Logo Thing main logo

Ostatnie wpisy

Analiza

Prawa ludów tubylczych w Ameryce Łacińskiej – ich realizacja w teorii i praktyce

04.12.2021

Prawa ludów tubylczych w Ameryce Łacińskiej– ich realizacja w teorii i praktyceRights of indigenous peoples in Latin America- their realization in theory and practiceSłowa kluczowe: ludy tubylcze, ludność rdzenna, Ameryka Łacińska, prawa polityczne, KonstytucjaKey words: indigenous peoples, native peoples, Latin America, political rights, ConstitutionStreszczenie:Pozycja prawna ludów tubylczych w państwach regionu Ameryki Łacińskiej pozostaje uzależniona od decyzji politycznych podejmowanych oddzielnie w każdym kraju, choć największe gwarancje dotyczące tych wspólnot znajdują się w prawie międzynarodowym. Z tego powodu tak ważny jest udział w życiu politycznym przedstawicieli ludności rdzennej, którzy mogą bezpośrednio wpływać na poziom ochrony i gwarancję zachowania praw, a co za tym idzie również własnej tożsamości. Świadomość możliwości zmian w sposób demokratyczny wzrasta w państwach latynoamerykańskich z każdym rokiem. Coraz większa liczba przedstawicieli ludów natywnych w organach wybieralnych na każdym szczeblu władzy pozwala nie tylko na gwarancje praw politycznych, ale także kulturalnych oraz prawa do ziemi, co w ostatnim czasie staje się dużym problemem w konfrontacji z planami rozwoju gospodarczego ingerującymi w środowisko naturalne. Analiza obejmuje przemiany wprowadzone do konstytucyjnych systemów prawnych państw Ameryki Łacińskiej, poprzez które uznano ludy tubylcze i ich prawa. Opisany został rozwój legislacyjny i polityczny w tej dziedzinie, zwłaszcza w odniesieniu do praw politycznych (uczestnictwo i autonomia) i terytorialnych (ziemia, terytorium, zasoby naturalne) tych ludów, zwracając uwagę na istnienie luki we wdrażaniu tych praw w większości państw, co poważnie wpływa na ich skuteczne stosowanie w rzeczywistości.Summary:The legal position of indigenous peoples in the countries of the Latin American region remains dependent on political decisions taken separately in each country, although the greatest guarantees concerning these communities are found in international law. This is why the political participation of indigenous peoples' representatives is so important, as they can directly influence the level of protection and the guarantee of the preservation of rights and, consequently, of their own identity. Awareness of the possibility of change by democratic means is increasing in Latin American countries every year. The increasing number of representatives of native peoples in elected bodies at every level of government makes it possible to guarantee not only political rights, but also cultural rights and the right to land, which has recently become a major problem when confronted with economic development plans that interfere with the natural environment. The analysis covers the transformations introduced into the constitutional legal systems of Latin American countries through which indigenous peoples and their rights were recognised. Legislative and political developments in this field are described, especially with regard to the political (participation and autonomy) and territorial (land, territory, natural resources) rights of these peoples, noting the existence of a gap in the implementation of these rights in most countries, which seriously affects their effective application in reality.WPROWADZENIELudność tubylczą , która w regionie Ameryki Łacińskiej liczy blisko 50 mln osób, można zgrupować w 522 ludach. Porównując jej udział procentowy w społeczeństwie większości z państw latynoamerykańskich, należy przyjąć, że stanowi ona istotny czynnik polityczny oraz ważną część historii i tożsamości tych krajów [CEPAL 2018; OACNUDH 2013; Rodríguez Mir 2008] . W ostatnich latach coraz częściej zwraca się uwagę na rolę polityczną jaką odgrywają przedstawiciele ludności tubylczej w Ameryce Łacińskiej. Nie jest już wyjątkiem wybór do ciał przedstawicielskich na wszystkich szczeblach władzy reprezentantów ludności rdzennej. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że w tym momencie to nie pochodzenie etniczne należy uznać za samą reprezentację i najważniejszy czynnik poparcia społecznego, ale przygotowany program polityczny, który opiera się na pomocy i wsparciu dla tej konkretnej grupy ludności rdzennej. Dlatego działalność polityka pochodzenia tubylczego nie jest wyłącznie jego indywidualnym sukcesem, ale stanowi wyraz troski i walki o prawa całej wspólnoty, często w opozycji do potomków migrantów [Kania 2013: 75-81].Najważniejszym zjawiskiem, które wystąpiło w Ameryce Łacińskiej w ciągu ostatnich dwóch dekad, był tzw. rdzenny kryzys (emergencia indígena). Stał się on konsekwencją długiego procesu podnoszenia świadomości wśród ludów rdzennych na temat ich sytuacji ucisku i dyskryminacji politycznej, ekonomicznej i kulturowej w państwach, które zamieszkują [Stavenhagen 1977; Bengoa 2000]. W ramach tego procesu członkowie ludów tubylczych domagają się nie tylko praw indywidualnych, które przynależą im jako jednostkom, ale także zbiorowych praw, które przysługują im jako narodom, w tym prawa do udziału w organach decyzyjnych w państwach oraz prawa do samostanowienia i autonomii jako wyrazu tego samostanowienia. Świadomość ta doprowadziła do rozwoju w latach osiemdziesiątych XX w. procesów organizacyjnych ludności tubylczej w regionie, od poziomu lokalnego do państwowego i ponadpaństwowego, dając początek etnicznym ruchom politycznym, poprzez które ludy te próbowały uczestniczyć w wybranej przez siebie reprezentacji publicznej [Van Cott 2005]. Organizacje tubylcze i mobilizacja na rzecz uznania ich praw zbiorowych miały decydujące znaczenie dla prawnych i politycznych przemian wprowadzanych przez większość państw w procesach reform państwowych [Assies 1999: 21-39].OD KIEDY ISTNIEJĄ „PRAWA” LUDÓW TUBYLCZYCH?Obserwacja sytuacji prawo-politycznej ludności tubylczej w Ameryce Łacińskiej pozwala na wskazanie punktów kluczowych zmian wprowadzanych w poszczególnych krajach, a mający wpływ na cały region. Co do zasady wyróżnia się trzy cykle reform prawno-politycznych w regionie w odniesieniu do ludności tubylczej [Yrigoyen 2011]. Pierwszy z nich dotyczy okresu przed przyjęciem w 1989 r. Konwencji nr 169 Międzynarodowej Organizacji Pracy (Konwencja MOP) dotyczącej ludności tubylczej i plemiennej w krajach niezależnych. Drugi cykl reform rozpoczął się po przyjęciu tego dokumentu. Za jego przyczyną kilka państw uznało ludy tubylcze za podmioty zbiorowe w swoich Konstytucjach, ustanawiając obszary praw politycznych do uczestnictwa, konsultacji i autonomii, a także praw do ich ziem, terytoriów i zasobów naturalnych. Stało się to dodatkowym polem eksploatacji do praw językowych i kulturowych . Te reformy konstytucyjne podkreślały plurikulturowy, wielokulturowy lub wieloetniczny charakter państw . Szczególne znaczenie w tym drugim cyklu, który został scharakteryzowany jako wielokulturowy konstytucjonalizm [Hale 2002; Díaz Polanco 2006; Burguete 2008] lub liberalny wielokulturalizm [Aparicio 2011] miało uznanie prawa zwyczajowego, zarówno w ramach jurysdykcji państwa, jak i poprzez tubylcze systemy sprawiedliwości, m.in. w Meksyku, Ekwadorze, Kolumbii i Peru, a także prawa do specjalnej tubylczej reprezentacji politycznej w Kolumbii i Wenezueli [Angosto Ferrández 2012]. Ponadto, prawa autonomii lub samorządności dla ludności tubylczej, w różnych formach i na różnych poziomach (tubylcze jednostki terytorialne, tubylcze okręgi terytorialne i gminy), które zostały ustanowione w Konstytucjach Kolumbii, Ekwadoru i Meksyku, podobniej jak uczyniono to w 1987 r. w Nikaragui [Kymlicka 1996] .Pierwszy cykl tego procesu rekonstrukcji tożsamości etnicznych zaczął się kończyć i ustępować miejsca drugiemu cyklowi, co bezpośrednio można było dostrzec także w praktyce, np. poprzez doświadczenia rządu Evo Moralesa w Boliwii i powstających w wielu krajach tubylczych gmin, gdzie liderzy organizacji tubylczych przejęli instytucje państwowe na poziomie lokalnym. Ta nowa sytuacja podważyła dotychczasową koncepcję autonomii jako braku pełnej przynależności do wspólnoty narodowej i postawiła wyzwanie nowego obywatelstwa tubylczego, w którym bycie obywatelem narodu i członkiem ludu tubylczego nie jest sprzecznością. W tej nowej fazie dekolonizacji, ludność tubylcza starała się korzystać z instrumentów i instytucji państwa jako obywatele etniczni, a nie wycofywać się do swoich pierwotnych wspólnot przyjmując pozycję „samo-apartheidu” [Bengoa 2009].Dzięki strategii działań przyjętych w Ekwadorze i Boliwii miał miejsce trzeci cykl reform państwowych, który określany jest mianem konstytucjonalizmu wielonarodowego [Yrigoyen 2011] lub konstytucjonalizmu dialogicznego i międzykulturowego [Aparicio 2011]. Osiągnięto go dzięki zatwierdzeniu, przy aktywnym udziale ludności tubylczej, nowych Konstytucji w 2008 r. w Ekwadorze i 2009 r. w Boliwii. Choć pod wieloma względami różnią się od siebie, to obie łączy fakt, że powstały w Zgromadzeniach Konstytucyjnych ze znaczną reprezentacją ludności tubylczej, a następnie zostały ratyfikowane w drodze referendum.Rys. 1. Procentowy udział ludności rdzennej w państwach latynoamerykańskichŹródło: Opracowanie własne na podstawie: The Indigenous World 2021 (The International Work Group for Indigenous Affairs, IWGIA) oraz narodowych spisów ludności.Jednakże te wielokulturowe reformy, zapewniając formalne uznanie wcześniej zmarginalizowanym ludom tubylczym, legitymizowały neoliberalną i prywatyzującą politykę gospodarczą promowaną w kontekście Konsensusu Waszyngtońskiego, która miała negatywny wpływ na ludy tubylcze. Z tego samego powodu nie udało im się wykształcić jednonarodowych, monokulturowych i hegemonicznych struktur państw [Walsh 2008: 135-148]. Ta rzeczywistość dała początek różnym strategiom tubylczym w regionie, w tym takim, które miały na celu kontestowanie przestrzeni politycznych w ramach instytucji państwowych [Burguete 2008]. Doprowadziło to do sytuacji, którą specjalny sprawozdawca ONZ ds. praw ludności tubylczej nazwał "luką w realizacji". Przejawiało się to, między innymi, w rozdźwięku między konstytucyjnymi przepisami dotyczącymi tych narodów a obowiązującymi normami prawnymi i regulacyjnymi; w braku mechanizmów umożliwiających egzekwowanie praw uznanych w konstytucji; oraz w braku zasobów lub woli promowania polityk publicznych w celu zapewnienia ich skuteczności [Stavenhagen 2006].Rys. 2. Nominalny (w mln.) udział ludności rdzennej w państwach latynoamerykańskichŹródło: Opracowanie własne na podstawie: The Indigenous World 2021 (The International Work Group for Indigenous Affairs, IWGIA) oraz narodowych spisów ludności.Centralnym elementem nowych Konstytucji jest zakwestionowanie koncepcji państwa narodowego, uznając przy tym różnorodność ludów i narodów oraz definicja państwa jako wielonarodowe, nie naruszając przy tym jego jedności . Plurinacjonalność została podkreślona w Boliwii ponieważ została ona włączona w strukturę i funkcjonalną organizację państwa poprzez Plurinacjonalne Zgromadzenie Ustawodawcze, ze specjalnymi tubylczymi okręgami wyborczymi i z proporcjonalnym udziałem tubylczych i rdzennych narodów i ludów chłopskich (NPIOC) . Także poprzez organ sądowy i sąd konstytucyjny o tym samym charakterze i składzie oraz reprezentacją tych narodów . Obie Konstytucje proponują również interkulturowość jako formę relacji między zróżnicowanymi narodami, które tworzą państwa . Dodatkowo wzmacniają one uznanie tubylczych systemów sprawiedliwości i ich administracji przez władze tubylcze zgodnie z ich zasadami i procedurami opartymi na ich własnym prawie, w ich zasięgu terytorialnym oraz jurysdykcji tubylczych . Obie Konstytucje uznają kompleksowo prawa terytorialne dla ludów tubylczych .PRAWO MIĘDZYNARODOWE O SYTUACJI LUDÓW TUBYLCZYCHIstotny wpływ na rozwój praw ludów tubylczych w Ameryce Łacińskiej miało prawo międzynarodowe dotyczące praw człowieka, w tym zwłaszcza Konwencja MOP nr 169 . Uwzględniając liczbę państw latynoamerykańskich, które ratyfikowały ten dokument, 15 z 22 na poziomie globalnym, należy zauważyć, że w praktyce funkcjonuje on jako prawo o charakterze regionalnym Międzynarodowa Organizacja Pracy była pierwszą międzynarodową organizacją, która podjęła się próby zdefiniowania pojęcia rdzennej ludności oraz uznania praw takich populacji. Konwencja MOP nr 169 zastąpiła Konwencję MOP dotyczącą ludności tubylczej i plemiennej nr 107 z 1957 r., którą ratyfikowało sześć państw afrykańskich. Chociaż państwa afrykański, poza Republiką Środkowej Afryki, nie ratyfikowały jeszcze Konwencji MOP 169, to MOP oraz Afrykańska Komisja Praw Człowieka i Ludów traktują ten dokument jako źródło inspiracji oraz odzwierciedlenie tendencji do udzielania ochrony prawom ludności tubylczej na całym świecie .Konwencja zwraca uwagę na prawo ludności tubylczej do sprawowania kontroli nad własnymi instytucji oraz do rozwoju gospodarczego, zwyczajów i wierzeń. Ma ona zastosowanie do ludności plemiennej w krajach niepodległych, których społeczne, kulturowe i ekonomiczne warunki różnią się od uwarunkowań innych grup wspólnoty narodowej, a których status jest uregulowany w całości lub częściowo przez własne zwyczaje i tradycje lub na podstawie specjalnych ustaw lub przepisów i narodów niepodległych państw, które są uważane za społeczności lokalne ze względu na ich pochodzenie geograficzne obejmujące regiony, które zostały włączone do terytorium danego państwa w wyniku podboju, kolonizacji lub w inny sposób niezależnie od ich statusu prawnego. Konwencja stanowi, że ludność ta zachowuje niektóre lub wszystkie z własnych instytucji społecznych, gospodarczych, kulturalnych i politycznych. Konwencja uznała szereg zbiorowych praw o charakterze politycznym dla ludów tubylczych, w tym prawa do uczestnictwa w państwie, zwłaszcza konsultacje w sprawie środków legislacyjnych lub administracyjnych ; udział w podejmowaniu decyzji w instytucjach wybieralnych i autonomii, w tym uznania prawa zwyczajowego i własnych instytucji oraz prawo do określania priorytetów rozwojowych . Uznała również ich prawa do ich ziem, terytoriów i zasobów naturalnych . Stanowi to uzupełnienie praw gospodarczych, społecznych i kulturalnych, w tym praw pracowniczych związanych z zatrudnieniem, zabezpieczeniem społecznym i zdrowiem, a także z edukacją i dostępem do mediów . Wpływ miało również przystąpienie państw regionu do Deklaracji praw ludów tubylczych (Declaración de la ONU sobre los Derechos de los Pueblos Indígenas, DNUDPI) z 2007 r , który w zakresie praw politycznych uznaje prawo tych ludów do samostanowienia, jak również ich prawo do autonomii lub samorządu w sprawach dotyczących ich spraw wewnętrznych i lokalnych . Jako konsekwencję ich samostanowienia, uznaje prawo ludów tubylczych do uzyskania ich wolnej, uprzedniej i świadomej zgody , zanim państwa podejmą decyzje ich dotyczące [CEPAL 2018: 29-52; Sieder 2016]. Z kolei orzecznictwo Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka (Trybunał, MTPC) wniosło istotny wkład w ochronę tych praw w regionie wobec skarg ludności tubylczej na naruszenie praw człowieka chronionych postanowieniami Amerykańskiej Deklaracji Praw i Obowiązków Człowieka (Deklaracja) oraz Amerykańskiej Konwencji Praw Człowieka (Konwencja) . Dotyczy to zwłaszcza praw politycznych, uznających prawo ludów tubylczych do udziału, na warunkach równości, w podejmowaniu decyzji w sprawach politycznych oraz do włączenia ich do organów państwowych proporcjonalnie do liczby ludności . Również w zakresie praw do ziemi i zasobów naturalnych, dzięki orzeczeniom, w których Trybunał uznał wspólnotową własność przodków tych ludów [Cholewińska 2014] . Do tego dochodzi ustanowienie obowiązku państw do uzyskania zgody tych ludów, zgodnie z ich zwyczajami i tradycjami, w przypadku planów rozwoju lub inwestycji na dużą skalę, które mają istotny wpływ na ich terytoria. Prawa