Logo Thing main logo

Ostatnie wpisy

Nota

Parlament holenderski chce kontroli państwa nad finansowaniem meczetów

17.07.2021

Holenderska Izba Reprezentantów w styczniu 2021 roku przyjęła szereg uchwał wzywających rząd do ograniczenia zagranicznych wpływów finansowych na lokalną społeczność muzułmańską, inicjując w ten sposób ścieżkę legislacyjną, prowadzącą do wprowadzenia konkretnych uregulowań prawnych. Przyjęte przez parlament wnioski są pokłosiem prac Komisji śledczej ds. niepożądanych wpływów krajów niewolnych – POCOB (De Parlementaire ondervragingscommissie ongewenste beïnvloeding uit onvrije landen). Komisja została utworzona 2 lipca 2019 roku. Jej celem było przeprowadzenie dochodzenia w sprawie finansowania meczetów oraz zidentyfikowanie wpływów krajów Zatoki Perskiej oraz Turcji na holenderskich wyznawców islamu. Jak napisano, w końcowym raporcie zatytułowanym „Niewidzialny wpływ” ((On)zichtbare invloed) „problem ten jest często ukrywany przed opinią publiczną”[1].Odpowiedzią rządu na opublikowany raport było opracowanie projektu ustawy (Wet transparantie maatschappelijke organisaties), zgodnie z którą burmistrzowie i prokuratura uzyskają możliwość kontrolowania darowizn powyżej kwoty 4500 euro pochodzących spoza UE oraz Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Prace nad dokumentem są w toku: 7 kwietnia 2021 roku swoje uwagi do dokumentu zgłosiła Rada Stanu[2]. Deputowani uznali, że inicjatywa ta nie do końca odpowiada na konkluzje sformułowane przez POCOB i wyznaczyli kierunki dalszych prac.W dniu 14 stycznia 2021 roku Izba Reprezentantów przyjęła szereg wniosków, dotyczących kwestii związanych z obecnością islamskiego fundamentalizmu, wspieranego przez kraje muzułmańskie. Do najistotniejszych z nich należą:Wniosek w sprawie zamrożenia środków finansowych[3], w którym deputowani wzywają rząd do opracowania skutecznych instrumentów prawnych, pozwalających zamrozić fundusze pochodzące z zagranicy, wprowadzić zakaz ich przyjmowania lub je skonfiskować, jeśli wykorzystywane są po to, by podważyć wartości demokratyczne, wolności podstawowe lub prawa człowieka.Wniosek w sprawie opracowania indeksu krajów niewolnych[4]. Lista ta pozwoli ocenić ryzyko związane z przepływem środków finansowych od państw spoza UE do miejscowych organizacji muzułmańskich i ocenić, na ile wpływ danego kraju może zagrażać demokracji, praworządności oraz przestrzeganiu praw człowieka w Holandii.Wniosek w sprawie utworzenia kursów szkoleniowych dla imamów[5]. Rozwiązanie to umotywowano niewystarczającą liczbą islamskich duchownych kształconych w krajach UE, co sprawia, że organizacje muzułmańskie sprowadzają imamów z zagranicy. Sytuacja rodzi ryzyko wywierania przez nich niepożądanego wpływu na społeczność islamską, polegająca m.in. na szerzeniu idei niedemokratycznych oraz zagrażających porządkowi konstytucyjnemu. Zorganizowanie systemu kształcenia islamskich duchownych w Holandii spowodowałoby w dłuższej perspektywie, że przyjmowanie ich z zewnątrz nie byłoby konieczne.Dwie uchwały dotyczyły wpływu islamskich radykałów na młode pokolenie holenderskich muzułmanów – Wniosek w sprawie nadzoru nad edukacją nieformalną, uwzględniającego ryzyko [radykalizacji – P.