Logo Thing main logo

Tag: analiza

Analiza

Potęga RFN a korona kryzys – zmiana czy kontynuacja polityki mocarstwowości?

14.07.2020

Streszczenie: Niniejsza analiza ukazuje czasowe, wywołane kryzysem wirusa Covid-19, zmiany w obrębie prowadzonej przez Niemcy i Angelę Merkel polityki mocarstwowości. Kanclerz, która do tej pory koncentrowała się głównie na rozszerzaniu niemieckich wpływów w UE, w dobie pandemii zmuszona została do odsunięcia kwestii wspólnotowych na dalszy plan i stanięcia wobec wyzwań związanych z polityką wewnętrzną swojego kraju. Miało to przede wszystkim na celu wzmocnienie gospodarcze Niemiec, by po okresie przymusowej izolacji, wyszły one na zewnątrz jak najmniej osłabione, nie tracąc jednocześnie zbyt wiele ze zdobytych do tej pory wpływów. Okres pandemii pokazał, iż natychmiast po otwarciu granic, niemiecka polityk powróciła do swojej strategii promowania Niemiec w Europie i że cel polityczny kanclerz, choć czasowo ukryty, pozostawał ten sam, a okresowej zmianie uległy jedynie metody i środki jej działania. Nadto chociaż wskaźniki gospodarcze RFN znacznie się pogorszyły, to szybka reakcja A. Merkel w postaci federalnych i europejskich zastrzyków finansowych, dodatkowo wzmocniły RFN na międzynarodowej scenie. Przyjęta metoda badawcza oparta została o rys historyczny priorytetów prowadzonej przez poszczególnych kanclerzy polityki, ze szczególnym uwzględnieniem działań obecnej kanclerz i analizą aktualnej sytuacji gospodarczej Niemiec.Słowa klucze: Niemcy, polityka mocarstwowości, przestrzeń wpływów, gospodarka, kanclerz Angela MerkelAbstract: The analysis presents the temporary, induced by the Covid-19 virus, changes in the superpower policy, led by Germany and Angela Merkel. The chancellor, who until now has been focusing mainly on increasing German influence in the EU, due to the pandemic was forced to put the community issues aside and face the challenges of internal policy of the country. The main aim was to strengthen the German economy, so after the period of obligatory isolation, Germany would be weakened as little as possible and not lose the influence gained before. The pandemic revealed that immediately after opening the borders the German politician returned to her previous strategy of promoting Germany in Europe and her political aim, although temporarily hidden, remained the same, and only the methods and means of operating were changed. Furthermore, despite the FRG economic indicators have deteriorated significantly, Merkel’s quick reaction in the form of federal and European financial injections managed to strengthen FRG on the international stage. The research method is based on the historical view of the particular chancellors’ political priorities, with an emphasis on the activities of the current chancellor and current economic situation of FRG analysis.Key words: Germany, superpower policy, influence space, economy, chancellor Angela MerkelTworzenie fundamentu: narodziny potęgiMocarstwowość państwa determinuje wiele czynników, jednak większość z nich odnosi się albo do potęgi rozumianej jako położenie geograficzne, liczba ludności, potencjał gospodarczy, albo jako pozycja państwa w systemie stosunków międzynarodowych [Zięba (red.) 2005: 20]. Potęgę postrzegać też można jako „iloczyn potencjału materialnego, intelektualnego oraz moralnego (duchowego)” [Białogórski, Kiczma i Sułek 2018: 24]. Szybkość oraz intensywność zmian w stosunkach międzynarodowych skłania również do przekonania, iż pojęcie „potęgi” ewoluuje na przestrzeni lat, przybierając formę dyskursu politycznego jako współczesnego narzędzia sprawowania władzy [Wojciuk 2010: 14] i wywierania wpływu.Proces odbudowy państwa niemieckiego, jego pozycji i potęgi rozpoczął się już w 1949 r. wraz z objęciem władzy przez Konrada Adenauera. Choć kraj ten był całkowicie zniszczony gospodarczo, powojenny kanclerz postawił sobie za główny cel powrót do czasów świetności, koncentrując się jednak przede wszystkim na odnowie jego wizerunku w Europie i na świecie. Uznał bowiem, iż dopiero wtedy, gdy Republika Federalna Niemiec (RFN) odzyska międzynarodową wiarygodność, możliwe będzie pełne jej odrodzenie. Adenauer wierzył bowiem, iż powstanie nowych Niemiec musi odbyć się tylko i wyłączenie w ramach zjednoczonej Europy, czego wyrazem miało być definiowanie przez niego interesów państwa zawsze w kontekście interesów europejskich z jednej strony i europejskich z niemieckimi z drugiej [Schwarz 1979: 523].Choć wizja Konrada Adenauera musiała zostać okupiona akceptacją podziału Niemiec na dwa niezależne względem siebie państwa, to jednak, zgodnie z przyjętą przez kanclerza formułą: „zyskać suwerenność poprzez rezygnację z niej[1]” [Kronenberg 2009; 16], stanowiła ona tylko element przejściowy w dążeniu do niepodległości. Adenauer metodą „«małych kroków»”, «z miarką w oku» szacując możliwości, w sumie świadomie, bez względu na opory i niepowodzenia zmierzając do celu, włączał młode państwo jako równoprawnego partnera w układ powiązań zachodnioeuropejskich i do sojuszu atlantyckiego” [von Krockow 1997: 277]. Polityka bońska w ówczesnym czasie koncentrowała się zatem przede wszystkim na pojednaniu z Francją i w ramach sojuszu z nią na silnym umiejscowieniu Niemiec w strukturach Europy. Dzięki tak ukierunkowanym działaniom, Adenauer zdołał stworzyć fundament niemieckiej polityki europejskiej [Deutscher Bundestag 2007: 4], która kontynuowana była (i nadal jest) przez kolejnych kanclerzy. Udało mu się zatem m.in. włączyć RFN w struktury Europejskiej Wspólnoty Obronnej i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Niemcy podpisały również traktaty powołujące do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWiS), Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) i Europejską Wspólnotę Obrony Atomowej (Euratom) [Ibidem: 6-7]. Reaktywujące się więc (zachodnie) państwo niemieckie, nie tylko nie zostało zepchnięte na margines stosunków międzynarodowych, ale ugruntowało swoją pozycję w najważniejszych strukturach politycznych przyszłej zjednoczonej Europy, mając od samego początku wpływ na ich powstanie, formę i strukturę (choć należy pamiętać, że pierwotnie możliwości te były znacznie ograniczone przez Aliantów). W ten oto sposób „(…) młoda Republika Federalna Niemiec, jako przyczółek amerykańskiej polityki powstrzymywania Związku Radzieckiego, wkrótce stała się aktorem w polityce Europy Zachodniej” [Kronenberg 2009: 17].Mimo iż polityka zagraniczna kolejnych niemieckich kanclerzy nie zawsze była aż tak spektakularna, jeśli chodzi o międzynarodowe sukcesy, to jednak należy pamiętać, iż miała ona również swój wpływ na znaczenie i przyszłość Niemiec. Podczas gdy we Wspólnotach Europejskich (WE) kontynuowano przejście z integracji gospodarczej do politycznej, czego wielkim zwolennikiem był właśnie Konrad Adenauer, w samej Republice Federalnej Niemiec koncentrowano się w ówczesnym czasie bardziej na kwestiach gospodarczych. Ludwig Erhard, choć sprawował funkcję kanclerza krótko, poprzez swoją społeczną gospodarkę rynkową i „cud gospodarczy” wzmocnił Niemcy wewnętrznie. Jego motto „dobrobyt dla wszystkich” [Deutscher Bundestag 2019: 10], na które jednakowo pracowało całe społeczeństwo [Ibidem: 10], stało się nie tylko głównym założeniem niemieckiego modelu kooperatywnego federalizmu, ale również częścią polityki zagranicznej Niemiec. Zasługą Erharda w stosunkach międzynawowych stało się powolne otwieranie Niemiec na Wschód, co czynił przede wszystkim za pomocą narzędzi ekonomicznych tj. misje gospodarcze w Polsce, na Węgrzech czy w Rumunii [Kanzleramt]. Zauważyć jednak należy, iż jego działania koncentrowały się przede wszystkim na społecznej gospodarce rynkowej, sceptycznie zaś odnosząc się do polityki europejskiej Konrada Adenauera [Koszel 2018: 22] i do budowy ponadnarodowych instytucji integracyjnych. Politykę tą kontynuował przez krótki czas swoich rządów również Kurt Georg Kiesinger, koncentrując się na ostrożnych stosunkach dyplomatycznych z Europą Wschodnią i na walce z kryzysem gospodarczym w Niemczech [Kanzleramt]. Jego celem było uniezależnienie polityki RFN od wpływów Francji i Stanów Zjednoczonych przy jednoczesnym podkreśleniu i utrzymaniu tożsamości niemieckiej w Europie [Miecznikowska 2007: 114-117].Politykę wcześniejszych kanclerzy kontynuował Willy Brandt. Widział on odbudowę niemieckiej państwowości, a zatem i przyszłej jej potęgi, przez pryzmat dwóch połączonych ze sobą czynników. Pierwszym było „zakotwiczenie” Niemiec na Wchodzie i na Zachodzie Europy, co dawało poczucie stabilności w polityce zagranicznej i nadzieję na przyszłe zjednoczenie. Z drugiej zaś strony, w kwestiach niemiecko-niemieckich, wykazał się nie tylko cierpliwością polityczną, ale i taktycznym podejściem. Starał się bowiem doprowadzić, jak mawiał, jeśli nie do zjednoczenia, które było wówczas jeszcze bardzo odległe, to do sytuacji, by „mogło razem wzrastać to, co do siebie należy” [Bahr 1992: 123]. Brandt zatem nie tylko kontynuował politykę