Logo Thing main logo

Tag: koronawirus

Analiza

Walka z epidemią koronawirusa a stan demokracji w Ameryce Łacińskiej

22.08.2020

Ameryka Łacińska jest jednym z najbardziej dotkniętych koronawirusem COVID-19 regionów świata. To właśnie na zachodnią półkulę przeniosło się z Europy epicentrum pandemii. Obok Brazylii, gdzie liczba zakażonych przekroczyła milion przypadków, epidemia zbiera szczególnie śmiertelne żniwo w Meksyku, Peru, Chile i Ekwadorze. Nadchodzący na południowej półkuli sezon zimowy i wzrost zachorowań na inne choroby wirusowe potęguje obawy o dalszą zapaść systemów ochrony zdrowia w regionie. Efektywną walkę z pandemią koronawirusa w Ameryce Łacińskiej utrudnia dysfunkcyjność tamtejszych państw, niejednokrotnie niezdolnych do zapewnienia swoim obywatelom bezpieczeństwa, a także niepotrafiących sprostać wyzwaniom współczesnego świata.Wpływ epidemii i związanych z nią obostrzeń w postaci kwarantanny i zasad społecznego dystansowania na region Ameryki Łacińskiej rozpatrywany może być na szeregu poziomów. Biorąc pod uwagę płaszczyznę politologiczną, niezwykle istotną a jednocześnie wartą analizy kwestią jest związek pomiędzy epidemią na kondycją latynoamerykańskiej demokracji. Należy bowiem pamiętać, że istniejące w regionie nierówności w dostępie do dóbr (zarówno materialnych jak i niematerialnych), tak znacznie uwypuklone w okresie pandemii, mają głęboki związek z niedoskonałościami demokracji w Ameryce Łacińskiej, szczególnie na poziomie obywatelskiej inkluzji i partycypacji.Celem niniejszego tekstu jest analiza relacji pomiędzy metodami walki z pandemią koronawirusa w Ameryce Łacińskiej a kondycją latynoamerykańskich demokracji. Szczególna uwaga poświęcona zostanie zagrożeniom dla demokracji wynikającym z działań podejmowanych przez poszczególnych przywódców powołujących się na konieczność walki z epidemią. Demokracja w Ameryce ŁacińskiejAmeryka Łacińska, mimo wybitnie republikańskiej historii, jest regionem o skromnych tradycjach demokratycznych. Charakterystycznym modelem sprawowania władzy w Latynoameryce były tzw. rządy silnej ręki - zarówno w wykonaniu charyzmatycznych liderów określanych jako caudillos, jak i przedstawicieli sił zbrojnych. Cywilni, wybrani w powszechnych wyborach prezydenci stanowili w regionie mniejszość, a tendencja do pozbawiania ich władzy w drodze zamachów stanu utrzymywała się praktycznie do końca okresu zimnowojennego. Upadek dyktatur i związane z nim masowe przejścia do demokratycznych form sprawowania władzy nastąpiły w Ameryce Łacińskiej dopiero na przełomie lat 80 i 90. XX w. Trzy ostatnie dekady latynoamerykańskiej historii stanowią jeden z najbardziej dynamicznych okresów w dziejach regionu, obfitujący w jakościowe zmiany na płaszczyźnie ustrojowej. Pod koniec lat 70., siedemnaście na dwadzieścia państw latynoamerykańskich rządzonych było przez autorytarnych dyktatorów. Dwadzieścia lat później aż osiemnaście z nich określić można było jako demokracje w sensie ustrojowym, z regularnie przeprowadzanymi wyborami [Arana 2019].Należy podkreślić, że za procesami demokratyzacji w Ameryce Łacińskiej szły wielkie oczekiwania samych obywateli – nie tylko w zakresie inkluzji politycznej, ale co równie ważne, inkluzji społecznej. Funkcjonujące w okresie zimnowojennym dyktatury wojskowe w przeważającej większości poniosły bowiem porażkę na płaszczyźnie gospodarczo-społecznej, doprowadzając państwa do zapaści finansowej i kryzysu [Schaeffer 2003: 285-289].Mimo imponujących sukcesów w zakresie tworzenia demokratycznych instytucji, mechanizmów politycznej partycypacji, zwiększenia pluralizmu i cywilnej kontroli nad armią, wchodzące na drogę demokracji państwa regionu nie w pełni poradziły sobie na płaszczyźnie społecznej konwergencji [Hakim 1999: 106]. Realizowany w latach 90. neoliberalny projekt w postaci Konsensusu Waszyngtońskiego wzmocnił istniejące nierówności, jednocześnie ignorując potrzeby społeczne milionów Latynosów [Berr i Combarnous 2007]. Demokratyzacja w Ameryce Łacińskiej zatrzymała się na płaszczyźnie instytucjonalno-wolnościowej, ignorując rozwiązania równościowe, co w dłuższej perspektywie doprowadziło do wadliwości samej demokracji w państwach regionu. Trzeba bowiem pamiętać że demokracja, w najprostszej formie definiowana jako „rządy ludu” to nie tylko wolne wybory i praworządność, ale też świadomy tych procesów, aktywny obywatel. Zgodnie z metodologią przyjętą przez dział badawczy tygodnika The Economist, odpowiedzialny za jeden z najbardziej znanych wskaźników demokracji – Democracy Index, o demokratyczności państw świadczą elementy takie jak przebieg procesu wyborczego i pluralizmu, swobody obywatelskie, funkcjonowanie władzy, kultura polityczna i partycypacja obywatelska [The Economist Intelligence Unit 2019]. Ostatnia kategoria, wskazująca na stopień zaangażowania obywateli w sprawy życia publicznego i politykę, stanowi element szczególnie problematyczny w kontekście latynoamerykańskim. Trudno jest bowiem oczekiwać pełnej partycypacji obywatelskiej w regionie o największych na świecie przepaściach między ubogimi a bogatymi.Zgodnie z przywołanym indeksem, dzielącym państwa na pełne demokracje, wadliwe demokracje, reżimy hybrydowe i reżimy autorytarne, zdecydowana większość państw Ameryki Łacińskiej klasyfikowanych jest jako demokracje wadliwe lub reżimy hybrydowe [The Economist Intelligence Unit 2019: 33][1]. Najgorsza sytuacja panuje na Kubie, w Wenezueli i w Nikaragui, a więc w reżimach określanych jako autorytarne. Jedynymi państwami regionu klasyfikowanymi jako pełne demokracje są Urugwaj, Kostaryka i Chile, choć w przypadku tego ostatniego państwa trudno nie dostrzec problemów spuścizny zakończonych w 1990 r. dyktatorskich rządów Augusto Pinocheta[2].Analizując indeks demokracji w sposób całościowy można uznać, że Ameryka Łacińska jest najbardziej demokratycznym regionem rozwijającym się. Nie oznacza to oczywiście, że państwa wchodzące w jego skład nie borykają się z całym szeregiem problemów wpływających na jakość demokratycznego porządku. Wady latynoamerykańskiej demokracji z całą mocą objawiły się w 2019 r., kiedy przez region przetoczyła się fala protestów społecznych przeciwko zaniedbaniom władzy i brakowi społecznej inkluzji[3]. Symbolem problemów latynoamerykańskiej transformacji jest spadające poparcie dla samego ustroju demokratycznego wśród Latynosów. Zgodnie ze statystykami prestiżowej chilijskiej organizacji Latinobarómetro [2018: 14], w 2018 r. jedynie 48% mieszkańców Ameryki Łacińskiej wyrażało poparcie dla systemu demokratycznego. Da porównania, w 2010 r. było to 61%. 2. Metody walki z pandemią koronawirusa w Ameryce ŁacińskiejWraz z pojawieniem się w Ameryce Łacińskiej pierwszych przypadków zakażenia COVID-19, rządzący prezydenci postawieni zostali przed koniecznością poradzenia sobie z kryzysem zdrowia publicznego oraz, co równie istotne, nieuniknionym kryzysem gospodarczym i społecznym. Było to wyzwanie trudne. Jak podkreślone zostało powyżej, nawet przed pandemią państwa regionu w dużej mierze nie były w stanie w pełni skutecznie odpowiadać na problemy codziennego życia mieszkańców.Analizując decyzje poszczególnych przywódców regionalnych trudno jest wyróżnić jeden model postępowania wobec pandemii. Pochylając się nad owym zagadnieniem, Carlos Malamud i Rogelio Núñez [2020] wyróżnili trzy zasadnicze typy środków podjętych przez latynoamerykańskie głowy państw w odpowiedzi na kryzys epidemiczny: drastyczne, pośrednie i częściowe.Środki drastyczne sprowadzały się do wprowadzenia w państwie pełnej kwarantanny, często powiązanej ze stanem wyjątkowym egzekwowanym przez służby mundurowe. Rozwiązania takie zastosowano w marcu 2020 r. w dziewięciu państwach regionu: Peru, Ekwadorze, Wenezueli, Hondurasie, Argentynie, Salwadorze, Boliwii, Kolumbii i Panamie. W państwach tych możliwości wychodzenia z domu zostały ograniczone jedynie do niezbędnych potrzeb. Zamknięto szkoły i uczelnie, a produkcja ograniczona została do sektorów koniecznych z punktu widzenia funkcjonowania państwa.Mniej restrykcyjne środki pośrednie wprowadzono w Paragwaju, Chile, Urugwaju, Gwatemali, Kostaryce i na Dominikanie. Co do zasady, w państwach tych nie zastosowano obligatoryjnej, twardej kwarantanny na całości terytorium narodowego, a obowiązek ograniczenia cyrkulacji egzekwowano głównie poprzez wprowadzenie godziny policyjnej, zawieszenie lekcji w szkołach, ograniczenie swobody zgromadzeń.Najmniej restrykcyjne środki częściowe sprowadzały się do sugestii ograniczenia niezbędnych kontaktów do minimum, częściowo również wprowadzenia zakazu zgromadzeń i zawieszenia zajęć w szkołach. Tego typu model obowiązywał w Meksyku, Brazylii, Nikaragui i na Kubie [Malamud i Núñez 2020]. Co istotne, stosowanie jedynie częściowych środków, w skrajnych przypadkach Brazylii i Nikaragui połączonych z podważaniem zagrożenia epidemicznego przez władze [Londoño, Andreoni i Casado 2020; Wallace 2020], okazało się absolutnie niewystarczające w walce z pandemią. Poza specyficznym przypadkiem Kuby[4], państwa stosujące jedynie wybiórcze, często wprowadzone z opóźnieniem metody izolacji, notowały wyjątkowo wysokie wskaźniki zarówno zakażeń, jak i śmiertelności. Najgorsza sytuacja panuje w Brazylii, gdzie na początku lipca 2020 r. liczba zachorowań przekroczyła już półtora miliona przypadków [Feliciano 2020].Warto zwrócić uwagę, że podjęte przez przywódców politycznych decyzje o metodach walki z epidemią koronawirusa nie z stoją w ścisłym związku z kondycją demokracji w poszczególnych państwach w okresie przed pandemią. Widać wyraźnie, że drastyczne rozwiązania i twarda kwarantanna wprowadzane były zarówno w państwach autorytarnych jak i w reżimach hybrydowych i demokracjach wadliwych. Podobnie było w przypadku państw stosujących jedynie częściowe, niewystarczające środki – w grupie tej są autorytarne reżimy kubański i nikaraguański, jak również wadliwe demokracje meksykańska i brazylijska.Z drugiej strony jednak, trzy państwa z najwyższymi wskaźnikami demokracji w Ameryce Łacińskiej zdecydowały się na wprowadzanie środków pośrednich, a więc na odstąpienie od kwarantanny obejmującej całość terytorium państwowego. Przyniosło to bardzo dobre efekty w Urugwaju i Kostaryce, gdzie notowano jedne z najniższych wskaźników śmiertelności na COVID-19. Rezygnując z twardych narzędzi i przymusu pozostawania w domu, władze liczyły na odpowiedzialność obywateli w zakresie przestrzegania zasad dystansowania społecznego. Zgodnie z opiniami zarówno komentatorów jak i naukowców, jedną z podstawowych przyczyn sukcesu Urugwaju