Logo Thing main logo

Wpływy grup ewangelikalnych na procesy wyborcze w państwach Ameryki Łacińskiej

Streszczenie:

Misje ewangeliczne, które w pod koniec XVIII w. przybyły na tereny nowotworzonych republik latynoamerykańskich, na stałe zaszczepiły tam protestancką myśl chrześcijaństwa. Wraz z rozwojem wspólnot charyzmatycznych i powstaniem wielu ruchów neopentekostalnych, coraz częściej ich działalność była widoczna w życiu publicznym, a w ostatnim latach także politycznym. Konfesyjnych reprezentantów ruchów społecznych i partii politycznych można dostrzec dziś na wielu wysokich stanowiskach kierowniczych, w tym także w organach przedstawicielskich, począwszy od władzy terytorialnej aż do parlamentów krajowych. Ostatnie kampanie prezydenckie w Brazylii i Boliwii udowodniły jak dużą rolę w procesach demokratycznych odgrywają przywódcy religijni i ich strategie polityczne. Celem opracowania jest ukazanie sposób działania grup neopentekostalnych w systemach wyborczych państw regionu Ameryki Łacińskiej. W zakresie opracowywania i interpretacji materiałów zastosowana została metoda decyzyjna oraz porównawcza oraz elementy metody historycznej. Wyniki badań pozwalają na potwierdzenie tezy o zwiększającej się obecności i ingerencji wspólnot ewangelikalnych w życie polityczne państw Ameryki  Łacińskiej. Tego rodzaju działania przyczyniają się do wzmacniania opcji konserwatywnych w regionie, co sprzyja również powstawaniu grup kontestujących ich światopoglądy.


Summary:

The evangelical missions, which arrived in the newly formed Latin American republics at the end of the 18th century, permanently instilled there the Protestant idea of Christianity. With the development of charismatic communities and the emergence of many neopentecostal movements, their activities have become increasingly visible in public life and, in recent years, in politics. Confessional representatives of social movements and political parties can be seen today in many high positions of leadership, including in representative bodies, from territorial authority to national parliaments. The recent presidential campaigns in Brazil and Bolivia have shown how important is a role religious leaders and their political strategies play in democratic processes. The aim of this study is to show how neopentecostal groups funcion in the electoral systems of countries in the Latin American region. In the development and interpretation of the materials, have been applied the decision-making and comparative method and elements of the historical method. The results of the research allow to confirm the thesis about the increasing presence and interference of evangelical communities in the political life of Latin American countries. Such activities contribute to the strengthening of conservative options in the region, which also encourages the emergence of groups that are opposed to their worldview.

 

  1. Wprowadzenie

Ewangelikalizm to specyficzny ruch międzywyznaniowy, stanowiący odrębny nurt w protestanckiej tradycji chrześcijaństwa, który nie jest ani wyznaniem, Kościołem czy denominacją. Często bywa określany w opozycji do kościołów tzw. głównej fali reformacji, czyli ewangelickich (luteranizm, kalwinizm). Ewangelikalizm wykształcił się na przełomie XVII i XVIII w., ożywiany inspiracjami zaczerpniętymi z pierwotnego chrześcijaństwa oraz średniowiecznych ruchów odnowy Kościoła, pietyzmu, purytanizmu oraz metodyzmu[1].

Ewangelikalizm zyskał na znaczeniu jednocześnie w wielu regionach świata, ale w Ameryce Łacińskiej rozwija się według własnego i nietypowego dla innych kierunku [Bastián 2004: 75; Bastián 1997]. Od  połowy XX w. Ameryka Łacińska doświadcza dynamicznej transformacji w sferze religijnej, przede wszystkim za sprawą ruchów ewangelikalnych, należących do części chrześcijaństwa ewangelicznego skupionego głównie wokół wspólnot zielonoświątkowych (grupy pentekostalne i neopetnekostalne) [Zieliński 2013: 10-11]. Na przełomie lat 40 . i 50 . XX w. ruch ewangelikalny był jeszcze mało rozwinięty i jego zwolennicy stanowili ok. 5 mln osób w 1950 r. w całej Ameryce Łacińskiej. Jego ekspansywna działalność spowodowała wzrost wyznawców do tego stopnia, że na początku lat 90. XX w. identyfikowało się z nim już ponad 11% mieszkańców regionu, co stanowiło ok. 50 mln osób. To właśnie w tym czasie skala konwersji osiągnęła swe apogeum, szczególnie w Brazylii oraz Ameryce Środkowej, gdzie fenomen ten określa się mianem „religijnego tsunami/tajfunu” [Kurowski 2014: 23-38; Jańczuk 2016: 132]. Według różnych źródeł średnio 8-10 tys. osób dziennie przyłączało się do któregoś z kościołów ewangelikalnych. Tylko w latach 1992-94 ok. 300 tys. mieszkańców Rio de Janeiro porzuciło katolicyzm na rzecz któregoś z ruchów ewangelikalnych [Sarnacki 2013: 36; Anderson i in.(red.) 2010: 1-6].


Rys. Podział społeczeństwa w krajach Ameryki Łacińskiej ze względu na przynależność religijną. 

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: Latinobarómetro (2018), Pew Research Center (2014), World Religion Database (2018), narodowych spisów ludności.

W kontekście zmian demograficznych pośród grup wyznawców w Ameryce Łacińskiej nie sposób nie zauważyć trwałej tendencji zmniejszania się liczby katolików. Jednocześnie wielu Latynosów deklaruje porzucenie katolicyzmu na rzecz wspólnot ewangelikalnych. Rośnie liczba mieszkańców tego regionu, którzy są kolejnym pokoleniem ewangelików w rodzinie. Na kontynencie amerykańskim nastąpił gwałtowny spadek liczby katolików, a jednocześnie nastąpił duży wzrost liczby ludności ewangelickiej.  Na początku XX w. blisko 94% mieszkańców Ameryki Łacińskiej stanowili katolicy, a tylko 1% protestanci wszystkich denominacji łącznie. Zmiany tych proporcji rozpoczęły się w latach siedemdziesiątych. Ostatnie kompleksowe badania statystyczne dotyczące zjawiska religijności w społeczności latynoamerykańskiej przeprowadzone zostały w 2014 r. przez Pew Research Center. Zgodnie z nimi 69% mieszkańców Ameryki Łacińskiej identyfikuje się jako katolicy, podczas gdy 19% należy do kościołów protestanckich, a 8% jest religijnie niezrzeszonych. Pozostałe 4% stanowią Świadkowie Jehowy, Mormoni, muzułmanie, Hindusi, Żydzi, spirytyści i zwolennicy afro-karaibskich, afro-brazylijskich lub rdzennych religii, takich jak Umbanda i Candomble [Pew Research Center 2014][2]. Uwzględniając natomiast nowsze badania, choć przeprowadzane zaledwie 4 lata później przez Latinobarómetro, warto wskazać, że tylko 59% mieszkańców 18 krajów Ameryki Łacińskiej mieszkańców deklaruje katolicyzm [Latinobarómetro 2018]. W niektórych krajach Ameryki Środkowej, takich jak Honduras czy Gwatemala, zjawisko konwersji religijnej jest mocno akcentowane i członkowie wspólnot ewangelikalnych przewyższają procentowo katolików [Stoll 1990; Bergunder 2009b: 15-16; Jańczuk 2016: 124-127].

  1. Dlaczego wspólnoty ewangelikalne są tak popularne w Ameryce Łacińskiej?

Wieloletnie badania nad rozwojem wspólnot ewangelikalnych w państwach Ameryki Łacińskiej doprowadziły Andrew Chesnutea, amerykańskiego religioznawcę, do wniosku, że należy bliżej przyjrzeć się nie tylko doktrynie religijnej tych grup, ale trzeba wziąć pod uwagę również ich społeczny aspekt nauczania i praktykowania [Jańczuk 2016: 130-132][3].

Obrzędy religijne wspólnot ewangelikalnych są bliższe kulturze natywnej mieszkańców Ameryki Łacińskiej. W przeciwieństwie do tradycji katolickiej, nie kojarzona jest ona z okresem kolonizacji regionu. Ważną rolę odgrywają pieśni pochwalne oraz bardziej nieformalny i bezpośredni sposób mówienia przez przywódców religijnych o fragmentach Biblii. Największą zaletą grup ewangelikalnych, według Latynosów, jest otwartość ich członków a zwłaszcza liderów na różne formy wsparcia. Aspekt materialny nie jest przy tym najważniejszy, gdyż statystycznie patrząc to pośród uboższej części mieszkańców regionu najbardziej popularne pozostają wspólnoty ewngelikalne. Pogłębiające się rozwarstwienie społeczne pozostaje nadal dużym problemem w Ameryce Łacińskiej. Coraz większa część Latynosów musi borykać się z ubóstwem. To pośród nich działalność charytatywną i misyjną rozwijają wspólnoty ewangelikalne, które w znacznej mierze pozostają finansowane przez zewnętrzne źródła. Dzięki temu są w stanie realnie pomóc ludziom, którzy w wielu wypadkach pozostają na marginesie życia społecznego w danym państwie. Sieci wsparcia utworzone przez grupy ewangelikalne skutecznie pomagają nie tylko jednostkom, ale udzielają wsparcia całym grupom, na przykład mieszkańcom danej dzielnicy. Analizują i rozwiązują problemy alkoholizmu, przestępczości i narkomanii zajmując się nimi w sposób kompletny. Brak zainteresowania ze strony władz lokalnych ich codziennymi problemami a także umniejszanie ich roli pełnoprawnych obywateli zostaje uzupełniany właśnie przez te wspólnoty religijne. Umiejętność dotarcia do uboższych warstw społeczeństwa, często ludów natywnych, i stworzenie trwałej sieci wsparcia w społecznościach marginalizowanych jest dużym atutem wspólnot ewangelikalnych. Sprawne operowanie słowem oraz korzystanie z różnego rodzaju technik erudycyjnych w wielu wypadkach dają szansę na przekonanie również części konserwatywnej klasy średniej i wyższej [Bergunder 2009b: 14].