Ś.][6] oraz Wniosek w sprawie krzywdzenia dzieci w edukacji nieformalnej[7]. Oba wynikały z diagnozy przeprowadzonej przez POCOB, która stwierdziła, że w Holandii działa ok. 100 nieformalnych szkół salafickich, wychowujących młodzież w duchu antydemokratycznym, antypaństwowym oraz izolacjonistycznym. W związku z tym wezwano rząd do opracowania narzędzi prawnych umożliwiających monitorowanie działalności podobnych placówek edukacyjnych oraz przeprowadzenie w razie potrzeby skutecznej interwencji. Posłowie dostrzegli także potrzebę przeciwdziałania krzywdzeniu dzieci w islamskiej edukacji nieformalnej, polegającemu na wpajaniu im idei nietolerancyjnych oraz sprzecznych z demokratycznymi wartościami. Tego rodzaju zabiegi wychowawcze, w ocenie Izby Reprezentantów, skutkują wyobcowaniem oraz uniemożliwiają dorastającym muzułmanom uczestniczenie w życiu społecznym.Ponadto we wniosku przyjętym 20 stycznia 2021 roku w sprawie systemowego działania przeciwko ekstremistycznemu językowi[8] wzywa się rząd do podjęcia skoordynowanych działań skierowanych przeciwko propagandzie salafickiej, którą z uwagi na jej ekstremistyczny charakter należy potraktować podobnie do treści terrorystycznych oraz pornografii dziecięcej.Jednocześnie Izba Reprezentantów wyraziła oficjalnie potrzebę dalszych badań nad zagranicznym finansowaniem instytucji religijnych[9] oraz przeprowadzeniem pogłębionego dochodzenia, dotyczącego wpływów Bractwa Muzułmańskiego w Królestwie Niderlandów[10].Holenderski parlament dostrzegł także potrzebę współdziałania z innymi krajami UE w zakresie ograniczenia finansowania organizacji muzułmańskich przez kraje trzecie oraz rozwiązania tej kwestii na poziomie całej Wspólnoty[11].[1] Tweede Kamer, vergaderjaar 2019–2020, 35 228, nr. 4, s. 3.[2] https://zoek.officielebekendmakingen.nl/stcrt-2021-7903.html#d17e1683[3] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 7.[4] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 10.[5] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 11.[6] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 24.[7] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 28.[8] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 34.[9] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 15[10] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 12[11] Tweede Kamer, vergaderjaar 2020–2021, 35 228, nr. 31