i Kostaryki w walce z pandemią były stabilne instytucje i zaufanie obywateli do państwa – a więc elementy charakterystyczne dla społeczeństw żyjących w państwach demokratycznych [Oppenheimer 2020; Frey, Presidente i Chen 2020]. Walka z COVID-19 a zagrożenia demokracji w Ameryce ŁacińskiejNiezależnie od przyjętej strategii walki z pandemią, pojawienie się koronawirusa w Ameryce Łacińskiej w sposób nieunikniony wpłynęło na swobody demokratyczne w poszczególnych państwach regionu. Jak podkreśla María Victoria Murillo [2020a], pandemia miała wpływ na dwa kluczowe z punktu widzenia demokracji procesy: wyborczy i masowej mobilizacji. Zawieszenie możliwości korzystania z tych swobód w Ameryce Łacińskiej było szczególnie odczuwalne w kontekście wspominanych powyżej protestów społecznych przeciwko nierównościom, korupcji i deficytowi demokracji, które przetoczyły się przez region w 2019 r. Mobilizacja przeciwko władzy, choć obecna w praktycznie wszystkich państwach regionu, przybrała szczególny obrót w Chile i w Boliwii. W tym pierwszym, podwyżka cen biletów na metro w Santiago stała się pretekstem do masowych wystąpień przeciwko prawicowemu rządowi Sebastiana Pi­ñery i odziedziczonym jeszcze z dyktatury Pinocheta rozwiązaniom ustrojowym, społecznym i gospodarczym [Garcés 2020]. W Boliwii natomiast, w wyniku kontrowersji po przeprowadzonych wyborach prezydenckich, odsunięty od władzy został długoletni prezydent Evo Morales [Stefanoni 2020]. W przypadku obydwu państw rok 2020 miał być rokiem oddania głosu obywatelom. Nadejście pandemii koronawirusa zmusiło jednak władze Chile do przesunięcia planowanego na kwiecień referendum w sprawie zmiany konstytucji. W Boliwii natomiast konieczna była zmiana terminu majowych wyborów prezydenckich. Władzę przez cały okres pandemii sprawowała nieposiadająca demokratycznego mandatu prezydentka Jeanine Áñez, która przejęła władzę po odsunięciu Moralesa. Sytuację w Boliwii uznać można za wyjątkowo niepokojącą, szczególnie biorąc pod uwagę silną władzę głowy państwa w latynoamerykańskich systemach prezydenckich [Malamud i Núñez 2020]. Warto podkreślić, że ze względu na panującą epidemię przesunięto również wybory prezydenckie na Dominikanie (z maja na lipiec), oraz wybory na szczeblu lokalnym w Meksyku, Kolumbii, Brazylii, Paragwaju, Urugwaju, i Argentynie [Murillo 2020b; Sabatini 2020]. Obok zawieszenia możliwości partycypacji w wyborach i uczestnictwa w protestach, pojawienie się pandemii koronawirusa w Ameryce Łacińskiej niosło za sobą również szereg innych zagrożeń dla kondycji porządku demokratycznego. W dużej mierze możliwe były one ze względu na charakterystyczne dla Ameryki Łacińskiej skupienie decyzyjności w rękach sprawującej urząd prezydencki jednostki. Do wzbudzających kontrowersję nadużyć, często określanych wprost mianem wzrostu autorytarnych tendencji, dochodziło najczęściej w państwach, w których zdecydowano się wprowadzić twarde zasady kwarantanny połączone ze stanem wyjątkowym i godziną policyjną. Przykładowo, łamiący zasady społecznej izolacji mieszkańcy Salwadoru umieszczani byli w specjalnie przygotowanych ośrodkach, gdzie przetrzymywani byli nawet przez kilka tygodni. Mimo decyzji Sądu Najwyższego, uznającego tego typu zatrzymania za niekonstytucyjne, rządzący twardą ręką prezydent Nayib Bukele odmówił wykonania wyroku [Kitroeff 2020]. W szeregu państw, w tym w Hondurasie, Boliwii, Brazylii, Wenezueli i Meksyku, podjęte zostały decyzje ograniczające wolnośćwypowiedzi i swobodę pracy dziennikarskiej [Martins 2020].Niepokojącym zjawiskiem obserwowanym w regionie był również gwałtowny wzrost znaczenia sił zbrojnych, niejednokrotnie przejmujących obowiązki służb cywilnych i egzekwujących przepisy o obowiązkowej kwarantannie. Militaryzacja bezpieczeństwa publicznego w państwach historycznie doświadczonych niedemokratycznymi rządami wojskowymi siłą rzeczy nasuwa negatywne skojarzenia, choć zaangażowanie sił zbrojnych w sytuacjach klęsk żywiołowych i katastrof stanowi w Ameryce Łacińskiej zjawisko naturalne i niekoniecznie negatywne [Sasse 2020]. Jak podkreśla jednak Marie-Christine Fuchs [2020], problemem w kontekście zaangażowania wojska w walkę z koronawirusem nie jest wykonywanie przez nich standardowych obowiązków, ale znaczące ich rozszerzanie. Zachęcani szerokimi kompetencjami wojskowi wykazywali bowiem tendencję do nadmiernego stosowania siły wobec własnych obywateli, a wręcz mylenia stanu pandemii ze stanem wojennym. Skrajnym przykładem tego typu sytuacji jest Peru, gdzie na drodze rządowego dekretu zwolniono siły zbrojne i policję z odpowiedzialności karnej za wszelkiego rodzaju nadużycia (w tym śmierć) do których doszłoby w imię walki z epidemią. Decyzja ta skrytykowana została przez organizacje międzynarodowe jako łamiąca prawa człowieka [Mani 2020; Fuchs 2020]. Za kontrowersyjną z punktu widzenia standardów demokratycznych uznać należy również inicjatywę grupy chilijskich senatorów domagających się uwolnienia 115 wojskowych skazanych za zbrodnie przeciwko ludzkości w czasie dyktatury generała Pinocheta. Była to odpowiedź na decyzję rządu w Santiago, który w kwietniu 2020 r. ogłosił wypuszczenie z przepełnionych i podatnych na rozprzestrzenianie się koronawirusa chilijskich zakładów karnych 1300 więźniów z niskimi wyrokami. Propozycja senatorów spotkała się z krytyką organizacji broniących praw człowieka oraz krewnych ofiar dyktatury. Ostatecznie jako niezgodna z ustawą zasadniczą, została ona odrzucona przez Trybunał Konstytucyjny [Barlett 2020]. Stan pandemii, a szczególnie związane z nim ograniczenia w poruszaniu się, w tragiczny sposób wpłynęły na los uchodźców i azylantów, których prawa niejednokrotnie łamane były jeszcze przed pojawieniem się wirusa. W kontekście latynoamerykańskim problem ten dotyczy głównie uchodźców z Wenezueli, którzy w liczbie ponad 4,5 milionów (począwszy od 2015 r.) opuścili rządzoną autorytarnie ojczyznę, udając się w większości do państw regionu, szczególnie do Kolumbii [United Nations 2019]. Zamknięcie granic wywołane pandemią uniemożliwiło Wenezuelczykom migracje ze swojego kraju, co automatycznie doprowadziło do zwiększenia zaangażowania zorganizowanych grup przestępczych wykorzystujących dramatyczną sytuację migrantów. Grupy te, w zamian za łapówki lub usługi seksualne umożliwiały pragnącym udać się do Kolumbii obywatelom Wenezueli przekroczenie zielonej granicy [Zulver i Idler 2020]. Sytuacja Wenezuelczyków już przebywających na emigracji nie przedstawiała się lepiej. Ze względu na przymus kwarantanny, wielu z obywateli Wenezueli pracujących do tej pory w ekonomii nieformalnej straciło możliwości zarobkowania. Dysfunkcyjność państw latynoamerykańskich i wyraźne niedofinansowanie w zakresie ochrony zdrowia i świadczeń socjalnych w prostej linii doprowadziły do sytuacji, w której obywatele Wenezueli pozostawieni zostali samym sobie [Idler i Hochmüller 2020]. Doświadczana przemoc, ubóstwo oraz brak możliwości leczenia w razie zachorowania na COVID-19 skłoniło tysiące Wenezuelczyków do powrotu do ogarniętego kryzysem kraju[5]. Powracający z Kolumbii migranci, wielu z nich już zakażonych koronawirusem, kierowani byli na do przygotowanych w strefie przygranicznej budynków zbiorowej kwarantanny, gdzie przebywali w bardzo złych warunkach sanitarnych. Brak dostępu do wody, środków higieny, jedzenia i pomocy medycznej składał się na przejmujący obraz kryzysu humanitarnego [Polanco i Sequera 2020]. Dodatkowo, wenezuelski rząd Nicolasa Maduro konsekwentnie zatajał skalę epidemii, represjonując lekarzy i dziennikarzy ujawniających przypadki zakażeń koronawirusem [Olmo 2020]. Nie ulega wątpliwości, że tego typu działania nie tylko wzmacniają autorytarny charakter reżimu w Wenezueli, ale również uniemożliwiają realną pomoc znajdującym się w tragicznej sytuacji obywatelom tego państwa [Rodríguez 2020].Przykład latynoamerykański pokazuje, że okres pandemii koronawirusa to również wzrost zachowań o charakterze korupcyjnym, zarówno w lokalnych systemach ochrony zdrowia jak i na szczeblu władz państwowych. Tego typu nadużycia znacznie wpływają na jakość latynoamerykańskich demokracji, w których korupcja od lat pozostaje jednym z najbardziej palących problemów życia publicznego [Transparency International 2019]. Przypadki przyjmowania korzyści finansowych i braku transparentności wydatkowania środków publicznych notowane były w praktycznie wszystkich państwach regionu [Kitroeff i Taj 2020]. Najgłośniejsza sprawa miała miejsce w Boliwii, gdzie Minister Zdrowia został aresztowany pod zarzutami korupcyjnymi za zakup zbyt drogich i wadliwych respiratorów [Molina 2020].Jak podkreślono powyżej, znaczna częśćzagrożeń dla latynoamerykańskiego porządku demokratycznego okresu pandemii miała miejsce w państwach, w których wprowadzone zostały twarde zasady kwarantanny i społecznego dystansowania. Trzeba jednak podkreślić, że niebezpieczeństwa na omawianej płaszczyźnie identyfikować można również w państwach które przyjęły całkowicie odmienną strategię, a których liderzy konsekwentnie ignorowali istniejące zagrożenie epidemiczne. Prezydenci Brazylii i Nikaragui - Jair Bolsonaro i Daniel Ortega - nie tylko nie podjęli wystarczających środków, ale i głosili sprzeczne z badaniami naukowymi tezy, jakoby COVID-19 był jedynie „niewielką grypą” [Borges 2020] bądź „sygnałem zesłanym przez Boga” [Pieper 2020]. Tego typu postawy stanowią zagrożenie zdrowia i życia milionów mieszkańców, ale, co równie istotne, podważają fundament demokracji jakim jest zaufanie obywateli do władzy. Podsumowanie Podsumowując niniejszą analizę należy podkreślić, że zagrożenia dla porządku demokratycznego wynikające z decyzji bądź zaniechań władz państw latynoamerykańskich w dobie pandemii koronawirusa obserwować możemy zarówno w państwach wykazujących pewne wady demokracji, jak i w reżimach hybrydowych i państwach typowo autorytarnych. Wnioski te znajdują swoje potwierdzenie w badaniach naukowców z Uniwersytetu w Gothenburgu. W ramach projektu Varieties of Democacy analizowali oni poszczególne państwa świata pod kątem zagrożenia dla demokracji w obliczu pandemii. (V-Dem Institute 2020) Zgodnie z wynikami uzyskanymi dla regionu latynoamerykańskiego, państwami w których istnieje duże zagrożenie dalszej zapaści standardów demokratycznych są Boliwia, Brazylia, Salwador, Paragwaj, Peru i Wenezuela. Warto również przypomnieć, że państwa różnią się nie tylko miejscami zajmowanymi w indeksie demokracji, ale też przyjętymi strategiami walki z wirusem i osiągniętymi efektami.Należy podkreślić, że istnienie zagrożeń dla porządku demokratycznego w Ameryce Łacińskiej okresu pandemii niekoniecznie musi prowadzić do realnej i długofalowej erozji demokracji, również w tych państwach, gdzie szanse na to oceniane są jako najwyższe. Jak zauważają Eduardo Levy Yeyati i Andrés Malamud [2020], wiele zależeć będzie od reakcji samych społeczeństw na przedłużający się arbitralizm władzy wykonawczej. O ile oczywiście nie można wykluczyć dalszego zmęczenia demokracją i pogłębienia się przekonania o braku sprawczości, jako niewykluczony jawi się również scenariusz odwrotny. Porównując państwo do żywego organizmu, Yeyati i Malamud [2020], sugerują, że „co nie zabije demokracji, to ją wzmocni”, a niezadowoleni obywatele zwrócą się przeciwko nadużywającym władzy wykonawczej głowom państw. W tym momencie trudno jest ocenić, czy przewidywanie to okaże się słuszne. Wątpliwości nie ulega jednak fakt, że w wyniku pandemii państwa latynoamerykańskie będą zmuszone zmierzyć się z całym szeregiem wyzwań natury społecznej i gospodarczej – spadkiem PKB, pogłębioną inflacją, bezrobociem, ubóstwem, głodem. Skutecznośćdziałań w zakresie eliminacji tych problemów bez wątpienia stanowić będzie istotny wyznacznik poparcia dla rządzących w Ameryce Łacińskiej prezydentów, niezależnie od demokratyczności samych reżimów.