Elastyczne kryteria formacji przywódców religijnych oraz brak celibatu są dużą zaletą kościołów ewangelikalnych, zwłaszcza zielonoświątkowych. Katolicki ksiądz jest częścią elity latynoamerykańskiej pod względem wykształcenia. Duchowni ewangelikalni nie muszą posiadać wykształcenia akademickiego ani zachowywać celibatu, co powoduje, że łatwiej mu utożsamiać się z biedniejszą częścią społeczeństwa i wzbudzać jej zaufanie [Bergunder 2009a: 28][4]. Jednocześnie aktywiści religijni uświadamiają ludzi o ich prawach politycznych w państwach demokratycznych, wskazując na rolę i rangę wyborów i głosowania. Opowiadając się po stronie konkretnego kandydata, a wręcz wystawiając niekiedy swojego reprezentanta, w wyborach są w stanie zapewnić mu solidne poparcie liczone w głosach wiernych. Ważna jest przy tym ideologiczna spójność członków różnych grup ewangelikalnych, co znacznie ułatwia ich polityczną identyfikację tworząc przy tym liczne zaplecze dla wspieranego kandydata.

Amerykański politolog, Javier Corrales, badający od wielu lat zjawisko wpływu przemian religijnych na politykę w Ameryce Łacińskiej, zwraca uwagę na fakt, że pośród latynoamerykańskich katolików odnaleźć można ludzi o różnych poglądach na sprawy społeczne i polityczne. To grupa heterogeniczna, łącząca tradycyjną prawicę i lewicę. Pluralizm, w praktyce, utrudnia skoordynowaną mobilizację polityczną. Konserwatywni katolicy skupiają się wokół bardzo aktywnie działającego w regionie Opus Dei, zaś postępowi członkowie Kościoła wprowadzają w życie założenia teologii wyzwolenia. W ewengelikalnych związkach religijnych Latynosi są bardziej jednorodni politycznie. Ułatwia to im jednoczenie się i tworzenie sojuszy [Pérez Guadalupe 2017: 83-113].

W państwach Ameryki Łacińskiej doszło do interesującego zjawiska w obszarze religii. Specyfika struktury społecznej, historia, ekonomia oraz geografia regionu, spowodowały, że pomiędzy konserwatywnymi katolikami i ewangelikami, zwłaszcza zielonoświątkowcami, istnieje duża zbieżność poglądów. Konserwatywna klasa średnia i wyższa, pozostając przy katolickiej wierze swoich przodków, dostrzega cechy ideologicznie wspólne łączące je ze ewangelikalnymi. Wśród tematów interesujących obie strony są obawy związane z edukacją seksualną w szkołach, „ideologią płci” czy też łagodzenie przepisów dotyczących aborcji. Grupy ewangelikalne reprezentują praktycznie co piątego mieszkańca Ameryki Łacińskiej i coraz bardziej forsują polityczną debatę na temat rodziny, płci i seksualności[5]. To najnowsza i najbardziej zaawansowana siła polityczna w Ameryce Łacińskiej od czasu pojawienia się ruchów społecznych w latach 90. XX w. [Self 2009: 100 i n.; Beltrán 2010: 82 i n.].

  1. Wpływ wspólnot ewangelikalnych na politykę w państwach latynoamerykańskich.

Wspólnoty ewangelikalne, a zwłaszcza neopentekostalne zdołały zwiększyć swoją obecność polityczną w różnych krajach na wielu wysokich stanowiskach kierowniczych, w tym także w organach przedstawicielskich, począwszy od władzy terytorialnej aż do parlamentów krajowych. Ważne jest jednak, aby odróżnić historyczne i bardziej tradycyjne kościoły ewangeliczne, takie jak metodystyczny, od bardziej nowoczesnych kościołów zielonoświątkowych, zwłaszcza tych bardziej związanych z ruchem charyzmatycznym, ze względu na odmienne ich podejście do spraw politycznych [Pérez Guadalupe 2018: 25-31, 40-47]. Różne są także ich metody działania, co powoduje, że ewangelicy z tzw. pierwszej fali protestantyzmu nie są tak bardzo widoczni w życiu społecznym, czy też politycznym [Martin 1993: 265]. Podczas gdy przykład Brazylii i Boliwii jest najbardziej przekonujący, to trend rosnących wpływów ewangelikalnych w polityce państw latynoamerykańskich można dostrzec już dużo wcześniej. Samo zjawisko wywodzi się z USA, a na południu kontynentu zaczęło nabierać mocy w latach 80. XX w., wraz z pojawieniem się pastora José Efraína Ríosa Montta na stanowisku prezydenta Gwatemali [Smith 1998: 36-37].

W niektórych krajach przedstawiciele wspólnot ewangelikalnych mobilizują się przeciwko projektom ustaw, w innych mają swoje własne struktury polityczne, a czasem nawet kandydatów na prezydenta. Członkowie i zwolennicy grup ewangelikalnych coraz mocniej pojawiają się na mapie politycznej Ameryki Łacińskiej [Wilson 1988: 99 i n.]. Ich obecność w życiu politycznym różnych znacznie wzrosła w ostatnich latach, o czym świadczą wyniki wyborów, zwłaszcza z 2018 r. Utrata autorytetu i spadek zaufania do tradycyjnych partii i instytucji demokratycznych oraz Kościoła katolickiego w większości regionu, przyczyniły się do takiego stanu rzeczy. Do tego należy dodać nacisk położony na dyskurs wartości i wsparcie dla rodziny jako centralne elementy dyskursu wspólnot ewangelikalnych. Dzięki temu, przy silnym poparciu społecznym, udało im się wzmocnić znaczenie konserwatywnych opcji w dużej części Ameryki Łacińskiej [Sarnacki 2013: 41-42].

W ostatnich latach w publicznych wystąpieniach polityków latynoamerykańskich coraz częściej pojawiają się wzmianki o Bogu a wręcz cytowane są wprost fragmenty Biblii. Poparcie wspólnot ewangelikalnych przyczyniło się bezpośrednio do wzrostu popularności prawicowych przywódców w Ameryce Łacińskiej. W Brazylii ewangelicy stanowią trzon grupy wyborców prezydenta Jaira Bolsonaro. Analizując wzrost czy też spadek poparcia liderów politycznych w Ameryce Łacińskiej, łatwo zauważyć można silny wpływ grup ewangelikalnych na te tendencje. Nawet w Meksyku, gdzie populacja zielonoświątkowców jest niewielka i wynosi zaledwie 8%, partia polityczna założona przez zielonoświątkowego pastora pomogła obecnemu prezydentowi, Andrésowi Manuelowi Lópezowi Obradorowi, dojść do władzy. Najnowszymi i najbardziej widocznymi przykładami wpływu grup ewangelikalnych w politykę państw Ameryki Łacińskiej były wybory Jaira Bolsonaro w Brazylii i upadek Evo Moralesa w Boliwii.

Warto zatem rozważyć dwa zagadnienia dotyczące przyczyn takiego stanu rzeczy. Po pierwsze dlaczego ruchy ewangelikalne, zwłaszcza zielonoświątkowe, zdobywają coraz więcej zwolenników wśród mieszkańców Ameryki Łacińskiej, a następnie co tłumaczy ten rosnący wpływ religii w polityce państw tego regionu? Neocharyzmatycy w Ameryce Łacińskiej zdają się korzystać nie tylko z przestrzeni utraconych przez Kościół katolicki, ale także z rozczarowania ludzi polityką i rządami. Ich wspólnoty, silnie obecne w dzielnicach z klasą robotniczą, udzielają różnego rodzaju pomocy, od opieki zdrowotnej lub opieki nad dziećmi do znalezienia pracy. Oferują usługi na rzecz społeczności lokalnej, więc to przynosi im bardzo duże korzyści. Posiadają poparcie, któremu żadna partia, organizacja pozarządowa czy też inny ruch nie jest w stanie dorównać. Mają też własne radia i kanały telewizyjne a także aktywnie uczestniczą w serwisach społecznościowych [Pérez Guadalupe 2018: 53-56].

3.1. Brazylia

Zalążkiem ekspansji grup ewangelikalnych w Ameryce Południowej była Brazylia. Do dzisiaj można znaleźć brazylijskich pastorów głoszących kazania w każdej stolicy Ameryki Łacińskiej lub w wielu jej dużych miastach.

Począwszy od połowy lat 80. XX w., możemy zaobserwować bezpośredni udział w brazylijskim życiu politycznym partii konfesyjnych, a nawet grup deputowanych w Kongresie skupionych wokół wspólnot pentekostalnych. Nie udało się jednak zjednoczyć wszystkich zielonoświątkowców w jedno silne ugrupowanie polityczne ponieważ zarówno większe kościoły pentekostalne, jak i neocharyzmatyczne autonomiczne wspólnoty wolą delegować własnych kandydatów, a przy tym tworzyć także partie polityczne. Niecałą dekadę później podmioty te zaczęły przyjmować model korporacyjnej reprezentacji, angażując się w procesy wyborcze wyborczy ze swoimi oficjalnymi kandydatami, walcząc o miejsca w miejskich, stanowych i federalnych organach władzy ustawodawczej.

Z drugiej strony, w ostatnich dziesięcioleciach w brazylijskiej kulturze politycznej ugruntowała się silna tradycja głosowania na partie ewangeliczne lub na ewangelików w partiach politycznych niekoniecznie wywodzących się ze wspólnot pentekostalnych, ale posiadających tzw. frakcje ewangeliczne. Podejście "brat głosuje za bratem" sprawdza się w Brazylii, podczas gdy w innych krajach regionu trudniej byłoby wprowadzić taką zasadę w życie. Tak powszechne i silne poparcie dla partii i kandydatów pentekostalnych przekłada się na wartość ich głosu w organach władzy. A stąd już blisko do tworzenia lobby podatnego na zagrożenia korupcyjne oraz klientelizm. Deputowanych z frakcji pentekostalnych często oskarża się o działania pozostające na granicy prawa i biznesu, które budzą wątpliwości moralne ich wyborców.

