Logo Thing main logo

Eswatini: pomimo obowiązującej konstytucji, nadal pozostaje jedyną monarchią absolutną w Afryce

Justyna Eska-Mikołajewska

Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie

justynaeska.25@gmail.com

ORCID ID: https://orcid.org/0000-0001-7681-2425



Według Raportu Światowego z 2021 r. (World Report 2021), Królestwo Eswatini w 2020 roku sklasyfikowane zostało jako monarchia absolutna. Mimo, że formalnie obowiązuje konstytucja z 2005 r., która stanowi, że system rządów jest demokratyczny a podstawowe prawa i wolności gwarantowane, ponadto państwo to przyjęło na siebie zobowiązania wynikające m.in.
z Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. oraz Konwencji Narodów Zjednoczonych przeciwko korupcji z 2003 r., konstytucyjne zasady prawne, w tym prawa polityczne, społeczne i ekonomiczne obywateli, nie są przestrzegane. 


Obecna konstytucja nie dokonała żadnej zmiany zezwalającej na tworzenie, rejestrację oraz udział partii politycznych w wyborach parlamentarnych. Kandydaci na członków organu ustawodawczego nie mogą należeć do żadnego ugrupowania politycznego, a podstawą uzyskania mandatu są wyłącznie ich „indywidualne zasługi”. W praktyce oznacza to, że lokalni wodzowie weryfikują listy kandydatów, ograniczając je do osób lojalnych wobec monarchy. Istniejące bariery prawne i kulturowe dla działalności partii politycznych wprowadzono dekretem o stanie wyjątkowym w kwietniu 1973 r. (1973 State of Emergency decree).
W dalszym ciągu jednak sądy krajowe utrzymują zgodność z prawem dekretu, który de facto wprowadził w Eswatini ustrój autorytarny.


Potwierdzeniem takiego stanu rzeczy jest umieszczenie Królestwa Eswatini przez Reporterów bez Granic (Reporters Without Borders) na 141 miejscu (na 180 państw) pod względem wolności mediów w 2020 r. Zgodnie z prawem nie obowiązuje zasada poufności i ochrony tajemnicy dziennikarskiej. Od czasu przyjęcia ustawy o służbie publicznej w 2018 r. niemożliwe jest przekazywanie informacji publicznych do mediów bez uprzedniej zgody sekretarza gabinetu.


Kolejna propozycja ustawy z 2020 r. o przestępstwach komputerowych i cyberprzestępczości jeszcze w większym zakresie zagraża wolności słowa i mediom, gdyż wprowadza poważne sankcje karne za publikowanie fałszywych informacji (fake news) oraz za cyberprzemoc (cyberbullying). Jednakże przedstawiciele rządu Królestwa podkreślają, że celem tego aktu prawnego nie ma być ograniczenie wolności prasy, lecz zapewnienie takich zabezpieczeń, jakie obowiązują w każdym rozwiniętym kraju na świecie.


Komentarz


Niepodległe od 1968 r. Eswatini to jedyne państwo narodowe w Afryce, które zdołało utrzymać rodzimy system polityczny. Panowanie obecnego monarchy opiera się na porozumieniu między wodzami 16 klanów co do tego, że rządy sprawować będzie przywódca klanu Dlamini. Formalnie ustrój państwa określany jest jako diarchia, ponieważ władza dzierżą dwie osoby: król oraz jego matka. Faktycznie jednak od 1986 r. rządzi król Mswati III. To w jego rękach skupiona jest praktycznie cała władza ustawodawcza, najwyższa władza wykonawcza oraz sądownicza.


Dualizm prawny wynikający z obowiązywania przepisów opartych na prawie rzymsko-holenderskim oraz niepisanego prawa zwyczajowego, doprowadził do licznych, nierozwiązanych wciąż konfliktów. Skutkowały one przede wszystkim niedostateczną reprezentacją kobiet w sektorze publicznym i prywatnym. Marginalizowanie ich udziału
w życiu społeczno-politycznym Królestwa jest dostrzegalne nawet po wejściu w życie ustawy
o wyborach kobiet z 2018 r. (2018 Election of Women Act).


Wbrew art. 20 konstytucji, zapewniającego równość wszystkich wobec prawa, król postawiony został ponad prawem. O faktycznym zakresie jego władzy świadczy m.in. sposób przeprowadzenia zmiany nazwy kraju z Suazi (Swaziland) na Eswatini. Mswati III arbitralnie podjął decyzję w tej sprawie 19 kwietnia 2018 r., symbolicznie chcąc uczcić 50-lecie niepodległości swojego kraju. Pominięcie przez niego opinii ponad miliona obywateli nie powinno dziwić, skoro tradycyjnie już monarcha unika sytuacji, w których społeczeństwo Eswatini mogłoby wystąpić przeciwko niemu. Mając to na względzie, pozbawił sędziów uprawnień do ścigania przedstawicieli monarchii, a dziennikarzy – prawa do krytyki jego poczynań, za którą grozi oskarżenie o zdradę stanu i wyrok śmierci.


W państwie, w którym praktycznie wszystko zależy od woli jednego człowieka, sytuację odmienić może jedynie przeprowadzenie głębokich reform ustrojowych. W tym świetle wydarzeniem bez precedensu były demonstracje uliczne blisko 3 tysięcy obywateli we wrześniu 2019 r. Był to pierwszy, a przez to jakże znamienny przejaw tego, jak obywatele Eswatini postrzegają rzeczywisty stan państwa i jego słabnącą pozycję na arenie międzynarodowej. Domaganie się reform politycznych i społeczno-ekonomicznych to w ich mniemaniu jedyna skuteczna droga do zmian w państwie, w którym nieskrępowanemu wyrażaniu własnych poglądów towarzyszy obawa, czy może to skutkować nieotrzymaniem pomocy ze strony ONZ albo Unii Afrykańskiej.  


Źródło zdjęcia: GovernmentZA via Flickr - Creative Commons

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021