[1] Zgodnie z indeksem z 2019 r., latynoamerykańskie demokracje wadliwe to Trynidad i Tobago, Kolumbia, Panama, Argentyna, Surinam, Jamajka, Brazylia, Peru, Dominikana, Ekwador, Paragwaj, Salwador, Gujana i Meksyk. Reżimami hybrydowymi są natomiast Honduras, Gwatemala, Boliwia i Haiti.[2] Przykładowo, w Chile w dalszym ciągu obowiązuje konstytucja przyjęta za czasów dyktatury Pinocheta w 1981 r. Państwo boryka się rówież z najwyższymi ze wszystkich państw OECD nierównościami, których nie zdołano zniwelować w procesie transformacji demokratycznej. Więcej na ten temat: [Rodríguez 2019].[3] Protesty społeczne które wybuchły w Ameryce Łacińskiej w 2019 r. określane są często mianem „latynoamerykańskiej wiosny” [Angoso 2019; Diaz Botiva 2019; Jimenez 2019].[4] Na korzyść reżimu kubańskiego w walce z koronawirusem przemawiały czynniki takie jak wyspiarskośćpaństwa umożliwiająca szybką izolację od reszty świata oraz stosunkowo sprawnie działający i dobrze dofinansowany system ochrony zdrowia. Państwo to wydaje najwyższy w całej Ameryce Łacińskiej procent PKB na zdrowie – ponad 11% [Galeano Zaldívar i Borrego 2019].[5] Szacuje się, że do końca maja do ojczyzny Kolumbii wróciło ponad 68 tys. Wenezuelczyków [Carvajal 2020].BIBLIOGRAFIAAngoso R. (2019), ¿Llegó la ‘primavera latinoamericana’?, [online:] https://diario16.com/llego-la-primavera-latinoamericana/ [dostęp: 3.07.2020].Arana M. (2019), Latin Americans Are Souring on Democracy. That’s Not So Surprising Considering the Region’s History, [online:] https://time.com/5662653/democracy-history-latin-america/ [dostęp: 3.07.2020].Barlett J. (2020), Outcry as Chile seeks to include Pinochet human rights abusers in jail reléase, [online:] https://www.theguardian.com/world/2020/apr/13/chile-coronavirus-pinochet-dictatorship-prisons [dostęp: 4.07.2020].Berr E., Combarnous F. (2007), The false promises of the (second) Washington consensus: evidence from Latin America and the Caribbean (1990-2003), „Brazilian Journal of Political Economy”, vol. 27, nr 4, s. 525-545.Borges, A. (2020), 'A little flu': Brazil's Bolsonaro playing down coronavirus crisis, [online:] https://www.euronews.com/2020/04/06/a-little-flu-brazil-s-bolsonaro-playing-down-coronavirus-crisis [dostęp: 5.07.2020].Carvajal A. (2020), Cerca de 500 migrantes están varados en la frontera con Venezuela, [online:] https://www.eltiempo.com/colombia/otras-ciudades/migrantes-venezolanos-varados-en-la-frontera-de-cucuta-501916 [dostęp: 5.07.2020].Diaz Botiva O. A. (2019), Colombia y la primavera latinoamericana, [online:] https://www.las2orillas.co/colombia-y-la-primavera-latinoamericana/ [dostęp: 3.07.2020].Feliciano D. (2020), Brazil Passes 1.5 Million Infections and 61,000 Deaths by Covid-19, [online:] https://riotimesonline.com/brazil-news/miscellaneous/covid-19/brazil-passes-1-5-million-infections-and-61000-deaths-by-covid-19/ [dostęp: 3.07.2020]Frey, C. B., Presidente G., Chen C. (2020), Democracy, Culture, and Contagion: Political Regimes and Countries Responsiveness to Covid-19,„Covid Economics” nr 18, s. 222-238.Fuchs M. K. (2020), El coronavirus en América Latina. ¿Oportunidad o amenaza al Estado de Derecho?, [online:] https://www.kas.de/documents/271408/4627511/2020_Covid+Lateinamerika_esp+%28final%29.pdf/bb492cee-d5b9-1f10-73d8-92abffa0ef7d?version=1.0&t=1588863456407 [dostęp: 4.07.2020].Galeano Zaldívar L., Borrego A. (2019), El sistema de salud cubano: una mirada a su forma de financiamiento, „Economía y Desarrollo”, vol. 162, nr 2.Garcés M. (2020), October 2019: Social uprising in neoliberal Chile. „Journal of Latin American Cultural Studies, vol. 28, nr 3, s. 483-491.Hakim P. (1999), Is Latin America Doomed to Failure?, „Foreign Policy”, nr 117, s. 104-113+116-119.Idler A., Hochmüller M. (2020), Venezuelan migrants face crime, conflict and coronavirus at Colombia’s closed border, [online:] https://theconversation.com/venezuelan-migrants-face-crime-conflict-and-coronavirus-at-colombias-closed-border-137743 [dostęp: 5.07.2020].Jimenez C. (2019), The 'Latin-American Spring': Why South America is protesting, [online:] https://www.sbs.com.au/language/english/the-latin-american-spring-why-south-america-is-protesting [dostęp: 3.07.2020].Kitroeff N., Taj M. (2020), Los villanos del virus en Latinoamérica: especuladores de equipos de protección y funcionarios corruptos, [online:] https://www.nytimes.com/es/2020/06/20/espanol/america-latina/corrupcion-coronavirus-latinoamerica.html [dostęp: 5.07.2020].Kitroeff N. (2020), Nayib Bukele, el joven presidente que prometió cambiar El Salvador, gobierna con mano dura, [online:] https://www.nytimes.com/es/2020/05/06/espanol/america-latina/bukele-el-salvador-virus.html [dostęp: 4.07.2020].Latinobarómetro (2018), Informe 2018, Santiago de Chile.Londoño E., Andreoni M., Casado L. (2020), Bolsonaro, Isolated and Defiant, Dismisses Coronavirus Threat to Brazil, [online:] https://www.nytimes.com/2020/04/01/world/americas/brazil-bolsonaro-coronavirus.html [dostęp: 3.07.2020].Malamud C., Núñez R. (2020), La crisis del coronavirus en América Latina: un incremento del presidencialismo sin red de seguridad, [online:] http://www.realinstitutoelcano.org/wps/portal/rielcano_es/contenido?WCM_GLOBAL_CONTEXT=/elcano/elcano_es/zonas_es/ari34-2020-malamud-nunez-crisis-del-coronavirus-america-latina-incremento-presidencialismo-sin-red-seguridad [dostęp: 3.07.2020].Mani K. (2020), The Soldier Is Here to Defend You.’ Latin America’s Militarized Response to COVID-19, [online:] https://www.worldpoliticsreview.com/articles/28700/from-peru-to-venezuela-military-forces-take-the-lead-in-coronavirus-responses [dostęp: 4.07.2020]Martins P. (2020), Latin America: Threats to freedom of expression and information aggravate the health crisis, [online:] https://ifex.org/latin-america-threats-to-freedom-of-expression-and-information-aggravate-the-health-crisis/ [dostęp: 4.07.2020].Molina, F. (2020), Detenido el ministro de Salud de Bolivia por la compra de respiradores con sobreprecio, [online:] https://elpais.com/internacional/2020-05-20/detenido-el-ministro-de-salud-de-bolivia-por-la-compra-de-respiradores-con-sobreprecio.html [dostęp: 5.07.2020].Murillo M. V (2020a), Elections and Protests in Latin America: Covid-19’s Impact, [online:] https://items.ssrc.org/covid-19-and-the-social-sciences/democracy-and-pandemics/elections-and-protests-in-latin-america-covid-19s-impact/ [dostęp: 4.07.2020].Murillo M. V. (2020b), COVID-19: Political Impact in Latin America, [online:] http://ilas.columbia.edu/covid-19-political-impact-in-latin-america/ [dostęp: 4.07.2020].Olmo G. D. (2020), Coronavirus en Venezuela: los periodistas y médicos detenidos en el país en medio de la pandemia, [online:] https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-52450803 [dostęp: 5.07.2020].Pieper, O. (2020), El presidente de Nicaragua, Daniel Ortega, ignora el coronavirus, [online:] https://www.dw.com/es/el-presidente-de-nicaragua-daniel-ortega-ignora-el-coronavirus/a-53521446 [dostęp: 5.07.2020].Polanco A., Sequera V. (2020), Venezuelan migrants quarantined in crowded shelters as they return home, [online:] https://www.reuters.com/article/us-health-coronavirus-venezuela-migrants-idUSKBN21P361 [dostęp: 5.07.2020]Rodríguez A. (2020), The lack of political transparency in Venezuela during the time of the COVID-19, [online:] https://atalayar.com/en/content/lack-political-transparency-venezuela-during-time-covid-19 [dostęp: 5.07.2020].Rodríguez J. P. (2019), Resisting Neoliberal Capitalism in Chile: The Possibility of Social Critique, London and New York.Sasse E. (2020), América Latina: el coronavirus favorece la militarización de la seguridad pública, [online:] https://www.dw.com/es/américa-latina-el-coronavirus-favorece-la-militarización-de-la-seguridad-pública/a-52974691 [dostęp: 4.07.2020].Schaeffer R. (2003), Understanding Globalization: The Social Consequences of Political, Economic, and Environmental Changes, Lanham, Maryland.Stefanoni P. (2020), Bolivia después de Evo, [online:] https://www.fundacioncarolina.es/wp-content/uploads/2019/11/AC-29.pdf [dostęp: 4.07.2020].The Economist Intelligence Unit (2019), Democracy Index 2019. A year of democratic setbacks and popular protest, London.Transparency International (2019), Barómetro Global de Corrupción para América Latina y el Caribe, Berlin.United Nations (2019), UN and partners call for solidarity, as Venezuelans on the move reach 4.5 million, [online:] https://news.un.org/en/story/2019/10/1049871 [dostęp: 4.07.2020].V-Dem Institute (2020), Pandemic Backsliding: Does Covid-19 Put Democracy at Risk?, Gothenburg.Wallace A. (2020). Coronavirus: "El gobierno de Nicaragua está tratando de esconder los muertos", [online:] https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-52716064 [dostęp: 3.07.2020].Yeyat E. L., Malamud A. (2020), COVID-19 may ultimately strengthen Latin America’s democracies, not destroy them, [online:] https://www.brookings.edu/opinions/covid-19-may-ultimately-strengthen-latin-americas-democracies-not-destroy-them/ [dostęp: 5.07.2020].Zulver J., Idler A. (2020), Gendering the border effect: the double impact of Colombian insecurity and the Venezuelan refugee crisis, „Third World Quarterly” vol. 1, s. 1-19.

