Logo Thing main logo

Pandemiczny, włosko-amerykański dialog o przyjaźni: Chiny, 5G, Big-Tech i bazy wojskowe

[źródło: U.S. Embassy Rome]

 

STRESZCZENIE

W trakcie pierwszej, wiosennej fali pandemii wśród pierwszych państw, które najbardziej ucierpiały były Włochy i Stany Zjednoczone. Światowe media przekazywały na bieżąco informacje o krytycznej sytuacji w Lombardii i Nowym Jorku. Sytuacja we Włoszech była tak zła, że Rzym wystąpił do krajów Unii Europejskiej o pomoc i wsparcie w walce z koronawirusem. Niestety nie doczekał się stamtąd wsparcia. Niespodziewanie na apel Włochów odpowiedziały… Chiny, które przysłały nie tylko niezbędny sprzęt medyczny i ochrony osobistej, ale również grupę lekarzy doświadczonych w walce z Sars-CoV-2. Wkrótce po tym również USA wystąpiły z propozycją pomocy finansowej i materialnej. Nastąpił czas „dyplomacji maseczkowej”. Przybliżając najbardziej aktualny stan relacji amerykańsko-włoskich na poziomie militarnym i gospodarczym, analiza ta zmierza do nakreślenia częściowej odpowiedzi na pytanie – w jakim miejscu na geopolitycznej szachownicy znajdują się Włochy. Uwzględniono tu znaczenie pandemii, strategiczne ruchy ChRL, umiejętnie wykorzystującej covidowe okoliczności i konsekwencje, a także niektóre z decyzji i głosów włoskiego rządu, osadzonych na ustrojowym przesunięciu preferencji politycznych w stronę oferty odradzającej się prawicy i tzw. antysystemowców.


Słowa kluczowe: Włochy, USA, Chiny, 5G, podatek cyfrowy, amerykańskie bazy wojskowe, dyplomacja maseczkowa, Inicjatywa Pasa i Szlaku, Ruch Pięciu Gwiazd, Liga Północna, Big-Tech, Huawei, handel międzynarodowy, zagraniczne inwestycje bezpośrednie, geostrategia, geopolityka.


SUMMARY

The analysis aims to provide a partial answer to the question of where Italy is on the geopolitical chessboard, considering the most recent state of American-Italian relations at the military and economic level. It has been included as the important variables the pandemic, strategic movements of the PRC, skilfully using covid circumstances and consequences, likewise some of the decisions and voices of the Italian government, based on the visible shift of political preferences towards the offer of the reviving right and the so-called anti-systemists.


Key-words: Italy, USA, China, 5G, digital tax, US military bases, mask diplomacy, Belt and Road Initiative, Five Star Movement, Northern League, Big-Tech, Huawei, international trade, foreign direct investment, geostrategy, geopolitics.

 

 

Wprowadzenie

Od zakończenia II wojny światowej Włochy i Stany Zjednoczone łączą silne więzi zarówno gospodarcze, polityczne, jak i militarne. Mimo trwającej obecnie pandemii koronawirusa wymiana handlowa między oboma krajami do sierpnia bieżącego roku wyniosła niemal 44,5 mld USD [US Census Bureau 2020][1]. Natomiast w 2019 r. wartość handlu towarami i usługami przekroczyła 103 mld USD, a wzajemnych inwestycji zagranicznych to 78,6 mld USD. Co istotne, Stany Zjednoczone są największym rynkiem eksportowym Włoch wśród krajów spoza UE [U.S. Mission Italy 2020][2].

Więzy polityczne od lat łączące Rzym i Waszyngton pogłębia współpraca w ramach wielu międzynarodowych instytucji, do których należy zaliczyć między innymi grupy G-7 i G-20, ONZ, NATO, Radę Partnerstwa Euroatlantyckiego, OBWE, Międzynarodowy Funduszu Walutowy, czy Bank Światowy i Światową Organizację Handlu (WTO).Wyrazem bliskich relacji jest również obecność w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego kontyngentu amerykańskich wojsk w kilku bazach na terenie Włoch. O ich strategicznym znaczeniu świadczy choćby fakt, że w bazie lotniczej w Aviano stacjonują samoloty, które potencjalnie mogą przenosić ładunki nuklearne [Department of State U.S. 2020][3].

Od wieków Włosi słynęli w świecie jako naród handlowców i podróżników. Możliwe, że ten kulturowy genotyp, w połączeniu z potrzebami ekonomicznymi, sprawił, iż Włochy jako pierwszy kraj należący do G-7 podpisały 23 marca 2019 roku w Rzymie memorandum o swoim udziale w chińskiej Inicjatywie Pasa i Szlaku (ang. the Belt and Road Initiative). Przy tej okazji zawarto również blisko 29 innych porozumień dotyczących między innymi takich kwestii jak łączność satelitarna, e-commerce, rolnictwo, kultura, czy energetyka [Brona 2019][4].

Chiny od czasu poluzowania polityki gospodarczej w latach 80. XX wieku urosły do roli supermocarstwa, konkurującego z USA. Rywalizacja doprowadziła niedawno do wypowiedzenia przez Waszyngton Pekinowi wojny handlowej (w 2018 roku). Przez kilkanaście miesięcy cały świat uważnie obserwował jej przebieg, doświadczając też jej konsekwencji [zob. Paszak 2020][5]. Nim jednak konflikt gospodarczy udało się nieco wygasić, WHO ogłosiła stan pandemii. Świat doświadczony został koronawirusem Sars-CoV-2, który wywołuje chorobę nazwaną Covid-19.

W pierwszych tygodniach pandemii to właśnie Włochy zostały przez nią najmocniej dotknięte. Jako pierwsze na pomoc Italii ruszyły Chiny – państwo, w którym zarejestrowano pierwsze przypadki koronawirusa. Wkrótce po tym z deklaracjami pomocy finansowej wystąpił Waszyngton. Włochy stały się polem kolejnej bitwy dyplomatyczno-gospodarczej między globalnymi potęgami ekonomicznymi i militarnymi. Bardzo szybko rozgrywka USA-Włochy-Chiny została określona mianem „dyplomacji maseczkowej” [zob. Hutt 2020][6].

Wszystko to – otoczenie dalsze i bliższe, historyczne „zależności od szlaku”, okoliczności pandemii, ale i ewoluująca kultura polityczna Półwyspu Apenińskiego (z jednej strony pod wpływem UE, z drugiej – ruchu suwerennościowego i imigrantów) – składa się na nową konstelację sojuszy zewnętrznych, ale i wewnętrznych, a także priorytety geopolityczne i gospodarcze Rzymu. Pomimo politycznych skandali, mafijnych tradycji i post-dynastycznych układów, Włochy pozostawały dla wielu swoistym kanałem dialogu Północy z Południem, a także depozytariuszem łacińskiego dziedzictwa. W niedalekiej przyszłości symbolizacja ta może jednak zmienić swoje konotacje, in plus lub in minus. Włochy, podobnie jak Polska, stoją u zbiegu jednej z geopolitycznych płyt tektonicznych Chin i USA. Jakie czynniki mogą przeważyć o ich zetknięciu, i jakie mogą być tego konsekwencje?