Nota

Raport Senatu V Republiki na temat rozprzestrzeniania się politycznego islamu we Francji

26.02.2021

7 lipca 2020 roku senacka komisja śledcza ds. radykalizacji islamistycznej sporządziła raport na temat islamskiego radykalizmu oraz sposobów jego zwalczania (Rapport fait au nom de la commission d’enquête sur les réponses apportées par les autorités publiques au développement de la radicalisation islamiste et les moyens de la combattre[1]). Po ostatnich zamachach terrorystycznych dokument ten nabiera nowego kontekstu, a zawarte w nim propozycje mają szansę stać się oficjalną strategią administracji prezydenta Emanuela Macrona w walce z „islamskim separatyzmem”. Prace nad ustawą umożliwiającą walkę z separatyzmem trwają. Ich wyniki możemy poznać już w grudniu.Senat francuski powołał specjalną komisję śledczą 14 listopada 2019 roku. Działała ona przez osiem miesięcy, do 7 lipca 2020 roku. Parlamentarzyści przesłuchali 67 osób – przedstawicieli organizacji pozarządowych, dziennikarzy, naukowców, urzędników, a także ministra spraw wewnętrznych Géralda Darmanina, szefa resortu edukacji Jean-Michela Blanquera oraz ówczesną minister sportu Roxanę Mărăcineanu. Przed komisją nie stawili się reprezentanci niektórych organizacji muzułmańskich, m.in. CCIF – stowarzyszenia działającego przeciwko islamofobii we Francji.Komisja obradowała pod przewodnictwem wiceprzewodniczącej senatu Nathalie Delattre z lewicowego Demokratycznego i Społecznego Stowarzyszenia Europejskiego (RDSE – Rassemblement Démocratique et Social Européen). Stanowisko sprawozdawcy Komisji objęła Jacqueline Eustache-Brinio z centroprawicowego ugrupowania Republikanów (LR – Les Républicains), które zainicjowało prace nad dokumentem.Opracowanie francuskiego senatu wyróżnia się na tle innych podobnych z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze diagnozie problemu towarzyszą propozycje rozwiązań, po drugie zaś przyjęto w nim szeroką definicję radykalizacji islamistycznej. Autorzy dokumentu podkreślają, że ich celem nie była walka z terroryzmem czy „radykalizacją o charakterze przemocowym” (Rapport, s. 12), lecz „umożliwienie wszystkim Francuzom, szczególnie muzułmanom praktykowania własnej wiary bez presji ideologicznej i konieczności separowania się od społeczności narodowej” (Rapport, s.15).Słowem, islamski radykalizm został przedstawiony nie tyle jako zagrożenie dla wąsko rozumianego bezpieczeństwa, wynikającego z groźby zamachów, lecz jako sprzeczny z wartościami Republiki religijny separatyzm, którego widomym znakiem stały się „wspólnotowe getta” muzułmańskie wyrosłe we francuskich miastach. Islamistyczny aktywizm, zdaniem autorów dokumentu, przejawia się przede wszystkim w tendencjach separatystycznych. Poprzez zorganizowaną presję społeczną i ideologiczną indoktrynację islamscy radykałowie dążą do tego, by „zamknąć życie mieszkańców w murach dzielnic, pozbawić ich wszelkich innych perspektyw i oddzielić ich od tożsamości obywatelskiej oraz kraju urodzenia lub kraju, który jest dla nich gospodarzem” (s. 17).„W niektórych dzielnicach jesteśmy świadkami tworzenia się islamistycznego ekosystemu, wykraczającego poza miejsca kultu. Częścią tego ekosystemu są sklepy spożywcze, odzieżowe, lokale gastronomiczne oparte o zasady halal” (Rapport, s. 17) – czytamy w dokumencie. Zwolennicy politycznego islamu (islamizmu) wzmacniają islamski radykalizm „poprzez propagandę wykorzystującą naukę arabskiego języka koranicznego, rozpowszechnianie islamistycznej literatury w wyspecjalizowanych księgarniach” (Rapport, s. 17 ), a także internet oraz portale społecznościowe.W warstwie metodologicznej zerwano z dominującym modelem opisywania przyczyn religijnego ekstremizmu przede wszystkim jako wyniku dyskryminacji i społecznych nierówności. Punkt ciężkości przeniesiono na kwestie związane z selektywnym stosowaniem prawa oraz tolerowaniem społecznych