak Looper, czy Ironman 3 [Peng 2016][56]. Nieco więcej o tym – w kolejnej części.Po trzecie, reżyserzy, scenarzyści i producenci chińscy zaczęli dostawać większą swobodę w „opakowywaniu” chińskich opowieści w atrakcyjniejsze, zwesternizowane formy. Za dowód tego kompromisu z globalizacją uznaje się poluzowanie ortodoksji ideologicznej w filmowych epopejach głównego, narodowego nurtu, zwanego w filmoznawstwie „main melody” (main melody – to imperatyw, sankcjonujący w danych dziełach obecność przekazu rządu, w tym reprezentacji ducha narodowego, dumy narodowej i ich powiązania z ideologią socjalizmu chińskiego). Większe uczłowieczenie bohaterów i dopuszczenie narratywów o znaczeniu i heroizmie jednostek (co widać w szczególności w dyptyku Wolf Warrior), a także nowoczesny sposób reklamy tej nacjonalistycznej kinematografii, odzwierciedla toczącą się zmianę w postrzeganiu skuteczności miękkiej siły chińskiego sektora filmowego. Chińscy filmowcy uczą się dopasowywania do nowej – nomen omen – „melodii” partyjnej wciągając w swoje scenariusze - jak sugeruje Su – „bardziej neutralną politycznie, humanizującą i humanistyczną perspektywę” na główne wątki i bohaterów, tworząc „nowy trend w filmach propagandowych (…) i nowy rynek filmów” [Su 2010: 321].Odważniejsze podejście opowiadania o Chinach i przyciągania międzynarodowej publiki do nich można odnaleźć już na początku rządów Xi Jinpinga, który w 2014 roku powiedział: „Powinniśmy zwiększyć miękką siłę Chin, wzmacniać dobrą chińską narrację i lepiej przekazywać światu przesłanie Chin”, wzywając jednocześnie aparat partyjny i przedsiębiorców do wzmożenia narodowych wysiłków na rzecz zwiększenia sympatii względem Chin i eliminacji obaw związanych z ich błyskawicznym wzrostem [Albert 2018] .Rozwój Chinawood - strategia koprodukcji i przejęć Skoro prosty eksport filmowych, generycznych tekstów kultury ChRL nie znajdywał póki co uznania, Pekin zaczął korzystać z argumentu siły popytowej własnego, ogromnego rynku, a także z możliwości kapitałowych spółek państwowych i prywatnych [Mirrlees 2019][57]. O chłonności chińskiego rynku niech świadczy fakt, że w 2019 r. chiński box-office wyniósł 9,3 miliarda dolarów, co czyni Chiny drugim największym graczem w branży filmowej po USA; że największy chiński blockbuster – Wolf Warrior 2 na samym tylko lokalnym rynku wygenerował przychód ok. 855 mln dolarów, stając się najbardziej kasowym filmem na świecie w historii (wyprzedzając amerykańską konkurencję); czy, że w latach 2008-2018 liczba ekranów filmowych wzrosła w ChRL z 4000 do ponad 60000 [CSIS 2019].Wolf Warrior 2 – reclama z Jacky Wu – odtwórcą głównej roliŹródło: AP Photo, Andy Wong / QZ.comFinalnie, okazało się więc, że Chiny potrzebują Hollywood, by działać globalnie, a Hollywood potrzebuje chińskich rynków, by utrzymywać wysokie przychody, bądź – jak przypadku niektórych wytwórni, lub sieci dystrybucyjnych – uchronić się przed kryzysem. Dość powiedzieć, że w 2019 roku amerykańskie filmy zarobiły w Chinach ponad 2,6 mld dolarów za sprawą takich tytułów, jak Avengers: Endgame, Spider-Man: Daleko od domu oraz Fast & Furious Presents: Hobbs & Shaw – to przychód większy niż w USA [BoxOfficeMojo 2020].W wyjaśnianie owego transakcyjnego charakteru relacji Hollywood-Pekin, ale też optyki Chin na stosowanie miękkiej siły, wpisują się częściowo słowa Dr. Michała Bogusza, jednego z polskich ekspertów od współczesnych Chin: „Pekin chce zbudować pozytywny obraz Chin tak, by mieszkańcy innych państw chcieli żyć tak, jak myślą, że żyje się w Chinach: powielić chiński model rozwoju, gospodarki, także system polityczny. Mechanizm ten w pierwszej kolejności skierowany jest do ubogich państw Azji i Afryki, ale w dalszej perspektywie ma stanowić pełnoprawną alternatywę dla amerykańskiego modelu polityczno-gospodarczego. A to nie uda się, na razie, bez Hollywood” [cyt. za: Michałek, Wrona 2017][58].Oto kilka przykładów mariaży chińsko-amerykańskiej kinematografii.Dalian Wanda Group - przewodzi inwestycjom w amerykańskim sektorze rozrywki. W 2012 roku Wanda wyłożyła 2,6 miliarda dolarów na przejęcie północnoamerykańskiej sieci kin AMC Entertainment (2 największą sieć kinową w USA). Za jej pośrednictwem zakupiła następnie Odeon Cinemas, UCI Cinemas i Carmike Cinemas, tworząc największą na świecie sieć dystrybucyjną. W Stanach Zjednoczonych koncern ma ponad 8 tysięcy sal kinowych w ponad 660 multipleksach (utrzymując zatrudnienie dla kilku tysięcy ludzi).Od 2012 r. Wanda dokonała także serii strategicznych przejęć w obszarze produkcyjnym za dość oszałamiającą cenę, czego najlepszym przykładem może być zakup w 2016 r. Legendary Entertainment – studia odpowiedzialnego za takie hity jak Incepcja, Jurassic World, Godzilla - za 3,5 miliarda dolarów (w gotówce!). Prezes Wang Jianlin wyraził chęć zainwestowania miliardów we wszystkich sześciu głównych hollywoodzkich studiach w nadchodzących latach, podpisując niedawno znaczącą umowę o strategicznym marketingu i współfinansowaniu z Sony Entertainment. W 2018 r. Wanda otworzyła klaster filmowy w Qingdao o wartości 8 mld dolarów, uważany za nowoczesną odpowiedź na oligopol z doliny San Fernando[Sun 2018][59]. Z uwagi na Covid19, kryzys w branży nieruchomości (bazowy sektor Jianlina), a także wątpliwości KPCh, co do niektórych posunięć kierownictwa firmy – Wanda w latach 2019-2020 r. wyhamowała inwestycje [Jennings 2020][60].Wang Jianlin - Prezes Wanda Group; spotkanie na Chińskim Uniwersytecie Nauk Politycznych i Prawa (Pekin), 12 maja 2017 r.Źródło: Getty Images / ForbesChina Film Group - choć CFG jest największą państwową firmą producencko-dystrybucyjną i odpowiada za kontrolę importu (limity kwotowe), mając ograniczone możliwości westernizacji filmów na własną rękę, od 2015 r. podejmuje starania, by zwiększyć przychody, korzystając z kapitału symbolicznego, intelektualnego i organizacyjnego Hollywood [zob. Kuo 2020][61]. Taktykę koprodukcji przetestowano najpierw z Universal Pictures, uzgadniając 10-procentowe udziały w zyskach z Szybcy i Wściekli 7 (2015). Film ustanowił rekord tzw. otwarcia (oglądalności pierwszego dnia) w kraju w wysokości 68,8 miliona dolarów. Film zarobił w Chinach 250,5 miliona dolarów przez osiem dni (był wówczas drugim najbardziej dochodowym filmem w Chinach, po Transformers: Age of Extinction) [Fritz, Burkitt 2015][62]. Co ważne, produkcja nie odbywała się w Chinach, można więc uznać, że dla planowanej gospodarki filmowej ChRL był to ewenement.Świat TransformersŹródło: Forreign Policy (foreignpolicy.com) / Getty ImagesDrugie podejście, w ramach megaprodukcji Wielki Mur (2016), nie było już tak udane. To projekt za 150 milinów dolarów czterech wytwórni (po 25 procent udziałów): Legendary Pictures i Universal Pictures – z USA, a także China Film Group i Le Vision Pictures – z Chin. Film zarobił finalnie na świecie - 289 mln., lokalnie – 45,5 mln. dolarów. W premierowym roku Legendary straciło na filmie około 75 mln dolarów, natomiast Universal około 10 milionów [Korecki 2017][63].Jedną z ostatnich kluczowych koprodukcji CFG z przeznaczeniem na rynek chiński, ale i globalny, jest Wędrująca Ziemia (2019), przy czym partnerem produkcyjnym jest pekińska spółka Jingxi Culture and Tourism Co, a kooperantem międzynarodowym – po dużym sukcesie finansowym filmu - został Netflix [Brzeski 2019][64]. Film w ciągu roku zajął 3 miejsce w globalnym box office z przychodem niemal 700 mln. dolarów [BoxOfficeMojo 2020].Kadr z filmu Wędrująca ZiemiaŹródło: Beijing Culture / Hollywood ReporterAlibaba Pictures - to firma zależna od Grupy Alibaba, kierowanej przez Jacka Ma. W 2016 r. spółka medialna chińskiego giganta e-commerce oraz Amblin Partners Stevena Spielberga ogłosiły współpracę w zakresie koprodukcji filmów dla globalnej i chińskiej widowni.W ramach partnerstwa Alibaba Pictures nabyła mniejszościowy pakiet udziałów w Amblin Partners, która z kolei jest parasolową spółką dla znanej wytwórni DreamWorks Studios, a także Participant Media, Reliance Entertainment i Entertainment One [Rahman 2016][65]. Na ten moment, z uwagi na pandemię Covid, produkcja pierwszych wspólnych filmów została opóźniona. W 2021 r. na ekrany mają trafić BIOS oraz West Side Story. Firma znana jest też z koprodukcji z Paromount Pictures przy Teenage Mutant Ninja Turtles: Out of the Shadows (2016), Star Trek Beyond (2016) i Mission: Impossible - Rogue Nation (2015). We wszystkich przypadkach chiński rynek zapewnił 25-30 procent przychodu z rynków zagranicznych ogółem (w przypadku Mission Impossible – tylko chińska publika wydała na ofertę Hollywood ponad 136 mln dolarów, co niemal spłaciło budżet produkcyjny).Tencent Pictures - jest filmową i telewizyjną odnogą potentata sektora ICT (Tencent Group Pony’ego Ma) i ma już na koncie koprodukcje hollywoodzkie z niemałymi sukcesami, takie jak: Kong: Skull Island (2017), Wonder Woman (2017), Venom (2018) czy Terminator: Mroczne Przeznaczenie (2019) w reżyserii Jamesa Camerona. Wśród następnych wysokobudżetowych hollywoodzkich projektów jest długo wyczekiwany Top Gun: Maverick (2021). Dystrybucja filmów odbyła się także w Chinach i stanowiła w poszczególnych przypadkach od 20 do niemal 50 procent przychodów zagranicznych, co potwierdza wspomnianą naturalną siłę popytową chińskiej publiki [zob. Bruni 2019][66]. Dość powiedzieć, że sam Venom w pierwszy miesiąc projekcji zarobił 265 milionów dolarów tylko w Chinach, wygrywając debiut względem USA (w wysokości 211 milionów dolarów). Warto dodać, że Tencent Pictures w 2019 roku podpisało umowę z Paramount Pictures na nowe produkcje, a Pony Ma inwestuje w różne kanały multimedialnego kontentu, w tym w Universal Music oraz Skydance Media, zmierzając do stworzenia mega-klastra Neo-Culture Creativity [tamże].Perfect World Pictures - Działająca od 2008 roku spółka PWP w 2016 roku zawarła z Universal Pictures (należącą do konglomeratu medialnego Comcast) umowę o inwestycji 500 milionów dolarów w produkcję 50 filmów Universal na okres pięciu lat w formule slate funding (fundusz hedgingowy, celowy na określony pakiet tytułów, a nie wybrane tytuły). W ten sposób pekiński producent filmów, programów telewizyjnych i popularnych gier online stał się głównym inwestorem w jednej z najbardziej uznanych i historycznych wytwórni filmowych w Hollywood[67]Hollywood idzie na kompromisZnamienne, że na rzecz dobrych relacji z chińskim przemysłem filmowym, w tym CFG, a zarazem z publiką Państwa Środka amerykańskie wytwórnie decydują się obecnie na korektę scenariuszy, to jest - mniej lub bardziej wyraźne akty autocenzury.Dowodzi tego m.in. amerykańskie niezależne stowarzyszenie literatów – Pen America – w raporcie Made in Hollywood, Censored by Beijing, pióra Jamesa Tagera, który śledzi ewolucję, a także obecny krajobraz wpływu ChRL na twórczość amerykańskich mistrzów kina. Wytwórnie filmowe dostosowują scenariusz, fabułę, dialogi, ale też scenerię, czy wreszcie obsadę swoich produkcji, tak aby sprostać wymogom CFG i KPCh. Pen America wskazuje cały katalog ocenzurowanych filmów, w tym takie, jak: Iron Man 3, czy World War Z [Tager 2020][68]. Analiza praktyk cenzorskich, zwłaszcza w zakresie drażliwych politycznie lub ideologicznie kwestii, wykazuje także szereg innych przykładów.Spełniając obostrzenia CPCPD oraz CFCC, w filmach stosuje się np. doktrynę „linii dziewięciu kresek” (nánhǎi jiǔduàn xiàn), stanowiącą o wysuniętych chińskich granicach na Morzu Południowochińskim, kwestionowanych przez Wietnam, Filipny i Malezję. W animacji Abominable (2019) ten obszar chińskich wpływów przemycono w formie mapy. Mimo dyplomatycznego nacisku DreamWorks nie usunęło tej symbolizacji z filmu. Chroniąc wewnętrzną publiczność przed niepożądanym światem przedstawionym, zapobiega się też przekazom, w których niszczy się dziedzictwo Państwa Środka, lub w których Chiny są agresorem.Dlatego, studio Sony Pictures Entertainment w futurystycznej bajce Piksele (2015 rok) zmieniła pierwotny plan zburzenia Chińskiego Muru i ostatecznie w animacji zniszczeniu ulega Taj Mahal. Stąd też korekta scenariusza remaku’u Czerwonego Świtu (2012), w myśl której słynny atak ze strony Chin zastąpiono inwazją… Korei Połnocnej [zob. Qin, Carlsen 2018][69].Koprodukcyjną normą stało się portretowanie chińskich postaci jako bohaterów, bądź chociaż jako "tych dobrych". Tym sposobem, Chińczycy wcielają się w rolę wybawców na przykład w filmie sci-fi Nowy początek (2016) Denisa Villeneuve'a, gdy świat zostaje uratowany za sprawą współpracy USA i Pekinu, a metaforą de-amerykanizacji staje się dialog przywódcy ChRL oraz amerykańskiej lingwistki. Motyw powtarza się w innej nagradzanej ekranizacji pt. Marsjanin (2015) reżyserii Ridleya Scotta – gdzie załoga chińskiej stacji kosmicznej ratuje misję NASA. Filmy te pokazują, że logika opowiadania o wybawianiu ludzkości z tarapatów zmieniła się istotnie przez ostatnią dekadę.Uwzględniając cel strategiczny Hollywood, czyli dostęp do chińskiego rynku, producenci amerykańscy idą także na kompromisy w obsadzie lub doborze postaci pod kątem ochrony wizerunku ChRL.W marvelowskim widowisku Doktor Strange (2016) zmieniono oryginalną komiksową lokalizację przemiany głównego bohatera z Tybetu na Nepal. Obsada jednej z pierwotnych postaci także została dostosowana do wymogów propagandy. Starożytny mistyk tybetański wymieniony został w scenariuszu na antyczną mistyczkę o celtyckim pochodzeniu. Poprawność wyrazu artystycznego opłaciła się, budżet filmu (185 mln dolarów) zwrócił się czterokrotnie (677 mln), a popyt chiński wyniósł do dzisiaj 109 mln dolarów (2 wynik po USA – z wartością 232 mln). Wśród filmów, w których dokonano zabiegu „wymazania” niewygodnych symbolizacji jest też wspomniany sequel Topgun, gdzie ze słynnej kurtki-pilotki „Mavericka” znika flaga Tajwanu [zob. Lockie 2019][70].Top Gun 1 vs 2 (“Maverick”) – przykład korektyŹródło: Paramount Pictures / Business InsiderW zgodzie z cenzurą nakręcono też inną kultową już ekranizację komiksową Iron Man 3 (2013), gdzie jeden z głównych szwarccharakterów – Mandaryn – stracił azjatyckie rysy, a finalna postać złoczyńcy odegrana została przez białego aktora ze stylizacją bliskowschodnią o brytyjskim akcencie. Co więcej, zdecydowano się dokręcić dodatkowe sceny, specjalnie pod publikę chińską (KPCh). Zaangażowano w nie m.in. dwie gwiazdy chińskiego dużego ekranu - Wang Xueqi oraz Fan Bingbing, a także grupę dzieci szkolnych. Na planie pojawiają się też inne formy sinizacji treści, których w oryginale nie ma [zob. Acuna 2013][71].Plan zdjęciowy Iron Man 3 w wersji dla chińskiej publicznościŹródło: Hollywood Reporter (hollywoodreporter.com)Chińskich aktorów uplasowano też w innym hicie sci-fi - Transformers: Wiek zagłady (2014). Drugoplanowa rola przypadła m.in. Li Bingbing, kolejnej gwieździe azjatyckiego kina z rzeszą fanów, gwarantujących zakup biletów. Sinizacji ulega też scenografia czy plany krajobrazowe. Większość kadrów pochodzi z Hongkongu, co wpisuje się de facto w estetykę popularnej od lat 80. ubiegłego wieku japońskiej serii zabawek, kultowej dla kolejnych pokoleń, zwłaszcza w Chinach. Ponadto, w filmie lokowano produkty znane chińskim konsumentom [Tager 2020].WnioskiReformy gospodarcze, polityczne i społeczne zapoczątkowane po okresie rewolucji kulturalnej Mao doprowadziły do ponownego rozkwitu potęgi Chin. Elity polityczne i biznesowe, dostrzegając potrzebę pielęgnacji i ochrony tożsamości wspólnotowej (w ramach polityki kulturalnej do wewnątrz, i na zewnątrz), pod presją niepokojących przepływów medialnych i kulturowych z krajów sąsiadujących, a także z Europy i USA podjęły plan sprzężenia nowego modelu rozwojowego Chin z inwestycjami w lokalny przemysł kultury, a także w narzędzia soft power, rekonstruujące wizerunek ChRL na świecie. Idea miękkiej siły, jak i powiązanych z nią medialnych narzędzi komunikacji zaczęła zyskiwać na znaczeniu w szczególności od końca pierwszej dekady XXI wieku, czego wyrazem były pojawiające się reformy instytucjonalne i organizacyjne, a także inwestycje w obrębie sektorów kultury, w tym gospodarki filmowej.Chińska kinematografia, póki co, nie jest w stanie, lub nie może – z przyczyn polityczno-ideowych -sprostać wymaganiom globalnych audytoriów w zakresie demokratyzacji, czy też uniwersalizacji treści kulturowych a’la Hollywood. Nieskuteczne w sensie finansowym, ale i jakościowym próby samodzielnego eksportu filmowego, uwarunkowania wynikające z odgórnej kontroli KPCh i aparatu instytucji nadzorczych kinematografii (oraz handlu filmowego) wymusiły niejako naturalny zwrot w stronę miękkiej siły opartej bardziej na inwestycjach w budowę ram i platform współpracy międzynarodowej, a więc łańcucha filmowych dostaw wspólnych z gigantami światowego, hollywoodzkiego kina, niż na usilnym plasowaniu propagandowego, jednokierunkowego przekazu lub filmów stuprocentowo chińskich.Chiny przegrywały rywalizację na polu globalnej, ale i regionalnej (vs Korea Płn., Japonia) atrakcyjności kulturowej, ponieważ nie oferowały swoich opowieści w dostosowany do współczesnych realiów, preferencji i narzędzi sposób. Zmiany w nastawieniu elit KPCh względem audiowizualnych narzędzi soft power, wyrażane najpierw na oficjalnych posiedzeniach, a potem w polityce kulturalnej, trwające od ok. 2005 roku, stan tej rywalizacji poprawiły. Polityka zachęt i dyplomacja z udziałem CFG oraz pokaz inwestycyjnej siły nowych gigantów przemysłowych ChRL (Alibaba, Tencent) w kontekście ​​koprodukcji filmowej zaczęły przynosić owoce. Wspólna produkcja stanowi kluczową część w chińskim eksporcie filmów. Choć rząd chiński jest otwarty na oficjalne międzyrządowe umowy handlowe, to większości przypadków skuteczniejsze jest zaangażowanie pomiędzy firmami prywatnymi, gdzie chińska strona podlega dodatkowej kontroli ze strony organów państwa.Co więcej, z perspektywy ostatnich 10 lat, można dojść do wniosku, że poprzez naukę płynącą z koprodukcji, ko-dystrybucji lub tworzenia własnych blockbusterów na modłę zachodnią, ale z zachowaniem walorów chińskiej tożsamości, rząd w Pekinie dąży do efektu synergii między konsumpcją i gospodarką wewnętrzną a umacnianiem tejże tożsamości, przy jednoczesnym reorientowaniu uwagi międzynarodowej opinii publicznej.Udane koprodukcje chińsko-amerykańskie, oparte bądź to na bazie przejęcia części udziałów kapitałowych (np. Wanda Group, Alibaba Pictures) lub funduszów celowych (Perfect World), przynoszące korzyści finansowe obu stronom potwierdzają, że mariaże takie mają rację bytu i to pomimo tarć politycznych między oboma państwami. Co więcej, okazuje się, że hollywoodzcy potentaci, choć oficjalnie wyczuleni na punkcie „reżimowości” jakiegokolwiek rządu, lub wszelkich przejawów nacjonalizmów w warstwie artystycznej, gdy na horyzoncie widnieje szansa zysku są gotowi na kompromisy, i to takie, które trącą autocenzurą.Wszak niektórzy badacze określają chińską miękką siłę jako „sharp power” (zdolność długoterminowego oddziaływania na konkretne środowiska w poszczególnych krajach w celach manipulacji lub dezinformacji, podparta miliardami dolarów rocznie) [Walker, Ludwig 2017][72], to trudno nie odnieść wrażenia, że większość współczesnych potęg także nie odżegnuje się od takich taktyk komunikacji strategicznej.Ostatnie lata, ponadto, pokazują, że choć wiele z filmów powstałych w Chinach nadal nie nadaje się na oskarowe, lub pop-kulturowe dywany Zachodu, Chiny zmierzają powoli do tego, by także w branży filmowej odejść od taniej produkcji o niskiej wartości do dzieł wysokobudżetowych z perspektywą sukcesu kasowego. Fabryka chińskich snów jest ciągle w budowie, ale rośnie tak szybko pod kątem zaplecza infrastrukturalnego, finansowego i wiedzy, że etap Made in China w rozumieniu brutalnych imitacji kulturowych Państwu Środka raczej nie grozi. Owszem, można spodziewać się „klonowania” konceptów, ale – paradoksalnie – pokusa ta może płynąć z… Hollywood, które szukając dojścia do portfeli Chińczyków będą proponować w koprodukcjach sprawdzone standardy scenariuszowe i reżyserskie.Jednakowoż, jeśli przyjąć, że eksport filmów i formatów telewizyjnych można postrzegać jako bazowy wskaźnik, czy kultura danego narodu może „wyjść” poza granice i skutecznie oddziaływać, czy nie (por. Li 2014), to można stwierdzić, że Chinom brakuje jeszcze siły rażenia Hollywood. Niemniej, uwzględniając spektrum czynników sektorowych i faktów, które tu zarysowano, a także biorąc pod uwagę uwarunkowania geopolityczne, na które nie było tu miejsca, trend ku sinizacji via soft power utrzyma się, a jej efektywność będzie rosła, zwłaszcza przy tak dużych nakładach finansowych. Amerykański sinolog David Shambaugh z George Washington University twierdzi, że Chiny wydają około 10 miliardów dolarów rocznie (przy 670 mln dolarów wydawanych przez USA) [Silvestri 2017][73].