ludów tubylczych zostały również wzmocnione poprzez włączenie praw człowieka zawartych w międzynarodowych instrumentach odnoszących się do nich do krajowych systemów prawnych państw. Prawa te zostały również wyraźnie włączone do przepisów konstytucyjnych , jak i poprzez ich bezpośrednie stosowanie przez sądy lub trybunały konstytucyjne [Colmenares Olíver 2015] .REALIZACJA PRAWWspomnianym wyżej uznaniom konstytucyjnym nie zawsze jednak towarzyszyło ustawodawstwo, które nadawało im skuteczność [Srogosz 2021]. Często nie przekładało się ono na skuteczne działania polityczne mające na celu zapewnienie praw ludności tubylczej. Luka wdrożeniowa, którą wcześniej zidentyfikował ówczesny Specjalny Sprawozdawca ds. Praw Człowieka i Podstawowych Wolności Ludów Tubylczych, jest cechą wspólną większości państw w regionie [Stavenhagen 2006]. Prawo ludów tubylczych do udziału w wybieralnych instytucjach przedstawicielstwa ludowego miało rozwój konstytucyjny, legislacyjny i polityczny w różnych państwach regionu [CEPAL 2014: 14-17]. W Boliwii, w 2004 r. wraz z uchwaleniem Ustawy nr 2771 o grupach obywatelskich i ludach tubylczych (Agrupaciones Ciudadanas y Pueblos Indígenas), udział kandydatów wywodzących się z organizacji ludów tubylczych w wyborach samorządowych został względnie uznany. Jednak dopiero zatwierdzenie nowej Konstytucji w 2009 r. dało możliwość większego udziału ludności tubylczej w różnych szczeblach władzy państwa wielonarodowego w kontekście demokracji międzykulturowej. Utworzono wówczas specjalne okręgi wyborcze dla ludności tubylczej i rdzennych chłopów (circunscripciones especiales indígena originario campesinas, CEIOC), a Ustawa o systemie wyborczym (Ley del Régimen Electoral, LRE 026 z 2010 r.) ustanowiła 7 specjalnych okręgów wyborczych dla rdzennych deputowanych a także miejsca przeznaczone do bezpośredniego wyboru ludności tubylczej, gdy stanowi ona mniejszość narodową na innych szczeblach administracji. Ustawa ta określiła także, że nominacja do tych okręgów powinna odbywać się wyłącznie za pośrednictwem partii politycznych. Dlatego w wyborach w 2009 r. liczba rdzennych parlamentarzystów wyniosła 38 (32 deputowanych i 6 senatorów), co stanowiło 22,89% ogółu. Ta sama tendencja znalazła odzwierciedlenie w wyborach do władz miejskich i departamentalnych w kwietniu 2010 r., zwołanych na podstawie przepisów Konstytucji z 2009 r. [Cárdenas 2011] . Z kolei w 2018 r. Ustawa o organizacjach politycznych nr 1096 (Ley de Organizaciones Políticas, LOP) uznała organizacje rdzennych i aborygeńskich narodów i ludów chłopskich za jeden z typów organizacji politycznych. Jednakże ustawa ta przyjęła także restrykcyjny charakter dotyczący reżimu wyborczego i w konsekwencji odmówiła tym organizacjom bezpośredniego udziału w procesach wyborczych na poziomie krajowym, ignorując tym samym międzynarodowe instrumenty dotyczące praw człowieka ludności tubylczej. Opisana powyżej sytuacja uległa zasadniczej zmianie w kontekście wyborów powszechnych w 2020 r., kiedy to Najwyższy Trybunał Wyborczy (Tribunal Supremo Electoral) zatwierdził Rozporządzenie nr 043/200 w sprawie wpisywania i rejestracji kandydatów (Reglamento para la Inscripción y Registro de Candidaturas) bezpośrednio umożliwiające organizacjom rdzennych tubylców nominowanie i wystawianie kandydatów w specjalnych okręgach wyborczych bez pośrednictwa partii politycznych i grup obywatelskich. Dlatego w wyborach powszechnych w 2020 r. organizacje tubylcze po raz pierwszy wystawiły kandydatów w siedmiu specjalnych okręgach wyborczych w kraju bez pośrednictwa organizacji politycznych [CEJIS 2020] . W Kolumbii, Konstytucja z 1991 r. ustanowiła dodatkowych 2 senatorów, na 100, którzy mieli być wybierani przez społeczności tubylcze poprzez specjalny krajowy okręg wyborczy, jak również specjalne okręgi wyborcze do Izby Reprezentantów, aby umożliwić udział m.in. grup etnicznych. Udział ludności tubylczej w tym ostatnim przypadku został uregulowany ustawą 649 z 2001 r., która ustanowiła specjalną siedzibę dla społeczności tubylczych, obok dwóch dla społeczności czarnych mieszkańców kraju. Specjalne przepisy zapewniły reprezentację ludności rdzennej w wybieralnych organach w Kolumbii, choć nadal nie proporcjonalnie do liczby ludności (2% w Senacie w stosunku do 3% w całej populacji). Udział rdzennych mieszkańców w tym kraju w życiu politycznym został również poważnie osłabiony przez konflikt zbrojny, zwłaszcza w andyjskiej i północnej części Kolumbii [ONIC 2009; Vásquez Arenas 2016: 191-197; Anaya 2010] . W wypadku Meksyku, przed i po reformie z 2001 r., ustawodawstwo dotyczące udziału ludności tubylczej w życiu politycznym zostało opracowane na różnych poziomach, w tym w Kongresie Unii, kongresach stanowych i gminach. Na pierwszym poziomie, w 2005 r., Rada Generalna Federalnego Instytutu Wyborczego (Consejo General del Instituto Federal Electoral, IFE) zatwierdziła delimitację 300 federalnych okręgów wyborczych, na które podzielone jest terytorium Meksyku, uwzględniając kryteria etniczno-lingwistyczne. Delimitacja ta dała początek 28 dystryktom z odsetkiem ludności rdzennej powyżej 40%, które znane są jako dystrykty rdzenne. W wyniku zmian przeprowadzonych w Meksyku tego, jak również dobrowolnych strategii preferencyjnej integracji opracowanych przez najbardziej znaczące partie polityczne, reprezentacja rdzennych mieszkańców w Kongresie Unii wzrosła z 7 rdzennych deputowanych wybranych w 2003 r. do 18 w 2006 r. i 16 w 2009 r. Spośród nich 7, 17 i 10 ustawodawców zostało wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych utworzonych przez IFE [Sonnleitner 2012]. Na poziomie stanowym wyróżnia się Chiapas, gdzie Prawo Wyborcze (Ley electoral) z 1994 r. zwiększyło liczbę jednomandatowych okręgów wyborczych z 15 do 20, dając początek siedmiu okręgom wyborczym z większością ludności tubylczej. O ile w 1995 roku ludność rdzenna wybierała 10 z 40 deputowanych, o tyle w 2010 r. stanowiła już tylko 3 z tej liczby [Burguete 2010]. Zgodnie z peruwiańską ustawą z 1993 r. przyjęto, że prawo powinno ustanowić minimalne procenty w celu udostępnienia reprezentacji płci, społeczności tubylczych i ludów tubylczych w Radach Regionalnych (Consejos Regionales) oraz w Radach Miejskich (Concejos Municipales). Kolejne ustawy ustanowiły, w każdej sytuacji listy kandydatów do Rady Regionalnej oraz listy kandydatów na radnych powinny składać się z minimum 15% przedstawicieli społeczności tubylczych i ludów tubylczych w każdym regionie, w którym istnieją, zgodnie z ustaleniami Krajowej Komisji Wyborczej (Jurado Nacional de Elecciones, JNE) . Rezultaty uzyskane przez ludność tubylczą w ramach tych trybów nie były jednak takie, jakich oczekiwano . Na poziomie regionalnym, tylko 14 z 258 rdzennych kandydatów zostało wybranych do Rad Regionalnych w 2010 r. Na poziomie prowincji, tylko 34 z 482 rdzennych kandydatów na radnych zostało wybranych [ONPE 2013]. W Kongresie Republiki nie ma natomiast miejsc zarezerwowanych dla ludności tubylczej, dlatego też te trudności systemu kwotowego w zagwarantowaniu udziału politycznego ludności tubylczej w wybieralnych organach przedstawicielskich wywołały debatę z udziałem organizacji tubylczych i JNE w celu umożliwienia takiej reprezentacji, w tym właśnie w Kongresie [ONPE 2011].Konstytucja Wenezueli z 1999 r., wraz z uznaniem istnienia i praw ludów tubylczych, gwarantowała ich reprezentację w Zgromadzeniu Narodowym (Asamblea Nacional) oraz w organach deliberacyjnych podmiotów federalnych i lokalnych z ludnością tubylczą . Prawo to zostało rozwinięte w 2005 r. przez Ustawę organiczną o ludach i wspólnotach tubylczych (Ley Orgánica de Pueblos y Comunidades Indígenas, LOPCI), która przewidywała utworzenie trzech miejsc dla reprezentacji tubylców w Zgromadzeniu Narodowym, z których każdy był wybierany w okręgu do tego przeznaczonym. Gwarantowała również reprezentację tubylczego deputowanego w Radach Ustawodawczych (Consejos Legislativos) ośmiu stanów, w których tradycyjnie zamieszkiwała ludność tubylcza. Do tego Ustawa organiczna o procesach wyborczych (Ley Orgánica de Procesos Electorales, LOPE) z 2009 r. , ustaliła, że państwa, w których mieszka więcej niż 500 rdzennych mieszkańców, będą wybierać jednego członka do Rad Ustawodawczych . Ta sama ustawa przewidywała wybór przedstawiciela ludności tubylczej w gminach z 300 lub więcej ludnością tubylczą , a inny w parafiach z 180 lub więcej ludnością tubylczą . W celu wzięcia udziału w wyborach Ustawa zobowiązywała organizacje tubylcze tylko do utworzenia organizacji obywatelskich, a nie partii politycznych. Biorąc pod uwagę demografię ludności tubylczej w Wenezueli, brak zasobów ekonomicznych i polaryzację polityki w kraju, ludność tubylcza została zmuszona do zawierania sojuszy z największymi partiami politycznymi, co de facto osłabiło ich reprezentację polityczną [Burguete 2007]. Ponadto wiele państwa regionu w różny sposób uznały prawo do autonomii terytorialnej ludności tubylczej [CEPAL 2018: 163-280; CEPAL 2014: 53-78]. Autonomia Rdzennych Chłopów Tubylczych (AIOC) została ustanowiona w Konstytucji Boliwii i w Ustawie ramowej o autonomiach (Ley Marco de Autonomías,) 031 z 2010 r. Autonomie takie mogą być również ustanawiane przez Tierras Comunitarias de Origen (TCO, obecnie Territorio Indígena Originario Campesino, TIOC), co można przetłumaczyć odpowiednio jako Wspólnotowe Ziemie Pochodzenia oraz Pierwotne Terytorium Rdzennych Chłopów, ustanowione w Konstytucji z 2009 r. w drodze specjalnej procedury . Natomiast w Kolumbii, Konstytucja utworzyła Rdzenne Jednostki Terytorialne (Entidades Territoriales Indígenas, ETI) jako jednostkę specjalną ustanowioną dla ochrony praw autonomii tubylczej . Jednostki te są zarządzane przez rady tubylcze na podstawie zwyczajowych praktyk. Instytucje te jak dotąd nie zostały rozwinięte w drodze legislacji. Z drugiej strony, tubylcze rezerwaty (resguardo indigena) o kolonialnym rodowodzie, ustanowione w Konstytucji i ustawach, są coraz częściej uznawane za przestrzeń autonomii ludów rdzennych . W ostatnich latach wzmocniono ich uprawnienia zakresie ochrony zdrowia i edukacji. Od 2001 r. uczestniczą one w podziale dochodów publicznych, choć nadal za pośrednictwem gmin, co ogranicza ich niezależność. Trybunał Konstytucyjny potwierdził autonomiczny charakter tych podmiotów, uznając, że społeczności tubylcze są zbiorowymi podmiotami prawa i że z tego tytułu mają prawo do określania własnych instytucji i organów władzy, jak również do ustalania własnych zasad, zwyczajów, projektów życiowych oraz do podejmowania wewnętrznych i lokalnych decyzji, które uznają za konieczne do osiągnięcia tych celów, nawet jeżeli pozostawałyby one w sprzeczności z decyzjami innych organów publicznych . Najistotniejsze zmiany w zakresie autonomii tubylczej w regionie dotyczą Panamy i Nikaragui. W wypadku Panamy opiera się to na procesie historycznym poprzedzającym cykle reform, do których dochodziło w państwach Ameryki Południowej, który w ostatnich latach uległ znacznemu wzmocnieniu. Charakterystyczną instytucją administracyjną w Panamie jest rdzenna comarca . Jednostki te mają dwa współistniejące poziomy władzy: tubylczy i państwowy . Jednym z największych problemów, z jakimi borykają się comarcas, są strategie rządowe mające na celu ingerencję w ich funkcjonowanie. Odbywało się to poprzez promowanie na tradycyjne stanowiska osób sympatyzujących z władzą państwową. Dzieje się tak również poprzez generowanie przez partie polityczne wewnętrznych podziałów pomiędzy przewodniczącym kongresów tubylczych a głównym kacykiem (caciques general) [Castillo 2007; IIDH 2007: 111-136; Ospina 2011]. W Nikaragui podstawą tubylczych jednostek autonomicznych jest Konstytucja z 1987 r., w której uznano prawo społeczności Wybrzeża Atlantyckiego do własnych historycznych i kulturowych form organizacji społecznej oraz do swobodnego wyboru władz i przedstawicieli . W tym samym roku Ustawa nr 28 uregulowała zakres obowiązywania specjalnego reżimu dla ludności tubylczej i wspólnot etnicznych tej części Nikaragui, ustanawiając dwa regiony autonomiczne w departamencie Zelaya: Atlántico Norte (RAAN) i Atlántico Sur (RAAS) . Statut Autonomii przyznawał jednak tym regionom bardzo ogólne uprawnienia, cedując na rząd centralny większość obowiązków związanych z realizacją tego mandatu. Rady regionalne, utworzone w 1990 r. funkcjonowały bez regulacji do 2003 r., kiedy to zostały zatwierdzone przez Zgromadzenie Narodowe Dekretem nr 3854. Poza określeniem charakteru prawnego autonomii, pojmujących je jako zdecentralizowane przestrzenie w ramach jedności państwa, uzupełniono luki w statucie, ustanawiając mechanizm decentralizacji programów zdrowotnych, sądowych, transportowych i edukacyjnych oraz potwierdzając prawo weta rad regionalnych w sprawach eksploatacji zasobów naturalnych proponowanych przez państwo na ich terytorium . Do tego dodano utworzenie Specjalnego Funduszu Rozwoju (Fondo Especial de Desarrollo) oraz wyjaśnienie procedur koordynacji między władzami regionalnymi i krajowymi, a także między gminami oraz społecznościami terytorialnymi i tubylczymi. Należy jednak wyjaśnić, że autonomia ustanowiona na mocy ustawy zasadniczej i ustawy nie jest autonomią autochtoniczną lecz autonomią wieloetniczną, która ma na celu umożliwienie różnym grupom etnicznym zamieszkującym ten region, wśród których znajdują się nie tylko autochtoni, lecz także inne grupy etniczne, w tym dwie ludy afro-descendentalne (Creoles i Garífunas) oraz Metysi, uczestniczenie i wpływanie na zarządzanie regionem [Hooker 2010]. Należy jednak zauważyć, że nadal w wielu państwach tego regionu ludność rdzenna nie jest uznawana za posiadającą prawa polityczne. W Argentynie, Brazylii i Paragwaju, które mają mniejsze populacje tubylcze oraz w Chile, gdzie ludność tubylcza stanowi 11% ogółu ludności, ale nawet w Gwatemali, gdzie ludność tubylcza stanowi 66% ogółu społeczeństwa , jest ona nadal w dużym stopniu wykluczona z udziału w życiu politycznym w wybieralnych organach państwowych. Nie ustanowiono tam również mechanizmów umożliwiających polityczną lub gospodarczą autonomię na terytoriach będących ich prawną lub rodową własnością. Ludność rdzenna w Chile nie ma reprezentacji politycznej w żadnej z izb Kongresu Narodowego (Congreso Nacional). Ich starania o reprezentację w tym organie były skutecznie blokowane przez partie polityczne o charakterze nierodzimym, które korzystają z dwubiegunowego systemu wyborczego narzuconego w czasach dyktatury Pinocheta, wykluczającego ludność rdzenną [FIDH 2006]. Inną sytuacja występuje w Gwatemali, gdzie pomimo znacznego proporcjonalnego udziału ludności rdzennej, ma ona mniejszościową reprezentację w Kongresie Narodowym (Congreso Nacional) [Soberanis 2011: 2018-230].Niektóre państwa podjęły ważne kroki w zakresie regulacji prawnych i polityk publicznych mających na celu identyfikację, rozgraniczenie, a w niektórych przypadkach nadanie tytułów własności ziemi i terytoriów na rzecz ludności tubylczej. Tak jest w wypadku Boliwii, w której po raz pierwszy uznano komunalne ziemie za własność ludności tubylczej, a po 2009 r. proces nadawania dla nich tytułów prawnych rozpoczął się na większą skalę w praktyce. Większość ziem uznanych za TCO odpowiada tym terytoriom, które ludność tubylcza zajmuje w sposób rodowy. Znaczna część dotyczy nizin w boliwijskim Chaco i Amazonii, w przeciwieństwie do tych położonych na wyżynach w strefie andyjskiej, gdzie mieszka większość ludności tubylczej, w porównaniu do 83% ogółu, a gdzie wprowadzanie zmian jest znacznie wolniejsze [Chumacero 2010]. Problemy, jakie napotyka ludność tubylcza przy uznaniu praw własności przodków do swoich ziem, których przekształcenie jest proponowane przez władzę od 2009 r., nie są jednak nieliczne. Ziemie przyznane ludności tubylczej w tym trybie są o wiele mniejsze niż te, o które się ubiegała, a wiele społeczności utraciło tzw. ciągłość terytorialną, ponieważ zostały one