Odpowiedzi – z pewnością nie wyczerpujące całości zagadnienia – można poszukać analizując kilka przypadków właśnie z obszaru włosko-amerykańskich relacji militarnych i gospodarczych, a także odczytując niektóre z politycznych ruchów i wzajemnych dyplomatycznych gier włosko-chińskich. Kontekst Covid19 ma w tej analizie niemałe znaczenie, dlatego zacznijmy od niego.


Covid-19 uderza we Włochy i apel o pomoc

Transmisja Sars-CoV-2 do Włoch nastąpiła najprawdopodobniej w połowie stycznia 2020 r. Jednak dopiero 31 stycznia 2020 r. u dwojga przebywających w Rzymie turystów z Chin zdiagnozowano zakażenie koronawirusem. 1 lutego 2020 włoski premier Giuseppe Conte ogłosił wstrzymanie ruchu lotniczego z Chińską Republiką Ludową. Tego samego dnia wprowadzono stan wyjątkowy na terenie Włoch. 21 lutego 2020 zmarł pierwszy Włoch chory na Covid-19.

Z każdym następnym dniem sytuacja się pogarszała. Ludzie masowo umierali w szpitalach i domach. Brakowało respiratorów, masek ochronnych, kombinezonów, rękawiczek, środków odkażających. Największe kraje UE, Francja i Niemcy, na apel Rzymu o wsparcie odpowiedziały w pierwszym odruchu… zakazem eksportu sprzętu medycznego. Wszak pomoc zaczęła docierać z innych krajów, reakcja Francji i Niemiec sprawiła, iż Włosi poczuli się wówczas porzuceni z problemem epidemii, a solidarność europejska istnieje tylko w teorii [por. Bielecki 2020][7].

Z pomocą przyszły jednak Chiny. W połowie marca wysłały na południe Europy grupę lekarzy mających doświadczenie w walce z koronawirusem wraz z 30 tonami środków medycznych [wGospodarce 2020][8]. W sumie Pekin wysłał setki ton sprzętu medycznego oklejonego flagami Chin i Włoch z napisem: „Forza Italia!” (tłum „Naprzód, Włochy!”). Włosi przyjęli ten gest z ogromną wdzięcznością [Pennetier & Nikolaeva 2020][9].

[źródło: Alfredo Falcone/LaPresse, AP]


W tym samym czasie koronawirus uderzył w Stany Zjednoczone. USA zareagowały z kilkutygodniowym opóźnieniem na ogólnoświatową pandemię, tak jak na apel Włochów o wsparcie. Na stronie internetowej amerykańskiej ambasady w Polsce można jednak przeczytać, że: W ramach zakrojonych na szeroką skalę starań, amerykański Departament Stanu i Agencja ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) przeznaczyły blisko 508 mln USD na pilną pomoc medyczną, humanitarną i gospodarczą, będącą rozszerzeniem już przekazywanej pomocy dla organizacji wielostronnych i pozarządowych, wspierających społeczeństwa na całym świecie w zmaganiach z pandemią. Fundusze posłużą podjęciu niezbędnych działań na rzecz powstrzymania rozprzestrzeniania wirusa [U.S. Mission Poland 2020][10].

W kontekście Włoch amerykańska USAID – czytamy dalej – przeznaczyła z kolei 50 mln USD na wsparcie włoskiej gospodarki w czasie pandemii Covid-19. USAID wesprze działalność organizacji międzynarodowych, organizacji pozarządowych i grup wyznaniowych walczących z pandemią we Włoszech i łagodzących jej oddziaływanie na społeczeństwo. USAID zakupi również sprzęt medyczny, który nie jest niezbędny do walki z pandemią na terenie USA; będzie też wspierał włoskie firmy zaangażowane w rozwój i produkcję sprzętu medycznego i innych środków do walki z COVID-19 – stwierdza Departament Stanu USA w oświadczeniu [tamże].

Choć z opóźnieniem, USA faktycznie zareagowały, uruchamiając system pomocy w ramach infrastruktury i wojskowo-cywilnego personelu stacjonującego w amerykańskich bazach na Półwyspie Apenińskim.

 

Wojskowe przymierze z USA vs chińskie inwestycje i linie kredytowe

Szerszej opinii publicznej mało znanym elementem włosko-amerykańskich stosunków dwustronnych jest stała i rosnąca od kilku lat obecność US Army we Włoszech. Wynika ona z licznych czynników lokalnych, ale też globalnych. Pierwszym z nich jest trwająca nadal wojna z terroryzmem. Zwiększyła ona znaczenie baz wojskowych rozmieszczonych w południowej Europie, szczególnie w państwach takich jak Włochy, Turcja i Rumunia, będących dobrymi punktami przerzutowymi dla sprzętu i wojsk działających w Afganistanie, Syrii czy Iraku. Drugi czynnik związany jest z niestabilną sytuacją na południowym wybrzeżu Morza Śródziemnego, rosnącymi napięciami na linii Turcja-USA i zmianą środka ciężkości w strategii NATO względem obszaru Europy. Spowodowały one „migrację” amerykańskich sił z Niemiec na wschód i południe. Z jednej strony, aby zwiększyć bezpieczeństwo tak zwanej Wschodniej Flanki, w tym również Polski, z drugiej, aby zabezpieczyć południe przed zagrożeniami nasilającymi się proporcjonalnie do konfliktów lub kryzysów na Bliskim Wschodzi, falą migracji oraz penetracją wywiadowczą krajów spoza NATO. Chodzi tu nie tylko o sytuację w basenie Morza Śródziemnego, ale również o to, co dzieje się na Morzu Czarnym, zajętym przez Rosję Krymie i w rosyjskich bazach morskich w Syrii [zob. Military Bases.com: 2020].

Jednym z najbardziej spektakularnych i szeroko komentowanych elementów tych geostrategicznych zmian było ogłoszenie przez sekretarza obrony USA – Marka Espera – 29 lipca 2020 r. podczas odprawy z wiceprzewodniczącymi połączonych szefów sztabu gen. Johnem Hytenem i gen. Tod D. Woltersem, dowódcą US European Command i NATO Supreme Allied Commander Europe (SACEUR) szczegółów dotyczących ograniczenia liczebności wojsk USA na terenie Niemiec. Jednym z efektów tych zapowiedzi był transfer z bazy lotniczej Spangdahlem do włoskiego Aviano uzbrojonych samolotów F-16C/D Fighting Falcon 480 Eskadry Myśliwskiej (480th Fighter Squadron, należącej do 52. Skrzydła Myśliwskiego – 52nd Fighter Wing), dostosowanych do przenoszenia broni jądrowej. Tym samym dołączyła ona do dwóch eskadr uzbrojonych w F-16, które stacjonują w Aviano w ramach 31. Skrzydła Myśliwskiego, jedynej jednostki U.S. Air Force stacjonującej w Europie na południe od Alp. Jej samoloty pojawiały się w kluczowych momentach m. in. nad Syrią i Libią. [tamże].