Źródło: Wharton University / wharton.upenn.eduCzy droga do Chińskiego Snu wiedzie przez soft power? W rozumieniu chińskich elit – tak, a wskazane tu dane warto traktować jako urzeczywistnianie tej perspektywy. Weryfikację tego i pozostałych wniosków przyniesie - częściowo - już najbliższa dekada.© Mateusz Krycki[1] Nye J. S. (2005), The Rise of China's Soft Power, Wall Street Journal Asia, https://www.wsj.com/articles/SB113580867242333272 [dostęp 1.12.2020][2] Nye J. S. (2004), Soft Power: The Means to Success in World Politics, Foreign Affairs, 2004, 72, https://www.foreignaffairs.com/reviews/capsule-review/2004-05-01/soft-power-means-success-worldpolitic [dostęp 30.11.2020][3] Nye J. S. (2002), The Paradox of American Power: Why the world is only superpower can it go it alone. NY: Oxford University Press,[4] Zhu Y. (2014), How U.S. Soft Power Won the Chinese Box Office, ForeignPolicy.com, Sept. 6, 2014, https://foreignpolicy.com/2014/09/06/how-u-s-soft-power-won-the-chinese-box-office [dostęp 23.11.2020][5] Chua B. H. (2012), Structure, Audience and Soft Power in East Asian Pop Culture. Hong Kong: Hong Kong University Press[6] https://www.boxofficemojo.com/[7] Peng W., Keane M. (2019), China’s soft power conundrum, film coproduction, and visions of shared prosperity, International Journal of Cultural Policy, Volume 25, 2019 - Issue 7, https://www.tandfonline.com/doi/abs/10.1080/10286632.2019.1634062?scroll=top&needAccess=true&journalCode=gcul20 [dostęp 25.11.2020][8] Kurlantzick J. (2006), China’s Charm: Implications of Chinese Soft Power, Policy Paper, Carnegie Endowment for International Peace, 2006, 1, http://carnegieendowment.org/files/PB_47_FINAL.pdf [dostęp: 23.11.2020][9] Zheng D.E. (2009), China’s use of soft power in the developing world. Strategic intentions and implications for United States w: Chinese soft power and its implications for United States. Competition and cooperation in the developing world. A report of the CSIS Smart Power Initiative, ed. C. McGifert, Washington[10] Baines P., O’Shaughnessy N., Snow N. (2019). The SAGE Handbook of Propaganda. SAGE.[11] Gluszak K. (2013), Film - A Strong Tool in American Soft Power, Cultural Diplomacy News, http://www.cd-n.org/index.php?film-a-strong-toolin-american-soft-power [dostęp 24.11.2020][12] Zoysa R. D., Newman, O. (2002), Globalization, soft power and the challenge of Hollywood, Contemporary Politics, 8(3), s. 185-202, https://www.researchgate.net/publication/232933226_Globalization_soft_power_and_the_challenge_of_Hollywood [dostęp 21.11.2020][13] Chu Y. (2002), The consumption of cinema in contemporary China, w Donald S. H., Keane M., Hong Y., Media in China: Consumption, content and crisis (pp. 43-54). London: Routledge Curzon, https://tiny.pl/7vxv8 [dostęp 21.11.2020][14] Chan J. M. (2003), Administrative boundaries and media marketization: A comparative analysis of the newspaper, TV and Internet markets in China, w: Lee C.-C., ChineseMedia, Global Contexts, s. 159-176. London: RoutledgeCurzon, https://www.taylorfrancis.com/books/chinese-media-global-contexts-lee-chin-chuan/10.4324/9780203402290 [dostęp 22.11.2020][15] Sparks C. (2014), Deconstructing the BRICS, International Journal of Communication, 8, s. 392-418, https://ijoc.org/index.php/ijoc/article/view/2049 [dostęp 23.11.2020][16] Shambaugh D. (2013), China goes global: the partial power. Oxford University Press[17] Flew T., & Hartig F. (2014), Confucius Institutes and the network communication approach to public diplomacy, IAFOR Journal of Asian Studies, 1(1), https://iafor.org/journal/iafor-journal-of-asian-studies/volume-1-issue-1/article-2/ [dostęp 24.11.2020][18] Yecies B. (2014), Chinese International Film Encounters: Closing the Gaps with Hollywood with Soft Power Appeal at Home and Abroad, w: Wang, H., Lu B., (red.), Creative Media, Part One (s. 1-22), Beijing: Social Sciences Academic Press (China), https://ro.uow.edu.au/cgi/viewcontent.cgi?referer=https://www.google.com/&httpsredir=1&article=2631&context=lhapapers [dostęp 25.11.2020][19] Su W. (2014), Cultural Policy and Film Industry as Negotiation of Power: The Chinese State’s Role and Strategies in its Engagement with Global Hollywood 1994–2012, Pacific Affairs: Volume 87, No. 1 March 2014, https://paca2018.sites.olt.ubc.ca/files/2015/04/pdfhollandprizeSu.pdf [dostęp 28.11.2020][20] Li M. (2009), Soft power in Chinese discourse: popularity and prospect, w: Li M., Soft power: China’s emerging strategy in international politics, s 21–44. Lanham, MA: Lexington Book[21] Sin K. (2012), Soft Power as Cultural Diplomacy: An Empirical Study of Chinese Film Industry, International Political Science Association, http://paperroom.ipsa.org/papers/view/15390 [dostęp 25.11.2020][22] Yin H., Shi H. (2012), Chinese Film and Soft Image of Country, Contemporary Cinema, s. 17-20[23] Yin H., Tang J. (2012), The Soft Power of Chinese Film in the Global Background, Contemporary Cinema, s. 10-14[24] Zhang Y. (2012), The Film and the Development of China in the 21st Century, Contemporary Cinema, s. 21-25[25] Wang Y. (2012), The Soft Power of Film and Its Hierarchy of Effect, Contemporary Cinema, s. 27-30[26] Moon HC. Yin W. (2020), How Chinese Filmmakers Effectively Respond to Chinese Government Policy for Enhancing Their Competitiveness, Global Policy, Volume11, June 2020, Special Issue: Cultural Policy and Protectionism, s. 47-55, https://doi.org/10.1111/1758-5899.12824 [dostęp 26.11.2020][27] Huang H., Praet E. van (2020), Digital Popular Culture as A Way to Promote Chinese National Identity in the Post-socialist Era: A Case Study of My People, My Country, Tilburg Papers In Culture Studies No 243, https://www.tilburguniversity.edu/sites/default/files/download/TPCS_243-Huang-vPraet.pdf [dostęp 27.11.2020][28] Wardęga J. (2014), Chiński nacjonalizm. Rekonstruowanie narodu w Chińskiej Republice Ludowej, Kraków 2014, s. 323.[29] Kissinger H. (2001), On China. Penguin Press HC, https://archive.org/details/onchina00kiss_0/page/n11/mode/2up?q=zemin [dostęp 26.11.2020][30] Wong Y. (2005), From Deng Xiaoping to Jiang Zemin: two decades of political reform in the People’s Republic of China. Lanham, Maryland: University Press of America[31] Chu Y. (2014), The politics of reception: ‘Made in China’ and western critique, International Journal of Cultural Studies, 17(2), s. 159-173, https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/1367877913482323 [dostęp 28.11.2020][32] Jiang Z. (1997), Jiang Zemin's Report at 16th Party Congress, Xinhua News, http://news.xinhuanet.com/zhengfu/2004-04/29/content_1447509.htm [dostęp 29.11.2020][33] Li Y., Yan K. (2012), The exporting report of Chinese cultural products to Korea, w: Hou X., Ye L., The Annual Report on International Cultural Trade of China, s. 357-371. Beijing: Peking University Press[34] Jacques M. (2009), When China Rules the World The Rise of the Middle Kingdom and the End of the Western World. London: Allen Lan, http://inctpped.ie.ufrj.br/spiderweb/pdf_3/4_when_china_martin_jacques.pdf [dostęp: 29.11.2020][35] Zhu Y. (2012), Ying Zhu, Two Billion Eyes: The Story of China Central Television, New York, NY: The New Press,2012, https://ijoc.org/index.php/ijoc/article/download/5990/1722 [dostęp 30.11.2020][36] Rosen S. (2011), The Use of Film for Public Diplomacy: Why Hollywood Makes a Stronger Case for China, SC Annenberg, https://uscpublicdiplomacy.org/pdin_monitor_article/use-film-public-diplomacy-why-hollywood-makes-stronger-case-china [dostęp 30.11.2020][37] Su W. (2010), New strategies of China’s film industry as soft power, Global Media and Communication, 6(3), s. 317-322, https://journals.sagepub.com/doi/10.1177/1742766510384971 [dostęp 30.11.2020][38] Beeckman R. (2020), The Evolution of Chinese Film from the Reform Era in 1978 to the Present, Thesis for: Bachelor's degree, https://www.researchgate.net/publication/344872051_The_Evolution_of_Chinese_Film_from_the_Reform_Era_in_1978_to_the_Present [dostęp 2.12.2020][39] General Office of the State Council – PRC (2009), Plan on Reinvigoration of the Cultural Industry http://www.lawinfochina.com/display.aspx?lib=law&id=8279&CGid= [dostęp 3.12.2020][40] Keane M. (2010), Keeping up with the neighbours: China's soft power ambitions, Cinema Journal,49(3), s. 130‐139, https://www.researchgate.net/publication/236823181_Keeping_Up_with_the_Neighbors_China's_Soft_Power_Ambitions [dostęp 30.11.2020][41] McGray D. (2002), Japan’s gross national cool, Foreign Policy, 130 (May/June), s. 44-54, http://web.mit.edu/condry/Public/cooljapan/Feb23-2006/McGray-02-GNCool.pdf [dostęp 3.12.2020][42] Keane M. (2015), The Chinese Television Industry. London: Palgrave[43] Newcomb A. (2008), Japan cracking US pop culture hegemony, Christian Science Monitor, Dec. 15, https://www.csmonitor.com/World/Asia-Pacific/2008/1215/p01s04-woap.html [dostęp 3.12.2020][44] Burdzik T. (2018), Japoński soft power: wykorzystanie kultury w budowaniu pozycji Japonii na arenie międzynarodowej, Kultura-Historia-Globalizacja, (23), s. 29–38, https://sbc.org.pl/Content/316762/japonski_soft_power.pdf [dostęp 7.12.2020][45] Aso T. (2006), A New Look at Cultural Diplomacy: A Call to Japan’s Cultural Practitioners, Ministry of Foreign Affairs of Japan, http://www.mofa.go.jp/announce/fm/aso/speech0604-2.html [dostęp 4.12.2020][46] Lam P. (2007), Japan‘s Quest for ―Soft Power: Attraction and Limitation; w: East Asia, vol. 24, Issue 4,349-363; https://doi.org/10.1007/s12140-007-9028-6 [dostęp 7.12.2020][47] Heng YK. (2010), Mirror, mirror on the wall, who is the softest of them all? Evaluating Japanese and Chinesestrategies in the soft power competition era; w: International Relations of the Asia-Pacific, vol. 10, Issue 2,275-304; https://doi.org/10.1093/irap/lcp023 [dostęp 7.12.2020][48] Si S. (2016), A report on Beijing’s cultural and creative industries media clusters, Global Media and China 2016, Vol. 1(4) s. 412–421, https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/2059436417692073 [dostęp 2.12.2020][49] Keane M. (2007), Created in China: the Great New Leap Forward. London: Routledge, https://www.routledge.com/Created-in-China-The-Great-New-Leap-Forward/Keane/p/book/9780415491754 [dostęp 7.12.2020][50] Albert E. (2018), China’s Big Bet on Soft Power, Council on Foreign Relations, February 9, 2018, https://www.cfr.org/backgrounder/chinas-big-bet-soft-power [dostęp 7.12.2020][51] Gang L. (2016), Cultural and Creative Industries: New Engine for Economic Growth, China Today, October 11, http://www.chinatoday.com.cn/english/economy/2016-10/11/content_728808.htm [dostęp 7.12.2020][52] US Department of State (2012), Memorandum of Understanding between the People's Republic of China and the United States of America Regarding Films for Theatrical Release, Geneva, April 25, 2012, https://www.state.gov/wp-content/uploads/2019/02/12-425-China-Trade-Films-for-theatrical-release.pdf [dostęp 29.11.2020][53] Jiang C., Li J., Xu T., Yang, H.(2019), Development of China’s Cultural Industry, Springer, https://tiny.pl/7vg85 [dostęp: 22.11.2020][54] Keane M. (2016), Going global or going nowhere? Chinese media in a time of flux, Media International Australia, March 27, 2016, Vol 159, Issue 1, https://espace.curtin.edu.au/bitstream/handle/20.500.11937/13485/240737_240737.pdf?sequence=2 [dostęp 8.12.2020][55] CSIS (2019), Do Chinese Films Hold Global Appeal?, Center for Strategic and International Studies – China Power Project, https://chinapower.csis.org/chinese-films/ [dostęp 8.12.2020][56] Peng W. (2016), Sino-US film coproduction: A global media primer, Global Media and China, Vol. 1(4) 295–311, https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/2059436416683959 [dostęp 12.12.2020][57] Mirrlees T. (2019), Media Imperialism: Continuity and Change, ed. Oliver Boyd-Barrett. Rowman & Littlefield, https://www.academia.edu/39895499/Media_Imperialism_Continuity_and_Change_co_edited_with_Oliver_Boyd_Barrett_Rowman_and_Littlefield_2019 [dostęp 9.12.2020][58] Michałek M., Wrona T. (2017), Przyczajony tygrys ratuje świat, ukryty smok pożera Hollywood, Magazyn TVN24, https://tvn24.pl/magazyn-tvn24/przyczajony-tygrys-ratuje-swiat-ukryty-smok-pozera-hollywood,101,1901 [dostęp 12.12.2020][59] Sun N. (2018), Wanda opens $8bn 'Chinese Hollywood' with little star power, Nikkei Asia, April 30, https://asia.nikkei.com/Business/Companies/Dalian-Wanda-unveils-8bn-studio-without-Hollywood-stars-on-stage [dostęp 13.12.2020][60] Jennings R. (2020), Chinese Billionaire Wang Jianlin’s Wanda Group Sells U.S. Skyscraper Project To Reduce Debt, Forbes, Jul 31, https://www.forbes.com/sites/ralphjennings/2020/07/31/chinese-billionaire-wang-jianlins-wanda-group-sells-us-skyscraper-project-to-reduce-debt/?sh=1b96ebb83191 [dostęp 14.12.2020][61] Kuo M.A. (2020), Hollywood Made in China, The Diplomat, October 19, https://thediplomat.com/2020/10/hollywood-made-in-china/ [dostęp 13.12.2020][62] Fritz B., Burkitt L. (2015), China Film Group Takes Role in Hollywood, Wall Street Journal, April 19, https://www.wsj.com/articles/china-film-group-takes-role-in-hollywood-1429479876 [dostęp 13.12.2020][63] Korecki G. (2017), Wielki Mur przyniesie wielkie straty producentom, NaEkranie.pl, 4 marca, https://naekranie.pl/aktualnosci/wielki-mur-przyniesie-wielkie-straty-producentom-1707031 [dostęp 13.12.2020][64] Brzeski P. (2019), Netflix Acquires Chinese Sci-Fi Blockbuster 'The Wandering Earth', Hollywood Reporter, 20.02.2019, https://www.hollywoodreporter.com/news/netflix-acquires-chinese-sci-fi-blockbuster-wandering-earth-1188624 [dostęp 13.12.2020][65] Rahman A. (2016), Steven Spielberg's Amblin Pacts With China's Alibaba Pictures Group, Hollywood Reporter, 9.10.2016, https://www.hollywoodreporter.com/news/steven-spielbergs-amblin-pacts-chinas-936630 [dostęp 13.12.2020][66] Bruni A. (2019), Venom: Tencent Pictures’ Decisive Ride to Hollywood, CifNews.com, 07.03.2019, https://en.cifnews.com/venom-tencent-pictures-hollywood/ [dostęp 14.12.2020][67] Rainey J. (2016), Universal and Perfect World Pictures of China Complete $500 Million Film Slate Deal, Variety, 17.02.2016, https://variety.com/2016/biz/asia/universal-perfect-world-deal-complete-1201707633/ [dostęp 14.12.2020][68] Tager J. (2020), Made in Hollywood, Censored by Beijing, PEN America, https://pen.org/report/made-in-hollywood-censored-by-beijing/ [dostęp 10.12.2020][69] Qin A., Carlsen A. 2018, How China Is Rewriting Its Own Script, The New York Times, Nov 18, 2018, https://www.nytimes.com/interactive/2018/11/18/world/asia/china-movies.html [dostęp 14.12.2020][70] Lockie A. (2019), Looks like the new Top Gun bows to China’s communist party by censoring Maverick’s jacket, Business Insider, July 20, https://www.businessinsider.com/top-guns-maverick-appears-changed-to-please-chinas-communist-party-2019-7?IR=T [dostęp 14.12.2020][71] Acuna K. (2013), The Biggest Differences In China's Version Of 'Iron Man 3', Business Insider, May 2, https://www.businessinsider.com/chinas-version-of-iron-man-3-2013-5?IR=T [dostęp 14.12.2020][72] Walker C., Ludwig J. (2017), From ‘Soft Power’ to ‘Sharp Power’: Rising Authoritarian Influence in the Democratic World, w: Sharp Power: Rising Authoritarian Influence, ed. Juan Pablo Cardenal, Washington, DC: National Endowment for Democracy and International Forum forDemocratic Studies, https://www.ned.org/sharp-power-rising-authoritarian-influence-forumreport/ [dostęp 15.12.2020][73] Silvestri S. (2017), China is spending billions to make the world love it, The Economist, 23 March 2017, https://www.economist.com/china/2017/03/23/china-is-spending-billions-to-make-the-world-love-it [dostęp 14.12.2020]

Analiza

Prawne i polityczne konsekwencje wprowadzenia republikańskiej formy rządów dla pozycji ustrojowej głowy państwa w Nowej Zelandii

25.03.2021

