Logo Thing main logo

Ostatnie wpisy

Noty

Wygrana Bidena – zmiana w podejściu do stosunków z Kubą

12.12.2020

Cztery lata prezydentury Donalda Trumpa pokazały, że państwa na kontynencie amerykańskim począwszy od Meksyku kończąc na Chile i Argentynie nie mają dla prowadzonej przez niego polityki większego znaczenia poza względami gospodarczymi. Stany Zjednoczone straciły na wizerunku jako kolebka demokracji i potencjalny sojusznik.Prezydent Trump opowiadał się za polityką twardą i bez kompromisów wobec władz w Hawanie, tym samym administracja prezydenta wycofała się z normalizacji stosunków dyplomatycznych pomiędzy państwami do jakiej doprowadził Barack Obama, a co było przedstawiane za jego jeden z największych sukcesów. Trump przywrócił sankcje gospodarcze a także zaostrzył ograniczenia dotyczące podróżowania pomiędzy państwami. Prowadząc kampanię wyborczą nasilił sankcje wobec wyspy, aby wzmocnić swój elektorat wśród starszego pokolenia konserwatywnych amerykanów kubańskiego pochodzenia mieszkających głównie na Florydzie. Kubańskie władze dawały ewidentny wyraz swojego niezadowolenia wobec polityki Trumpa, czego przejawem były zarzuty, że rząd amerykański nadal działa jako państwo zbójeckie czy, że lekceważy prawo międzynarodowe. Kubańczycy patrzyli z nadzieją na nadchodzące wybory w Stanach Zjednoczonych licząc, że zwycięstwo Joe Bidena może przywrócić zerwane relacje.Biden podczas wystąpienia w ramach kampanii wyborczej w Miami na Florydzie krytykował stosunek Trumpa do Kuby. Wskazywał wtedy, że podejście administracji nie działa, a Kubie nie jest bliżej do wolności i demokracji niż cztery lata wcześniej. Dodał również, że aktualnie jest więcej więźniów politycznych, tajna policja jest brutalna jak zawsze a Rosja nadal odgrywa główną rolę na Kubie. Słowa te przypominały wystąpienie Obamy, który odwiedził Hawanę w 2016 roku. Powiedział wtedy, że to co robiły do tej pory Stany Zjednoczone nie działało. Musimy mieć odwagę przyznać się do tej prawdy. Polityka izolacji zaprojektowana na czas zimnej wojny nie ma sensu w XXI wieku.Wyniki wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych wskazują na wygraną kandydata Demokratów - Joe Bidena. Rezultat ten zapewne nie spodoba się konserwatywnym kubańskim imigrantom dla których Biden jest synonimem socjalizmu, a słowo to jest dla nich najgorszym z możliwych. Z 95-98% przeliczonych głosów na Florydzie w trzech hrabstwach (Palm-Beach, Broward i Miami-Dade) skupionych w okolicach Miami, gdzie zamieszkuje najwięcej imigrantów z Kuby wynika, że wygrał Biden. Przewaga ta wprawdzie nie jest znacząca poza hrabstwem Broward (29,8%) i wynosi w hrabstwie Palm-Beach (12,8%) oraz Miami-Dade (7,3%) to jest to zaskakujący wynik, pomimo, że Trump wygrał na Florydzie w 20 hrabstwach (na 32) różnicą 3,4% przy 98% przeliczonych głosów i uzyskując w tym stanie 29 głosów elektorskich.Dla kubańskich władz wygrana Bidena to powód do radości. W dniu 8 listopada 2020 roku Prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel Bermúdez z nadzieją napisał na twiterze: zdajemy sobie sprawę, że naród amerykański wybrał nowy kierunek w wyborach prezydenckich. Wierzymy w możliwość budowania konstruktywnych stosunków dwustronnych przy jednoczesnym poszanowaniu naszych różnic. Rząd na Kubie szacuje, że stracił prawie 5,6 miliarda dolarów między kwietniem 2019 a marcem 2020 roku w wyniku sankcji amerykańskich, w porównaniu z 4,3 miliarda dolarów w poprzednim roku.KomentarzPonowna elekcja Trumpa prawdopodobnie oznaczałaby kolejne cztery lata zaostrzonych sankcji Stanów Zjednoczonych wobec Kuby, podczas gdy wielu kubańczyków oczekiwała dalszego otwarcia relacji pomiędzy państwami jakie były za Obamy.Z wypowiedzi Bidena wynika, że po wygranych wyborach prezydenckich będzie chciał kontynuować politykę Obamy. Nie wiadomo jest jednak dokładnie czy i na jakich warunkach miałaby ta współpraca przebiegać.Wygrana Bidena i jego polityka prowadzić może jedynie do tego, że cała Ameryka Łacińska odzyska silnego i strategicznego partnera, a reputacja Stanów Zjednoczonych zostanie odbudowana po zmianach, które wprowadził Trump. Amerykanie latynoskiego pochodzenia opowiadają się bardziej za polityką Demokratów a niżeli Republikanów, kubańscy imigranci stanowią wyjątek w tej grupie.Normalizacja stosunków dyplomatycznych oraz zdjęcie sankcji gospodarczych z Kuby, podobnie jak to miało miejsce za prezydentury Obamy powinny w szerszym zakresie zacieśnić współpracę pomiędzy państwami.Niewykluczone, że większa otwartość administracji nowego prezydenta w węższym zakresie w perspektywie czasu przyczyni się do poprawy warunków bytowych mieszkańców Kuby, rozwoju gospodarczego, infrastruktury i rynku turystycznego oraz pozwoli na swobodne podróżowanie pomiędzy Kubą i Stanami Zjednoczonymi.