rozdrobnione poprzez obecność na ich terenie osób trzecich [Salgado 2010] . Opóźnienie w procesie regulowania statusu prawnego ziem ludów tubylczych w Boliwii ułatwiło utrzymanie się i konsolidację przedsiębiorstw zajmujących się eksploatacją lasów tropikalnych, których działalność szkodzi prawu do wyłącznego zrównoważonego użytkowania i eksploatacji, które Konstytucja i Ustawa leśna z 2006 r. nr 1700 (Ley forestal) zapewniają tym ludom. Podobnie jest z koncesjami węglowodorowymi i górniczymi przyznawanymi przez państwo. Inną krytyczną kwestią w tym względzie jest skuteczność konsultacji z ludnością tubylczą w odniesieniu do środków administracyjnych. Wyraźnym przykładem jest Territorio Indígena Parque Nacional Isiboro Secure (Terytorium tubylcze Park Narodowy Isiboro Secure, TIPNIS), który pomimo swojego podwójnego statusu jako TCO i obszar chroniony, był zagrożony przez projekty budowy drogi Villa Turani-San Ignacio de Mojos przez rząd Evo Moralesa. Projekt ten spotkał się z oporem nie tylko ze strony mieszkających tam ludzi, ale także ogólnie ludności rdzennej Boliwii, ponieważ jest on sprzeczny z ich priorytetami rozwojowymi i planami życiowymi [de Marchi Moyano 2015]. W Brazylii, w której ludność tubylcza jest procentowo mniejsza, również promowano znaczące procesy demarkacji gruntów tubylczych. W oparciu o konstytucyjne procedury, do 2011 r. ziemie tubylcze uznane przez państwo stanowiły 13% całkowitej powierzchni Brazylii. Większość z nich, tzn. 21,67% terytorium Amazonii i 98,61% wszystkich ziem rdzennych w kraju, była skoncentrowana w Amazonii Legalnej (Amazonia Legal) . Wiele z tych ziem jest jednak nadal wykorzystywanych przez różne grupy (właścicieli ziemskich, drwali, przedsiębiorstwa krajowe i międzynarodowe), które często zainteresowane są eksploracją znajdujących się na nich zasobów naturalnych [Sawicka 2014]. Sytuacja ta dotyka wiele ludów tubylczych w izolacji lub dobrowolnej izolacji, pomimo faktu, że wiele z nich żyje na wyznaczonych ziemiach [Anaya 2009] . Niestety, ale wiele projektów inwestycji rozwojowych, głównie górniczych, wodnych, drzewnych, rolno-przemysłowych i innych, mających wpływ na ziemie tubylcze, było wspieranych lub finansowanych przez rząd federalny [Liebgott 2010]. Problemem w Brazylii jest również to, że własność ziemi nie należy do ludności tubylczej, ale, zgodnie z samą ustawą zasadniczą, do Unii, czyli państwa. To, jak również różne formy kurateli nad ludnością tubylczą, która je zamieszkuje, ze strony organów państwowych odpowiedzialnych za politykę tubylczą, poważnie ograniczają prawo ludności tubylczej do określania swoich priorytetów rozwojowych i przejmowania kontroli nad swoim życiem [Aylwin 2012: 17-66].Pomimo tego, że w Kolumbii ludność rdzenna nie przekracza 3% ogółu ludności kraju, to liczba postępowań o nadanie praw do ziemi tubylczej, jak i ich obszar terytorialny, jest znaczna. Podobnie jak w innych krajach regionu, rozprzestrzenianie się projektów inwestycyjnych mających na celu eksploatację odnawialnych zasobów naturalnych, np. leśnictwa i nieodnawialnych, np. węglowodorów i górnictwa, na terytoriach tubylczych, stoi w wyraźnej sprzeczności z Konstytucją i prawem międzynarodowym, ale jednocześnie stanowi poważny problem dotykających ludność tubylczą. W wielu sytuacjach nie przeprowadza się odpowiednich procesów konsultacyjnych [Houghton 2008]. Skłania to ludność tubylczą do zaskarżania takich projektów przed Trybunałem Konstytucyjnym, który stosunkowo często uznaje naruszenie prawa do terytorium przez projekty inwestycyjne promowane bez odpowiednich procesów konsultacyjnych . W wyniku jego orzeczeń wstrzymano m.in. napełnianie zbiorników wodnych na terytorium tubylczym, eksploracji lasów na terytorium czarnych społeczności oraz eksploracji lasów i kopalni do czasu przeprowadzenia wcześniejszych konsultacji [Due Process of Law Foundation 2011] . Istotne znaczenie w zakresie zmian wprowadzanych na korzyść terytoriów ludów tubylczych, jak również na możliwości kontroli terytorialnej przez ludność tubylczą ma konflikt zbrojny w kraju.W przeciwieństwie do wskazanych powyżej przykładów, państwo chilijskie wykorzystało mechanizmy rynkowe, aby odpowiedzieć na żądania ludności rdzennej w zakresie uzurpacji ich ziem rodowych. Należy zauważyć, że ziemie przekazane ludności rdzennej w ramach Funduszu na rzecz ziem i wód tubylczych (Fondo de Tierras y Aguas Indígenas, FTAI) nie zapewniają rdzennej ludności ochrony i kontroli nad znajdującymi się na nich zasobami naturalnymi, które zgodnie z prawem mogą być przyznane przez państwo osobom trzecim . Wszystko to spowodowało ekspansję inwestycji wydobywczych i produkcyjnych na terytoriach tubylczych, bogatych w zasoby naturalne, co w połączeniu z migracją do ośrodków miejskich mieszkającej tam ludności, a w konsekwencji jej zubożeniem, wywołało procesy tubylczego protestu społecznego, szczególnie Mapuczów [Aylwin 2021].WNIOSKIPomimo postępu, jaki dokonał się w regionie w ostatnich dziesięcioleciach w zakresie prawnego uznania ludności tubylczej i jej praw, nadal istnieje wiele przeszkód w zapewnieniu ich skutecznego stosowania w rzeczywistości. W zakresie praw politycznych, reprezentacja ludności tubylczej proporcjonalna do jej populacji w wybieralnych organach przedstawicielstwa ludowego nie jest odpowiednio zagwarantowana. W żadnym państwie regionu ludność rdzenna nie ma reprezentacji w ciałach ustawodawczych w takim zakresie, w jakim byłaby ona współmierna do jej znaczenia demograficznego [Aylwin 2012: 275-300]. Utrzymują się również przeszkody w korzystaniu przez te ludy z prawa do autonomii. W niektórych państwach, takich jak Kolumbia, nie uchwalono ustawodawstwa dotyczącego rozwoju prawa konstytucyjnego. W innych wypadkach, mimo że istnieją przepisy dotyczące wdrażania systemów autonomii tubylczej, nie zostały one zastosowane w praktyce, jak np. w Ekwadorze, lub zostały zastosowane w bardzo ograniczonym zakresie, jak w wypadku Boliwii. Czynniki te obejmują obawy rządów, że ludność tubylcza przejmie uprawnienia, które ograniczą lub będą sprzeczne z ich planami rozwoju gospodarczego. Przypadki Boliwii i Ekwadoru, gdzie Konstytucje i ustawy tych krajów uznają prawa ludności tubylczej do zasobów naturalnych w autonomicznych przestrzeniach, wydają się być najlepszym przykładem w tym kontekście. Do tego dochodzi brak środków finansowych dla autonomicznych rządów, co poważnie osłabia ich możliwości korzystania z tego prawa. Nie jest więc zaskoczeniem, że żądania transformacji państwa w celu zapewnienia skutecznej tubylczej reprezentacji politycznej, jak również samostanowienia i samorządności dla swoich ludów, nadal są głównymi żądaniami ruchów tubylczych w regionie [Misión Permanente de El Salvador 2018]. W zakresie praw terytorialnych, choć należy docenić wysiłki państw, trzeba podkreślić ograniczenia promowanych przez nie polityk mających na celu zapewnienie ludności tubylczej kontroli nad zasobami naturalnymi znajdującymi się na ich ziemiach i terytoriach, w szczególności nad kopalinami, które uważają za swoje własne. Projekty inwestycji w zasoby naturalne na ziemiach i terytoriach tubylczych są często promowane bez procesu konsultacji i bez zgody tych ludów. Nie uwzględniają one również udziału tych ludów w generowanych przez nie korzyściach, ani rekompensaty za wyrządzone szkody. Większość projektów tego rodzaju doprowadziło do kryminalizacji protestów ludności tubylczej w państwach latynoamerykańskich, w tym szczególnie w Ekwadorze i Boliwii. Ponadto powoduje to poważne skutki społeczne i środowiskowe, które zagrażają materialnemu i kulturowemu przetrwaniu ludności tubylczej [Fijałkowska 2017].Sytuacja ta pogarsza się, ponieważ rządy w regionie nadal promują rozwój ukierunkowany na eksploatację zasobów naturalnych, z których większość znajduje się na terytoriach rdzennych, dotychczas chronionych przez ludność tubylczą . Państwa Ameryki Łacińskiej powinny ponowie zastanowić się nad strategiami, które do tej pory kierowały w stosunku do ludów tubylczych. Zarówno tworzone prawo, jak i praktyka rządu i władzy terytorialnej powinny mieć na celu stworzenie miejsca dla polityki umożliwiającej realizację praw, które zostały przyznane ludności rdzennej w ostatnich dziesięcioleciach, a które w wielu obszarach nadal nie weszły w życie .Anaya J., La situación de los pueblos indígenas en Colombia: Seguimiento a las recomendaciones hechas por el Relator Especial anterior, Naciones Unidas, A/HRC/15/34 8 de enero de 2010.Anaya J., Report of the Special Rapporteur on the Situation of human rights and fundamental freedoms of indigenous people, James Anaya, Addendum, Report on the Situation of Human Rights of Indigenous peoples in Brazil, United Nations, A/HRC/12/34/Add.2, 26 agosto 2009.Angosto Ferrández L.F., Participación y representación indígena en los procesos electorales venezolanos, “América Latina Hoy” n. 60/2012, s. 153-182.Aparicio M., Pueblos indígenas y constitucionalismo: de la igualdad multicultural al diálogo entre iguales, w: Los derechos de los pueblos indígenas a los recursos naturales y al territorio. Conflictos y desafíos en América Latina, red. M. Aparicio, Barcelona 2011, s. 7-30.Assies W., Pueblos indígenas y reforma del Estado, w: El reto de la diversidad. Pueblos indígenas y reformadel Estado en América Latina, red. W. Assies, Zamora, Michoacán 1999, s. 21-55.Aylwin J., Derechos territoriales de pueblos indígenas en América Latina: Situación jurídica y políticas públicas, w: Derecho Constitucional Indígena, red. J. García, Resistencia 2012, s.17-66.Aylwin J., Los derechos de los pueblos indígenas en América Latina: Avances jurídicos y brechas de implementación, w: Derechos Humanos de los Grupos Vulnerables, Barcelona 2014, s. 275-300.Aylwin J., Pueblos indígenas y nueva Constitución (2021) https://observatorio.cl/pueblos-indigenas-y-nueva-constitucion-2/Bengoa J., La emergencia indígena en América Latina, Santiago 2000.Bengoa J., ¿Una segunda etapa de la Emergencia Indígena en América Latina?, “Cuadernos de Antropología Social” n. 29/2009, s. 7-22.Burguete A., De organizaciones indígenas a partidos étnicos: nuevas tendencias en las luchas indias en América Latina, “LiminaR. Estudios sociales y humanísticos”, vol. V, n. 2/2007, s. 144-162.Burguete A., Gobernar en la diversidad en tiempos del multiculturalismo en América Latina, w: Gobernar en la diversidad: Experiencias indígenas desde América Latina. Hacia la investigación de co-labor, red. X. Leyva i in., México D.F. 2008, s. 15-64.Burguete A., La representación política indígena en Chiapas: brechas en la implementación de la Declaración de las Naciones Unidas sobre los Derechos de los Pueblos Indígenas, Comisión Nacional para el Desarrollo de los Pueblos Indígenas (CDI), 2010.Cárdenas V.H., Participación política indígena y políticas públicas para pueblos indígenas en Bolivia, w: Participación política indígena y políticas públicas para pueblos indígenas en América Latina, red. V.H. Cárdenas i in., La Paz, Bolivia 2011, s. 18-64Castillo B., La participación política de los pueblos indígenas en Panamá: Una visión desde adentro”, en Instituto Interamericano de Derechos Humanos Coord., Estudios sobre Participación política Indígena. IIDH, San Jose 2007, s. 111-136Cholewińska K., Prawo do ziemi prawem człowieka? Kontrowersje wokół walki ludu Kiczua z rządem Ekwadoru przez Międzyamerykańskim Trybunałem Praw Człowieka, w: Prawa człowieka w Ameryce Łacińskiej. Teoria i praktyka, red. M. Kania, K. Derwich, Kraków 2014, s. 217-236.Chumacero J.P., Trece años de reforma agraria en Bolivia. Avances, dificultades y perspectivas, w: Reconfigurando territorios. Reforma agraria, control territorial y gobiernos indígenas en Bolivia (Informe 2009), red. J.P. Chumacero, La Paz 2010, s. 11-38.Colmenares Olíver R., Derecho de los pueblos indígenas en el Sistema Interamericano, “Cuestiones Jurídicas” vol. IX, n. 2/2015, s. 29-59.de Marchi Moyano B., El proyecto carretero Villa Tunari –San Ignacio de Moxos. Un caso clave sobre la movilidad en Bolivia. XI Jornadas de Sociología. Facultad de Ciencias Sociales, Universidad de Buenos Aires, Buenos Aires 2015: https://cdsa.aacademica.org/000-061/662.pdf; https://tipnisbolivia.org/tag/carretera-villa-tunari-san-ignacio-de-moxos/Díaz Polanco H., Elogio de la diversidad. Globalización, multiculturalismo y etnofagia, Siglo XXI, México D.F. 2006Fijałkowska A., Międzynarodowa współpraca na rzecz ludów tubylczych w CAN i Mercosur. Perspektywa porównawcza, „Stosunki Międzynarodowe - International Relations” n. 1 (t. 53)/2017, s. 117-130.Hale C., Does multiculturalism menace? Governance, cultural rights and the polities of identity in Guatemala, “Journal of Latin American Studies”, vol. 34/2002, s. 485-524; Hooker J., De la autonomía multiétnica a …? supervivencia cultural, relaciones inter-étnicas, autogobierno y el modelo de autonomía en la Costa Atlántica de Nicaragua, w: La autonomía a debate: autogobierno indígena y Estado plurinacional en América Latina, red. M. González i in., Quito 2010, s. 177-198.Houghton J., La problemática de las tierras de los pueblos indígenas, w: Observatorio indigena de políticas públicas de desarrollo de derechos etnicos, La Tierra contra la muerte. Conflictos territoriales de los pueblos indígenas en Colombia, Bogotá 2008, s. 83-143.Kania M., Prawa człowieka i prawa kulturowe. Zarys problematyki, w: Prawa człowieka w Ameryce Łacińskiej. Teoria i praktyka, red. M. Kania, K. Derwich, Kraków 2014, s. 65-85.Kymlicka W., Ciudadanía multicultural, Barcelona 1996.Liebgott R.A., Um olhar sobre a cojuntura indigenista, “Porantim” n.326/2010, s. 3.Ospina J., Análisis crítico de las políticas dirigidas a los pueblos indígenas de Panamá: Una mirada desde la participación política y la extrema pobreza, w: Participación política indígena y políticas públicas para pueblos indígenas en América Latina, red. V.H. Cárdenas i in., La Paz 2011, s. 255-277.Rodríguez Mir J., Los movimientos indígenas en América Latina. Resistencias y alteridades en un mundo globalizado, “Gazeta de Antropología” nr 24(2)/2008, artículo 37, http://hdl.handle.net/10481/6928Salgado J.M., Gestión territorial Indígena en tierras bajas: ¿Autonomías Indígenas?, w: Reconfigurando territorios. Reforma agraria, control territorial y gobiernos indígenas en Bolivia (Informe 2009), red. J.P. Chumacero, La Paz 2010, s. 209-246.Sawicka M., Teoria i praktyka ochrony praw Indian w Brazylii na przykładzie sporu o elektrownię wodną Belo Monte, w: Prawa człowieka w Ameryce Łacińskiej. Teoria i praktyka, red. M. Kania, K. Derwich, Kraków 2014, s. 237-254.Sieder R., Indigenous peoples’ rights and the law in Latin America, w: Handbook of Indigenous Peoples’ Rights, red. C. Lennox, D. Short, London 2016, s. 414-423.Soberanis C., Participación política indígena y políticas públicas para pueblos indígenas en Guatemala, w: w: Participación política indígena y políticas públicas para pueblos indígenas en América Latina, red. V.H. Cárdenas i in., La Paz 2011, s. 216-235.Sonnleitner W., La representación legislativa de los indígenas en México: De la representatividad descriptiva, a una representación de mejor calidad, Tribunal Electoral del Poder Judicial de la Federación, México 2012.Srogosz T., Pierwsze Narody w prawie międzynarodowym – podmiot praw czy prawa?, „Problemy Współczesnego Prawa Międzynarodowego, Europejskiego i Porównawczego” vol. XIX/2021, s.163-179.Stavenhagen R., Las organizaciones indígenas en América Latina, “Revista de la Cepal” n. 62/1977, s. 61-73 Stavenhagen R., Report of the Special Rapporteur on the situation of human rights and fundamental freedoms of indigenous people, E/CN.4/2006/78/Add.5.Walsh C., Interculturalidad, plurinacionalidad y decolonialidad: Las insurgencias político-epistemicas de refundar el estado, “Tabula Rasa” n.9/2008, s. 131-152.Van Cott D.L., From movements to parties in Latin America. The evolution of ethnic politics, Nowy York 