pierwszego powojennego kanclerza, ale także rozwijał jego koncepcję chociażby poprzez nawiązywanie pokojowych stosunków z sąsiadami, a zwłaszcza z Polską. W jego polityce równie istotne pozostawały solidarność i odpowiedzialność, które według niego nie „znają żadnych państwowych czy geograficznych granic” [Brandt 1973: 149].Zasługą Helmuta Schmidta, jeśli chodzi o powojenne budowanie państwowości i potęgi Niemiec była wierność ideom wcześniejszych kanclerzy. Podobnie jak jego poprzednicy Schmidt kładł nacisk na proces pojednania z Francją i prowadzenie polityki odprężenia z Europą Wschodnią (Entspannungspolitik) [Gabriel 2015/16: 4]. Jednakże jego największym dokonaniem, który potem jako stały element swojej polityki wykorzystywała również Angela Merkel, była walka z kryzysami. To on bowiem przeprowadzał Niemcy przez impas naftowy czy problem rodzącego się wewnątrzniemieckiego terroryzmu (Frakcja Czerwonej Armii) [Vogel 2105/16: 6]. Pozostawał pragmatykiem w każdym calu i taką politykę uprawiał.Helmut Kohl z kolei, któremu przyszło rządzić RFN przez 16 lat, mawiał, iż „Zjednoczenie Niemiec i Europy to dwie strony tego samego medalu” [Kohl 2014: 41]. Rozwinął zatem podjęty przez wcześniejszych kanclerzy proces synergii polityki wewnętrznej Niemiec z polityką zagraniczną. Rozpoczął też „(…) nowy mechanizm wywierania wpływu na pozostałe państwa systemu międzynarodowego i kształtowania przyszłej potęgi RFN (…). Poprzez współfinansowanie rozwoju, edukacji i kształcenia w państwach sąsiadujących, w tym ZSRR, ale i w innych państwach byłego bloku wschodniego, udzielając im nisko oprocentowanych kredytów, zyskiwał ich sympatię, przekonywał do swoich racji i starał się rekompensować, przynajmniej symbolicznie, wojenne straty” [Brzezińska 2020: 99]. Jednocześnie praktykował strategię soft power, zmieniając charakter przywództwa Niemiec z personalnego (skoncentrowanego wokół osoby kanclerza) na rzecz przywództwa państwowego. Tym samym śmielej niż jego poprzednicy podkreślał rolę i znaczenie RFN w stosunkach międzynarodowych [Ibidem 2020: 100], choć nigdy w sposób oficjalny nie mówił o jej potędze i mocarstwowości. Ten ostatni czynnik zmodyfikował dopiero Gerhard Schröder, który choć zmagał się z wewnętrzami kryzysami w swoim państwie, a zwłaszcza ogromnym pięciomilionowym bezrobociem, to jednak jego Agenda 2010 w dłuższej perspektywie poprawiła sytuację gospodarczą kraju i wzmocniła rolę RFN na arenie międzynarodowej. Szczególnie mocno ujawniło się to na początku XXI w. [Cziomer 2016: 82-83], gdy Schröder zgodził się na operacje out of area niemieckiej Bundeswehry, a jego minister obrony narodowej Peter Struck oficjalnie ogłosił, iż miejscem działań bojowych armii niemieckiej pozostaje cały świat [Struck 2004]. Nadto kanclerz szczególnie mocno akcentował narodowe interesy Niemiec w Europie, ukierunkowując państwo na wiodącą siłę w Europie [Młynarski 2015: 295-296]. „Bruksela zaś stała się przedłużonym narzędziem berlińskiej polityki zagranicznej i zakładnikiem niemieckiej polityki wewnętrznej” [Wernicke za Młynarski 2016: 300]. Schröder połączył zatem i zespoił w jedno siłę wewnętrzną i zewnętrzną Niemiec, dając podwaliny pod dalszy rozwój potęgi RFN, co skutecznie wykorzystała i nadal wykorzystuje Angela Merkel.Potrzeba przestrzeni: od Lebensraum do EinfluβraumAngela Merkel przejmując władzę po Helmucie Kohlu miała zatem już silny fundament umożliwiający jej kontynuację i rozwój polityki mocarstwowości. RFN po zjednoczeniu stała się jednym z największych państw Europy (terytorialnie i demograficznie), posiadała już utrwalone i stabilne miejsce w organizacjach międzynarodowych, w tym w ONZ i w UE, korzystała z kontaktów ekonomicznych w Europie Zachodniej, Środkowej i Wschodniej, rozwijała charytatywną politykę wspierania słabszych, a także uczestniczyła w akcjach militarnych poza granicami swojego kraju. Zatem nowo zaczynającej kanclerz przypadła rola nie tylko utrzymania dorobku wcześniejszych szefów rządu, ale i opracowanie strategii by potencjał ten dalej budować i rozwijać. Obecna polityka RFN, którą od 16 lat realizuje Merkel, uwzględnia (z różnym oczywiście akcentem), wszystkie wyżej wspomniane elementy, w sposób szczególny koncentrując się jednak głównie na metodzie soft power, przy jednoczesnym wykorzystaniu gospodarki jako narzędzia hart power.Od 2005 r., kiedy to jako kanclerz stanęła na czele niemieckiego rządu, nastąpiła zasadnicza zmiana w niemieckiej narracji politycznej. Wątek niemieckich żywotnych interesów ucichł w debacie publicznej, a pojawiły się odwołania do dobra wspólnego, solidarności i europejskiej odpowiedzialności (choć pamiętać należy, iż elementy te, wprawdzie pojedynczo, ale pojawiały się już i wcześniej). Pod „płaszczykiem” i za pomocą instytucji unijnych RFN rozpoczęła systematyczny proces rozszerzania swoich wpływów. „Tylko ci, którzy rozumieją, że interesy narodowe należy zawsze rozpatrywać w powiązaniu ze wspólnym interesem europejskim, są w stanie sprostać globalnym wyzwaniom 21. wieku” – mówiła kanclerz [Merkel 2015]. Nieodzowną częścią każdego jej exposé pozostawało zatem nawiązywanie do wspólnoty państw europejskich, do ducha solidarności i współodpowiedzialności za losy Europy. Angela Merkel występując na forum międzynarodowym zazwyczaj rozpoczynała przemówienie od kwestii europejskich i unijnych rozwiązań, zaraz potem wskazując na niemiecki wkład, uczestnictwo i zaangażowanie w rozwiązywaniu globalnych problemów. Stałym elementem jej politycznej strategii pozostawały najczęściej poufne rozmowy i negocjacje, w których RFN występowała „ (…) de facto jako Unia europejska (…)” [Kwiatkowska-Drożdż 2012: 159].Kanclerz Niemiec próbowała zatem umiejętnie narzucać swoją wolę polityczną innym (polityka europejska), akcentując jednocześnie w sposób szczególny „miękką siłę”, rozumianą m.in. jako atrakcyjność i współpracę oraz instytucjonalizując działania [Nye 2004: 8] w sferze gospodarczej, w tym w budowaniu „marki niemieckiej” (branding) oraz forsowaniu niemieckiej kultury i systemu wartości. W zakresie wpływów o charakterze ponadnarodowym, dzięki wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, stanowiącego w wielu aspektach „kalkę” niemieckiej Ustawy Zasadniczej [Brzezińska 2019: 150], kanclerz zyskała możliwość, bezpośredniego udziału w szczytach UE. Wprawdzie odbyło się to kosztem ograniczenia kompetencji federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, to jednocześnie zwiększyło przestrzeń i obszar bezpośredniego oddziaływania Angeli Merkel, a „wszystkie kluczowe decyzje w polityce europejskiej i międzynarodowej RFN [od tej pory] zapadały w Urzędzie Kanclerskim (…)” [Cziomer 2016: 84]. Jako strategię działania przyjęła też min. konieczność wypracowania umiejętności przywódczych niemieckich elit w zakresie polityki międzynarodowej oraz zwiększenie elastyczności w stosunku do zmieniającego się układu sił na świecie, umożliwiając szybszą reakcję i skuteczniejsze działanie jako odpowiedź na zachodzące globalne wydarzenia (działanie długofalowe) [Ibidem: 85].RFN rozszerzyła także swoje wpływy poza granicami kraju poprzez intensywną promocję języka niemieckiego oraz własnej kultury (public dyplomacy). Od 2005 r. niemiecka zagraniczna polityka kulturalna i edukacyjna (Auswärtige Kultur- & Bildungspolitik - AKBP) przeszła gruntowną reformę, a środki finansowe przeznaczone na ten cel nieustannie rosły [Zimmermann, Geißler 2018: 30]. Obecne dofinansowanie rządu federalnego na AKBP, według ostatnich dostępnych danych (za rok 2018) wyniosło 1,877 mld. euro [Auswärtiges Amt 2019: 40], podczas, gdy pięć lat wcześniej (2012) było ono niższe o 300 tys. euro [Auswärtiges Amt 2014: 6]. Zmiany w polityce i wzrost wydatków na promocję kraju uczyniły z RFN drugie co do wielkości mocarstwo światowe w zakresie soft power [Yang-Spooner Taha Ahmed 2020].W obrębie polityki wewnętrznej, a zwłaszcza gospodarki, RFN również odnotowała sukcesy. Jej Produkt Krajowy Brutto (PKB) począwszy od 2005 r. nieustannie wzrastał. O ile wraz z rozpoczęciem urzędowania obecnej kanclerz wynosił on 2288,31 mld euro, to już pod koniec 2019 r. była to kwota 3435,75 mld euro, zwiększając się tym samym tylko za czasów Angeli Merkel prawie o 1,5 mld. euro [Statista 2020a]. RFN stało się państwem o najwyższym wskaźniku PKB w Europie i największą gospodarką, zajmując w rankingu przedsiębiorczości pierwsze miejsce na świecie [U.S.News]. To także trzeci (odpowiednio za Chinami i USA) co do wielkości eksporter towarów, produktów i usług [Statista 2020b], dzięki czemu Niemcom udało się zamknąć 2019 r. nadwyżką budżetową w kwocie 49,8 mld euro [Statistisches Bundesamt 2020]. Za czasów kadencji Merkel spadł także prawie o połowę poziom bezrobocia: z 11,7% w 2005 r. do 5% w 2019 r. [Statista 2020c], co znacząco poprawiło nastroje społeczne i sytuację na rynku pracy.Kanclerz zadbała również o inny aspekt potęgi, a mianowicie o tak potrzebny Niemcom potencjał demograficzny. W wyniku drastycznego i szybkiego spadku liczby