Baza Aviano, znajdująca się na północy kraju, jest najbardziej znaną instalacją amerykańską we Włoszech, gdyż jest dostosowana do przechowywania broni jądrowej, obecnej w Europie w ramach programu NATO Nuclear Sharing. Chodzi o bomby atomowe B61 które mogą być przenoszone nie tylko przez samoloty amerykańskie, ale również certyfikowane maszyny innych krajów NATO. Według niepotwierdzonych nigdy doniesień z 2016 roku, w trakcie udaremnionego przez siły wierne prezydentowi Recepowi Erdoganowi przewrotu, mogły właśnie tam trafić przechowywane w tureckiej bazie lotniczej Incirlik jądrowe bomby lotnicze [zob. Hładij 2016][11]. Zaostrzające się od tego czasu stosunki między Waszyngtonem i Ankarą, podsycane przez działania Erdogana, czy zakup przez niego rosyjskiego systemu przeciwlotniczego S-400 stały się kolejnym powodem wzmocnienia amerykańskiej obecności we Włoszech. Kraj ten posiada już rozbudowaną amerykańską infrastrukturę wojskową, która w razie potrzeby może przyjąć jednostki stacjonujące w Turcji i zapewnić ciągłość działań na kierunku irackim czy syryjskim, ale również w basenach Morza Śródziemnego i Czarnego [Sabak 2020][12].

Kolejną ważną pod względem znaczenia geostrategicznego amerykańską instalacją wojskową we Włoszech jest Naval Air Station (NAS) Sigonella na Sycylii. Położona na wyspie znajdującej się niemal na środku Morza Śródziemnego, czyni z niej bardzo ważny punkt dla wszelkich operacji realizowanych przez 6. Flotę US Navy. Jako istotny węzeł lotniczy wspiera amerykańską armię zarówno w zakresie komunikacji, jak też wsparcia działań bojowych. Dlatego oprócz samolotów rozpoznawczych i patrolowych marynarki wojennej najczęściej można tu zobaczyć latające tankowce, zapewniające lotnictwu teoretycznie nieograniczony zasięg oraz wszelkie maszyny transportowe: od mogących lądować na lotniskowcu C-2 Greyhound po strategiczne samoloty C-5 Galaxy i C-17 Globemaster. Te ostatnie mogą transportować na swoich pokładach czołgi i wyrzutnie rakiet wprost z Ameryki [zob. MilitaryBases.com 2020]. Podczas interwencji NATO w Libii w roku 2011 Sigonella pełniła bardzo istotną role leżąc na wyciągnięcie ręki od teatru działań. Podobnie było także w kolejnych latach, gdy w kluczowych momentach dla bezpieczeństwa regionu operowały stamtąd liczne amerykańskie samoloty, w tym słynne V-22 Osprey z amerykańskimi komandosami na pokładzie [Cenciotii 2014][13].

Oprócz Sycylii, bazy US Navy znajdują się również w Gaeta i pobliskim Neapolu, skąd prowadzone są działania związane przede wszystkim ze wsparciem amerykańskiej 6. Floty działającej na Morzu Śródziemnym. W Neapolu znajduje się macierzysta baza zarówno dla United States Sixth Fleet, jak też United States Naval Forces Europe, co czyni miasto u stup Wezuwiusza najważniejszą amerykańską bazą morską w Europie, na stałe obsadzoną przez ponad 10 tysięcy żołnierzy. Przez jego magazyny przechodzi całe regionalne zaopatrzenie, a Naval Computer Telecommunications Station Naples stanowi centrum komunikacyjne baz. Dzięki temu węzłowi łączności zapewniona jest wymiana informacji i danych nie tylko dla US Navy, ale również dla sił sojuszniczych na tym akwenie. Rozległe magazyny bazy marynarki wojennej w Neapolu i zgromadzone tam zapasy były często wykorzystywane podczas walki z klęskami żywiołowymi, takimi jak trzęsienia ziemi czy powodzie, a ostatnio również do opanowania pandemii Covid-19 [MilitaryBases.com].

Jednak w kontekście pandemii koronawirusa większe znaczenie ma znajdująca się pomiędzy Weroną i Wenecją baza Camp Eerle w Vicenzy. Znajduje się tam m. in. U.S Army Africa HQ, główna baza 173 Airborne Brigade Combat Team oraz 21 Theater Sustainment Command-Italy. Jest to centralny punkt na mapie amerykańskiej armii stacjonującej na południe od Alp, ale też ważny ośrodek medyczny US Army, który wraz z bazą Aviano – w związku z pandemią – stanowił istotne wsparcie dla amerykańskiej pomocy wojskowo-medycznej dla Włoch. Po przeciwnej stronie półwyspu, lecz również w jego północnej części znajduje się ważny węzeł logistyczny. Camp Derby w Tirrenie i Livorno to ponad 800 hektarów bunkrów wypełnionych wszelkiego rodzaju amunicją oraz sprzętem dla brygady zmechanizowanej, złożonej z dwóch batalionów czołgów i dwóch piechoty zmechanizowanej. Oznacza to dziesiątki czołgów Abrams, bojowych wozów piechoty Bradley, terenowych HMMVW, ciężarówek i innego sprzętu. Wszystko to doglądane przez setki techników i logistyków [MilitaryBases.com 2020].

Militarnie i geostrategicznie Włochy są więc istotnym partnerem Stanów Zjednoczonych, wspierającym amerykańskie działania na obszarach ogarniętych kryzysami, klęskami, wreszcie konfliktami zbrojnymi, czy wojnami domowymi. Włoska armia bierze czynny udział w operacjach pokojowych i wojskowych na całym świecie, nierzadko współpracując z amerykańskimi oddziałami. Bazowanie wojsk w określonych państwach ma istotne znaczenie zarówno w czasie wojny, jak i pokoju. Przedstawione wyżej zestawienie najważniejszych amerykańskich baz na Półwyspie Apenińskim to dowód, jakie znaczenie dla USA – nie tylko wojskowe – w tej części świata mają Włochy. Dlatego Departament Stanu USA i Pentagon z niepokojem reagują na wszelkie sygnały zbliżenia polityczno-gospodarczego Włoch z Chinami lub Rosją. Rzym wysyła sygnały, że jest otwarty na interesy zarówno z Chinami, jak i z Moskwą (np. w kwestiach rynku energetycznego i wydobycia węglowodorów). Na tą mozaikę wspólnot i konfliktów interesów ciekawie nakłada się fakt, iż obecność amerykańskich wojsk cieszy się w Italii całkiem pozytywnym wskaźnikiem poparcia (większym niż np. w przypadku Niemiec) [Harris 2019][14].