Analiza

Potęga RFN a korona kryzys – zmiana czy kontynuacja polityki mocarstwowości?

14.07.2020

Streszczenie: Niniejsza analiza ukazuje czasowe, wywołane kryzysem wirusa Covid-19, zmiany w obrębie prowadzonej przez Niemcy i Angelę Merkel polityki mocarstwowości. Kanclerz, która do tej pory koncentrowała się głównie na rozszerzaniu niemieckich wpływów w UE, w dobie pandemii zmuszona została do odsunięcia kwestii wspólnotowych na dalszy plan i stanięcia wobec wyzwań związanych z polityką wewnętrzną swojego kraju. Miało to przede wszystkim na celu wzmocnienie gospodarcze Niemiec, by po okresie przymusowej izolacji, wyszły one na zewnątrz jak najmniej osłabione, nie tracąc jednocześnie zbyt wiele ze zdobytych do tej pory wpływów. Okres pandemii pokazał, iż natychmiast po otwarciu granic, niemiecka polityk powróciła do swojej strategii promowania Niemiec w Europie i że cel polityczny kanclerz, choć czasowo ukryty, pozostawał ten sam, a okresowej zmianie uległy jedynie metody i środki jej działania. Nadto chociaż wskaźniki gospodarcze RFN znacznie się pogorszyły, to szybka reakcja A. Merkel w postaci federalnych i europejskich zastrzyków finansowych, dodatkowo wzmocniły RFN na międzynarodowej scenie. Przyjęta metoda badawcza oparta została o rys historyczny priorytetów prowadzonej przez poszczególnych kanclerzy polityki, ze szczególnym uwzględnieniem działań obecnej kanclerz i analizą aktualnej sytuacji gospodarczej Niemiec.Słowa klucze: Niemcy, polityka mocarstwowości, przestrzeń wpływów, gospodarka, kanclerz Angela MerkelAbstract: The analysis presents the temporary, induced by the Covid-19 virus, changes in the superpower policy, led by Germany and Angela Merkel. The chancellor, who until now has been focusing mainly on increasing German influence in the EU, due to the pandemic was forced to put the community issues aside and face the challenges of internal policy of the country. The main aim was to strengthen the German economy, so after the period of obligatory isolation, Germany would be weakened as little as possible and not lose the influence gained before. The pandemic revealed that immediately after opening the borders the German politician returned to her previous strategy of promoting Germany in Europe and her political aim, although temporarily hidden, remained the same, and only the methods and means of operating were changed. Furthermore, despite the FRG economic indicators have deteriorated significantly, Merkel’s quick reaction in the form of federal and European financial injections managed to strengthen FRG on the international stage. The research method is based on the historical view of the particular chancellors’ political priorities, with an emphasis on the activities of the current chancellor and current economic situation of FRG analysis.Key words: Germany, superpower policy, influence space, economy, chancellor Angela MerkelTworzenie fundamentu: narodziny potęgiMocarstwowość państwa determinuje wiele czynników, jednak większość z nich odnosi się albo do potęgi rozumianej jako położenie geograficzne, liczba ludności, potencjał gospodarczy, albo jako pozycja państwa w systemie stosunków międzynarodowych [Zięba (red.) 2005: 20]. Potęgę postrzegać też można jako „iloczyn potencjału materialnego, intelektualnego oraz moralnego (duchowego)” [Białogórski, Kiczma i Sułek 2018: 24]. Szybkość oraz intensywność zmian w stosunkach międzynarodowych skłania również do przekonania, iż pojęcie „potęgi” ewoluuje na przestrzeni lat, przybierając formę dyskursu politycznego jako współczesnego narzędzia sprawowania władzy [Wojciuk 2010: 14] i wywierania wpływu.Proces odbudowy państwa niemieckiego, jego pozycji i potęgi rozpoczął się już w 1949 r. wraz z objęciem władzy przez Konrada Adenauera. Choć kraj ten był całkowicie zniszczony gospodarczo, powojenny kanclerz postawił sobie za główny cel powrót do czasów świetności, koncentrując się jednak przede wszystkim na odnowie jego wizerunku w Europie i na świecie. Uznał bowiem, iż dopiero wtedy, gdy Republika Federalna Niemiec (RFN) odzyska międzynarodową wiarygodność, możliwe będzie pełne jej odrodzenie. Adenauer wierzył bowiem, iż powstanie nowych Niemiec musi odbyć się tylko i wyłączenie w ramach zjednoczonej Europy, czego wyrazem miało być definiowanie przez niego interesów państwa zawsze w kontekście interesów europejskich z jednej strony i europejskich z niemieckimi z drugiej [Schwarz 1979: 523].Choć wizja Konrada Adenauera musiała zostać okupiona akceptacją podziału Niemiec na dwa niezależne względem siebie państwa, to jednak, zgodnie z przyjętą przez kanclerza formułą: „zyskać suwerenność poprzez rezygnację z niej[1]” [Kronenberg 2009; 16], stanowiła ona tylko element przejściowy w dążeniu do niepodległości. Adenauer metodą „«małych kroków»”, «z miarką w oku» szacując możliwości, w sumie świadomie, bez względu na opory i niepowodzenia zmierzając do celu, włączał młode państwo jako równoprawnego partnera w układ powiązań zachodnioeuropejskich i do sojuszu atlantyckiego” [von Krockow 1997: 277]. Polityka bońska w ówczesnym czasie koncentrowała się zatem przede wszystkim na pojednaniu z Francją i w ramach sojuszu z nią na silnym umiejscowieniu Niemiec w strukturach Europy. Dzięki tak ukierunkowanym działaniom, Adenauer zdołał stworzyć fundament niemieckiej polityki europejskiej [Deutscher Bundestag 2007: 4], która kontynuowana była (i nadal jest) przez kolejnych kanclerzy. Udało mu się zatem m.in. włączyć RFN w struktury Europejskiej Wspólnoty Obronnej i Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO). Niemcy podpisały również traktaty powołujące do życia Europejską Wspólnotę Węgla i Stali (EWWiS), Europejską Wspólnotę Gospodarczą (EWG) i Europejską Wspólnotę Obrony Atomowej (Euratom) [Ibidem: 6-7]. Reaktywujące się więc (zachodnie) państwo niemieckie, nie tylko nie zostało zepchnięte na margines stosunków międzynarodowych, ale ugruntowało swoją pozycję w najważniejszych strukturach politycznych przyszłej zjednoczonej Europy, mając od samego początku wpływ na ich powstanie, formę i strukturę (choć należy pamiętać, że pierwotnie możliwości te były znacznie ograniczone przez Aliantów). W ten oto sposób „(…) młoda Republika Federalna Niemiec, jako przyczółek amerykańskiej polityki powstrzymywania Związku Radzieckiego, wkrótce stała się aktorem w polityce Europy Zachodniej” [Kronenberg 2009: 17].Mimo iż polityka zagraniczna kolejnych niemieckich kanclerzy nie zawsze była aż tak spektakularna, jeśli chodzi o międzynarodowe sukcesy, to jednak należy pamiętać, iż miała ona również swój wpływ na znaczenie i przyszłość Niemiec. Podczas gdy we Wspólnotach Europejskich (WE) kontynuowano przejście z integracji gospodarczej do politycznej, czego wielkim zwolennikiem był właśnie Konrad Adenauer, w samej Republice Federalnej Niemiec koncentrowano się w ówczesnym czasie bardziej na kwestiach gospodarczych. Ludwig Erhard, choć sprawował funkcję kanclerza krótko, poprzez swoją społeczną gospodarkę rynkową i „cud gospodarczy” wzmocnił Niemcy wewnętrznie. Jego motto „dobrobyt dla wszystkich” [Deutscher Bundestag 2019: 10], na które jednakowo pracowało całe społeczeństwo [Ibidem: 10], stało się nie tylko głównym założeniem niemieckiego modelu kooperatywnego federalizmu, ale również częścią polityki zagranicznej Niemiec. Zasługą Erharda w stosunkach międzynawowych stało się powolne otwieranie Niemiec na Wschód, co czynił przede wszystkim za pomocą narzędzi ekonomicznych tj. misje gospodarcze w Polsce, na Węgrzech czy w Rumunii [Kanzleramt]. Zauważyć jednak należy, iż jego działania koncentrowały się przede wszystkim na społecznej gospodarce rynkowej, sceptycznie zaś odnosząc się do polityki europejskiej Konrada Adenauera [Koszel 2018: 22] i do budowy ponadnarodowych instytucji integracyjnych. Politykę tą kontynuował przez krótki czas swoich rządów również Kurt Georg Kiesinger, koncentrując się na ostrożnych stosunkach dyplomatycznych z Europą Wschodnią i na walce z kryzysem gospodarczym w Niemczech [Kanzleramt]. Jego celem było uniezależnienie polityki RFN od wpływów Francji i Stanów Zjednoczonych przy jednoczesnym podkreśleniu i utrzymaniu tożsamości niemieckiej w Europie [Miecznikowska 2007: 114-117].Politykę wcześniejszych kanclerzy kontynuował Willy Brandt. Widział on odbudowę niemieckiej państwowości, a zatem i przyszłej jej potęgi, przez pryzmat dwóch połączonych ze sobą czynników. Pierwszym było „zakotwiczenie” Niemiec na Wchodzie i na Zachodzie Europy, co dawało poczucie stabilności w polityce zagranicznej i nadzieję na przyszłe zjednoczenie. Z drugiej zaś strony, w kwestiach niemiecko-niemieckich, wykazał się nie tylko cierpliwością polityczną, ale i taktycznym podejściem. Starał się bowiem doprowadzić, jak mawiał, jeśli nie do zjednoczenia, które było wówczas jeszcze bardzo odległe, to do sytuacji, by „mogło razem wzrastać to, co do siebie należy” [Bahr 1992: 123]. Brandt zatem nie tylko kontynuował politykę pierwszego powojennego kanclerza, ale także rozwijał jego koncepcję chociażby poprzez nawiązywanie pokojowych stosunków z sąsiadami, a zwłaszcza z Polską. W jego polityce równie istotne pozostawały solidarność i odpowiedzialność, które według niego nie „znają żadnych państwowych czy geograficznych granic” [Brandt 1973: 149].Zasługą Helmuta Schmidta, jeśli chodzi o powojenne budowanie państwowości i potęgi Niemiec była wierność ideom wcześniejszych kanclerzy. Podobnie jak jego poprzednicy Schmidt kładł nacisk na proces pojednania z Francją i prowadzenie polityki odprężenia z Europą Wschodnią (Entspannungspolitik) [Gabriel 2015/16: 4]. Jednakże jego największym dokonaniem, który potem jako stały element swojej polityki wykorzystywała również Angela Merkel, była walka z kryzysami. To on bowiem przeprowadzał Niemcy przez impas naftowy czy problem rodzącego się wewnątrzniemieckiego terroryzmu (Frakcja Czerwonej Armii) [Vogel 2105/16: 6]. Pozostawał pragmatykiem w każdym calu i taką politykę uprawiał.Helmut Kohl z kolei, któremu przyszło rządzić RFN