Logo Thing main logo

Prawne i polityczne konsekwencje wprowadzenia republikańskiej formy rządów dla pozycji ustrojowej głowy państwa w Nowej Zelandii

Streszczenie 

Przeprowadzona analiza dotyczy skutków prawnych i politycznych potencjalnej zmiany ustroju politycznego w Nowej Zelandii, odnośnie do funkcjonowania głowy państwa.
W obecnym porządku ustrojowym jest nią monarcha, natomiast w sytuacji jej zniesienia – forma republikańskiej głowy państwa. W pracy wykazano, że rewizja ustroju przyczyniłaby się do konieczności wprowadzenia zmian zarówno do Ustawy Konstytucyjnej z 1986 r., stanowiącej podstawowe źródło prawa konstytucyjnego, jak i Traktatu z Waitangi, którego jednym z sygnatariuszy jest Korona. Pozostaje ona symbolicznie ważna dla Maorysów, aczkolwiek osobiste zaangażowanie suwerena, jako strony tej umowy, faktycznie nie przekłada się na maoryskie poparcie dla monarchii. Zgodnie z postawioną tezą w artykule, specjalny status Maorysów może w perspektywie komplikować dalszy rozwój wydarzeń, wpływając ostatecznie na osłabienie chęci wprowadzenia republiki w Nowej Zelandii.
W niniejszej pracy autorka przyjęła następujące metody badawcze: analizę źródeł prawa i analizę krytyczną oraz metodę opisową. Tekst podzielony został na dwie zasadnicze części oraz wstęp i zakończenie.


Słowa kluczowe: republika, głowa państwa, Ustawa Konstytucyjna, Traktat z Waitangi, Maorysi, Nowa Zelandia

 

Legal and political consequences of introducing the republican form of government for the political position of the head of state in New Zealand

Abstract

The analysis concerns the legal and political implications of a potential political change in New Zealand on the functioning of the head of state. In the present constitutional system it is the monarch, while in the situation where the monarchy would be abolished – the form of the republican head of state. The paper shows that a regime change would make it necessary to amend both the Constitution Act 1986, that is the fundamental source of constitutional law, and the Treaty of Waitangi, of which the Crown is one of the signatories. It remains symbolically important to the Maori, although the personal commitment of the sovereign as a party to this agreement does not actually translate into Maori support for the monarchy. According to the thesis statement in this article, the special status of the Maori may complicate the further development of events, ultimately weakening the willingness to introduce a republic in New Zealand. In this study, the author has adopted the following research methods: an analysis of legal sources and a critical analysis as well as a descriptive method. The text was divided into two main parts and the introduction and the conclusion.

                                                                                              

Keywords: republic, head of state, Constitution Act, Treaty of Waitangi, Maori, New Zealand


Wstęp

Nowozelandzki ustrój polityczny określony został jako monarchiczny, wzorem swojej metropolii już w 1841 r. Obecny porządek konstytucyjny odzwierciedla historyczne dziedzictwo Nowej Zelandii, będącej najbardziej lojalną kolonią brytyjską, a następnie dominium, silnie przywiązanym do Korony jako symbolu imperialnej jedności. Nowa Zelandia, która niepodległość uzyskała dopiero w 1986 r., wraz z przyjęciem Ustawy Konstytucyjnej, poza zniesieniem izby wyższej parlamentu w 1950 r., wprowadzeniem Deklaracji Praw w 1990 r. oraz odejściem od większościowego systemu wyborczego w 1993 r., wciąż silnie związana jest ze swoim konstytucyjnym pierwowzorem. W aspekcie istniejących więzi z Wielką Brytanią istotne znaczenie mają zwłaszcza te o charakterze politycznym oraz kulturowo-historycznym. Jedną z nich stanowi monarchia, która pozostała rdzenna, a nieobecność tradycji republikańskiej w Nowej Zelandii wzmacnia ponadto brak obowiązywania formalnoprawnej konstytucji. Pozwoliło to na kontynuację istnienia Korony w postaci tradycyjnej funkcji konstytucyjnego centrum. Pomimo, że głosy na rzecz zmiany ustrojowej w Nowej Zelandii nie są tak donośne, jak w sąsiedniej Australii, postulaty symbolicznego zerwania konstytucyjnych więzi z Wielką Brytanią w postaci zniesienia monarchii nie słabną. Byłaby to z pewnością najdalej idąca z dotychczasowych refom ustrojowych, która pociągnęłaby za sobą szereg prawnych, jak i politycznych konsekwencji, zwłaszcza w odniesieniu do funkcjonowania nowozelandzkiej głowy państwa.


Konsekwencje prawne wprowadzenia republikańskiej formy rządów

Podstawowym źródłem nowozelandzkiego prawa jest konstytucja, która nie ma charakteru formalnoprawnego, lecz przyjmuje formę nieskodyfikowaną w jednym akcie prawnym. Część norm konstytucji nie stanowi przepisów prawnych, lecz tzw. normy konwenansowe (conventions of the constitution), które pozostają wyłącznie normami
o charakterze politycznym. Zasadniczy komponent nowozelandzkiej konstytucji tworzą normy stanowione, należące do bloku ustaw konstytucyjnych. Pośród nich szczególne miejsce zajmuje Ustawa Konstytucyjna z 1986 r. [Constitution Act 1986]. Podkreślić należy jednak, że nie wyczerpuje ona całościowej materii konstytucyjnej, ale odnosi się wyłącznie do naczelnych organów władzy państwowej. Regulacje dotyczące organów władzy wykonawczej umiejscowione zostały na czołowej pozycji aktu konstytucyjnego, co wynika
z priorytetowego traktowania egzekutywy, rozumianej jako swoisty rdzeń władztwa monarszego w brytyjskich koloniach.