Sukcesem wyborczym w zielonoświątkowców w Brazylii okazało się wyprowadzenie ich oficjalnych kandydatur z własnego grona, zgodnie z przyjętym przez nich modelem korporacyjnej reprezentacji. Tak więc we wszystkich wyborach, które odbywały się w ostatnich latach w kraju, liczba kandydatów pentekostalnych pozostawała stabilna, co w kontekście zwiększania się liczby wiernych, zatem na nich głosujących, dawało ostatecznie lepszy wynik nominalny. Zastosowano proste reguły i postawiono na mniejszą liczbę kandydatów, gwarantując im silniejsze poparcie społeczne a tym samym proporcjonalnie zmniejszono udział innych partii politycznych w życiu politycznym.

Z tego powodu nominalnego wzrostu liczby zielonoświątkowców w brazylijskiej polityce nie można uogólniać. Należy za to wskazać, że jest to zasługą tych wspólnot, które zdecydowały się na model działania poprzez wystawienie oficjalnych kandydatów z własnego grona, co pozwoliło im skoncentrować głosy wiernych. Nie trudno zauważyć, że takie postępowanie charakteryzuje grupy neopentekostalne i to spośród nich wywodzi się najwięcej konfesyjnych kandydatów. Ten sposób postępowania gwarantuje sukces wyborczy, ale należy podkreślić, że nie chodzi w nim wyłącznie o przynależność religijną, ale o uzyskanie oficjalnej nominacji i poparcia korporacyjnego swojej wspólnoty. Wiąże się to także z finansowaniem kampanii wyborczej, ale przede wszystkim zapewnia skuteczne pozyskanie wyborców podczas spotkań religijnych. Konsekwencją przyjęcia rozwiązania korporacyjnego jest wspieranie tylko wskazanych a nie wszystkich kandydatów pentekostalnych, którzy startują w wyborach.  Zatem nie reprezentują oni ogółu wyborców, co przekłada się na także na niższy wynik niż wskazywałyby odsetek wiernych należących do wspólnot zielonoświątkowych w kraju[6].

Analiza wyników wyborczych z ostatnich lat pokazuje, że Brazylia pod tym względem nie wyróżnia się na tle innych państw regionu, tzn. nie istnieje w nich proporcjonalna korelacja pomiędzy procentem ludności pentekostalnej w kraju a liczbą wybranych kandydatów tej samej denominacji. Nawet w Brazylii zjawisko głosu wyznaniowego jest rzadkie, chociaż można dostrzec głosowanie według konkretnej przynależności do wspólnoty religijnej. Pod wieloma względami Brazylia jest jednak szczególnym przykładem w regionie Ameryki Łacińskiej. Dlatego nie można uogólniać jej doświadczenia i stosować go odpowiednio w innych krajach kontynentu. Najważniejszym zagadnieniem pozostaje fenomen największej wspólnoty neopentekostalnej w Brazylii, czyli Uniwersalnego Kościoła Królestwa Bożego (Igreja Universal do Reino de Deus)[7] i jego Brazylijskiej Partii Republikańskiej (Partido Republicano Brasileiro). Mimo że IURD rozprzestrzenił się w wielu krajach regionu[8], to jego obecność w Brazylii jest wyjątkowa właśnie przez działalność na styku polityki i prawa.

W Brazylii ewangelikalna władza parlamentarna została zorganizowana wokół tzw. grupy biblijnej (Frente Parlamentar Evangélica, zwanej bancada evangélica)[9]. Ideą było stworzenie spójnej i silnie zorganizowanej grupy parlamentarnej, która pozwoliłaby na zaprzestanie działań sprzecznych z nauką Kościoła. Blok ten kontestuje wszystkie inicjatywy mające na celu legalizację aborcji lub małżeństw osób tej samej płci, co jest dozwolone od 2014 r. przez Sąd Najwyższy Brazylii. W 56. kadencji parlamentarnej, która rozpoczęła się w 2019 r. Ewangelicki Front Parlamentarny posiada 195 deputowanych federalnych na 513 wszystkich posłów i 8 senatorów pośród 81 reprezentantów narodu w izbie wyższej. W poprzedniej kadencji było to odpowiedni 87 posłów i 3 senatorów. Łatwo zauważyć zatem tendencję rosnącą; wzrost z 90 na 203 reprezentantów w obecnej kadencji. Ewangelicy z Kongresu brazylijskiego są bardziej konserwatywni i mniej otwarci niż ci z całego społeczeństwa, ale tworzą sojusze z katolikami i korzystają z poparcia po prawej stronie sceny politycznej, aby zwiększyć na niej swoją widoczność [Lacerda i Brasiliense 2018: 141-180].

Do najbardziej wpływowych duchownych w Brazylii należy pastor zielonoświątkowy, autor książek i teleewangelista, Silas Malafaia. Jako wiceprezes Ponaddenominacyjnej Ewangelicznej Rady Duchownych Brazylii (Conselho Interdenominacional de Ministros Evangélicos do Brasil CIMEB), organizacji zrzeszającej ponad 8 tys. duchownych, z prawie wszystkich denominacji ewangelicznych w Brazylii, cieszy się dużym szacunkiem i posłuchem pośród wielu wspólnot charyzmatycznych w Brazylii. W wyborach 2012 r. udzielając poparcia kandydatom pomógł wygrać 24 burmistrzom i 16 radnym w siedmiu stanach. W wyborach prezydenckich 2018 r. ostatecznie poparł Jaira Bolsonaro. Wcześniej twierdził, że 80% głosów pochodzących od członków wspólnot ewangelickich i ewangelikalnych zostanie oddanych na Bolsonaro jeżeli z wyborach nie weźmie udziału Luiz Inácio Lula da Silva [Oliveira Cesar i Gonçalves Saldanha 2019: 172-190]. Sondaże prezydenckie uwzględniające byłego lewicowego prezydent dawały mu wygraną przed Bolsonaro z ponad dwukrotną przewagą punktów procentowych. Byłej minister środowiska, Marinie Silvie, która pomimo tego, że jest ewangelikiem, nie udzielono poparcia w wyborach prezydenckich ze strony wspólnot religijnych. Sytuacja ta pokazuje zatem ważną kwestię. Sama religia czy też przynależność do wspólnoty nie jest decydująca dla przywódców religijnych. Ewangelicy mogą głosować za przedstawicielem prawicy (Bolsonaro) lub lewicy (Lula) w zależności od sytuacji, pod warunkiem, że nie widzą zagrożenia dla realizacji swojego programu. Dlatego ostateczna decyzja o wskazaniu konkretnego kandydata podejmowana jest po negocjacjach uwzględniających spełnienie ich postulatów. Przed doktryną religijną przemawia tutaj czysty pragmatyzm.

Wyraźnym przykładem wzrostu wpływów wspólnot charyzmatycznych w krajach latynoamerykańskich jest także zabieganie o ich poparcie przez polityków ze wszystkich stron sceny politycznej. Warto wspomnieć chociażby rok 2014 i inaugurację Świątyni Salomona w centrum São Paulo[10]. Obecna była wówczas prezydent Dilma Rousseff z Partii Robotniczej, która powszechnie deklaruje się jako agnostyczka oraz Michel Temer ówczesny wiceprezydent a następnie prezydent Brazylii. Ponadto w wydarzeniu uczestniczyło wielu ministrów z rządu Rousseff, Geraldo Alckmin gubernator stanu São Paulo, Fernando Haddad burmistrz miasta São Paulo. Były to zatem najwyższe władze stanu i miasta São Paulo oraz kandydaci na prezydenta Brazylijskiej Partii Socjaldemokratycznej (PSDB) i Partii Robotniczej (PT) w wyborach prezydenckich w Brazylii w 2018 r. Nie można też zignorować obecności wielu gubernatorów i członków Kongresu. Inauguracja świątyni przekształcona została w rodzaj ponadpartyjnego zjazdu. Stała się odzwierciedleniem politycznego znaczenia, jakie grupy ewangelikalne zdobyły w ostatnich latach w polityce kraju. Ten ambitny projekt budowlany został zrealizowany przez biskupa Edira Macedo, przywódcę Uniwersalnego Kościoła Królestwa Bożego i jednego z najważniejszych, a na pewno najbogatszych, brazylijskich pastorów neopentekostalnych[11]. Macedo, który kiedyś wspierał Lulę, był jednym z najważniejszych zwolenników Bolsonaro w 2018 r. [Hinz 2019: 27].

Jair Bolsonaro został wybrany na prezydenta nie tylko dzięki wsparciu pastorów Macedo i Malafaia, ale głosy ich wiernych stanowiły znaczący wkład w jego wygraną. Bolsonaro zdołał przekonać do swojego programu zwolenników grup, które zdobyły najwięcej mandatów parlamentarnych dla swoich reprezentantów. Zwracając się do wyborców tzw. Grupy 3 B, zwanej także BBB od pierwszych liter portugalskich słów boi, Bíblia, bala (odpowiednio: wół, Biblia i kula) zapewnił sobie wygraną w wyborach[12].

3.2. Boliwia

Konserwatywni członkowie Kościoła katolickiego i przywódcy wielu grup ewangelikalnych wsparli Luisa Fernando Camacho, aktywistę społecznego, który publicznie domagał się ustąpienia ze stanowiska Evo Moralesa. Camacho pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Obywatelskiego Pro Santa Cruz (Comité Cívico Pro Santa Cruz)[13], podmiotu skupiającego blisko 200 instytucji, w tym stowarzyszenia mieszkańców, robotników i przedsiębiorców. Komitet działa w najbardziej zaludnionym mieście Boliwii, Santa Cruz de la Sierra, i jest nazywany "moralnym rządem". Camacho w swoich wystąpieniach często wspomina o „mocy Boga” (poder de Dios) cytując przy tym fragmenty Biblii. Nazywany jest przez to „Boliwiańskim Bolsonaro”[14]. Był on głównym organizatorem protestów ulicznych, które zakończyły się wycofaniem poparcia policji i sił zbrojnych dla rządu Moralesa. Camacho zazwyczaj zaczyna swoje przemówienia od modlitwy, a po wejściu do Pałacu Rządowego w La Paz, kilka godzin przed rezygnacją byłego prezydenta, umieścił Biblię obok boliwijskiej flagi.