StreszczeniePrzeprowadzona analiza dotyczy skutków prawnych i politycznych potencjalnej zmiany ustroju politycznego w Nowej Zelandii, odnośnie do funkcjonowania głowy państwa. W obecnym porządku ustrojowym jest nią monarcha, natomiast w sytuacji jej zniesienia – forma republikańskiej głowy państwa. W pracy wykazano, że rewizja ustroju przyczyniłaby się do konieczności wprowadzenia zmian zarówno do Ustawy Konstytucyjnej z 1986 r., stanowiącej podstawowe źródło prawa konstytucyjnego, jak i Traktatu z Waitangi, którego jednym z sygnatariuszy jest Korona. Pozostaje ona symbolicznie ważna dla Maorysów, aczkolwiek osobiste zaangażowanie suwerena, jako strony tej umowy, faktycznie nie przekłada się na maoryskie poparcie dla monarchii. Zgodnie z postawioną tezą w artykule, specjalny status Maorysów może w perspektywie komplikować dalszy rozwój wydarzeń, wpływając ostatecznie na osłabienie chęci wprowadzenia republiki w Nowej Zelandii. W niniejszej pracy autorka przyjęła następujące metody badawcze: analizę źródeł prawa i analizę krytyczną oraz metodę opisową. Tekst podzielony został na dwie zasadnicze części oraz wstęp i zakończenie.Słowa kluczowe: republika, głowa państwa, Ustawa Konstytucyjna, Traktat z Waitangi, Maorysi, Nowa ZelandiaLegal and political consequences of introducing the republican form of government for the political position of the head of state in New ZealandAbstractThe analysis concerns the legal and political implications of a potential political change in New Zealand on the functioning of the head of state. In the present constitutional system it is the monarch, while in the situation where the monarchy would be abolished – the form of the republican head of state. The paper shows that a regime change would make it necessary to amend both the Constitution Act 1986, that is the fundamental source of constitutional law, and the Treaty of Waitangi, of which the Crown is one of the signatories. It remains symbolically important to the Maori, although the personal commitment of the sovereign as a party to this agreement does not actually translate into Maori support for the monarchy. According to the thesis statement in this article, the special status of the Maori may complicate the further development of events, ultimately weakening the willingness to introduce a republic in New Zealand. In this study, the author has adopted the following research methods: an analysis of legal sources and a critical analysis as well as a descriptive method. The text was divided into two main parts and the introduction and the conclusion.Keywords: republic, head of state, Constitution Act, Treaty of Waitangi, Maori, New ZealandWstępNowozelandzki ustrój polityczny określony został jako monarchiczny, wzorem swojej metropolii już w 1841 r. Obecny porządek konstytucyjny odzwierciedla historyczne dziedzictwo Nowej Zelandii, będącej najbardziej lojalną kolonią brytyjską, a następnie dominium, silnie przywiązanym do Korony jako symbolu imperialnej jedności. Nowa Zelandia, która niepodległość uzyskała dopiero w 1986 r., wraz z przyjęciem Ustawy Konstytucyjnej, poza zniesieniem izby wyższej parlamentu w 1950 r., wprowadzeniem Deklaracji Praw w 1990 r. oraz odejściem od większościowego systemu wyborczego w 1993 r., wciąż silnie związana jest ze swoim konstytucyjnym pierwowzorem. W aspekcie istniejących więzi z Wielką Brytanią istotne znaczenie mają zwłaszcza te o charakterze politycznym oraz kulturowo-historycznym. Jedną z nich stanowi monarchia, która pozostała rdzenna, a nieobecność tradycji republikańskiej w Nowej Zelandii wzmacnia ponadto brak obowiązywania formalnoprawnej konstytucji. Pozwoliło to na kontynuację istnienia Korony w postaci tradycyjnej funkcji konstytucyjnego centrum. Pomimo, że głosy na rzecz zmiany ustrojowej w Nowej Zelandii nie są tak donośne, jak w sąsiedniej Australii, postulaty symbolicznego zerwania konstytucyjnych więzi z Wielką Brytanią w postaci zniesienia monarchii nie słabną. Byłaby to z pewnością najdalej idąca z dotychczasowych refom ustrojowych, która pociągnęłaby za sobą szereg prawnych, jak i politycznych konsekwencji, zwłaszcza w odniesieniu do funkcjonowania nowozelandzkiej głowy państwa.Konsekwencje prawne wprowadzenia republikańskiej formy rządówPodstawowym źródłem nowozelandzkiego prawa jest konstytucja, która nie ma charakteru formalnoprawnego, lecz przyjmuje formę nieskodyfikowaną w jednym akcie prawnym. Część norm konstytucji nie stanowi przepisów prawnych, lecz tzw. normy konwenansowe (conventions of the constitution), które pozostają wyłącznie normami o charakterze politycznym. Zasadniczy komponent nowozelandzkiej konstytucji tworzą normy stanowione, należące do bloku ustaw konstytucyjnych. Pośród nich szczególne miejsce zajmuje Ustawa Konstytucyjna z 1986 r. [Constitution Act 1986]. Podkreślić należy jednak, że nie wyczerpuje ona całościowej materii konstytucyjnej, ale odnosi się wyłącznie do naczelnych organów władzy państwowej. Regulacje dotyczące organów władzy wykonawczej umiejscowione zostały na czołowej pozycji aktu konstytucyjnego, co wynika z priorytetowego traktowania egzekutywy, rozumianej jako swoisty rdzeń władztwa monarszego w brytyjskich koloniach.Nowa Zelandia jest monarchią konstytucyjną z królową lub królem jako głową państwa. Zgodnie z art. 2 Ustawy Konstytucyjnej suweren (Sovereign) w prawie Nowej Zelandii, które to określenie nawiązuje do zasady suwerenności parlamentu tradycyjnie wyrażanej poprzez formułę „króla w parlamencie” (‘king in parliament’), jest głową państwa. Wobec Jej (Jego) Królewskiej Mości ma być używany styl oraz tytuł królewski, ogłaszany na podstawie odrębnego aktu prawnego. Królowa Nowej Zelandii w świetle art. 2 obowiązującej ustawy o tytułach królewskich z 1974 r. [Royal Titles 1974] nosi tytuł: „Elżbieta II z Łaski Bożej Królowa Nowej Zelandii oraz innych Jej Królestw i Terytoriów, Głowa Wspólnoty Narodów, Obrończyni Wiary”. Postanowienie to rozciąga się również na stowarzyszonez Nową Zelandią Wyspy Cooka, Niue i Tokelau.Ustawa Konstytucyjna, pomimo że wypełnianie roli głowy państwa powierzyła monarsze, to jednak nadała mu prawo wyznaczenia swojego reprezentanta w postaci gubernatora generalnego. Jest on jednocześnie przedstawicielem Korony, a zatem symbolu państwa nowozelandzkiego, obejmującego zarówno suwerena, jak i jego osobistego przedstawiciela; ministrów Korony wewnątrz, jak i poza gabinetem; Radę Wykonawczą (Executive Council), która formalnie dysponuje uprawnieniem do doradzania suwerenowi i jego reprezentantowi, a także departamenty rządu centralnego, wykonujące uprawnienia i dyrektywy polityczne ministrów oraz ściśle kontrolowane organy publiczne, które kwalifikują się jako instrumenty rządu wykonawczego.Gubernator generalny, do 1917 r. określany mianem gubernatora, został powołany już w momencie ustanowienia Nowej Zelandii kolonią Korony, w celu kierowania lokalną administracją. Jako urzędnik Zjednoczonego Królestwa pełnił rolę kanału komunikacji z rządem aż do 1941 r. [Scott 1962: 87]. Pierwsze zmiany statusu gubernatora nastąpiły w 1852 r. wraz z przyjęciem ustawy o ustroju Nowej Zelandii z 1852 r. (New Zealand Constituton Act, 1852). Na mocy jej postanowień gubernator zobowiązany został do działania zgodnego z radą ministrów we wszystkich sprawach rządowych. Dla określenia jego pozycji ustrojowej istotne jest wskazanie aktów prawnych, zwanych Patentami królewskimi, wydawanymi od 1879 r. Obecnie obowiązujący Patent, odnoszący się do urzędu gubernatora generalnego, (Letters Patent Constituting the Office of Governor-General of New Zealand) przyjęto w 1983 r. (znowelizowany został w 2006 r.).Regulacja traktująca o konieczności postępowania przez gubernatora generalnego, zgodnie z radą ministrów, została ograniczona jedynie w ściśle określonych przypadkach, na mocy przepisów Ustawy Konstytucyjnej. W art. 3 ust. 2 ustanowiono, że każde ustawowe odesłanie do gubernatora generalnego w Radzie lub jakiekolwiek podobne wyrażenie zawiera odniesienie do suwerena, który działa na podstawie i za radą oraz zgodą Rady Wykonawczej. Warto dodać, że jest to organ złożony ze wszystkich ministrów rządu nowozelandzkiego, na czele którego znajduje się właśnie gubernator generalny. Rada Wykonawcza stanowi ciało w pełni formalne, które na mocy konstytucji posiada wyłączne uprawnienie do podejmowania decyzji i stanowienia regulacji uznawanych za wydawane z upoważnienia gubernatora generalnego w Radzie (Governor-in-Council).Zasadniczo jako reprezentantowi suwerena gubernatorowi generalnemu przysługują uprawnienia w obszarze władzy wykonawczej, jednak jako osoba wypełniająca obowiązki de facto głowy państwa posiada on również kompetencje odnośnie do funkcjonowania pozostałych dwóch sfer władzy państwowej: ustawodawczej i sądowniczej. W uproszczeniu przyjąć można, że uprawnienia głowy państwa dzieli się na cztery kategorie: takie, które wiążą się ze sprawowaniem stanowiska najwyższego organu rządowego, co oznacza pełnienie roli konstytucyjnego gwaranta, stanowiącego „żywy” symbol narodu; związane z tworzeniem prawa (w postaci ogłaszania ustawodawstwa i podpisywania umów międzynarodowych); odnoszące się do pełnienia jurysdykcji nad organami administracyjnymi i politycznymi rządu, w tym m.in. mianowanie urzędników; a także sprawowania kontroli nad państwowym monopolem w zakresie legalnego stosowania przymusu z użyciem siły fizycznej (poprzez chociażby formalne dowodzenie siłami zbrojnymi [Miller (red.) 2010: 131].W odniesieniu do gubernatora generalnego Nowej Zelandii zwykło się wskazywać trzy rodzaje pełnionych przez niego funkcji, a mianowicie ceremonialne, symboliczne oraz konstytucyjne. Pierwsza grupa uprawnień dotyczy jego funkcjonowania jako faktycznie głowy państwa. Obejmuje ona wszelkie oficjalne obowiązki, które sprawuje na mocy przekazanych mu uprawnień monarszych, takich jak otwieranie sesji parlamentarnych, odbieranie listów uwierzytelniających dyplomatów akredytowanych w Nowej Zelandii czy też przyjmowanie wizytujących szefów głów państw obcych. Funkcje symboliczne gubernatora generalnego wiążą się z jego działaniami jako bezstronnego symbolu konstytucyjnego porządku, uosabiającego wartości i cele narodu nowozelandzkiego. Realizowanie tych czynności odbywa się poprzez jego aktywność, jako starającego się kreować i podtrzymywać kontakty ze społecznością nowozelandzką.Natomiast trzeci rodzaj funkcji pełnionych przez gubernatora generalnego ma charakter stricte konstytucyjny, a zatem tyczy się wszystkich uprawnień wynikających z konstytucji. Od strony formalnej zakres tychże kompetencji pozostaje bardzo rozległy, bowiem zawiera w sobie szereg uprawnień na czele z przewodniczeniem Radzie Wykonawczej; powoływaniem premiera i jego ministrów, mianowaniem sędziów i innych wysokich urzędników państwowych; zwoływaniem, rozwiązywaniem i przedłużaniem sesji parlamentarnych, jak też udzielaniem sankcji królewskiej projektom ustaw [Angelo 2011: 55]. Uprawnienia, o których mowa, wpisane są niejako w instytucję Korony, stanowiąc uprawnienia rządowe (‘prerogative powers’). Pewną pozostałością rozległych uprawnień gubernatora generalnego z okresu kolonialnego są tzw. uprawnienia zastrzeżone (‘reserve powers of the prerogative’). O ile zatem reprezentant suwerena nie angażuje się w bieżącą politykę, o tyle poprzez uprawnienia zastrzeżone dysponuje możliwością reakcji w sytuacji nagłego kryzysu lub celem zapobieżenia mu. Generalnie jednak zgodnie z konwenansem konstytucyjnym uprawnienia, o których mowa, mieszczą się w sferze wyłącznej aktywności ministrów Korony lub głowy państwa, działającej za ich radą [Miller (red.) 1997: 56].Podkreślić należy zatem, że to, co formalnie przysługuje gubernatorowi generalnemu jako osobistemu reprezentantowi suwerena, w praktyce ustrojowej zostało ograniczone w wyniku oddziaływania westminsterskiej formy parlamentarnego systemu rządów. Przesądza to o tym, że faktyczna pozycja ustrojowa gubernatora generalnego jest o wiele słabsza niż mogłoby to wynikać z postanowień konstytucji. Na jego decyzje w zasadniczym stopniu wpływa stanowisko większości parlamentarnej, które z kolei podporządkowane jest preferencjom szefa rządu i jego ministrom.Urząd ten podlegał wielowiekowej ewolucji, w rezultacie której stopniowo przestał być postrzegany jako lokalne przedstawicielstwo rządu imperialnego, a stał się reprezentacją Korony. W określonym zakresie pierwotnie wyrażane wartości i postawy brytyjskiego społeczeństwa zostały przetransponowane do Nowej Zelandii. W konsekwencji tego szereg powodów, dla których urząd gubernatora generalnego został powołany do życia, stracił na znaczeniu i aktualności. Proces określany mianem unarodowienia (patriation) wpłynął na zmianę charakteru oraz stylu sprawowania jego urzędu, bowiem celem nadrzędnym było dopasowanie go do lokalnej kultury [Cox 2008: 192-193]. W istocie od 1967 r. urząd gubernatora generalnego piastują Nowozelandczycy (formalnie od 1941 r., a nieformalnie od 1910 r.), mianowani przez królową za radą premiera Nowej Zelandii. Fakt, iż objęcie obowiązków następuje „z upodobania monarchy” powoduje, iż w praktyce istnieje możliwość przedłużenia udzielonych mu na okres 5 lat pełnomocnictw do sprawowania urzędu.Status gubernatora generalnego w Nowej Zelandii stanowi zatem pochodną jego konstytucyjnej pozycji na szczycie władzy wykonawczej oraz wypełniania roli przedstawiciela suwerena. Zaznaczyć należy jednak, że monarcha jako głowa państwa, w imieniu którego działa cały rząd, zajmuje w istocie pozycję fasadową w systemie organów władzy państwowej. Przesądziły o tym zasadniczo dwa czynniki: historyczny, związany z przeobrażeniem się Imperium Brytyjskiego w luźny związek państw, które zachowały między sobą jedynie symboliczne więzi, oraz ustrojowy, wynikający z rozwiązań, które legły u podstaw kreowania urzędu głowy państwa, wyposażonej w funkcje o charakterze reprezentacyjnym i protokolarnym [Jakubiak (tłum.) 2018: 34].Należy podkreślić szczególne znaczenie Korony stanowiącej instytucję, jaką monarcha (suweren) reprezentuje, upoważniając rząd do sprawowania władzy w Nowej Zelandii. Pojęcie „Korony” jest znacznie szersze niż pojęcie „monarcha” czy „suweren”, czemu sprzyjał fizyczny brak suwerena, jak i relatywnie słaba pozycja gubernatora generalnego. Tym samym Korona jako polityczny byt stanowiący rdzeń funkcji rządu stała się elementem silniejszym od monarchy (suwerena). Obecna rola królowej Nowej Zelandii wynika z ewolucyjnego rozwoju własnych, narodowych koncepcji Korony (‘national Crown’) przez poszczególne brytyjskie dominia. Pierwotnie wyrażały one wierność jednej Koronie Brytyjskiej (British Crown), z czasem jednak wszelkie wcześniejsze zobowiązania wobec niej stały się już tylko odpowiedzialnością wyłącznie wobec Korony Nowej Zelandii (New Zealand Crown). Niemniej jednak symboliczne oraz praktyczne więzy z brytyjskim monarchą przetrwały [Cox 2008: 166].System rządów w Nowej Zelandii z gubernatorem generalnym jako de facto głową państwa jest określany mianem „ulokowanej monarchii” (‘localised monarchy’), co ma nawiązywać do ostatniego etapu procesu określonego przez Andrew Ladleya jako „udomowienie Korony Zjednoczonego Królestwa w Nowej Zelandii” (‘final domestication’) [Miller (red.) 1997: 55]. Jest to konstrukcja, która nadała gubernatorowi generalnemu o wiele bardziej doniosłą, z konstytucyjnego punktu widzenia, pozycję niż ta, którą formalnie zajmuje Królowa jako głowa nowozelandzkiego państwa.Zasadniczo pozycja w systemie organów konstytucyjnych państwagubernatora generalnego nie zmieniła się nawet po wprowadzeniu mieszanego systemu wyborczego (Mixed-Member Proportional System), co zwolennicy ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii postrzegali jako ostateczny dowód na utratę brytyjskiej tożsamości [Milani 2011: 2]. Wzmocnieniu uległa jedynie rola parlamentu, a zadaniem gubernatora generalnego stało się odtąd moderowanie procesu zawierania powyborczych sojuszy celem utworzenia rządu. Można przyjąć, że zmiana ordynacji wyborczej i wydarzenia poprzedzające tę, jak dotąd najbardziej radykalną zmianę ustrojową w Nowej Zelandii, zbliżają konstytucyjną pozycję generalnego gubernatora do zajmowanej obecnie przez suwerena w Zjednoczonym Królestwie [Cox 2002a: 436].Biorąc pod uwagę prawne podstawy funkcjonowania tego urzędu należy podkreślić, że wprowadzenie ustroju republikańskiego oznaczałoby przede wszystkim konieczność wprowadzenia zmian do Ustawy Konstytucyjnej. Wśród materii konstytucyjnych normowanych przez ten akt szczególne znaczenie mają postanowienia określające strukturę parlamentu. Obecna jego konstrukcja na mocy art. 14 ust. 1 jestmoże dwuczłonowa?: w jego składzie poza Izbą Reprezentantów znajduje się także suweren, którego uprawnienia są wykonywane w jego imieniu przez gubernatora generalnego. W obowiązującej strukturze organu ustawodawczego monarcha stał się w pełni suwerenem „w parlamencie nowozelandzkim”, pełniącym jednocześnie formalne funkcje głowy państwa.Rozważając kwestię możliwej zmiany ustroju wypada wskazać, że nie da się usunąć jednego z elementów parlamentu bez naruszenia całej konstrukcji tego organu. Pozycję ustrojową monarchy regulują przed wszystkim konwenanse konstytucyjne, w drodze których korzysta on z przysługujących mu uprawnień suwerena jedynie w sensie prawnym. Naród, wyposażony w atrybut polityczny suwerenności, chcący urzeczywistnić taką fundamentalną zmianę konstytucji, musiałby zatem odwołać się do instytucji referendum. Byłoby to z resztą zgodne z przewidywanym stanowiskiem powołujących się na prawo zwyczajowe sądów, które mogłyby nie uznać jakiejkolwiek ustawy, wprowadzającej republikanizm w Nowej Zelandii [Cox 2002b: 141-142].Zagadnienie to należy rozpatrywać generalnie w szerszym kontekście obowiązywania formuły trójpodmiotowej suwerenności króla w parlamencie, której odzwierciedleniem jest trójsegmentowa konstrukcja organu ustawodawczego. W oryginalnej wersji brytyjskiej monarcha wraz z izbami parlamentarnymi zaliczony został do piastunów władzy najwyższej. Każdy z tych podmiotów ma równą pozycję, a zatem wyłącznie ich wspólnie uzgodnione decyzje mają charakter suwerenny. W wersji nowozelandzkiej, tj. zmodyfikowanej na skutek zniesienia izby wyższej parlamentu w 1950 r., mamy do czynienia z unikameralną legislatywą. Suwerenna jest wobec tego każda wspólna decyzja Izby Reprezentantów i monarchy [Bernacki, Walaszek (red.) 2012: 1045]. Usunięcie choćby jednego z elementów konstytuujących parlament pozbawiłoby w rezultacie słuszności tezę, że każda decyzja organu ustawodawczego jest suwerenna, gdyż opiera się na tej zasadzieKwestia zmiany ustroju w ujęciu prawnym nie może sprowadzić się zatem jedynie do zlikwidowania instytucji monarchy czy też zastąpienia suwerena prezydentem, mimo że pozornie mogłoby to wydawać się łatwiejsze z uwagi na brak jakiejkolwiek ustawowej ochrony pozycji Korony. Przeciwnie wręcz, wprowadzenie republikańskiej głowy państwa wiązałoby się z koniecznością zmiany charakteru nowozelandzkiej konstytucji. Przyjęcie ustawy zasadniczej w znaczeniu formalnoprawnym oznaczałoby zerwanie z modelem brytyjskim, w ramach którego jedynie częściowo materie konstytucyjne uległy kodyfikacji. W zamian za to ustanowione zostałyby normy wyposażone w najwyższą rangę prawną, przyjmowane, jak i zmieniane w drodze wprowadzenia szczególnego, kwalifikowanego trybu.Analogicznie, ustanowienie instytucji głowy państwa pozwoliłoby na precyzyjne określenie jej uprawnień, funkcji i zobowiązań, także w szerszym kontekście relacji z innymi naczelnymi organami władzy państwowej. Co więcej, ustanowiony zostałby tryb powoływania oraz odwołania z urzędu, co z jednej strony zapewniłoby głowie państwa prawnie określoną, a przez to chronioną pozycję ustrojową, natomiast w sytuacji niewłaściwego wykonywania obowiązków, dawałoby instrumenty prawne służące egzekwowaniu odpowiedzialności.Z drugiej jednak strony, obecna postać konstytucji, stanowiącą w istocie konstrukcję prawnopolityczną recypowaną w związku z oddziaływaniem westminsterskiej kultury prawnoustrojowej, obejmuje elementy, które wraz z kodyfikacją konstytucji zostałyby bezpowrotnie utracone. To bowiem zwyczaj i tradycja jako fundamenty systemu prawnego common law stanowią o unikatowości obecnych rozwiązań ustrojowych. Co więcej, zarówno obdarzenie republikańskiej głowy państwa zbyt daleko idącymi uprawnieniami, jak i jej istotne osłabienie, pociągnęłyby określone skutki prawne.W sytuacji nadania instytucji nowej głowy państwa nieznacznych w porównaniu do obecnych prerogatyw, usunięty zostałby de facto ostatni element kontroli (check) nad rządem. Znaczące zwiększenie uprawnień głowy państwa byłoby natomiast przyczynkiem do zupełnej zmiany całego systemu rządów. Stanowiłoby to krok w kierunku formuły prezydenckiej, w ramach której głowa państwa pełniłaby jednocześnie funkcje szefa rządu (na wzór amerykański). Takie rozwiązanie jako