Nowa Zelandia jest monarchią konstytucyjną z królową lub królem jako głową państwa. Zgodnie z art. 2 Ustawy Konstytucyjnej suweren (Sovereign) w prawie Nowej Zelandii, które to określenie nawiązuje do zasady suwerenności parlamentu tradycyjnie wyrażanej poprzez formułę „króla w parlamencie” (‘king in parliament’), jest głową państwa. Wobec Jej (Jego) Królewskiej Mości ma być używany styl oraz tytuł królewski, ogłaszany na podstawie odrębnego aktu prawnego. Królowa Nowej Zelandii w świetle art. 2 obowiązującej ustawy o tytułach królewskich z 1974 r. [Royal Titles 1974] nosi tytuł: „Elżbieta II z Łaski Bożej Królowa Nowej Zelandii oraz innych Jej Królestw i Terytoriów, Głowa Wspólnoty Narodów, Obrończyni Wiary”. Postanowienie to rozciąga się również na stowarzyszonez Nową Zelandią Wyspy Cooka, Niue i Tokelau.

Ustawa Konstytucyjna, pomimo że wypełnianie roli głowy państwa powierzyła monarsze, to jednak nadała mu prawo wyznaczenia swojego reprezentanta w postaci gubernatora generalnego. Jest on jednocześnie przedstawicielem Korony, a zatem symbolu państwa nowozelandzkiego, obejmującego zarówno suwerena, jak i jego osobistego przedstawiciela; ministrów Korony wewnątrz, jak i poza gabinetem; Radę Wykonawczą (Executive Council), która formalnie dysponuje uprawnieniem do doradzania suwerenowi
i jego reprezentantowi, a także departamenty rządu centralnego, wykonujące uprawnienia i dyrektywy polityczne ministrów oraz ściśle kontrolowane organy publiczne, które kwalifikują się jako instrumenty rządu wykonawczego.

Gubernator generalny, do 1917 r. określany mianem gubernatora, został powołany już w momencie ustanowienia Nowej Zelandii kolonią Korony, w celu kierowania lokalną administracją. Jako urzędnik Zjednoczonego Królestwa pełnił rolę kanału komunikacji
z rządem aż do 1941 r. [Scott 1962: 87]. Pierwsze zmiany statusu gubernatora nastąpiły w 1852 r. wraz z przyjęciem ustawy o ustroju Nowej Zelandii z 1852 r. (New Zealand Constituton Act, 1852). Na mocy jej postanowień gubernator zobowiązany został do działania zgodnego z radą ministrów we wszystkich sprawach rządowych. Dla określenia jego pozycji ustrojowej istotne jest wskazanie aktów prawnych, zwanych Patentami królewskimi, wydawanymi od 1879 r. Obecnie obowiązujący Patent, odnoszący się do urzędu gubernatora generalnego, (Letters Patent Constituting the Office of Governor-General of New Zealand) przyjęto w 1983 r. (znowelizowany został w 2006 r.). 

Regulacja traktująca o konieczności postępowania przez gubernatora generalnego, zgodnie z radą ministrów, została ograniczona jedynie w ściśle określonych przypadkach, na mocy przepisów Ustawy Konstytucyjnej. W art. 3 ust. 2 ustanowiono, że każde ustawowe odesłanie do gubernatora generalnego w Radzie lub jakiekolwiek podobne wyrażenie zawiera odniesienie do suwerena, który działa na podstawie i za radą oraz zgodą Rady Wykonawczej. Warto dodać, że jest to organ złożony ze wszystkich ministrów rządu nowozelandzkiego, na czele którego znajduje się właśnie gubernator generalny. Rada Wykonawcza stanowi ciało w pełni formalne, które na mocy konstytucji posiada wyłączne uprawnienie do podejmowania decyzji i stanowienia regulacji uznawanych za wydawane z upoważnienia gubernatora generalnego w Radzie (Governor-in-Council).

Zasadniczo jako reprezentantowi suwerena gubernatorowi generalnemu przysługują uprawnienia w obszarze władzy wykonawczej, jednak jako osoba wypełniająca obowiązki de facto głowy państwa posiada on również kompetencje odnośnie do funkcjonowania pozostałych dwóch sfer władzy państwowej: ustawodawczej i sądowniczej. W uproszczeniu przyjąć można, że uprawnienia głowy państwa dzieli się na cztery kategorie: takie, które wiążą się ze sprawowaniem stanowiska najwyższego organu rządowego, co oznacza pełnienie roli konstytucyjnego gwaranta, stanowiącego „żywy” symbol narodu; związane z tworzeniem prawa (w postaci ogłaszania ustawodawstwa i podpisywania umów międzynarodowych); odnoszące się do pełnienia jurysdykcji nad organami administracyjnymi i politycznymi rządu, w tym m.in. mianowanie urzędników; a także sprawowania kontroli nad państwowym monopolem w zakresie legalnego stosowania przymusu z użyciem siły fizycznej (poprzez chociażby formalne dowodzenie siłami zbrojnymi [Miller (red.) 2010: 131].

W odniesieniu do gubernatora generalnego Nowej Zelandii zwykło się wskazywać trzy rodzaje pełnionych przez niego funkcji, a mianowicie ceremonialne, symboliczne oraz konstytucyjne. Pierwsza grupa uprawnień dotyczy jego funkcjonowania jako faktycznie głowy państwa. Obejmuje ona wszelkie oficjalne obowiązki, które sprawuje na mocy przekazanych mu uprawnień monarszych, takich jak otwieranie sesji parlamentarnych, odbieranie listów uwierzytelniających dyplomatów akredytowanych
w Nowej Zelandii czy też przyjmowanie wizytujących szefów głów państw obcych. Funkcje symboliczne gubernatora generalnego wiążą się z jego działaniami jako bezstronnego symbolu konstytucyjnego porządku, uosabiającego wartości i cele narodu nowozelandzkiego. Realizowanie tych czynności odbywa się poprzez jego aktywność, jako  starającego się kreować i podtrzymywać kontakty ze społecznością nowozelandzką.