Boliwia jest krajem bardziej katolickim niż Brazylia, ale to właśnie sytuacja związana z wyborami prezydenckimi, a w konsekwencji upadek prezydentury Moralesa, uwidoczniła silny wpływ ewangelików. Co prawda sam Camacho jest katolikiem, ale pozostaje w bliskich kontaktach ze wspólnotami zielonoświątkowymi, które udzielają mu poparcia. Warto zwrócić uwagę na to w jaki sposób przemawia publicznie i przeanalizować jego wystąpienia. Można wówczas łatwo zidentyfikować słownictwo i sposób działania, które są charakterystyczne dla charyzmatyków. W skuteczność tych działań opartych na podłożu religijnym wierzy także Jeanine Áñez, która ogłosiła się tymczasowym prezydentem Boliwii po odejściu Evo Moralesa. Weszła ona do Pałacu Rządowego w La Paz z ogromną Biblią i złożyła przysięgę przed ołtarzem ze świecami i obrazem ukrzyżowanego Jezusa.

3.3. Peru

Łączenie religii i polityki nie jest zjawiskiem nowym także na południu kontynentu. Alberto Fujimori, który był praktycznie nieznany w Peru, zdobył poparcie wielu wspólnot protestanckich dla swojej kandydatury na urząd prezydenta. Pastor Carlos Garcia, lider Kościoła Baptystów, którym był jednym z najbardziej aktywnych zwolenników Fujimoriego w czasie kampanii prezydenckiej w 1990 r., został drugim wiceprezydentem po jego wygranej. Wsparcie wspólnot religijnych okazało się niezbędne do tego, aby zagwarantować kandydaturę Fujimoriego. To oni zebrali niezbędne podpisy, aby móc zarejestrować Cambio 90 jako partię polityczną, aby mogła ona konkurować w wyborach. Współpracowali także przy tworzeniu lokalnych komitetów w całym kraju. Poza tym, ok. 50 kandydatów z ramienia Cambio 90 było aktywnymi członkami ruchów ewangelickich i ewangelikalnych. Spośród nich wybrano 14 posłów i 4 senatorów.

Do połowy XX w. najbardziej rozrastały się w Peru konserwatywne kościoły ewangeliczne, ale już w l. 60 stopniowo rozwijał się proces tworzenia wspólnot pentekostalnych. Jeśli chodzi o bezpośrednie zaangażowanie ewangelików w politykę, to w 2. połowie XX w. odnotowano kilka przypadków udziału ewangelików w wyborach, szczególnie związanych z Peruwiańską Partią Aprista (Partido Aprista Peruano). Ważna była również rola, jaką odegrali ewangelicy w kontekście przemocy, której kraj ten doświadczył w latach 1980-2000. Wysiłek wejścia wspólnot ewangelicznych w życie publiczne miał swój pierwszy wyraz w wyborach w 1990 r., kiedy to ewangelicy startowali na różne stanowiska publiczne podczas pierwszego rządu Alberto Fujimoriego i udało im się pozyskać 18 kongresmanów. Jednak późniejszy rozwój reżimu doprowadził do politycznego wycofania się sektora ewangelicznego o bardziej postępowych ideach i ewangelicy o konserwatywnych ideach zaczęli sprawować coraz ważniejsze przywództwo i przejmować wiodące role polityczne w kolejnych wyborach. Od końca XX w. w peruwiańskim świecie politycznym pojawił się ruch neopentekostalny [Pérez Guadalupe 2017: 114-146]. Mimo, że pod względem liczebności nadal stanowią on mniejszość, to udało mu się wypromować swój światopogląd w świecie ewangelicznym, włączając do niego także elementy polityczne. Jednak pomimo prób utworzenia ewangelicznej partii wyznaniowej nie udało się doprowadzić do zjednoczenia różnych frakcji konfesyjnych, a osoby publiczne o ewangelicznym pochodzeniu miały lepsze wyniki wyborcze, gdy uczestniczyły jako indywidualni kandydaci na różnych frontach politycznych niż gdy uczestniczyły w partiach wyznaniowych [Amat y León i Pérez Guadalupe 2018: 405-430]. Z pewnością najbardziej emblematycznym przypadkiem ewangelicznego udziału w polityce peruwiańskiej był pastor Humberto Lay, któremu po wielu próbach udało się stworzyć partię i wystartować w wyborach prezydenckich w 2006 r.[15] W ostatnich procesach wyborczych ewangelicy, włączeni do różnych partii politycznych, uzyskali ze 130 miejsc w Kongresie[16]. Na dzień dzisiejszy wspólnoty ewangelickie przyjęły program upowszechniania konserwatywnych wartości i poglądów.

3.4. Kostaryka

W porównaniu z resztą swoich sąsiadów, Kostaryka nie odnotowała tak znaczącego wzrostu obecności wspólnot ewangelicznych i jest drugim, po Panamie, najmniej ewangelicznym krajem Ameryki Środkowej. Zjawisko udziału wspólnot ewangelikalnych w życiu politycznym Kostaryki znalazło odzwierciedlenie w ostatnich wyborach prezydenckich w 2018 r. Neopenekostalny kaznodzieja Fabricio Alvarado głoszący konserwatywne hasła sprzeciwiające się małżeństwom osób tej samej płci, zapłodnieniu in vitro czy aborcji, znalazł się w drugiej turze wyborów. Zdobył wiele głosów opierając swój program na hasłach sprzeciwu wobec kontrowersyjnej opinii doradczej Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka z 9 stycznia 2018 r. o tożsamości płciowej i niedyskryminacji par osób tej samej płci, wskazującej konieczność zmian w tym zakresie w prawie kostarykańskim[17]. To całkowicie zmieniło preferencje wyborcze Kostarykańczyków, ponieważ Alvarado Muñoz był kandydatem, który najlepiej wykorzystał tę sytuację, radykalnie sprzeciwiając się opinii Trybunału i prosząc Kostarykę o jej odrzucenie. Pomimo tego, że ostatecznie przegrał wybory stosunkiem głosów 61% do 33%, to jego udział w nich należy uznać za sukces, podobnie jak umiejętność zgromadzenia wyjątkowo dużego poparcia przez osobę łączącą religię i politykę w sposób tak otwarty. Jak pokazała kampania w Kostaryce, ta aktywność religijna kandydata w kwestiach stosunków rodzinnych, tożsamości płci czy praw reprodukcyjnych przyczyniła się do większego politycznego podziału pomiędzy osobami, które nie zgadzają się z takimi poglądami a zwolennikami Fabricio Alvarado [Zúñiga Ramírez 2018: 247-282].

Coraz większą uwagę skupia na sobie Eduardo Cruickshank, pastor i adwokat, który obecnie jako deputowany do parlamentu Kostaryki przewodniczy jego obradom. Cruickshank jest członkiem Partii Narodowej Odnowy (Partido Restauración Nacional), która stanowi formację opartą na ewangelicznej ideologii chrześcijańskiej, broniącą tradycyjnej rodziny i występującą przeciwko małżeństwom osób tej samej płci, zapłodnieniu in vitro. Jej członkowie nie sprzeciwiają się natomiast idei państwa konfesyjnego.

3.5. Gwatemala

Duże znaczenie dla ruchów zielonoświątkowych w Gwatemali miało przybycie do kraju kanadyjskiego proboszcza Normana Parafii, który zmodernizował kult i przyciągnął do niego wielu zwolenników. Jego działalność dała początek także powstaniu gwatemalskiego ruchu neopentekostalnego i tzw. ruchowi apostolskiemu. Udział wspólnot ewangelickich w działalność polityczną w Gwatemali można zauważyć już w czasach dyktatury wojskowej [Garrard Burnett 1989: 205-223]. Pierwszym prezydentem, w latach 1982-83, wywodzącym się z tej grupy konfesyjnej, był José Efraín Ríos Montt. Z kolei w 1990 r. pierwszym demokratycznie wybranym ewangelickim prezydentem w Ameryce Łacińskiej został Jorge Serrano Elías, były współpracownik Riosa Montta, który rządził Gwatemalą od 1991 r. do 1993 r. Po tym okresie powstało kilka ruchów wyznaniowych i wielu ewangelików ubiegało się o różne stanowiska w wyborach, ale z niskimi wynikami, mimo że liczba ewangelików w społeczeństwie nadal rosła. W 2011 r. Harold Caballeros, niekwestionowany przywódca ewangeliczny i założyciel kościoła El Shaddai, zdołał stworzyć koalicję polityczną przy wsparciu wielu neopentekostalnych liderów, jednak uzyskał w wyborach tylko 6,2% głosów [Dary 2018: 317-354]. Pomimo braku sukcesu partii wyznaniowych, wszyscy wywodzący się z nich politycy starają się włączyć język religijny do swoich wystąpień publicznych. Największym sukcesem politycznym wspólnot neopentekostalnych w ostatnich latach jest wygrana w wyborach prezydenckich 2015 r. teologa i komika Jimmy'ego Moralesa, który zaprezentował się jako kandydat antysystemowy i konserwatywny. Gwatemalę należy wyróżnić na tle innych państw latynoamerykańskich ze względu na fakt, że aż trzech jej prezydentów było ewangelikami. Trudno jest jednak ocenić, czy ich wygrana była uzasadniona przynależnością religijną czy też opierała się na ich personalnych atutach.