najbardziej radykalne odstępstwo od założeń. westminsterskich, wydaje się jednak na obecny moment wysoce nieprawdopodobne [Wood, Rudd 2004: 49-50].Obecnie gubernator generalny, formalnie mianowany przez nominalną głowę państwa, tj. monarchę, faktycznie powoływany jest przez rząd. Zgodnie z panującym konwenansem konstytucyjnym monarcha zawsze akceptuje kandydata przedstawianego na stanowisko szefa rządu nowozelandzkiego. W tym rozumieniu przyjęcie rozwiązania polegającego na pozostawieniu wyboru nowej głowy państwa w gestii parlamentu, byłoby bliskie obecnym ustaleniom. W istocie wybór głowy państwa następowałby na skutek decyzji, podejmowanej przez partię polityczną, która dysponuje większością w parlamencie. W propozycji przedstawionej przez Palmera i Butlera [2016] jako sposób powołania w miejsce królowej nowej głowy państwa (‘Head of State’), wskazane zostało wolne głosowanie (‘free vote’). W praktyce oznacza to głosowanie bez zachowania dyscypliny partyjnej, a jedynie w zgodzie z własnymi indywidualnymi preferencjami. W założeniu miałoby to wyeliminować przekonanie, że głowa państwa jest powoływana tylko przez jedno rządzące ugrupowanie polityczne, a zarazem wzmocnić niezależność i neutralność tego stanowiska.Odstąpienie od głosowania bezpośredniego obywateli uzasadnione zostało w dwojaki sposób. Po pierwsze, nowa głowa państwa miałaby zostać wyposażona w zasadniczo podobne, choć nieidentyczne uprawnienia do tych, jakie posiada obecnie gubernator generalny. Tym samym byłaby ona zupełnie pozbawiona uprawnień wykonawczych. Po drugie zaś, bezpośredni wybór wiązałby się z uzyskaniem mandatu społecznego do rządzenia, z którego głowa państwa musiałaby, w ciągu swojej 5-letniej kadencji, wywiązać się przed narodem. To w praktyce zwiększyłoby ryzyko upolitycznienia omawianego urzędu, pozostając w kontrze do podstawowego założenia kierowanego względem głowy państwa, a mianowicie, że powinna ona stanowić symbol jedności i kulturowego dziedzictwa. Nie bez znaczenia byłby także argument wskazujący na wysokie koszty związane z organizacją i przeprowadzeniem w pełni demokratycznych, wolnych i bezpośrednich wyborów z udziałem obywateli.Konsekwencje polityczne zniesienia monarchiiOdnosząc się do skutków politycznych wprowadzenia ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii warto za punkt wyjścia uczynić kwestię relacji między Maorysami a Koroną. Nie ma bowiem wątpliwości, że w największym, jeśli nie podstawowym zakresie, implikacje tej potencjalnej zmiany ustrojowej dotknęłyby szczególnego związku pomiędzy społecznością maoryską a Koroną. Maorysi jako autochtoniczni mieszkańcy Nowej Zelandii, przez długi czas pozostawali w sporze ze stroną brytyjską. Czyniąc zadość wybujałym aspiracjom Brytyjskiego Imperium, czyniono wysiłki mające na celu zasymilowanie rdzennych mieszkańców nowej kolonii. Część wodzów maoryskich 28 października 1835 r. podpisała Deklarację Niepodległości Nowej Zelandii (Declaration of the Independence of New Zealand), dokument szczególnie ważny, gdyż nadający Nowej Zelandii niepodległość. Wraz z powołaniem konfederacji plemion (United Tribes of New Zealand) Korona Brytyjska zyskała status protektora niezależności nowopowstałego państwa [Palmer 2008: 40].Aktem uznawanym za podwalinę narodu nowozelandzkiego, podstawę stosunków rasowych w Nowej Zelandii, a jednocześnie dokument, w którym wyrażona została symboliczna jedność plemion, stał się Traktat z Waitangi zawarty 6 lutego 1840 r. Jest on również zwany Wielką Kartą Maoryską (Maori Magna Carta), co wyraźnie nawiązuje do wydanej w Anglii w 1215 r. Wielkiej Karty Swobód (Magna Charta Libertatum). W dokumencie tym ustanowiony został katalog zasad, na podstawie których zawarto historyczne porozumienie między Maorysami a Brytyjczykami, w celu budowy państwa narodowego. Dokument ten stanowił odzwierciedlenie ówczesnego rozumienia zasad konstytucyjnych, zwłaszcza właściwych relacji między poddanym a Koroną oraz między osadnikami a ludami rdzennymi.Traktat z Waitangi pomimo, że z ustrojowo-politycznego punktu widzenia pozostał niezmiernie ważny, od strony prawnej nie stał się częścią powszechnie obowiązującego prawa. Odzwierciedlał on wieloletnie zasady prawa zwyczajowego i rozwijającą się praktykę rządów imperialnych w traktowaniu ludów tubylczych, jednak żadne prawo maoryskie nie znalazło uznania na gruncie kolonialnego systemu prawnego [Cox 2013: 53]. Wypada jednak wskazać, że Traktat z czasem zaczął być uważany przez sądy za element niezbędny przy interpretowaniu ustaw. Ustanowione dla Maorysów w 1841 r. prawo odwołania się do Komitetu Sądowego Tajnej Rady (Judicial Committee of the Privy Council) dla Nowej Zelandii postrzegane było jako możliwość bezpośredniej apelacji, przysługującej każdemu podmiotowi Korony na podstawie postanowień Traktatu z Waitangi.Na mocy Ustawy o Traktacie z Waitangi z 1975 r. powołano Trybunał Waitangi (Waitangi Tribunal), który odgrywa decydującą rolę w dochodzeniu maoryskich roszczeń wynikających z domniemanych naruszeń Traktatu z Waitangi. Jest to w zasadzie stała komisja śledcza, która wydaje zalecenia dotyczące roszczeń w związku z powództwami Korony, naruszającymi obietnice zawarte w dokumencie z 1840 r. Za fundamentalną zmianę, bowiem polegającą na rozszerzeniu jurysdykcji Trybunału Waitangi o wszelkie kwestie wynikłe od momentu podpisaniatraktatu, jest uznawana nowelizacja ustawy o Traktacie z Waitangi z 1985 r. (Treaty of Waitangi Amendment Act 1985). Wspomnieć trzeba ponadto o zniesieniu w 2003 r. prawa odwołania się do Komitetu Sądowego z siedzibą w Londynie dla Nowej Zelandii, wraz z ustanowieniem Sądu Najwyższego, który pełni rolę najwyższego sądu w ramach nowozelandzkiej judykatury.Bez wątpienia Korona od 1840 r. będąc jednym z sygnatariuszy Traktatu z Waitangi, pozostaje symbolicznie ważna dla społeczności Maorysów.Dokument ten, postrzegany jako „żywy dokument” (living document), bez względu na kontrowersje odnośnie do interpretacji jego postanowień, w związku z odmiennym tłumaczeniem obu wersji językowych, ustanowił standard sprawiedliwości między Koroną a Maorysami. Wywodzone z niego zasady obejmują partnerstwo oparte na dobrej wierze i współpracy wzajemnej, obowiązek czynnej ochrony interesów Maorysów, a także naprawy szkód wyrządzonych w związku z łamaniem postanowień Traktatu. Jednakże dość powszechne założenie, że Traktat z Waitangi stanowi osobistą umowę maoryskich wodzów z królową Wiktorią i stąd każda próba usunięcia suwerena byłaby postrzegana przez Maorysów jako zagrożenie dla ich praw, wynikających z tego dokumentu, nie wydaje się uzasadnione.Dla rozstrzygnięcia tego problemu istotne jest podkreślenie, że zobowiązania Korony, które wynikają zdokumentu , dotyczą obecnie wyłącznie nowozelandzkiego rządu. W ten sposób jest on traktowany jako podmiot, który przejął zobowiązania monarchy brytyjskiego wobec społeczności maoryskiej. Zniesienie monarchii mogłoby zatem zyskać poparcie Maorysów, aczkolwiek wymagałoby podjęcia konsultacji i uzyskania ich zgody jako strony Traktatu. Osobiste zaangażowanie suwerena, jako sygnatariusza tej fundamentalnej umowy, pozostaje ważne dla wielu Maorysów, a mimo to jednak nie przekłada się na ich poparcie dla monarchii. Dla nich bowiem ostatecznie rozstrzygające jest to, aby wraz ze zmianą ustroju rząd był w stanie zagwarantować im dalsze uznawanie i egzekwowanie praw oraz utrzymanie obecnie posiadanego specjalnego statusu, którego podstaw doszukiwać się należy właśnie w postanowieniach Traktatu z Waitangi i przyznanego im prawa do ziemi [Trainor (red.) 1996: 118-120].W istocie zatem to do Maorysów należeć będzie decyzja czy wypełnianie zobowiązań wynikających ztraktatu , które scedowane zostało de facto na rząd, będziew dalszym ciągu wymagało kontynuowania idei Korony jako partnera traktatowego. Ogólnie jednak pogląd, że republika stanowi zagrożenie dla Maorysów, nie jest powszechnie uznawany za słuszny, jeśli tylko wprowadzenie ustroju republikańskiego nie miałoby stanowić próby zamaskowania zamiaru odstąpienia od realizacji zobowiązań wynikających z Traktatu z Waitangi. Co więcej, część Maorysów postrzega republikę jako możliwość ustanowienia przez swoje plemię własnego państwa. Nie brakuje jednak i takich wybitnych przywódców maoryskich, którzy wyrażają otwarty sprzeciw wobec wprowadzenia ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii. Generalnie dla Maorysów republikanizm oparty na nacjonalizmie, traktowanym jako swoisty sojusznik przeciwko rządowi kolonialnemu, padł na całkiem podatny grunt, ale do zniesienia monarchii okazał się być niewystarczający.Jednym z dość często przytaczanych argumentów na rzecz republiki jest wskazanie, że miałoby to wzmocnić tożsamość narodową i postrzeganie Nowej Zelandii jako państwa niepodległego [Patel 2018: 434-436]. Jednak to nie Maorysi, lecz Nowozelandczycy europejskiego pochodzenia, a zwłaszcza osoby urodzone w Wielkiej Brytanii, stanowią obecnie grupę społeczną, która w większym stopniu popiera monarchię. Można to interpretować jako dostrzeżenie w tym mistycyzmu i symboliki dawnego statusu Nowej Zelandii: odległej i szczególnie lojalnej kolonii brytyjskiej. Potwierdziły to wyniki badania przeprowadzonego w 2008 r., w którym łącznie 49,6% respondentów opowiedziało się za monarchią (w tym 52% europejskich Nowozelandczyków i 44% Maorysów), natomiast 32,8% ankietowanych wyraziło poparcie dla republiki [R. Miller (red.) 2012: 136-138].Jak wskazywał premier Jim Bolger, który już w 1994 r. postulat wprowadzenia republiki w Nowej Zelandii uczynił jednym z elementów programu wyborczego Partii Narodowej, „niewłaściwe” (inappropriate) jest dla „królowej Anglii” jako głowy państwa posiadanie uprawnień do wyznaczenia gubernatora generalnego, który „wykonywałby w Jej imieniu uprawnienia monarsze w Nowej Zelandii”. Twierdzenie, że tożsamość narodowa wymaga ustanowienia nowozelandzkiej głowy państwa, chociaż popierane zarówno przez szefową rządu z ramienia Partii Pracy w latach 1999-2008, Helen Clark, jak i lidera Partii Narodowej, Johna Keya, stojącego na czele gabinetu w latach 2008-2016, nie łączyło się z wyraźnym wsparciem sprawy republikańskiej. Można domniemywać, że spowodowane to było stosunkowo małym poparciem, jakim idea ta cieszyła się ówcześnie wśród Nowozelandczyków [Zięba (red.) 2013: 118].Inaczej sytuacja wyglądała w sąsiedniej Australii, gdzie działania na rzecz spopularyzowania idei republikańskiej prowadzone były już od początku lat 90. XX w. Za moment kulminacyjny tego procesu uznać wypada referendum w sprawie zmiany ustroju z listopada 1999 r. Mimo, że zakończyło się ono fiaskiem (jedynie 45% głosujących opowiedziało się za republikańską formą rządów), idea zniesienia monarchii i powołania urzędu prezydenta, wybieranego spośród obywateli australijskich, nie upadła. Przeciwnie, kwestia ta została podjęta przez komisję senacką, która w 2004 r. opublikowała raport pt. „Droga do republiki” (‘The road to a republic’). Nadal działalność na terytorium Australii prowadzi Ruch Republikański (Australian Republican Movement) [Kandzia-Poździał, Siekiera (red.) 2017: 47-49]. Co więcej, ma on swój odpowiednik w Nowej Zelandii w postaci grupy New Zealand Republic, utworzonej w 1994 r. (w latach 1999-2014 występującej pod nazwą Republikański Ruch Aotearoa Nowa Zelandia). Organizacja ta prowadzi kampanię na rzecz referendum, w wyniku którego urząd gubernatora generalnego miałby zostać przekształcony w republikańską głowę państwa. Warto dodać, że jedyny jak dotąd projekt ustawy referendalnej w tej sprawie (Head of State Referenda Bill), złożony w 2009 r. przez deputowanego Keitha Locka, został odrzucony już w pierwszym czytaniu.Symbolizm, chociaż ważny, nie determinuje zatem wprost kwestii zniesienia monarchii jako czynnika, który poprzez „zerwanie więzów kolonialnych” miałby wzmocnić narodową tożsamość Nowozelandczyków. Powodów takiego stanu rzeczy należy upatrywać głównie w tym, że symbolika Korony stała się z czasem istotnym elementem w dialogu pomiędzy Maorysami a rządem. Korona jako instytucja odrębna od monarchii zaczęła de facto „żyć własnym życiem”. Co więcej, upatrywano w niej skutecznego narzędzia do nabycia politycznej niezależności, obawiając się zarazem utraty „życzliwej protekcji”, jaką Nowej Zelandii zapewniały prawno-instytucjonalne więzy z Koroną [Eska 2012: 417]. Istotną rolę odegrał przy tym także brak obowiązywania formalnoprawnej konstytucji, gdyż kontynuowano istnienie Korony w postaci tradycyjnej funkcji konstytucyjnego centrum.Obecnie kwestią zasadniczą pozostaje określenie tego, co faktycznie w aspekcie przyjęcia ustroju republikańskiego mogłoby zastąpić Koronę jako symbol na gruncie obowiązującego ustawodawstwa i praktyki politycznej. Skoro według Palmera i Butlera [2016] Korona jako byt jest „zbyt skomplikowana, niejednoznaczna i mistyczna”, należy ją zastąpić terminem „państwo” (‘state’). Od strony formalnej zerwanie więzi kolonialnych stanowiłoby wobec tego swoistą formę pełnej dekolonizacji. Warto przy tym podkreślić, że ani w republikańskim projekcie z 2016 r., ani też w statucie ruchu prorepublikańskiego nie ma postulatów wyjścia Nowej Zelandii ze Wspólnoty Narodów (Commonweatlh of Nations).ZakończenieNa podstawie wyników ankiety z kwietnia 2019 r. można przyjąć, że środowisko społeczno-polityczne Nowej Zelandii uległo w ostatnich dwóch dekadach pewnej dynamice. Rezultaty przeprowadzonego badania wykazały bowiem, że ​​55% pośród społeczeństwa nowozelandzkiego chce Nowozelandczyka wybieranego przez większość 2/3 parlamentu jako kolejną republikańską głowę państwa, a jedynie 39% głosujących życzyłoby sobie na tym stanowisku następnego monarchy brytyjskiego. Poparcie dla Nowozelandczyka jako głowy państwa, zarówno wybieranego bezpośrednio przez obywateli, jak i w drodze głosowania członków organu ustawodawczego, okazało się być najsilniejsze wśród Maorysów (80%) i młodych respondentów w wieku 18–30 lat (76%).Na tej podstawie podkreślić trzeba, że takie czynniki, jak zmiany demograficzne oraz rosnąca imigracja, skutkujące osłabieniem przywiązania do monarchii, mogą przyczynić się do wzmocnienia chęci zmiany ustroju w Nowej Zelandii. Z większym prawdopodobieństwem byłaby to jednak stopniowa transformacja, w efekcie której utrwalony układ sił w podziale władzy, determinowany założeniami demokracji westminsterskiej, zostałby do pewnego stopnia zachowany. Pozwoliłoby to utrzymać wyłanianego przez legislatywę prezydenta o stosunkowo niewielkich kompetencjach (tj. niezdolnego do wywierania realnego wpływu na funkcjonowanie władzy wykonawczej), co generalnie wpisywałoby w się w przyjęty w Nowej Zelandii kanon konstytucyjny.Można także założyć, że prawdopodobną drogą dalszego rozwoju konstytucyjnego omawianego państwa nie będzie zniesienie monarchii, lecz jedynie nadanie Koronie innej, tj. bardziej narodowej i współczesnej formy. Zastąpienie nowymi treściami obecnej symboliki związanej z głową państwa, która nawiązuje do kolonialnej przeszłości Nowej Zelandii, a według niektórych świadczy wręcz o braku tożsamości narodowej, może okazać się niezbędne dla dalszego funkcjonowania narodu i państwa nowozelandzkiego. Kwestia ta nabiera większego znaczenia w kontekście słów obecnej (od 2017 r.) nowozelandzkiej premier, Jacindy Ardern, która przyznała, że ma przeczucie, iż Nowa Zelandia „za jej życia może stać się republiką” [Roy 2018]. Szefowa rządu podkreśliła przy tym rangę Traktatu z Waitangi, określając go mianem „specjalnego porozumienia”, które położyło fundament pod szczególny związek społeczności maoryskiej i Korony. Zgodnie z tym można uznać, że to Maorysi są kluczem do rozwiązania sprawy: ich specjalny status zapewnia im realną możliwość wpływu na to, czy istniejące status quo zostanie utrzymane, czy też obecny system polityczno-ustrojowy Nowej Zelandii w przyszłości ulegnie zmianie.BibliografiaAngelo A. (2011), Constitutional Law in New Zealand, Alphen aan den Rijn.CONSTITUTION ACT (1986), http://www.legislation.govt.nz/act/public/1986/0114/latest/DLM94204.html z 13.12.1986.Cox (2013), Proposed Constitutional Reform in New Zealand: Constitutional Entrenchment, Written Constitutions and Legitimacy, “The Round Table: The Commonwealth Journal of International Affairs”, t. 102, n1 1, s. 51-70.Cox N. (2008), A Constitutional History of the New Zealand Monarchy: The Evolution of the New Zealand Monarchy and the Recognition of an Autochthonous Polity, Saarbrücken.Cox N. (2002a), The Effect of the Advent of the Mixed-Member Proportional Voting System Upon the Role of the Governor-General of New Zealand, “Bond Law Review”, t. 14, nr 2, s. 423-441.Cox N. (2002b), Republican Sentiment in the Realms of the Queen: The New Zealand perspective, “Manitoba Law Journal” 2002, t. 29, nr 1, s. 121-147.Cox N., Miller R. (2010), Monarchy or Republic?, [w:] R. Miller (red.), New Zealand Government and Politics, Auckland, s. 130-144.Dańda A. (2017), Monarchia czy kryptorepublika? Monarcha i gubernator generalny we współczesnym systemie ustrojowym Związku Australijskiego, [w:] A. Kandzia-Poździał, J. Siekiera (red.), Australia w XX i XXI wieku. Polityka, historia i kultura, Katowice, s. 39-55.Dańda A. (2013), Ewolucja pozycji ustrojowej generalnego gubernatora w dominiach brytyjskich, [w:] Zięba A. (red.), Konstytucjonalizm w państwach anglosaskich, Kraków, s. 103-122.Eska J. (2012), Ewolucja ustroju politycznego oraz statusu prawnomiędzynarodowego Nowej Zelandii, „Politeja. Pismo Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego”, nr 21, s. 409-421.Jakubiak Ł. tłum. (2018), Akty konstytucyjne Nowej Zelandii, Warszawa.Ladley A. (1997), The Head of State: The Crown, The Queen and The Governor-General, [w:] R. Miller (red.), New Zealand Politics in Transition, Auckland, s. 51-61.Milani L.S. (2011), An Evaluation of the Prospect of Republicanism in New Zealand, [online:] https://www.e-ir.info/2011/07/07/an-evaluation-of-the-prospect-of-republicanism-in-new-zealand [dostęp: 19.12.220].Palmer M.S.R. (2008), The Treaty of Waitangi in New Zealand’ s Law and Constitution, Wellington.Palmer G., Butler A. (2016), A Constitution for Aotearoa New Zealand, Wellington.Patel J. (2018), Will New Zealand Inevitably become a Republic, ‘Just as Britain Will Be Blurred into Europe’?, “The Round Table”, t. 107, nr 4, s. 429-440.Roy E.A. (2018), New Zealand likely to become a republic in my lifetime, Jacinda Ardern says, [online:] https://www.theguardian.com/world/2018/mar/30/new-zealand-likely-to-become-a-republic-in-my-lifetime-says-jacinda-ardern [dostęp: 18.12.2020].ROYAL TITLES ACT (1974), http://www.legislation.govt.nz/act/public/1974/0001/latest/DLM411814.html z 06.02.1974.Scott K.J. (1962), The New Zealand Constitution, Oxford.Tunks A. (1996), Mana Tiriti, [w:] L. Trainor (red.), Republicanism in New Zealand, Palmerston North, s. 113-132.Wood G.A., Rudd C. (2004), The Politics and Government of New Zealand: robust, innovative and challenged, Dunedin.Zięba A. (2012), Z zagadnień kultury prawnoustrojowej w konstytucjonalizmie Nowej Zelandii, [w:] W. Bernacki, A. Walaszek (red.), Amerykomania: księga jubileuszowa ofiarowana profesorowi Andrzejowi Mani, t. 2., Kraków, s. 1039-1054.