2005.Vásquez Arenas G., Paisaje racializado de la violencia en Colombia, “Nómadas” n. 45/2016, s. 189-201Yrigoyen R., El horizonte del constitucionalismo pluralista: del multiculturalismo a la descolonización, w: El derecho en América Latina. Un mapa para el pensamiento jurídico del Siglo XXI, red. C. Rodriguéz, Buenos Aires 2011, s. 139-159.Konwencja nr 169 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotycząca ludności tubylczej i plemiennej w krajach niezależnych (27 czerwca 1989 r.)Deklaracja Praw Ludów Tubylczych (29 czerwca 2006 r.)Amerykańska Deklaracja Praw Ludów Rdzennych (15 czerwca 2016 r.)Centro de Estudios Jurídicos e Investigación Social (CEJIS), Elecciones Generales 2020, participación política de los pueblos indígenas en las tierras bajas de Bolivia, La Paz 2020.Comisión Económica para América Latina y el Caribe (CEPAL), Los pueblos indígenas en América Latina. Avances en el último decenio y retos pendientes para la garantía de sus derechos, Santiago 2014.Comisión Económica para América Latina y el Caribe (CEPAL), Los pueblos indígenas en América (Abya Yala). Desafíos para la igualdad en la diversidad, red. F. del Popolo, Santiago 2017.Due Process of Law Foundation, El derecho a la consulta previa, libre e informada de los pueblos indígenas. La situación de Bolivia, Colombia, Ecuador y Perú, Washington DC., 2011.Federación Internacional Por Los Derechos Humanos (FIDH), CHILE – La otra transición chilena: derechos del pueblo mapuche, política penal y protesta social en un Estado democrático n° 445/3 Abril 2006.Intervención de la Misión Permanente de El Salvador ante las Naciones Unidas en nombre de la Comunidad de Estados Latinoamericanos y Caribeños (CELAC), tema 71: derechos de los pueblos indígenas. discusión general, 73° Sesión de la Asamblea General, Nueva York, 12 de Octubre del 2018.Oficina Nacional de Procesos Electorales, Participación de la población indígena amazónica en las Elecciones Regionales y Municipales 2010, Lima 2011.Oficina Nacional de Procesos Electorales, Participación de la población indígena amazónica en las Elecciones Regionales y Municipales 2012, Lima 2013.Oficina Regional del Alto Comisionado de Naciones Unidas para los Derechos Humanos (OACNUDH), Diagnostico sobre la situación de los derechos humanos de los pueblos indígenas en América Central, 2013.Organización Nacional Indígena De Colombia-ONIC, Estado de los derechos humanos y colectivos de los pueblos indígenas de Colombia: Etnocidio, Limpieza étnica y destierro. (Informe al Relator Especial de la ONU para los derechos de los pueblos indígenas), Bogotá 2009.https://centroderecursos.cultura.pe/sites/default/files/rb/pdf/Participacion%20politica%20de%20comunidades%20nativas%20y%20pueblos%20originarios%20del%20Peru%20Modulo%20de%20capacitacion.pdfhttps://digitallibrary.un.org/record/665137; https://pib.socioambiental.org/pt/Demarca%c3%a7%c3%b5eshttps://tbinternet.ohchr.org/Treaties/CCPR/Shared%20Documents/CHL/INT_CCPR_NGO_CHL_89_8344_E.pdfhttps://www.bancomundial.org/es/region/lac/brief/indigenous-latin-america-in-the-twenty-first-century-brief-report-pagehttps://www.culturalsurvival.org/news/peru-indigenous-protestors-bagua-declared-innocent-police-deathshttps://www.dipres.gob.cl/597/articles-140988_r_ejecutivo_institucional.pdfhttps://www.dw.com/es/pueblos-originarios-el-camino-de-la-participaci%C3%B3n-pol%C3%ADtica-en-am%C3%A9rica-latina/a-57833238https://www.iidh.ed.cr/capel2016/media/1134/ley-org%C3%A1nica-de-procesos-electorales.pdfhttps://www.ilo.org/dyn/natlex/docs/ELECTRONIC/92443/107674/F-2035715591/NIC92443.pdfhttps://www.ilo.org/dyn/normlex/es/f?p=1000:11300:12221739658335::::P11300_INSTRUMENT_SORT:3https://www.ilo.org/wcmsp5/groups/public/---americas/---ro lima/documents/publication/wcms_345065.pdfhttps://www.iwgia.org/es/recursos/publicaciones/3870-lecciones-generales-2020,-participaci%C3%B3n-pol%C3%ADtica-de-los-pueblos-ind%C3%ADgenas-en-las-tierras-bajas-de-bolivia.html.https://www.leyes.congreso.gob.pe/Documentos/2016_2021/Proyectos_de_Ley_y_de_Resoluciones_Legislativas/PL0026820160916..pdfhttps://www.lexivox.org/norms/BO-DS-N727.xhtmlhttp://www.oacnudh.org/oacnudh-publica-diagnostico-sobre-la-situacion-de-los-derechos-humanos-de-los-pueblos-indigenas-en-america-central/https://www.oas.org/es/sadye/documentos/res-2888-16-es.pdfhttps://www.vicepresidencia.gob.bo/IMG/pdf/elecciones_locales_2010.pdf"People in Peru are Fashion!" by Anton Power is licensed under CC BY-NC-SA 2.010.51484/pu.2021/a/24

Analiza

„Łza Indii” w okowach etnicyzacji, teizacji i familizacji ustrojowej. Oblicza postkolonialnej Sri Lanki

03.12.2021

„Łza Indii” w okowach etnicyzacji, teizacji i familizacji ustrojowej. Oblicza postkolonialnej Sri Lanki[1]Mateusz KryckiPremier (po lewej) i Prezydent Sri Lanki Źródło: Ishara S Kodikara/AFPWstępSri Lanka (do 1975 r. – Cejlon), to wyspa położona na Oceanie Indyjskim, państwo targane konfliktami etnicznymi od czasu uzyskania niepodległości w 1948 roku, a wcześniej kolonializmem. Do dzisiaj Demokratyczno-Socjalistyczna Republika Sri Lanki w tej odnowie nazewniczej, ale i politycznych ruchach ma oznaczać znoszenie zależności centrum-peryferie, legitymizowane wolą większości z ok. 21 milionów mieszkańców, tj. Syngalezów, którzy stanowią 74,9 proc. populacji. Stara nazwa pochodzi z kolei z czasów przedkolonialnych i stosują ją chrześcijańscy Tamilowie, będący mniejszością na wyspie (11,2 proc. ludności, do których można doliczyć też grupę Hindusów tamilskich - 4,2%). Mniejszość stanowią też muzułmańscy Maurowie Lankijscy - 9,2% (Department of Census and Statistics 2012).Buddyzm jest więc na „herbacianej wyspie” religią dominującą (75%), hinduizm wyznaje ok. 12,5% ludności, islam – 10% i chrześcijaństwo – ok, 7,5%. Większość buddystów syngaleskich wyznaje etnocentryzm i hołduje ustrojowości opartej na instytucjach etatystycznych i autokratycznych, czerpiących ze struktur wojskowych (por. Devotta 2017).Niniejszy tekst jest skróconym studium ewolucji stosunków etno-religijnych, z uwzględnieniem uwarunkowań i zmiennych ustrojowych Sri Lanki (zarówno w wymiarze politycznym, jak i kulturowo-społecznym), kształtowanych w ramach swoistej polityki modernizacji i tożsamości, naznaczonych jarzmem wspomnianego kolonializmu i postkolonializmu, a także dramatem niemal trzydziestoletniej wojny domowej między siłami rządowymi a Tygrysami Wyzwolenia Tamilskiego Ilamu (Libertation Tigers of Tamil Elam – LTTE) organizacją o radykalnie nacjonalistycznym nastawieniu, która dążyła do utworzenia własnego państwa w północnej i wschodniej części kraju.Pierwotne przyczyny zaogniania stosunków syngalesko-tamilskich nie zostały rozwiązane, a ludność dotknięta wojną nadal czeka na sprawiedliwe osądzenie winnych. Jednocześnie po wojnie domowej do głosu doszły ruchy anty-muzułmańskie i anty-chrześcijańskie.Czas przeszły - kolonialny i postkolonialny Cejlońska wyspa przez wieki była istotnym ośrodkiem handlowym, cenionym zarówno przez ludność chińską, inne sąsiadujące na szlaku handlowym państwa orientu, kupców lewantyjskich i wreszcie kraje europejskie. Przez ok. 2300 lat wyspą władali buddyjscy Syngalezi, głównie w tradycji monarchii królewskiej. Wraz z kolejnymi wiekami rozwijania handlu, na wyspie zaczęły osiedlać się grupy pochodzenia arabskiego i azjatyckiego, zaś pierwszy napływ ludności muzułmańskiej (Maurowie) nastąpił w VII wieku.W tym miejscu trzeba podkreślić, że integracja muzułmanów z syngaleską nacją przebiegała przez wieki w pokojowy sposób, w odróżnieniu od przypadków migracji wyznawców islamu w innych częściach świata – np. w nieodległych północnych Indiach, dokąd muzułmanie przybywali z zamiarem podporządkowania sobie nowych terenów. Jak wyjaśnia A. Kuczkiewicz-Fraś: „Na Sri Lance islam pozostawał prywatną sprawą przybyszów, docierających tam w pokojowych, handlowych celach, którzy z upływem czasu zyskiwali szacunek i zaufanie miejscowej ludności. Zapewne niebagatelną rolę odegrały w tym procesie również buddyjskie idee tolerancji i przyjaznego nastawienia do innych, a także brak czynnika ekonomicznego, który mógłby stać się zarzewiem konfliktu. Syngalezi bowiem sami niechętnie zajmowali się handlem i z zadowoleniem odstępowali ten aspekt życia gospodarczego wyspy nowo przybyłym. Ułatwiało to znacząco zgodne współistnienie w obrębie jednego społeczeństwa, sprzyjało także bogaceniu się kupców muzułmańskich (…). Wielu spośród nich dorobiło się, szczególnie w XIX w., sporych majątków i – nierzadko przy wsparciu brytyjskich władz kolonialnych – odgrywało znaczącą rolę w życiu gospodarczym i politycznym Sri Lanki” (Kuczkiewicz-Fraś 2020, s. 105).Wielowiekowa pokojowa koegzystencja została po raz pierwszy zagrożona dopiero na przełomie XIX i XX w. wraz z pojawieniem się syngaleskiego ruchu nacjonalistycznego, na czele z Anagariką Dharmapalą (1864–1934), który nawoływał do wypędzenia „tej przeklętej grupy z kraju”, podczas gdy rozwijająca się syngaleska prasa codzienna piętnowała muzułmanów jako „odwiecznych nieprzyjaciół” (zob. Kuczkiewicz-Fraś 2020, s. 106).Długowieczne panowanie syngaleskich dynastii królewskich erodowało wraz z pierwszym okresem napływu europejskich potęg handlowych. Między XVI a XVII w. „Łza Indii” stanowiła pole rywalizacji o orientalne dobra pomiędzy Portugalczykami (którzy podbili Kotte i Dżafnę) a Holendrami. Ci drudzy finalnie panowali na wyspie w ramach protektoratu Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (Dutch East India Company), a nie formalnego przedstawicielstwa Republiki Zjednoczonych Prowincji, przez ponad 100 lat (1640–1796). Gdy z końcem XVIII w. Kompania straciła pozycje monopolistyczne, Amsterdam oddał swój „cynamonowy klejnot” na rzecz Londynu. Najpierw w zarząd konkurencyjnego konglomeratu - Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej (British East India Company), a ostatecznie Korony Brytyjskiej, jako formalna kolonia, czemu towarzyszyło odsunięcie od władzy ostatniej silnej lokalnej dynastii – Kandyjczyków (wywodzącej się z Świętego miasta Kandy), po toczącej się długoletniej walce (tzw. wojna kandyjska) w latach 1796 do 1818.Anglicy panowali nad Cejlonem w latach 1815-1948, czerpiąc zyski materialne, ale zarazem borykając się ze spuścizną skomplikowanych wewnętrznych relacji etniczno-kulturowych, wynikających ze ścierania się tożsamości religijnych – pro-katolickiej (dzięki Portugalczykom) elity tamilskiej oraz protestancko usposobionej (za sprawą Holendrów) wspólnoty syngalezyjskiej (zakorzenionej wszak w buddyzmie). Brytyjczycy zdaje się faworyzowali tych ostatnich. Katolicy natomiast sprzysięgli się z Hindusami, tworząc zręby własnej państwowości i systemu edukacji. Chcąc równoważyć wpływy katolicyzmu, angielskie władze kolonialne starały się ograniczać administracyjnie ich możliwości działania, ale jednocześnie ograniczano napływ protestanckich grup do Dżafny. Pokój i równowagę mieli wspierać m.in. misjonarze sprowadzani z USA. Jak się okazało misjonarze amerykańscy (czasem niestety odchodzący od nauki Kościoła) odegrali ważną rolę – po pierwsze, nawrócili wielu Hindusów, tym sposobem powiększając wspólnotę chrześcijańską wśród Tamilów; po drugie – wraz ze swoim nauczaniem ukorzenili romantyczną ideologię nacjonalizmu, co istotnie wzmocniło samoświadomość tamilską.Namiestnicy brytyjscy pragmatycznie zaczęli faworyzować Tamilów z Dżafny, wynosząc ich z czasem do urzędów kolonialnych. Ci zaś w pewnym stopniu odwdzięczali się wsparciem w anglicyzowaniu wyspy. Po II Wojnie Światowej, relacje tamilsko-angielskie jednak osłabły. Tą część historii warto podsumować następującymi faktami - po odzyskaniu przez Cejlon niepodległości w 1948 r. mniejszościowi Tamilowie zajmowali większość stanowisk administracji. Było to nie do przyjęcia przez syngaleską większość, która po dojściu do władzy dość szybko „oczyściła” wysokie urzędy z oponentów. Tak oto rozpoczął się długi okres wewnętrznych napięć politycznych z naporem ruchu komunistycznego w tle. Mniejszość tamilska była co raz bardziej uciskana.Gdy próby demokratycznej odpowiedzi w ramach Tamilskiego Zjednoczonego Frontu Wyzwolenia zawiodły, akty pokojowe zaczęły być zastępowane otwartą konfrontacją, ta zaś kończyła się często pogromami ludności tamilskiej (1956, 1958, 1961). Na tym krwawym gruncie powstało radykalne skrzydło Tamilów, które w 1976 r. wyewoluowało do postaci zorganizowanej struktury politycznej i paramilitarnej pod nazwą Tygrysy Wyzwolenia Tamilskiego Ilamu.Kobiecy oddział LTTEŹródło: Marietta AmarcordWówczas, supremacja Syngalezów uprawomocniona została również w systemie prawnym. Zapisy konstytucji Sri Lanki z 1978 r. zawierają kilka odniesień do stosunków etniczno-religijnych. Fundamentalny w tym zakresie jest art. 9. Stanowi on, że „Republika Sri Lanki przyznaje buddyzmowi pierwszeństwo i w związku z tym obowiązkiem państwa jest ochrona i wspieranie Sasany Buddy, przy jednoczesnym zapewnieniu wszystkim religiom praw przyznanych na mocy art. 10 i 14 ust.” (cyt. za: Gunatilleke 2018).Początek lat 80. miał zaważyć na losach pokoju na dekady. Gdy w 1981 r., podczas protestów Tamilów przeciwko opresyjności państwa, życie straciło dwóch policjantów, w odwecie, przy milczącej aprobacie syngaleskich władz, część służb mundurowych oraz bojówek uznawanych za prorządowe dokonała kilku publicznych mordów, by następnie podpalić Bibliotekę Publiczną w Dżafnie (ówcześnie jedną z największych w Azji). Ostatnią iskrą podpalającą lont pod 26-letnią wojnę domową, były wydarzenia z tzw. czarnego lipca – gdy w stołecznym Kolombo syngaleskie tłumy, inspirowane głosem polityków, żołnierzy, policjantów i mnichów buddyjskich zamordowały w dniach 23-30 lipca, według różnych szacunków, od 500 do nawet 3 tys. Tamilów (Harrison 2003). Wojna o Ilam (Eelam) – czyli o separatystyczne nowe państwo Tamilów – miała swoje 4 główne odsłony i zebrała krwawe żniwo. Według ostatnich raportów ONZ (2011, s. 40-41) liczbę zabitych szacuje się na 80 000-100000, przy czym w ostatnich latach konfliktu (2008-2009) miało dojść do największych zbrodni – ok. 40000 osób cywilnych straciło życie. Około 470000 osób zostało wypędzonych ze swoich domostw.Vavuniya 2009 (widok z helikoptera przewożącego sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moona podczas jego wizyty w obozie dla uchodźców o nazwie Manik Farm, na obrzeżach miasta Vavuniya na północy Sri Lanki 23 maja 2009 r.)