ludności w RFN, który od 2005 r. wynosił ok. 100 tysięcy osób na rok [Statista 2019a], rząd federalny zdecydował się na wprowadzenie i realizację „polityki otwartych drzwi” (Willkommenspolitik), gwarantując i zabezpieczając tym samym niemieckiej gospodarce zaplecze siły roboczej. Dzięki przyjętej strategii nie tylko pokonano regres, ale odnotowano stałą tendencję wzrostu demograficznego, którego wskaźnik, począwszy od 2012 r. poprawiał się, zwiększając o ok. 300 tysięcy osób rocznie [Statista 2019b].Zatem zamiana bismarckowskiej strategii rozszerzania przestrzeni życiowej (Lebensraum) na przestrzeń wpływów (Einfluβraum), jaką praktykuje Angela Merkel, okazała się nie tylko skuteczna, ale i co najważniejsze, atrakcyjna dla wszystkich. RFN nie musi już bowiem używać swojej armii, czy straszyć wojną. Państwa Europy i świata same zabiegają o jej przychylność i współpracę. Podbój jednak trwa dalej, z tymże teraz już w imię solidarności i w „białych rękawiczkach”.Covid-19: czyli walka o byt, wpływy i przestrzeńWybuch pandemii wirusa Covid-19 i jego rozprzestrzenianie się na świecie, znacząco wstrząsnął sceną polityczną każdego z państw, wpływając również na stosunki międzynarodowe. Szybkie zamykanie granic przez poszczególne państwa oraz bierność i bezradność UE w obliczu pojawiającego się kryzysu spowodowały, iż rządy narodowe skoncentrowały się przede wszystkim na ochronie własnych interesów. Ta przymusowa izolacja sprawiła, iż głównym zadaniem stało się niedopuszczenie do recesji gospodarczej oraz dążenie do utrzymania wskaźników na jak najlepszym z możliwych poziomie. Kryzys nie ominął również RFN. Odcięta od sfery swoich wpływów, pozbawiona przestrzeni w postaci europejskich i światowych rynków, gwałtownie „skurczyła” się do fizycznych granic swojego państwa.Angela Merkel stanęła zatem przed wyzwaniem utrzymania potęgi i wpływów w dobie globalnego kryzysu i zamkniętych granic. Już wcześniej, mimo doskonałych wyników gospodarczych jakimi poszczycić mogła się kanclerz, walka i wyścig o pozycje na rynkach światowych nie były łatwe. Mimo ogromnych nakładów finansowych rządu federalnego, wyniki badań dotyczące atrakcyjności RFN jako kraju przyjaznego przedsiębiorcom, pogorszyły się, plasując Niemcy w 2019 r. na 11 miejscu i odnotowując spadek o trzy pozycje w stosunku do roku ubiegłego [The Soft Power 30]. Utrzymanie zatem, nie wspominając już o poprawie wyniku, wymagało od Merkel ogromnego nakładu pracy i inteligentnej strategii politycznej. Nie mogąc zatem, tak jak miała wcześniej w zwyczaju, podejmować aż tak skutecznie działań w środowisku międzynarodowym, w tym forsować interesów swojego kraju poza jego granicami, skupiła się na wewnętrznym umacnianiu państwa, koncentrując się przede wszystkim na jego gospodarce. Spadła zatem europejska aktywność kanclerz, a w centrum jej zainteresowań znalazła się polityka wewnętrzna. Jak wykazała analiza przemówień kanclerz Merkel w okresie od 01.03.2020 r. do 17.06.2020 r. z jednakową intensywnością organizowała ona konferencje prasowe dotyczące kwestii spraw wewnętrznych i zagranicznych (po ok. 85 razy), przy czym w ostatnim przypadku, wirtualne spotkania miały przede wszystkim charakter bezpośrednich, dwustronnych rozmów z poszczególnymi szefami rządów bądź głowami państw.Porównywalny okres sprzed epidemii (od 13.11.2019 do 29.02.2020), wskazuje, iż proporcje te kształtowały się znacznie inaczej. W ponad 140 przypadkach przemówienia kanclerz miały charakter multilateralnych konferencji bądź szczytów i dotyczyły spraw europejskich, a niewiele ponad 50 związanych było z zagadnieniem polityki wewnętrznej państwa. Można zatem wnioskować, iż w sytuacji zamrożonych gospodarek narodowych, przy jednoczesnej nieskuteczności działań i przywództwa UE w walce z Covid-19, przyjęta przez Angelę Merkel strategia polegała na wzmacnianiu potencjału wewnętrznego RFN i bezpośrednim podtrzymywaniu kontaktów z pozostałymi państwami. Aspekt europejski, a zwłaszcza jego wymiar praktyczny przeszedł w stan spoczynku, a ożywiły się natomiast kontakty dwustronne. Kanclerz starała się działać przede wszystkim „u siebie” ale też „trzymać rękę na pulsie” na zewnątrz, by nie stracić wcześniejszych obszarów wpływu. Biorąc pod uwagę, iż Niemcy stanowią obecnie czwarte co do potęgi państwo na świecie [U.S.News], którego rola gospodarcza i kulturowa jest niepodważalna, kraj ten ma o co walczyć. Dla niego oznacza to nie tylko utrzymanie status quo, ale przede wszystkim możliwość dalszego rozwoju i życia na odpowiednim, wysokim poziomie.Pierwsze dostępne po okresie przymusowej kwarantanny dane oraz prognozy, dotyczące wskaźników gospodarczych, potwierdziły pesymistyczne obawy zarówno kanclerz, jak i przedsiębiorców. Od marca do maja bezrobocie w RFN wzrosło o 1% [Statista 2020d], a Produkt Krajowy Brutto (PKB) spadł w pierwszym kwartale o 2,2% [Statista 2020e]. Zmniejszył się również eksport i import odpowiednio o 24,1% oraz o 17,1%. [Statistisches Bundesamt 2020b]. Zmiany nie ominęły małych i średnich firm oraz ogromnej rzeszy pracobiorców głównie pod względem charakteru zatrudnienia. Do 7,1 mln. wzrosła liczba umów krótkoterminowych, dotykając praktycznie wszystkich gałęzi i sektorów (w dobie euro kryzysu był to głównie przemysł). Jest to ewenement w skali RFN, nie dorównujący nawet temu z okresu kryzysu finansowego, gdzie dane te kształtowały się „zaledwie” na poziomie 1,5 mln. umów [ifo 2020a]. Dla Angeli Merkel oznacza to konieczność „podnoszenia” wyników gospodarczych swojego kraju oraz poszukiwanie kompleksowych, ogólnopaństwowych, a nie tylko wąskich, branżowych, rozwiązań.W związku z powyższym, kanclerz wraz z rządem federalnym przygotowała pakiet wsparcia w wysokości 130 miliardów euro, którego celem ma być ożywienie gospodarki oraz odpowiednie jej zabezpieczenie na przyszłość. „Ambitny program”, jak określiła go niemiecka polityk, składa się z kilku elementów obejmując m.in. obniżenie podatku VAT (z 19% na 16%), wprowadzenie jednorazowego dodatku na dziecko w wysokości 300 euro (lub 600 euro w przypadku, gdy rodzic sam wychowuje potomstwo), zaangażowanie władz lokalnych poprzez zwiększenie ich wkładu w finansowanie zakwaterowania dla osób najuboższych, obniżenie kosztów energii elektrycznej oraz przeznaczenie 50 mld euro na ulgi podatkowe na badania nad rozwojem obliczeń kwantowych i sztucznej inteligencji, oraz na zwiększenie wykorzystania energii wodorowej [Die Bundeskanzlerin 2020].Działania kanclerz na płaszczyźnie polityki wewnętrznej, a zwłaszcza jej aktualna koncentracja na kwestiach gospodarczych nie dziwią tym bardziej, iż to Niemcy są światowym liderem w zakresie tzw. „ukrytych liderów”. RFN ma ich obecnie ok. 1.200 - 1.500 [Rau 2018]. To wbrew pozorom nie potentaci typu Volkswagen, BASF czy Siemens rządzą światowym rynkiem, a niemieckie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), stanowiące największe źródło eksportu w stosunku do pozostałych państw [Jodkowska 2018: 69-81]. Ukryci liderzy odnotowują ponad 50 mln. obrotów rocznie każdy, swoją działalnością mogą poszczycić się na co najmniej trzech kontynentach, posiadają też najwyższy lub drugi co do wielkości udział na rynku w swoim segmencie [Rau 2018]. Jak wykazują badania są to przede wszystkim takie obszary gospodarki jak inżynieria mechaniczna (budowa maszyn) oraz elektronika [Hidden Champions]. Najnowsze dane statystyczne wskazują, iż obecnie 99,3% firm w RFN zatrudnia ponad 60% wszystkich pracowników [Statista 2019d]. Nadto to właśnie MŚP, w większości sprzedają swoje towary, usługi oraz półprodukty poza granice kraju, osiągając wynik 50%, a czasem i 70-90% udziału w handlu globalnym [Jodkowska 2018: 72]. Pandemia korona wirusa drastycznie odcięła niemiecki biznes od jej rynków, co automatycznie i natychmiast odbiło się w jego wskaźnikach gospodarczych. Klimat biznesowy małych i średnich przedsiębiorstw od początku marca do maja br. spadł bowiem aż o 34 punkty znajdując się daleko poniżej zera [Statista 2020f]. Nie dziwą zatem zabiegi kanclerz w zakresie wewnętrznej polityki gospodarczej oraz jej zainteresowanie cyfryzacją.Jednak chociaż gospodarka niemiecka w miesiącach od marca do czerwca br. odnotowała same spadki, to wskaźnik PKB okazał się mimo wszystko lepszy niż w okresie kryzysu finansowego w roku 2009, kiedy to obniżył się aż o 6,7% w stosunku do wcześniejszego kwartału [Statistisches Bundesamt 2020c]. Mniejsze było także bezrobocie, mimo wszystko większy wzrost PKB, czy mniejszy dług państwowy niż w dobie kryzysu finansowego, choć sam budżet państwowy wydaje się być bardziej obciążony [ifo 2020b]. Wynika to prawdopodobnie z faktu, iż wraz ze wzrostem potęgi RFN, utrzymanie jej lub też przywrócenie przynajmniej do stanu wyjściowego, kosztuje obecnie państwo znacznie więcej niż niegdyś.Luzowanie obostrzeń epidemiologicznych zarówno w RFN, jak i w Europie, skłoniło także Angelę Merkel do natychmiastowego przesunięcia własnej aktywności politycznej. Mimo iż, sprawy wewnętrzne państwa nadal pozostawały dla niej tak