Zrozumiałą taktyką Pekinu (ale i Waszyngtonu), jest przeciwdziałanie protekcjonistycznym tendencjom w polityce UE, a zarazem budowanie bilateralnych układów w takiej formule, która umożliwi swobodniejsze prowadzenie interesów chińskim lub amerykańskim firmom. Taki dialog w obu przypadkach wspierany jest przez misje handlowe kierowane do europejskich przedsiębiorstw.

[źródło: Reuters]


Obecnie, w atomizacji jednolitego rynku europejskiego prym wiedzie jednak ChRL. Zdaniem niektórych analityków zeszłoroczna, marcowa wizyta Xi Jinpinga we Włoszech wpisuje się właśnie w chińskie próby wykorzystania różnic między największymi państwami UE, w szczególności w wymiarze Północ–Południe, a prowadzenie samodzielnego dialogu Rzymu z Pekinem w kontekście kwestii istotnych dla całej UE, odczytywać można jako oznakę dezaprobaty włoskiego rządu pod adresem francuskich i niemieckich ambicji kreowania europejskiej agendy wobec Chin [por. Bogusz, Formuszewicz, Jakóbowski 2019][15]. Choć podpisanie memorandum nie musi przynieść przełomu, zwłaszcza, że rząd włoski (po perturbacjach politycznych z ostatniego roku) nie jest zgodny, co do skali jego wdrażania, zwłaszcza z perspektywy obostrzeń unijnych, to trzeba wspomnieć, że w trakcie wizyty delegacji chińskiej zawarto też dziesięć umów gospodarczych o wartości ok. 2,5 mld euro, z możliwością rozszerzenia do 20 mld euro. Jak podają źródła – Państwowy bank kredytowy Cassa Depositi e Prestiti (CDP) zawarł porozumienie z Bank of China w sprawie sprzedaży tzw. panda bonds (sprzedaży długu denominowanego w juanach przez zagraniczne podmioty inwestorom w ChRL) o wartości 5 mld juanów (ok. 660 mln euro). Tenże sam bank –CDP – i włoski koncern gazowy Snam podpisały także porozumienie z Chińskim Funduszem Jedwabnego Szlaku w sprawie współpracy w międzynarodowych inwestycjach w państwach, które już przystąpiły do Inicjatywy Pasa i Szlaku. Ponadto, energetyczny włoski koncern Eni uzyskał w Bank of China linię kredytową, a Ansaldo Energia zdobyła kontrakt wart 25 mln euro na sprzedaż turbin gazowych. Mniejsze kontrakty zawarły też firmy Suning (e-handel), porty w Trieście i Genui (na projekty budowlane), Intensa Sanpaolo (na zarządzanie systemami opieki zdrowotnej), koleje państwowe Ferrovie dello Stato oraz Atlantia, operator lotniska w Rzymie (na rozwój chińskiej turystyki we Włoszech) [tamże].

Chiny potrafią wykorzystywać handlowe animozje UE-USA, angażując w wielowymiarową dyplomację gospodarczą i publiczną zarówno własne koncerny, jak i media oraz instytucje kultury i edukacji. W chińskiej strategii komunikacyjnej, jak i w przekazach do interesariuszy ze Starego Kontynentu, Europa pozycjonowana jest obecnie jako region, który stoi na rozdrożu i musi wybrać między niezależnością a podległością względem USA (czego wyrazem ma być w opinii chińskich władz kampania przeciwko współpracy z Huawei, co miałoby być odrzuceniem szansy na transfer nowych technologii i skok rozwojowy).

Z kolei kontr-narracja USA w kontekście inwestycji we Włoszech dobitnie wybrzmiewa z ust Garretta Marquis, rzecznika amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, który w marcu 2019 r., w nawiązaniu do wizyty Xi Jinpinga w Rzymie stwierdził: „Włochy to duża gospodarka i świetne miejsce dla inwestycji. Nie ma potrzeby, by włoski rząd legitymizował chiński projekt infrastrukturalnej próżności" [cyt. za: Kozieł 2019a][16].

 

Perspektywa Rzymu

Powyższe przedsięwzięcia w skali globalnej nie są game-change’erem, a skrzydło Ligi Północnej w rządzie wyraźnie nie chce być przysłowiowym łakomym kąskiem dla chińskiego smoka. Obiektywnie, skala planowanej współpracy w ramach memorandum nie jest wielka i zdaje się, że inna część ówczesnego włoskiego rządu, ta optująca za większą współpracą z ChRL, liczyła na więcej.

Dla części polityków Ruchu 5 Gwiazd kraj doświadczony przez kryzys w strefie euro, rozwijający się w wolnym tempie, ze stopą bezrobocia wśród młodych sięgającą w 2019 r. 33 proc., oszukany przez unijne instytucje, wymaga pilnego impulsu inwestycji zewnętrznych. Nowy Jedwabny Szlak miałby być jego źródłem. W perspektywie włoskich polityków pro-chińskich dzięki juanom uda się odbudować część gospodarki, odnowić włoską infrastrukturę, np. zmodernizować za 5 mld USD port w Palermo, lub rozwinąć linie lotnicze Alitalia.

Wśród elit włoskich głównym propagatorem zbliżenia włosko-chińskiego oraz udziału Włoch w Inicjatywie Pasa i Szlaku jest Michele Geraci, członek Ruchu Pięciu Gwiazd, który w latach 2018-2019, przed ostatnią zmianą rządu (5 września 2019 r.), był Podsekretarzem stanu ds. rozwoju gospodarczego, odpowiedzialnym m.in. za inwestycje zagraniczne. Geraci to wieloletni pracownik chińskich uczelni, wierzący w chińsko-włoską przyjaźń. Profesor ekonomii i absolwent MIT potrafi docenić chiński ustrój, twierdząc, że jest on gwarantem bezpieczeństwo oraz społecznego porządku. Obecnie prof. Geraci wycofał się z aktywnej polityki i wrócił na jedną z katedr University of Nottingham Ningbo China.

Już po opróżnieniu urzędu, on i bliscy mu ideowo politycy, pozostający w Ruchu Pięciu Gwiazd, nierzadko krytyczni względem USA przekonują nadal, że model inwestycji chińskich w związku z udziałem w Inicjatywie Pasa i Szlaku jest dobrym rozwiązaniem. Pro-chińscy politycy nie widzą w liniach kredytowych zagrożenia pułapką zadłużenia, której doświadczyły już niektóre, mniejsze kraje. USA powinny zwracać większą uwagę na swój dług, zamiast nas pouczać. Jesteśmy Włochami, a nie Grecją. Jesteśmy gospodarką wartą 1,7 bln USD. Jak moglibyśmy wpaść w pułapkę zadłużeniową? To się może przydarzyć Sri Lance, Malezji, może Pakistanowi, ale nie Włochom – wskazywał jeszcze rok temu Geraci [cyt. za: Kozieł 2019a].