Źródło: REUTERS/Louis CharbonneauPolityka modernizacji vs polityka tożsamości Wojna domowa tamilsko-syngaleska zakończyła się w 2009 r. wygraną przez armię syngaleską. Zaraz po niej doszło do demokratycznych wyborów. Nowo wybrany rząd miał w założeniu tonizować, albo przynajmniej nie przykładać się do nadmiernej etnicyzacji i teizacji życia publicznego w w stopniu nawołującym do przemocy. Wyzwanie budowania demokracji w okolicznościach lankijskich niektórzy komentatorzy określali jako politykę pełną moralnych dylematów i dramatów godzenia tożsamości i różnorodności (Spencer 2007, s. 3), inni (Devotta 2004) – bardziej krytycznie – jako polityczny marketing zmierzający do „licytowania się na etniczność”. Pobudzanie patriotyzmu miało pragmatycznie zmaksymalizować elektorat wyborców. Każda partia, w szczególności główne ugrupowania, takie jak Zjednoczona Partia Narodowa (United National Party - UNP) i Partia Wolności Sri Lanki (Sri Lanka Freedom Party - SLFP), przyjęła strategią odwoływania się do etniczności i tożsamościowych argumentów podczas wyborów (Devotta 2004, Uyangoda 2009). Ale czyniły to też partie mniejszościowe, takie jak Tamilscy Nacjonaliści (TNA – Tamil Nationalism), Kongres Muzułmański (Sri Lanka Muslim Congress - SLMC) oraz Kongres Pracowników Cejlońskich (Cejlon Workers Congress - CWC), czy Prawa Hinduskich Tamilów (Rights of Upcountry Indian Tamils). Finalnie, wybory prezydenckie w 2009 r. i wybory parlamentarne w 2010 r. prezydent Mahinda Rajapaksa i jego ówczesna partia SLFP zwyciężyli dzięki intensywnej kampanii mobilizującej elektorat syngaleski (Klem 2015).Rajapaksa przyjął wówczas umiarkowane i wyważone podejście do kwestii obiektywnego rozliczania win, koncentrując się bardziej na programie odbudowy gospodarczej kraju, wierząc, iż materialne środki zadośćuczynienia krzywdom wyprą społeczną potrzebę ustalenia prawdy, sprawiedliwego sądu i – wreszcie - pojednania. Wszak początkowo poprawa bytu materialnego miała w opinii nowych odpowiedzialnych władz iść w parze z polityką pamięci skupioną na reformie systemu ochrony praw człowieka i obywatela, instytucji praworządności i demokracji. Tak też się składa, że obie polityki – modernizacji i humanitaryzmu dość mocno korespondowały też z presją zagraniczną – ze strony świata zachodniego, a także Chin.Odnowa tożsamości narodowej poprzez odbudowę tkanki materialnej miała się odbyć za pomocą chińskich i innych zagranicznych pożyczek oraz linii kredytowych na rzecz tych prowincji Sri Lanki na północy i wschodzie, gdzie miały miejsce największe zniszczenia z powodu wojny. Mniejszości tamilskie i tamilska partia polityczna – Narodowy Sojusz Tamilów (Tamil National Alliance – TNA) – widziały w tym sens, o ile za inwestycjami w infrastrukturę poszłyby inwestycje w reformę wymiaru sprawiedliwości oraz polityki społecznej, pozwalającej ludziom dotkniętym wojną odzyskać w pierwszej kolejności godność, a w drugiej pozycję społeczną i swobody religijne. Ponieważ pierwszy rząd Mahindy Rajapaksy, mimo wielopartyjnego systemu politycznego, ciągnął w stronę etatyzmu i mono-władzy, korzystającej bez wahania z aparatu przymusu - wojska i policji (Kadirgamar 2013), trudno było uwierzyć społecznościom nie-buddyjskim w zapewnienia spokoju i porządku, zwłaszcza w prowincji północnej i wschodniej. Tamtejsza ludność tamilska postrzegała wszelkie deklaracje jako nierealne, za którymi stoi ostatecznie chłodna kalkulacja polityczna.Nieco wiary w intencje pojednania dodawał wszak fakt, że M. Rajapaksa próbował dążyć do rehabilitacji byłych kombatantów LTTE i instytucjonalizacji ograniczonej, ale jednak samorządności regionów, aby wzmocnić system rad prowincji (poprzez 13. poprawkę Konstytucji Sri Lanki) w takim stopniu, by ułatwiać pokojową oddolną integrację. M. Rajapaksa ogłosił nawet w parlamencie, że „nie będzie już podziału na większość i mniejszość, a raczej na tych, którzy kochają kraj i tych, którzy nie kochają” (Liyanage 2010, s. 3). Niestety plan odgórnej nauki pokojowego współistnienia i tolerancji dla wieloreligijności nie zadziałał, ponieważ nie było szczerej intencji budowania więzów i mostów między grupami etnicznymi, zwłaszcza, że Tamilowie widzieli w nim głównie narzędzie asymilacji.W ślad za wzmożoną międzynarodową presją (nie tylko dyplomatyczną, ale i ekonomiczną), rząd lankijski uruchomił jeszcze kilka programów narodowej pedagogiki, zachęcających do społecznego pojednania, m.in. w ślad za wnioskami z prac takich instytucji, jak Komisja Nauczania i Pojednania (LLRC) i Komisja Paranagama ds. Osób Zaginionych. Obie, wszak słuszne w założeniu – jako instytucje poszukiwania sprawiedliwego pokoju, zgody oraz narodowej samoświadomości – nie miały finalnie przełożenia na realną politykę integracji. Pomimo znacznych wydatków na inicjatywy rozwojowe „Północna Wiosna” (Uthuru Wasanthaya) i „Wschodnie Odrodzenie” (Negenahira Navodaya), dotknięte pożogą prowincje nadal pozostają najbiedniejszymi regionami w kraju pod względem średniego poziomu dochodów na mieszkańca i wskaźnika ubóstwa (Vithanagama 2020).W kontekście oceny polityki modernizacji jako narzędzia łagodzenia konfliktów, stawia się tezę, iż przemiany demokratyczne i gospodarcze nie mogą zapobiec przemocy etniczno-religijnej na Sri Lance z powodu co najmniej trzech czynników, legitymizujących dominację ze strony większości syngalesko-buddyjskiej, tj.: poczucie wyższości/supremacji Syngalezów oparty na mitologii Mahawansy (w myśl której ziemia „Lanka” będzie uświęcona dla Buddy i jego wyznawców, od czasów pierwszego króla syngaleskiego Vijaya); pedagogika strachu wobec mniejszości; prawna i pozaprawna instytucjonalizacja wyjątkowości duchowieństwa buddyjskiego (por. Gunatilleke 2018, s. 361).Czynnik chińskiChiny i Sri Lanka nawiązały w ostatnich latach bliższe więzi. W ciągu ostatnich nastu lat Chiny zainwestowały niemało w sektor obrony i bezpieczeństwa Sri Lanki. Ponadto Pekin realizuje z rządem w Kolombo szereg planów dotyczących rozwoju sektora naukowego i logistycznego, włączając programy zakupu technologii morskich, satelitarnych i kosmicznych (Indian Express 2013). Chińskie działania na Sri Lance można traktować jako część strategii Państwa Środka związanej z Inicjatywą Pasa i Szlaku, to jest uzyskiwaniem dostępu do strategicznych kanałów i hubów transportowych, aby zabezpieczyć swoje łańcuchy dostaw i interesy wzdłuż szlaków morskich, które łączą bogatą w energię Zatokę Perską z chińskimi ośrodkami gospodarczymi i handlowymi na wschodnim wybrzeżu Chin (Dodamgoda 2013).Niektórzy uważają, że chińska pomoc odegrała kluczową rolę w umożliwieniu Sri Lance wygrania wojny domowej przeciwko LTTE. Według oficera operacyjnego Korpusu Piechoty Morskiej USA:„Najbardziej decydującym czynnikiem zwiększającym zdolność Sri Lanki do walki z LTTE była znacząca pomoc ekonomiczna i militarna z Chin (…). Pomoc Chin umożliwiła rządowi Sri Lanki osiągnięcie przewagi militarnej potrzebnej do pokonania LTTE (…). W zamian za pomoc Chiny otrzymały prawa do zagospodarowania obiektów portowych i innych inwestycji” (Smith 2010).Dla przykładu, Chiny pomogły Sri Lance w realizacji takich projektów infrastrukturalnych, jak międzynarodowe lotnisko, wieża telekomunikacyjna w Kolombo, przebudowa autostrady A9 między Kandy i Dząfną. Chiny pomagają także w budowie sieci i dworców kolejowych (np. 200 mln dolarów na sfinansowanie części kolei Matara-Kataragama) oraz wartej 1,3 miliarda dolarów elektrowni węglowej.Ciągle słyszalna dezaprobata ze strony zachodnich demokracji oraz Indii względem Sri Lanki, która ostatecznie miała zbyt mało skutecznie skupiać się na demokratyzacji, propagowaniu praworządności i praw człowieka doprowadziła część władz w Kolombo do wniosku, że owe zachodnie zagraniczne wpływy na Sri Lance powinny wreszcie osłabnąć w stosunku do wpływów chińskich. Niektórzy stratedzy w New Delhi i Waszyngtonie coraz bardziej obawiają się, że Chiny mogą dążyć do zdobycia strategicznych pozycji wokół Indii w Azji Południowej i na Oceanie Indyjskim (Indie i Chiny mają nierozwiązane spory graniczne, które sięgają wojny granicznej z 1962 roku). Jak pokazują liczby, w czasie powojennym Chiny stały się większym partnerem handlowym Sri Lanki niż wcześniej, z wynikiem ponad 3 miliardów dolarów w handlu w 2011 roku. Dla porównania, eksport Sri Lanki do Stanów Zjednoczonych wyniósł w 2011 roku 2,1 miliarda dolarów (US Department of State, 2012).Instrumentalizacja religii: „uzasadniona” przemoc Buddyjskiej SiłyMimo formalnego końca wojny domowej, gdy konflikty przestały być tak krwawo, czy wręcz ludobójczo rozwiązywane, na Sri Lance etniczno-religijne wrzenie trwa. Dzieje się tak, ponieważ wojujący buddyści zaczęli aktywniej uczestniczyć w systemie politycznym, tworząc oficjalnie partie polityczne, nawołujące do egzekwowania konstytucyjnie zapisanej dominacji religii buddyjskiej. Choć klasa mnichów-klerykałów „upaństwowiła” buddyzm jako religię nadrzędną już w ramach wspomnianej konstytucji z 1978 roku, to ten prawnie usankcjonowany prymat zaczęto w szerszym zakresie wykorzystywać dopiero w XXI w. Nacjonalizm syngaleski nabrał nowej – dosłownie i w przenośni - siły i treści gdy w 2004 roku, gdy mnisi założyli Partię Narodowego Dziedzictwa (Jatika Hela Urumaya, JHU). Stronnictwo te miało przede wszystkim chronić sacrum i profanum buddyzmu przed ingerencją obcych. Kilka lat później – w 2012 r., po wewnętrznym rozłamie – z jej struktur powstała radykalna organizacja Bodu Bala Sena (BBS), której nazwa oznacza "Buddyjską Siłę" lub "Brygady Buddyjskie".Celem politycznym tej para-partii jest duchowe odrodzenie buddyzmu, dominacja kultury syngaleskiej oraz walka z tolerancyjną polityką wieloetniczności i multi-religijności. Lider organizacji - Galagoda Aththe Gnanasara - opowiada się przeciwko demokracji i otwarcie ostrzega przed muzułmańskim i chrześcijańskim fundamentalizmem, który zamierza nawracać Syngalezów. W kongresach BBS biorą udział dziesiątki tysięcy zwolenników - mnichów i świeckich.W politycznym i publicznym dyskursie Buddyjska Siła jako mit (w pewnym sensie na wzór mitu „Białej Siły”) manifestowana była i jest w formie dumnego triumfalizmu podpartego argumentacją woli Buddy, zaś potrzebę buddyzacji społeczeństwa szafranowa elita wciąż uzasadnia obawą, iż wspólnota syngaleska jest realnie zagrożona przez mniejszości. Narracja taka padała i pada na podatny grunt, inspirując część społeczeństwa do tworzenia ekstremistycznych stronnictw i organizacji buddyjskich, mających stać na straży kultury dominującej klasy politycznej. Co raz śmielej zaczęły one używać mowy nienawiści, a ta nakręca z kolei spiralę prowokacji względem wspomnianych mniejszości.Ruchy Syngalezów, odwołujące się do przemocy jako koniecznego modus operandi w osiąganiu wspólnego, wyższego dobra, pojawiły się na wyspie – o czym była mowa – z końcem XIX i początkiem XX wieku, ale pierwsza, znacząca odsłona radykalizacji Syngalezów – uzasadnionej imperatywem religijnym - miała miejsce, gdy premier Solomon Bandaranaike odważył się działać wbrew interesom Syngalezów, za co - w 1959 r. - został zastrzelony przez mnicha buddyjskiego. Dość powiedzieć, że Bandaranaike był buddystą-konwertytą, a przede wszystkim zwolennikiem łączenia polityki modernizacji dekolonizującej (za jego rządów nastąpiła m.in. likwidacja zagranicznych baz na Cejlonie), a zarazem budowy ustroju pozwalającego pokojowo współistnieć różnych nacjom, wraz z ich potrzebami kulturowymi.Mimo wspomnianych prób łagodzenia tożsamościowych sporów i napięć polityką wzrostu gospodarczego i modernizacji, w latach 2009-2015 w czasie kadencji Mahindy Rajapaksa (Partia Wolności Sri Lanki) miało miejsce szereg wieców, protestów i kampanii podgrzewających nastroje antymuzułmańskie i antychrześcijańskie, co w konsekwencji prowadziło do agresji, a nawet zamieszek. Na matrycy podziałów narodowościowych, obok osi etniczności, wyraźniej zaznaczyła się oś religijna.Według Heratha i Rambuckwella (2015), po zakończeniu wojny większość stronnictw chciała kontynuować swoją politykę etniczną, odnajdując wroga wewnętrznego w „innym”. Stąd anty-muzułmańskie zamieszki spowodowane przez grupy buddyjskie BBS i Rawana Balakaya choćby w 2014 i 2018 roku, czy ataki na chrześcijan w Niedziele Wielkanocne. Nie można też zapomnieć o ataku na meczet Dambulla w kwietniu 2012 r., czy też o serii wściekłych ataków na kościoły ewangelickie.W opinii niektórych znawców przedmiotu rząd lankijski miał deklarować postawę neutralną, ale de facto milcząco, a niekiedy nawet otwarcie przyzwalać na akty przemocy (Wickramasinghe 2013). Dowodem tego swoistego niezaangażowania miało być unikanie pociągnięcia do odpowiedzialności ujętych sprawców lub przyznanie liderowi BBS, G. Gnasara, stanowiska przewodniczącego komisji „Jeden kraj, jedno prawo”, już przez obecnego prezydenta - Gotabaya Rajapaksa. Przejawy nepotyzmu i układania się władz z radykalnymi odłamami prawicy potwierdzają niektórzy byli członkowie lub doradcy gabinetów ministerialnych, jak choćby Gehan Gunatillake, radca ministra spraw zagranicznych Sri Lanki w latach 2015-2018; przemoc wobec mniejszości na Sri Lance była wielokrotnie wspierana przez państwo bezpośrednio lub pośrednio – pisze Gunatillake w jednej z książek (2018). Patologie te identyfikowano też w specjalnych raportach ONZ, część z nich dotyczyła okresu samej wojny domowej (tzw. Raport Darusmana) (Darusman 2011), część rozliczeń powojennych, a w zasadzie ich braku. Kolejne raporty ONZ (od 2015 do 2021 r.) wskazują na brak poprawy i ryzyko powtórzenia się dramatu wewnętrznej wojny (ONZ 2021). Ponadto, jak donoszą źródła ujawnione w ramach wycieku tzw. WikiLeaks, niektórzy z najwyższych urzędników, jak M. Rajapaksa, mieli rzekomo uczestniczyć w masakrach Tamilskich Tygrysów (Daily Telegraph 2010).Podobnie wybrzmiewa raport Amnesty International (2021), według którego Sri Lanka po powojennych wyborach, wbrew zapowiedziom Rajapaksy, pozostała miejscem „płonących domów i płonących ciał”, głównie za sprawą nękania, dyskryminacji i przemocy społeczności syngalesko-buddyjskiej względem muzułmańskiej.Generalnie, z wyżej wymienionych raportów ONZ, śledztw dziennikarskich i organizacji pozarządowych (np. National Christian Evangelical Alliance of Sri Lanka – NCEASL; Secretariat for Muslims), wynika, że w okresie powojennym nastąpiła taka fala zastraszania i agresji wymierzonej w mniejszości, a także w ich symbole religijne, miejsca kultu i duchowieństwo, że trudno wyobrazić sobie, aby władze państwa jej nie zauważyły (por. Gunatilleke 2018).W wyjaśnianiu powyższego indyferentyzmu, braku etyki lub – według niektórych źródeł - korupcji władz, przemilczających lub akceptujących agresywny etnocentryzm, niektórzy świadkowie i badacze wydarzeń wychodzą poza narrację buddystów o racjonalnej obronie przed mniejszościami, sugerując, iż władze syngaleskie stosują inżynierię polityczno-społeczną, dążącą do rzekomo uzasadnionej interwencji w szeroko rozumianą ustrojowość Sri Lanki, tak, aby w niedalekiej przyszłości jeszcze bardziej ograniczyć system ochrony praw człowieka, w tym swobody obywatelskie i religijne, instytucje wolnościowe oraz demokracji parlamentarnej, co w konsekwencji zredefiniowałoby warunki pokojowego współistnienia. Potwierdzeniem tej tezy może być plan reformy systemu politycznego, przedstawiany w ramach kampanii wyborczej w 2014 r. przez M. Rajapaksę w postaci manifestu zatytułowanego „Mahind Chintana – Droga do sukcesu. Bezpieczny naród, lepsza przyszłość”. Program – poza wieloma propozycjami uzdrowienia poszczególnych sfer życia publicznego, od reformy gospodarki, wzmocnienia sektora nauki, sportu, po rozwój usług publicznych - de facto zapowiadał też wyraźną reformę ustrojową głównie poprzez wzmocnienie prerogatyw wykonawczych prezydenta, przy jednoczesnej eliminacji „słabości” parlamentaryzmu (Rajapaksa 2014).Taka demokratycznie wynegocjowana ewolucja państwa w stronę mechanizmów silnej prezydentury, w przypadku Sri Lanki w rzeczywistości mogłaby otworzyć drogę do dyscyplinowania mniejszości, pchnięcia innowierców w stronę zgody na ustępstwa, konwersję, czy wręcz emigracji. Kultura strachu i niepewności, urzeczywistniana fizyczną, symboliczną, ale i strukturalną - w rozumieniu Galtunga (1969) - przemocą, może być więc traktowana jako oswajanie społeczeństwa do reformy ustrojowej.Ta teza koresponduje z częścią wniosków politologów i historyków, którzy przypisują wielopoziomowe i wieloletnie fale przemocy w historii Sri Lanki swoistej pedagogice autorytaryzmu i militaryzmu, prowadzonej ze strony głębszych elit politycznych, którzy w dążeniu do ukorzenienia i legitymizacji swojej pozycji, manipulują dyskursem i społecznymi emocjami, instrumentalizując zarówno etniczne, jak i religijnie procesy identyfikacji społecznej, dla osobistych, czy partyjnych korzyści politycznych (por. De Votta 2004 i 2018; Dewasiri 2017).Nowy rząd, nowa nadzieja?Ze względu na problemy gospodarcze, wysoki poziom korupcji i przemocy, w 2015 roku został wybrany nowy rząd, który zakończył 10 lat władztwa Mahindy Rajapaksy. Nowy prezydent Maithripala Sisirena, który występował jako wspólny kandydat opozycji, został wybrany przy 90% poparcia mniejszości Sri Lanki. Sisirena wygrał planem ozdrowienia państwa i rozwiązania konfliktów etniczno-religijnych. Jednak prezydent i premier z dwóch różnych partii nie potrafili rządzić w koabitacji, co zablokowało po raz kolejny program reformy wymiaru sprawiedliwości i pojednania. Szukając nowego rozdania, w październiku 2018 r. prezydent Sirisena mianował… byłego