praktyk jawnie sprzecznych z porządkiem republikańskim. „O ile nierówności społeczne i dyskryminacja podsycają radykalizm, o tyle do prawa republiki muszą dotyczyć wszystkich w ten sam sposób. To nierówne stosowanie prawa jest przyczyną nierówności” (Rapport, s.15). W dokumencie wymieniono najbardziej niepokojące przejawy islamskiego ekstremizmu. Należą do nich: podsycanie wrogich wobec państwa postaw, separacja dziewcząt i chłopców, nienawiść wobec różnic religijnych czy światopoglądowych, „rozpowszechnianie teorii spiskowych, które charakteryzują się odrzuceniem oświeceniowego dziedzictwa” (Rapport, s. 13).Islamski radykalizm czyni z religii zabsolutyzowany punkt odniesienia we wszelkich relacjach społecznych i otwarcie przeciwstawia się fundamentalnym dla Francji wartościom. Raport w tym kontekście wymienia art. 1 konstytucji, w którym nakreślono aksjologiczne ramy Republiki, takie jak integralność państwa, jego świecki i demokratyczny charakter oraz równość wobec prawa bez względu na rasę, religię czy pochodzenie. Ten stan rzeczy stoi w sprzeczności z oficjalną doktryną francuskiego państwa, które to dążyło do usytuowania religii wyłącznie w sferze prywatnej. Jak zauważają członkowie komisji specjalnej – „radykalny islam jest polimorficzny, przenika każdy aspekt życia społecznego i ma tendencję do narzucania norm społecznych poprzez domaganie się indywidualnej swobody” (Rapport, s. 11).Konstatacje te uargumentowano m.in. badaniami opinii społecznej. W 2019 r. IFOP (L’Institut français d'opinion publique) przeprowadził sondaż wśród społeczności muzułmańskiej we Francji. Według przedstawionych danych, 27 procent ankietowanych zgadza się z tezą, że „szariat jest ważniejszy niż prawa Republiki”. Z kolei w 2016 Institut Montaigne w raporcie pt. „Fabryka islamizmu” stwierdził, że 28% muzułmanów we Francji przyjęło system wartości wyraźnie sprzeczny z wartościami Republiki (Rapport, s.12).Za ten stan rzeczy autorzy dokumentu obwiniają m.in. błędną politykę kolejnych rządów. Komisja senacka przyznała, że prowadzona od dziesięcioleci polityka miejska władz państwowych doprowadziła do powstania dzielnic, skupiających ludność imigrancką, rozlokowaną według kryterium pochodzenia geograficznego. Ponadto administracja oraz wymiar sprawiedliwości w niedostateczny sposób reaguje na przypadki związane z radykalnym islamem, pomimo tego, że stanowi on tło dla przestępstw. Państwo powinno lepiej chronić młode pokolenie, szczególnie dziewczynki, a także objąć troską osoby wywodzące się ze środowisk muzułmańskich, które chciałyby się z nich wydostać. „Muszą one otrzymać od państwa gwarancję, że ich wolność sumienia będzie respektowana” – czytamy w dokumencie (Rapport, s. 15).Autorzy opracowania argumentują, że walka z radykalizmem islamskim wymaga rozwiązań dużo szerszych niż stosowanie środków przymusu, jak również stałego współdziałania władz lokalnych, urzędników i działaczy społecznych. Aby ograniczyć wpływy islamskiego radykalizmu należy podjęć skoordynowane działania obejmujące swym zakresem kwestie edukacji, sportu, organizacji życia społecznego, a także przyjęcie rozwiązań organizacyjnych pozwalających instytucjom państwowym śledzić i zapobiegać rozwojowi islamskiego radykalizmu. Raport wymienia 44 propozycje rozwiązań (Raport, s. 19 – 23).Na poziomie instytucjonalnym obejmują one wzmocnienie kadrowe służb specjalnych, utworzenie wyspecjalizowanej komórki międzyresortowej, zajmującej się zwalczaniem islamizmu i religijnego separatyzmu, przeprowadzenie specjalnych szkoleń dla urzędników i członków służb państwowych w kwestii sankcji karnych, którym podlega nieprzestrzeganie wartości republikańskich i konieczność informowania władz sądowniczych o zaistnieniu takich przypadków. Należy zmienić kodeks karny tak, by skuteczniej przeciwdziałać skutkom radykalizacji, których ofiarami padają nieletni i kobiety. „Należy