Noty

Kolejne sankcje dla Kuby

30.08.2020

Stany Zjednoczone nakładają kolejne sankcje na Kubę. Tym razem sankcje dotknęły kubański bank – Havin Bank Ltd. Bank ten z całkowicie kubańskim kapitałem, którego jedynym udziałowcem jest Bank Centralny Kuby (CBK) działa od 1973 roku w historycznej dzielnicy Londynu – City of London. Departament Skarbu 30 lipca br. umieścił Havin Bank na liście zablokowanych podmiotów z którymi przedsiębiorstwa i obywatele Stanów Zjednoczonych nie mogą współpracować (Bank wcześniej znajdował się na liście zablokowanych podmiotów, ale pod oryginalną nazwą Havana International Bank). Urzędnicy wskazują, że problemy mogą mieć również firmy i osoby, które nie działają bezpośrednio z terenu Stanów Zjednoczonych, jednak są w jakiś sposób powiązani z tym rynkiem. Takie działania będą mogły stanowić dla administracji naruszenie przepisów skarbowych.To nie pierwsze sankcje nałożone w ostatnim czasie przez administrację Donalda Trumpa uderzające w system finansowy wyspy. 3 czerwca na czarnej liście przedsiębiorstw z którymi nie mogą współpracować amerykańskie firmy znalazł się kubański podmiot o nazwie FINCIMEX (Del Grupo CIMEX, la Financiera Cimex, S.A.). Firma ta działając od końca lat 90-tych ubiegłego wieku z terytorium Panamy na podstawie specjalnej licencji Banku Centralnego Kuby jest jedynym przedsiębiorstwem finansowym, któremu BCK udzielił licencji m.in. na wydawanie plastikowych kart płatniczych czy administrowanie i zarządzanie transakcjami finansowymi dokonywanymi przy ich użyciu na terytorium Kuby. Jest również jedyną firmą z którą Western Union ma podpisaną umowę na przekazy pieniężne na Kubę. FINCIMEX jest według amerykańskiej administracji firmą kontrolowaną przez kubańską armię, dlatego jak wyjaśnił rzecznik Departamentu Stanu wprowadzenie sankcji ma powstrzymać napływ pieniędzy do kubańskich elit politycznych poprzez instytucje kontrolowane przez wojsko.Kolejną sankcją, którą Waszyngton nałożył na Kubę na początku czerwca było polecenie międzynarodowemu konsorcjum hotelarskiemu Starwood Hotels and Resort Worldwide należącemu do amerykańskiej firmy Marriott International zamknięcie swoich hoteli na Kubie (m.in. hotelu Four Points Sheraton w Hawanie) do końca sierpnia bieżącego roku.Zbliżające się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych nie sprzyjają ociepleniu relacji z Kubą. Władze wyspy sprawiają wrażenie, że dostrzegają pogłębiający się kryzys czego dowodem miały być zeszłoroczne zmiany w konstytucji i przywrócenie urzędu prezydenta. Jednak raporty międzynarodowych organizacji oraz oceny ośrodków badawczych nie pozostawiają wątpliwości, że są to jedynie pozorne zmiany.KomentarzOficjalnym powodem nałożenia sankcji na Kubę przez Stany Zjednoczone jest wywarcie wpływu na kubańskich elitach politycznych do wdrożenia demokratycznych reform.Jak nieoficjalnie