Natomiast trzeci rodzaj funkcji pełnionych przez gubernatora generalnego ma charakter stricte konstytucyjny, a zatem tyczy się wszystkich uprawnień wynikających z konstytucji. Od strony formalnej zakres tychże kompetencji pozostaje bardzo rozległy, bowiem zawiera w sobie szereg uprawnień na czele z przewodniczeniem Radzie Wykonawczej; powoływaniem premiera i jego ministrów, mianowaniem sędziów i innych wysokich urzędników państwowych; zwoływaniem, rozwiązywaniem i przedłużaniem sesji parlamentarnych, jak też udzielaniem sankcji królewskiej projektom ustaw [Angelo 2011: 55]. Uprawnienia, o których mowa, wpisane są niejako w instytucję Korony, stanowiąc uprawnienia rządowe (‘prerogative powers’). Pewną pozostałością rozległych uprawnień gubernatora generalnego z okresu kolonialnego są tzw. uprawnienia zastrzeżone (‘reserve powers of the prerogative’).  O ile zatem reprezentant suwerena nie angażuje się w bieżącą politykę, o tyle poprzez uprawnienia zastrzeżone dysponuje możliwością reakcji w sytuacji nagłego kryzysu lub celem zapobieżenia mu. Generalnie jednak zgodnie z konwenansem konstytucyjnym uprawnienia, o których mowa, mieszczą się w sferze wyłącznej aktywności ministrów Korony lub głowy państwa, działającej za ich radą [Miller (red.) 1997: 56].

Podkreślić należy zatem, że to, co formalnie przysługuje gubernatorowi generalnemu jako osobistemu reprezentantowi suwerena, w praktyce ustrojowej zostało ograniczone w wyniku oddziaływania westminsterskiej formy parlamentarnego systemu rządów. Przesądza to o tym, że faktyczna pozycja ustrojowa gubernatora generalnego jest o wiele słabsza niż mogłoby to wynikać z postanowień konstytucji. Na jego decyzje w zasadniczym stopniu wpływa stanowisko większości parlamentarnej, które z kolei podporządkowane jest preferencjom szefa rządu i jego ministrom.

Urząd ten podlegał wielowiekowej ewolucji, w rezultacie której stopniowo przestał być postrzegany jako lokalne przedstawicielstwo rządu imperialnego, a stał się reprezentacją Korony. W określonym zakresie pierwotnie wyrażane wartości i postawy brytyjskiego społeczeństwa zostały przetransponowane do Nowej Zelandii. W konsekwencji tego szereg powodów, dla których urząd gubernatora generalnego został powołany do życia, stracił na znaczeniu i aktualności. Proces określany mianem unarodowienia (patriation) wpłynął na zmianę charakteru oraz stylu sprawowania jego urzędu, bowiem celem nadrzędnym było dopasowanie go do lokalnej kultury [Cox 2008: 192-193]. W istocie od 1967 r. urząd gubernatora generalnego piastują Nowozelandczycy (formalnie od 1941 r., a nieformalnie od 1910 r.), mianowani przez królową za radą premiera Nowej Zelandii. Fakt, iż objęcie obowiązków następuje „z upodobania monarchy” powoduje, iż w praktyce istnieje możliwość przedłużenia udzielonych mu na okres 5 lat pełnomocnictw do sprawowania urzędu.

Status gubernatora generalnego w Nowej Zelandii stanowi zatem pochodną jego konstytucyjnej pozycji na szczycie władzy wykonawczej oraz wypełniania roli przedstawiciela suwerena. Zaznaczyć należy jednak, że monarcha jako głowa państwa,
w imieniu którego działa cały rząd, zajmuje w istocie pozycję fasadową w systemie organów władzy państwowej. Przesądziły o tym zasadniczo dwa czynniki: historyczny, związany z przeobrażeniem się Imperium Brytyjskiego w luźny związek państw, które zachowały między sobą jedynie symboliczne więzi, oraz ustrojowy, wynikający z rozwiązań, które legły u podstaw kreowania urzędu głowy państwa, wyposażonej w funkcje o charakterze reprezentacyjnym i protokolarnym [Jakubiak (tłum.) 2018: 34].

Należy podkreślić szczególne znaczenie Korony stanowiącej instytucję, jaką monarcha (suweren) reprezentuje, upoważniając rząd do sprawowania władzy w Nowej Zelandii. Pojęcie „Korony” jest znacznie szersze niż pojęcie „monarcha” czy „suweren”, czemu sprzyjał fizyczny brak suwerena, jak i relatywnie słaba pozycja gubernatora generalnego. Tym samym Korona jako polityczny byt stanowiący rdzeń funkcji rządu stała się elementem silniejszym od monarchy (suwerena). Obecna rola królowej Nowej Zelandii wynika z ewolucyjnego rozwoju własnych, narodowych koncepcji Korony (‘national Crown’) przez poszczególne brytyjskie dominia. Pierwotnie wyrażały one wierność jednej Koronie Brytyjskiej (British Crown), z czasem jednak wszelkie wcześniejsze zobowiązania wobec niej stały się już tylko odpowiedzialnością wyłącznie wobec Korony Nowej Zelandii (New Zealand Crown). Niemniej jednak symboliczne oraz praktyczne więzy z brytyjskim monarchą przetrwały [Cox 2008: 166].

System rządów w Nowej Zelandii z gubernatorem generalnym jako de facto głową państwa jest określany mianem „ulokowanej monarchii” (‘localised monarchy’), co ma nawiązywać do ostatniego etapu procesu określonego przez Andrew Ladleya jako „udomowienie Korony Zjednoczonego Królestwa w Nowej Zelandii” (‘final domestication’) [Miller (red.) 1997: 55]. Jest to konstrukcja, która nadała gubernatorowi generalnemu o wiele bardziej doniosłą, z konstytucyjnego punktu widzenia, pozycję niż ta, którą formalnie zajmuje Królowa jako głowa nowozelandzkiego państwa.