3.6. Meksyk

Meksyk posiada szczególną historię relacji państwowo-kościelnych, a jego konflikty z Kościołem rzymskokatolickim, w kraju głęboko religijnym, naznaczyły również specyfikę w rozwoju kościołów ewangelickich, inną drogę niż reszta krajów w regionie. Od początku l. 90 XX w. ministrowie kultu nie mogą w Meksyku sprawować urzędów politycznych ani być wybierani na stanowiska państwowe a kościoły nie mogą być właścicielami mediów. Mimo że ewangelicy utrzymali niski poziom liczebności w społeczeństwie meksykańskim, to w ostatnich latach zaczęli bardziej aktywnie uczestniczyć w życiu publicznym, choć nie osiągając poziomu swoich środkowoamerykańskich sąsiadów [Garma Navarro 2018: 355-376].

W wyborach prezydenckich w lipcu 2018 r. zwycięzca Andrés Manuel López Obrador, wraz z lewicowym Ruchem Odbudowy Kraju, dołączył  do ewangelickiej, która jest bliższa stanowiskom konserwatywnym i centroprawicowym. W przeciwieństwie do innych państw latynoamerykańskich, w Meksyku ewangelikalna partia poparła lewicowego kandydata. Do swojego sojuszu López Obrador dołączył konserwatywną i ewangelikalną Partię Spotkanie Społeczne (Partido Encuentro Social) z przesłaniem pełnym treści religijnych i odniesień do Nowego Testamentu. Jak pokazywały sondaże przedwyborcze, poparcie dla Lopeza Obradora i tak dawało mu wygraną w wyborach prezydenckich. Sojusz z partią konfesyjną posłużył mu zatem do osiągnięcia lepszego wyniku punktowego a tym samym objęcia dużo większej liczby mandatów w obu izbach Kongresu [Hinz 2019: 27].

Obecnemu Prezydentowi Meksyku udało się pozyskać poparcie szerokiego grona chrześcijan, bez podziału na denominacje. Sam określa się jako nawrócony chrześcijanin i to w szerokim tego słowa znaczeniu[18]. Warto wskazać jednak przykłady na to, że działania prezydenta wynikają bardziej z politycznego pragmatyzmu niż z jego przemiany wewnętrznej. Na początku swojej kampanii podkreślał, że nigdy nie zawrze sojuszu z PES, zaś w dniu ogłoszenia go kandydatem środowisk ultrakonserwatywnych, przedstawił projekt konstytucji moralnej dla kraju odpowiadającej wizji państwa i prawa tej partii. W Meksyku katolicy są nadal najliczniejszą grupą chrześcijan, ale podobnie jak w innych państwach regionu, wszystkie wspólnoty zjednoczyły się dla takich celów, jak sprzeciw wobec małżeństw homoseksualnych i aborcji, czy obrona tradycyjnego modelu rodziny.

3.7. Pozostałe wybrane państwa z regionu Ameryki Łacińskiej

Pierwsze misje ewangeliczne zaczęły napływać do Kolumbii pod koniec XIX w., ale dopiero pod koniec kolejnego stulecia odnotowano przyspieszony wzrost ich liczby w tym kraju. W l. 80. i 90. tworzyli pierwsze partie konfesyjne, które próbowały przełamać zwyczajowy system dwupartyjny, ale nie udało im się osiągnąć znaczących rezultatów. Warto zaznaczyć jednak, że ich aktywność polityczna była możliwa dzięki obniżeniu progów wyborczych, co zachęciło różne grupy społeczne do tworzenia własnych partii przyczyniając się do wzrostu różnorodności politycznej nie tylko pośród wspólnot ewangelicznych. Spadek poparcia i utrata zaufania do tradycyjnej klasy politycznej a także wycofanie się z życia publicznego Kościoła katolickiego i zmiany prawa wyborczego, stworzyły korzystny okres dla aktywności ewangelików w Kolumbii. Najważniejszymi osiągnięciami, jak dotychczas, w działaniach politycznych ewangelików w Kolumbii są tworzone partie oraz porozumienia konfesyjne, opierające się na aktywności megakościołów neopentekostalnych i stanowiące postać korporacji religijno-politycznych. Ich aktywność pozwoliła jednak tylko na obsadzenie kilku miejsc w legislatywnie, zaś w kontekście wyborów prezydenckich nie udało im się zaistnieć w sposób znaczący. Działania zielonoświątkowców w Kolumbii przypominają brazylijski model korporacyjnej reprezentacji poszczególnych wspólnot, które nie są w stanie zagwarantować reprezentacji wszystkich wyznawców. W rzeczywistości, w latach 1991 – 2018 tylko 36 ewangelików zdołało wejść do Kongresu Republiki, z czego 73% z nich to członkowie wspólnot neopentekostalnych[19]. Do cech charakterystycznych politycznego oddziaływania ewangelików w Kolumbii zaliczyć należy: pragmatyzm wskazany przez ewangelików w momencie wyboru ugrupowania politycznego, w ramach którego będą kandydować; brak stabilności w systemie politycznym; brak lojalności politycznej po stronie przywódców religijnych; wysoka aktywność grup neopentekostalnych; priorytet przyznawany kwestiom związanym z moralnością; sojusze z prawicowymi katolickimi reprezentantami; aktywność w obszarze lobbingu [Velasco Montoya 2018: 221-246]. W Kolumbii i Wenezueli pastorzy ewangelikalni Jorge Antonio Trujillo i Javier Bertucci startowali w ostatnich wyborach prezydenckich w swoich krajach. Żaden z nich nie był faworytem w sondażach, także niekoniecznie reprezentował ewangeliczny elektorat.

Chile, jako drugi kraj po Urugwaju, ma najwyższy w regionie odsetek mieszkańców nieidentyfikujących się z żadną religią czy wyznaniem. Nie jest to wynikiem tradycji liberalnych, a stanowi zjawisko stosunkowo młode. Podobnie jak Brazylia, kraj ten ma długą historię zakorzenienia w kościołach ewangelickich; protestantyzm pojawił się w Chile już na początku XIX w. Na przykładzie Chile nie można mówić o nagłej fali wspólnot zielonoświątkowych, która przetoczyła się w l. 70. XX w. przez Amerykę Łacińską. Mamy tutaj do czynienia ze stopniowym i zinstytucjonalizowanym wzrostem popularności tej formy chrześcijaństwa, która swoje korzenie znalazła na podatnym kreolskim gruncie. Ta szczególna historia wczesnej instytucjonalizacji chilijskiego ruchu ewangelikalnego pozwoliła im na posiadanie własnej katedry już w 1974 r. i akceptację Augusto Pinocheta, który rozpoczął tradycję tzw. ewangelicznego Te Deum. Wierni tej denominacji mają także kapelanów większości instytucji państwowych oraz podpisaną w 2000 r. umowę z państwem chilijskim, która prawnie stawia ich na równi z Kościołem katolickim[20]. Z drugiej strony, ten wczesny rozwój instytucjonalny pozwolił na silne zaangażowanie polityczne zielonoświątkowców w całej historii kraju, na przykład, gdy poparli dyktaturę wojskową Augusto Pinocheta[21], co trwało do początku l. 90 XX w. W najnowszej historii Chile nie było już żadnego znaczącego politycznego udziału ewangelików, nie mówiąc o udanej próbie utworzenia partii wyznaniowej. W większości wypadków kandydaci ewangeliccy startowali w wyborach indywidualnie i w ramach różnych istniejących partii na zasadzie frakcji, ale ich wyniki były bardzo niskie [Puentes Oliva 1974: 6][22]. Wyniki wyborów z 2017 r. pokazują, że kandydaci ewangeliccy uzyskali zaledwie 1,9% oddanych głosów, podczas gdy ewangelicy stanowią już 18% ludności kraju Innymi słowy, podobnie jak w pozostałych krajach regionu, można uznać, że w Chile nie ma głosowania wyznaniowego. Ewangelicy niekoniecznie głosują na kandydatów ewangelickich i nie ma w ich głosowaniu istotnej różnicy w stosunku do reszty ludności Chile [Sandoval 2018: 181-220]. W ostatnich wyborach prezydenckich Sebastián Piñera zabiegał o głosy pentekostalistów m.in. poprzez włączenie do swojej kampanii czterech przywódców religijnych tych społeczności.

Działalność wspólnot ewangelikalnych w Argentynie jest bardzo podobna do tej z państw regionu krajów andyjskich, na co wpływ ma ich historyczny rozwój. Główny akcept położony został na usunięcie konfesyjnych norm z najważniejszych aktów prawnych, w tym z konstytucji, oraz poszanowanie prawa do wolności religijnej. Partie polityczne utworzone przez liderów grup ewangelikalnych nie odnotowały w Argentynie dużego poparcia społecznego, do czego przyczyniły się dodatkowo wewnętrzne walki o przywództwo w nich. Aktualnie wspólnoty charyzmatyczne skupiają się w tym kraju na rozpowszechnianiu swojego konserwatywnego programu moralnego, co nie jest prostym zadaniem z uwagi na dużą aktywność ruchów liberalnych i lewicowych, zwłaszcza wśród ludzi młodych. Brak zaplecza wyborczego ogranicza rzeczywiste działania polityczne zielonoświątkowców w Argentynie. Warto zaznaczyć, że pośród wszystkich rodzajów wspólnot pentekostalnych obecnych w tym kraju, żadna nie ma większości. Co za tym idzie, przeciwstawne grupy: ekumeniczne o orientacji lewicowej i konserwatywne nakierowane na prawicę, walczą wzajemnie między sobą, osłabiając własną aktywność prozelityczną i polityczną. Zainteresowanie budzi fakt, większość argentyńskich zielonoświątkowców nie jest związana w swoich preferencjach wyborczych z partiami prawicowymi, ale z centrolewicowymi. Wielu z nich to peroniści. Brak wcześniejszej analizy tego zjawiska przez liderów pentekostalnych o aspiracjach politycznych doprowadziło do porażki ich partii w wyborach na początku l. 90 XX w. Trudno było im bowiem zrozumieć, że preferencje polityczne Argentyńczyków są niezależne od ich przekonań religijnych. Ucząc się na własnych błędach, zielonoświątkowcy porzucili w Argentynie ideę udziału w wyborach z własną partią. Ich ewentualni kandydaci są włączani do już istniejących partii politycznych i to obejmujących całe spektrum światopoglądowe, tj. od chrześcijańsko-demokratycznych po socjalistyczne, tworząc w nich tzw. frakcję ewangeliczną [Wynarczyk, 2018: 107-140].