samo priorytetowe, Merkel częściej wypowiadała się w imieniu UE lub komunikowała się na jej forum. Jednocześnie też, natychmiast po zakończeniu przymusowej kwarantanny, wezwała wraz z prezydentem Emmanuelem Macronem, do uruchomienia wspólnego projektu ratowania gospodarki europejskiej. Zgodnie z założeniami ma on opiewać na kwotę 500 miliardów euro i zostać przeznaczony na najbardziej dotknięte epidemią sektory, w tym na politykę klimatyczną i cyfryzację [Deutsche Welle 2020]. Co interesujące, zaraz potem kanclerz ogłosiła także nowy pakiet stymulacyjny dla RFN, wynoszący 50 miliardów euro, skierowany także do sfery cyfryzacji i polityki klimatycznej [Merkel 2020a]. Merkel doskonale zdaje sobie sprawę, iż siła RFN czerpie się z Europy. Na tyle, na ile kraj ten ma dostęp do UE i jej rynków może on podejmować skuteczne decyzje, kształtować swoją politykę, i o tyle też silna pozostaje jego pozycja na kontynencie i w świecie, a zwłaszcza wobec głównych graczy takich jak Rosja, USA, czy Chiny.Biorąc zaś pod uwagę, iż RFN stanowi obecnie drugą na świecie co do wielkości potęgę soft power [Yang-Spooner Taha Ahmed 2020] i jest to awans z trzeciego miejsca w stosunku do 2019 r., kraj ten nie może sobie pozwolić na spadki. Tym bardziej, iż perspektywa kolejnych kwartałów 2020 r. raczej nie wygląda optymistycznie. Dodatkowo wcześniej już malejący indeks atrakcyjności RFN w zakresie edukacji, wymusza na kanclerz zdecydowane kroki, jeśli chce ona, by kraj jej pozostał liderem. Ponieważ finansowanie polityki kulturowej i edukacyjnej, zwłaszcza w ich wymiarze zagranicznym (Auswärtige Kultur- & Bildungspolitik), są w RFN ściśle ze sobą powiązane, nie dziwi także decyzja rządu federalnego o wsparciu w wysokości miliarda euro, projektu Neustart Kultur. Ma on bowiem na celu promocję kraju i „pomoc w odkrywaniu i promowaniu nowych, alternatywnych, a zwłaszcza cyfrowych projektów” w najbliższym, kryzysowym okresie [Grütters 2020].Pomoc rządu federalnego pociągnęła jednak za sobą również negatywne konsekwencje, o czym bardzo niewiele lub też prawie wcale się nie mówi. Środki przeznaczone na walkę z Covid-19 zamroziły bowiem aż 30% niemieckiej gospodarki, co skutkować może w dłuższej perspektywie dalszym i to znacznie większym spadkiem PKB niż do tej pory, sięgającym według prognoz nawet do 20%. Jednakże, jeśli mimo wszystko RFN uda się podtrzymać własną gospodarkę, to jej powiązania z gospodarkami innych państw będą dodatkowo obniżać jej wskaźniki. Wynika to głównie z nierównomiernego otwierania się granic, przez co nawet jeśli niemiecki eksport znowu się ożywi, to jego produkty i usługi nie będą w stanie dotrzeć wszędzie tam, gdzie udawało im się to przed pandemią [Utermöhl 2020: 1-3]. Przerwany bowiem „łańcuch dostaw” reaktywowany jest indywidualnie przez każde państwo zgodnie z ustalonym przez nie reżimem epidemiologicznym, co skutecznie może blokować powrót do normalności.Czy potęga przetrwa?Siła oraz sukces dzisiejszej RFN tkwi w kontynuacji działań wcześniejszych kanclerzy oraz w skoordynowanej polityce tego kraju kultywowanej pokoleniowo przez poszczególnych polityków. Każdy z nich dążył bowiem do spajania Niemiec wewnętrznie i zewnętrznie, choć każdy też dokonywał tego w inny i na swój specyficzny sposób, w zależności od pojawiających się okoliczności. Niemniej jednak wszystkie elementy ich działań złożyły się na wspólną politykę umacniania Niemiec w Europie i na świecie, dzięki czemu pozostawały one stabilne, a państwo mogło się rozwijać. Oczywiście nie wszyscy zawsze zgadzali się co do słuszności działań podejmowanych przez niemieckich przywódców (np. kontrowersyjna Wilkommenspolitik,), ale w centrum polityki kanclerzy niezmiennie pozostawał interes państwa.Niewątpliwie do wzmocnienia siły i pozycji Niemiec w Europie i na świecie przyczynił się również niemiecki zwyczaj „wiecznych kanclerzy”. Niemieccy wyborcy ogromnie ceniący sobie stabilizację, nawet kosztem pewnego znudzenia politykiem, preferują kontynuację nad zmianą. Ma to również obok ewidentnych mankamentów, swoje pozytywne skutki. Działania podejmowane przez kanclerzy (i to z różnych opcji politycznych) były i są utrwalane i realizowane długofalowo, bez gwałtownych zwrotów, dzięki czemu kraj ten może szybciej i sprawniej się rozwijać. O tym, że to cel, nie poglądy polityczne determinują Niemców do działania, świadczy chociażby fakt zawierania przez nich różnorodnych, czasem wydawałoby się sprzecznych ideologicznie, koalicji partyjnych. Ta wewnętrzna jedność to atut i element siły RFN.Niemniej choć mocna pozycja Niemiec w Europie i na świecie to efekt długotrwałej pracy poszczególnych kanclerzy, to jednak potęga tego kraju ukazała się z całą swoją mocą dopiero w okresie rządów Angeli Merkel. Dziś jednak sama koncentracja na potędze wewnętrznej nie wystarcza. Niemcy w takiej postaci i formie nie dadzą rady przetrwać. W pełni tego świadoma pozostaje obecna kanclerz. Zdaje ona sobie sprawę, iż RFN potrzebuje nowej przestrzeni: środowiska międzynarodowego, a zwłaszcza europejskiego. Zaczęła zatem wzmacniać rolę RFN w europejskich ośrodkach decyzyjnych, rozbudowując tym samym przestrzeń własnego oddziaływania poprzez struktury pozapaństwowe, w tym głównie te związane z Unią Europejską. Niegdyś Niemcy dokonywali ekspansji przede wszystkim twardą siłą (hard power). Dziś element ten wprawdzie pozostał w ich polityce jako jeden z ważniejszych i kluczowych, ale czynnik militarny zamieniono na ekonomiczny. Dodatkowo Niemcy zmodyfikowali swoje podejście, angażując się bardzo mocno w soft power, co sprawia, iż ich, jak to określił J. Nye, smart power jest niezmiernie skuteczna. Mamy zatem w świecie globalizacji dalej prowadzoną politykę Lebensraum, ale w jego zmodyfikowanej i uwspółcześnionej formie. Można by powiedzieć, iż RFN tworzy obecnie swoistą przestrzeń wpływów (Einfluβraum), w której rządzi gospodarka (Wirtschaftsraum), pieniądz (Geldfaktor) i władza (Macht), a które to umożliwiają jej i pozwalają rozszerzać oraz powiększać własną potęgę.Jeśli chodzi o kryzys czasu pandemii i odnotowany spadek potęgi, RFN poradzi sobie i z tym. Prognozy koniunktury dla Niemiec są bowiem optymistyczne [Bundesministerium für Wirtschaft und Energie 2020], a doświadczenie historyczne pokazuje, iż kraj ten potrafi nie tylko rodzić sobie z sytuacjami trudnymi, ale nawet się na nich bogaci [Cziomer 2016: 89]. Nie zmienia to faktu, iż zamknięcie dla RFN przestrzeni jej oddziaływania automatycznie nie obniżyło jej wskaźników gospodarczych, co świadczy o sile powiązań i uzależnieniu państwa od podmiotów zewnętrznych, w tym zarówno aktorów państwowych, jak i pozapaństwowych (czy niepaństwowych). Jednakże szybka reakcja i reorganizacja aktywności niemieckiej kanclerz, w tym jej niezmierna elastyczność polityczna, pozwoliły zahamować lub przynajmniej ograniczyć skalę regresu. Po koncentracji na polityce wewnętrznej Niemiec, co miało charakter krótkoterminowy, kanclerz natychmiast po uruchomieniu procesów odmrażania gospodarki, powróciła do swojej „starej”, wypróbowanej strategii. Ponownie zaczęła traktować UE jako platformę dyskursu politycznego, miejsce inicjujące zmiany i reformy, które, jak pokazał okres lockdown, jest ściśle powiązany są z potrzebami i polityką wewnętrzną RFN oraz stanowi gwarancję jej sukcesów.Można zatem stwierdzić, iż polityka mocarstwowości RFN w dobie kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 nie uległa zasadniczej zmianie. Nadal jej priorytetem pozostawało dążenie do budowania i powiększania własnej potęgi. Kryzys epidemii zmusił jedynie Angelę Merkel do czasowego przesunięcia akcentów prowadzonej przez nią polityki z płaszczyzny europejskiej na bilateralną oraz do skoncentrowania się na własnych działaniach w kwestiach wewnątrzpaństwowych. Jak na razie dane wskazują słuszność tej decyzji. Niemniej jednak pełnia kryzysu wraz z jej skutkami, ukaże się dopiero po czasie, tym bardziej że, biorąc pod uwagę obecny wzrost zakażeń, a także czekającą nas jesień, prawdopodobnie nastąpi ponowne zamykanie granic państwowych i zmrażanie gospodarek. Jeśli Angela Merkel do tego czasu znajdzie sposób na wzmocnienie i uaktywnienie UE, poprzez którą będzie mogła, mimo światowej kwarantanny, realizować swoje cele polityczne, RFN poradzi sobie z kryzysem. Przeszkodą mogą być przerwane łańcuchy dostaw, co dla Niemców jest kluczowe, ale może i na to znajdzie się rozwiązanie…Niemniej jednak przyszłość niemieckiej potęgi zależy od kilku innych czynników. Pierwszym zasadniczym jak się wydaje, będą najbliższe wybory kanclerskie: od tego kto zostanie szefem niemieckiego rządu, jaką będzie miał wizję RFN, jakim będzie strategiem i na ile będzie potrafił utrzymać dominującą pozycję swojego kraju. Istotne też będzie podtrzymanie elementu kontynuacji powojennej koncepcji rozwoju państwa. Druga sprawa to sytuacja międzynarodowa, w tym przede wszystkim europejska. Brexit oraz kryzys wywołany pandemią w sposób wyraźny ukazały ewidentną słabość UE jako przywódcy politycznego. Państwa