przez 16 lat, mawiał, iż „Zjednoczenie Niemiec i Europy to dwie strony tego samego medalu” [Kohl 2014: 41]. Rozwinął zatem podjęty przez wcześniejszych kanclerzy proces synergii polityki wewnętrznej Niemiec z polityką zagraniczną. Rozpoczął też „(…) nowy mechanizm wywierania wpływu na pozostałe państwa systemu międzynarodowego i kształtowania przyszłej potęgi RFN (…). Poprzez współfinansowanie rozwoju, edukacji i kształcenia w państwach sąsiadujących, w tym ZSRR, ale i w innych państwach byłego bloku wschodniego, udzielając im nisko oprocentowanych kredytów, zyskiwał ich sympatię, przekonywał do swoich racji i starał się rekompensować, przynajmniej symbolicznie, wojenne straty” [Brzezińska 2020: 99]. Jednocześnie praktykował strategię soft power, zmieniając charakter przywództwa Niemiec z personalnego (skoncentrowanego wokół osoby kanclerza) na rzecz przywództwa państwowego. Tym samym śmielej niż jego poprzednicy podkreślał rolę i znaczenie RFN w stosunkach międzynarodowych [Ibidem 2020: 100], choć nigdy w sposób oficjalny nie mówił o jej potędze i mocarstwowości. Ten ostatni czynnik zmodyfikował dopiero Gerhard Schröder, który choć zmagał się z wewnętrzami kryzysami w swoim państwie, a zwłaszcza ogromnym pięciomilionowym bezrobociem, to jednak jego Agenda 2010 w dłuższej perspektywie poprawiła sytuację gospodarczą kraju i wzmocniła rolę RFN na arenie międzynarodowej. Szczególnie mocno ujawniło się to na początku XXI w. [Cziomer 2016: 82-83], gdy Schröder zgodził się na operacje out of area niemieckiej Bundeswehry, a jego minister obrony narodowej Peter Struck oficjalnie ogłosił, iż miejscem działań bojowych armii niemieckiej pozostaje cały świat [Struck 2004]. Nadto kanclerz szczególnie mocno akcentował narodowe interesy Niemiec w Europie, ukierunkowując państwo na wiodącą siłę w Europie [Młynarski 2015: 295-296]. „Bruksela zaś stała się przedłużonym narzędziem berlińskiej polityki zagranicznej i zakładnikiem niemieckiej polityki wewnętrznej” [Wernicke za Młynarski 2016: 300]. Schröder połączył zatem i zespoił w jedno siłę wewnętrzną i zewnętrzną Niemiec, dając podwaliny pod dalszy rozwój potęgi RFN, co skutecznie wykorzystała i nadal wykorzystuje Angela Merkel.Potrzeba przestrzeni: od Lebensraum do EinfluβraumAngela Merkel przejmując władzę po Helmucie Kohlu miała zatem już silny fundament umożliwiający jej kontynuację i rozwój polityki mocarstwowości. RFN po zjednoczeniu stała się jednym z największych państw Europy (terytorialnie i demograficznie), posiadała już utrwalone i stabilne miejsce w organizacjach międzynarodowych, w tym w ONZ i w UE, korzystała z kontaktów ekonomicznych w Europie Zachodniej, Środkowej i Wschodniej, rozwijała charytatywną politykę wspierania słabszych, a także uczestniczyła w akcjach militarnych poza granicami swojego kraju. Zatem nowo zaczynającej kanclerz przypadła rola nie tylko utrzymania dorobku wcześniejszych szefów rządu, ale i opracowanie strategii by potencjał ten dalej budować i rozwijać. Obecna polityka RFN, którą od 16 lat realizuje Merkel, uwzględnia (z różnym oczywiście akcentem), wszystkie wyżej wspomniane elementy, w sposób szczególny koncentrując się jednak głównie na metodzie soft power, przy jednoczesnym wykorzystaniu gospodarki jako narzędzia hart power.Od 2005 r., kiedy to jako kanclerz stanęła na czele niemieckiego rządu, nastąpiła zasadnicza zmiana w niemieckiej narracji politycznej. Wątek niemieckich żywotnych interesów ucichł w debacie publicznej, a pojawiły się odwołania do dobra wspólnego, solidarności i europejskiej odpowiedzialności (choć pamiętać należy, iż elementy te, wprawdzie pojedynczo, ale pojawiały się już i wcześniej). Pod „płaszczykiem” i za pomocą instytucji unijnych RFN rozpoczęła systematyczny proces rozszerzania swoich wpływów. „Tylko ci, którzy rozumieją, że interesy narodowe należy zawsze rozpatrywać w powiązaniu ze wspólnym interesem europejskim, są w stanie sprostać globalnym wyzwaniom 21. wieku” – mówiła kanclerz [Merkel 2015]. Nieodzowną częścią każdego jej exposé pozostawało zatem nawiązywanie do wspólnoty państw europejskich, do ducha solidarności i współodpowiedzialności za losy Europy. Angela Merkel występując na forum międzynarodowym zazwyczaj rozpoczynała przemówienie od kwestii europejskich i unijnych rozwiązań, zaraz potem wskazując na niemiecki wkład, uczestnictwo i zaangażowanie w rozwiązywaniu globalnych problemów. Stałym elementem jej politycznej strategii pozostawały najczęściej poufne rozmowy i negocjacje, w których RFN występowała „ (…) de facto jako Unia europejska (…)” [Kwiatkowska-Drożdż 2012: 159].Kanclerz Niemiec próbowała zatem umiejętnie narzucać swoją wolę polityczną innym (polityka europejska), akcentując jednocześnie w sposób szczególny „miękką siłę”, rozumianą m.in. jako atrakcyjność i współpracę oraz instytucjonalizując działania [Nye 2004: 8] w sferze gospodarczej, w tym w budowaniu „marki niemieckiej” (branding) oraz forsowaniu niemieckiej kultury i systemu wartości. W zakresie wpływów o charakterze ponadnarodowym, dzięki wejściu w życie Traktatu Lizbońskiego, stanowiącego w wielu aspektach „kalkę” niemieckiej Ustawy Zasadniczej [Brzezińska 2019: 150], kanclerz zyskała możliwość, bezpośredniego udziału w szczytach UE. Wprawdzie odbyło się to kosztem ograniczenia kompetencji federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, to jednocześnie zwiększyło przestrzeń i obszar bezpośredniego oddziaływania Angeli Merkel, a „wszystkie kluczowe decyzje w polityce europejskiej i międzynarodowej RFN [od tej pory] zapadały w Urzędzie Kanclerskim (…)” [Cziomer 2016: 84]. Jako strategię działania przyjęła też min. konieczność wypracowania umiejętności przywódczych niemieckich elit w zakresie polityki międzynarodowej oraz zwiększenie elastyczności w stosunku do zmieniającego się układu sił na świecie, umożliwiając szybszą reakcję i skuteczniejsze działanie jako odpowiedź na zachodzące globalne wydarzenia (działanie długofalowe) [Ibidem: 85].RFN rozszerzyła także swoje wpływy poza granicami kraju poprzez intensywną promocję języka niemieckiego oraz własnej kultury (public dyplomacy). Od 2005 r. niemiecka zagraniczna polityka kulturalna i edukacyjna (Auswärtige Kultur- & Bildungspolitik - AKBP) przeszła gruntowną reformę, a środki finansowe przeznaczone na ten cel nieustannie rosły [Zimmermann, Geißler 2018: 30]. Obecne dofinansowanie rządu federalnego na AKBP, według ostatnich dostępnych danych (za rok 2018) wyniosło 1,877 mld. euro [Auswärtiges Amt 2019: 40], podczas, gdy pięć lat wcześniej (2012) było ono niższe o 300 tys. euro [Auswärtiges Amt 2014: 6]. Zmiany w polityce i wzrost wydatków na promocję kraju uczyniły z RFN drugie co do wielkości mocarstwo światowe w zakresie soft power [Yang-Spooner Taha Ahmed 2020].W obrębie polityki wewnętrznej, a zwłaszcza gospodarki, RFN również odnotowała sukcesy. Jej Produkt Krajowy Brutto (PKB) począwszy od 2005 r. nieustannie wzrastał. O ile wraz z rozpoczęciem urzędowania obecnej kanclerz wynosił on 2288,31 mld euro, to już pod koniec 2019 r. była to kwota 3435,75 mld euro, zwiększając się tym samym tylko za czasów Angeli Merkel prawie o 1,5 mld. euro [Statista 2020a]. RFN stało się państwem o najwyższym wskaźniku PKB w Europie i największą gospodarką, zajmując w rankingu przedsiębiorczości pierwsze miejsce na świecie [U.S.News]. To także trzeci (odpowiednio za Chinami i USA) co do wielkości eksporter towarów, produktów i usług [Statista 2020b], dzięki czemu Niemcom udało się zamknąć 2019 r. nadwyżką budżetową w kwocie 49,8 mld euro [Statistisches Bundesamt 2020]. Za czasów kadencji Merkel spadł także prawie o połowę poziom bezrobocia: z 11,7% w 2005 r. do 5% w 2019 r. [Statista 2020c], co znacząco poprawiło nastroje społeczne i sytuację na rynku pracy.Kanclerz zadbała również o inny aspekt potęgi, a mianowicie o tak potrzebny Niemcom potencjał demograficzny. W wyniku drastycznego i szybkiego spadku liczby ludności w RFN, który od 2005 r. wynosił ok. 100 tysięcy osób na rok [Statista 2019a], rząd federalny zdecydował się na wprowadzenie i realizację „polityki otwartych drzwi” (Willkommenspolitik), gwarantując i zabezpieczając tym samym niemieckiej gospodarce zaplecze siły roboczej. Dzięki przyjętej strategii nie tylko pokonano regres, ale odnotowano stałą tendencję wzrostu demograficznego, którego wskaźnik, począwszy od 2012 r. poprawiał się, zwiększając o ok. 300 tysięcy osób rocznie [Statista 2019b].Zatem zamiana bismarckowskiej strategii rozszerzania przestrzeni życiowej (Lebensraum) na przestrzeń wpływów (Einfluβraum), jaką praktykuje Angela Merkel, okazała się nie tylko skuteczna, ale i co najważniejsze, atrakcyjna dla wszystkich. RFN nie musi już bowiem używać swojej armii, czy straszyć wojną. Państwa Europy i świata same zabiegają o jej przychylność i współpracę. Podbój jednak trwa dalej, z tymże teraz już w imię solidarności i w „białych rękawiczkach”.Covid-19: czyli walka o byt, wpływy i przestrzeńWybuch pandemii wirusa Covid-19 i jego rozprzestrzenianie się na świecie, znacząco wstrząsnął sceną polityczną każdego z państw, wpływając również na stosunki międzynarodowe. Szybkie zamykanie granic przez poszczególne państwa oraz bierność i bezradność UE w obliczu pojawiającego się kryzysu spowodowały, iż rządy narodowe skoncentrowały się przede wszystkim na ochronie własnych interesów. Ta przymusowa izolacja sprawiła, iż głównym zadaniem stało się niedopuszczenie do recesji gospodarczej oraz dążenie do utrzymania wskaźników na jak najlepszym z możliwych poziomie. Kryzys nie ominął również RFN. Odcięta od sfery swoich wpływów, pozbawiona przestrzeni w postaci europejskich i światowych rynków, gwałtownie „skurczyła” się do fizycznych granic swojego państwa.Angela Merkel stanęła zatem przed wyzwaniem utrzymania potęgi i wpływów w dobie globalnego kryzysu i zamkniętych granic. Już wcześniej, mimo doskonałych wyników gospodarczych jakimi poszczycić mogła się kanclerz, walka i wyścig o pozycje na rynkach światowych nie były łatwe. Mimo ogromnych nakładów