Zasadniczo pozycja w systemie organów konstytucyjnych państwagubernatora generalnego nie zmieniła się nawet po wprowadzeniu mieszanego systemu wyborczego (Mixed-Member Proportional System), co zwolennicy ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii postrzegali jako ostateczny dowód na utratę brytyjskiej tożsamości [Milani 2011: 2]. Wzmocnieniu uległa jedynie rola parlamentu, a zadaniem gubernatora generalnego stało się odtąd moderowanie procesu zawierania powyborczych sojuszy celem utworzenia rządu. Można przyjąć, że zmiana ordynacji wyborczej i wydarzenia poprzedzające tę, jak dotąd najbardziej radykalną zmianę ustrojową w Nowej Zelandii, zbliżają konstytucyjną pozycję generalnego gubernatora do zajmowanej obecnie przez suwerena w Zjednoczonym Królestwie [Cox 2002a: 436].

Biorąc pod uwagę prawne podstawy funkcjonowania tego urzędu należy podkreślić, że wprowadzenie ustroju republikańskiego oznaczałoby przede wszystkim konieczność wprowadzenia zmian do Ustawy Konstytucyjnej. Wśród materii konstytucyjnych normowanych przez ten akt szczególne znaczenie mają postanowienia określające strukturę parlamentu. Obecna jego konstrukcja na mocy art. 14 ust. 1 jestmoże dwuczłonowa?: w jego składzie poza Izbą Reprezentantów znajduje się także suweren, którego uprawnienia są wykonywane w jego imieniu przez gubernatora generalnego.  W obowiązującej strukturze organu ustawodawczego monarcha stał się w pełni suwerenem „w parlamencie nowozelandzkim”, pełniącym jednocześnie formalne funkcje głowy państwa.

Rozważając kwestię możliwej zmiany ustroju wypada wskazać, że nie da się usunąć jednego z elementów parlamentu bez naruszenia całej konstrukcji tego organu. Pozycję ustrojową monarchy regulują przed wszystkim konwenanse konstytucyjne, w drodze których korzysta on z przysługujących mu uprawnień suwerena jedynie w sensie prawnym. Naród, wyposażony w atrybut polityczny suwerenności, chcący urzeczywistnić taką fundamentalną zmianę konstytucji, musiałby zatem odwołać się do instytucji referendum. Byłoby to z resztą zgodne z przewidywanym stanowiskiem powołujących się na prawo zwyczajowe sądów, które mogłyby nie uznać jakiejkolwiek ustawy, wprowadzającej republikanizm w Nowej Zelandii [Cox 2002b: 141-142].

Zagadnienie to należy rozpatrywać generalnie w szerszym kontekście obowiązywania formuły trójpodmiotowej suwerenności króla w parlamencie, której odzwierciedleniem jest trójsegmentowa konstrukcja organu ustawodawczego. W oryginalnej wersji brytyjskiej monarcha wraz z izbami parlamentarnymi zaliczony został do piastunów władzy najwyższej. Każdy z tych podmiotów ma równą pozycję, a zatem wyłącznie ich wspólnie uzgodnione decyzje mają charakter suwerenny. W wersji nowozelandzkiej, tj. zmodyfikowanej na skutek zniesienia izby wyższej parlamentu w 1950 r., mamy do czynienia z unikameralną legislatywą. Suwerenna jest wobec tego każda wspólna decyzja Izby Reprezentantów i monarchy [Bernacki, Walaszek (red.) 2012: 1045]. Usunięcie choćby jednego z elementów konstytuujących parlament pozbawiłoby w rezultacie słuszności tezę, że każda decyzja organu ustawodawczego jest suwerenna, gdyż opiera się na tej zasadzie

Kwestia zmiany ustroju w ujęciu prawnym nie może sprowadzić się zatem jedynie do zlikwidowania instytucji monarchy czy też zastąpienia suwerena prezydentem, mimo że pozornie mogłoby to wydawać się łatwiejsze z uwagi na brak jakiejkolwiek ustawowej ochrony pozycji Korony. Przeciwnie wręcz, wprowadzenie republikańskiej głowy państwa wiązałoby się z koniecznością zmiany charakteru nowozelandzkiej konstytucji. Przyjęcie ustawy zasadniczej w znaczeniu formalnoprawnym oznaczałoby zerwanie z modelem brytyjskim, w ramach którego jedynie częściowo materie konstytucyjne uległy kodyfikacji. W zamian za to ustanowione zostałyby normy wyposażone w najwyższą rangę prawną, przyjmowane, jak i zmieniane w drodze wprowadzenia szczególnego, kwalifikowanego trybu.

Analogicznie, ustanowienie instytucji głowy państwa pozwoliłoby na precyzyjne określenie jej uprawnień, funkcji i zobowiązań, także w szerszym kontekście relacji z innymi naczelnymi organami władzy państwowej. Co więcej, ustanowiony zostałby tryb powoływania oraz odwołania z urzędu, co z jednej strony zapewniłoby głowie państwa prawnie określoną, a przez to chronioną pozycję ustrojową, natomiast w sytuacji niewłaściwego wykonywania obowiązków, dawałoby instrumenty prawne służące egzekwowaniu odpowiedzialności.

Z drugiej jednak strony, obecna postać konstytucji, stanowiącą w istocie konstrukcję prawnopolityczną recypowaną w związku z oddziaływaniem westminsterskiej kultury prawnoustrojowej, obejmuje elementy, które wraz z kodyfikacją konstytucji zostałyby bezpowrotnie utracone. To bowiem zwyczaj i tradycja jako fundamenty systemu prawnego common law stanowią o unikatowości obecnych rozwiązań ustrojowych. Co więcej, zarówno obdarzenie republikańskiej głowy państwa zbyt daleko idącymi uprawnieniami, jak i jej istotne osłabienie, pociągnęłyby określone skutki prawne.