Analiza

Ochrona praw kobiet w Brazylii w świetle ustaw 11.340/2006 (Maria da Penha) oraz 13.104/2015 (o kobietobójstwie)

08.03.2021

WstępZalecenie dystansu społecznego oraz dłuższe przebywanie w domu w ostatnich miesiącach, związane z sytuacją epidemiologiczną, ponownie uświadomiło milionom Brazylijczyków poważny problem społeczny, z jakim mierzy się wiele obywatelek największego państwa Ameryki Łacińskiej. Zamknięcie w domach ze swoimi partnerami naraża je na przemoc domową, zaś wstępne dane zebrane w ciągu ostatnich kilku miesięcy pokazują, że sytuacja epidemiologiczna nie pozostaje bez wpływu na liczbę zgłoszeń przemocy której ofiarami padają kobiety, w szczególności na obszarach objętych lockdownem. W marcu 2020 roku liczba telefonów alarmowych wykonanych w celu zgłoszenia przemocy doświadczonej w miejscu zamieszkania wzrosła o 17% [Marques et al. 2020].Temat ochrony praw kobiet przed przemocą, ściśle powiązany z sytuacją społeczno-ekonomiczną Brazylijek i problematyką dyskryminacji ze względu na płeć, nie jest w Brazylii nowy. Zmiany wprowadzane w brazylijskiej legislacji stopniowo od początku XX wieku stanowią odzwierciedlenie walki kobiet o prawo do decydowania o sobie, udziału w życiu publicznym, prawo do bezpieczeństwa i prawną ochronę przed przemocą przybierającą zróżnicowane formy. W niniejszej pracy zarysowane zostaną zmiany wobec kwestii zabójstwa kobiet dokonywanego przez ich partnerów życiowych, zachodzące w brazylijskim porządku prawnym na przestrzeni ostatniego stulecia. Szczególny nacisk położny jest na przedstawienie dwóch ustaw, przyjętych już w XXI wieku i mających na celu zapobieganie i bardziej skuteczne karanie przemocy wobec kobiet: ustawy Maria da Penha z 2006 roku oraz ustawy o kobietobójstwie z roku 2015. W ostatniej części artykułu przedstawione zostaną dane dotyczące przemocy wobec kobiet, zabójstw kobiet oraz kobietobójstw a także wyzwania, z którymi musi zmierzyć się Brazylia, aby zwiększyć bezpieczeństwo swoich obywatelek.Długa droga ku równości Nie ulega wątpliwości, że Brazylia jest krajem mierzącym się z nierównościami. Wyzwanie stanowią nierówności dochodowe i majątkowe, nierówności rasowe czy dysproporcje rozwojowe poszczególnych regionów federacji. Do tego należy dodać nierówności ze względu na płeć. Brazylijski porządek prawny przez znaczącą część XX wieku wyrażał rzeczywistość patriarchalną, z wyraźnie dominującą pozycją mężczyzny i podporządkowanej mu kobiety, która pełnię praw obywatelskich uzyskała dopiero w przedostatniej dekadzie XX wieku wraz z przyjęciem w 1988 roku obowiązującej do chwili obecnej ustawy zasadniczej. Warto przy tym zaznaczyć, że część prawoznawców wskazuje dopiero na rok 2002 i przyjęcie nowego kodeksu cywilnego jako moment, w którym kobiety uzyskały pełnię praw [Aires 2017].Od początku XVII wieku w portugalskiej kolonii obowiązywał kodeks filipiński, który w niepodległej i republikańskiej Brazylii zastąpiony został dopiero w 1916 roku nowym kodeksem cywilnym[1]. Kodeks wyraźnie dopuszczał honorowe zabójstwa kobiet nakrytych na zdradzie, bądź tych, które były przez małżonka podejrzane o zdradę (tytuł XXXVIII, księga V). Obowiązkiem kobiety była bowiem troska o ochronę honoru ojca poprzez zachowanie czystości przedmałżeńskiej, a następnie męża, przez zachowanie mu wierności [Dória 1994: 66]. Po uzyskaniu niepodległości w 1822 roku i uchwaleniu pierwszego kodeksu karnego (kodeksu kryminalnego Imperium Brazylii) zabójstwa honorowe kobiet zostały zakazane. Zdrada zdefiniowana była jako przestępstwo przeciwko „stanowi cywilnemu i rodzinnemu”, zaś sankcje – kara pozbawienia wolności do lat 3 – za jej popełnienie groziły zarówno żonie jak również mężowi. W przypadku zdrady mężczyzny konieczne było jednak udowodnienie, że pozamałżeńskie stosunki były stabilne i trwałe. Sankcje za krótkotrwałą relację pozamałżeńską przewidziane były wyłącznie dla kobiety [Ramos 2012: 62]. Pierwszy republikański kodeks karny z 1890 roku utrzymał te zapisy, choć przewidywał okoliczności łagodzące, m.in. zabójstwo „z konieczności” oraz „uzasadnione obroną honoru” (legítima defesa de honra). Tym samym aż do końca XX wieku sprawcy na ogół unikali odpowiedzialności za zabójstwo swoich żon bądź partnerek, powołując się przede wszystkim na uzasadnioną obronę honoru. Działania w afekcie służące obronie męskiego honoru, który mógł ucierpieć wskutek nieodpowiedniego zachowania kobiety, były akceptowane w społeczeństwie patriarchalnym [Toigo 2010; Vianna i Thomson-DeVeaux 2020]. Jeszcze w 1976 roku w głośnym procesie Raula (Doca) Fernandesa do Amaral Street oskarżonego o zabójstwo swojej partnerki, Ângeli Dinis, adwokaci mężczyzny domagali się uniewinnienia sprawcy, uzasadniając jego czyn koniecznością obrony honoru. Pochodząca z zamożnej rodziny Ângela Dinis została zamordowana przez Docę Street po tym, gdy poinformowała partnera, że chce się z nim rozstać. Sprawa wzbudzała w Brazylii ogromne zainteresowanie z uwagi na medialną rozpoznawalność obu postaci. Choć Doca Street przyznał się do zabójstwa, jego linia obrony skupiła się na niewłaściwym zachowaniu ofiary przestępstwa, która miała sprowokować sprawcę. Sąd w 1979 roku skazał oskarżonego na dwa lata więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary. Warto dodać, że publiczność zgromadzona na sali sądowej orzeczenie przyjęła oklaskami [Vianna i Thomson-DeVeaux 2020]. Jeden z adwokatów sprawcy w wywiadzie z 2003 roku przyznał, że w latach 70. społeczeństwo brazylijskie postrzegało zabójstwa kobiet w obronie honoru jako uzasadnione, przez co wyrok nie wzbudzał szerszych kontrowersji [Linha Direta Justiça 2003]. Dopiero dwa lata później, w wyniku zakrojonej na szeroką skalę kampanii społecznej przeciwko przemocy domowej i zabójstwom kobiet „Kto kocha nie zabija”, zorganizowanej przez organizacje feministyczne, sąd wyższej instancji uchylił orzeczenie z 1979 roku i nakazał wznowienie postępowania. W wyniku nowego procesu Doca Street został skazany na 15 lat pozbawienia wolności [Blay 2003].Warto również dodać, że brazylijskie kobiety, które prawa wyborcze uzyskały w 1932 roku, pełną zdolność do czynności prawnych uzyskały dopiero na mocy ustawy nr 4.121/62 – Statutu kobiety zamężnej – przyjętego w 1962 roku. Tym samym ustawa kończyła z tutelą prawną ojca i męża, zawartą w przepisach kodeksu cywilnego z 1916 roku. Kodeks ten zawierał m.in. zapisy pozwalające mężowi, który po zawarciu związku małżeńskiego odkrył, że jego małżonka nie zachowała „czystości przedmałżeńskiej”, na wystąpienie do sądu o anulowanie małżeństwa. Jeszcze w 1998 roku Trybunał Stanowy stanu Espírito Santo wydał orzeczenie anulujące zawarty związek małżeński z uwagi na ten archaiczny zapis kodeksu cywilnego [Cosso i Suwwan 2001]. Warto zwrócić uwagę, że przepisy te ostatecznie przestały obowiązywać dopiero w 2002 roku wraz z przyjęciem nowego kodeksu cywilnego. Prawo do rozwodów zostało również wprowadzone w Brazylii późno, bo dopiero w 1977 roku ustawą nr 6.515/77.Konieczność wzmocnienia statusu prawnego, ekonomicznego i społecznego Brazylijek była podkreślana w trakcie prac brazylijskiej konstytuanty przygotowującej projekt nowej ustawy zasadniczej w latach 1987-1988. Interesy obywatelek reprezentowane były przez tzw. lobby szminki (bancada do batom) [Monteiro 2018], dzięki którego staraniom do tekstu ustawy zasadniczej wprowadzone zostały zapisy mówiące o równouprawnieniu i zakazie dyskryminacji ze względu na płeć: „mężczyźni i kobiety mają równe prawa i obowiązki, na zasadach określonych w niniejszej Konstytucji” (art. 5), w tym w miejscu pracy: „Do praw pracowników (…) należy: ochrona rynku pracy kobiet poprzez stosowanie specjalnych bodźców, na zasadach określonych w ustawie; zakaz różnicowania płac, wypełnianych funkcji i kryteriów przyjęcia do pracy w zależności od płci (art. 7). Za przełomowe można uznać także zapisy wskazujące na równe prawa kobiet i mężczyzn w małżeństwie (art. 226, § 5) oraz § 8 art. 226: „Państwo zapewnia rodzinie pomoc dla każdego z jej członków i tworzy mechanizmy mające na celu wyeliminowanie przemocy w stosunkach rodzinnych”.Warto również podkreślić, że Brazylia jest stroną globalnych i regionalnych umów międzynarodowych zobowiązujących państwa-strony do zagwarantowania kobietom równych praw oraz ochrony przed dyskryminacją i wszelkimi formami przemocy, m.in.: Konwencji NZ w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet (1979) oraz Protokołu fakultatywnego do konwencji (1999), umożliwiającego osobom fizycznym składanie skarg na państwa-strony konwencji do Komitetu ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet. Brazylia jest również sygnatariuszem najważniejszej umowy międzynarodowej regulującej prawo kobiet do bezpieczeństwa i życia bez przemocy na zachodniej półkuli – Międzyamerykańskiej konwencji o zapobieganiu, karaniu i eliminacji przemocy wobec kobiet, tzw. konwencji z Belém do Pará z 1994roku. Innowacyjność regulacji zawartych w tym akcie wynika z szerokiej definicji przemocy wobec kobiet i kryminalizacji tych praktyk, ponadto dokument zobowiązywał państwa-strony konwencji do wdrożenia środków mających na celu zapobieganie, karanie i eliminację przemocy wobec kobiet (art. 7). Dokument za przemoc wobec kobiety uznaje „każdy akt lub każde zachowanie związane z sytuacją kobiet, które powoduje śmierć, skrzywdzenie lub cierpienie fizyczne, seksualne lub psychiczne kobiety” (art. 1).Choć ustawa zasadnicza z 1988 roku oraz ratyfikacja umów międzynarodowych stanowiły ważne punkty zwrotne w walce o prawa kobiet, historia Marii da Penha Maia Fernandes na początku XXI wieku uświadomiła Brazylijczykom, że instytucje państwowe nie były w stanie otoczyć odpowiednią opieką ofiar przemocy domowej.Maria da Penha i jej walka o prawa kobietPierwsza przełomowa ustawa mająca na celu zapobieganie przemocy domowej oraz karanie jej sprawców w Brazylii nazywana jest ustawą Maria da Penha, od imienia wieloletniej ofiary przemocy domowej, której historię poznały miliony obywatelek. Maria da Penha od lat zaangażowana jest w promocję praw kobiet i kampanie mające na celu zwiększenie bezpieczeństwa Brazylijek, przy czym wykorzystuje do tego swoje osobiste doświadczenia, którymi dzieli się podczas licznych spotkań i przemówień. Aktywistka społeczna jest magistrem farmacji i to właśnie podczas studiów w latach 70. poznała swojego męża, Kolumbijczyka Marca Antonia Heredię Viverosa, którego poślubiła po dwóch latach znajomości. Choć pierwsze lata małżeństwa nie układały się burzliwie, Maria da Penha wielokrotnie podkreślała, że stabilizacja zawodowa i ekonomiczna małżonka oraz uzyskanie brazylijskiego obywatelstwa wpłynęły na zmianę jego zachowań zarówno wobec żony jak też trójki ich dzieci. W 1983 roku Viveiros dwukrotnie usiłował zabić aktywistkę. Po raz pierwszy, strzałem z broni palnej w plecy podczas snu kobiety, która w wyniku doznanych obrażeń do dziś porusza się na wózku inwalidzkim. Do ponownej próby doszło po czterech miesiącach, poprzez porażenie prądem w czasie kąpieli. W wyniku drugiej nieudanej próby Maria da Penha zdecydowała się rozstać z mężem i dochodzić sprawiedliwości przed brazylijskim sądem. Pierwsze orzeczenie wydano dopiero osiem lat po tych wydarzeniach. Choć mężczyznę skazano na 15 lat pozbawienia wolności, obrońcy oskarżonego odwołali się od wyroku, powołując się na błędy proceduralne, do czego przychylił się Trybunał Stanowy stanu Ceará. Do wznowienia procesu doszło w 1996 roku, lecz pomimo wyroku 10 lat pozbawienia wolności, skazany również tym razem nie zaczął odbywać kary. Na dalszy bieg wypadków wpłynęła decyzja ofiary przemocy domowej, aby spisać i opublikować swoje doświadczenia – w 1994 roku ukazała się autobiografia Przeżyłam…mogę opowiedzieć (Sobrevivi... posso contar). W wyniku publikacji do Marii da Penha zwróciła się jedna z brazylijskich organizacji pozarządowych, specjalizująca się w składaniu skarg indywidualnych o naruszenia praw człowieka przez państwa członkowskie Organizacji Państw Amerykańskich (OPA) do Międzyamerykańskiej Komisji Praw Człowieka. W 1998 roku wniesiona została skarga przeciwko Brazylii [Quem é Maria da Penha 2018]. Zarzuty dotyczyły czasu postępowania – po 15 latach od wydarzeń, Marco Viveiros wciąż pozostawał na wolności – oraz braku instytucjonalnych środków służących osądzeniu i ukaraniu sprawców przemocy domowej [Report no. 54/01 2001]. W 2001 roku Komisja przygotowała raport w tej sprawie, jednoznacznie krytyczny wobec postawy rządu brazylijskiego, który obarczono odpowiedzialnością za tolerowanie przemocy wobec kobiet [Spieler 2011]. Dokument zawierał ponadto cztery rekomendacje dla brazylijskiego rządu: szybkiego i efektywnego zakończenia procesu postępowania w sprawie Marca Viveirosa, przeprowadzenia śledztwa w sprawie przyczyn długoletniego i nieefektywnego procesu toczącego się przeciwko oskarżonemu, zadośćuczynienia ofierze przemocy domowej za nieodpowiedni poziom wsparcia instytucjonalnego ze strony państwa oraz wdrożenia środków, w tym środków prawnych, mających na celu zapewnienie właściwej ochrony państwowej ofiarom przemocy domowej [Report no. 54/01 2001]. Raport odbił się szerokim echem w Brazylii i doprowadził do aresztowania sprawcy czynu w 2002 roku. Brazylia ponownie zyskała niechlubny międzynarodowy rozgłos, gdy w 2003 roku brazylijskie organizacje pozarządowe działające na rzecz praw kobiet przygotowały raport dla Komitetu ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet (CEDAW), oskarżając Brazylię o niestosowanie się do rekomendacji wydanych przez Międzyamerykański Komitet Praw Człowieka [Spieler 2011].Wydarzenia na początku nowego tysiąclecia doprowadziły do podjęcia prac nad pierwszą w historii Brazylii ustawą zapobiegającą przemocy domowej oraz karającą jej sprawców[2]. 22 września 2006 roku weszła w życie ustawa 11.340/2006, nazywana ustawą Maria da Penha. Pierwszą regulacją, która spotkała się z uznaniem organizacji na rzecz praw kobiet było przyjęcie, za konwencją z Belém do Pará, szerokiej definicji przemocy domowej i rodzinnej, której ofiarą padały kobiety – było nią jakiekolwiek działanie lub zaniechanie prowadzące do śmierci, uszkodzenia ciała, cierpienia fizycznego, seksualnego, psychologicznego, straty moralnej (wiążącej się ze znieważaniem bądź pomówieniem) lub materialnej (art. 5). Przepisy sprecyzowały również przestrzeń oraz kontekst, w których dochodzi do przemocy domowej. Stanowiły je gospodarstwo domowe, rozumiane jako przestrzeń współżycia osób, bez względu na więzi rodzinne oraz orientację seksualną; rodzina oraz relacja intymna, łącząca agresora z ofiarą. Artykuł 6 stwierdza ponadto, że przemoc domowa i rodzinna wobec kobiet jest jedną z form pogwałcenia praw człowieka.Ustawa Maria da Penha ochronę kobiet wprowadza na trzech płaszczyznach. Pierwszą jest podwyższenie maksymalnego wymiaru kary dla sprawców przemocy domowej z 1 do 3 lat pozbawienia wolności oraz zapis zakazujący praktyki wymierzania kar finansowych dla sprawców przemocy (art. 17), co do 2006 roku pozostawało powszechnie stosowaną praktyką [Calazans i Cortes 2011]. Drugą płaszczyzną było rozszerzenie instytucjonalnej ochrony kobiet doświadczających przemocy, między innymi dzięki zapisom umożliwiającym areszt oraz areszt prewencyjny agresora (w założeniu ustawy, miało do niego dojść w ciągu 96 godzin od chwili przyjęcia zgłoszenia) i usprawniający procedury postępowania mającego na celu zapewnienie ochrony kobietom zgłaszającym przemoc domową. Trzecia płaszczyzna wiązała się z usprawnieniem wymiaru sprawiedliwości poprzez utworzenie sądów ds. kobiet w ramach sądownictwa karnego. Ustawa zakładała ponadto koordynację działań różnych instytucji państwowych (m.in. komisariatów policji ds. kobiet[3], prokuratury, sądów ds. kobiet, przychodni specjalizujących się w ochronie zdrowia kobiet oraz schronisk dla kobiet), dzięki której powstać miała sieć zwalczania przemocy domowej oraz wsparcia dla kobiet. Ustawa jako warunek konieczny do zmniejszenia skali przemocy wobec kobiet wskazała również organizację kampanii edukacyjnych mających na celu zmianę postaw społecznych wobec zagadnienia przemocy, wciąż przez wielu Brazylijczyków uznawanego za sferę osobistą, w którą nie powinny ingerować ograny władzy państwowej [Calazans i Cortes 2011].Ustawa Maria da Penha spotkała się z międzynarodowym uznaniem za kompleksowe ujęcie środków mających na celu nie tylko penalizację i resocjalizację sprawców przemocy domowej czy wsparcie instytucjonalne udzielane ofiarom przemocy domowej, ale także jej wpływ na stopniową zmianę postaw społecznych i wdrażanie programów edukacyjnych skierowanych w szczególności do młodego pokolenia Brazylijczyków. Przyczyniła się również do podjęcia zakrojonych na szeroką skalę szkoleń urzędników państwowych, przedstawicieli służb mundurowych oraz członków wymiaru sprawiedliwości, mających na celu stosowne, niedeprecjonujące i niepodważające doświadczeń ofiary reagowanie na zgłaszane przypadki przemocy [Pasinato 2016; UN Women 2011]. Dziewięć lat później uchwalono kolejną ważną ustawę, mającą na celu zwiększenie bezpieczeństwa Brazylijek.Feminicídio znaczy kobietobójstwo Pojęcie kobietobójstwo do dyskursu publicznego wprowadziła w 1976 roku Diana Russell, która użyła go podczas międzynarodowej konferencji w Brukseli, zorganizowanej w konwencji ludowego trybunału – Międzynarodowego Trybunału ds. Przestępstw Przeciwko Kobietom. Dokładniejszą definicję terminu Russell przybliżyła w 1992 roku w publikacji współredagowanej z Jill Radford Femicide: The Politics of Woman Killing. Oznacza ono zabójstwo kobiety przez mężczyznę kierującego się nienawiścią, pogardą lub poczuciem własności i prawem do decydowania o jej życiu [Souza 2018: 536]. Gebrim i Borges, uzasadniając wyodrębnienie kobietobójstwa jako typ zabójstwa kwalifikowanego, uznali je za problem strukturalny, wynikający z podporządkowania kobiet w społeczeństwie patriarchalnym [Gebrim i Borges 2014: 59]. Na podobną zależność wskazały również Sagot i Cabañas, które jako pierwsze podjęły się analizy zabójstw kobiet ze względu na płeć w Kostaryce – uznały one kobietobójstwo za najbardziej skrajny przejaw nierówności płci [Sagot i Cabañas 2010].O skali problemu kobietobójstwa zarówno w Brazylii jak też szerzej w państwach Ameryki Łacińskiej świadczą m.in. dane Światowej Organizacji Zdrowia, Komisji Gospodarczej NZ ds. Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CEPAL) czy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), wskazujących region jako jeden z najbardziej dotkniętych kobietobójstwem i przestępstwami przeciwko kobietom [WHO 2013; CEPAL 2019; OECD 2020]. Sama Brazylia znalazła się na piątym miejscu – po Salwadorze, Kolumbii, Gwatemali i Rosji – spośród 83 państw o najwyższym wskaźniku kobietobójstw na świecie [Waiselfisch 2015]. Jednocześnie to właśnie państwa Ameryki Łacińskiej określić można pionierami w procesie kryminalizacji kobietobójstwa (definiowanego w języku hiszpańskim jako femicidio bądź feminicidio[4]). W 2007 roku Meksyk przyjął ustawę o dostępie kobiet do życia wolnego od przemocy, w której znalazł się termin „przemoc kobietobójcza” (violencia feminicida), zaś w 2012 roku dokonał reformy kodeksu karnego, podnosząc karę za kobietobójstwo do minimum 40 lat pozbawienia wolności [Serafin 2018]. Po 2007 roku 18 państw regionu podjęło procesy legislacyjne penalizujące przestępstwo femicidio bądź feminicidio (m.in. Kostaryka, Kolumbia, Gwatemala, Chile, Peru, Salwador, Ekwador, Republika Dominikany) [OECD 2020].W Brazylii ustawa 13.104 z 9 marca 2015 roku, zwana ustawą o kobietobójstwie, nowelizuje kodeks karny z 1940 roku oraz ustawę o zbrodniach (crimes hediondos) z 1990 roku. Kobietobójstwo zdefiniowane zostało w akcie prawnym jako zabójstwo kobiety „z powodu bycia kobietą”, zaś za przesłanki do uznania powiązania przestępstwa z płcią wskazano przemoc domową i rodzinną oraz postawy pogardy wobec kobiet lub ich dyskryminację. Ustawa zakwalifikowała kobietobójstwo jako zbrodnię oraz zaostrzyła karę za jego dokonanie – sprawcy czynu groziło od 12 do 30 lat pozbawienia wolności. Ustawa przewiduje także okoliczności zaostrzające wymiar kary o 1/3 jeśli ofiara była w ciąży lub w połogu, miała poniżej 14 lub powyżej 60 lat bądź jeśli świadkiem przestępstwa był zstępny lub wstępny ofiary.Czy Brazylijki są bezpieczne? Choć kobiety w Brazylii od wielu dekad walczą o równouprawnienie i niewątpliwie osiągnięto na tym polu poważne sukcesy, dane pozostają alarmujące. Należy podkreślić, że pomimo fundamentalnych zmian dotyczących praw kobiet w brazylijskim porządku prawnym, szczególnie poważnym wyzwaniem pozostają głęboko zinstytucjonalizowane i zakorzenione w kulturze asymetryczne relacje władzy i podporządkowania między płciami, które przekładają się na trudności w egzekwowaniu wywalczonych praw, w tym ustawy Maria da Penha i ustawy o kobietobójstwie. W przypadku tej pierwszej, wyzwanie stanowi także finansowy aspekt wiążący się z wdrażaniem jej zapisów, w szczególności tych odnoszących się do pomocy społecznej ze strony państwa, którą powinny być objęte ofiary przemocy. Rozwój sieci zwalczania przemocy domowej wymaga powstania dodatkowych ośrodków wparcia kobiet – zarówno posterunków policji ds. kobiet, DEAMów, schronisk, przychodni kobiecych czy sądów ds. kobiet. Brazylijski Instytut Geografii i Statystyki (IBGE) podał w 2019 roku, że aż 91,7% gmin (municipios – podstawowa jednostka brazylijskiego podziału administracyjnego) nie posiadało wyspecjalizowanych posterunków policji. Jeszcze bardziej alarmujące były dane dotyczące dostępności schronisk dla ofiar przemocy domowej – oferowało je jedynie 2,4% gmin [Agência IBGE 2019]. Do 2019 roku powstało 139 sądów wyspecjalizowanych w rozpatrywaniu spraw dotyczących przemocy wobec kobiet, jednak mapa ich dystrybucji potwierdza nierówności pomiędzy regionami – większość sądów powstała w najbogatszych stanach na południowym wschodzie, m.in. w São Paulo i Rio de Janeiro [Conselho Nacional de Justiça 2020]. Choć od 2015 roku w Brazylii powstawać zaczęły tzw. domy brazylijskich kobiet (Casa da Mulher Brasileira), których celem było usprawnienie pomocy ofiarom przemocy domowej poprzez skupienie w jednym ośrodku jednostek udzielających wsparcia organów ścigania, medycznego, prawnego, psychologicznego oraz fizycznego (schroniska), do chwili obecnej takich ośrodków na terenie całej Brazylii powstało jedynie siedem [Governo do Brasil 2020]. Ponadto z uwagi na dotkliwy kryzys gospodarczy, z którym Brazylia mierzy się od 2015 roku i przede wszystkim stanowisko obecnej administracji państwowej, niedostrzegającej skali problemu i konieczności poniesienia wyższych nakładów finansowych na instytucje mające na celu zwalczanie przemocy wobec kobiet, nie wydaje się prawdopodobnym, aby w ciągu najbliższych lat pomoc ta uległa zwiększeniu [Lindner 2020].Od przyjęcia ustaw Maria da Penha oraz o kobietobójstwie minęło już odpowiednio 14 oraz 5 lat, co pozwala stawiać pytania o ich efektywność: czy wpłynęły one na skalę zabójstw kobiet w Brazylii i spadek odnotowanych przypadków przemocy domowej? Należy zaznaczyć, że brazylijscy eksperci przygotowujący raporty o skali przemocy domowej i zabójstwach kobiet zwracali uwagę na trudności z dostępem do danych, wynikające przede wszystkim z ich niekompletności (częstą praktyką był brak informacji o płci ofiary zabójstwa w statystykach policyjnych oraz sądowych jeszcze na początku XXI wieku, zob. Pasinato 2011), choć sytuacja uległa zdecydowanej poprawie po 2015 roku. Jeden z najważniejszych raportów dotyczących przemocy wobec kobiet w Brazylii przygotowany przez Julia Jacoba Waiselfisza dla ONZ podaje, że między 1980 i 2013 rokiem w Brazylii ofiarami zabójstw padły 106093 kobiety, przy czym w 1980 roku wskaźnik zabójstw na 100 tys. mieszkańców wynosił 2,3, natomiast w 2013 roku: 4,8, co oznacza wzrost o 111% [Waiselfisz 2015: 11].Z corocznych raportów publikowanych przez Brazylijskie Forum Bezpieczeństwa Publicznego (FBSP) oraz Instytut Gospodarczych Badań Stosowanych (IPEA), stanowiących podstawowe źródło informacji na temat skali przemocy w Brazylii (m.in. zabójstw i profilu ofiar, napadów, brutalności policji, przemocy wobec kobiet, wydatków na bezpieczeństwo publiczne) wynika, że – pomimo przyjęcia ustawy Maria da Penha w 2006 roku – do 2015 roku skala zabójstw kobiet rosła. Przełom nastąpił w 2016 roku, a więc pierwszym pełnym roku obowiązywania ustawy o kobietobójstwie, kiedy liczba zabójstw kobiet (rozumianych jako wszystkie zabójstwa osób płci żeńskiej bez uwzględniania przyczyny zabójstwa) po raz pierwszy spadła, podobnie jak w roku 2018 i 2019. Sama liczba kobietobójstw jednak rosła w ciągu ostatnich czterech lat – w 2016 roku (pierwszym pełnym roku kalendarzowym, dla którego dostępne są statystyki dotyczące kobietobójstw) odnotowano 929 kobietobójstw, w 2019 roku natomiast – 1 326, był to więc wzrost rzędu 43% w ciągu czterech lat. Dający się zaobserwować po 2016 roku wzrost odsetka kobietobójstw w stosunku do liczby zabójstw kobiet jest przez ekspertów tłumaczony przede wszystkim wzrastającymi kompetencjami policji, coraz precyzyjniej identyfikującej i odnotowującej w swoich statystykach przypadki kobietobójstwa [FBSP i IPEA 2020].Tabela 1. Liczba zabójstw kobiet (w tym kobietobójstw) w Brazylii dla wybranych lat w okresie 2006-2019.Liczba zabójstwWskaźnik na 100 tys.2006200820102012201520162017201820192017201820194 0224 0234 4654 7194 7934 2454 5564 3403 7304.34.13.5Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportu FBSP i IPEA Anuário Brasileiro de Segurança Pública, wydań z lat 2016, 2017, 2020 oraz J.J. Waiselfisz, Mapa da Violência. Homicídio de mulheres no Brasil, Brasília, 2015.Wykres 1. Liczba kobietobójstw w Brazylii w latach 2016-2019 oraz stosunek kobietobójstw do całkowitej liczby zabójstw kobiet.Źródło: Opracowanie własne na podstawie raportu FBSP i IPEA Anuário Brasileiro de Segurança Pública 2020.Ponadto ze statystyk policyjnych wynika jednoznacznie, że ofiarami kobietobójstw padają w większości Afrobrazylijki – w 2019 roku stanowiły 66,6% ofiar – oraz kobiety w wieku reprodukcyjnym, między 20 a 39 rokiem życia (56,2% ofiar). Istotę problemu kobietobójstw i ich ścisłe powiązanie z przemocą domową oddają zaś dane dotyczące miejsca zbrodni oraz profilu sprawcy. Raport dla 2019 roku po raz kolejny wskazał, że dochodzi do nich przede wszystkim w domu ofiary (58,9%) zaś sprawcami są partnerzy życiowi bądź byli partnerzy ofiar (companheiro/ex-companheiro) – 89,9% [FBSP i IPEA 2020]. Statystyki po raz kolejny wskazują, że zwiększenie bezpieczeństwa kobiet w Brazylii wymaga przerwania cyklu przemocy doświadczanego przez ofiary w swoim najbliższym otoczeniu ze strony członków rodziny poprzez zapewnienie stosownej ochrony ofiarom przemocy domowej, obejmującej odseparowanie sprawcy przemocy od ofiary, pomoc prawną, opiekę medyczną i psychologiczną. Raport FBSP i IPEA nawiązuje także do skali przemocy domowej w Brazylii – w 2019 roku odnotowanych zostało 266310 przypadków przemocy domowej, przekładające się na 253,6 zgłoszeń na 100 tys. mieszkańców. Tegoroczna edycja raportu zawiera również dane dla pierwszego półrocza 2020, a więc przedstawia statystyki na temat bezpieczeństwa kobiet w dobie pandemii koronawirusa. O ile w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku liczba zgłoszeń odnotowanych przez policję zmniejszyła się o 9,9% w stosunku do tego samego przedziału czasowego w 2019 roku, wzrost o 3,8% nastąpił w przypadku liczby odebranych telefonów alarmowych dotyczących przemocy domowej, co przekłada się na 147379 zgłoszeń. O 1,9% wzrosła również liczba kobietobójstw, których w pierwszym półroczu odnotowano 648. Autorzy raportu oraz organizacje kobiece zwracają uwagę na negatywne skutki społeczne lockdownu, który objął wiele brazylijskich miast. Kobiety doświadczające przemocy ze strony swoich partnerów niejednokrotnie zmuszone zostały do dłuższego przebywania pod jednym dachem z agresorami, bądź miały ograniczone możliwości odseparowania się od sprawców i poszukiwania schronienia [FBSP i IPEA 2020; Vieira et al. 2020]. Ponadto spośród rekomendowanych przez ONZ środków mających na celu zapewnienie wsparcia ofiarom przemocy domowej w czasie pandemii (m.in. stworzenie dodatkowych schronisk dla ofiar przemocy, punktów przyjmujących zgłoszenia dotyczące przemocy w aptekach i supermarketach czy zwiększenie wsparcia finansowego dla organizacji pozarządowych) Brazylia jedynie udostępniła dodatkowe aplikacje internetowe oraz numery telefonów pozwalające na zgłaszanie przypadków przemocy. Trudności z zapewnieniem bezpieczeństwa Brazylijkom w czasie kryzysu epidemiologicznego są zbieżne z przeszkodami stojącymi na drodze bardziej efektywnej implementacji ustawy Maria da Penha, a w szczególności tej części zapisów, które kładą nacisk na działania prewencyjne oraz szybkie oddzielenie ofiar przemocy od jej sprawców. W przypadku ustawy o kobietobójstwie kluczowe znaczenie będzie miała również efektywność egzekwowania prawa, która musi zostać zwiększona. O takiej konieczności świadczy przykładowo fakt, w północnowschodnim stanie Bahia, od lat pozostającym w czołówce stanów, w których dochodzi do największej liczby kobietobójstw, przez dwa lata obowiązywania ustawy skazano tylko dwie osoby [Rosa 2017]. Ponadto brak wystarczającej liczby schronisk, czas niezbędny do wdrożenia procedur aresztu prewencyjnego – w praktyce proces trwa dłużej od przewidzianych ustawą 96 godzin [Pasinato 2016] – opieszałość organów ścigania we wdrażaniu tych procedur, zbyt mała liczba posterunków policji ds. kobiet, a w ostatnich latach zbyt mała promocja kampanii społecznych mających na celu nagłaśnianie skali problemu i promowanie postaw sprzeciwu wobec dyskryminacji kobiet, mizoginii i przemocy wobec nich, wciąż pozostają głównymi barierami na drodze zwiększania bezpieczeństwa Brazylijek i pełnej implementacji przełomowych aktów prawnych mających te bezpieczeństwo zapewnić.ZakończenieNierówności płci były w Brazylii przez stulecia głęboko zinstytucjonalizowane, zakorzenione w kulturze i odzwierciedlone w państwowym porządku prawnym. W XX wieku obywatelki Brazylii uzyskały prawa wyborcze, pełną zdolność do czynności prawnych czy prawo do rozwodu, a na początku XXI wieku podjęte zostały starania o zwiększenie ich bezpieczeństwa poprzez przyjęcie aktów prawnych mających na celu zapobieganie przemocy domowej oraz kobietobójstwu – zabójstwu kobiet ze względu na fakt bycia kobietą. I choć eksperci zwracali uwagę na potrzebę zwiększenia nakładów finansowych, aby możliwa była realizacja zapisów ustawowych, konieczność dalszych szkoleń funkcjonariuszy publicznych, w tym policji przyjmującej zgłoszenia ofiar i w szczególności kampanii promujących prawa kobiet, ustawa Maria da Penha i o kobietobójstwie stanowią istotny przełom. Aby ocenić ich długofalowe skutki, zwłaszcza w przypadku tego ostatniego aktu prawnego, konieczne będą pogłębione badania uwzględniające wdrażane procedury organów ścigania, czas trwania i przebieg postępowań karnych oraz wpływ kampanii społecznych na zmiany postaw brazylijskich obywateli. Zasługującą na uwagę próbę oceny efektywności ustawy Maria da Penha podjęli eksperci z IPEA. W 2015 roku opublikowali oni wyniki swoich badań z zastosowaniem modelowania ekonometrycznego, z których wynikało, że choć w pierwszych latach obowiązywania ustawy Maria da Penha liczba zabójstw kobiet nie spadła, ustawa zahamowała ich wzrost o ok. 10% [Cerqueira et al. 2015]. Należy jednak podkreślić, że dalsze sukcesy wdrażania programów, procedur i środków służących ochronie życia i zdrowia Brazylijek mogą stanąć pod znakiem zapytania z uwagi na pogarszającą się sytuację gospodarczą państwa połączoną z ograniczeniem wydatków budżetowych oraz zmianę priorytetów brazylijskiej administracji po 2015 roku. Między 2015 i 2019 rokiem budżet Sekretariatu ds. Kobiet, działającego w ramach Ministerstwa Kobiet, Rodziny i Praw Człowieka, został zredukowany z poziomu BRL 119 milionów do BRL 5,3 milionów. W tym samym czasie środki przeznaczone na instytucjonalną pomoc kobietom, które doświadczyły przemocy domowej, skurczyły się z poziomu BRL 34,7 milionów do jedynie R$ 194,7 tysięcy [Lindner 2020]. Jest to szczególnie niepokojące, gdy weźmie się pod uwagę, że w 2019 roku co 2 minuty w Brazylii dochodziło do kolejnych przypadków przemocy domowej [FBSP, IPEA 2020].Akty prawneInter-American Convention on the Prevention, Punishment, and Eradication of Violence against Women (Convention of Belém do Pará), [online:] https://www.oas.org/en/MESECVI/convention.asp, [dostęp: 29.10.2020].Konstytucja Federacyjnej Republiki Brazylii z dnia 5 października 1988 r., tłum. A. Wojtyczek-Bonnand, [online:] http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/brazylia.html, [dostęp: 20.09.2020].Lei nº 13.104, de 9 de março de 2015 [Ustawa 13.104 z 9 marca 2015 roku – ustawa o kobietobójstwie], [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/_ato2015-2018/2015/lei/l13104.htm [dostęp: 29.10.2020].Lei nº 11.340, de 7 de agosto de 2006 que cria mecanismos para coibir a violência doméstica e familiar contra a mulher [Ustawa 11.340 z 7 sierpnia 2006 roku ustanawiająca środki zapobiegające przemocy domowej i rodzinnej wobec kobiet – ustawa Maria da Penha], [online:] http://www.planalto.gov.br/ccivil_03/_ato2004-2006/2006/lei/l11340.htm, [dostęp: 29.10.2020].BibliografiaAgência IBGE (2019), Munic 2018: Apenas 8,3% dos municípios têm delegacias especializadas de atendimento à mulher, 25 de setembro, [online:] https://agenciadenoticias.ibge.gov.br/agencia-sala-de-imprensa/2013-agencia-de-noticias/releases/25499-munic-2018-apenas-8-3-dos-municipios-tem-delegacias-especializadas-de-atendimento-a-mulher [dostęp: 20.10.2020].Aires, K.H. dos Santos (2017), A mulher e o ordenamento jurídico. Uma análise do tratamento de gênero pela legislação civil brasileira, “Âmbito jurídico”, [online:] https://ambitojuridico.com.br/cadernos/direito-civil/a-mulher-e-o-ordenamento-juridico-uma-analise-do-tratamento-de-genero-pela-legislacao-civil-brasileira/ [dostęp: 20.10.2020].Blay E.A. (2003), Violência contra a mulher e políticas públicas, “Estudos Avançados”, vol. 49, s. 87-98.Calazans M., Cortes I. (2011), O processo de criação, aprovação e implementação da Lei Maria da Penha, [w:] Campos C.H. (red.), Lei Maria da Penha comentada em uma perspectiva jurídico-feminista. Rio de Janeiro, s. 39-63.CEPAL (2018), Femicide, the most extreme expression of violence against women, Notes for Equality no. 27, [online:] https://oig.cepal.org/en/indicators/femicide-or-feminicide [dostęp: 29.10.2020].Cerqueira D. et al. (2015), Avaliando a efetividade da lei Maria da Penha, IPEA, Texto para discussão 2048.Conselho Nacional de Justiça (2020), Monitoramento da Política Judiciária Nacional de Enfrentamento à Violência contra as Mulheres, [online:] https://paineis.cnj.jus.br/QvAJAXZfc/opendoc.htm?document=qvw_l%5Cpainelcnj.qvw&host=QVS%40neodimio03&anonymous=true&sheet=shVDResumo, [dostęp: 20.10.2020].Cosso R., Suwwan L. (2001) Virgindade deixa de anular casamento, “Folha de S. Paulo”, 15 de agosto, [online:] https://www1.folha.uol.com.br/folha/cotidiano/ult95u35006.shtml, [dostęp: 18.10.2020].Dória, C.A. (1994), A tradição honrada: a honra como tema de cultura e na sociedade ibero-americana, “Cadernos Pagu”, Campinas: Unicamp, nr 2, s. 47-111.FBSP, IPEA (2020), Anuário Brasileiro de Segurança Pública 2020, São Paulo.Gebrim L.M., Borges P.C.C. (2014), Violência de gênero: tipificar ou não o femicídio/feminicídio?, “Revista de Informação Legislativa”, ano 51, nr 202, s. 59-75.Governo do Brasil (2020), Orçamento destinado à Casa da Mulher Brasileira cresce mais de 200% em 2020, [online:] https://www.gov.br/mdh/pt-br/assuntos/noticias/2020-2/junho/orcamento-destinado-a-casa-da-mulher-brasileira-cresce-mais-de-200-em-2020, [dostęp: 21.10.2020].Lindner J. (2020), Governo zera repasses a programa de combate a violência contra mulher, “O Estado de S. Paulo”, 4 de fevereiro, [online:] https://brasil.estadao.com.br/noticias/geral,governo-zera-repasses-a-programa-de-combate-a-violencia-contra-a-mulher,70003184035, [dostęp: 12.10.2020].Linha Direta Justiça (2003), Caso Ângela e Doca, 5 de junho, odcinek programu dostępny na platformie Youtube, [online:] https://www.youtube.com/watch?v=FFBNDvqdgzE, [dostęp: 12.10.2020].Marques E.S. et al. (2020), Violence against women, children, and adolescents during the COVID-19 pandemic: overview, contributing factors, and mitigating measures, “Cadernos de Saúde Pública”, thematic section Covid-19 – public health contributions, vol. 36, nr 4, https://doi.org/10.1590/0102-311X00074420.Monteiro, E. (2018) Lobby do Batom. Marco histórico no combate à discriminações, Senado Federal, [online:] https://www12.senado.leg.br/noticias/materias/2018/03/06/lobby-do-batom-marco-historico-no-combate-a-discriminacoes, [dostęp: 18.10.2020].OECD (2020), Addressing femicide in the context of rampant violence against women in Latin America, March 16, [online:] https://www.oecd.org/gender/data/addressing-femicide-in-the-context-of-rampant-violence-against-women-in-latin-america.htm [dostęp: 29.10.2020].Pasinato W. (2016), The Maria da Penha law: 10 years on, “Sur 24”, vol. 13, no. 24, s. 155-163.Pasinato W. (2011), “Femicídios” e as mortes de mulheres no Brasil, “Cadernos Pagú”, no. 37, s. 219-246.Quem é Maria da Penha (2018), Instituto Maria da Penha, [online:] https://www.institutomariadapenha.org.br/quem-e-maria-da-penha.html [dostęp: 29.10.2020].Ramos M.D. (2012), Reflexões sobre o processo histórico-discursivo do uso da legítima defesa da honra no Brasil e a construção das mulheres, “Revista Estudos Feministas”, vol. 20, nr 1, s. 53-73.Report nr 54/01 (2001), Case 12.051 Maria da Penha Maia Fernandes vs. Brazil, OEA/Ser.L/V/II.111 Doc. 20 rev. at 704, University of Minnesota, Human Rights Library, [online:] http://hrlibrary.umn.edu/cases/54-01.html [dostęp: 28.10.2020].Rosa A.B. (2017), Bahia condena 2º caso de feminicídio, mas estatísticas nacionais sobre a Lei ainda são escassas, “Huffpost”, 14 de julho, [online:] https://www.huffpostbrasil.com/2017/07/14/bahia-condena-2-caso-de-feminicidio-mas-estatisticas-nacionais_a_23030050 [dostęp: 29.10.2020].Sagot M., Cabañas, A. C. (2010), When violence against women kills: femicide in Costa Rica, 1990-99, [w:] Fregoso R. L., Bejarano C. (red.), Terrorizing women. Feminicide in the Americas. Durham, s. 138-156.Serafim A. (2018), Kobietobójstwo (feminicide) jako odrębny typ zabójstwa ze względu na płeć w prawie karnym niektórych państw ameryki łacińskiej ze szczególnym uwzględnieniem Meksyku, „Przegląd Prawniczy Uniwersytetu Warszawskiego”, rok XVII, nr 1, s. 113-141.Souza S.M.J. (2018), O feminicídio e a legislação brasileira, Revista Katálysis, vol. 21, nr 3, s. 534-543.Spieler P. (2011), The Maria da Penha Case and the Inter-American Commission on Human Rights: Contributions to the Debate on Domestic Violence Against Women in Brazil, “Indiana Journal of Global Legal Studies”, vol. 18, issue 1, s. 121-143.Toigo D.M. (2010), Breve análise das teses defensivas da legítima defesa da honra e da privilegiadora da violenta emoção no tribunal do júri em homicídios passionais praticados por homens contra mulheres, “UNOESC & Ciência, ÂREA das Ciências Sociais Aplicadas”, vol. 1, nr 1, s. 13-20.UN Women, (2011), Maria da Penha Law: A Name that Changed Society, [online:] https://www.unwomen.org/en/news/stories/2011/8/maria-da-penha-law-a-name-that-changed-society [dostęp: 29.10.2020].Vianna B., Thomson-DeVeaux F. (2020), Ilegítima defesa da honra, “Piauí”, 5 de setembro, [online:] https://piaui.folha.uol.com.br/ilegitima-defesa-da-honra/ [dostęp: 29.10.2020].Vieira P.R. et al. (2020), Isolamento social e o aumento da violência doméstica: o que isso nos revela?, “Revista brasileira de epidemiologia”, 22 de abril, [online:] https://scielosp.org/article/rbepid/2020.v23/e200033/pt/ [dostęp: 29.10.2020].Waiselfisz J.J. (2015), Mapa da Violência 2015: Homicídio de mulheres no Brasil, Brasília.WHO (2013), Global and regional estimates of violence against women: prevalence and health effects of intimate partner violence and nonpartner sexual violence.[1] W Portugalii kodeks filipiński obowiązywał do 1867 roku.[2] Ponadto w 2005 roku doszło do nowelizacji kodeksu karnego, mającej na celu usunięcie zapisów dyskryminujących kobiety – z przepisów usunięto m.in. odniesienia do „uczciwych kobiet”, „dziewic” oraz przepisy pozwalające uniknąć kary sprawcy przestępstwa seksualnego, którzy ożeniłby się ze swoją ofiarą [Spieler 2011: 137].[3] Tzw. DEAMy (Delegacia Especializada no Atendimento à Mulher) powołane zostały w 1985 roku do zapobiegania, ochrony oraz prowadzenia śledztw w sprawach m.in. przemocy domowej oraz przestępstw seksualnych, których ofiarami padły kobiety.[4] Różnice między pojęciami analizuje Alicja Serafim [zob. Serafim 2018: 114-117].

