Logo Thing main logo

Tag: Algieria

Nota

Algieria: najniższa frekwencja w historii i projekt nowej konstytucji

16.10.2020

Algieria jest największym krajem afrykańskim i jednocześnie arabskim oraz ważnym regionalnym mocarstwem w regionie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu (MENA - Middle East and North Africa). Dysponuje również jednymi z największych i najlepiej wyposażonych sił zbrojnych w regionie. Około 99% populacji to muzułmanie - sunnici. Oficjalnymi językami w Algierii są arabski i tamazight, którym posługują się Berberowie – rdzenna grupa etniczna złożona z różnych plemion z całej Afryki Północnej. Ze względu na 132 lata kolonizacji powszechnie używany w kraju jest również język francuski.Algieria, która od kilkudziesięciu lat zmaga się z korupcją, nepotyzmem, pogarszającymi się warunkami społeczno-ekonomicznymi, ograniczonymi wolnościami, brakami mieszkań i nieudolnymi rządami – miała być następnym krajem, który przejdzie transformację w obliczu arabskiej wiosny. Chociaż zamieszki wstrząsnęły krajem, to zostały szybko (i bez rozlewu krwi) powstrzymane przez rozwinięty aparat bezpieczeństwa w postaci policji, która jest bardzo dobrze wyszkolona i opłacana. Prawdą jest, że wciąż wybuchają strajki, czasami jest ich nawet 500 miesięcznie, ale reżim był i jest w stanie poradzić sobie z tymi problemami poprzez zwiększenie pensji lub wydanie kuponów mieszkaniowych. Innymi słowy, protesty są ograniczane, a grupy opozycyjne mają niewielkie poparcie społeczne. Ponadto wielu opozycjonistów otrzymało oferty dołączenia do rządzącej koalicji – z czego skorzystało – a zatem w ten, czy inny sposób, uczestniczy w kolejnych rządach. Jednym z efektów politycznych arabskiej wiosny było m.in. zniesie stanu wyjątkowego, który obowiązywał w kraju przez 19 lat. Został wprowadzony w 1992 roku, aby pomóc władzom Algierii podczas brutalnej wojny domowej z islamskimi buntownikami poprzez znaczne zwiększenie uprawnień wojska. Urzędujący prezydent stwierdził, że stan wyjątkowy był utrzymywany przez tyle lat jako środek walki z terroryzmem. Mimo że w 2011 roku algierski rząd wprowadził szereg zmian, to nie były one sprecyzowane na tyle, ażeby doszło w jego strukturach do faktycznych przemian.W rzeczywistości Abdelaziz Buteflika, który rządził nieprzerwanie od 1999 roku, wykorzystał okres po wybuchu arabskiej wiosny do umocnienia swojej władzy. Pomimo złego stanu zdrowia w kwietniu 2014 roku został ponownie wybrany na czwartą kadencję. Prowadził kampanię przez pełnomocników, ponieważ z powodu doznanego rok wcześniej udaru nie mógł chodzić ani wygłaszać przemówień. Część jego obowiązków przejął wówczas jego brat Saïd, który należy do tak zwanego klanu prezydenckiego – osób zgromadzonych przy władzy w Algierii. Mimo że był zbyt chory, A.Buteflika w 2019 roku ponownie wystartował w wyborach prezydenckich, ubiegając się o piątą kadencję. Spowodowało to wybuch protestów w całym państwie, a także w zagranicznych diasporach. Oprócz tego część ministrów wspierających dotychczas prezydenta odwróciła się od niego i przestała go popierać. Protesty, nazwane przez francuskie media „rewolucją uśmiechu” ze względu na ich pokojowy charakter, rozpoczęły się 16 lutego 2019 roku, sześć dni po tym, jak Buteflika ogłosił swoją kandydaturę na piątą kadencję. 2 kwietnia 2019 roku zrezygnował on ze stanowiska prezydenta, po naciskach ze strony wojska. Zgodnie z art. 102 algierskiej konstytucji tymczasowo zastąpił go Przewodniczący Rady Narodowej Abdelkader Bensalah. Nie mógł on jednak kandydować w wyborach, które miały się odbyć w ciągu 90 dni. Chociaż Buteflika ustąpił, protesty nie ustały. Wielu protestujących domagało się jeszcze głębszych zmian, w tym wymiany wszystkich członków kasty politycznej. Protestujący zarzucali, że procesy wyborcze w państwie są sterowane przez FLN. Znajduje to potwierdzenie w rzeczywistości, gdyż jedynymi zatwierdzonymi kandydatami do startu w wyborach prezydenckich byli premierzy, byli ministrowie gabinetu prezydenta oraz były członek komitetu centralnego FLN. Zdeterminowana armia, aby zapewnić przeprowadzenie wyborów, zintensyfikowała wysiłki w celu stłumienia protestów i prób zakłócenia kampanii wyborczej.Ostatecznie wybory prezydenckie odbyły się 12 grudnia 2019 roku (dwukrotnie je przekładano) pomimo szerokiego sprzeciwu społecznego. Oficjalna frekwencja wyniosła 39,88%, a prezydentem został Abdelmadjid Tebboune, który zwyciężył w pierwszej turze, uzyskawszy 58,13% ważnych głosów. Była ona najniższa w historii wyborów prezydenckich w kraju. Głosowało 10% mniej obywateli niż w wyborach w 2014 roku. Należy również wskazać na znaczną liczbę głosów pustych i nieważnych. Ponadto frekwencja osób głosujących za granicą wyniosła tylko 8%.Tab. Frekwencja w wyborach prezydenckich w 2019 r.Głosy ważne8510 41587,24%Głosy puste i nieważne1 244 92512,76%Razem9755340100%Wstrzymujący się14 726 35760,12%Uprawnieni do głosowania / frekwencja24 464 16139,88%źródło: opracowanie własneW styczniu 2020 roku A. Tebboune powołał 17-osobową komisję do opracowania projektu nowej konstytucji, która ma wzmocnić władzę ustawodawczą i sądowniczą oraz zrównoważyć ją z władzą wykonawczą. Projekt, udostępniony do publicznej wiadomości w maju, wprowadził skromne zmiany w tym kierunku, wzmacniając nadzór legislacyjny, a także niezawisłość wymiaru sprawiedliwości przy zachowaniu silnej władzy wykonawczej. W sierpniu 2020 roku wyznaczono termin referendum w sprawie nowej konstytucji – jest nim 1 listopada. Jednocześnie środki wprowadzone w celu powstrzymania pandemii COVID-19 stłumiły protesty, skutecznie ograniczając wyrażanie jakiegokolwiek powszechnego sprzeciwu wobec nowej konstytucji przed planowanym referendum.Aleksander Ksawery Olech