W sytuacji nadania instytucji nowej głowy państwa nieznacznych w porównaniu do obecnych prerogatyw, usunięty zostałby de facto ostatni element kontroli (check) nad rządem. Znaczące zwiększenie uprawnień głowy państwa byłoby natomiast przyczynkiem do zupełnej zmiany całego systemu rządów. Stanowiłoby to krok w kierunku formuły prezydenckiej, w ramach której głowa państwa pełniłaby jednocześnie funkcje szefa rządu (na wzór amerykański). Takie rozwiązanie jako najbardziej radykalne odstępstwo od założeń. westminsterskich, wydaje się jednak na obecny moment wysoce nieprawdopodobne [Wood, Rudd 2004: 49-50].

Obecnie gubernator generalny, formalnie mianowany przez nominalną głowę państwa, tj. monarchę, faktycznie powoływany jest przez rząd. Zgodnie z panującym konwenansem konstytucyjnym monarcha zawsze akceptuje kandydata przedstawianego na stanowisko szefa rządu nowozelandzkiego. W tym rozumieniu przyjęcie rozwiązania polegającego na pozostawieniu wyboru nowej głowy państwa w gestii parlamentu, byłoby bliskie obecnym ustaleniom. W istocie wybór głowy państwa następowałby na skutek decyzji, podejmowanej przez partię polityczną, która dysponuje większością w parlamencie. W propozycji przedstawionej przez Palmera i Butlera [2016] jako sposób powołania w miejsce królowej nowej głowy państwa (‘Head of State’), wskazane zostało wolne głosowanie (‘free vote’). W praktyce oznacza to głosowanie bez zachowania dyscypliny partyjnej, a jedynie w zgodzie z własnymi indywidualnymi preferencjami. W założeniu miałoby to wyeliminować przekonanie, że głowa państwa jest powoływana tylko przez jedno rządzące ugrupowanie polityczne, a zarazem wzmocnić niezależność i neutralność tego stanowiska.

Odstąpienie od głosowania bezpośredniego obywateli uzasadnione zostało w dwojaki sposób. Po pierwsze, nowa głowa państwa miałaby zostać wyposażona w zasadniczo podobne, choć nieidentyczne uprawnienia do tych, jakie posiada obecnie gubernator generalny. Tym samym byłaby ona zupełnie pozbawiona uprawnień wykonawczych. Po drugie zaś, bezpośredni wybór wiązałby się z uzyskaniem mandatu społecznego do rządzenia, z którego głowa państwa musiałaby,  w ciągu swojej 5-letniej kadencji, wywiązać się przed narodem. To w praktyce zwiększyłoby ryzyko upolitycznienia omawianego urzędu, pozostając w kontrze do podstawowego założenia kierowanego względem głowy państwa, a mianowicie, że powinna ona stanowić symbol jedności i kulturowego dziedzictwa. Nie bez znaczenia byłby także argument wskazujący na wysokie koszty związane z organizacją
i przeprowadzeniem w pełni demokratycznych, wolnych i bezpośrednich wyborów z udziałem obywateli.


Konsekwencje polityczne zniesienia monarchii

Odnosząc się do skutków politycznych wprowadzenia ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii warto za punkt wyjścia uczynić kwestię relacji między Maorysami a Koroną. Nie ma bowiem wątpliwości, że w największym, jeśli nie podstawowym zakresie, implikacje tej potencjalnej zmiany ustrojowej dotknęłyby szczególnego związku pomiędzy społecznością maoryską a Koroną. Maorysi jako autochtoniczni mieszkańcy Nowej Zelandii, przez długi czas pozostawali w sporze ze stroną brytyjską. Czyniąc zadość wybujałym aspiracjom Brytyjskiego Imperium, czyniono wysiłki mające na celu zasymilowanie rdzennych mieszkańców nowej kolonii. Część wodzów maoryskich 28 października 1835 r. podpisała Deklarację Niepodległości Nowej Zelandii (Declaration of the Independence of New Zealand), dokument szczególnie ważny, gdyż nadający Nowej Zelandii niepodległość. Wraz z powołaniem konfederacji plemion (United Tribes of New Zealand) Korona Brytyjska zyskała status protektora niezależności nowopowstałego państwa [Palmer 2008: 40].

Aktem uznawanym za podwalinę narodu nowozelandzkiego, podstawę stosunków rasowych w Nowej Zelandii, a jednocześnie dokument, w którym wyrażona została symboliczna jedność plemion, stał się Traktat z Waitangi zawarty 6 lutego 1840 r. Jest on również zwany Wielką Kartą Maoryską (Maori Magna Carta), co wyraźnie nawiązuje do wydanej w Anglii w 1215 r. Wielkiej Karty Swobód (Magna Charta Libertatum). W dokumencie tym ustanowiony został katalog zasad, na podstawie których zawarto historyczne porozumienie między Maorysami a Brytyjczykami, w celu budowy państwa narodowego. Dokument ten stanowił odzwierciedlenie ówczesnego rozumienia zasad konstytucyjnych,  zwłaszcza właściwych relacji między poddanym a Koroną oraz między osadnikami a ludami rdzennymi.

Traktat z Waitangi pomimo, że z ustrojowo-politycznego punktu widzenia pozostał niezmiernie ważny, od strony prawnej nie stał się częścią powszechnie obowiązującego prawa. Odzwierciedlał on wieloletnie zasady prawa zwyczajowego i rozwijającą się praktykę rządów imperialnych w traktowaniu ludów tubylczych, jednak żadne prawo maoryskie nie znalazło uznania na gruncie kolonialnego systemu prawnego [Cox 2013: 53]. Wypada jednak wskazać, że Traktat z czasem zaczął być uważany przez sądy za element niezbędny przy interpretowaniu ustaw. Ustanowione dla Maorysów w 1841 r. prawo odwołania się do Komitetu Sądowego Tajnej Rady (Judicial Committee of the Privy Council) dla Nowej Zelandii postrzegane było jako możliwość bezpośredniej apelacji, przysługującej każdemu podmiotowi Korony na podstawie postanowień Traktatu z Waitangi.