wskazują amerykańscy urzędnicy ostatnie nasilone sankcje wobec Kuby spowodowane są zbliżającymi się wyborami w Stanach Zjednoczonych co ma na celu uzyskanie poparcia dla urzędującego prezydenta przez amerykanów kubańskiego pochodzenia.Zablokowanie jedynej firmy współpracującej z Western Union z której do tej pory korzystali kubańscy emigranci w Stanach Zjednoczonych przekazujący pieniądze dla swoich rodzin na wyspie jest błędną decyzją, gdyż nie wpłynie znacząco na kubańskie władze, natomiast z całą pewnością zaszkodzi wielu emigrantom i ich rodzinom szczególnie w czasie pandemii. Blokada ta może także spowodować problemy zagranicznych turystów, którzy płacą kartami kredytowymi lub podejmują gotówkę w bankomatach na Kubie. Według prezesa amerykańsko-kubańskiej Rady Handlowej i Gospodarczej Johna Kavulicha jest możliwe przywrócenia współpracy finansowej z amerykańskimi firmami o ile Kuba zaproponuje inna firmę, która nie będzie powiązana z administracją rządową.Wpisanie na czarną listę przedsiębiorstwa FINCIMEX najwyraźniej oburzyło kubańską administrację. Dyrektor generalny departamentu amerykańskiego w MSZ Kuby Carlos Fernandez de Cossio zamieścił wpis na Twitterze w którym zarzucił Stanom Zjednoczonym „lekceważenie prawa międzynarodowego” i stwierdził, że „rząd amerykański nadal działa jako państwo zbójeckie”.Zgromadzenie Ogólne ONZ co roku, nieprzerwanie od 28 lat przyjmuje rezolucję potępiającą amerykańską blokadę gospodarczą Kuby. Pod koniec 2019 roku za przyjęciem rezolucji zagłosowało 187 państw. Jedynie przeciwko były Stany Zjednoczone, Izrael i Brazylia. Kolumbia i Ukraina wstrzymały się od głosu, a Mołdowa nie wzięła udziału w głosowaniu. Rezolucja mimo tego, że nie ma mocy prawnej to doskonale pokazuje, że polityka prowadzona przez Stany Zjednoczone wobec Kuby pozbawiona jest poparcia międzynarodowego.Organizacja Freedom House bardzo nisko oceniła Kubę w raporcie Freedom in the World 2020 (14/100 pkt.). Wskazuje na ciągły zakaz pluralizmu politycznego, brak wolnych mediów czy tłumienie sprzeciwów i surowe ograniczanie podstawowych wolności obywatelskich na wyspie. Sytuacji nie poprawiły także zmiany pokoleniowe w przywództwie politycznym w ostatnich dwóch latach, które obejmowały wprowadzenie m.in. nowej konstytucji, przywrócenie urzędu prezydenta czy wprowadzenie własności prywatnej.Heritage Fundation z kolei w corocznym raporcie dotyczącym swobód ekonomicznych – 2020 Index of Economic Freedom określa Kubę jako państwo represyjne z tendencją spadkową i umieszcza w swoim rankingu na 178 miejscu na 180 ocenianych państw.Nadzieją na poprawę sytuacji na Kubie może być raport organizacji Transparency International określający stopień skorumpowania państwa. Coruption Perceptions Index 2019 wskazuje poprawę w stosunku do ubiegłego roku i plasuje Kubę na 60 miejscu na 180 ocenianych państw.