narodowe zmuszone zostały do indywidualnej walki z wirusem i pojawiającą się recesją gospodarczą. Może to doprowadzić, o czym już w marcu mówił włoski polityk i były premier Mateo Salvini, do rozpadu UE, a tym samym do odwrót od idei integracyjnej i powrotu do koncepcji Europy Ojczyzn. W konsekwencji oznaczałoby to ucięcie wpływów, jakie do tej pory miała i jakie wypracowała sobie polityką Angeli Merkel RFN, a jej potęga nie znajdując ujścia na zewnątrz doprowadziłaby do jej upadku. Koszty bowiem utrzymania dotychczasowej potęgi byłyby już wtedy nie do udźwignięcia, zwłaszcza, że Niemcy jako najwięksi płatnicy netto UE, będą musieli przejąć część brytyjskich składek unijnego budżetu [Flejterski, Jodkowska 2017: 237]. Już teraz nakłady finansowe RFN na soft power drastycznie wzrastają, co nie ma odzwierciedlenia w rankingach mocy państw świata. RFN udaje się jedynie utrzymać lub czasowo poprawić własną pozycję. Obawy naszych zachodnich sąsiadów w tym zakresie widoczne są już dzisiaj: „Strach Niemiec przed zbyt samodzielnymi, wyemancypowanymi krajami tej części Europy demonstrowany jest tupaniem i grożeniem. Łącznie z wykorzystaniem wpływów w strukturach Unii Europejskiej i szantażem odebrania niepokornym subwencji” [Tokarz 2016]. Przykładem tego są chociażby Polska i Węgry. UE leży zatem w żywotnym interesie RFN i jest ona w stanie zrobić wiele, by nie dopuścić do jej rozpadu. Będzie starała się modyfikować ją a nawet wspierać jej słabości według własnej koncepcji, być może będzie również pilnowała, by „uczeń nie przerósł mistrza” i by UE nie wymknęła jej się spod kontroli. Zbyt silna, zbyt samodzielna i autonomiczna Unia bowiem, zagroziłaby Niemcom i ograniczyła jej przestrzeń wpływów. Na chwilę obecną bowiem, Niemcy jako mocarstwo regionalne, nie dorównując potęgom światowym (USA, Rosji czy Chinom), zmuszone są pielęgnować swoją pozycję w Europie, choć swoimi wpływami zaczynają obejmować już kolejne obszary. Obecnie ich rozwijającym się priorytetem i punktem docelowym polityki budowania kanałów komunikacyjnych i sieci wpływów staje się Syria (wraz z okolicznym regionem) [Auswärtiges Amt 2019], a także Afryka. Widać to zwłaszcza w dokumentach rządowych oraz w priorytetach i celach federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych [Bundesregierung 2019], choć Angela Merkel nie zdoła już raczej rozwinąć tej części polityki. Jest to zadanie dla przyszłego kanclerza, o ile dostrzeże potencjał, będzie chciał i potrafił wzmacniać Niemcy w tej części świata. A być może będzie on miał też zupełnie inny, nowy pomysł na miejsce i rolę niemieckiej potęgi na świecie. Co zatem stanie się z Niemcami? Czy dadzą radę? Czy UE nie zacznie im się „wymykać” pod wpływem wzrostu znaczenia państw narodowych? Gdzie skumulują swoją potęgę? Na chwilę obecną nie mając innego pomysłu, będą zacięcie walczyć o Europę, jak o swoje terytorium. Terytorium, które jest gwarantem ich siły i „zaporą” przed eksplozją nieukierunkowanej potęgi.Może się też zdarzyć, w perspektywie długoterminowej, czego Niemcy wydają się w ogóle nie dostrzegać, iż ich potęga zostanie im po prostu „skradziona”. Jeden z filarów, na którym próbowali budować swoją pozycję w Europie i na świecie, a mianowicie potencjał ludnościowy, w tym nieodzowny jej element jakim była „polityka otwartych drzwi” i mechaniczne podnoszenie demografii przez Angelę Merkel, sprawiła, iż już dzisiaj co czwarty mieszkaniec tego kraju ma korzenie migracyjne i liczba ta nieustannie wzrasta [Statista 2019c]. Jeśli ludność napływowa wraz z jej kulturą, obyczajami i wartościami zdominuje rdzenną, niemiecką społeczność, należy oczekiwać, iż również polityka nie będzie proniemiecka, a migranci „skonsumują” zgromadzone bogactwo, zwłaszcza, że większość z nich żyje z zasiłków i nic do wspólnego „skarbca” na razie nie dokłada [Gabiś 2011].BibliografiaAuswärtiges Amt (2014), 17. Bericht der Bundesregierung Auswärtige Kultur- und Bildungspolitik, Berlin.Auswärtiges Amt (2019), Was Wir Tun, 22. Bericht Der Bundesregierung zur Auswärtigen Kultur- Und Bildungspolitik für Das Jahr 2018, Berlin.Bahr E. (1992), Für Willy Brandt, „Sicherheit Und Frieden, (S F) / Security And Peace”, nr 10 (3), s.122-124, [online:] www.jstor.org/stable/24230191, [dostęp: 08.06.2020].Białogórski R., Kiczma Ł., Sułek M. (2018), Potęga państw 2018. Międzynarodowy układ sił w procesie zmian. Raport potęgometryczny, Warszawa.Bildungspolitik, „Aus Politik & Kultur“ nr 16, Deutscher Kulturrat e.V., Berlin.Brzezińska M. M. (2019), Zwykły gracz, czy ukryty hegemon? Przywództwo międzynarodowe i potęga RFN w Unii Europejskiej, „Społeczeństwo I Polityka” nr 3 (60), 145-162, doi.org/10.34765/sp.0319.a08.Brzezińska M. M. (2020), Helmut Kohl. Przywódca polityczny, Warszawa.Bundeskanzler Brandt W. (1973), Zum Tag der Vereinten Nationen, „Vereinte Nationen: German Review On The United Nations”, nr 21(5), s. 149-149. doi:10.2307/45229260.Bundesministeriums für Wirtschaft und Energie (2020), Wirtschaftliche Entwicklung und Konjunktur, [online:] https://www.bmwi.de/Redaktion/DE/Dossier/wirtschaftliche-entwicklung.html [dostęp: 21.06.2020].Bundesregierung (2019), Eine vertiefte Partnerschaft mit Afrika. Fortschreibung und Weiterentwicklung der Afrikapolitischen Leitlinien der Bundesregierung, Auswärtiges Amt (Hrsg.).Cziomer E. (2016), Wybrane implikacje wzrostu międzynarodowej roli Niemiec dla współpracy z Rosją i Polską w dobie globalizacji i kryzysów Unii Europejskiej w XXI wieku, „Rocznik Integracji Europejskiej”, nr 10, DOI: 10.14746/rie.2016.10.6.Deutsche Welle (2020), Merkel und Macron: Aufbauprogramm für Europa, 18 maja 2020, [online:] https://www.dw.com/de/merkel-und-macron-aufbauprogramm-f%C3%BCr-europa/av-53489941 [dostęp: 19.06.2020].Deutscher Bundestag (2007), Zur Europaidee und Europapolitik Konrad Adenauers, Wissenschaftliche Dienste Dokumentation, WD 1 - 3000 - 006/17, [online:] https://www.bundestag.de/resource/blob/535378/4984bc5381a861467660a3e8cfcdbf45/WD-1-006-17-pdf-data.pdf [dostęp: 28.05.2020].Deutscher Bundestag (2019), Das Konzept der „Formierten Gesellschaft” nach Ludwig Erhard, Wissenschaftliche Dienste, WD 1 - 3000 - 016/19, [online:] https://www.bundestag.de/resource/blob/666920/2386572122a1e0a76f74191bac16107a/WD-1-016-19-pdf-data.pdf [dostęp: 29.05.2020].Die Bundeskanzlerin (2020), Economic stimulus package. „An ambitious programme”, [online:] https://www.bundeskanzlerin.de/bkin-de/aktuelles/konjunkturpaket-1757640 [dostęp: 21.06.2020].Flejterski S., Jodkowska L. (2017), Pozycja Niemiec w wielobiegunowym świecie gospodarki i finansów, „Studia i Prace WNEIZ US” nr 49/2, s. 233-245, DOI: 10.18276/sip.2017.49/2-18.Gabiś T. (2011), Przegląd Niemiecki (XV), [online:] http://www.portal.arcana.pl/Tomasz-gabis-przeglad-niemiecki-xv,1588.html [dostęp: 21.06.2020].Gabriel S. (2015/16), Wir müssen sein Vermächtnis weiter tragen, „Vorwärts” nr 12/2015-01/2016, s. 4-5.Grütters M. (2020), Bundeskabinett beschließt Milliardenhilfe für Kultur - Kulturstaatsministerin Grütters: „Wir setzen auf Aufbruch und Neuanfang”, Pressemitteilung 212, 17. czerwca 2020, Presse- und Informationsamt der Bundesregierung (BPA).Hidden Champions: Viele Mittelständler sind Weltmarktführer in ihrer Nische, „Markt und Mittelstand. Das Wachstumsmagazin” marzec 2019, [online:] https://www.marktundmittelstand.de/zukunftsmaerkte/hidden-champions-hunderte-mittelstaendler-sind-weltmarktfuehrer-1281751/ [dostęp: 23.06.2020].ifo Institut Shaping the Economic Debate (2020a), Im Mai waren 7,3 Millionen Beschäftigte in Kurzarbeit, Pressemitteilung - 02 czerwca 2020, [online:] https://www.destatis.de/DE/Presse/Pressemitteilungen/2020/05/PD20_178_61.html [dostęp: 20.06.2020].ifo Institut Shaping the Economic Debate (2020b), Coronavirus, [online:] https://www.ifo.de/themen/coronavirus [dostęp 20.06.2020].Jodkowska L. (2018), Znaczenie nieznanych liderów (Hidden Champions) dla gospodarki niemieckiej i możliwości ich wspierania w Polsce, „Ekonomiczne Problemy Usług” nr 3/2018 (132), s. 69-81, DOI: 10.18276/epu.2018.132-06.Kanzleramt, Bundeskanzler seit 1949, [online:] https://www.bundeskanzlerin.de/bkin-de/kanzleramt/bundeskanzler-seit-1949 [dostęp: 07.06.2020].Kohl H. (2014), Aus Sorge um Europa. Ein Appell, München.Koszel B. (2018), Rola Niemiec w procesach decyzyjnych Unii Europejskiej XXI wieku, Poznań.Krockow von Graf Ch. (1997), Niemcy. Ostatnie sto lat, Konpacki A. (tłum.), Warszawa.Kronenberg V. (2009), Grundzüge deutscher Außenpolitik 1949-1990, „Informationen zur Politischen Bildung”, nr 304, s. 14-32.Kwiatkowska-Drożdż A. (2012), Mocarstwo pragmatyczne, „Nowa Europa” 1 (12), s. 155-167.Merkel A. (2015), Regierungserklärung von Bundeskanzlerin Dr. Angela Merkel zum Europäischen Rat am 17./18, „Bulletin der Bundesregierung” nr 165-1.Merkel A. (2020a), Kanzlerin Merkel zum Konjunkturpaket: Mutige Schritte aus der Krise, Pressemitteilung 198, 6 czerwca 2020, Presse- und Informationsamt der Bundesregierung (BPA).Miecznikowska J. (2007), Chadecja niemiecka wobec integracji europejskiej w latach 1949-1998, Warszawa.Nye J.S. Jr. (2004), Soft Power. The means to success in world politics, Cambridge.Rau K. (2018), Das sind Deutschlands geheime Weltmarktführer, „WirtschaftsWoche“ 25. stycznia 2018, [online:] https://www.wiwo.de/unternehmen/mittelstand/hannovermesse/hidden-champions-das-sind-deutschlands-geheime-weltmarktfuehrer/20883700.html [dostęp: 23.06.2020].Schwarz P.