prezydenta Mahindę Rajapksę nowym premierem. To niestety wzmogło kolejne fale wzajemnej agresji na wyspie, opanowane na chwilę, gdy lokalny Sąd Najwyższy uznał mianowanie nowego premiera za niezgodne z konstytucją. Wówczas, cejlońską wyspę dotknął kolejny kryzys - opozycja kierowana tym razem przez odwołanego z urzędu M. Rajapksę zmobilizowała większość syngaleską przeciwko nowemu rządowi – przedstawianemu w debacie publicznej jako „wróg”.Znamienny dla ówczesnej eskalacji napięć i brzemienny w skutkach był atak muzułmańskich ekstremistów, powiązanych z ISIS, w Niedzielę Wielkanocną w kwietniu 2019 r. Zamachowcy dokonali serii skoordynowanych zamachów na dwa kościoły katolickie i jeden protestancki, a także na luksusowe hotele, w efekcie których zginęło 258 osób (BBC 2019).Incydent ten został wykorzystany w kampanii M. Rajapaksy i jego młodszego brata - Gotabayi Rajapaksy (który był sekretarzem obrony w latach 2005-2015) w nowo rozpisanych wyborach prezydenckich w 2019 r. Młodszy Rajapaksa jako nowy kandydat na głowę państwa, dowodząc ekstremizmu mniejszości, skoncentrował się na znanym już w historii odwoływaniu się do nacjonalizmu buddyjsko-syngaleskiego i potrzeby ochrony większości przed barbarzyństwem muzułmanów, którzy – za swoją agresję – muszą odpowiedzieć przed sądem. Negatywna kampania udała się – młodszy z Rajapaksów został wybrany nowym prezydentem w 2019 roku, następnie w wyborach parlamentarnych w 2020 roku nowa partia – Front Ludowy Sri Lanki (SLPP) - kierowana przez Mahinda Rajapaksę zdobyła prawie 2/3 mandatów i jej przywódca został mianowany premierem.Nowa syngaleska władza – zgodnie z zapowiedziami – przyjęła tym razem twardą postawę względem mniejszości, zaczynając od uwolnienia lub ułaskawienia przez prezydenta tych, którzy zostali skazani przez sąd za przestępstwa przeciwko mniejszościom po wojnie 1983-2009.Pewną puentą niniejszej analizy niech będzie kilka poniższych faktów. Proces amoralnej familizacji lankijskiej władzy, a zarazem dość otwartego zawłaszczania państwa, postępuje – Presydent G. Rajapaksa mianował w lipcu 2021 r. swojego młodszego brata, Basila Rajapaksę na ministra finansów, co oczywiście jeszcze bardziej zacieśniło kontrolę rodziny nad herbacianą wyspą.Cofnięto wiele wcześniej wdrożonych demokratycznych mechanizów check and balances skodyfikowanych w 19. poprawce z 2015 r.: 22 października 2020 r. nowy parlament uchwalił 20. poprawkę do Konstytucji (większością dwóch trzecich głosów), na mocy której ostatecznie spełniono wizję z programu M. Rajapaksy z 2014 r., zmieniając równowagę sił między władzą parlamentu a prezydenta, znacznie rozszerzając zakres tej drugiej jako wykonawczej. Proces ten wcale nie musi mieć już aż takiego wydźwięku, uwzględniając fakt dynastyzacji głównych ośrodków władzy.Bezprzecznie istotne znaczenie mają również posunięcia w stronę głębszej militaryzacji i centralizacji struktur władzy, rekrutując członków administracji cywilnej i wojskowej również spośród grup oskarżanych o ludobójstwo.I tak - 29 grudnia 2019 r. rząd przesunął 31 podmiotów pod nadzór Ministerstwa Obrony Narodowej, w tym Policję, Sekretariat ds. Organizacji Pozarządowych, Narodowe Centrum Mediów, Komisję Regulacji Telekomunikacji, Agencję Informatyki i Komunikacji, Krajową Rada Kontroli Leków, Centrum Zarządzania Katastrofami oraz Departament Emigracji i Imigracji. Natoamist 20 listopada 2020 r. Prezydent G. Rajapaksa przeniósł Departament Policji do nowego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, na czele którego stanął były admirał Marynarki Wojennej (ONZ 2021).Od 2020 r. Prezydent mianował co najmniej 28 aktywnych lub byłych członków personelu wojskowego i wywiadowczego na kluczowe stanowiska rządowe oraz utworzył kilka prezydenckich grup zadaniowych o niejasnych, dość szerokich lub pokrywających się mandatach z istniejącymi instytucjami. Niektóre grupy zadaniowe składają się prawie wyłącznie z personelu wojskowego, wywiadu i policji. Na czele „Prezydenckiej Grupy Zadaniowej ds. Zbudowania Bezpiecznego Kraju, Zdyscyplinowanego, Szlachetnego i Praworządnego Społeczeństwa” (Presidential Task Force to build a Secure Country, Disciplined, Virtuous and Lawful Society) oraz „Prezydenckiej Grupy Zadaniowej ds. Zarządzania Dziedzictwem Archeologicznym w Prowincji Wschodniej” stoi Sekretarz Ministerstwa Obrony, również generał (tamże).Warto tu nadmienić, że dowódca armii kierował polityką okołopandemiczną, a wojsku powierzono zadanie administrowania ośrodkami kwarantanny i punktami kontrolnymi. Tym samym 25 wyższych oficerów wojskowych zostało mianowanych głównymi koordynatorami działań anty-covidowych dla wszystkich dystryktów wyspy (tamże).Ponadto, podczas pandemii Covid 19, wprowadzono politykę przymusowej kremacji wszystkich zmarłych dotkniętych wirusem Covid. To wstrząsnęło społecznością muzułmańską na Sri Lance. Dodatkowo, oliwy do ognia dodał proponowany przez rząd zakaz noszenia burki i medres, a także zakaz uboju krów. Jak twierdzą niektórzy, niedawne powołanie przez rząd komisji „Jeden kraj, jedno prawo” pod przywództwem ekstremistycznego mnicha Gnanasary, jest cynizmem największej próby, gdyż mnich ma być jednym z kluczowych propagatorów przemocy wobec muzułmanów (Al-Jazeera 2021).Niepokój niezależnych obserwatorów z ramienia ONZ budzi fakt, iż w nominacjach tych znajdują się wyżsi rangą urzędnicy wojskowi, którzy według raportów ONZ byli zamieszani w zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości w ostatnich latach konfliktu 2008-2009, w tym porucznik Shavendra Silva (dowódca armii) i major (w stanie spoczynku) Kamal Gunaratne. Dowodzili oni odpowiednio 58. i 53. dywizją, którym w wiarygodny sposób zarzucano, że podczas konfliktu zbrojnego dopuściły się poważnych naruszeń międzynarodowych praw człowieka i prawa humanitarnego. 28 grudnia 2020 r. obaj oficerowie zostali awansowani do stopnia generała (ONZ 2021).WnioskiSri Lankę toczyły i toczą konflikty etniczne od czasu uzyskania niepodległości w 1948 roku, zaś od lat 2000 ich podłożem co raz wyraźniej stały się różnice religijne. Pierwszym zasadniczym wyzwaniem badawczym jest ocena, na ile różnice te artykułowane były oddolnie, a na ile w ramach odgórnej inspiracji ze strony – głównie – syngaleskich elit, zmierzających do teizacji systemu władzy, a następnie jej militaryzacji. W oparciu o dane pierwotne i wtórne, niniejsza analiza wskazuje, iż bardziej prawdopodobny jest ten drugi scenariusz. Drugie wyzwanie można ująć w pytaniu – czy aby obie zwaśnione strony, tj. Syngalezi i Tamilowie, buddyści i muzułmanie, już po wojnie domowej, wspólnie nie przyczyniają się do utrzymania krwawego status-quo, pozwalającego na utrzymanie się w kręgu politycznych struktur, gwarantujących apanaże, zaś wszelkie akty agresji i przemocy, mają być tylko efektem ubocznym cynicznego pielęgnowania narracji „my-oni”, „my-inni”. Trudno o jednoznaczną odpowiedź bez dokładniejszych badań, zwłaszcza w ramach wywiadów bezpośrednich.Podsumowując, elity Sri Lanki, zdominowane przez nację syngaleską wyznania buddyjskiego, mimo prób demokratyzacji państwa (także pod presją międzynarodową) i pojednania (mniej lub bardziej powierzchownych) uległy pokusie mono-władzy i korzyści z niej płynących. Z analizy wynika, że szafranowi mnisi-politycy w duchu oportunizmu i pragmatyzmu politycznego, mogli nie tylko milcząco przyzwalać na zaognianie stosunków etnicznych i religijnych (zwłaszcza względem mniejszości muzułmańskiej i chrześcijańskiej), ale też niekiedy proces ten pośrednio lub bezpośrednio wywoływać.Budowanie pojednania i pokoju między różnymi grupami etnicznymi na Sri Lance nie nastąpi, dopóki lankijscy liderzy polityczni i religijni nie zgodzą się na zmianę kultury politycznej i/lub nie wynegocjują bezkrwawej wymiany elit. Polityka modernizacji, zorientowana na tonizowanie resentymentów dystrybucją PKB i owoców inwestycji (przy wyraźnej współpracy z ChRL) raczej nie zdała egzaminu, gdyż nie gwarantowały sprawiedliwego podziału korzyści pomiędzy buddyjską większością a muzułmańską, chrześcijańską, hinduską mniejszością.Ostatnie analizy ONZ przestrzegają z kolei, że przy obecnej reformie ustrojowej, połączonej z nepotyzmem, rachunki krzywd z czasów wojny domowej nie zostaną właściwie rozliczone, a co gorsza – dramat ludobójczych porachunków może się powtórzyć.BILBIOGRAFIABBC (2019), Sri Lanka toll revised down by 'about 100', 25 April 2019, dostęp: https://www.bbc.com/news/world-asia-48059328Department of Census and Statistics - Ministry of Finance and Planning (2012), Census Department Report 2012, Colombo, dostęp: http://www.statistics.gov.lk/pophousat/cph2011/pages/activities/reports/cph_2012_5per_rpt.pdfCentral Intelligence Agency (2013), "Sri Lanka," The World Factbook, dostęp: https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/sri-lanka/Daily Telegraph (2010), WikiLeaks: Mahinda Rajapaksa 'responsible for war crimes', Daily Telegraph, London, 2 November 2010Darusman, Marzuki; Sooka, Yasmin; Ratner, Steven R. (2011), Report of the Secretary-General's Panel of Experts on Accountability in Sri Lanka, United Nations, dostęp: https://www.securitycouncilreport.org/atf/cf/%7B65BFCF9B-6D27-4E9C-8CD3-CF6E4FF96FF9%7D/POC%20Rep%20on%20Account%20in%20Sri%20Lanka.pdfDevotta, Neil (2004), Blowback: Linguistic Nationalism, Institutional Decay, and Ethnic Conflict in Sri Lanka, Stanford: Stanford University Press, 2004Devotta, Neil (2007), Sinhalese Buddhist Nationalist Ideology: Implications for Politics andConflict Resolution in Sri Lanka, Washington: East West Centre WashingtonDodamgoda, Dinesh (2013), Is Sri Lanka Becoming A Key Player In China's String Of Pearls?, The Sunday Leader, July 30, 2013Galtung, Johan (1969), Violence, Peace, and Peace Research, Journal of Peace Research 6 (3) 1969Goodhand, Jonathan and Walton, Oliver (2017), The Tangled Politics of Postwar Justice in Sri Lanka, Current History (2017) / 116 (789), s. 130–135, dostęp: https://www.jstor.org/stable/10.2307/48614248Gunatilleke, Gehan (2018), The Constitutional Practice of Ethno-Religious Violence in Sri Lanka, Asian Journal of Comparative Law, 13 (2018), s. 359–387, dostęp: https://www.researchgate.net/publication/327702779_The_Constitutional_Practice_of_Ethno-Religious_Violence_in_Sri_LankaHarrison, Frances (2003), Twenty years on – riots that led to war, BBC News, 23 July 2003, dostęp: http://news.bbc.co.uk/2/hi/south_asia/3090111.stmHerath, Dammika and Rambuckwella, Harshana (2015), Self, Religion, Identity and Politics: Buddhist and Muslim Encounters in Contemporary Sri Lanka, Colombo: International Centre for Ethnic Studies, 2015Indian Express (2013), China to Train Sri Lankan Army, to Provide Military Technology, May 2013.Kadirgamar, Ahilan (2013), The Question of Militarisation in Post-war Sri Lanka, Economic and Political Weekly Vol. 48, No. 7 (FEBRUARY 16, 2013), s. 42-46, dostęp: https://www.jstor.org/stable/23391306Kuczkiewicz-Fraś, Agnieszka (2020), Prześladowania w raju: antymuzułmańskie rozruchy na Sri Lance i ich geneza, w: Kończak, Izabela i in., Świat islamu w perspektywie współczesnej i historycznej, Łódź, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, s. 101-113Liyanage, Sumanasiri (2010), What Next in Post-War Sri Lanka?, Economic and Political Weekly Vol. 45, No. 26/27 (JUNE 26-JULY 9, 2010), s. 35-37, dostęp: https://www.jstor.org/stable/40736689Rajapaksa, Mahinda (2014), Mahinda's Vision – The World Winning Path, mahinda2015.com. s. 17, dostęp: https://web.archive.org/web/20160304031032/http://www.mahinda2015.com/download-files.html?id=5294ONZ (2011), Report of the Secretary-General's Panel of Experts on Accountability in Sri Lanka, Refworld/United Nations High Commissioner for Refugees. United Nations, 31 March 2011ONZ (2021), Sri Lanka on alarming path towards recurrence of grave human rights violations – UN report, Human Rights Council, 27 January 2021Spencer, Jonathan (2007), Anthropology, Politics and the State: Democracy and Violence inSouth Asia, Cambridge: Cambridge University Press, s. 78Smith, Neil (2010), Understanding Sri Lanka's Defeat of the Tamil Tigers, Joint Force Quarterly, Washington, DC, No. 59, 4th Quarter, 2010, dostęp: https://sangam.org/understanding-sri-lankas-defeat-tamil-tigers/U.S. Department of State (2012), U.S. Relations With Sri Lanka, Bureau of South and Central Asian Affairs, October 24, 2012Uyangoda, Jayadewa (2009), Sri Lanka in 2009: From Civil War to Political Uncertainties, dostęp: https://www.jstor.org/stable/10.1525/as.2010.50.1.104Wickramasinghe, Nira (2013), Sri Lanka in 2013: Post-war Oppressive Stability, dostęp: https://www.jstor.org/stable/10.1525/as.2014.54.1.199Wilson, A. Jeyaratnam (2000), Sri Lankan Tamil Nationalism: Its Origins and Development in the Nineteenth and Twentieth Centuries, London: Hurst, s. 125[1] Autor dziękuje Mohamedowi Faslanowi za inspirację do napisania niniejszego tekstu, wkład w jego konceptualizację i pomoc w weryfikacji źródeł. M. Faslan jest wykładowcą nauk politycznych na Uniwersytecie Colombo na Sri Lance, a obecnie doktoryzuje się z nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Posiada licencjat (z wyróżnieniem) i magisterium z Uniwersytetu Colombo.Zdjęcie nagłówka: CC BY-NC-SA 2.0via Flickr

Analiza

Wprowadzenie ograniczeń wolności i praw obywateli w Republice Kirgiskiej

03.12.2021

WPROWADZANIE OGRANICZEŃ WOLNOŚCI I PRAW OBYWATELI W REPUBLICE KIRGISKIEJ W ZWIĄZKU Z PROKLAMOWANIEM ANTYCOVIDOWYCH STANÓW WYJĄTKOWYCHImplementation of Restrictions on the Freedoms and Rights of Citizens in the Kyrgian Republic during the Anty-Covid States of EmergencyStreszczenie: Proklamowanie przez Światową Organizację Zdrowia i innych uczestników stosunków społecznych pandemii COVID-19 i związanych z nią zagrożeń, wywołało reakcję kirgiskich organów władzy publicznej w postaci podjęcia środków reagowania. Uruchomiono, przewidziane między innymi na okazję zagrożeń pandemicznych i podobnych, mechanizmy sytuacji wyjątkowej i stanu wyjątkowego. Wzgląd na niezbędną adekwatność i proporcjonalność podejmowanych działań do mających miejsce zagrożeń sprawił, że antycovidowe stany wyjątkowe były wprowadzane punktowo, nie na terenie całego państwa, ale jedynie w miejscach masowego przemieszczania się ludności i związanego z tym podwyższonego ryzyka zakażeń. Podobnie, zakres i intensywność stosowanych środków były dostosowywane do rekomendacji głównych uczestników stosunków międzynarodowych ze skutkiem podobnym do uzyskiwanego przez znakomitą większość państw.Słowa kluczowe: Republika Kirgiska, COVID-19, stan wyjątkowy, ograniczenie wolności i prawAbstract: The proclamation of the COVID-19 pandemic by the World Health Organization and other participants in political relations sparked a reaction from the Kyrgyz authorities. They introduced the mechanisms of the state of emergency. Due to the adequacy and proportionality of the actions taken, the states of emergency were introduced not throughout the country, but only in places of mass movement of people and the associated increased risk of infections. The scope and intensity of the measures applied were adjusted to the proven needs.Key words: Kyrgyz Republic, COVID-19, state of emergency, restriction of freedoms and rightsKonstytucyjne umocowanie ograniczania wolności i praw jednostkiW Konstytucji Republiki Kirgiskiej z 5 maja 2021 r.