Stary i nowy włoski rząd nie był i nie jest jednomyślny w kwestii zbliżenia z Chinami, choć może w nowym układzie centrolewicowa Partia Demokratyczna może nieco uspokoić relacje z UE. Wcześniej współrządząca Liga Północna, eurosceptyczna, w przeciwieństwie do lewicowego Ruch Pięciu Gwiazd (choć i te ugrupowanie ma swoje konserwatywne skrzydło), upatrywała większych szans na ożywienie gospodarcze w przepływach dolarowych, niż juanowych. Dla skrajnej frakcji Ruchu to z kolei Chiny mogą obronić Włochy przed ekspansją amerykańską.

W publicznym dyskursie elit dominowały i – póki co – pozostają w nim zdania bardziej wyważone, acz wyraźnie stawiające na suwerenność ekonomiczną. W odniesieniu do przechyłu w stronę Nowego Jedwabnego Szlaku w marcu 2019 r. ówczesny wicepremier Matteo Salvini, szef Ligi Północnej stwierdzał: Jeśli sprawa dotyczy pomagania włoskim spółkom inwestować za granicą, to jesteśmy gotowi rozmawiać z każdym. Jeśli jednak chodzi o kolonizowanie Włoch oraz ich spółek przez obce potęgi, to mówimy nie [cyt. za: Kozieł 2019b][17].

Lider Ruchu 5 Gwiazd i Luigi Di Maio (minister spraw zagranicznych przed i po rekonstrukcji rządu) jeszcze przed słynną wizytą Xi Jinpinga wtórował koalicjantowi: Wszystkie porozumienia, które podpiszemy, opierają się na tym, by produkty „Made in Italy" trafiały do Chin, po tym jak przez wiele lat napływały do nas produkty „Made in China". Odwracamy trend i bilansujemy nasze przepływy handlowe, ale nie mamy zamiaru zawierać żadnych paktów o pomocy finansowej związanej z zakupami dóbr czy obligacjami. Nie będziemy prosić Chin o pomoc z naszymi obligacjami. Chcemy za to wypełniać nasz program i tworzyć we Włoszech więcej miejsc pracy, zwiększając nasz eksport do Chin [cyt. za: Kozieł 2019a].

Nowa narracja, nowego rządu, już bez Salviniego i Ligi Północnej, zdaje się niewiele różnić, ale czy faktycznie? Choć pandemia dominuje w agendzie medialnej, to w politycznej nadal osią sporu, w których uczestniczą także Włochy, jest rozwój 5G. Równie istotna pozostaje problematyka podatku cyfrowego – ta z kolei dotyka bardziej USA niż Chiny.


„Zimna wojna” o cyfrową dominację – front 5G i podatku cyfrowego

Sieci piątej generacji pozwolą zwiększyć prędkość bezprzewodowego Internetu od 10 do 40 razy, co ma przełożyć się zarówno na ograniczenie wykluczenia cyfrowego, ale też na możliwości produkcji i konsumpcji mediów, czy edukacji. Przede wszystkim 5G to impuls do rozwoju wielu branż przemysłu, opartych na sztucznej inteligencji, czy Internecie Rzeczy (IoT), jak choćby sektora samochodowego (z ofertą aut autonomicznych). IoT oparte na 5G może zrewolucjonizować rynki dostaw komercyjnych, ale i usługi publiczne, a także istotnie rozwinąć systemy powiązane z infrastrukturą krytyczną, zwiększając wydajność i utrzymanie fizycznej infrastruktury (elektrycznej, energetycznej, wodno-kanalizacyjnej, transportowej, logistycznej i in.). 5G ma stać się wreszcie podstawą przekuwania idei „inteligentnych miast” w praktykę.

[źródło: insidetelecom.com]


Obecnie największym międzynarodowym graczem na rynku 5G jest chiński Huawei, inwestujący niemałe fundusze w relacje na rynkach europejskich, i konkurujący lokalnie z Nokią oraz Ericssonem. Amerykanie wykorzystują zatem różne środki do tego, aby uniemożliwić Chinom technologiczną ekspansję.

Jeszcze w maju 2020 r., możliwe, że pod wpływem maseczkowej dyplomacji, rząd włoski był gotowy ostatecznie zakupić od chińskiego potentata technologie 5G. Spotkało się to z ostrą reakcją zarówno ze strony samych Włochów, jak i sojusznika zza Atlantyku. COPASIR, parlamentarna komisja bezpieczeństwa państwa, której przewodniczy poseł opozycji Raffaele Volpi, przedstawiła specjalny raport dotyczący problemu obsługi technologii 5G przez chińskie firmy. Twórcy sprawozdania zwrócili uwagę na ogromne ryzyko udostępnienia obcym państwom, będącym poza NATO, włoskich aktywów strategicznych jakimi są sieci internetowe [Ferrari 2020][18].

W podobnym tonie wypowiedział się amerykański sekretarz obrony Mark Esper w wywiadzie udzielonym dziennikowi La Stampa, opublikowanym w maju: Poleganie na chińskich dostawcach 5G może narazić systemy infrastruktury krytycznej naszych partnerów na zakłócenia, manipulacje i szpiegostwo. Może również zagrozić naszym możliwościom komunikacji i wymiany danych wywiadowczych. Aby temu przeciwdziałać, zachęcamy sojusznicze i amerykańskie firmy technologiczne do opracowywania alternatywnych rozwiązań 5G – dodał Esper [La Stampa 2020][19].

Podobnie do kwestii 5G i bezpieczeństwa odniósł się sekretarz stanu USA Mike Pompeo podczas swojej wizyty we Włoszech pod koniec września tego roku, kwitując: (…) z ministrem spraw zagranicznych długo rozmawialiśmy na temat obaw Stanów Zjednoczonych względem Komunistycznej Partii Chin, próbującej wykorzystać swoją obecność gospodarczą we Włoszech do realizacji własnych celów strategicznych – powiedział Pompeo na wspólnej konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Di Maio [Amante 2020][20].

Odpowiadając na to stwierdzenie Di Maio oświadczył, że Włosi zdają sobie sprawę z obaw USA związanych z technologią 5G oferowaną przez Chiny i traktują poważnie odpowiedzialność za sprawy bezpieczeństwa, przed którymi stoi każdy kraj [tamże]. Na ile ten dyplomatyczny wybieg jest negocjacyjną taktyką do podnoszenie stawki, a na ile zasłoną już podjętych decyzji o dostawcy 5G, trudno wyrokować. Na ten moment Włochy zdają się przyjmować twardszy kurs względem Huawei, uniemożliwiając firmie telekomunikacyjnej Fastweb podpisanie umowy z chińskim dostawcą technologii[21].