-H. (1979), Adenauer und Europa, „Vierteljahreshefte Für Zeitgeschichte”, nr 27, z. 4, s. 471-523.Statista (2019a), Entwicklung der Gesamtbevölkerung Deutschlands von 1871 bis 2018, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1358/umfrage/entwicklung-der-gesamtbevoelkerung-deutschlands/ [dostęp: 17.06.2020].Statista (2019b), Statistiken zur Einwohnerzahl in Deutschland, [online:] https://de.statista.com/themen/20/einwohnerzahl/ [dostęp: 17.06.2020].Statista (2019c), Migration. Jeder Vierte in Deutschland hat einen Migrationshintergrund, [online:] https://de.statista.com/infografik/14967/anteil-der-menschen-mit-migrationshintergrund-in-deutschland/ [dostęp: 21.06.2020].Statista (2019d), Kleine und mittlere Unternehmen (KMU) in Deutschland, [online:] https://de.statista.com/themen/4137/kleine-und-mittlere-unternehmen-kmu-in-deutschland/ [dostep: 23.06.2020].Statista (2020a), Bruttoinlandsprodukt (BIP) in Deutschland von 1991 bis 2019, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1251/umfrage/entwicklung-des-bruttoinlandsprodukts-seit-dem-jahr-1991/ [dostęp: 14.06.2020].Statista (2020b), Die 20 größten Exportländer weltweit im Jahr 2019, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/37013/umfrage/ranking-der-top-20-exportlaender-weltweit/ [dostęp: 14.06.2020].Statista (2020c), Arbeitslosenquote in Deutschland - Jahresdurchschnittswerte bis 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1224/umfrage/arbeitslosenquote-in-deutschland-seit-1995/ [dostęp: 16.06.2020].Statista (2020d), Aktuelle Arbeitslosenquote in Deutschland bis Mai 2020, Arbeitslosenquote in Deutschland von Mai 2019 bis Mai 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1239/umfrage/aktuelle-arbeitslosenquote-in-deutschland-monatsdurchschnittswerte/ [dostęp: 20.06.2020].Statista (2020e), Veränderung des Bruttoinlandsprodukts (BIP) in Deutschland gegenüber dem Vorquartal (preis-, saison- und kalenderbereinigt) vom 1. Quartal 2016 bis zum 1. Quartal 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/2284/umfrage/veraenderung-des-bruttoinlandsprodukts-der-deutschen-wirtschaft/ [dostep: 20.06.2020].Statista (2020f), Entwicklung des KfW-ifo-Mittelstandsbarometer im Bereich Geschäftsklima von Dezember 2019 bis Mai 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/38213/umfrage/entwicklung-des-kfw-ifo-mittelstandsbarometer/ [dostęp: 23.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020a), Staat erzielt 2019 Überschuss von 49,8 Milliarden Euro, Pressemitteilung nr. 057, 25. lutego 2020, [online:] https://www.destatis.de/DE/Presse/Pressemitteilungen/2020/02/PD20_057_813.html [dostęp: 14.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020b), Vergleich Corona- und Finanzmarktkrise, [online:] https://www.destatis.de/DE/Themen/Querschnitt/Corona/krisenmonitor.html [dostep: 20.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020c), Wirtschaftliche Auswirkungen Statistiken mit Bezug zu COVID-19, [online:] destatistis.de [ dostęp: 20.06.2020}.Struck P. (2004), Einsatzgebiet für die Bundeswehr ist die ganze Welt. Rede von Bundesverteidigungsminister Peter Struck zur Konzeption und Weiterentwicklung der Bundeswehr vom 13. Januar 2004 (Wortlaut), „Blätter Für Die Deutsche Und Internationale Politik”, nr 3 (04).The Soft Power 30, Germany, [online:] https://softpower30.com/country/germany/ [dostęp: 14.06.2020].Tokarz K. (2016), Berlin obawia się „wyemancypowanej” Polski?, „Stosunki Międzynarodowe” 14 lutego 2016, [online:] http://stosunki.pl/?q=content/berlin-obawia-si%C4%99-%E2%80%9Ewyemancypowanej%E2%80%9D-polski [dostęp: 16.06.2016].U.S.News, Overview of Germany, [online:] https://www.usnews.com/news/best-countries/germany [dostęp: 14.06.2020].Utermöhl K. (2020), Niemcy: dramatyczny spadek PKB w I kw. to wierzchołek góry lodowej, Euler Hermes 18 maja 2020, [online:] https://www.eulerhermes.com/content/dam/onemarketing/ehndbx/eulerhermes_com/pl_PL/dokumenty/centrum-prasowe/wiadomosci/20200518-dramatyczny-spadek-pkb-niemiec.pdf [dostęp 21.06.2020].Vogel H.-J. (2015/16), Staatsmann, aber auch Sozialdemokrat, „Vorwärts” nr 12/2015-01/2016, s. 6.Wojciuk A. (2010), Dylemat potęgi. Praktyczna teoria stosunków międzynarodowych, Warszawa.Yang-Spooner Taha Ahmed J. (2020), fDi Intelligence 20 marca, US tops global soft power ranking, [online:] https://www.fdiintelligence.com/article/77019 [dostęp: 19.06.2020],Zięba R. (2005), Uwarunkowania polityki zagranicznej państwa, [w:] R. Zięba (red.), Wstęp do teorii polityki zagranicznej państwa, Toruń.Zimmermann O., Geiβler T. (2018), Die dritte Säule: Beiträge zur Aus wärtigen Kultur- und Bildungspolitik, „Aus Politik & Kultur” nr 16, Berlin.[1] Wszelkie tłumaczenia tekstu, są tłumaczeniami własnymi Autorki.

Analiza

Mesjanizm andyjski w parlamencie – system polityczny Peru po wyborach parlamentarnych w 2020 r.

13.07.2020

W styczniu 2020 r przeprowadzono w Peru nadzwyczajne wybory parlamentarne. Były to wybory wyjątkowe nie tylko dlatego, że odbyły się przed upływem kadencji legislatywy, ale także dlatego, że zaskakująco dobry rezultat uzyskała w nich partia polityczna, będąca polityczną emanacją mesjanistyczno-millenarystycznej organizacji religijnej. Wybory potwierdziły także słabą instytucjonalizację peruwiańskiego systemu partyjnego oraz pogłębiający się brak zaufania do peruwiańskiej klasy politycznej i demokracji w ogóle wyrażany przez większość Peruwiańczyków. Katalizatorem kryzysu politycznego w Peru, który doprowadził do rezygnacji głowy państwa z urzędu oraz rozwiązania parlamentu, stały się afery korupcyjne z udziałem wszystkich prezydentów, rządzących tym krajem od 2001 r. Sytuacja w Peru wpisuje się w niechlubną tendencję polityczno-społecznej niestabilności regionu latynoamerykańskiego, którą obserwujemy od kilku lat. Wiele państw regionu przeżywa serię wstrząsów społeczno-politycznych spowodowanych przez skandale korupcyjne na szczytach władzy i nietransparentne praktyki wyborcze. Mówi się wprost o wieloaspektowym - ekonomicznym, politycznym, społecznym a nawet moralnym kryzysie, jaki przechodzi Ameryka Łacińska od połowy drugiej dekady XXI w. [Casalecchi 2019: 214-217]. Jednocześnie badania socjologiczne wskazują na słabnące poparcie dla systemu demokratycznego w Ameryce Łacińskiej, mieszkańcy regonu są coraz bardziej rozczarowani lub obojętnie nastawieni wobec demokracji i jej struktury instytucjonalnej. Według badań największego latynoamerykańskiego ośrodka analiz opinii publicznej z 2018 r. poparcie dla demokracji systematycznie spada i wyrażą ją mniej niż połowa respondentów [Latinobarometro 2019]. Peru nie stanowi wyjątku na tle całego regionu, potwierdzają to także rezultaty wyborów parlamentarnych w 2020 r.Peruwiański prezydencjalizmRepublika Peru jest demokratycznym państwem prawnym z prezydenckim systemem rządów. Obowiązująca obecnie konstytucja uchwalona została w 1993 r. podczas dekady rządów prezydenta Alberto Fujimoriego, które w praktyce zdeformowały peruwiańską demokrację przekształcając ją w system mafijno-autorytarny. Jednak, począwszy od 2000 r. zasady demokracji przedstawicielskiej, takie jak uczciwe wybory, pluralizm polityczny, wolność słowa i zgromadzeń, są w Peru przestrzegane. Zgodnie z konstytucją władza ustawodawcza spoczywa w jednoizbowym, 130-osobowym Kongresie, wybieranym na 5-letnią kadencję. Władzę wykonawczą sprawuje prezydent, który jest jednocześnie głową państwa. Wybierany jest bezpośrednio w wyborach powszechnych większością głosów ważnych z zastosowaniem mechanizmu drugiej tury wyborczej, na 5-letnią kadencję. Wraz z wyborem prezydenta w ten sam sposób wybierany jest pierwszy i drugi wiceprezydent Republiki (właśnie teraz, wskutek kryzysu politycznego, funkcję prezydenta sprawuje były pierwszy wiceprezydent – Martin Vizcarra). System rządów w Peru, mimo dominującej pozycji prezydenta, wykazuje także pewne cechy systemu parlamentarno-gabinetowego, bowiem organem władzy wykonawczej jest także Rada Ministrów (gabinet) wraz z jej przewodniczącym (premierem). Prezydent powołuje i odwołuje premiera, a na wniosek tego ostatniego – ministrów rządu. Jednakże nowo powołany premier musi uzyskać wotum zaufania Kongresu. Prezydent ma prawo rozwiązać Kongres, jeśli ten wyrazi wotum nieufności lub nie udzieli wotum zaufania wobec dwóch rad ministrów, ale nie ma takiej możliwości w ostatnim roku kadencji parlamentu oraz w okresie obowiązywania stanu wyjątkowego [Łaciński 2011: 17-18; Łaciński 2013a: 209-213]. To uprawnienie jest o tyle istotne, że mechanizm ten wykorzystał w 2019 r. prezydent Vizcarra do rozwiązania Kongresu i