Na mocy Ustawy o Traktacie z Waitangi z 1975 r. powołano Trybunał Waitangi (Waitangi Tribunal), który odgrywa decydującą rolę w dochodzeniu maoryskich roszczeń wynikających z domniemanych naruszeń Traktatu z Waitangi. Jest to w zasadzie stała komisja śledcza, która wydaje zalecenia dotyczące roszczeń w związku z powództwami Korony, naruszającymi obietnice zawarte w dokumencie z 1840 r. Za fundamentalną zmianę, bowiem polegającą na rozszerzeniu jurysdykcji Trybunału Waitangi o wszelkie kwestie wynikłe od momentu podpisaniatraktatu, jest uznawana nowelizacja ustawy o Traktacie z Waitangi z 1985 r. (Treaty of Waitangi Amendment Act 1985). Wspomnieć trzeba ponadto o zniesieniu w 2003 r. prawa odwołania się do Komitetu Sądowego z siedzibą w Londynie dla Nowej Zelandii, wraz z ustanowieniem Sądu Najwyższego, który pełni rolę najwyższego sądu w ramach nowozelandzkiej judykatury.

Bez wątpienia Korona od 1840 r. będąc jednym z sygnatariuszy Traktatu z Waitangi, pozostaje symbolicznie ważna dla społeczności Maorysów.Dokument ten, postrzegany jako „żywy dokument” (living document), bez względu na kontrowersje odnośnie do interpretacji jego postanowień, w związku z odmiennym tłumaczeniem obu wersji językowych, ustanowił standard sprawiedliwości między Koroną a Maorysami. Wywodzone z niego zasady obejmują partnerstwo oparte na  dobrej wierze i współpracy wzajemnej, obowiązek czynnej ochrony interesów Maorysów, a także naprawy szkód wyrządzonych w związku z łamaniem postanowień Traktatu. Jednakże dość powszechne założenie, że Traktat z Waitangi stanowi osobistą umowę maoryskich wodzów z królową Wiktorią i stąd każda próba usunięcia suwerena byłaby postrzegana przez Maorysów jako zagrożenie dla ich praw, wynikających z tego dokumentu, nie wydaje się uzasadnione.

Dla rozstrzygnięcia tego problemu istotne jest podkreślenie, że zobowiązania Korony, które wynikają zdokumentu , dotyczą obecnie wyłącznie nowozelandzkiego rządu. W ten sposób jest on traktowany jako podmiot, który przejął zobowiązania monarchy brytyjskiego wobec społeczności maoryskiej. Zniesienie monarchii mogłoby zatem zyskać poparcie Maorysów, aczkolwiek wymagałoby podjęcia konsultacji i uzyskania ich zgody jako strony Traktatu. Osobiste zaangażowanie suwerena, jako sygnatariusza tej fundamentalnej umowy, pozostaje ważne dla wielu Maorysów, a mimo to jednak nie przekłada się na ich poparcie dla monarchii. Dla nich bowiem ostatecznie rozstrzygające jest to, aby wraz ze zmianą ustroju rząd był w stanie zagwarantować im dalsze uznawanie i egzekwowanie praw oraz utrzymanie obecnie posiadanego specjalnego statusu, którego podstaw doszukiwać się należy właśnie w postanowieniach Traktatu z Waitangi i przyznanego im prawa do ziemi [Trainor (red.) 1996: 118-120].

W istocie zatem to do Maorysów należeć będzie decyzja czy wypełnianie zobowiązań wynikających ztraktatu , które scedowane zostało de facto na rząd, będziew dalszym ciągu wymagało kontynuowania idei Korony jako partnera traktatowego. Ogólnie jednak pogląd, że republika stanowi zagrożenie dla Maorysów, nie jest powszechnie uznawany za słuszny, jeśli tylko wprowadzenie ustroju republikańskiego nie miałoby stanowić próby zamaskowania zamiaru odstąpienia od realizacji zobowiązań wynikających
z Traktatu z Waitangi. Co więcej, część Maorysów postrzega republikę jako możliwość ustanowienia przez swoje plemię własnego państwa. Nie brakuje jednak i takich wybitnych przywódców maoryskich, którzy wyrażają otwarty sprzeciw wobec wprowadzenia ustroju republikańskiego w Nowej Zelandii. Generalnie dla Maorysów republikanizm oparty na nacjonalizmie, traktowanym jako swoisty sojusznik przeciwko rządowi kolonialnemu, padł na całkiem podatny grunt, ale do zniesienia monarchii okazał się być niewystarczający.

Jednym z dość często przytaczanych argumentów na rzecz republiki jest wskazanie, że miałoby to wzmocnić tożsamość narodową i postrzeganie Nowej Zelandii jako państwa niepodległego [Patel 2018: 434-436]. Jednak to nie Maorysi, lecz Nowozelandczycy europejskiego pochodzenia, a zwłaszcza osoby urodzone w Wielkiej Brytanii, stanowią obecnie grupę społeczną, która w większym stopniu popiera monarchię. Można to interpretować jako dostrzeżenie w tym mistycyzmu i symboliki dawnego statusu Nowej Zelandii: odległej i szczególnie lojalnej kolonii brytyjskiej. Potwierdziły to wyniki badania przeprowadzonego w 2008 r., w którym łącznie 49,6% respondentów opowiedziało się za monarchią (w tym 52% europejskich Nowozelandczyków i 44% Maorysów), natomiast 32,8% ankietowanych wyraziło poparcie dla republiki [R. Miller (red.) 2012: 136-138].