Z pewnością wątek 5G powracać będzie nie raz w trójkącie Włochy-USA-Chiny, zwłaszcza, że kolejne kraje w UE zaczynają podchodzić sceptyczniej do Huawei. Czy pesymizm względem chińskiego giganta jest zasadny? Nie ma tu miejsca na szerszą analizę, ale czas pokaże, czy władze ChRL są gotowe na większe wsparcie jednego ze swoich kluczowych konglomeratów i zarazem kolejne negocjacyjne, nie tylko dyplomatyczne, starcie. Pewne jest, że 5G jest pierwszym etapem wojny technologicznej między USA a Chinami i choć USA ją chwilowo wygrywa, to drugi etap, może być już trudniejszy. Lewarów negocjacji politycznych i gospodarczych jest bez liku, zarówno w Europie, jak i na innych krańcach globu [por. Purkayastha 2020][22].

Jednocześnie, na równoległej scenie, również obejmującej rozwój sektora high-tech i przemysłów powiązanych (zwłaszcza rozrywki), rozgrywa się akt innego „dramatu” pod tytułem podatek cyfrowy. W nim jednak, relacja Rzym – Waszyngton nie jest już tak idylliczna. Włoskie priorytety wchodzą w konflikt z priorytetami internetowych, medialnych potęg Google, Apple, Amazon, Facebook, Netflix etc. W czym rzecz?

Rozwój technologii cyfrowych umożliwił oferowanie lokalnych usług za pośrednictwem aplikacji i stron mających globalny zasięg, ale podlegających prawodawstwu krajów, w których siedziby mają spółki obsługujące owe platformy. Oznacza to, że chociaż usługi internetowe związane z dystrybucją treści, np. VOD i dostęp do contentu multimedialnego, świadczone są na całym świecie, to oferujące je firmy realizują zyski w kraju macierzystym (swojej rejestracji). W rezultacie, ten istotny fundament ius internet sprawia, iż konglomeraty Big Tech, korzystając np. z infrastruktury i lokalnych gałęzi swoich sieci społecznościowych lub platform, nie ponoszą z tego tytułu żadnych kosztów podatkowych.

Wiele krajów europejskich, w tym Włochy, współpracując także na poziomie UE, podjęło debatę o opodatkowaniu przychodów cyfrowych gigantów. Tak, aby utrudnić im wykorzystywanie luk prawnych, prowadzących finalnie do przetransferowania zysków do kraju siedziby lub spółki zależnej ulokowanej w państwie o bardziej sprzyjających warunkach fiskalnych. Podatek cyfrowy zdecydowanie ma sens – urealnia odpowiedzialność podatkową korporacji, przybliża ich zobowiązania do tego, co faktycznie powinny płacić. (...) Duże korporacje, nie tylko technologiczne, od dziesięcioleci specjalizują się w optymalizacjach podatkowych, które prowadzą do zaniżania ich zobowiązań. Trwa też intensywny lobbying polityczny amerykańskiej dyplomacji, aby podatku nie wprowadzać – wyjaśnia Dariusz Jemielniak, ekspert w dziedzinie zarządzania i polityki cyfrowej [cyt. za: Lewandowski 2020][23].

[źródło: Yves Herman/Reuters]


W tej sytuacji odstąpienie od podatku cyfrowego oznacza de facto dobrowolne oddanie wspomnianym amerykańskim koncernom wartości daniny, która mogłaby zasilić lokalny budżet. Mimo intensyfikacji rozmów na różnych szczeblach, Włosi ostatecznie postanowili wprowadzić podatek od usług cyfrowych w wysokości 3 proc. (od stycznia 2020 r.). Zdaniem Waszyngtonu jest to niesprawiedliwe działanie wymierzone w amerykańskie firmy i w związku z tym Departament Handlu (USTR) podjął pierwsze kroki w stronę retaliacji. Co warte odnotowania – konflikt ten zaczął tlić się w tym samym czasie, gdy swoje pierwsze żniwo zaczęła zbierać we Włoszech pandemia. Oficjalne wszczęcie procedur wyjaśniających USTR ogłosił z kolei 2 czerwca br. [USTR 2020][24].

Jeszcze przed spotkaniem szefów dyplomacji obu krajów 30 września, minister spraw zagranicznych Luigi di Maio, podczas jednej z konferencji, na pytania o zarzuty zza Atlantyku odpowiadał wymijająco, że: Stany Zjednoczone są naszym głównym partnerem, sojusznikiem i przyjacielem. Gdy do rzeczonego spotkania dyplomatów doszło, drażliwa kwestia nie została poruszona, w przeciwieństwie do wspomnianego już tematu 5G[25].

 

Trylemat

Włochy ze względu na swoje położenie geograficzne, przynależność do Unii Europejskiej i do NATO od lat były i pozostają strategicznym partnerem Stanów Zjednoczonych. Problemy gospodarcze ostatnich lat, pandemia, a także dojście do władzy Ruchu 5 Gwiazd, pozwoliły włączyć w tę relację czynnik chiński, otwierając zarazem szerzej rynki włoskiej gospodarki na dobra i usługi Państwa Środka.

Rzym w roli pierwszego sygnatariusza (należącego do G7) wspomnianego memorandum w sprawie wsparcia Inicjatywy Pasa i Szlaku może być znakiem nadchodzących zmian. Choć w lokalizacji inwestycji przodują Wielka Brytania i Niemcy, to Włochy powoli zajmują ważne miejsce we wspólnocie interesów Pekinu (trzeci kraj pod kątem bezpośrednich inwestycji na przestrzeni lat 2000-2018). Chiny, które w ramach prowadzonej przez siebie dyplomacji gospodarczej promują strategiczną technologię i przedsięwzięcia wzdłuż lądowych i morskich szlaków handlowych między Azją a Europą, konsekwentnie przyciągają włoski biznes i część establiszmentu. Paradoksalnie, kryzys wywołany przez pandemię Covid-19 może dać kolejny impuls do zacieśniania więzi chińsko-włoskich. Pomimo że Waszyngton i amerykańskie media ostrzegają, że chińskie firmy – zgodnie z prawem ChRL (National Intelligence Law of the People's Republic of China 2017) – mogą pomagać „państwu środka” w gromadzeniu informacji wywiadowczych [Zheng 2019][26].

Poważnie nadwyrężony przez koronawirus włoski system ochrony zdrowia i wprowadzony w marcu przez rząd lockdown pogrążył kraj w recesji. Wsparcie udzielone Rzymowi w najtrudniejszych momentach pandemii miało pokazać Chiny w nowym świetle – to nie jest kraj, z którego pochodzi wirus, ale kraj, który przybył na ratunek innym narodom i przesyła im niezbędne do przetrwania środki.

Korzystając z narzędzi dyplomatycznych i mediów, także społecznościowych, prowadząc wyraźną kampanię informacyjną, lub jak niektórzy komentatorzy twierdzą – dezinformacyjną [Zeneli & Santoro 2020][27], Chińczycy starali się poprawić swój wizerunek, jednocześnie przedstawiając swoje humanitarne podejście jako naturalne, ale także w kontekście coraz lepszych stosunków Włoch z Chinami (co w narracji chińskiej łączono z udziałem w Inicjatywie Pasa i Szlaku). Czy starania te przyniosły rezultaty? Praca Pekinu nad relacjami z Rzymem, w kontekście i w czasie pandemii, nie oceniając przesłanek, rzeczywiście przekłada się na pozytywny wizerunek ChRL. Potwierdzają to badania opinii społecznej z czerwca bieżącego roku. Według sondażu włoskiej agencji SWG aż 52 procent Włochów uważa Chiny za przyjazny kraj, a 36 procent chciałoby zacieśnienia z nimi bilateralnych stosunków w przyszłości; natomiast zaufanie do USA spadło do 17 procent (o 12% mniej niż w 2019 r.) – zob. grafika 1. [Bechis 2020][28].