finansowych rządu federalnego, wyniki badań dotyczące atrakcyjności RFN jako kraju przyjaznego przedsiębiorcom, pogorszyły się, plasując Niemcy w 2019 r. na 11 miejscu i odnotowując spadek o trzy pozycje w stosunku do roku ubiegłego [The Soft Power 30]. Utrzymanie zatem, nie wspominając już o poprawie wyniku, wymagało od Merkel ogromnego nakładu pracy i inteligentnej strategii politycznej. Nie mogąc zatem, tak jak miała wcześniej w zwyczaju, podejmować aż tak skutecznie działań w środowisku międzynarodowym, w tym forsować interesów swojego kraju poza jego granicami, skupiła się na wewnętrznym umacnianiu państwa, koncentrując się przede wszystkim na jego gospodarce. Spadła zatem europejska aktywność kanclerz, a w centrum jej zainteresowań znalazła się polityka wewnętrzna. Jak wykazała analiza przemówień kanclerz Merkel w okresie od 01.03.2020 r. do 17.06.2020 r. z jednakową intensywnością organizowała ona konferencje prasowe dotyczące kwestii spraw wewnętrznych i zagranicznych (po ok. 85 razy), przy czym w ostatnim przypadku, wirtualne spotkania miały przede wszystkim charakter bezpośrednich, dwustronnych rozmów z poszczególnymi szefami rządów bądź głowami państw.Porównywalny okres sprzed epidemii (od 13.11.2019 do 29.02.2020), wskazuje, iż proporcje te kształtowały się znacznie inaczej. W ponad 140 przypadkach przemówienia kanclerz miały charakter multilateralnych konferencji bądź szczytów i dotyczyły spraw europejskich, a niewiele ponad 50 związanych było z zagadnieniem polityki wewnętrznej państwa. Można zatem wnioskować, iż w sytuacji zamrożonych gospodarek narodowych, przy jednoczesnej nieskuteczności działań i przywództwa UE w walce z Covid-19, przyjęta przez Angelę Merkel strategia polegała na wzmacnianiu potencjału wewnętrznego RFN i bezpośrednim podtrzymywaniu kontaktów z pozostałymi państwami. Aspekt europejski, a zwłaszcza jego wymiar praktyczny przeszedł w stan spoczynku, a ożywiły się natomiast kontakty dwustronne. Kanclerz starała się działać przede wszystkim „u siebie” ale też „trzymać rękę na pulsie” na zewnątrz, by nie stracić wcześniejszych obszarów wpływu. Biorąc pod uwagę, iż Niemcy stanowią obecnie czwarte co do potęgi państwo na świecie [U.S.News], którego rola gospodarcza i kulturowa jest niepodważalna, kraj ten ma o co walczyć. Dla niego oznacza to nie tylko utrzymanie status quo, ale przede wszystkim możliwość dalszego rozwoju i życia na odpowiednim, wysokim poziomie.Pierwsze dostępne po okresie przymusowej kwarantanny dane oraz prognozy, dotyczące wskaźników gospodarczych, potwierdziły pesymistyczne obawy zarówno kanclerz, jak i przedsiębiorców. Od marca do maja bezrobocie w RFN wzrosło o 1% [Statista 2020d], a Produkt Krajowy Brutto (PKB) spadł w pierwszym kwartale o 2,2% [Statista 2020e]. Zmniejszył się również eksport i import odpowiednio o 24,1% oraz o 17,1%. [Statistisches Bundesamt 2020b]. Zmiany nie ominęły małych i średnich firm oraz ogromnej rzeszy pracobiorców głównie pod względem charakteru zatrudnienia. Do 7,1 mln. wzrosła liczba umów krótkoterminowych, dotykając praktycznie wszystkich gałęzi i sektorów (w dobie euro kryzysu był to głównie przemysł). Jest to ewenement w skali RFN, nie dorównujący nawet temu z okresu kryzysu finansowego, gdzie dane te kształtowały się „zaledwie” na poziomie 1,5 mln. umów [ifo 2020a]. Dla Angeli Merkel oznacza to konieczność „podnoszenia” wyników gospodarczych swojego kraju oraz poszukiwanie kompleksowych, ogólnopaństwowych, a nie tylko wąskich, branżowych, rozwiązań.W związku z powyższym, kanclerz wraz z rządem federalnym przygotowała pakiet wsparcia w wysokości 130 miliardów euro, którego celem ma być ożywienie gospodarki oraz odpowiednie jej zabezpieczenie na przyszłość. „Ambitny program”, jak określiła go niemiecka polityk, składa się z kilku elementów obejmując m.in. obniżenie podatku VAT (z 19% na 16%), wprowadzenie jednorazowego dodatku na dziecko w wysokości 300 euro (lub 600 euro w przypadku, gdy rodzic sam wychowuje potomstwo), zaangażowanie władz lokalnych poprzez zwiększenie ich wkładu w finansowanie zakwaterowania dla osób najuboższych, obniżenie kosztów energii elektrycznej oraz przeznaczenie 50 mld euro na ulgi podatkowe na badania nad rozwojem obliczeń kwantowych i sztucznej inteligencji, oraz na zwiększenie wykorzystania energii wodorowej [Die Bundeskanzlerin 2020].Działania kanclerz na płaszczyźnie polityki wewnętrznej, a zwłaszcza jej aktualna koncentracja na kwestiach gospodarczych nie dziwią tym bardziej, iż to Niemcy są światowym liderem w zakresie tzw. „ukrytych liderów”. RFN ma ich obecnie ok. 1.200 - 1.500 [Rau 2018]. To wbrew pozorom nie potentaci typu Volkswagen, BASF czy Siemens rządzą światowym rynkiem, a niemieckie małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP), stanowiące największe źródło eksportu w stosunku do pozostałych państw [Jodkowska 2018: 69-81]. Ukryci liderzy odnotowują ponad 50 mln. obrotów rocznie każdy, swoją działalnością mogą poszczycić się na co najmniej trzech kontynentach, posiadają też najwyższy lub drugi co do wielkości udział na rynku w swoim segmencie [Rau 2018]. Jak wykazują badania są to przede wszystkim takie obszary gospodarki jak inżynieria mechaniczna (budowa maszyn) oraz elektronika [Hidden Champions]. Najnowsze dane statystyczne wskazują, iż obecnie 99,3% firm w RFN zatrudnia ponad 60% wszystkich pracowników [Statista 2019d]. Nadto to właśnie MŚP, w większości sprzedają swoje towary, usługi oraz półprodukty poza granice kraju, osiągając wynik 50%, a czasem i 70-90% udziału w handlu globalnym [Jodkowska 2018: 72]. Pandemia korona wirusa drastycznie odcięła niemiecki biznes od jej rynków, co automatycznie i natychmiast odbiło się w jego wskaźnikach gospodarczych. Klimat biznesowy małych i średnich przedsiębiorstw od początku marca do maja br. spadł bowiem aż o 34 punkty znajdując się daleko poniżej zera [Statista 2020f]. Nie dziwą zatem zabiegi kanclerz w zakresie wewnętrznej polityki gospodarczej oraz jej zainteresowanie cyfryzacją.Jednak chociaż gospodarka niemiecka w miesiącach od marca do czerwca br. odnotowała same spadki, to wskaźnik PKB okazał się mimo wszystko lepszy niż w okresie kryzysu finansowego w roku 2009, kiedy to obniżył się aż o 6,7% w stosunku do wcześniejszego kwartału [Statistisches Bundesamt 2020c]. Mniejsze było także bezrobocie, mimo wszystko większy wzrost PKB, czy mniejszy dług państwowy niż w dobie kryzysu finansowego, choć sam budżet państwowy wydaje się być bardziej obciążony [ifo 2020b]. Wynika to prawdopodobnie z faktu, iż wraz ze wzrostem potęgi RFN, utrzymanie jej lub też przywrócenie przynajmniej do stanu wyjściowego, kosztuje obecnie państwo znacznie więcej niż niegdyś.Luzowanie obostrzeń epidemiologicznych zarówno w RFN, jak i w Europie, skłoniło także Angelę Merkel do natychmiastowego przesunięcia własnej aktywności politycznej. Mimo iż, sprawy wewnętrzne państwa nadal pozostawały dla niej tak samo priorytetowe, Merkel częściej wypowiadała się w imieniu UE lub komunikowała się na jej forum. Jednocześnie też, natychmiast po zakończeniu przymusowej kwarantanny, wezwała wraz z prezydentem Emmanuelem Macronem, do uruchomienia wspólnego projektu ratowania gospodarki europejskiej. Zgodnie z założeniami ma on opiewać na kwotę 500 miliardów euro i zostać przeznaczony na najbardziej dotknięte epidemią sektory, w tym na politykę klimatyczną i cyfryzację [Deutsche Welle 2020]. Co interesujące, zaraz potem kanclerz ogłosiła także nowy pakiet stymulacyjny dla RFN, wynoszący 50 miliardów euro, skierowany także do sfery cyfryzacji i polityki klimatycznej [Merkel 2020a]. Merkel doskonale zdaje sobie sprawę, iż siła RFN czerpie się z Europy. Na tyle, na ile kraj ten ma dostęp do UE i jej rynków może on podejmować skuteczne decyzje, kształtować swoją politykę, i o tyle też silna pozostaje jego pozycja na kontynencie i w świecie, a zwłaszcza wobec głównych graczy takich jak Rosja, USA, czy Chiny.Biorąc zaś pod uwagę, iż RFN stanowi obecnie drugą na świecie co do wielkości potęgę soft power [Yang-Spooner Taha Ahmed 2020] i jest to awans z trzeciego miejsca w stosunku do 2019 r., kraj ten nie może sobie pozwolić na spadki. Tym bardziej, iż perspektywa kolejnych kwartałów 2020 r. raczej nie wygląda optymistycznie. Dodatkowo wcześniej już malejący indeks atrakcyjności RFN w zakresie edukacji, wymusza na kanclerz zdecydowane kroki, jeśli chce ona, by kraj jej pozostał liderem. Ponieważ finansowanie polityki kulturowej i edukacyjnej, zwłaszcza w ich wymiarze zagranicznym (Auswärtige Kultur- & Bildungspolitik), są w RFN ściśle ze sobą powiązane, nie dziwi także decyzja rządu federalnego o wsparciu w wysokości miliarda euro, projektu Neustart Kultur. Ma on bowiem na celu promocję kraju i „pomoc w odkrywaniu i promowaniu nowych, alternatywnych, a zwłaszcza cyfrowych projektów” w najbliższym, kryzysowym okresie [Grütters 2020].Pomoc rządu federalnego pociągnęła jednak za sobą również negatywne konsekwencje, o czym bardzo niewiele lub też prawie wcale się nie mówi. Środki przeznaczone na walkę z Covid-19 zamroziły bowiem aż 30% niemieckiej gospodarki, co skutkować może w dłuższej perspektywie dalszym i to znacznie większym spadkiem PKB niż do tej pory, sięgającym według prognoz nawet do 20%. Jednakże, jeśli mimo wszystko RFN uda się podtrzymać własną gospodarkę, to jej powiązania z gospodarkami innych państw będą dodatkowo obniżać jej wskaźniki. Wynika to głównie z nierównomiernego otwierania się granic, przez co nawet jeśli niemiecki eksport znowu się ożywi, to jego produkty i usługi nie będą w stanie dotrzeć wszędzie tam, gdzie udawało im się to przed pandemią [Utermöhl 2020: 1-3]. Przerwany bowiem „łańcuch dostaw” reaktywowany jest indywidualnie przez każde państwo zgodnie z ustalonym przez nie reżimem epidemiologicznym, co skutecznie może blokować powrót do normalności.Czy potęga przetrwa?Siła oraz sukces dzisiejszej RFN tkwi w kontynuacji działań wcześniejszych kanclerzy oraz w skoordynowanej polityce tego kraju kultywowanej pokoleniowo przez poszczególnych