Analiza

W stronę neoosmanizmu – 18 lat Turcji Erdoğana

06.03.2021

3 listopada minęło 18 lat od czasu objęcia władzy w Republice Tureckiej przez Partię Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP). 18 lat to symboliczny okres, który w przypadku ludzi nazywany jest okresem dojrzałości. Wydaje się, że po długim okresie zmian ustrojowych, politycznych i kulturowych również Turcja jawi się jako dojrzała postać państwa kierowana przez prezydenta Recep’a Tayyip’a Erdoğana. Nie jest to jednak ta postać, którą jeszcze nie tak dawno chcieliby widzieć w Turcji jej zachodni partnerzy, a mianowicie demokracji z „liberalnym i nowoczesnym islamem” otwartym na przyjmowanie „zachodnich wartości” (warto przypomnieć, że jeszcze w 2005 r. rozpoczęły się oficjalne negocjacje dotyczące członkostwa Turcji w UE). Ta dojrzała postać, to swoiste imperium neoosmańskie, w ramach którego Turcja weszła w dobrze znaną z historii rolę obrońcy świata islamu przed agresją Zachodu. Erdoğan najpierw wykorzystał islam polityczny do rozprawienia się z przeciwnikami wewnętrznymi w państwie, a obecnie konsoliduje swoje wpływy polityczne, religijne, kulturowe i symboliczne na arenie międzynarodowej.Imperium Osmańskie jako polityczny lider i obrońca islamuPełnienie przez Turcję roli reprezentanta islamu wobec świata zachodniego ma długie tradycje. Bernard Lewis zauważa, że Turcy osmańscy na tyle utożsamiali się z religią islamu, że utopili swą tożsamość w islamie – w daleko większym stopniu niż może jakikolwiek inny lud muzułmański, a sułtani nadali świętemu prawu islamu – szariatowi – moc znacznie większą, niż miało ono kiedykolwiek w innym państwie muzułmańskim o wysokim stopniu cywilizacji (Lewis 1972 : 29). Turcy umacniali swój autorytet w świecie muzułmańskim zarówno dzięki sukcesom militarnym w Europie, jaki i dzięki podbojom na Wschodzie. W 1516 r. zajęli Syrię a następnie Egipt, gdzie ostatni abbasydzki kalif nadał władcy Turcji tytuł „Sługi Mekki i Medyny”, a szarif Mekki wysłał sułtanowi klucze do „świętych miast” (Inalcik 2006 : 45). Zdobywając macierzyste ziemie Arabów, Turcy przypieczętowali swoją niekwestionowaną pozycję przywódców w świecie muzułmańskim osiągając w XVI w. apogeum swojej potęgi politycznej i militarnej (Lewis 1972 : 40). Chociaż kolejne wieki przynosiły powolny upadek Imperium, a wpływ idei europejskiego Oświecenia stawał się coraz bardziej widoczny, to zarówno wobec Bliskiego Wschodu, jak i Zachodu Turcja pełniła symboliczną rolę jako depozytariusz autorytetu i siły islamu.Sytuacja ta zmieniła się, gdy władzę w Turcji przejął Kemal Atatürk i stworzona przez niego Republikańska Partia Ludowa. Dzięki zdecydowanym działaniom, mającym znamiona ograniczonego terroru, zniósł on sułtanat, a w 1923 r. proklamował powstanie Republiki Turcji opartej na laickiej wizji państwa rugując islam z przestrzeni publicznej i znosząc elementy prawa szariackiego. Rok później Kemal dokonał rzeczy rewolucyjnej – z jego inicjatywy zniesiono kalifat będący symbolem władzy zwierzchniej nad muzułmanami (Hanioğlu 2011: 139). Şükrü Kaya, minister spraw wewnętrznych stwierdził, że należy mieć pewność, że religia nie będzie miała jakiejkolwiek roli i wpływu na sprawy państwa (…) Religia powinna pozostać w ludzkich sumieniach i ich świątyniach (Köker 2010 : 38). Jednocześnie zakazano kobietom noszenia w miejscach publicznych chust (hijab). Oznaczało to zerwanie z tradycją, zgodnie z którą Turcja występowała wobec Zachodu w roli obrońcy islamu i muzułmanów. W tej perspektywie decyzja podjęta w 1934 r. o zmienieniu statusu meczetu Hagi Sofii (tur. Aya Sofya) na muzeum staje się niezwykle symboliczna i mogło się wydawać, że ostatecznie zamyka i przypieczętowuje ten rozdział historii, w której Turcja pełni rolę obrońcy świata islamu. Te niebywale głębokie zmiany na ciele politycznym Turcji dokonały się w bardzo krótkim czasie. Arnold Toynbee, jeden z najwybitniejszych brytyjskich historyków, stwierdził że „celem tureckiego dyktatora było co najmniej oderwanie umysłów swych rodaków od odziedziczonego irańskiego kontekstu kulturowego oraz wtłoczenie ich w zachodni szablon kulturowy” (Toynbee 2000 : 448).Polityka wewnętrznaNa przestrzeni drugiej połowy XX w. tą swoistą pieczęć kilkakrotnie próbowały zerwać siły związane z politycznym islamem, jednakże za każdym razem, tj. w 1960, 1971, 1980 i 1997 r. interwencja wojska, jako strażnika laickości, powodowała zablokowanie tego procesu. Zasada laickości państwa wielokrotnie była także podkreślana także przez Trybunał Konstytucyjny, który nie cofał się przed delegalizacją partii oficjalnie odwołujących się do islamu politycznego. Dopiero dojście do władzy AKP w 2002 r. zmieniło tę sytuację. Początkowo mogło się wydawać, że zakres zmian jest dosyć ograniczony i ewolucyjny, a sam Erdoğan podkreślał, że Turcji nie potrzeba „brodatych znawców Koranu”, ale ludzi, którzy potrafią efektywnie rządzić państwem (The Economist 2001) oraz „że jest muzułmaninem, ale wierzy w państwo świeckie” (Time 2002). Do aury Erdoğana jako umiarkowanego muzułmanina przyczynił się także taktyczny sojusz zawarty przez AKP z Ruchem Gülena (Hizmet – tur. Służba), który wspierał odnowę islamu w oparciu o zasadę demokracji i nowoczesności. Jednak każdy kolejny rok rządów AKP uwydatniał coraz bardziej rewolucyjne zmiany zachodzące w państwie.W 2008 r. wykorzystując tzw. aferę Ergenekon („młot kowalski”, nazywana też „głębokim państwem”) (Avşar 2013) rozpoczęto aresztowania na szeroką skalę. Za rzekomy spisek przeciwko władzy, na przestrzeni kilku lat skazano na wyroki więzienia kilkaset osób, głównie związanych z wojskiem, nauką, biznesem i władzą sądowniczą, co niewątpliwie było próbą wyeliminowania opozycji i wpływu wojska na życie publiczne (Today’s Zaman 2013). Dwa lata później pod pretekstem przybliżania się do standardów UE wprowadzono reformy, które podporządkowały wojsko władzy cywilnej, a także powiększono skład Trybunału Konstytucyjnego wprowadzając sędziów wybieranych przez parlament zdominowany przez AKP (Herzog 2010). W sierpniu 2013 r. parlament uchwalił nowe prawo w ramach tzw. Pakietu demokratyzacji i praw człowieka (AKP 2013), a w czerwcu 2014 r. Trybunał Konstytucyjny odchodząc od dotychczasowej linii orzeczniczej stwierdził, że noszenie chusty jest wyrazem wolności religijnej i nie ma charakteru politycznego (Daily Sabah 2014). W praktyce wyrok ten zerwał z dotychczasowym rozumieniem laickości państwa.Niemal równoległym etapem umacniania władzy w państwie było zerwanie w grudniu 2013 r. sojuszu z Ruchem Hizmet, a samego Gülena i jego zwolenników oskarżono o spiskowanie w ramach afery Ergenekon. Pod pretekstem ukarania nieuczciwych pracowników państwowych ok. 45 tys. policjantów i ponad 2,5 tys. sędziów i prokuratorów zostało przeniesionych na nowe miejsca pracy, a w grudniu 2014 r. sąd wydał nakaz aresztowania Gülena (BBC News 2014). Tym samym rozpoczął się kolejny etap, w którym Erdoğan uznał, że nie potrzebuje już listka figowego w postaci liberalnego ruchu Hizmet.Sytuacja zaogniła się w połowie lipca 2016 r., gdy doszło do nieudanej próby zamachu stanu i objęcia władzy przez wojsko. Oskarżonym o kierowaniem spisku został Fethullah Gülen. Wydarzenie te posłużyło jako argument dla przeprowadzenia kolejnych głębokich czystek w wojsku, policji, w wymiarze sprawiedliwości, uczelniach, mediach i organizacjach pozarządowych. W sumie pozbawionych pracy pozostało ponad 134 tys. osób (Deutsche Welle 2020a). Wzburzenie społeczne nieudanym zamachem zostało wykorzystane także do zastąpienia systemu parlamentarnego systemem prezydenckim. Jeszcze w styczniu 2017 r. w trakcie trwania stanu wyjątkowego, parlament przegłosował pakiet reform konstytucyjnych, na mocy którego zlikwidowano urząd premiera, prezydent zyskał prawo do swobodnej decyzji dotyczącej składu rządu, wydawania dekretów z mocą ustaw w sprawach władzy wykonawczej, rozwiązania parlamentu a także zyskał znaczny wpływ na kształtowanie składu Najwyższej Rady Sędziów i Prokuratorów. Referendum, które odbyło się 17 kwietnia 2017 r. Chociaż referendum wygrane zostało tylko niewielką przewagą (51,4%), to domknęło instytucjonalną dominację AKP (BBC 2017). Rok później Erdoğan wygrał przedterminowe wybory prezydenckie uzyskując w pierwszej turze poparcie na poziomie 52,6% (Gall 2018).„Polityka meczetowa” Jednym z istotnych elementów polityki Erdoğana jest instrumentalne wykorzystywanie religii zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i do prowadzenia polityki zagranicznej. Do tego celu wykorzystywana jest przede wszystkim Dyrekcja ds. Wyznań (tur. Diyanet İşleri Başkanlığı), która kontroluje meczety w Turcji. Instytucja ta zatrudnia ok. 107 tys. osób, a jej roczny budżet szacowany jest na blisko 1,9 mld USD, co przekracza budżet wielu tureckich ministerstw i z tego też względu nazywany jest Diyanet Holding (Duran, Bellut 2019). W trakcie rządów AKP liczba meczetów w Turcji wzrosła o ok. 20% z 75 tys. do obecnych ok. 90 tys. meczetów (Diyanet 2020a). Diyanet jest odpowiedzialne także za przygotowywanie treści piątkowych kazań w meczetach, także tych, które kontrolowane są przez tę instytucję zagranicą, a których liczbę szacuje się na ok. 2 tys. (z czego ponad 900 w samych Niemczech). Najbardziej znamiennym przykładem instrumentalizacji religii jest przypadek Hagi Sofii, największego kościoła Bizancjum ufundowanego w 326 r. za panowania Konstantyna Wielkiego (w obecnym kształcie w 537 r. przez cesarza Justyniana Wielkiego), a przemianowanego na meczet w 1453 r. po zdobyciu Stambułu przez sułtana Mehmeda II. W 1931 r. meczet został zamknięty, natomiast w 1934 r. Atatürk wieńcząc proces laicyzacji państwa podjął decyzję o jego przekształceniu w muzeum, niejako zamykając w nim całą islamską historię Turcji. Status ten niepodważany był przez dekady, jednak w 2016 r., po 85 latach przerwy muezin wykonał w Hagii Sofii azan, czyli muzułmańskie wezwanie do modlitwy. Wezwanie z udziałem Mehmet Görmeza, ówczesnego przewodniczącego Dyrekcji ds. Wyznań (Diyanet), było transmitowane przez turecką telewizję (Daily Sabah 2016a). Przedsięwzięcie te zostało skrytykowane zarówno przez Patriarchat w Konstantynopolu, jak i władze Grecji. Dwa lata później, w marcu 2018 r. sam prezydent Erdoğan recytował w Hagi Sofii Koran modląc się za „dusze wszystkich, którzy zostawili nam to dzieło jako dziedzictwo, zwłaszcza zdobywcy Stambułu”. Korzystając z okazji zaatakował także rządy Republikańskiej Partii Ludowej obarczając je odpowiedzialnością za niszczenie historycznych meczetów Stambułu (Ahval 2018). Rzeczniczka Departamentu Stanu USA wezwała Turcję do „zachowania świątyni Hagia Sofia w sposób, który szanuje jej złożoną historię” (Hurriyet Daily News 2018a).Chociaż jeszcze we wrześniu 2018 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przekształcenie Hagi Sofii w meczet jest niedopuszczalne (Hurriyet Daily News 2018b), to pół roku później w trakcie kampanii dotyczącej władz samorządowych prezydent orzekł, że po wyborach muzeum zostanie przekształcone w meczet (Reuters 2019). Deklaracja ta została potępiona m.in. przez USA (USCIRF 2019). W lipcu 2020 r. Turecka Rada Państwa (Danıştay) jednogłośnie orzekła, że zarządzenie Atatürka z 1934 r. o ustanowieniu muzeum była nielegalna ponieważ po zdobyciu Stambułu kościół stał się prywatną własnością Mehmeda II i na mocy decyzji sułtana został on przekształcony w meczet dostępny dla wszystkich bez jakichkolwiek opłat. Wkrótce po orzeczeniu Erdoğan udostępnił na Tweeterze kopię dekretu zmieniającego Hagie Sofię ponownie w meczet i przekazujący go w zarządzanie Diyanet (TRT World 2020). Decyzja ta spotkała się z krytyką m.in. Patriarchy ekumenicznego Bartłomieja, Cerkwi Moskiewskiej, UNESCO, rządów Cypru, Grecji i USA (McKernan 2020) natomiast badania sondażowe wskazują, że ok. 3/4 badanych Turków popiera ostatnie zmiany (Demir 2020). Niezwykle symboliczne było pierwsze nabożeństwo, które miało miejsce w nowo otwartym meczecie. Recytację koraniczną rozpoczął Erdoğan, natomiast Ali Erbaş, szef Diyanetu trzymając miecz w rękach nawiązał do modlitwy recytowanej przez Mehmeda II po zdobyciu Konstantynopola. Modlitwa miała znaczący element militarny (sam Erbaş podkreślił, że kazania z mieczem „to tradycja w meczetach, które są symbolem podbojów” (Daily Sabah 2020)), i wyrażała radość z woli Allaha, który zadecydował o zdobyciu Hagi Sofii i uczynienia z niej „świętym miejscem nie tylko dla narodu tureckiego, ale także dla całej ummy”, a więc wspólnoty muzułmanów na całym świecie. Szef Diyanetu nawiązał także do „setek milionów muzułmanów, uciskanych, smutnych i narażonych na ucisk” z powodu „narastającej islamofobii w różnych miejscach na świecie”. W zakończeniu modlitwy wprost nawiązał do prezydenta Turcji wprost sugerując, że tym, który przeciwstawia się islamofobii i broni praw „setek milionów muzułmanów” jest sam Erdoğan (Diyanet 2020b). Sprawa Hagi Sofii była zatem nie tylko elementem polityki wewnętrznej, ale także jasnym sygnałem dla świata islamskiego.W tym kontekście warto wspomnieć o polityce Diyanet w zakresie popierania budowy 30 tzw. mega-meczetów budowanych w stylu neoosmańskim w wielu państwach na świecie w tym m.in. w USA (Maryland) (Asrar 2016), Albanii (meczet w Tiranie jest największym tego typu obiektem na Bałkanach (Beck 2019)), Rosji, Filipinach, Somalii, Kazachstanie, Kirgistanie czy Haiti (Daily Sabah 2016b). W Syrii Turcja dokonała remontu ponad 108 meczetów (Wójcik 2019). Państwem o największej tureckiej diasporze w Europie są Niemcy, gdzie żyje ponad 3 mln osób pochodzenia tureckiego i to właśnie tam w 2018 r. w Kolonii Erdoğan otworzył jeden z największych meczet w Europie (BBC 2018). Diyanet działa w Niemczech wykorzystując do tego utworzony w 1984 r. Turkish Islamische Union der Anstalt für Religion – DİTİB (Öztürk 2018 : 8). W tureckich okresach wyborczych diaspora staje się „języczkiem u wagi”, co wywierało spore napięcia np. w Niemczech czy Holandii (Ayvaz 2018).Stosunki zagraniczneTurcja posiadając drugą (za USA) co do siły armię NATO jest niezwykle silnym graczem w polityce międzynarodowej. Dodatkowo umiejętnie wykorzystuje swoje geostrategiczne położenie i piwotalną rolę na Bliskim Wschodzie dystansując się, czy wprost rywalizując o przywództwo zarówno z Iranem, jak i Arabią Saudyjską. Swoją pozycję Turcja wzmacnia także w państwach Azji Centralnej wykorzystując do tego narrację o tureckiej wspólnocie etnicznej. Jednym z narzędzi wpisujących się w tę strategię jest Rada Współpracy Państw Tureckojęzycznych (Turkic Council) powstała w 2009 r. Organizacja oprócz Turcji zrzesza także Azerbejdżan, Kazachstan, Kirgistan a od października 2019 r. także Uzbekistan (Turkic Council 2020), co liczebnie przekłada się na blisko 150 mln mieszkańców. Przez lata, nieco ospała i fasadowa organizacja w ostatnim czasie zaczęła ogrywać coraz większą rolę m.in. poprzez poparcie interwencji wojsk tureckich w Syrii (Gafarli 2020), a także wsparcie Azerbejdżanu w konflikcie z Armenią w sporze o Górny Karabach (Rehimov 2020), także przez przerzucenie żołnierzy, najemników i sprzętu wojskowego z Syrii (Reuters 2020). Organizacja ta umacnia także pozycję Turcji w stosunku do Rosji.Symbolem silnych relacji Turcji z Azerbejdżanem jest hasło „jeden naród, dwa państwa” zgodnie powtarzane zarówno przez Erdoğana, jak i Alijewa. Sojusz ma nie tylko charakter symboliczny – Azerbejdżan, dzięki staraniom Erdoğana stał się głównym dostawcą gazu dla Turcji, wypierając z tej roli Rosję (Caucasus Watch 2020). W ostatnim czasie do tego sojuszu pragnie dołączyć także Cypr Północny (tzw. Turecka Republika Północnego Cypru, Kuzey Kıbrıs Türk Cumhuriyeti). W listopadzie 2020 r. na uroczystościach związanych z 37 rocznicą powstania Cypru Północnego, uznawanego na arenie międzynarodowej jedynie przez Turcję, Erdoğan pozdrowił swoich „braci azerbejdżańskich z naszego siostrzanego kraju Północnego Cypru” (Orakoğlu 2020). Po spotkaniu Ersin Tatar, prezydent tzw. Tureckiej Republiki Cypru Północnego, posunął się do stwierdzenia o „jednym narodzie w trzech państwach” (Ibidem), a kilka dni później pogratulował prezydentowi Azerbejdżanu, że „armia azerska odzyskała nasze ziemie w Karabachu” (TRNC 2020). W tym kontekście godne podkreślenia są dwa elementy. Po pierwsze, Erdoğan otwarcie buduje narrację panturecką, a po drugie, zasadne jest przypuszczać, że Turcja będzie chciała wykorzystać Radę jako platformę szerszej legitymizacji międzynarodowej TRCP. Nie może dziwić zatem fakt, że wizyta ta została skrytykowana przez