Grafika 1. Stosunek Włochów do wybranych państw

[Źródło: Bechis Di F. (2020), Se gli italiani preferiscono la Cina agli Usa (e alla Ue), Formiche.net, https://formiche.net/2020/04/italiani-preferiscono-cina-usa-ue/ [dostęp: 29.10.2020 r.]


Najprawdopodobniej pomoc udzielona Włochom przez Chiny ostatecznie skłoniła prezydenta Donalda Trumpa do zrewidowania poglądów na temat podejścia względem europejskiego sojusznika, mimo włoskiej wolty z opisanym wcześniej podatkiem cyfrowym. Doradcy Białego Domu, rozumiejący znaczenie publicznej dyplomacji, musieli zauważyć ryzyko, iż w właśnie w momentach takich, jak pandemia trajektorie politycznych sympatii mogą zmienić się niekorzystnie, a USA mogą przegrać z ChRL walkę o serca i umysły Włochów. W rezultacie, D. Trump wydał ostatecznie prezydencką uchwałę w sprawie pomocy dla Włoch [Trump 2020][29]. Część obietnic USA była realizowana – jak wspomniano wcześniej – przez amerykańskie wojsko stacjonujące na Półwyspie.


Scenariusz – Włochy 2030

Pandemia koronawirusa Anno Domini 2020 zdestabilizowała światową gospodarkę na nadchodzące lata. Nie wiadomo kiedy uda się wprowadzić do powszechnego użycia bezpieczną i skuteczną szczepionkę chroniącą przed Covid-19. Według MFW tegoroczny spadek PKB wyniesie odpowiednio 10,6 proc. dla Włoch[30] [Bankier.pl 2020] i 4,3 proc. dla USA [Money.pl 2020][31]. Chiny najprawdopodobniej jako jedyne państwo na świecie zanotuje wzrost gospodarczy na poziomie 1,9 proc. [tamże]. Z pewnością, podążając za analizą jednego z najbardziej renomowanych włoskich, ale i europejskich think-tanków – Istituto Affari Internazionali – wiele prawdy jest w tezie, iż pandemia odsłoniła nowe miękkie podbrzusze Włoch, a więc podatność na antagonizm amerykańsko-chiński [Alcaro 2020][32].

Będąc jeszcze w czasie powyborczego liczenia głosów w USA, trudno wyrokować jaką politykę względem Włoch przyjmie nowy/stary gospodarz Białego Domu. Czy hasło Make America Great Again pozostanie aktualne, ze skutkiem dla globalnego handlu? Czy może J. Biden ze swoją administracją będzie dążył do rozejmu z Chinami, co wpłynie także na relacje gospodarcze w Europie? W tej rozgrywce, rozpisanej na następną dekadę, gdzie kilka mocarstw oraz bloków państw będzie walczyć o swoje miejsce – Włochy mogą stać się kluczowym polem polityczno-gospodarczej bitwy dla dwóch ścierających się potęg, przestrzenią spiętrzania się geopolitycznych płyt tektonicznych USA i Chin.

W zależności od dynamiki zmian politycznych wewnątrz poszczególnych państw UE, w tym Włoch – w których coraz częściej do głosu dochodzą ugrupowania anty-systemowe – jest prawdopodobne, że w erze permanentnego stanu kryzysowego w Europie, to właśnie na osi Północ-Południe, od Polski po Włochy wykuwać się będzie nowa propozycja unijnej polityki spójności, nawołująca do realnej solidarności wspólnoty europejskiej.

Jednocześnie, wcale nie można odrzucić scenariusza, iż równolegle nastąpi przyspieszenie realizacji Inicjatywy Pasa i Szlaku, do tego stopnia, że to Włochy staną się kluczowym przyczółkiem interesów ChRL w Europie. Na ten moment dane ekonomiczne w zakresie skali inwestycji plasują Włochy za Niemcami, czy Wielką Brytanią. Urzeczywistnienie się tej wizji, ma swoje zalety i wady, zarówno dla Włochów, jak i ich europejskich sojuszników. Czy Włosi będą umieli wykorzystać ewentualne bodźce inwestycyjne ze strony Chin do wzmocnienia własnej gospodarki i pozycji międzynarodowej? Czy może niestabilne rządy, kluczące między zdaniem opinii publicznej, partykularnymi potrzebami władzy i naciskami UE doprowadzą do wasalizacji – mniej lub bardziej świadomej – Włoch względem którejś ze stron szachownicy? A może uwarunkowania zmienią się diametralnie, gdy Komunistyczna Partia Chin, m.in. po doświadczeniach z Huawei, ograniczy swój zapał do realizacji europejskiej nitki Nowego Jedwabnego Szlaku? Odpowiedź przyniesie najbliższa dekada.


© Mateusz Krycki


[1] US Census Bureau (2020), Trade in Goods with Italy, Census.gov, https://www.census.gov/foreign-trade/balance/c4759.html [dostęp 25.10.2020 r.]

[2] U.S. Mission Italy (2020), The United States and Italy: Longstanding Partners, Friends, https://it.usembassy.gov/the-united-states-and-italy-longstanding-partners-friends [dostęp 25.10.2020 r.]

[3] Department of State U.S., 2020, Relations With Italy. Bilateral relations Fact Sheet, https://www.state.gov/u-s-relations-with-italy [dostęp 25.10.2020 r.]

[4] Brona A. (2019), Symboliczne rozszerzenie Pasa i Szlaku o Włochy, Puls Azji, http://pulsazji.pl/2019/03/27/symboliczne-rozszerzenie-pasa-i-szlaku-o-wlochy [dostęp: 20.10.2020]

[5] Paszak P. (2020), Wojna handlowa Chiny-USA: geneza, przebieg i skutki, Warsaw Institute, https://warsawinstitute.org/pl/wojna-handlowa-chiny-usa-geneza-przebieg-i-skutki/ [dostęp: 29.10.2020]

[6] Hutt D. (2020), EU split over China’s ‘face mask’ diplomacy, Asia Times, https://asiatimes.com/2020/03/eu-split-over-chinas-face-mask-diplomacy/ [dostęp: 24.10.2020]

[7] Bielecki T. (2020), Koronakryzys. Włoskie żale do Europy, Deutsche Welle, https://www.dw.com/pl/koronakryzys-w%C5%82oskie-%C5%BCale-do-europy/a-52975836 [dostęp: 10.10.2020]

[8] wGospodarce (2020), UE opuściła Włochów - pomogły... Chiny!, wGospodarce, https://wgospodarce.pl/informacje/76531-ue-opuscila-wlochow-pomogly-chiny [dostęp 10.10.2020 r.]