polityków. Każdy z nich dążył bowiem do spajania Niemiec wewnętrznie i zewnętrznie, choć każdy też dokonywał tego w inny i na swój specyficzny sposób, w zależności od pojawiających się okoliczności. Niemniej jednak wszystkie elementy ich działań złożyły się na wspólną politykę umacniania Niemiec w Europie i na świecie, dzięki czemu pozostawały one stabilne, a państwo mogło się rozwijać. Oczywiście nie wszyscy zawsze zgadzali się co do słuszności działań podejmowanych przez niemieckich przywódców (np. kontrowersyjna Wilkommenspolitik,), ale w centrum polityki kanclerzy niezmiennie pozostawał interes państwa.Niewątpliwie do wzmocnienia siły i pozycji Niemiec w Europie i na świecie przyczynił się również niemiecki zwyczaj „wiecznych kanclerzy”. Niemieccy wyborcy ogromnie ceniący sobie stabilizację, nawet kosztem pewnego znudzenia politykiem, preferują kontynuację nad zmianą. Ma to również obok ewidentnych mankamentów, swoje pozytywne skutki. Działania podejmowane przez kanclerzy (i to z różnych opcji politycznych) były i są utrwalane i realizowane długofalowo, bez gwałtownych zwrotów, dzięki czemu kraj ten może szybciej i sprawniej się rozwijać. O tym, że to cel, nie poglądy polityczne determinują Niemców do działania, świadczy chociażby fakt zawierania przez nich różnorodnych, czasem wydawałoby się sprzecznych ideologicznie, koalicji partyjnych. Ta wewnętrzna jedność to atut i element siły RFN.Niemniej choć mocna pozycja Niemiec w Europie i na świecie to efekt długotrwałej pracy poszczególnych kanclerzy, to jednak potęga tego kraju ukazała się z całą swoją mocą dopiero w okresie rządów Angeli Merkel. Dziś jednak sama koncentracja na potędze wewnętrznej nie wystarcza. Niemcy w takiej postaci i formie nie dadzą rady przetrwać. W pełni tego świadoma pozostaje obecna kanclerz. Zdaje ona sobie sprawę, iż RFN potrzebuje nowej przestrzeni: środowiska międzynarodowego, a zwłaszcza europejskiego. Zaczęła zatem wzmacniać rolę RFN w europejskich ośrodkach decyzyjnych, rozbudowując tym samym przestrzeń własnego oddziaływania poprzez struktury pozapaństwowe, w tym głównie te związane z Unią Europejską. Niegdyś Niemcy dokonywali ekspansji przede wszystkim twardą siłą (hard power). Dziś element ten wprawdzie pozostał w ich polityce jako jeden z ważniejszych i kluczowych, ale czynnik militarny zamieniono na ekonomiczny. Dodatkowo Niemcy zmodyfikowali swoje podejście, angażując się bardzo mocno w soft power, co sprawia, iż ich, jak to określił J. Nye, smart power jest niezmiernie skuteczna. Mamy zatem w świecie globalizacji dalej prowadzoną politykę Lebensraum, ale w jego zmodyfikowanej i uwspółcześnionej formie. Można by powiedzieć, iż RFN tworzy obecnie swoistą przestrzeń wpływów (Einfluβraum), w której rządzi gospodarka (Wirtschaftsraum), pieniądz (Geldfaktor) i władza (Macht), a które to umożliwiają jej i pozwalają rozszerzać oraz powiększać własną potęgę.Jeśli chodzi o kryzys czasu pandemii i odnotowany spadek potęgi, RFN poradzi sobie i z tym. Prognozy koniunktury dla Niemiec są bowiem optymistyczne [Bundesministerium für Wirtschaft und Energie 2020], a doświadczenie historyczne pokazuje, iż kraj ten potrafi nie tylko rodzić sobie z sytuacjami trudnymi, ale nawet się na nich bogaci [Cziomer 2016: 89]. Nie zmienia to faktu, iż zamknięcie dla RFN przestrzeni jej oddziaływania automatycznie nie obniżyło jej wskaźników gospodarczych, co świadczy o sile powiązań i uzależnieniu państwa od podmiotów zewnętrznych, w tym zarówno aktorów państwowych, jak i pozapaństwowych (czy niepaństwowych). Jednakże szybka reakcja i reorganizacja aktywności niemieckiej kanclerz, w tym jej niezmierna elastyczność polityczna, pozwoliły zahamować lub przynajmniej ograniczyć skalę regresu. Po koncentracji na polityce wewnętrznej Niemiec, co miało charakter krótkoterminowy, kanclerz natychmiast po uruchomieniu procesów odmrażania gospodarki, powróciła do swojej „starej”, wypróbowanej strategii. Ponownie zaczęła traktować UE jako platformę dyskursu politycznego, miejsce inicjujące zmiany i reformy, które, jak pokazał okres lockdown, jest ściśle powiązany są z potrzebami i polityką wewnętrzną RFN oraz stanowi gwarancję jej sukcesów.Można zatem stwierdzić, iż polityka mocarstwowości RFN w dobie kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 nie uległa zasadniczej zmianie. Nadal jej priorytetem pozostawało dążenie do budowania i powiększania własnej potęgi. Kryzys epidemii zmusił jedynie Angelę Merkel do czasowego przesunięcia akcentów prowadzonej przez nią polityki z płaszczyzny europejskiej na bilateralną oraz do skoncentrowania się na własnych działaniach w kwestiach wewnątrzpaństwowych. Jak na razie dane wskazują słuszność tej decyzji. Niemniej jednak pełnia kryzysu wraz z jej skutkami, ukaże się dopiero po czasie, tym bardziej że, biorąc pod uwagę obecny wzrost zakażeń, a także czekającą nas jesień, prawdopodobnie nastąpi ponowne zamykanie granic państwowych i zmrażanie gospodarek. Jeśli Angela Merkel do tego czasu znajdzie sposób na wzmocnienie i uaktywnienie UE, poprzez którą będzie mogła, mimo światowej kwarantanny, realizować swoje cele polityczne, RFN poradzi sobie z kryzysem. Przeszkodą mogą być przerwane łańcuchy dostaw, co dla Niemców jest kluczowe, ale może i na to znajdzie się rozwiązanie…Niemniej jednak przyszłość niemieckiej potęgi zależy od kilku innych czynników. Pierwszym zasadniczym jak się wydaje, będą najbliższe wybory kanclerskie: od tego kto zostanie szefem niemieckiego rządu, jaką będzie miał wizję RFN, jakim będzie strategiem i na ile będzie potrafił utrzymać dominującą pozycję swojego kraju. Istotne też będzie podtrzymanie elementu kontynuacji powojennej koncepcji rozwoju państwa. Druga sprawa to sytuacja międzynarodowa, w tym przede wszystkim europejska. Brexit oraz kryzys wywołany pandemią w sposób wyraźny ukazały ewidentną słabość UE jako przywódcy politycznego. Państwa narodowe zmuszone zostały do indywidualnej walki z wirusem i pojawiającą się recesją gospodarczą. Może to doprowadzić, o czym już w marcu mówił włoski polityk i były premier Mateo Salvini, do rozpadu UE, a tym samym do odwrót od idei integracyjnej i powrotu do koncepcji Europy Ojczyzn. W konsekwencji oznaczałoby to ucięcie wpływów, jakie do tej pory miała i jakie wypracowała sobie polityką Angeli Merkel RFN, a jej potęga nie znajdując ujścia na zewnątrz doprowadziłaby do jej upadku. Koszty bowiem utrzymania dotychczasowej potęgi byłyby już wtedy nie do udźwignięcia, zwłaszcza, że Niemcy jako najwięksi płatnicy netto UE, będą musieli przejąć część brytyjskich składek unijnego budżetu [Flejterski, Jodkowska 2017: 237]. Już teraz nakłady finansowe RFN na soft power drastycznie wzrastają, co nie ma odzwierciedlenia w rankingach mocy państw świata. RFN udaje się jedynie utrzymać lub czasowo poprawić własną pozycję. Obawy naszych zachodnich sąsiadów w tym zakresie widoczne są już dzisiaj: „Strach Niemiec przed zbyt samodzielnymi, wyemancypowanymi krajami tej części Europy demonstrowany jest tupaniem i grożeniem. Łącznie z wykorzystaniem wpływów w strukturach Unii Europejskiej i szantażem odebrania niepokornym subwencji” [Tokarz 2016]. Przykładem tego są chociażby Polska i Węgry. UE leży zatem w żywotnym interesie RFN i jest ona w stanie zrobić wiele, by nie dopuścić do jej rozpadu. Będzie starała się modyfikować ją a nawet wspierać jej słabości według własnej koncepcji, być może będzie również pilnowała, by „uczeń nie przerósł mistrza” i by UE nie wymknęła jej się spod kontroli. Zbyt silna, zbyt samodzielna i autonomiczna Unia bowiem, zagroziłaby Niemcom i ograniczyła jej przestrzeń wpływów. Na chwilę obecną bowiem, Niemcy jako mocarstwo regionalne, nie dorównując potęgom światowym (USA, Rosji czy Chinom), zmuszone są pielęgnować swoją pozycję w Europie, choć swoimi wpływami zaczynają obejmować już kolejne obszary. Obecnie ich rozwijającym się priorytetem i punktem docelowym polityki budowania kanałów komunikacyjnych i sieci wpływów staje się Syria (wraz z okolicznym regionem) [Auswärtiges Amt 2019], a także Afryka. Widać to zwłaszcza w dokumentach rządowych oraz w priorytetach i celach federalnego Ministerstwa Spraw Zagranicznych [Bundesregierung 2019], choć Angela Merkel nie zdoła już raczej rozwinąć tej części polityki. Jest to zadanie dla przyszłego kanclerza, o ile dostrzeże potencjał, będzie chciał i potrafił wzmacniać Niemcy w tej części świata. A być może będzie on miał też zupełnie inny, nowy pomysł na miejsce i rolę niemieckiej potęgi na świecie. Co zatem stanie się z Niemcami? Czy dadzą radę? Czy UE nie zacznie im się „wymykać” pod wpływem wzrostu znaczenia państw narodowych? Gdzie skumulują swoją potęgę? Na chwilę obecną nie mając innego pomysłu, będą zacięcie walczyć o Europę, jak o swoje terytorium. Terytorium, które jest gwarantem ich siły i „zaporą” przed eksplozją nieukierunkowanej potęgi.Może się też zdarzyć, w perspektywie długoterminowej, czego Niemcy wydają się w ogóle nie dostrzegać, iż ich potęga zostanie im po prostu „skradziona”. Jeden z filarów, na którym próbowali budować swoją pozycję w Europie i na świecie, a mianowicie potencjał ludnościowy, w tym nieodzowny jej element jakim była „polityka otwartych drzwi” i mechaniczne podnoszenie demografii przez Angelę Merkel, sprawiła, iż już dzisiaj co czwarty mieszkaniec tego kraju ma korzenie migracyjne i liczba ta nieustannie wzrasta [Statista 2019c]. Jeśli ludność napływowa wraz z jej kulturą, obyczajami i wartościami zdominuje rdzenną, niemiecką społeczność, należy oczekiwać, iż również polityka nie będzie proniemiecka, a migranci „skonsumują” zgromadzone bogactwo, zwłaszcza, że większość z nich żyje z zasiłków i nic do wspólnego „skarbca” na razie nie dokłada [Gabiś 2011].BibliografiaAuswärtiges Amt (2014), 17. Bericht der Bundesregierung Auswärtige Kultur- und Bildungspolitik, Berlin.Auswärtiges Amt (2019), Was Wir Tun, 22. Bericht Der Bundesregierung zur Auswärtigen Kultur- Und Bildungspolitik für Das Jahr 2018, Berlin.Bahr E. (1992), Für Willy Brandt, „Sicherheit