Jak wskazywał premier Jim Bolger, który już w 1994 r. postulat wprowadzenia republiki w Nowej Zelandii uczynił jednym z elementów programu wyborczego Partii Narodowej, „niewłaściwe” (inappropriate) jest dla „królowej Anglii” jako głowy państwa posiadanie uprawnień do wyznaczenia gubernatora generalnego, który „wykonywałby w Jej imieniu uprawnienia monarsze w Nowej Zelandii”. Twierdzenie, że tożsamość narodowa wymaga ustanowienia nowozelandzkiej głowy państwa, chociaż popierane zarówno przez szefową rządu z ramienia Partii Pracy w latach 1999-2008, Helen Clark, jak i lidera Partii Narodowej, Johna Keya, stojącego na czele gabinetu w latach 2008-2016, nie łączyło się z wyraźnym wsparciem sprawy republikańskiej. Można domniemywać, że spowodowane to było stosunkowo małym poparciem, jakim idea ta cieszyła się ówcześnie wśród Nowozelandczyków [Zięba (red.) 2013: 118].

Inaczej sytuacja wyglądała w sąsiedniej Australii, gdzie działania na rzecz spopularyzowania idei republikańskiej prowadzone były już od początku lat 90. XX w. Za moment kulminacyjny tego procesu uznać wypada referendum w sprawie zmiany ustroju
z listopada 1999 r. Mimo, że zakończyło się ono fiaskiem (jedynie 45% głosujących opowiedziało się za republikańską formą rządów), idea zniesienia monarchii i powołania urzędu prezydenta, wybieranego spośród obywateli australijskich, nie upadła. Przeciwnie, kwestia ta została podjęta przez komisję senacką, która w 2004 r. opublikowała raport pt. „Droga do republiki” (‘The road to a republic’). Nadal działalność na terytorium Australii prowadzi Ruch Republikański (Australian Republican Movement) [Kandzia-Poździał, Siekiera (red.) 2017: 47-49]. Co więcej, ma on swój odpowiednik w Nowej Zelandii w postaci grupy New Zealand Republic, utworzonej w 1994 r. (w latach 1999-2014 występującej pod nazwą Republikański Ruch Aotearoa Nowa Zelandia). Organizacja ta prowadzi kampanię na rzecz referendum, w wyniku którego urząd gubernatora generalnego miałby zostać przekształcony w republikańską głowę państwa. Warto dodać, że jedyny jak dotąd projekt ustawy referendalnej w tej sprawie (Head of State Referenda Bill), złożony w 2009 r. przez deputowanego Keitha Locka, został odrzucony już w pierwszym czytaniu.

Symbolizm, chociaż ważny, nie determinuje zatem wprost kwestii zniesienia monarchii jako czynnika, który poprzez „zerwanie więzów kolonialnych” miałby wzmocnić narodową tożsamość Nowozelandczyków. Powodów takiego stanu rzeczy należy upatrywać głównie w tym, że symbolika Korony stała się z czasem istotnym elementem w dialogu pomiędzy Maorysami a rządem. Korona jako instytucja odrębna od monarchii zaczęła de facto „żyć własnym życiem”. Co więcej, upatrywano w niej skutecznego narzędzia do nabycia politycznej niezależności, obawiając się zarazem utraty „życzliwej protekcji”, jaką Nowej Zelandii zapewniały prawno-instytucjonalne więzy z Koroną [Eska 2012: 417]. Istotną rolę odegrał przy tym także brak obowiązywania formalnoprawnej konstytucji, gdyż kontynuowano istnienie Korony w postaci tradycyjnej funkcji konstytucyjnego centrum.

Obecnie kwestią zasadniczą pozostaje określenie tego, co faktycznie w aspekcie przyjęcia ustroju republikańskiego mogłoby zastąpić Koronę jako symbol na gruncie obowiązującego ustawodawstwa i praktyki politycznej. Skoro według Palmera i Butlera [2016] Korona jako byt jest „zbyt skomplikowana, niejednoznaczna i mistyczna”, należy ją zastąpić terminem „państwo” (‘state’). Od strony formalnej zerwanie więzi kolonialnych stanowiłoby wobec tego swoistą formę pełnej dekolonizacji. Warto przy tym podkreślić, że ani w republikańskim projekcie z 2016 r., ani też w statucie ruchu prorepublikańskiego nie ma postulatów wyjścia Nowej Zelandii ze Wspólnoty Narodów (Commonweatlh of Nations).

Zakończenie

Na podstawie wyników ankiety z kwietnia 2019 r. można przyjąć, że środowisko społeczno-polityczne Nowej Zelandii uległo w ostatnich dwóch dekadach pewnej dynamice. Rezultaty przeprowadzonego badania wykazały bowiem, że ​​55% pośród społeczeństwa nowozelandzkiego chce Nowozelandczyka wybieranego przez większość 2/3 parlamentu jako kolejną republikańską głowę państwa, a jedynie 39% głosujących życzyłoby sobie na tym stanowisku następnego monarchy brytyjskiego. Poparcie dla Nowozelandczyka jako głowy państwa, zarówno wybieranego bezpośrednio przez obywateli, jak i w drodze głosowania członków organu ustawodawczego, okazało się być najsilniejsze wśród Maorysów (80%) i młodych respondentów w wieku 18–30 lat (76%).

Na tej podstawie podkreślić trzeba, że takie czynniki, jak zmiany demograficzne
oraz rosnąca imigracja, skutkujące osłabieniem przywiązania do monarchii, mogą przyczynić się do wzmocnienia chęci zmiany ustroju w Nowej Zelandii. Z większym prawdopodobieństwem byłaby to jednak stopniowa transformacja, w efekcie której utrwalony układ sił w podziale władzy, determinowany założeniami demokracji westminsterskiej, zostałby do pewnego stopnia zachowany. Pozwoliłoby to utrzymać wyłanianego przez legislatywę prezydenta o stosunkowo niewielkich kompetencjach (tj. niezdolnego do wywierania realnego wpływu na funkcjonowanie władzy wykonawczej), co generalnie wpisywałoby w się w przyjęty w Nowej Zelandii kanon konstytucyjny.