[9] Pennetier M, Nikolaeva M. (2020), Macron says France is there for Italy, Europe must not be 'selfish', Reuters.com, https://www.reuters.com/article/us-health-coronavirus-france-italy-idUSKBN21F001 [dostęp: 17.10.2020 r.]

[10] U.S. Mission Poland (2020), Stany Zjednoczone zajmują pozycję lidera w zakresie pomocy humanitarnej i medycznej świadczonej w odpowiedzi na COVID-19, https://pl.usembassy.gov/pl/aktualizacja_pomoc_usa/ [dostęp: 12.10.2020]

[11] Hładij A. (2016), USA ewakuują broń jądrową z Turcji?, Defence24.pl, https://www.defence24.pl/usa-ewakuuja-bron-jadrowa-z-turcji [dostęp 12.10.2020]

[12] Sabak A. (2020), Tureckie testy S-400 niepokoją USA i Grecję, Defence24.pl, https://defence24.pl/tureckie-testy-s-400-niepokoja-usa-i-grecje [dostęp: 21.10.2020]

[13] Cenciotti D. (2014), U.S. deploys additional aircraft to Italy for possible Libya evacuation, The Aviationist, https://theaviationist.com/2014/05/22/more-mv22s-at-sigonella/ [dostęp 21.10.2020]

[14] Harris S. (2019), Why does the US pay so much for the defense of its allies? 5 questions answered, TheConversation.com, https://theconversation.com/why-does-the-us-pay-so-much-for-the-defense-of-its-allies-5-questions-answered-127683 [dostęp: 2.11.20 r.]

[15] Bogusz M., Formuszewisz R., Jakóbowski J. (2019), Wizyta Xi Jinpinga w Europie: preludium do szczytu UE–Chiny, Ośrodek Studiów Wschodnich, https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2019-03-27/wizyta-xi-jinpinga-w-europie-preludium-do-szczytu-ue-chiny [dostęp: 29.10.2020]

[16] Kozieł H. (2019a), Włochy nie będą koniem trojańskim Pekinu?, Parkiet.pl, https://www.parkiet.com/Gospodarka---Swiat/303319998-Wlochy-nie-beda-koniem-trojanskim-Pekinu.html [dostęp: 29.10.20 r.]

[17] Kozieł H. (2019b), Włochy poprą Nowy Jedwabny Szlak, Rzeczpospolita/RP.pl, https://www.rp.pl/Transport/303219960-Wlochy-popra-Nowy-Jedwabny-Szlak.html [dostęp: 30.10.20 r.]

[18] Ferrari M. (2020), Italy caught between US and China in new Cold War, ArabNews.com, https://www.arabnews.com/node/1674596 [dostęp 25.10.2020 r.]

[19] La Stampa (2020), US Defense Secretary: “5G networks, industry and aid, China and Russia exploit the virus to have more power in Italy”, LaStampa.it, https://www.lastampa.it/esteri/la-stampa-in-english/2020/05/04/news/us-defense-secretary-5g-networks-industry-and-aid-so-china-and-russia-exploit-the-virus-to-have-more-power-in-italy-1.38801408 [dostęp 24.10.2020 r.]

[20] Amante A. (2020), Pompeo delivers warning to Italy over China's economic influence, 5G, Reuters.com,

https://uk.reuters.com/article/uk-usa-pompeo-italy/pompeo-delivers-warning-to-italy-over-chinas-economic-influence-5g-idUKKBN26L2EI [dostęp 25.10.2020 r.]

[21] Perzyński (2020), Włochy obierają twardy kurs wobec Huawei, BiznesAlert.pl, https://biznesalert.pl/huawei-wlochy-5g-usa-cyberbezpieczenstwo [dostęp: 2.11.2020]

[22] Purkayastha P. (2020), Why 5G is first stage of US-China tech war, Asia Times, https://asiatimes.com/2020/08/why-5g-is-first-stage-of-us-china-tech-war [dostęp 25.10.2020 r.]

[23] Lewandowski A. (2020), Po co to całe zamieszanie z podatkiem cyfrowym? Wywiad z Prof. dr hab. Dariuszem Jemielniakiem, AntyWeb.pl, https://antyweb.pl/po-co-to-cale-zamieszanie-z-podatkiem-cyfrowym/
[dostęp 25.10.2020 r.]

[24] USTR (2020), USTR Initiates Section 301 Investigations of Digital Services Taxes, https://ustr.gov/about-us/policy-offices/press-office/press-releases/2020/june/ustr-initiates-section-301-investigations-digital-services-taxes [dostęp: 28.10.2020 r.]

[25] Amaro S. (2020), Italy’s foreign minister claims country has ‘worked well’ with U.S. despite tariff dispute, CNBC.com, https://www.cnbc.com/2020/09/04/italy-luigi-di-maio-says-worked-well-with-trump-administration.html#close [dostęp: 27.10.2020 r.]

[26] Yi Zheng L (2019), Where Spying Is the Law, New York Times, https://www.nytimes.com/2019/03/13/opinion/china-canada-huawei-spying-espionage-5g.html [dostęp: 29.10.2020 r.]

[27] Zeneli V., Santoro F. (2020), China’s Disinformation Campaign in Italy, https://thediplomat.com/2020/06/chinas-disinformation-campaign-in-italy/ [dostęp 25.10.2020 r.]

[28] Bechis Di F. (2020), Se gli italiani preferiscono la Cina agli Usa (e alla Ue), Formiche.net, https://formiche.net/2020/04/italiani-preferiscono-cina-usa-ue/ [dostęp: 29.10.2020 r.]

[29] Trump D.J. (2020), Memorandum on Providing COVID-19 Assistance to the Italian Republic, White House, https://www.whitehouse.gov/presidential-actions/memorandum-providing-covid-19-assistance-italian-republic [dostęp: 24.10.2020 r.]

[30] Bankier.pl (2020), Które gospodarki UE najmniej ucierpią z powodu pandemii? [Ranking], https://www.bankier.pl/wiadomosc/Ktore-gospodarki-UE-najmniej-ucierpia-z-powodu-pandemii-Ranking-7980087.html [dostęp 31.10.2020 r.]

[31] Money.pl (2020), MFW zrewidował prognozę globalnego PKB na 2020 rok w górę do -4,4%, https://www.money.pl/gielda/mfw-zrewidowal-prognoze-globalnego-pkb-na-2020-rok-w-gore-do-44-6564227994364033a.html [dostęp 31.10.2020 r.]

[32] Alcaro R. (2020), COVID-19 Exposes Italy's Vulnerability to US-China Antagonism, https://www.iai.it/en/pubblicazioni/covid-19-exposes-italys-vulnerability-us-china-antagonism [dostęp 25.10.2020 r.]

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021

Komentarze