Logo Thing main logo

Tag: Bahamas

Nota

Problem dyskryminacji Haitańczyków na Bahamach

18.01.2021

Sytuacja haitańskich uchodźców na Bahamach od wielu lat jest problematyczna ze względu na niezalegalizowany pobyt wielu migrantów oraz przejawy dyskryminacji ze strony lokalnej ludności. Postępujący na Haiti kryzys polityczny oraz ubóstwo to główne powody masowej emigracji obywateli tego kraju. Według szacunków z 2013 r. na Bahamach żyło od 20 do 50 tys. nielegalnych migrantów z Haiti oraz około 5 tys. zarejestrowanych osób, które podejmowały pracę. W 2018 r. urzędnicy migracyjni szacowali, że na Bahamach przebywa około 75 tys. Haitańczyków. Trudną sytuację migrantów na Bahamach pogorszył huragan Dorian, który pozbawił wielu z nich pracy oraz uczynił ich bezdomnymi.Huragan Dorian, który przeszedł nad Bahamami na początku września 2019 r. wyrządził znaczne szkody, na głównych wyspach archipelagu. Bez dachu nad głową pozostały dziesiątki tysięcy ludzi natomiast straty oszacowano na 3,4 mld dolarów. Według oficjalnych danych życie straciło 67 osób, a 282 uznano za zaginione. Rzeczywisty bilans ofiar może się zdecydowanie różnić zuwagi na fakt, że na Bahamach nielegalnie przebywa wielu uchodźców m.in. z Haiti, których nie ujmuje się w statystykach. Haitańczycy z powodu obaw związanych z deportacją nie zgłaszali śmierci swoich bliskich, którzy przebywali niezgodnie z lokalnym prawem na Bahamach. Nielegalni uchodźcy licznie zamieszkiwali prowizoryczne miasteczka, które zostały doszczętnie zniszczone przez żywioł.Kryzys spowodowany przez huragan pozbawił wielu mieszkańców Bahamów pracy, szczególnie ucierpiała branża turystyczna, która jest najważniejszą gałęzią gospodarki archipelagu. Postępujący kryzys dotknął również pracujących w tej branży Haitańczyków, którzy stracili pracę. Kolejnym problemem była działalność organizacji Operacja Suwerennych Bahamów (Operation Sovereign Bahamas), której przedstawiciele otwarcie głosili hasła nacjonalistyczne hasła m.in. ,,Bahamy są dla Bahamów”. Wgrudniu pod ambasadą Haiti miał miejsce protest Operacji Suwerennych Bahamów wtrakcie którego dostarczono list. Manifestanci domagali się m.in. nadawania obywatelstwa tylko legalnie przebywającym Haitańczykom. W listopadzie członkowie tej samej organizacji protestowali przed salą gimnastyczną gdzie przebywali haitańscy uchodźcy, domagając się ich powrotu do kraju. Wielu haitańskich uchodźców zwracało uwagę na złe traktowanie, co stało się przedmiotem zainteresowania organizacji międzynarodowych m.in. ONZ.Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji monitoruje proces repatriacji haitańskich uchodźców. Proces repatriacji na Bahamach nie jest zjawiskiem nowym, został on jednak wstrzymany w 2019 r. z powodu trudnej sytuacji na Haiti. W październiku miało miejsce wznowienie procedur repatriacyjnych po tym jak władze Bahamów zakomunikowały, że będą dążyć do przetransportowania wszystkich nielegalnych uchodźców na Haiti. Migranci skarżyli się na złe traktowanie, wielu z nich zatrzymywano na ulicach, w miejscu pracy lub wyprowadzono z mieszkań w godzinach nocnych. Migranci zwracali również uwagę na fakt aresztowania, przebywali w areszcie od 10 do 30 dni. Giuseppe Loprete, który pełni funkcję szefa misji IOM Haiti wyraził zaniepokojenie deportowania migrantów ze względu na napiętą sytuację w ich ojczyźnie. W październiku ilistopadzie przetransportowano na Haiti 340 osób, większość z nich straciła wszystko zpowodu huraganu Dorian. Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji wskazywała, że wielu z nich jest w traumie oraz nie jest w stanie utrzymać się na Haiti.Obawy ludności haitańskiej przed deportacją stały się poważnym problemem wobliczu pandemii COVID-19. Bahamskie władze podjęły współpracę z liderami haitańskiej społeczności w celu zachęcenia potencjalnie chorych na COVID-19 do udziału w badaniach bez weryfikowania ich statusu. Wdrożono również specjalne rozwiązania ograniczające rozwój epidemii poprzez dostarczenie środków higienicznych. Od czerwca rząd Bahamów wznowił deportację nielegalnych migrantów jednocześnie podkreślając, że podejmie dalsze działania mające na celu ograniczenie zjawiska nielegalnej migracji. Na początku czerwca doszło do zamieszek w ośrodku (Bahamas Carmichael Road) gdzie są przetrzymywane są osoby nielegalnie znajdujące się na terytorium Bahamów. Protestujący domagali się powrotu na Haiti, kilku z nich rozpoczęło strajk głodowy, który zakończył się następnego dnia. Doszło do zatrzymań ze względu na dokonanie zniszczenia mienia.Sytuacja Haitańczyków na Bahamach jest skomplikowana ze względu na ostatnie wydarzenia związane z pandemią oraz zniszczenia spowodowane huraganem Dorian. Wzrost nacjonalistycznych tendencji wywołany kryzysem oraz stanowcze decyzje rządu powodują, że wielu Haitańczyków może zostać deportowanych w najbliższych latach. Ludność haitańska według różnych szacunków stanowi od 15 do 23 % populacji Bahamów. Migranci znacząco przyczynili się do rozwoju wyspy poprzez podejmowanie pracy w zawodach, które nie były wykonywane przez Bahamczyków. Od lat toczy się dyskusja dotycząca kwestii Haitańskich uchodźców. Wielu członków tej społeczności jest bezpaństwowcami, natomiast restrykcyjne przepisy dotyczące nadawania obywatelstwa nie ułatwiają humanitarnego rozwiązania tej sprawy.Obecne problemy związane z dyskryminacją Haitańczyków mogą mieć znaczący wpływ na przyszłość Bahamów z kilku powodów. Napięta sytuacja związana znielegalnymi migrantami wzmaga nacjonalistyczne tendencje, które mogą być przyczyną utrzymania obecnych regulacji związanych z nadawaniem obywatelstwa. W2016 r. na Bahamach odbyło się referendum konstytucyjne w sprawie zmian w ustawie zasadniczej. Obywatele tego kraju odrzucili propozycję złagodzeniem dyskryminacyjnych przepisów dotyczących nadawania obywatelstwa. Przyjęcie zmian w tym zakresie można ocenić jako sposób częściowego rozwiązania trudnej sytuacji migrantów. Deportowanie około 70 tys. osób może być zadaniem niemożliwym dlatego bahamskie władze muszą z rozwagą podejść do sprawy nielegalnej migracji. Nie ulega wątpliwości, że Bahamy potrzebują migrantów, którzy stali się nieodłączną częścią wyspy. Ich trudne położenie negatywnie wpływa na sytuację polityczną, na Bahamach oraz Haiti. Na obszarze Karaibów możliwy jest poważny kryzys, który negatywnie wpłynie na sytuację polityczną w regionie. Dyskryminacja migrantów, głównie Haitańczyków może doprowadzić do szerszego zainteresowania tym problemem w skali międzynarodowej oraz naciskami na bahamskie władze. Z tego powodu konieczne są zmiany wustroju wyspy, jednakże wprowadzenie reform nie będzie możliwe bez społecznego poparcia.