Pojawienie się protestantyzmu w Panamie nastąpiło dopiero pod koniec XIX w., kiedy to nadal należała ona do Republiki Kolumbii. Obecnie 80% ewangelików w Panamie przynależy do wspólnot pente- i neopentekostalnych. Po przemianach demokratycznych na początku l. 90 XX w. ewangelicy zaangażowali się politycznie na trzy sposoby, tj. poprzez tworzenie ewangelicznych partii wyznaniowych; tworzenie sojuszy z istniejącymi partiami oraz tworzenie grup nacisku. W rzeczywistości, druga opcja odniosła największy sukces i pozwoliła ewangelicznym przywódcom wejść na arenę polityczną, ponieważ w przeciwnym razie trudniej byłoby przeprowadzić wybory powszechne[23]. W Panamie, podobnie jak we wszystkich krajach regionu, istnienie głosowania konfesyjnego nie zostało zweryfikowane. Należy jednak zauważyć, że zdecydowana większość ewangelików, którzy weszli do polityki, należy tylko do jednego wyznania – Zgromadzenia Boże (las Asambleas de Dios), które stanowią około 30% ewangelików w kraju. Poza nieudanymi startami kandydatów ewangelicznych i partii, ewangelicy weszli do polityki dzięki tworzeniu sojuszy i frakcji, opierając swój program o konserwatywne poglądy. Po wielu publicznych wystąpieniach i aktywizacji społeczeństwa w marszach przeciwko edukacji seksualnej w szkołach publicznych oraz ideologii gender, ewangelicy utworzyli w 2016 r. ruch Narodowa Akcja Demokratyczna (Acción Democrática Nacional). Z uwagi na zmiany zachodzące w systemie wyborczym Panamy, zapewne będą próbowali przekształcić ten ruch w partię polityczną [Nevache 2018: 377-404].

Oparcia we wspólnotach ewangelikalnych szukał również Daniel Ortega, prezydent Nikaragui. Po tym, gdy Kościół katolicki oficjalnie wycofał poparcie dla tego lewicowego prezydenta, musiał on znaleźć inne wsparcie ze strony podmiotów konfesyjnych[24].

  1. Podsumowanie

Wspólnoty ewangelikalne podejmując działania polityczne zakładają, że tradycyjne partie polityczne, zwłaszcza te konserwatywne, nie będą miały umiały pozyskać poparcia pośród biednych klas społecznych. Ta duża część społeczeństwa jest zmęczona dotychczasowymi elitami politycznymi a ponadto zawsze preferowała organizacje lewicowe. Atutem grup ewangelikalnych jest rozległa sieć ośrodków kultu rozproszonych terytorialnie oraz własne systemy medialne, w skład których wchodzą stacje radiowe i telewizyjne liczone już w tysiącach w regionie Ameryki Łacińskiej. Swoją misję głoszą także poprzez obecność w sieciach społecznościowych.

W ten sposób ewangelicy, zatem także pentekostaliści, korzystają nie tylko z przestrzeni utraconych przez Kościół katolicki, ale także z wielkiego społecznego rozczarowania polityką i władzą. Dzięki silnej obecności w dzielnicach mocno zaludnionych, wspólnoty ewangelikalne udzielają różnych rodzajów pomocy osobom najbardziej pokrzywdzonym, od opieki zdrowotnej i opieki nad dziećmi do znalezienia pracy. Fakt, że oferują one szeroki zakres usług społecznych, zapewnia im w zamian więcej niż znaczące wsparcie tylko społeczne; coś czemu żadna partia, zwłaszcza lewicowa, ani żadna organizacja pozarządowa, ani żaden inny ruch polityczny czy społeczny nie jest w stanie dorównać. W mobilizacji politycznej i propangadowej grup ewangelikalnych nie ma jednego wzorca regionalnego. W niektórych krajach kościoły te mogą wychodzić na ulice w proteście przeciwko projektom pewnych ustaw, które uważają za sprzeczne z ich przekonaniami. W innych mają swoje własne organizacje, a nawet partie, polityczne, które demonstrują ich poglądy w procesach legislacyjnych.  A czasami są w stanie wystawić w wyborach prezydenckich własnego kandydata.

Jednak poza tymi różnicami występującymi na gruncie krajowym, na mapie politycznej Ameryki Łacińskiej coraz silniej pojawiają się demonstracje polityczne wzorowane na wiecach ewangelikalnych Do niedawna większość kościołów ewangelikalnych zaangażowanych w politykę i popieranych przez nie partii koncentrowała się na szczeblu lokalnym i prowincjalnym oraz na obecności parlamentarnej, a nie na walce o władzę wykonawczą. Jednak w świetle najnowszych obserwacji wydaje się to zmieniać i przyspieszać. Wspólnoty religijne mają tendencję do wywierania coraz większej presji w debacie politycznej wokół programu wartości dotyczących rodziny, płci i seksualności. O ile ideologia i doktryna głoszona przez ewangelikalnych przywódców religijnych jest zróżnicowana,  o tyle w tych kwestiach prezentują oni zawsze konserwatywne i patriarchalne stanowisko.

Ewangelikalny program moralny i polityczny koncentruje się na obronie wartości rodzinnych, co zasadniczo oznacza sprzeciw wobec aborcji, zapłodnienia in vitro, małżeństwa osób tej samej płci, rozwodów i eutanazji. Poza obroną rodziny chrześcijańskiej i jej wartości, propozycje grup ewangelikalnych koncentrują się raczej na odrzuceniu pewnych kwestii niż na poparciu konkretnych propozycji. Ta negatywna postawa pozwoliła im pokonać wielu zwolenników liberalnych zmian. Należy podkreślić, że w tym działaniu są dużo bardziej skuteczni i wiarygodni dla społeczeństwa niż duchowieństwo katolickie prezentujące te same poglądy i postawę.

Kolejnym zagadnieniem mobilizującym zwolenników kościołów ewangelikalnych jest walka z korupcją i brak aktywności w jej zwalczaniu przez polityków. We wszystkich tych obszarach można zaobserwować dość uderzającą zbieżność między kościołami ewangelickimi, hierarchią katolicką, niektórymi ruchami społeczno-chrześcijańskimi i konserwatywnymi partiami politycznymi. Podejście to jest o wiele bardziej widoczne w niektórych sytuacjach, zwłaszcza gdy poziom skandalu uczynił z nich wydarzenie medialne. Jednak do tej pory przywódcy ewangeliczni nie wypowiadali się publicznie często w innych kluczowych kwestiach dotyczących zarządzania państwem, takich jak gospodarka czy stosunki międzynarodowe. Wraz z wzrostem swojej instytucjonalnej obecności na wyższych szczeblach administracji państwowej przedstawiciele wspólnot ewangelikalnych lub kandydaci przez nie popierani będą musieli zająć stanowisko w tych materiach.

Wierni, którzy wyznają kult ewangeliczny są bardzo zdyscyplinowani. Głos ich pastorów jest wyraźnym odniesieniem, nawet co do tego na kogo mają głosować. Niezależnie od profilu kandydatów, liczy się nie tylko ich przynależność polityczna, ale także rekomendacja osób odpowiedzialnych za kierowanie wspólnotą religijną i prowadzenie kultu. Mechanizm działania w takiej sytuacji nie jest nowością, bowiem wykazuje znaczne podobieństwo praktykowanej już w przeszłości idei demokratycznego centralizmu. Ze względu na dyscyplinę wiernych w chodzeniu na wybory oraz pewność wsparcia konkretnego kandydata, ewangeliczny głos poparcia stał się pożądanym towarem dla prawie wszystkich kandydatów, niezależnie od ich politycznej czy ideologicznej tożsamości.

W ostatnich latach wspólnoty neopentekostalne uzyskują coraz większą rolę w życiu politycznym Ameryki Łacińskiej. Rosnące niezadowolenie z demokracji oraz silne osłabienie tradycyjnych partii politycznych i instytucji demokratycznych jest jednym z czynników ułatwiających ten proces. Inne elementy, które należy wziąć pod uwagę, to z jednej strony silne osadzenie różnych kultów pentekostalnych i neopentekostalnych w tej części społeczeństwa, które chce zmian i upatruje ich w porzuceniu partii lewicowych i odrzuceniu instytucjonalnego Kościoła katolickiego, a z drugiej strony włączenie do ich dyskursu obrony wartości konserwatywnych. Jeśli początkowo wspólnoty ewangelikalne ograniczały swój udział w polityce do szczebla lokalnego lub regionalnego, to obecnie wyznaczyły sobie bardziej ambitne cele[25]. Z tego to powodu można zaobserwować ich większą obecność w polityce krajowej, a także w znaczących wydarzeniach społecznych i kulturalnych o dużym zasięgu medialnym, także międzynarodowym. Nie jest to jednak tylko kwestia autonomicznego działania. Ta władza i wpływy są tak duże, że wielu polityków, niezależnie od przekonań politycznych i ideologicznych, stara się zdobyć ich poparcie dla swoich konkretnych celów. Jednak ich dyskurs oparty na wartościach zwiększył polaryzację we wszystkich społeczeństwach latynoamerykańskich, w których wspólnoty te działają. Nie dopuszczają one bowiem możliwości dyskusji czy kompromisów, a zatem wykluczają jakikolwiek rodzaj negocjacji. Tego rodzaju działania przyczyniły się do wzmocnienia opcji konserwatywnych w Ameryce Łacińskiej, co sprzyja wycofywaniu się partii lewicowych. Jednocześnie, jeśli utrzyma się tendencja wzrostowa popularności i aktywności wspólnot ewangelikalnych w polityce krajowej i regionalnej, nie można wykluczyć odwrócenia rozdziału między kościołem a państwem, choć element konfesyjny nie byłoby już reprezentowany przez hierarchię katolicką, lecz przez te nowe powstające grupy religijne.