zwołania nadzwyczajnych wyborów parlamentarnych w 2020 r.Peruwiański system polityczny charakteryzuje się słabo zinstytucjonalizowanym i rozdrobnionym systemem partyjnym. Wspomniane rządy prezydenta Fujimoriego w latach 90. XX w. przyczyniły się do upadku znaczenia tradycyjnych i ideologicznych partii politycznych. Od tego momentu kryzys legitymizacji partii politycznych i słabość systemu partyjnego pogłębiały się. W jego rezultacie ukształtował się zfragmentaryzowany i słabo zinstytucjonalizowany system partyjny, w którym dominują nieideologiczne, populistyczne partie wodzowskie. Peruwiański elektorat wykazuje dużą zmienność preferencji wyborczych. „Przeżywalność” partii politycznych w dłuższej perspektywie zależy najczęściej od powodzenia liderów w kolejnych wyborach prezydenckich, partie polityczne stanowią bowiem przede wszystkim rodzaj platformy wyborczej dla osób ubiegających się o fotel prezydencki. Zależność tę dobrze ilustrują rezultaty nadzwyczajnych wyborów parlamentarnych przeprowadzonych w 2020 r. I tak, rządzący w latach 2001-2006 Alejadro Toledo został prezydentem dzięki stworzonemu ad hoc ugrupowaniu Peru Posible. Dziś, gdy Toledo przebywa poza granicami kraju, ugrupowanie to właściwe przestało istnieć. Kolejny prezydent - Alan García - wygrał wybory w 2006 r. dzięki wsparciu APRA – ugrupowaniu, które od dziesięcioleci jest obecne w politycznym życiu Peru, ale po śmierci Garcii (w 2019 r.), w parlamencie wyłonionym w 2020 r. partia ta nie posiada w ogóle mandatów. Tak zwani etnonacjonaliści, których lider został prezydentem w 2011 r. (Ollanta Humala) także nie mają reprezentacji w obecnym parlamencie - zapewne dlatego, że Humala odbywa karę więzienia w związku z korupcyjnymi zarzutami. Porażki tych partii łatwo więc wytłumaczyć silną personalizacją polityki peruwiańskiej – wymienieni wyżej byli prezydenci zostali oskarżeni o korupcję i w związku z tym odsiadują wyrok (Humala), są poszukiwani przez peruwiański wymiar sprawiedliwości (Toledo) albo popełnili samobójstwo, nie chcąc odpowiadać na prokuratorskie zarzuty (przypadek Garcii).Fragmentaryzacji politycznej peruwiańskiego Kongresu sprzyja proporcjonalny system wyborczy i wodzowski charakter partii politycznych. Biorąc pod uwagę fakt, że system rządów zawiera w sobie elementy prezydencjalizmu i systemu parlamentarno-gabinetowego, rozdrobnienie Kongresu stanowi dysfunkcjonalny czynnik systemu politycznego. Rzadko się zdarza, że proprezydencka partia polityczna dysponuje większością parlamentarną. Zmusza to prezydentów do poszukiwania koalicji w legislatywie, dokonywania koncesji i ustępstw, a także formowania wielopartyjnych gabinetów. Niedostatki peruwiańskiego systemu politycznego uwypukla także poczucie wykluczenia z życia politycznego i brak reprezentatywności interesów różnych grup społecznych w instytucjach państwa, z parlamentem włącznie [Łaciński 2013b: 25].Kryzys politycznyWybory parlamentarne w 2020 r. są konsekwencją kryzysu politycznego wywołanego rezygnacją z urzędu prezydenta Pedra Pablo Kuczynskiego. O urząd prezydenta Kuczynski ubiegał się już w 2011 r., wtedy popierała go centrowa koalicja pod nazwą odbiegającą daleko od jej programu: Alianza por el Gran Cambio (Sojusz na rzecz Wielkiej Zmiany). Kuczynski uzyskał trzecie miejsce w tych wyborach (16% głosów), a wspierająca go koalicja 12 miejsc w Kongresie [Łaciński 2013b: 24]. Wreszcie, w 2016 r. Kuczynski zwyciężył w drugiej turze wyborów, pokonując nieznaczną większością głosów panią Keiko Fujimori, córkę byłego prezydenta. W momencie objęcia urzędu prezydenckiego przez Kuczynskiego układ sił w peruwiańskim Kongresie wyglądał następująco: bezwzględną większością (73 mandaty) dysponowała opozycyjna wobec prezydenta partia fujimoristowska (skupiająca zwolenników byłego prezydenta – Alberto Fujimoriego) – Fuerza Popular. Popierające prezydenta ugrupowanie - Peruanos por el Kambio – posiadało zaledwie 18 miejsc w 130-osobowym parlamencie; 20 miejsc przypadło lewicującemu Frente Amplio, resztą mandatów podzieliły się trzy inne ugrupowania. Taka kompozycja legislatywy stanowiła duże wyzwanie dla efektywnej działalności egzekutywy, mimo iż Kuczynski należał do grona doświadczonych polityków peruwiańskich. Jego kariera polityczna sięgała drugiej połowy lat 80. XX w, gdy sprawował funkcję ministra energetyki. W gabinecie prezydenta Toledo pełnił funkcję premiera rady ministrów. Nie był także osobą anonimową na arenie międzynarodowej, m.in. dzięki małżeństwu z córką byłego dyrektora CIA oraz pracy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym.Jednym z kontrowersyjnych posunięć Kuczynskiego okazała się kwestia ułaskawienia byłego prezydenta, Alberto Fujimoriego, odbywającego 25-letnią karę więzienia. Kuczynski, poszukując wsparcia w parlamencie ze strony partii fujimoristowskiej, zgodził się na ułaskawienie Fujimoriego ze względu na stan zdrowia więźnia. Wywołało to liczne protesty społeczne, ale zyskało także uznanie osób popierających byłego prezydent. Jednak to nie kwestia ułaskawienia Fujimoriego pogrążyła karierę polityczną Kuczynskiego. Okazało się, że, tak jak jego poprzednicy i kilku innych liderów politycznych, uwikłany jest w tzw. aferę Odebrecht [Kędzierska 2019: 18-30]. W marcu 2018 r. Kongres rozpoczął proces impeachmentu wobec prezydenta po tym, gdy wyszło na jaw, że firma, z którą zwiany był Kuczynski pobierała od brazylijskiego megakoncernu Odebrecht pieniądze za consulting. Wprawdzie w parlamencie nie osiągnięto większości kwalifikowanej wymaganej dla destytucji Kuczynskiego, ale okazało się, że niektórzy kongresmani próbowali kupować głosy kolegów z opozycji, żeby przeciągnąć ich na stronę prezydenta. W tej sytuacji, w przeddzień kolejnego głosowania, Kuczynski ogłosił rezygnację z urzędu. Zgodnie z konstytucją władzę do końca prezydenckiej kadencji objął dotychczasowy wiceprezydent – Martin Vizcarra.Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom opinii publicznej, nowo zaprzysiężony prezydent zapowiedział przeprowadzenie referendum w sprawie antykorupcyjnych zmian konstytucji. Projekt rządowy zawierał reformę Krajowej Rady Sądownictwa, wprowadzenie drugiej izby parlamentu, zakaz anonimowego finansowania kampanii wyborczych i zakaz powtórnej elekcji parlamentarzystów. Propozycje rządu napotkały jednak opór większości parlamentarnej. Aby osiągnąć swój cel Vizcarra posłużył się mechanizmem wotum zaufania – zgodnie z konstytucją przewodniczący Rady Ministrów, w imieniu rządu, może wystąpić o wotum zaufania przed Kongresem dla wzmocnienia swojej pozycji politycznej. Jeśli wotum nie zostanie udzielone, rząd powinien podać się do dymisji. Jednakże, gdy takie wotum nie zostanie udzielone kolejnemu rządowi podczas określonej kadencji prezydenckiej - prezydent ma prawo rozwiązać Kongres i zarządzić nadzwyczajne wybory parlamentarne dla dokończenia danej kadencji legislatywy. W związku z tym, że antykorupcyjne propozycje prezydenta napotkały obstrukcję ze strony Kongresu, Vizcarra zagroził wykorzystaniem uprawnienia do rozwiązania parlamentu. Argumentował, że we wrześniu 2017 r. Kongres już raz nie udzielił wotum zaufania rządowi. Fujimoristowska opozycja w Kongresie odrzuciła wykładnię konstytucyjną zaproponowaną przez prezydenta, argumentując, że poprzednie wotum zaufania wyrażano wobec innego rządu, gdy głową państwa był Pedro Pablo Kuczynski. Takie stanowisko Kongresu popierało wówczas zaledwie 12% ankietowanych Peruwiańczyków, zdecydowana większość natomiast była za przeprowadzeniem planu Vizcarry i przeprowadzeniem referendum w tej sprawie [BBC Mundo 2018]. Pod presją rządu i opinii publicznej Kongres zaaprobował przeprowadzenie referendum, wprowadzając jednak swoje poprawki, m.in. eliminujące możliwość rozwiązania parlamentu przez prezydenta w przypadku nieotrzymania dwóch wotum zaufania przez rząd, wyrażanych odnośnie do inicjatyw legislacyjnych.W referendum przeprowadzonym w grudniu 2018 r. Peruwiańczycy zdecydowanie poparli propozycje rządowe, za wyjątkiem przywrócenia dwuizbowego parlamentu (z tej propozycji wycofał się jeszcze przed głosowaniem także sam prezydent). W czerwcu 2019 r. rząd, dysponując poparciem obywateli wyrażonym w referendum, uzyskał w Kongresie poparcie dla projektu reform politycznych nakierowanych na walkę z korupcją. Jednakże wkrótce doszło znowu do konfrontacji na linii egzekutywa-legislatywa, tym razem odnośnie do sądownictwa: we wrześniu 2019 r. rząd zwrócił się do Kongresu o wotum zaufania w sprawie projektu zmiany procedury wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Kongres, unikając uchwały w sprawie wotum, przeprowadził wybór nowego członka Trybunału wbrew woli prezydenta. W tej sytuacji Vizcarra uznał, że Kongres „faktycznie zanegował” wotum zaufania, a w związku z tym, że było to drugie odrzucenie wotum zaufania wobec rządu w tej kadencji parlamentarnej – rozwiązał Kongres. Trybunał Konstytucyjny niezwłocznie uznał tę decyzję za zgodną z ustawą zasadniczą. Aprobatę dla decyzji prezydenta wyraziło 85% Peruwiańczyków [BBC Mundo 2020]. Kongres próbował jeszcze przeciwdziałać i przegłosował zawieszenie prezydenta w związku z nadużyciem władzy, ale w obliczu poparcia sił zbrojnych i opinii publicznej dla rządu, inicjatywę polityczną przejęła egzekutywa z prezydentem Vizcarrą na czele.Rozwiązanie parlamentu oznaczało konieczność przeprowadzenia nadzwyczajnych wyborów w celu wyłonienia nowego składu Kongresu, dla dokończenia kadencji parlamentu wybranego w 2016 r. (kadencja ta kończy się w czerwcu 2021 r.). Sondaże przedwyborcze wskazywały, że aż 40% wyborców nie chciało w ogóle głosować lub zamierzało oddać głos nieważny (w rzeczywistości frekwencja wyniosła 74% - udział w głosowaniu jest obowiązkowy dla większości Peruwiańczyków). Duże poparcie dla rozwiązania Kongresu i niewielkie zainteresowanie nowymi wyborami wskazywało na powszechne niezadowolenie z funkcjonowania instytucji politycznych w Peru, szczególnie w kontekście korupcji polityków i partii politycznych, ujawnionej wraz z aferą Odebrecht i próbą kupowania głosów w parlamencie. Wielu Peruwiańczyków, mimo poparcia dla antykorupcyjnych inicjatyw prezydenckich, nie wierzyło, że nowy Kongres przyczyni się do poprawy sytuacji w tym względzie.Wyniki wyborów przeprowadzonych w styczniu 2020 r. zaskoczyły obserwatorów peruwiańskiej sceny politycznej. Po pierwsze, okazało się, że dotychczasowi liderzy sondaży i partie o ugruntowanej, wydawałoby się, pozycji, straciły na znaczeniu, niektóre wręcz zniknęły z parlamentu. Za wielką niespodziankę uznano natomiast wynik, jaki osiągnęła partia reprezentująca mesjanistyczno-millenarystyczny ruch religijny – Frente Popular Agrícola del Perú (FREPAP, Rolniczy Front Ludowy Peru). Mesjanizm andyjski w parlamencie FREPAP, zarejestrowany w 1989 r. jest polityczną emanacją organizacji ściśle religijnej, kościoła pod nazwą Asociación Evangélica de la Misión Israelita del Nuevo Pacto Universal (AEMINPU, Ewangeliczne Stowarzyszenie Izraelitów Misji Nowego Uniwersalnego Przymierza), założonego przez Ezequiela Ataucusi Gamonala. AEMINPU jest organizacją religijną, której członkowie potocznie nazywani są w Ameryce Południowej „izraelitami”.W wyborach 2020 r. FREPAP uzyskał ponad 8% głosów (drugi wynik, trzecia siła w parlamencie wskutek systemu rozdziału mandatów), znacznie więcej, niż gdyby głosowali na niego wyłącznie „izraelici”. Najlepszy wynik osiągnęła prawicowa partia Acción Popular, następnie Acción por el Progreso – oba ugrupowania opozycyjne wobec rządu Vizcarry. W parlamencie znalazła się też Unión por el Perú (UPP), kierowana z więzienia przez Antauro Humalę – brata byłego prezydenta Ollanta Humali, który także przebywa w więzieniu, ale za inne przewinienia. Przedstawiciele FREPAP znaleźli się w parlamencie po raz pierwszy od dwóch dekad (w 1995 i 2000 r. było ich łącznie trzech w Kongresie; w 2016 r. partia zdecydowała się nie uczestniczyć w wyborach parlamentarnych). Z kolei UPP wprowadziła swoich przedstawicieli do Kongresu po dziesięciu latach przerwy.Spektakularny sukces FREPAP zwrócił uwagę na „izraelitów” i Ewangeliczne Stowarzyszenie Izraelitów Misji Nowego Uniwersalnego Przymierza. Ataucusi Gamonal założył AEMINPU w 1968 r. wraz z trzydziestoma wyznawcami (obecnie jest ich nawet kilkaset tysięcy w Peru i kilku krajach Ameryki Południowej). Przedtem był członkiem jednego z kościołów adwentystycznych. Obecnie jest uważany przez wyznawców AEMINPU za proroka i wcielenie Chrystusa na ziemi (po jego śmierci w 2000 r. członkowie kościoła oczekiwali zmartwychwstania swojego profety). Nauczanie Ataucusi Gamonala, stanowiące kredo wyznawców AEMINPU, łączy wybrane treści Starego Testamentu z kosmowizją Inków, czyli autochtoniczną kulturą prekolumbijskiej cywilizacji Andów. „Izraelici” oczekują końca świata i wierzą w związek między Inkami a zaginionym ludem Izraela; uważają Peru za kraj uprzywilejowany, za Izrael Zachodu, ponieważ właśnie tu powtórnie ma się objawić Zbawiciel. Zadaniem „izraelitów” jest kolonizowanie i zagospodarowywanie obszarów granicznych w Peru, np. Amazonii, co w ich mniemaniu ma potwierdzać patriotyzm i znaczenie spuścizny imperium Inków. Niewątpliwie AEMINPU spełniało także rolę organizacji społecznej broniącej praw ubogich rolników zagospodarowujących nieużytki na pograniczu Andów i Amazonii peruwiańskiej w drugiej połowie XX w. Działalność Ataucusi Gamonala i jego kościoła przyczyniła się również do włączenia migrantów z Andów do życia społecznego i ekonomicznego w Limie w latach 70. i 80. XX w.Wyniki wyborów postawiły na porządku dziennym pytanie, na ile sukces wyborczy FREPAP może być zapowiedzią zmian na peruwiańskiej scenie politycznej? Peruwiański antropolog, Carlos Ernesto Ráez [za: Fowks 2020], twierdzi, że w istocie FREPAP jest organizacją teokratyczną, a jej członkowie uważają, że demokracja przedstawicielska jest jedynie narzędziem rozpowszechniania wiary. Ostatecznym celem kościoła (AEMINPU), realizowanym za pośrednictwem FREPAP, jest ustanowienie w nieokreślonej przyszłości teokracji. „Izraelici” twierdzą, że w pewnym momencie nadejdzie ekonomiczny, społeczny, klimatyczny i polityczny kryzys, który spustoszy Peru i cały świat, a wtedy naród sam zwróci się do nich o przejęcie kontroli nad państwem [Sierra 2020].Kampania wyborcza FREPAP łączyła wykorzystywanie mediów społecznościowych w intenecie (Facebook) z klasycznymi, ale już trochę zapomnianymi metodami, takimi jak przejazdy karawan samochodów ozdobionych banerami i prostymi symbolami, kojarzącymi się z chrześcijaństwem i rolnictwem. W debatach kandydaci FREPAP podzielali niechęć większości obywateli do rozwiązanego Kongresu, postulowali zniesienie immunitetu parlamentarzystów, wprowadzenie możliwości ich odwoływania oraz zniesienie obligatoryjności głosowania. Komentatorzy podkreślali również skrajny konserwatyzm FREPAP w sferze społecznej, np. w odniesieniu do roli kobiet, równości płci i osób LGTB. Trzeba wspomnieć, że członkowie AEMINPU na co dzień noszą tuniki, mężczyźni nie golą bród i nie ścinają włosów, kobiety mają chusty na głowie, zatem nietrudno odróżnić ich od pozostałych Peruwiańczyków - tak też prezentowali się podczas kampanii wyborczej. Relatywny sukces FREPAP (15 miejsc w Kongresie) tłumaczy się przede wszystkim antysystemowym przekazem wyborczym partii oraz odrzuceniem partii tradycyjnych przez większość Peruwiańczyków [Barrenechea Arango 2020]. Jest także rezultatem niedostatków kultury politycznej i słabości peruwiańskiego systemu partyjnego, które nie sprzyjają umacnianiu więzi między wyborcami i partiami politycznymi, a często promują tak zwanych outsiderów. Jak widać, nie tylko o proweniencji populistycznej, wszak FREPAP jest partią specyficzną, właściwe nawiązującą do tradycji partii ideologicznych poprzez silny związek z mesjanistycznym przekazem religijnym. Trudno jednak uznać, że wyborcy spoza AEMINPU głosowali na FRAPAP ze względu na uczucia religijne. Głównym czynnikiem w tym wglądzie było rozczarowanie wobec dotychczasowej klasy politycznej i tradycyjnej oferty wyborczej. Głosowanie na FREPAP było wyrazem odrzucenia establishmentu, pogrążonego w korupcji i nieustających niesnaskach między legislatywą i egzekutywą (bez względu na to jaki akurat podmiot w nich dominuje). Przedstawiciele FEPAP zarzekali się po wyborach, że partia nie będzie wchodziła w żadne sojusze parlamentarne i pozostanie niezależna politycznie – pragmatyka peruwiańskiego życia politycznego nie ułatwi im tego zadania i czas pokaże czy tak będzie rzeczywiście w przyszłości.Zarówno FFEPAP, jak i UPP, czyli nowe partie w parlamencie wyłonionym w 2020 r., zaliczane są do ugrupowań najbardziej antysystemowych i antyestablishmentowych. Jednakże do wyborów FREPAP nie szedł z radykalnym programem społecznym i politycznym, brakowało też akcentów religijnych, bezpośrednio nawiązujących choćby do millenaryzmu. Postulowano eliminację obligatoryjności głosowania, możliwość odwoływania i rezygnacji parlamentarzystów, eliminację immunitetu Kongresmanów, wybór członków Trybunału Konstytucyjnego na drodze konkursu publicznego, skrócenie czasu pracy bez obniżki wynagrodzenia, wprowadzenie lekcji etyki do szkół; podkreślano także znaczenia rolnictwa dla gospodarki kraju i rodziny w społeczeństwie [Bazo Reisman 2020]. Ze względu na niewielką ilość mandatów (łącznie 28 na 130) FREPAP i UPP raczej nie będą miały wystarczającej zdolności politycznej do nadania tonu debacie politycznej. Nowy Kongres, którego kadencja kończy się już w połowie 2021 r., będzie jednak niezwykle zróżnicowany i zfragmentaryzowany. Niewątpliwie aktorzy peruwiańskiej sceny politycznej będą się starać wykorzystać ten okres na pozyskanie potencjalnych wyborców w zbliżających się wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Rodzi się pytanie, na które trudno dziś jednoznacznie odpowiedzieć: czy w postpandemicznej sytuacji, z którą musi się zmierzyć również Peru, mesjanistyczno-millenarystyczny przekaz Rolniczego Frontu Ludowego Peru (FREPAP) nie zyska jeszcze więcej zwolenników?