Można także założyć, że prawdopodobną drogą dalszego rozwoju konstytucyjnego omawianego państwa nie będzie zniesienie monarchii, lecz jedynie nadanie Koronie innej, tj. bardziej narodowej i współczesnej formy. Zastąpienie nowymi treściami obecnej symboliki związanej z głową państwa, która nawiązuje do kolonialnej przeszłości Nowej Zelandii, a według niektórych świadczy wręcz o braku tożsamości narodowej, może okazać się niezbędne dla dalszego funkcjonowania narodu i państwa nowozelandzkiego. Kwestia ta nabiera większego znaczenia w kontekście słów obecnej (od 2017 r.) nowozelandzkiej premier, Jacindy Ardern, która przyznała, że ma przeczucie, iż Nowa Zelandia „za jej życia może stać się republiką” [Roy 2018]. Szefowa rządu podkreśliła przy tym rangę Traktatu z Waitangi, określając go mianem „specjalnego porozumienia”, które położyło fundament pod szczególny związek społeczności maoryskiej i Korony. Zgodnie z tym można uznać, że to Maorysi są kluczem do rozwiązania sprawy: ich specjalny status zapewnia im realną możliwość wpływu na to, czy istniejące status quo zostanie utrzymane, czy też obecny system polityczno-ustrojowy Nowej Zelandii w przyszłości ulegnie zmianie.


Bibliografia

Angelo A. (2011), Constitutional Law in New Zealand, Alphen aan den Rijn.

CONSTITUTION ACT (1986), http://www.legislation.govt.nz/act/public/1986/0114/latest/DLM94204.html z 13.12.1986.

Cox (2013), Proposed Constitutional Reform in New Zealand: Constitutional Entrenchment, Written Constitutions and Legitimacy, “The Round Table: The Commonwealth Journal of International Affairs”, t. 102, n1 1, s. 51-70.

Cox N. (2008), A Constitutional History of the New Zealand Monarchy: The Evolution of the New Zealand Monarchy and the Recognition of an Autochthonous Polity, Saarbrücken.

Cox N. (2002a), The Effect of the Advent of the Mixed-Member Proportional Voting System Upon the Role of the Governor-General of New Zealand, “Bond Law Review”, t. 14, nr 2,
s. 423-441.

Cox N. (2002b), Republican Sentiment in the Realms of the Queen: The New Zealand perspective, “Manitoba Law Journal” 2002, t. 29, nr 1, s. 121-147.

Cox N., Miller R. (2010), Monarchy or Republic?, [w:] R. Miller (red.), New Zealand Government and Politics, Auckland, s. 130-144.

Dańda A. (2017), Monarchia czy kryptorepublika? Monarcha i gubernator generalny we współczesnym systemie ustrojowym Związku Australijskiego, [w:] A. Kandzia-Poździał,
J. Siekiera (red.), Australia w XX i XXI wieku. Polityka, historia i kultura, Katowice, s. 39-55.

Dańda A. (2013), Ewolucja pozycji ustrojowej generalnego gubernatora w dominiach brytyjskich, [w:] Zięba A. (red.), Konstytucjonalizm w państwach anglosaskich, Kraków,
s. 103-122.

Eska J. (2012), Ewolucja ustroju politycznego oraz statusu prawnomiędzynarodowego Nowej Zelandii, „Politeja. Pismo Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego”, nr 21, s. 409-421.

Jakubiak Ł. tłum. (2018), Akty konstytucyjne Nowej Zelandii, Warszawa.

Ladley A. (1997), The Head of State: The Crown, The Queen and The Governor-General, [w:] R. Miller (red.), New Zealand Politics in Transition, Auckland, s. 51-61.

Milani L.S. (2011), An Evaluation of the Prospect of Republicanism in New Zealand, [online:] https://www.e-ir.info/2011/07/07/an-evaluation-of-the-prospect-of-republicanism-in-new-zealand [dostęp: 19.12.220].

Palmer M.S.R. (2008), The Treaty of Waitangi in New Zealand’ s Law and Constitution, Wellington.

Palmer G., Butler A. (2016), A Constitution for Aotearoa New Zealand, Wellington.

Patel J. (2018), Will New Zealand Inevitably become a Republic, ‘Just as Britain Will Be Blurred into Europe’?, “The Round Table”, t. 107, nr 4, s. 429-440.

Roy E.A. (2018), New Zealand likely to become a republic in my lifetime, Jacinda Ardern says, [online:] https://www.theguardian.com/world/2018/mar/30/new-zealand-likely-to-become-a-republic-in-my-lifetime-says-jacinda-ardern [dostęp: 18.12.2020].

ROYAL TITLES ACT (1974), http://www.legislation.govt.nz/act/public/1974/0001/latest/DLM411814.html z 06.02.1974.

Scott K.J. (1962), The New Zealand Constitution, Oxford.

Tunks A. (1996), Mana Tiriti, [w:] L. Trainor (red.), Republicanism in New Zealand, Palmerston North, s. 113-132.

Wood G.A., Rudd C. (2004), The Politics and Government of New Zealand: robust, innovative and challenged, Dunedin.

Zięba A. (2012), Z zagadnień kultury prawnoustrojowej w konstytucjonalizmie Nowej Zelandii, [w:] W. Bernacki, A. Walaszek (red.), Amerykomania: księga jubileuszowa ofiarowana profesorowi Andrzejowi Mani, t. 2., Kraków, s. 1039-1054.

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021