Główną obawą związaną ze wzrostem ewangelicznej ingerencji w politykę jest to, że wybrani przywódcy wspierani przez te sektory będą zatwierdzać prawo i stosować politykę, która w praktyce dyskryminuje inne wyznania religijne lub źle wpływa na społeczny odbiór mniejszości. W Brazylii istnieje duże ryzyko pojawienia się atmosfery nietolerancji wobec religii tubylczych i afrobrazylijskich, która może doprowadzić do prześladowań. Powstanie agresywnych i wrogo nastawionych grup jest prawdopodobne tym bardziej, że mogą czuć się one bezkarne lub nawet mogą być zachęcane do takich postępowań ze strony organów władzy. Zjawisku wzrostu liczby kościołów ewangelicznych towarzyszy zupełnie inny ruch, który może mieć również wpływ na scenę polityczną Ameryki Łacińskiej, tj. wzrost liczby osób, które twierdzą, że nie wyznają żadnej religii. Poza wzrostem kościołów ewangelikalnych obserwuje się gwałtowny wzrost liczby ludzi, którzy nie mają przynależności religijnej. Charakterystyka tej grupy jest odwrotna od tych, które określają ewangelikalne i konserwatywne grupy katolickie. Najczęściej są to młode osoby o lewicowych i bardziej liberalnych poglądach i zwyczajach. Warto zwrócić uwagę na ich wpływy wyborcze w nadchodzących latach w regionie Ameryki Łacińskiej [Pérez Guadalupe 2017: 195-212].

Historia zatacza koło, bowiem Ameryka Łacińska wraca do klasycznej polaryzacji z XIX w. pomiędzy grupami konserwatywnymi i antyklerykalnymi, która powodowała wiele napięć politycznych nawet do połowy XX w. [Corrales 2018].




Amat y León O., Pérez Guadalupe J.L. (2018), Perú: los ‘Evangélicos Políticos’ y la Conquista del Poder, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 405-430.

Anderson A., Bergunder M., Droogers A., van der Laan C., red. (2010), Studying Global Pentecostalism: Theories and Methods, Berkeley/Los Angeles.

Bastián J.P (2004), El cambio religioso en México y América Latina: la construcción de un objeto de investigación, [w:] Ortmann D. (red.), “Anuario de Ciencias de Religión. La religiones en el Perú  hoy”, Lima, s. 73-113.

Bastián J.P. (1997), La mutación religiosa de América Latina. Para una sociología del cambio social en  la  modernidad  periférica, México.

Beltrán W.M. (2010), La expansión pentecostal en Colombia. Una revisión del estado del arte, [w:] Sarmiento C.T. (red.), El pentecostalismo en Colombia. Prácticas religiosas, liderazgo y participación política, Bogotá, s. 73-96.

Bergunder M. (2009a), A modo de introducción. Movimiento pentecostal en América Latina: teorías sociológicas y debates teológicos, [w:] tenże (red.), Movimiento pentecostal y comunidades de base en América Latina. La recepción de conceptos teológicos de liberación a través de la teología pentecostal, Heidelberg, s. 5-50.

Bergunder M. (2009b), Movimiento pentecostal en América Latina: teorias sociológicas y debates teológicos, “Revista cultura y religión”, vol. 3, s. 6-36.

Corrales J. (2018), Un matrimonio perfecto: evangélicos y conservadores en América Latina. NODAL, Noticias de América Latina, y el Caribe, [online:] https://www.nodal.am/2018/03/matrimonio-perfecto-evangelicos-conservadores-america-latina/ [dostęp: 29.07.2020].

Dary C. (2018), Guatemala: Entre la Biblia y la Constitución, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 317-354.

Garma Navarro C. (2018), México: los Nuevos Caminos de los Creyentes. Transformaciones en las Posiciones Políticas de las Iglesias Evangélicas, Protestantes y Pentecostales, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 355-376.

Garrard Burnett V. (1989), God and Revolution: Protestant Missions in Revolutionary Guatemala, 1944 -1954, “The Americas”, n. 46(2), s. 205-223.

Hinz K.J. (2019), Ameryka Łacińska na rozdrożu, [w:] Gocłowska-Bolek J. (red.), Panorama wyborcza Ameryki Łacińskiej w 2019 roku. Nowe wyzwania, stare problemy?, Warszawa 2019, s. 18-29.

Jańczuk L. (2016), Przyczyny rozwoju pentekostalizmu w Ameryce Łacińskiej, „Rocznik Teologiczny” nr 1(58), s. 123-135.

Kurowski K. (2014), Ewangelikalne tsunami: zmiana religijna w Ameryce Łacińskiej XX wieku, „Ameryka Łacińska. Kwartalnik analityczno-informacyjny” nr 1(83), s. 23-38;

Lacerda F., Brasiliense J.M. (2018), Brasil: la Incursión de los Pentecostales en el Poder Legislativo Brasileño, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 141-180.

Latinobarómetro (2018), [online:] https://www.latinobarometro.org/latNewsShow.jsp [dostęp: 10.07.2020].

Martin D. (1993), Tongues of Fire. The Explosion of Protestantism in Latin America, Oxford/Cambridge.

Nevache C. (2018), Panamá: Evangélicos ¿Del Grupo de Presión al Actor Electoral?, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 377-404.

Oliveira Cesar L. De (2019), Gonçalves Saldanha P., Pastor Silas Malafaia e o uso estratégico das mídias digitais: o novo púlpito religioso no cotidiano midiatizado, “Reciis – Revista Eletrônica de Comunicação, Informação e Inovação em Saúde” n. 13(1), s. 172-190.

Pérez Guadalupe J.L. (2017), Entre Dios y el César. El impacto político de los evangélicos en el Perú y América Latina, Lima.

Pérez Guadalupe J.L. (2018), ¿Políticos Evangélicos o Evangélicos Políticos? Los Nuevos Modelos de Conquista Política de los Evangélicos, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 11-106.

Pew Research Center (2014), Religión en América Latina: Cambio generalizado en una región históricamente católica, Washington, D.C. [online:] https://www.pewresearch.org/wp-content/uploads/sites/7/2014/11/PEW-RESEARCH-CENTER-Religion-in-Latin-America-Overview-SPANISH-TRANSLATION-for-publication-11-13.pdf [dostęp: 10.07.2020].

Puentes Oliva P. (1974), Posición evangélica: un documento que define posiciones, Santiago de Chile.

Sandoval G. (2018), Chile: Avance Evangélico desde la Marginalidad al Protagonismo, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 181-220.

Sarnacki A. (2013), Religia w koncepcji udanego życia: ruchy pentekostalne w Ameryce Łacińskiej, „Anthropos”, nr 20-21, s. 36-47.

Self Ch.E. (2009), Formación de conciencia, conversión y convergencia: Reflexiones acerca de las comunidades eclesiales de base y el emergente movimiento pentecostal en América Latina, [w:] Bergunder M. (red.), Movimiento pentecostal y comunidades de base en América Latina. La receptión de conceptos teológicos de liberación a través de la teología pentecostal, Heidelberg, s. 84-103.

Smith B. (1998), Religious Politics in Latin America. Pentecostal vs. Catholic, Notre Dame.

Stoll D. (1990), ¿América Latina se vuelve protestante? Las políticas del crecimiento evangélico, Cayambe.

Wilson E. (1988), The Central American Evangelicals: From Protest to Pragmatism, “International Review of Missions”, LXXVII, n. 305, s. 94-106.

Wynarczyk H. (2008), Argentina: ¿Vino Nuevo en Odres Viejos? Evangélicos y Política, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima 2018, s. 107-140.

Velasco Montoya J.D. (2018), Colombia: de Minorías Dispersas a Aliados Estratégicos, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 221-246.

Zieliński T. (2013), Protestantyzm ewangelikalny. Studium specyfiki religijnej, Warszawa 2013.

Zúñiga Ramírez C. (2018), Costa Rica: el Poder Evangélico en una Democracia Estable, [w:] Pérez Guadalupe J.L., Grundberger S. (red.), Evangélicos y Poder en América Latina, Lima, s. 247-282.


https://www.pewresearch.org/fact-tank/2014/11/14/why-has-pentecostalism-grown-so-dramatically-in-latin-america/ (dostęp: 18.08.2020);

http://www.realinstitutoelcano.org/wps/portal/rielcano_es/contenido?WCM_GLOBAL_CONTEXT=/elcano/elcano_es/zonas_es/america+latina/ari127-2018-malamud-expansion-politica-iglesias-evangelicas-america-latina (dostęp: 13.08.2020).

https://www.lavanguardia.com/participacion/lectores-corresponsales/20190425/461779980140/politica-religion-catolicos-evangelicos-bolsonaro-brasil.html (dostęp: 15.08.2020).

https://www.forbes.com/profile/edir-macedo/#720ef0f02fcf (dostęp: 14.07.2020).

https://www.cronica.com.mx/notas-el_bolsonaro_boliviano_quiere_a_dios_dentro_del_palacio_de_gobierno_y_a_la_pachamama_fuera-1137116-2019 (dostęp: 20.07.2020);

https://www.eluniverso.com/noticias/2019/12/02/nota/7630403/camacho-bolsonaro-boliviano-apuntala-presidenciales (dostęp: 20.07.2020)

https://www.lanacion.com.ar/el-mundo/luis-fernando-camacho-bolsonaro-boliviano-protagonizo-protestas-nid2305650 (dostęp: 20.07.2020).

https://www.corteidh.or.cr/docs/comunicados/cp_01_18.pdf (dostęp: 05.07.2020).

https://politico.mx/minuta-politica/minuta-politica-partidos-politicos/lopez-obrador-volvio-reconocer-su-religion-y-que-es-admirador-de-jesus/ (dostęp: 12.07.2020).

https://www.laprensa.com.ni/2019/04/29/nacionales/2545654-regimen-ortega-murillo-ahora-es-evangelico (dostęp: 25.07.2020).

https://latinta.com.ar/2019/12/iglesias-evangelicas-infiltran-gobiernos-en-mexico-y-america-latina/ (dostęp: 30.07.2020).