Und Frieden, (S F) / Security And Peace”, nr 10 (3), s.122-124, [online:] www.jstor.org/stable/24230191, [dostęp: 08.06.2020].Białogórski R., Kiczma Ł., Sułek M. (2018), Potęga państw 2018. Międzynarodowy układ sił w procesie zmian. Raport potęgometryczny, Warszawa.Bildungspolitik, „Aus Politik & Kultur“ nr 16, Deutscher Kulturrat e.V., Berlin.Brzezińska M. M. (2019), Zwykły gracz, czy ukryty hegemon? Przywództwo międzynarodowe i potęga RFN w Unii Europejskiej, „Społeczeństwo I Polityka” nr 3 (60), 145-162, doi.org/10.34765/sp.0319.a08.Brzezińska M. M. (2020), Helmut Kohl. Przywódca polityczny, Warszawa.Bundeskanzler Brandt W. (1973), Zum Tag der Vereinten Nationen, „Vereinte Nationen: German Review On The United Nations”, nr 21(5), s. 149-149. doi:10.2307/45229260.Bundesministeriums für Wirtschaft und Energie (2020), Wirtschaftliche Entwicklung und Konjunktur, [online:] https://www.bmwi.de/Redaktion/DE/Dossier/wirtschaftliche-entwicklung.html [dostęp: 21.06.2020].Bundesregierung (2019), Eine vertiefte Partnerschaft mit Afrika. Fortschreibung und Weiterentwicklung der Afrikapolitischen Leitlinien der Bundesregierung, Auswärtiges Amt (Hrsg.).Cziomer E. (2016), Wybrane implikacje wzrostu międzynarodowej roli Niemiec dla współpracy z Rosją i Polską w dobie globalizacji i kryzysów Unii Europejskiej w XXI wieku, „Rocznik Integracji Europejskiej”, nr 10, DOI: 10.14746/rie.2016.10.6.Deutsche Welle (2020), Merkel und Macron: Aufbauprogramm für Europa, 18 maja 2020, [online:] https://www.dw.com/de/merkel-und-macron-aufbauprogramm-f%C3%BCr-europa/av-53489941 [dostęp: 19.06.2020].Deutscher Bundestag (2007), Zur Europaidee und Europapolitik Konrad Adenauers, Wissenschaftliche Dienste Dokumentation, WD 1 - 3000 - 006/17, [online:] https://www.bundestag.de/resource/blob/535378/4984bc5381a861467660a3e8cfcdbf45/WD-1-006-17-pdf-data.pdf [dostęp: 28.05.2020].Deutscher Bundestag (2019), Das Konzept der „Formierten Gesellschaft” nach Ludwig Erhard, Wissenschaftliche Dienste, WD 1 - 3000 - 016/19, [online:] https://www.bundestag.de/resource/blob/666920/2386572122a1e0a76f74191bac16107a/WD-1-016-19-pdf-data.pdf [dostęp: 29.05.2020].Die Bundeskanzlerin (2020), Economic stimulus package. „An ambitious programme”, [online:] https://www.bundeskanzlerin.de/bkin-de/aktuelles/konjunkturpaket-1757640 [dostęp: 21.06.2020].Flejterski S., Jodkowska L. (2017), Pozycja Niemiec w wielobiegunowym świecie gospodarki i finansów, „Studia i Prace WNEIZ US” nr 49/2, s. 233-245, DOI: 10.18276/sip.2017.49/2-18.Gabiś T. (2011), Przegląd Niemiecki (XV), [online:] http://www.portal.arcana.pl/Tomasz-gabis-przeglad-niemiecki-xv,1588.html [dostęp: 21.06.2020].Gabriel S. (2015/16), Wir müssen sein Vermächtnis weiter tragen, „Vorwärts” nr 12/2015-01/2016, s. 4-5.Grütters M. (2020), Bundeskabinett beschließt Milliardenhilfe für Kultur - Kulturstaatsministerin Grütters: „Wir setzen auf Aufbruch und Neuanfang”, Pressemitteilung 212, 17. czerwca 2020, Presse- und Informationsamt der Bundesregierung (BPA).Hidden Champions: Viele Mittelständler sind Weltmarktführer in ihrer Nische, „Markt und Mittelstand. Das Wachstumsmagazin” marzec 2019, [online:] https://www.marktundmittelstand.de/zukunftsmaerkte/hidden-champions-hunderte-mittelstaendler-sind-weltmarktfuehrer-1281751/ [dostęp: 23.06.2020].ifo Institut Shaping the Economic Debate (2020a), Im Mai waren 7,3 Millionen Beschäftigte in Kurzarbeit, Pressemitteilung - 02 czerwca 2020, [online:] https://www.destatis.de/DE/Presse/Pressemitteilungen/2020/05/PD20_178_61.html [dostęp: 20.06.2020].ifo Institut Shaping the Economic Debate (2020b), Coronavirus, [online:] https://www.ifo.de/themen/coronavirus [dostęp 20.06.2020].Jodkowska L. (2018), Znaczenie nieznanych liderów (Hidden Champions) dla gospodarki niemieckiej i możliwości ich wspierania w Polsce, „Ekonomiczne Problemy Usług” nr 3/2018 (132), s. 69-81, DOI: 10.18276/epu.2018.132-06.Kanzleramt, Bundeskanzler seit 1949, [online:] https://www.bundeskanzlerin.de/bkin-de/kanzleramt/bundeskanzler-seit-1949 [dostęp: 07.06.2020].Kohl H. (2014), Aus Sorge um Europa. Ein Appell, München.Koszel B. (2018), Rola Niemiec w procesach decyzyjnych Unii Europejskiej XXI wieku, Poznań.Krockow von Graf Ch. (1997), Niemcy. Ostatnie sto lat, Konpacki A. (tłum.), Warszawa.Kronenberg V. (2009), Grundzüge deutscher Außenpolitik 1949-1990, „Informationen zur Politischen Bildung”, nr 304, s. 14-32.Kwiatkowska-Drożdż A. (2012), Mocarstwo pragmatyczne, „Nowa Europa” 1 (12), s. 155-167.Merkel A. (2015), Regierungserklärung von Bundeskanzlerin Dr. Angela Merkel zum Europäischen Rat am 17./18, „Bulletin der Bundesregierung” nr 165-1.Merkel A. (2020a), Kanzlerin Merkel zum Konjunkturpaket: Mutige Schritte aus der Krise, Pressemitteilung 198, 6 czerwca 2020, Presse- und Informationsamt der Bundesregierung (BPA).Miecznikowska J. (2007), Chadecja niemiecka wobec integracji europejskiej w latach 1949-1998, Warszawa.Nye J.S. Jr. (2004), Soft Power. The means to success in world politics, Cambridge.Rau K. (2018), Das sind Deutschlands geheime Weltmarktführer, „WirtschaftsWoche“ 25. stycznia 2018, [online:] https://www.wiwo.de/unternehmen/mittelstand/hannovermesse/hidden-champions-das-sind-deutschlands-geheime-weltmarktfuehrer/20883700.html [dostęp: 23.06.2020].Schwarz P.-H. (1979), Adenauer und Europa, „Vierteljahreshefte Für Zeitgeschichte”, nr 27, z. 4, s. 471-523.Statista (2019a), Entwicklung der Gesamtbevölkerung Deutschlands von 1871 bis 2018, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1358/umfrage/entwicklung-der-gesamtbevoelkerung-deutschlands/ [dostęp: 17.06.2020].Statista (2019b), Statistiken zur Einwohnerzahl in Deutschland, [online:] https://de.statista.com/themen/20/einwohnerzahl/ [dostęp: 17.06.2020].Statista (2019c), Migration. Jeder Vierte in Deutschland hat einen Migrationshintergrund, [online:] https://de.statista.com/infografik/14967/anteil-der-menschen-mit-migrationshintergrund-in-deutschland/ [dostęp: 21.06.2020].Statista (2019d), Kleine und mittlere Unternehmen (KMU) in Deutschland, [online:] https://de.statista.com/themen/4137/kleine-und-mittlere-unternehmen-kmu-in-deutschland/ [dostep: 23.06.2020].Statista (2020a), Bruttoinlandsprodukt (BIP) in Deutschland von 1991 bis 2019, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1251/umfrage/entwicklung-des-bruttoinlandsprodukts-seit-dem-jahr-1991/ [dostęp: 14.06.2020].Statista (2020b), Die 20 größten Exportländer weltweit im Jahr 2019, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/37013/umfrage/ranking-der-top-20-exportlaender-weltweit/ [dostęp: 14.06.2020].Statista (2020c), Arbeitslosenquote in Deutschland - Jahresdurchschnittswerte bis 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1224/umfrage/arbeitslosenquote-in-deutschland-seit-1995/ [dostęp: 16.06.2020].Statista (2020d), Aktuelle Arbeitslosenquote in Deutschland bis Mai 2020, Arbeitslosenquote in Deutschland von Mai 2019 bis Mai 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/1239/umfrage/aktuelle-arbeitslosenquote-in-deutschland-monatsdurchschnittswerte/ [dostęp: 20.06.2020].Statista (2020e), Veränderung des Bruttoinlandsprodukts (BIP) in Deutschland gegenüber dem Vorquartal (preis-, saison- und kalenderbereinigt) vom 1. Quartal 2016 bis zum 1. Quartal 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/2284/umfrage/veraenderung-des-bruttoinlandsprodukts-der-deutschen-wirtschaft/ [dostep: 20.06.2020].Statista (2020f), Entwicklung des KfW-ifo-Mittelstandsbarometer im Bereich Geschäftsklima von Dezember 2019 bis Mai 2020, [online:] https://de.statista.com/statistik/daten/studie/38213/umfrage/entwicklung-des-kfw-ifo-mittelstandsbarometer/ [dostęp: 23.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020a), Staat erzielt 2019 Überschuss von 49,8 Milliarden Euro, Pressemitteilung nr. 057, 25. lutego 2020, [online:] https://www.destatis.de/DE/Presse/Pressemitteilungen/2020/02/PD20_057_813.html [dostęp: 14.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020b), Vergleich Corona- und Finanzmarktkrise, [online:] https://www.destatis.de/DE/Themen/Querschnitt/Corona/krisenmonitor.html [dostep: 20.06.2020].Statistisches Bundesamt (2020c), Wirtschaftliche Auswirkungen Statistiken mit Bezug zu COVID-19, [online:] destatistis.de [ dostęp: 20.06.2020}.Struck P. (2004), Einsatzgebiet für die Bundeswehr ist die ganze Welt. Rede von Bundesverteidigungsminister Peter Struck zur Konzeption und Weiterentwicklung der Bundeswehr vom 13. Januar 2004 (Wortlaut), „Blätter Für Die Deutsche Und Internationale Politik”, nr 3 (04).The Soft Power 30, Germany, [online:] https://softpower30.com/country/germany/ [dostęp: 14.06.2020].Tokarz K. (2016), Berlin obawia się „wyemancypowanej” Polski?, „Stosunki Międzynarodowe” 14 lutego 2016, [online:] http://stosunki.pl/?q=content/berlin-obawia-si%C4%99-%E2%80%9Ewyemancypowanej%E2%80%9D-polski [dostęp: 16.06.2016].U.S.News, Overview of Germany, [online:] https://www.usnews.com/news/best-countries/germany [dostęp: 14.06.2020].Utermöhl K. (2020), Niemcy: dramatyczny spadek PKB w I kw. to wierzchołek góry lodowej, Euler Hermes 18 maja 2020, [online:] https://www.eulerhermes.com/content/dam/onemarketing/ehndbx/eulerhermes_com/pl_PL/dokumenty/centrum-prasowe/wiadomosci/20200518-dramatyczny-spadek-pkb-niemiec.pdf [dostęp 21.06.2020].Vogel H.-J. (2015/16), Staatsmann, aber auch Sozialdemokrat, „Vorwärts” nr 12/2015-01/2016, s. 6.Wojciuk A. (2010), Dylemat potęgi. Praktyczna teoria stosunków międzynarodowych, Warszawa.Yang-Spooner Taha Ahmed J. (2020), fDi Intelligence 20 marca, US tops global soft power ranking, [online:] https://www.fdiintelligence.com/article/77019 [dostęp: 19.06.2020],Zięba R. (2005), Uwarunkowania polityki zagranicznej państwa, [w:] R. Zięba (red.), Wstęp do teorii polityki zagranicznej państwa, Toruń.Zimmermann O., Geiβler T. (2018), Die dritte Säule: Beiträge zur Aus wärtigen Kultur- und Bildungspolitik, „Aus Politik & Kultur” nr 16, Berlin.[1] Wszelkie tłumaczenia tekstu, są tłumaczeniami własnymi Autorki.