przy tym zwrócić szczególną uwagę na wykroczenia ograniczające wolność sumienia, uznając za okoliczność obciążającą dopuszczenie się ich w stosunku do partner/-ki lub osoby nieletniej” (Rapport, s.13)W kwestii polityki wyznaniowej zaproponowano wydanie zakazu wjazdu do kraju działaczom zaangażowanym w ruch Bractwa Muzułmańskiego (w tym Jusufowi al-Karadawiemu), poszerzenie listy miejsc kultu podlegających możliwości zamknięcia na drodze administracyjnej o miejsca publiczne, które są z tymi miejscami kultu ściśle powiązane, tzn. są zarządzane, wykorzystywane albo finansowane przez tą samą osobę fizyczną lub prawną. Postuluje się skuteczniejsze rozwiązywanie organizacji, które rozpowszechniają treści zachęcające do dyskryminacji, nienawiści lub przemocy. Proponuje się poszerzenie zakresu motywów pozwalających na zamknięcie stowarzyszenia lub ugrupowania na drodze administracyjnej o aktywność nakłaniającą do dyskryminacji, nienawiści i przemocy ze względu na płeć lub orientację seksualną. Władze nie powinny, zdaniem autorów raportu, odnawiać umów międzynarodowych, na mocy których dopuszcza się wykształconych za granicą imamów do nauczania we Francji, jednocześnie winny dążyć do tego, by organizacje prowadzące nawet częściowo działalność kulturalną informowały o zagranicznych sponsorach.Jednym z celów raportu, jak podkreślają senatorowie, jest ochrona młodego pokolenia przed radykalizmem. Komisja śledcza przedłożyła szereg propozycji rozwiązań, dotyczących edukacji oraz sportu. W dokumencie znalazły się propozycje poszerzenia zakresu śledztw administracyjnych w kwestii rekrutacji pedagogów, animatorów czy nauczycieli pracujących bezpośrednio z nieletnimi, a także sprawdzenia tożsamości osób, mających kontakt z nieletnimi w szkołach i placówkach prywatnych. Pojawił się również pomysł wzmocnienia nadzoru pedagogicznego nad placówkami prywatnymi poprzez wprowadzenie międzyresortowych inspekcji placówek edukacyjnych, uprawniony do kontrolowania postępów edukacyjnych ucznia, stworzenie bazy uczniów pobierających naukę domową oraz kształcących się w szkołach prywatnych. Państwo, zdaniem autorów raportu, winno także przeprowadzać niezapowiedziane kontrole w stowarzyszeniach podejrzanych o separatyzm.Narzędziem realizowania polityki skierowanej przeciwko ekstremizmowi muzułmańskiemu, zgodnie z propozycją, powinna stać się restrykcyjna polityka w zakresie subwencji publicznych. Pieniądze mają płynąć tylko do tych szkół i klubów sportowych, które aktywnie wspierają wartości Republiki oraz przestrzegają zapisów Karty Olimpijskiej. W tym celu postuluje się jasne określenie tychże wartości oraz uzupełnienie kształcenia pedagogicznego o moduł poświęcony zapobieganiu radykalizacji i separatyzmowi religijnemu.Podsumowując, raport komisji śledczej francuskiego senatu można uznać za przełomowy. Jego autorzy przyznali, że dotychczasowy model budowania społeczeństwa wielokulturowego nie sprawdził się. Radykalny islam wdarł się tam, skąd wycofało się państwo – imigranckie przedmieścia, kluby sportowe, szkoły koraniczne – to tylko niektóre obszary, w których od lat działają islamiści. Na uwagę zasługuje także nowy język diagnozujący problemy społeczne, zrywający z myśleniem o radykalnym islamie wyłącznie w kategoriach „winy kolonializmu” czy wykluczenia społecznego i systemowej dyskryminacji. Autorzy raportu mają świadomość, że islamizm dotyka także te państwa, które nie mają w swojej historii kolonialnego podboju, ma on bowiem charakter globalny. Osobny problem stanowi wdrożenie zaproponowanych postulatów. Można się spodziewać, że będą one budzić opór sporej części aktywistów muzułmańskich i zwolenników ideologii multikulturalizmu.[1] Rapport n°595(2019-2020) de MmeJacqueline EUSTACHE-BRINIO, fait au nom de la commission d'enquête, déposé le 7 juillet 2020, http://www.senat.fr/rap/r19-595-1/r19-595-1.html, dostęp: 30.11.2020 r.