[1] W literaturze polskiej występuje problem związany z tłumaczeniem angielskich słów „evangelical” i „evangelicalism”, powstałymi i używanymi w kontekście specyficznej formacji pobożnościowej w protestantyzmie w USA. Przyjmuje się jednak, i tak będzie to  używane w niniejszym opracowaniu, że odpowiadają mu polskie terminy „ewangelikalizm”, „ewangelikalny”, „ewangelikalny protestantyzm” Por. A. Siemieniewski,  Ewangelikalna duchowość nowego narodzenia a tradycja katolicka, Wrocław 1997. Pomimo znacznych różnic i podziałów wewnątrz ruchów charyzmatycznych, w niniejszym opracowaniu używane będą ogólne sformułowania obejmujące wszystkie grupy pod pojęciem wspólnot ewangelikalnych. Należy podkreślić, że do nich zaliczane są zarówno grupy pentekostalne (zielonoświątkowe) z tzw. pierwszej fali ruchu odnowy chrześcijańskiej (w odniesieniu do kościołów protestanckich, po luternańskim i kalwińskim oraz metodystycznym i baptystycznym, jest zaliczany do tzw. trzeciej fali protestantyzmu), ewangeliczne ruchy charyzmatyczne (tzw. druga fala) oraz ruchy neocharyzmatyczne stanowiące tzw. trzecią falę charyzmatycznej tradycji chrześcijańskiej. W kontekście Ameryki Łacińskiej najliczniejszą i najbardziej aktywną grupę stanowią neocharyzmatycy, co jest spowodowane ograniczaniem struktury instytucjonalnej i budową niezależnych od siebie wspólnot. Nie można dokonać ich całościowej analizy, gdyż różnice pomiędzy nimi powodują, że jedyne cechy wspólne ograniczają się do podstawowych zasad doktrynalnych. Obecnie na świecie istnieje blisko 20 tys. ruchów neocharyzmatycznych, z czego znaczna ich liczba występuje w państwach Ameryki Łacińskiej. Używane zaś pojęcie wspólnot ewangelickich obejmuje wszystkie kościoły i ruchy zaliczane zarówno do tradycyjnych związków wyznaniowych ewangelickich, jak i zielonoświątkowych.

[2] W okresie od października 2013 r. do lutego 2014 r. w Ameryce Łacińskiej przeprowadzono szeroko zakrojone badania na temat przynależności, przekonań i praktyk religijnych. Badanie zostało przeprowadzone w 18 krajach w ramach projektu Pew-Templeton Global Religius Futures, który analizuje zmiany religijne i ich wpływ na społeczeństwa na całym świecie.

[3] https://www.pewresearch.org/fact-tank/2014/11/14/why-has-pentecostalism-grown-so-dramatically-in-latin-america/ (dostęp: 18.08.2020).

[4] https://www.pewresearch.org/fact-tank/2014/11/14/why-has-pentecostalism-grown-so-dramatically-in-latin-america/ (dostęp: 14.07.2020).

[5] Zob. http://www.realinstitutoelcano.org/wps/portal/rielcano_es/contenido?WCM_GLOBAL_CONTEXT=/elcano/elcano_es/zonas_es/america+latina/ari127-2018-malamud-expansion-politica-iglesias-evangelicas-america-latina (dostęp: 13.08.2020).

[6] Zob. https://www.lavanguardia.com/participacion/lectores-corresponsales/20190425/461779980140/politica-religion-catolicos-evangelicos-bolsonaro-brasil.html (dostęp: 15.08.2020).

[7] To neo-zielonoświątkowy kościół chrześcijański, mający swoją siedzibę w Rio de Janeiro. Założony w 1977 r. przez Edira Macedo i szybko stał się największą denominacją zielonoświątkową w Brazylii. Jest obecny prawie w 100 krajach na całym świecie.

[8] W większości krajów Ameryki Łacińskiej IURD działa pod nazwą Pare de sufrir, czyli Przestań cierpieć.

[9] Front parlamentarny Brazylijskiego Kongresu Narodowego, złożony z ewangelikalnych polityków z różnych partii politycznych to nieformalne porozumienie powstałe w 2013 r. Parlamentarzyści katoliccy w nim nie uczestniczą. Biorąc pod uwagę liczbę deputowanych, których zalicza się do niego, stanowi trzecią siłę parlamentarną, chociaż nie jest oficjalnie partią polityczną.

[10] Zbudowany megakościół ma powierzchnę 100 tys. m2 i może pomieścić ponad 10 tys. wiernych.

[11] https://www.forbes.com/profile/edir-macedo/#720ef0f02fcf (dostęp: 14.07.2020).

[12] Grupa 3 B to konserwatywni parlamentarzyści reprezentujący rolników, wspólnoty ewangelikalne i osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo publiczne. Silne wsparcie, także finansowe, zapewniają im obrońcy prawa do swobodnego posiadania broni i lobby przemysłu zbrojeniowego; producenci rolni, w tym zwłaszcza hodowcy bydła; firmy chłodnicze.

[13] Od lutego do listopada 2019 r. był przewodniczącym Komitetu Obywatelskiego w Santa Cruz. Zrezygnował z tej funkcji na rzecz ubiegania się o prezydenturę Boliwii.

[14] https://www.cronica.com.mx/notas-el_bolsonaro_boliviano_quiere_a_dios_dentro_del_palacio_de_gobierno_y_a_la_pachamama_fuera-1137116-2019 (dostęp: 20.07.2020); https://www.eluniverso.com/noticias/2019/12/02/nota/7630403/camacho-bolsonaro-boliviano-apuntala-presidenciales (dostęp: 20.07.2020); https://www.lanacion.com.ar/el-mundo/luis-fernando-camacho-bolsonaro-boliviano-protagonizo-protestas-nid2305650 (dostęp: 20.07.2020).

[15] Ostatecznie uzyskał zaledwie 4% głosów, podczas gdy ludność ewangeliczna wynosiła już około 12%; nawet ewangelicy na niego nie głosowali, co potwierdzałoby nieistnienie głosowania konfesyjnego.

[16] W porównaniu do lat poprzednich:  4 w 2006 r., 6 w 2011 r. i 4 w 2016 r. Stanowi to mniej niż 5% poparcia, w sytuacji kiedy populacja ewangelików w Peru wynosi już ponad 15%.

[17] https://www.corteidh.or.cr/docs/comunicados/cp_01_18.pdf (dostęp: 05.07.2020).

[18] https://politico.mx/minuta-politica/minuta-politica-partidos-politicos/lopez-obrador-volvio-reconocer-su-religion-y-que-es-admirador-de-jesus/ (dostęp: 12.07.2020).

[19] W wyborach do Kongresu w 2018 r., mimo że startowało w nich 265 kandydatów ewangelickich, zdołali oni obsadzić tylko 11 przedstawicieli, co stanowi 4% miejsc w Izbie Reprezentantów.

[20] Organizowany jest także Narodowy Dzień Kościołów Ewangelickich i Protestanckich, ustanowiony przez byłą prezydent Michelle Bachelet 31.10.2008 r.

[21] Poparcie to zostało przypieczętowane 13 grudnia 1974 r., kiedy samozwańcza Rada Pastorów Chilijskich (Consejo de Pastores de Chile) zwołana przez liderów największych kościołów ewangelickich, wydała oświadczenie zatytułowane “La „Posición evangélica” („Stanowisko ewangeliczne”), w którym stwierdziła, że interwencja Sił Zbrojnych w Chile była „Bożą odpowiedzią na modlitwę wszystkich wierzących, którzy widzą w marksizmie szatańskie siły ciemności w ich najpełniejszym wyrazie”. Dokument ten nazwany „Portalazo”, od budynku Diego Portales, w którym zebrali się duchowni, podpisany został przez 32 biskupów i proboszczów z całego kraju. Od 1975 r. Rada rozpoczęła wydawanie dokumentów w formie książeczek zatytułowanych „Posición  evangélica:  un  documento  que  define  posiciones”, w których publikowała artykuły odnoszące się do uzasadnienia i wsparcia udzielanego władzom wojskowym. Na przykład, we wstępie do pierwszego egzemplarza tego czasopisma jest wyraźnie napisane, że ewangelicy „uznają juntę wojskową za autorytet, który ustanowił Bóg i będą go wspierać we wszystkim, co mówi i robi”.

[22] W wyborach parlamentarnych i prezydenckich w 2017 r., przedstawicieli ewangelików było najwięcej w całej historii demokratycznego Chile, ale ostatecznie udało im się wyłonić tylko trzech posłów, na liczbę 155, tj. Eduardo Durán, Leonidas Romero i Francesca Muñoz (wszyscy zielonoświątkowcy). W kadencji na lata 2014-2022 mają dwóch senatorów, spośród 43: Enę Von Baer (luteranka) i Ivana Moreirę (pentekostalista). Należy zauważyć, że pierwszy raz tak duże poparcie i mandat uzyskał pentekostalista, bowiem w Chile wyznaniowi reprezentanci od końca XIX w., o ile nie byli katolikami, zaliczali się do linii protestanckiej, tj. luteranie, prezbiterianie, anglikanie). Warto podkreślić, że do dnia dzisiejszego, żaden z przedstawicieli czy też członków wspólnot neopenekostalnych, nie zajmuje żadnego stanowiska politycznego obsadzanego w wyborach powszechnych.

[23] Sukces wyborczy ewangelików w Panamie był bardzo zmienny, ponieważ w 2004 r. uzyskali ośmiu deputowanych, w 2009 r. trzech, a w 2014 r. dziewięciu, na 70 reprezentantów.

[24] https://www.laprensa.com.ni/2019/04/29/nacionales/2545654-regimen-ortega-murillo-ahora-es-evangelico (dostęp: 25.07.2020).

[25] https://latinta.com.ar/2019/12/iglesias-evangelicas-infiltran-gobiernos-en-mexico-y-america-latina/ (dostęp: 30.07.2020).

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021

Komentarze