prezydenta Republiki Cypryjskiej (państwa, którego częścią de iure jest tzw. Turecka Republika Północnego Cypru), który w tym kontekście stwierdził, że Ankara „w ogóle nie respektuje prawa międzynarodowego, europejskich zasad i wartości i swoich zobowiązań wobec Unii Europejskiej” (Deutsche Welle 2020b).Elementem umacniającym turecką obecność na arenie międzynarodowej są także coraz liczniejsze bazy wojskowe instalowane poza granicami państwa m.in. w Libii, Syrii, Cyprze Północnym, Katarze i Iraku (Meakem 2020). Turcja nie wacha się przy tej okazji wchodzić w konflikt ze swoim „dziwnym sojusznikiem” – Rosją, realizując swoje interesy niejednokrotnie sprzeczne z polityką Moskwy (Syria, Libia) (Coskun, Gumrukcu 2020). Wydaje się, że Erdoğan wykorzystując geostrategiczną pozycję Turcji do perfekcji opanował umiejętność lawirowania między NATO a Rosją wzmacniając regionalne przywództwo na Bliskim Wschodzie i rozgrywając przy tym Iran i Arabię Saudyjską.Także w stosunku do Unii Europejskiej Turcja wielokrotnie wykazała się swoją skutecznością w realizacji własnych interesów m.in. bezwzględnie wykorzystując słabość Brukseli w kryzysie migracyjnym w 2015 r. Umowa podpisana 18 marca 2016 r. czyniła Turcję de facto jedyną gwarancją zmniejszenia presji migracyjnej w Europie (za co Ankara zainkasowała 6 mld euro). Przewagę tę wykorzystuje do nieustannego szachowania Unii grożąc, że „otworzy bramy migrantom” (Riegert 2020). Erdoğan zdaje sobie sprawę, że kwestia migracji i integracji migrantów w kluczowych państwach UE jest niezwykle drażliwą politycznie sprawą i dlatego może zakładać, że zdecydowane próby nacisku ze strony Europy są w gruncie rzeczy politycznym blefem, nawet jeżeli epidemia COVID-19 zmniejszyła presję migracyjną. Sytuacja ta pokazuje jak daleko idąca zmiana nastąpiła w relacjach między Turcją a UE – jeszcze kilkanaście lat temu Turcja była petentem pukającym do drzwi Unii, natomiast dzisiaj, to Ankara dyktuje Brukseli twarde warunki, które nie chcąc pogłębiać trapiących ją kryzysów, zmuszona jest spełniać. Ośmielony tym faktem Erdoğan latem zaczął także testować spójność Unii poprzez uporczywe naruszanie granicy morskiej z Grecją, gdy w sierpniu Turcja ponowiła poszukiwania złóż ropy i gazu na Morzu Śródziemnym. Dzięki zdecydowanym działaniom prezydenta E. Macrona i wysłaniu floty w zapalne punkty oraz podpisaniu przez prezydentów Francji i Republiki Cypryjskiej układu obronnego, rząd w Ankarze musiał ustąpić (Fr24news 2020). Nie ulega jednak wątpliwości, że taka sytuacja jeszcze kilkanaście lat temu nie mieściła się w kategoriach Realpolitik.Umiejętne wykorzystywanie słabości globalnych graczy (Rosji, USA, państw zachodnich, a także NATO i UE), a także napięć między Arabią Saudyjską i Iranem, oraz do perfekcji opanowana zdolność do wyzyskiwania geopolitycznych atutów czyni Turcję liderem wśród państw muzułmańskich na świecie. Swoją pozycję „muzułmańskiego lidera” Erdoğan wykorzystał i wzmocnił w konflikcie z Francją. Turcja od dłuższego czasu stała z Francją po przeciwnych stronach konfliktów (m.in. w Libii, Azerbejdżanie czy wcześniej przytoczonego konfliktu na morzu śródziemnym) natomiast bezpardonowy atak nastąpił w sprawie karykatur Mahometa. Sytuacja zaogniła się w połowie października po zamordowaniu we Francji nauczyciela - Samuela Paty. Został od zdekapitowany przez czeczeńskiego radykalnego islamistę za pokazywanie uczniom karykatur Mahometa. W reakcji Maron zadeklarował walkę z „islamskim separatyzmem” i że Francja nie wyrzeknięcie się wolności słowa wyrażającej się w publikowaniu karykatur (Walsh 2020). Kilka dni później na budynkach ratuszy w Montpellier i Tuluzie wyświetlano ogromne karykatury Mahometa (DT Next 2020). Słowa prezydenta Francji wywołały silne wzburzenie społeczne m.in. w Bangladeszu, Pakistanie, Kuwejcie, Katarze, Iraku, Iranie, Zjednoczonych Emiratach czy strefie Gazy. O ile jednak większość rządów krajów muzułmańskich potępiła zabójstwo, to jednocześnie tylko nieliczne (np. Pakistan (Willsher 2020a)) wskazywały, że drwiny z Mahometa są sprzeczne z muzułmańską tradycją, przykładowo w Arabii Saudyjskiej początkowo jedynie anonimowy pracownik MSZ stwierdził, że „królestwo odrzuca wszelkie próby łączenia islamu z terroryzmem i potępia obraźliwe karykatury Mahometa” (Willsher 2020b). Na tym tle stanowisko Erdoğana zaprezentowane na kongresie AKP było niezwykle jednoznaczne i ostre: „jaki jest problem tej osoby o imieniu Macron z islamem i muzułmanami? Macron potrzebuje leczenia psychiatrycznego”(Al-Jazeera 2020). W tym samym przemówieniu skrytykował Europę za „rosnącą islamofobię” i odnosząc się do tureckiej mniejszości żyjącej w Niemczech zaapelował, „aby nie zapominały, że każdy islamofobiczny akt w Europie jest także aktem wrogości wobec Turków ponieważ dla Zachodu muzułmanin to Turek i Turek to muzułmanin” (Deutsche Welle 2020c). Kilka dni później wezwał także do bojkotu francuskich produktów (Business Insider 2020).***18 lat rządów AKP przemodelowało zarówno ustrój Turcji, jak i miejsce tego państwa na arenie międzynarodowej. Spychany przez dekady na margines polityki czynnik religijny, gwałtownie stał się niezwykle użytecznym instrumentem umacniania rządu oraz odgrywania przez Turcję lidera świata muzułmańskiego. Niewątpliwie pomogła w tym zarówno słaba pozycja Unii Europejskiej, jak i zachowawcza polityka jej państw członkowskich, szczególnie Niemiec. Przykład konfliktu z Francją wskazuje na rosnącą rolę Turcji jako „obrońcy świata islamu” przed atakami ze strony ateistycznego laicyzmu. Taka narracja sprzyja Erdoğanowi, natomiast w coraz trudniejszej sytuacji stawia Francję, na której to coraz silniej uwydatniają się rysy i napięcia w zakresie integracji ponad 6 milionowej diaspory muzułmańskiej. Z tego też względu można przypuszczać, że konflikt ten będzie jeszcze długo eksploatowany przez prezydenta Turcji.Bibliografia:Ahval, Erdoğan leads prayers at Hagia Sophia, Ahvalnews.com, 31.03.2018, https://ahvalnews.com/recep-tayyip-erdogan/erdogan-leads-prayers-hagia-sophia# (dostęp: 10.12.2020).AKP, www.akparti.org.tr/english/haberler/democratization-and-human-rights-package/52628#1 (dostęp: 8.11.2014).Al-Jazeera, Turkey’s Erdogan and French President Macron butt heads – again, Al-Jazeera, 26.10.2020, https://www.aljazeera.com/news/2020/10/26/islam-in-france-turkeys-erdogan-and-president-macron-butt-heads (dostęp: 17.12.2020).Asrar S., Turkish leader condemns anti-Muslim rhetoric at mosque opening, USA Today, 2.04.2016, https://eu.usatoday.com/story/news/nation/2016/04/02/turkish-leader-condemns-anti-muslim-rhetoric-mosque-opening/82564478/ (dostęp: 14.12.2020).Avşar G., Özdil K., Kırmızıdağ N., The Other Side of the Ergenekon: Extrajudicial Killings and Forced Disappearances, 25.11.2013, www.tesev.org (dostęp: 21.12.2020).Ayvaz M. E., The Turkish Diaspora’s Voting Preference in the 24 June Elections, Politics Today, 7.07.2018, https://politicstoday.org/the-turkish-diasporas-voting-preference-in-the-24-june-elections/ (dostęp: 17.12.2020).BBC 2014, Turkey issues Fethullah Gulen arrest warrant, 19.12.2014, https://www.bbc.com/news/world-europe-30552148 (dostęp: 17.12.2020).BBC 2017, Turkey referendum grants President Erdogan sweeping new powers, BBC.com, 16.04.2017, https://www.bbc.com/news/world-europe-39617700 (dostęp: 9.11.2020).BBC 2018, Turkey's Erdogan opens mosque in German city of Cologne, 29.09.2018, https://www.bbc.com/news/world-europe-45692666 (dostęp: 14.12.2020).Beck J. M., 2019, Turkey’s Global Soft-Power Push is Built on Mosques, The Atlantic, 1.06.2019, https://www.theatlantic.com/international/archive/2019/06/turkey-builds-mosques-abroad-global-soft-power/590449/ (dostęp: 15.12.2020)Business Insider, Amidst a second COVID-19 lockdown, Macron is facing mounting international backlash and a boycott of French goods over his comments about Islam, 29.10.2020, https://www.businessinsider.com/macron-international-backlash-boycott-of-french-goods-over-islam-comments-2020-10?IR=T (dostęp: 17.12.2020).Caucasus Watch, Azerbaijan Becomes Turkey’s Top Gas Supplier, 18.08.2020, https://caucasuswatch.de/news/2983.html (dostęp: 16.12.2020).Coskun O., Gumrukcu T., Turkey eyes Libya bases for lasting military foothold: source, Reuters, 15.06.2020, https://www.reuters.com/article/us-libya-security-turkey-russia-idUSKBN23M1D9 (dostęp: 16.12.2020).Daily Sabah 2014, Constitutional Court: Headscarf Ban against religious freedom, 7.07.2014, https://www.dailysabah.com/turkey/2014/07/07/constitutional-court-headscarf-ban-against-religious-freedom (dostęp 17.12.2020).Daily Sabah 2016a, Muezzin recites azan from inside Istanbul’s Hagia Sophia for first time in 85 years, 2.7.2016, https://www.dailysabah.com/istanbul/2016/07/02/muezzin-recites-azan-from-inside-istanbuls-hagia-sophia-for-first-time-in-85-years (dostęp: 9.12.2020).Daily Sabah 2016b, Haiti's first mosque with minaret opens, 28.06.2016, https://www.dailysabah.com/religion/2016/06/28/haitis-first-mosque-with-minaret-opens (dostęp: 15.12.2020).Daily Sabah 2020, Sermons with swords part of Turkey's tradition, head of Diyanet says, 24.07.2020, https://www.dailysabah.com/politics/sermons-with-swords-part-of-turkeys-tradition-head-of-diyanet-says/news?gallery_image=undefined#big (dostęp: 14.12.2020)Demir M., 73% of Turks favor the transformation of Hagia Sophia into a mosque, asianews.it, 12.06.2020, http://www.asianews.it/news-en/73-of-Turks-favor-the-transformation-of-Hagia-Sophia-into-a-mosque-50327.html, (dostęp: 16.11.2020).Deutsche Welle 2020a, Mass firings in Turkey: 'We have been given a social death sentence', 14.02.2020, https://www.dw.com/en/mass-firings-in-turkey-we-have-been-given-a-social-death-sentence/a-52375705 (dostęp: 2.12.2020).Deutsche Welle 2020b, Turkey's Erdogan calls for 'two-state solution' in Cyprus, 15.11.2020, https://www.dw.com/en/turkeys-erdogan-calls-for-two-state-solution-in-cyprus/a-55608867 (dostęp: 16.11.2020).Deutsche Welle 2020c, Erdogan says Macron needs 'mental treatment,' blasts Europe's Islamophobia, Deutsche Welle, 24.10.2020, https://www.dw.com/en/erdogan-says-macron-needs-mental-treatment-blasts-europes-islamophobia/a-55385180 (dostęp: 17.12.2020).Diyanet 2020b, President of Religious Affairs Erbaş delivers the first khutbah at the Great Hagia Sophia Mosque re-opened for worship, 27.07.2020, https://www.diyanet.gov.tr/en-US/Content/PrintDetail/29715 (dostęp: 14.12.2020).Diyanet, 2020a, https://stratejigelistirme.diyanet.gov.tr/_layouts/download.aspx?SourceUrl=/Documents/2_1_cami_sayisi.xls (dostęp: 23.11.2020).DT Next, Giant images of Charlie Hebdo cartoons of Prophet Mohammed appear on French govt building, https://www.dtnext.in/News/World/2020/10/22211057/1257990/Giant-images-of-Charlie-Hebdo-cartoons-of-Prophet-.vpf (dostęp: 17.12.2020).Duran A.E., Bellut D., Diyanet: The Turkish religious authority that makes millions, „Deutsche Welle”, 20.09.2019, https://www.dw.com/en/diyanet-the-turkish-religious-authority-that-makes-millions/a-50517590, (dostęp: 10.12.2020).Fr24news, Cyprus and France conclude defense cooperation agreement, Fr24news.com, 6.08.2020, https://www.fr24news.com/a/2020/08/cyprus-and-france-conclude-defense-cooperation-agreement.html (dostęp: 18.11.2020).Gafarli T., ANALYSIS - Turkic Council's growing role in tackling crises of 2020, 10.09.2020, Anadolu Agency, https://www.aa.com.tr/en/analysis/analysis-turkic-councils-growing-role-in-tackling-crises-of-2020/1968547 (dostęp: 15.12.2020).Gall C., Erdogan’s Victory in Turkey Election Expands His Powers, „The New York Times”, 24.06.2018, https://www.nytimes.com/2018/06/24/world/europe/turkey-election-erdogan.html (dostęp: 9.12.2020).Hanioğlu Ş., Ataturk: An Intellectual Biography, Princeton University Press, Princeton 2011.Herzog M., Analysing Turkey’s 2010 constitutional referendum, The Foreign Policy Center, 2010, www.fpc.org.uk (dostęp: 23.11.2020).Hurriyet Daily News 2018a, Turkish President Erdoğan recites Islamic prayer at the Hagia Sophia, hurriyetdailynews.com, 1.4.2018, https://www.hurriyetdailynews.com/turkish-president-erdogan-recites-islamic-prayer-at-the-hagia-sophia-129594 (dostęp 10.12.2020).Hurriyet Daily News 2018b, Demand for Hagia Sophia to be opened for prayer ‘inadmissible,’ says top court, hurriyetdailynews.com, 13.09.2018, https://www.hurriyetdailynews.com/demand-for-hagia-sophia-to-be-opened-for-prayer-inadmissible-says-top-court-136815 (dostęp: 10.12.2020).Inalcik H., Imperium osmańskie. Epoka klasyczna 1300-1600, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2006.Köker T., The Establishment of Kemalist Secularism in Turkey, Middle East Law and Governance 2/2010.Lewis B., Narodziny nowoczesnej Turcji, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1972.McKernan B. 2020, Court ruling paves way for Istanbul's Hagia Sophia to revert to mosque, 10.07.2020, https://www.theguardian.com/world/2020/jul/10/turkey-court-ruling-paves-way-for-istanbuls-ayasofya-to-revert-to-mosque (dostęp: 10.12.2020).Meakem A., Is Turkey’s Military Overstretched?, Foreign Policy, 8.10.2020, https://foreignpolicy.com/2020/10/08/turkey-military-overstretched-nagorno-karabakh-turkish-military-presence/ (dostęp: 15.12.2020).Orakoğlu B., Turkey, Northern Cyprus, Azerbaijan: Three states, one nation, Yeni Şafak, 18.11.2020, https://www.yenisafak.com/en/columns/bulentorakoglu/turkey-northern-cyprus-azerbaijan-three-states-one-nation-2047667 (dostęp: 16.12.2020).Öztürk A. E., Transformation of the Turkish Diyanet both at Home and Abroad: Three Stages, „European Journal of Turkish Studies” 27/2018, s. 8, https://journals.openedition.org/ejts/pdf/5944 (dostęp: 15.12.2020).Rehimov R., Turkic Council voices support for Azerbaijan Council secretary-general denounces Armenian attacks on civilians in city of Ganja, Anadolu Agency, 20.10.2020, https://www.aa.com.tr/en/politics/turkic-council-voices-support-for-azerbaijan/2013299 (dostęp: 15.12.2020).Reuters 2019, Turkey's Erdogan says he plans to change Hagia Sophia's title from museum to mosque, 29.03.2019, https://www.reuters.com/article/us-turkey-election-museum-idUSKCN1RA1ZB (dostęp: 10.12.2020).Reuters 2020, Turkey deploying Syrian fighters to help ally Azerbaijan, two fighters say, 28.09.2020, https://www.reuters.com/article/armenia-azerbaijan-turkey-syria-int-idUSKBN26J258 (dostęp: 16.12.2020).Riegert B., Will the EU-Turkey refugee deal collapse?, Deutsche Welle, 28.02.2020, https://www.dw.com/en/will-the-eu-turkey-refugee-deal-collapse/a-52579348 (dostęp: 16.12.2020).The Economist, Is it wise to abolish Virtue?, 28.06.2001.Time, Turkey on the spot, A. Purvis, 4.11.2002.Today’s Zaman, Long sentences for Ergenekon suspects, life for ex-army chief, 5.08.2013.Toynbee A.J., Studium historii, Skrót dokonany przez D.C. Somervella, Warszawa 2000.TRNC 2020, Tatar congratulated Azerbaijan for its success in Nagorno-Karabakh, TRNC Public Information Office, 20.11.2020, https://pio.mfa.gov.ct.tr/en/tatar-congratulated-azerbaijan-for-its-success-in-nagorno-karabakh/ (dostęp: 16.12.2020).TRT World 2020, Turkish court rules 1934 conversion of Hagia Sophia into museum illegal, TRTWorld.com, 10.07.2020, https://www.trtworld.com/turkey/turkish-court-rules-1934-conversion-of-hagia-sophia-into-museum-illegal-38028 (dostęp: 10.12.2020).Turkic Council, https://www.turkkon.org/en/turk-konseyi-hakkinda (dostęp: 15.12.2020).USCIRF, USCIRF Condemns Erdogan’s Threats to Change Status of Hagia Sophia, 28.03.2019, https://www.uscirf.gov/news-room/releases-statements/uscirf-condemns-erdogans-threats-change-status-hagia-sophia (dostęp: 10.12.2020).Walsh A., France Muhammad cartoon row: What you need to know, Deutsche Welle, 27.10.2020, https://www.dw.com/en/france-muhammad-cartoon-row-what-you-need-to-know/a-55409316 (dostęp: 17.12.2020).Willsher K. 2020a., Anger spreads in Islamic world after Macron's backing for Muhammad cartoons, The Guardian, 26.10.2020, https://www.theguardian.com/world/2020/oct/26/france-islamic-end-boycott-french-goods-macron-muhammad-cartoons (dostęp: 17.12.2020).Willsher K. 2020b, Muslim backlash against Macron gathers pace after police raids, The Guardian, 27.10.2020, https://www.theguardian.com/world/2020/oct/27/muslim-backlash-against-macron-gathers-pace-after-police-raids (dostęp: 17.12.2020).Wójcik J., Diyanet – religia w służbie polityki, polityka w służbie religii, European Issues Insti-tute, 10.02.2019, https://europeanissues.org/2019/02/diyanet-religia-w-sluzbie-polityki-polityka-w-sluzbie-religii/ (dostęp: 15.12.2020).