[1] [23] ustrój państwa budowany jest na podstawie założenia o konieczności poszukiwania ładu społecznego, opartego na harmonijnym połączeniu tego, co publiczne i służące zachowaniu integralności i suwerenności Republiki, z tym, co jest istotą dobrego życia rodowego, rodzinnego, zgodnie ze wskazaniami Manasa Wspaniałego, aby żyć w jedności, pokoju i zgodzie, w harmonii z naturą (preambuła do Konstytucji). Jednostka jest częścią wspólnoty. Rodzi się we wspólnocie, dojrzewa we wspólnocie i we wspólnocie uobecnia się jej człowieczeństwo. W Republice Kirgiskiej harmonijne zespolenie tego, co wspólnotowe z tym, co jednostkowe, to warunek podstawowy prawidłowo uformowanego ładu ustrojowego, którego kluczowym segmentem jest ład społeczny. W tej perspektywie teleologicznej, wyodrębniono w Konstytucji blok regulacji prawnych dotyczących politycznych podstaw porządku konstytucyjnego, społeczno-gospodarczych podstaw porządku konstytucyjnego, duchowych i kulturalnych podstaw społeczeństwa, jak też praw, wolności i obowiązków człowieka i obywatela (z podziałem na: prawa i wolności osobiste, prawa polityczne, prawa ekonomiczne i społeczne, prawa i obowiązki obywatelskie, gwarancje praw i wolności człowieka i obywatela).Wzgląd na realizację ładu ustrojowego kazał dostrzec ustrojodawcy, że uwarunkowania zewnętrzne i wewnętrzne ustroju państwa podlegają zmianie, w tym – w sposób ekstraordynaryjny. W następstwie zaistnienia takiego rodzaju zmiany może stać się niezbędne podjęcie działań na co dzień niestosowanych, a zarazem działań odpowiednich do zaistniałej sytuacji, tj. działań ekstraordynaryjnych. W przepisach konstytucyjnych zostały one ujęte w sytuację wyjątkową, stan wyjątkowy i stan wojenny. Mając na uwadze, że Republika Kirgiska jest państwem i demokratycznym i prawnym (art. 1 Konstytucji), mogą być one wprowadzane wyłącznie w przypadkach i w trybie przewidzianym przez Konstytucję i ustawy.Reżim stanu wyjątkowego jest określony w ustawie konstytucyjnej z 24 października 1998 r. o stanie wyjątkowym [5].Wprowadzenie i zakończenie stanu wyjątkowegoOrgany władzy publicznej są powołane do realizowania ładu ustrojowego państwa niezależnie od zmieniających się okoliczności wewnętrznych i zewnętrznych. Jak zaznacza się w rosyjskiej doktrynie prawa, stosunki prawne zachodzą nie tyle dlatego, że jest obowiązująca norma prawna, która nakazuje dany sposób zachowania się, ale także dlatego, że określone stosunki społeczne wymagają prawnego uregulowania [2: Fomin 2001: 82]. Organy władzy publicznej są zobowiązane podjąć działania, elastycznie reagować w przypadku zaistnienia sytuacji nadzwyczajnych. Mogą one wymagać podjęcia działań niekonwencjonalnych, a uznawanych za niezbędne do ochrony wartości konstytucyjnie chronionych [3: Gonczarow 1998: 32]. Podjęcie działań nadzwyczajnych może mieć miejsce tylko wówczas, gdy zagrożenie dla konstytucyjnie chronionych wartości ma charakter realny i bezpośredni i nie może zostać usunięte w inny sposób niż poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego [16: Ruszajło 2004: 82].Nadzwyczajna sytuacja, w szerszym zakresie niż typowo, uwypukla sprzeczności zachodzące w ustroju państwa. W nierozerwalnym, dialektycznym związku, ochrona wolności i praw obywateli wymaga wówczas jednoczesnego ograniczenia wolności i praw obywateli [8: Lebiedʹ 2003: 16]. Nakazuje organom władzy publicznej dawać pierwszeństwo w stosowaniu jednych wolności i praw względem innych. W szczególności, wzgląd na zachowanie ładu społecznego, egzystencji biologicznej obywateli pozwala i nakazuje ograniczyć stosowanie części wolności i praw jednostki po to, aby zachować wolności i prawa względem nich wyższe i jako takie mające pierwszeństwo w stosowaniu.W kontekście pragmatyki działania antycovidowego należy mieć na uwadze, że ustrój Republiki Kirgiskiej charakteryzują bogate doświadczenia związane z sytuacjami kryzysowymi/nadzwyczajnymi, niezależnie od tego, jaką formę przybierającymi. Związane są one przede wszystkim z ekstremizmem politycznym oraz ekstremizmem islamskim [6: Kurbanow 2002: 4]. W tym kontekście trzeba wspomnieć o wtargnięciu na przełomie lat 1999/2000 na teren Kirgistanu uzbrojonej formacji islamskich ekstremistów i – wobec braku adekwatnej reakcji sił bezpieczeństwa wewnętrznego - rozwój formacji terrorystów islamskich w połowie 2000 r. do ok. 1000 osób [1: Biejszenow, Osmonalijew 2014: 41]; przewrót polityczny z 2005 r. (tzw. rewolucja tulipanów); zarządzanie kryzysowe z 2008 r. podjęte w związku z ekstremizmem islamskim; trzęsienie ziemi w 2008 r.; przewrót polityczny z 2010 r. (tzw. rewolucja kwietniowa), pogromy z 10-14 czerwca 2010 r. czy konflikty transgraniczne na granicy z Uzbekistanem i Tadżykistanem. Wielość zdarzeń nadzwyczajnych, wywołanych różnymi czynnikami, a mających miejsce w długim okresie sprawiła, że tematyka nadzwyczajnego reagowania współkształtuje świadomość prawną i polityczną decydentów politycznych, jak też kompetencje organów bezpieczeństwa wewnętrznego.W Republice Kirgiskiej stan wyjątkowy ma umocowanie konstytucyjne, ale zarazem jego istota jest uregulowana nie w tekście Konstytucji, ale na poziomie ustawowym. Podobnie jak w wielu innych współczesnych państwach, w Republice Kirgiskiej stan wyjątkowy wprowadza Prezydent z udziałem parlamentu. Współdziałanie w tym postępowaniu różnych organów władzy państwowej jest formalnoprawną gwarancją, że stan wyjątkowy nie jest wymierzony w jeden z nich czy też, że nie jest pretekstem do trwałej zmiany zachodzących między nimi związków. W celu zapewnienia bezpieczeństwa obywateli lub ochrony porządku konstytucyjnego Republiki Kirgiskiej, Prezydent uprzedza o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego, a na określonych obszarach wprowadza go bez uprzedniego ogłoszenia, o czym niezwłocznie (tego samego dnia) informuje parlament – Żogorku Kenesz (Жогорку Кенеш Кыргызской Республики). Natomiast Żogorku Kenesz wprowadza stan wyjątkowy na całym terytorium Republiki Kirgiskiej, zatwierdza lub uchyla dekrety Prezydenta w tej sprawie. Parlament w ciągu 3 dni zatwierdza dekret Prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na określonych obszarach terytorium Republiki Kirgiskiej lub go uchyla.Uchwała Żogorku Kenesza w sprawie wprowadzenia stanu wyjątkowego na całym terytorium Republiki Kirgiskiej oraz uchwała Żogorku Kenesza w sprawie zatwierdzenia lub uchylenia dekretu prezydenta Republiki Kirgiskiej o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na określonym terytorium jest podejmowana większością głosów deputowanych biorących udział w głosowaniu, ale nie mniej niż 50 głosami deputowanych (na ogólną liczbę 90 deputowanych).Zatwierdzając dekret Prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego, Żogorku Kenesz może zmienić wykaz i zakres wprowadzanych środków nadzwyczajnych, ramy czasowe ograniczenia wolności i praw obywateli oraz nałożone na nich dodatkowe obowiązki, przewidziane w dekrecie o wprowadzeniu stanu wyjątkowego.Stan wyjątkowy ma charakter środka tymczasowego. Wprowadzany jest na czas ograniczony. Czas trwania stanu wyjątkowego wprowadzonego na całym terytorium Republiki Kirgiskiej nie może przekroczyć 30 dni, a wprowadzonego na części terytorium Republiki Kirgiskiej – 60 dni. Po tym okresie stan wyjątkowy zostaje zniesiony lub prolongowany na ten sam okres przez Żogorku Kenesz. Parlament jest kompetentny odwołać stan wyjątkowy przed upływem ustalonego okresu.Stan wyjątkowy jest wprowadzony na całym terytorium Republiki Kirgiskiej lub na określonej jego części. Stosowany jest wyłącznie dla zapewnienia bezpieczeństwa obywateli i ochrony porządku konstytucyjnego. Stan wyjątkowy jest szczególnym reżimem prawnym działalności organów władzy państwowej, organów samorządu terytorialnego, organizacji. Pozwala ustanowić określone ograniczenia wolności i praw obywateli, cudzoziemców i bezpaństwowców, a także praw osób prawnych oraz nakładać na nie dodatkowe obowiązki.Dostępność ograniczenia wolności i praw jednostki jest limitowana zasadami ogólnymi stanu wyjątkowego – granicami, których ograniczenia nie mogą przekraczać. Fundamentalną zasadą prawnego ograniczania wolności i praw człowieka i obywatela jest orientowanie się na człowieka jako osobę ludzką, jego dobra prawnie chronione, dochowanie pełni jego wolności i praw. Stan wyjątkowy nie może być pretekstem do zmiany politycznych podstaw państwa [6: Kurbanow 2002: 4]. Dlatego też nie tylko, że jest wprowadzany we współudziale Prezydenta i parlamentu, ale również, w trakcie jego trwania niedopuszczalne jest zmienianie Konstytucji bądź uchwalenie nowej Konstytucji (art. 116 ust. 5 Konstytucji). Kolejne ograniczenia dotyczące zakresu podejmowanych zmian są przewidziane w art. 23 ustawy o stanie wyjątkowym. Zgodnie z nim w stanie wyjątkowym zabronione jest również uchwalanie ustawy o zmianie granicy państwowej, przeprowadzanie referendów i wyborów do organów władzy państwowej, jakichkolwiek zmianach w strukturze, funkcjach oraz kompetencjach organów władzy państwowej ustanowionych przez Konstytucję Republiki Kirgiskiej.W Republice Kirgiskiej wprowadzanie i realizacja stanu wyjątkowego wymagają zachowania balansu między interesami człowieka, społeczeństwa i państwa. Stan wyjątkowy jest wprowadzany w sytuacjach kryzysowych, których wyeliminowanie jest niemożliwe bez zastosowania środków nadzwyczajnych. Ustawodawca wyodrębnia trzy grupy ich przesłanek. Po pierwsze, zagrożenie o charakterze biologicznym: epidemia, epizootia (pomór zwierząt), epifitoza (masowe zachorowania roślin na jedną chorobę). Po drugie, zagrożenia o charakterze społecznym: bunt zbrojny, konflikty międzyetniczne, zamieszki związane z przemocą i zagrożeniem życia ludzi, zbrojne zajęcie i blokowanie dróg o znaczeniu krajowym oraz obiektów strategicznych, w tym ich niszczenie. Po trzecie, powodem wprowadzenia stanu wyjątkowego mogą być zdarzenia o charakterze naturalnym i wywołane przez człowieka w postaci klęski żywiołowej, zniszczenia, jeżeli stanowią bezpośrednie zagrożenie dla porządku konstytucyjnego, żywotnych interesów ludności, społeczeństwa, normalnego trybu pracy organów państwowych i organów samorządu terytorialnego.Uchwała Żogorku Kenesza i dekret Prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego muszą zawierać okoliczności, które stanowiły podstawę wprowadzenia stanu wyjątkowego; uzasadnienie potrzeby wprowadzenia stanu wyjątkowego; wykaz i granice środków nadzwyczajnych oraz wyczerpujący wykaz czasowych ograniczeń praw i wolności obywateli, dodatkowych obowiązków; organy władzy państwowej odpowiedzialne za realizację środków nadzwyczajnych oraz dokładne granice kompetencji nadzwyczajnych tych organów; granice terytorium, na którym wprowadzany jest stan wyjątkowy; termin wejścia w życie stanu wyjątkowego, a także dokładny okres, na jaki on wprowadzany.Proces decyzyjny stanu wyjątkowegoW czasie stanu wyjątkowego Republika Kirgiska kieruje się zasadami legalności, przejrzystości i tymczasowości. Pomimo nadzwyczajności samej w sobie sytuacji proklamowania stanu wyjątkowego, nie podlega zawieszeniu zasada stosowania środków i działań adekwatnych (proporcjonalnych) do zaistniałej sytuacji. Organy władzy państwowej, organy samorządu terytorialnego podejmują, w ramach swoich kompetencji, wszelkie działania niezbędne do ich zlokalizowania i rozwiązania. Kiedy typowe zasoby organizacyjne okazują się nieefektywne, tj. nie przynoszą pożądanego skutku w postaci minimalizowania negatywnych następstw zdarzeń nadzwyczajnych i bezzwłocznego powrotu do typowego reżimu prawnego, dopiero wówczas korzysta się z wykorzystania Sił Zbrojnych do przywrócenia porządku wewnętrznego. W sytuacji, gdy siły i środki działania organów ochrony prawnej i organów ochrony ludności są niewystarczające do lokalizacji i rozwiązania sytuacji nadzwyczajnej, Sztab Generalny Sił Zbrojnych Republiki Kirgiskiej przejmuje kierowanie operacyjne i koordynowanie siłami oraz środkami wykorzystywanych formacji i jednostek Sił Zbrojnych, organów spraw wewnętrznych, bezpieczeństwa narodowego, ochrony ludności i innych organów władzy państwowej Republiki Kirgiskiej oraz organów samorządu terytorialnego.W trakcie trwania stanu wyjątkowego może dojść do reorganizacji procesu decyzyjnego. Na terytorium, na którym wprowadzono stan wyjątkowy, jednocześnie z uchwałą Żogorku Kenesza, dekretem Prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na określonym terenie lub odrębną uchwałą Żogorku Kenesza, dekretem Prezydenta można lokalnie wprowadzić szczególną formę rządów. W celu koordynowania prac nad zapobieganiem lub usuwaniem skutków, które spowodowały wprowadzenie stanu wyjątkowego, rząd, organy władzy lokalne i terenowej administracji państwowej mogą tworzyć specjalne organy tymczasowe (administracja tymczasowa). Tym organom mogą zostać przekazane w całości lub w części administracyjne i wykonawcze funkcje organów władzy i administracji państwowej na terenach, na których wprowadzono stan wyjątkowy.Wyższego rzędu organy władzy i administracji państwowej są kompetentne uchylić dowolną decyzję organów niższego rzędu i funkcjonariuszy publicznych działających na terenach, na których wprowadzono stan wyjątkowy.W celu realizacji jednolitego zarządzania siłami i środkami przewidzianymi do wykorzystania w stanie wyjątkowym, ma miejsce ustanowienie komendanta obszaru stanu wyjątkowego (Комендант местности). Wyznaczają go odpowiednio Żogorku Kenesz lub Prezydent. Komendant kieruje działalnością komendantury obszaru, na którym został wprowadzony stan wyjątkowy oraz sprawuje jednolite zarządzanie siłami i środkami realizacji reżimu stanu wyjątkowego.Komendantura obszaru jest tymczasowym organem specjalnym powołanym na obszarze, w którym proklamowano stan wyjątkowy, w celu jego wykonywania.Powołanie komendanta rejonu, w którym ogłoszono stan wyjątkowy, nie wstrzymuje działalności organów państwowych i organów samorządu terytorialnego działających na wskazanym terenie, chyba że inaczej przesądzono w dekrecie Prezydenta lub uchwale Żogorku Kenesza o stanie wyjątkowym.Komendant odpowiada za zapewnienie bezpieczeństwa obywateli i ochronę porządku konstytucyjnego Republiki Kirgiskiej, stosowanie środków nadzwyczajnych w granicach terytorium, na którym proklamowano stan wyjątkowy. W celu wykonania powierzonych mu zadań, został wyposażony w rozległy wachlarz środków działania. Ich prawidłowe zastosowanie powinno umożliwić osiągnięcie pożądanego wyniku w postaci zniesienia sytuacji nadzwyczajnej i powrotu do stosowania zwyczajnych rozwiązań konstytucyjnych. W tym celu komendant wydaje, w granicach swoich kompetencji, polecenia i zarządzenia co do zapewnienia realizacji stanu wyjątkowego. Na właściwym terytorium są one obowiązujące dla wszystkich organów władzy publicznej, funkcjonariuszy publicznych, organizacji, bez względu na ich formę organizacyjno-prawną i formę własności, dla wszystkich, obywateli.Wprowadzony przez Komendanta reżim prawny ma charakter tymczasowy. Obowiązuje do czasu ustąpienia zagrożenia. Jest stosowany nie wobec indywidualnie nazwanych osób czy grup społecznych, ale wobec wszystkich podmiotów posiadających daną cechę i przebywających na terytorium obowiązywania stanu wyjątkowego. Zwrócić także należy uwagę na kompleksowość będących w gestii Komendanta środków działania. Ich całościowy charakter pozwala mówić o reżimie stanu wyjątkowego jako stanu prawnego wyodrębnionego w stosunku do innych stanów państwa [6: Kurbanow 2002: 109].Komendant ustala godzinę policyjną (czas komendancki). Polega ona na zakazie przebywania w miejscach publicznych bez specjalnie wystawionej na tę okoliczność przepustki. Ustala szczególny reżim wjazdu na terytorium, na którym został wprowadzony stan wyjątkowy i wyjazdu z niego. Określa szczególny reżim wjazdu na terytorium, na którym został wprowadzony stan wyjątkowy i wyjazdu z niego. Ustanawia specjalny reżim sprzedaży broni i amunicji, napojów alkoholowych, leków i preparatów zawierających środki odurzające, substancje psychotropowe o silnym działaniu. Określa procedurę i miejsca przechowywania skonfiskowanej broni, amunicji, materiałów wybuchowych i innych tego rodzaju produktów, sprzętu wojskowego. Z chwilą wprowadzenia stanu wyjątkowego na określonym obszarze wydala w ustalonym trybie osoby, które naruszają stan wyjątkowy i nie mają stałego miejsca zamieszkania na tym obszarze, poza terytorium, na którym wprowadzono stan wyjątkowy. Komendant ustala środki i czasowe ograniczenia, kontroluje ich realizację przez funkcjonariuszy publicznych, obywateli i organizacje. Ustanawia specjalny tryb akredytacji dziennikarzy na terenie, na którym ogłoszono stan wyjątkowy, oraz tryb ich pracy.W wyjątkowych przypadkach, gdy zachodzi ryzyko, że ustanowienie komendanta jako organu kierowniczego w strefie stanu wyjątkowego może nie przynieść pożądanych efektów, Prezydent, Żogorku Kenesz mogą powierzyć szefom odpowiednich organów państwowych odpowiedzialnych za obronę, sprawy wewnętrzne i bezpieczeństwa narodowego Republiki Kirgiskiej utworzenie wspólnego sztabu operacyjnego oraz powołanie komendanta odpowiedniego obszaru, na którym ogłoszono stan wyjątkowy.Do usuwania skutków sytuacji kryzysowej i zapewnienia bezpieczeństwa obywateli mogą zostać wykorzystane jednostki wojskowe uprawnionych organów władzy państwowej odpowiedzialne za obronność, sprawy wewnętrzne i sytuacje nadzwyczajne Republiki Kirgiskiej, a także jednostki wojskowe tymczasowo rozmieszczone na terytorium Republiki Kirgiskiej. Jednostki te działają zgodnie z przepisami wojskowymi i ustawodawstwem Republiki Kirgiskiej.W przypadku ogłoszenia stanu wyjątkowego dopuszczalne jest wezwanie, na okres do dwóch miesięcy, specjalistów podlegających obowiązkowi wojskowemu, koniecznych do usunięcia skutków klęski żywiołowej, poważnych awarii lub katastrofy, epidemii, epizootii.Dla zbadania przestępstw popełnionych w stanie wyjątkowym, Prokurator Generalny Republiki Kirgiskiej, szefowie organów państwowych właściwych w zakresie spraw wewnętrznych i bezpieczeństwa narodowego mogą tworzyć wspólne grupy śledczo-operacyjne.W czasie stanu wyjątkowego zachowana jest ciągłość pracy parlamentu. Jeżeli stan wyjątkowy został proklamowany przez Prezydenta, to parlament gromadzi się bez potrzeby zwoływania na posiedzenie, najpóźniej następnego dnia po wprowadzeniu stanu wyjątkowego.Prokuratura Generalna jest kompetentna zmienić terytorialny zakres swojej właściwości; podobnie – Sąd Najwyższy jest władny zmienić właściwość miejscową sądów w sprawach cywilnych i karnych.Wyjątkowe środki działaniaW stanie wyjątkowym dopuszczalna jest czasowa eksmisja obywateli z terenów niebezpiecznych do zamieszkania, z obowiązkowym udostępnieniem im innych stacjonarnych lub tymczasowych pomieszczeń. Można wprowadzić specjalny reżim wjazdu i wyjazdu obywateli. Można zakazać poszczególnym obywatelom opuszczania określonego obszaru, ich mieszkania (domu) przez określony czas; wydalić naruszających porządek publiczny, niemających miejsca zamieszkania na danym terenie, w tym cudzoziemców, do miejsca ich stałego zamieszkania lub poza obszar, w którym ogłoszono stan wyjątkowy. Dopuszczalna jest czasowa konfiskata obywatelom broni palnej i ostrej oraz amunicji, a w przypadku przedsiębiorstw, instytucji i organizacji – także szkoleniowego sprzętu wojskowego, materiałów wybuchowych, substancji i materiałów promieniotwórczych, substancji chemicznych i toksycznych o silnym działaniu. Można wprowadzić zakaz organizowania zgromadzeń, wieców, pochodów ulicznych, manifestacji i pikiet, a także imprez rozrywkowych, sportowych i innych imprez masowych.W reżimie stanu wyjątkowego jest dozwolone zawieszenie działalności partii politycznych, organizacji społecznych, ruchów masowych i innych zrzeszeń społecznych, które utrudniają normalizację sytuacji. Można zakazać tworzenia i działalności obywatelskich formacji zbrojnych nieprzewidzianych w ustawodawstwie Republiki Kirgiskiej.Niedozwolona jest organizacja strajku, a także utrudnianie pracy przedsiębiorstw, instytucji, organizacji. W stanie wyjątkowym dopuszczalna jest ingerencja w swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i prawa własnościowe poprzez dokonywanie zmian w planach przedsiębiorstw i organizacji co do produkcji i dostaw wyrobów, ustanawianie szczególnego trybu działania przedsiębiorstw, instytucji i organizacji oraz rozstrzyganie o innych sprawach dotyczących ich działalności gospodarczej. Dopuszczalne jest wykorzystywanie zasobów państwowych przedsiębiorstw, instytucji i organizacji w celu zapobiegania i eliminowania skutków sytuacji nadzwyczajnych. Można powoływać i odwoływać kierowników państwowych przedsiębiorstw, instytucji i organizacji; zakazać zwalniania pracowników i pełniących służbę na ich wniosek, z wyjątkiem przypadków zwolnienia z ważnych powodów. Można zakazać prowadzenia strajków. Dopuszczalne jest zmuszenie zdolnych do pracy i przymusowe wykorzystanie środków transportu do pracy w przedsiębiorstwach, instytucjach i organizacjach, a także w celu eliminowania skutków sytuacji nadzwyczajnych, przy obowiązkowym przestrzeganiu wymogów ochrony pracy.W stanie wyjątkowym kierownicy przedsiębiorstw, instytucji i organizacji mają prawo, w razie potrzeby, przenieść pracowników i pełniących służbę bez ich zgody do pracy nie przewidzianej umową o pracę na okres do jednego miesiąca. Obowiązani są koordynować wszystkie swoje podróże służbowe, wyjazdy, a także wyjazdy urlopowe z szefami sztabu zarządzającego realizacją stanu wyjątkowego (jak komendant obszaru).W czasie stanu wyjątkowego nie stosuje się zasady wybieralności szefów organizacji państwowych, spółek akcyjnych.Można wykorzystywać państwową rezerwę materiałową do zapewnienia realizacji prac priorytetowych z punktu widzenia usuwania skutków sytuacji nadzwyczajnej.W stanie wyjątkowym można ograniczyć lub zakazać obrotu bronią, silnymi substancjami chemicznymi i trującymi, a także napojami alkoholowymi i substancjami zawierającymi alkohol.Można wprowadzić kwarantannę i inne obowiązkowe środki sanitarne i przeciwepidemiczne; godzinę policyjną (godzinę komendancką). W czasie godziny policyjnej obywatelom (w tym pracownikom zagranicznych placówek dyplomatycznych) zabrania się przebywania na ulicach lub w innych miejscach publicznych bez specjalnie wystawionych przepustek i dokumentów tożsamości, a także przebywania poza domem bez takich dokumentów. Osoby, które naruszyły godzinę policyjną są zatrzymywane przez policję lub patrole wojskowe do końca godziny policyjnej, a osoby, które nie mają przy sobie dokumentów – do czasu ustalenia ich tożsamości, nie dłużej jednak niż trzy dni. Zatrzymani mogą być poddawani kontroli osobistej, przeszukaniom rzeczy i pojazdów.Organy władzy publicznej są kompetentne sprawdzać dokumenty w miejscach masowego gromadzenia się obywateli, a w razie potrzeby – gdy posiadają informacje o posiadaniu przez obywateli broni – przeprowadzać przeszukania osobiste, oględziny rzeczy i pojazdów.Można regulować organizowanie imprez prywatnych, jak śluby, urodziny i inne specjalne uroczystości.Dopuszczalne jest ograniczenie lub zabronienie używania urządzeń powielających, radiowo-telewizyjnych, audiowizualnych, przejęcie środków technicznych nagłaśniających, wprowadzenie kontroli nad środkami masowej komunikacji, jeżeli środki te mogą być wykorzystane do zaostrzenia sytuacji na terytorium, na którym ogłoszono stan wyjątkowy. Można wprowadzić szczególne zasady korzystania ze środków łączności. Powtórne naruszenie tych zakazów pociąga za sobą konfiskatę na własność państwa wyposażenia technicznego i zajmowanych pomieszczeń.Nie ma przeszkód prawnych dla ograniczenia ruchu pojazdów, w tym zagranicznych, i dokonywania ich kontroli, z wyjątkiem transportu służb dyplomatycznych i deputowanych Żogorku Kenesza. Za ustawowo określonym odszkodowaniem, dopuszczalne jest przejęcie własności. Można zniszczyć rośliny, zwierzęta i inne rzeczy.Można wprowadzić szczególny reżim przeprowadzania transakcji finansowych.Karalności podlega rozpowszechnianie prowokacyjnych pogłosek, działania prowokujące do naruszenie prawa i porządku lub nawołujące do nienawiści etnicznej, czynne utrudnianie wykonywania przez obywateli i funkcjonariuszy publicznych ich praw i obowiązków ustawowo określonych, a także nieposłuszeństwo zgodnemu z prawem nakazowi lub żądaniu funkcjonariusza organów spraw wewnętrznych, żołnierza lub innych osób wykonujących swoje obowiązki służbowe w zakresie ochrony porządku publicznego na terytorium, na którym ogłoszony jest stan wyjątkowy.Gwarancja praw obywatelskich i osób prawnych w reżimie stanu wyjątkowegoW zakresie naruszeń przepisów stanu wyjątkowego ustawodawca kirgiski przewidział szczególny, przyspieszony, tryb rozpatrywania skarg. Sprawy takie rozpoznaje w ciągu trzech dni sąd rejonowy (miejski) w składzie jednego sędziego lub szef organu spraw wewnętrznych lub jego zastępca lub komendant danego obszaru stanu wyjątkowego.Obywatelom, którzy ponieśli szkodę w stanie nadzwyczajnym lub w związku z wykonywaniem prac mających na celu jego zapobieżenie lub wyeliminowanie, przez odpowiednie organy państwowe, a także przedsiębiorstwa, instytucje, organizacje otrzymują pomieszczenie do mieszkanie lub naprawia się wyrządzoną szkodę materialną, okazuje się pomoc w zatrudnieniu i inną niezbędną pomoc. Warunki i tryb zapewnienia mieszkania lub odszkodowania za szkody oraz udzielenia innej niezbędnej pomocy określa Rząd Republiki Kirgiskiej.Antycovidowe stany wyjątkoweW Republice Kirgiskiej, podobnie jak w znakomitej większości innych państw, wirus COVID-19 uznano za istotne zagrożenie dla obywateli, wymagające podjęcia niestandardowych środków działania. Podobnie, jak w pozostałych państwach, brak było pewności co do istoty stanu faktycznego i prawdopodobnych kierunków jego zmiany. Innymi słowy, działania antycovidowe były podejmowane w środowisku braku wiedzy pewnej i związanym z tym ryzykiem podjęcia błędnych decyzji.Pierwsze antycovidowe działania właściwe dla zarządzania kryzysowego zostały przeprowadzone w styczniu 2020 r. W celu uniemożliwienia przenikania wirusa z Chińskiej Republiki Ludowej, 23 stycznia 2020 r. całkowicie została zawieszona komunikacja lotnicza, drogowa i kolejowa z ChRL. Następnego dnia wprowadzono czasowy zakaz importu mięsa i przetworów mięsnych z ChRL. 3 lutego 2020 r. rząd tymczasowo ograniczył przepływ osób przez granicę kirgisko-chińską, z wyjątkiem pracowników placówek dyplomatycznych Republiki Kirgiskiej i ChRL; Republiki Kirgiskiej powracających na terytorium Republiki Kirgiskiej; obywateli Republiki Kirgiskiej realizujących przewóz towarów (towarów) pojazdami towarowymi; obywateli ChRL powracających do ChRL. Odbywający się ruch przebiegał w pełnym reżimie sanitarnym. 17 marca czasowe ograniczenia w ruchu granicznym zostały rozciągnięte na wszystkie przejścia graniczne i na inne państwa [14]. Zakaz wjazdu na terytorium Republiki Kirgiskiej nie dotyczył (z zachowaniem kwarantanny) kierowców realizujących międzynarodowe przewozy ładunków; załóg, personelu lotniczego statków powietrznych, załogi pociągów; akredytowanych i powołanych pracowników placówek dyplomatycznych; akredytowanych i powołanych pracowników organizacji międzynarodowych; członków rodzin tych osób z wcześniejszym powiadomieniem o ich przybyciu za pośrednictwem Ministerstwa Spraw Zagranicznych; pracowników kirgiskich kolei obsługujących linie kolejowe na terenie Kazachstanu i Uzbekistanu; obywateli innych państw i bezpaństwowców będących członkami rodzin obywateli Republiki Kirgiskiej.W celu zapewnienia ciągłości dostaw międzynarodowych w zakresie zaopatrzenia w podstawowe towary i środki medyczne, w prawodawstwie krajowym wprowadzono tymczasowe zmiany. Uchwałą Rządu Republiki Kirgiskiej z 3 lutego 2020 r. [9] zaaplikowano czasowy zakaz wywozu leków i artykułów medycznych z Republiki Kirgiskiej (w tym: chusteczki higieniczne i inne środki antybakteryjne, środki dezynfekujące, maski medyczne). Jednocześnie import masek medycznych został zwolniony z podatku VAT. Rząd zezwolił na tymczasowe dostarczanie bez państwowej rejestracji leków i wyrobów medycznych znajdujących się na Krajowym Wykazie Leków Podstawowych. 13 marca, na okres do 90 dni, rząd wprowadził ceny urzędowe na podstawowe produkty, jak mąka, chleb, mleko, masło, olej roślinny, mięso, cukier, ryż, makaron, jaja kurze, ziemniaki, węgiel, benzyna, olej napędowy, gaz płynny [10]. 14 marca 2020 r. Minister Edukacji i Nauki zarządził przedwczesne ferie we wszystkich rodzajach placówek oświatowych na okres od 16 marca do 8 kwietnia 2020 r. [13].Rozbudowany pakiet działań antycovidowych, o charakterze rozwiązań właściwych dla stanu wyjątkowego, rząd wprowadził 17 marca 2020 r. Do czasu poprawy sytuacji epidemiologicznej zakażenia koronawirusem rząd zawiesił przeprowadzanie wydarzeń kulturalnych, sportowych, naukowych, rodzinnych, upamiętniających; działalność placówek rozrywkowych; działalność placówek rozrywki dla dzieci, placów zabaw, punktów gastronomicznych zlokalizowanych w centrach handlowo-rozrywkowych; działalność kin, teatrów, muzeów, sal wystawowych i galerii, instytucji kulturalnych, edukacyjnych i innych; działalność punktów gastronomicznych posiadających powyżej 50 miejsc; działalność ośrodków sportu i rekreacji, klubów sportowych, łaźni publicznych, saun, basenów; działalność klubów internetowych oraz zakładów gier komputerowych. Osobom fizycznym, prawnym i innym jednostkom organizacyjnym (niezależnie od formy własności) zakazano organizowania i uczestniczenia w ww. imprezach oraz odwiedzania ww. obiektów do czasu zniesienia ograniczenia. Nakazano im instalowanie środków dezynfekujących, oczyszczaczy powietrza w pokojach i halach, zapewniając pracownikom i gościom środki dezynfekujące, jak również postępowanie zgodne z zaleceniami Ministerstwa Zdrowia Republiki Kirgiskiej [11].Uchwałą Rządu z 22 marca 2020 r. Nr 174 wprowadzony został czasowy zakaz wywozu (eksportu) niektórych rodzajów towarów z Republiki Kirgiskiej, jak mąka pszenna, olej roślinny, ryż, makaron, cukier granulowany, jaja kurze, sól kuchenna jodowana, pasza (siano, słoma, mieszanki paszowe, otręby i pasze zbożowe) [12]. Przeprowadzone operacje antycovidowe zostały podsumowane wprowadzeniem 22 marca przez rząd na terytorium całego państwa reżimu sytuacji wyjątkowej [15].31 marca 2020 r. Rada Bezpieczeństwa poddała ocenie antycovidową działalność organów władzy publicznej. Została ona nisko oceniona. W szczególności zwracano uwagę na daleko idącą bezczynność części członków rządu w zakresie podejmowania niezbędnych działań o charakterze gospodarczym, społecznym i administracyjnym, służących zapobieganiu rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19. W rezultacie następnego dnia doszło do dymisji m.in. wicepremiera i ministra zdrowia. W nawiązaniu do wniosków wynikających z ustaleń doktryny rosyjskiej, złowrogi COVID-19 wymagał zjednoczenia wszystkich sił społecznych do walki z jego przejawami i negatywnymi konsekwencjami. Obywatele musieli wystąpić jednolitym frontem, koordynując swoje działania w walce z zagrożeniem zewnętrznym [4: Iwanow 2001: 98], co – zdaniem Rady Bezpieczeństwa – było niezbędne w zaistniałej sytuacji.24 marca 2020 r. Prezydent Sooronbaj Szaripowicz Dżeenbekow wydał trzy dekrety o wprowadzeniu stanów wyjątkowych. Każdym z nich wprowadził stan wyjątkowy na innej części terytorium Republiki Kirgiskiej. Pierwszym z dekretów Prezydent wprowadził stan wyjątkowy w stolicy Kirgizji – Biszkeku [17], drugim – wprowadził stan wyjątkowy na terytorium miasta Osz, regionów Nookat i Kara-Suu w obwodzie oszskim [18], a trzecim – stan wyjątkowy na terytorium miasta Jalal-Abad i rejonu Suzak obwodu Jalal-Abad [19]. Poza obszarami objętymi stanami wyjątkowymi, obowiązywał stan sytuacji wyjątkowej.Co wymaga podkreślenia, bo nie była to praktyka powszechnie stosowana [22: Wlijanije mier 2020: 5], w Republice Kirgiskiej wprowadzenie stanów wyjątkowych odbyło się z zastosowaniem procedury notyfikacji odstępstw od zobowiązań w zakresie praw człowieka i obywatela wynikających z traktatów międzynarodowych [8: Lebiedʹ 2003]. W procedurze prawnie przewidzianej, miało miejsce powiadomienie Sekretarza Generalnego ONZ o wprowadzeniu stanów wyjątkowych czyniących odstępstwa od zobowiązań podjętych przez Republikę Kirgiską jako stronę Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych z 1966 r. [7: Kyrgyzstan].Bezpośrednio w dekretach wprowadzających stan wyjątkowy Prezydent przywołał przesłanki swojego działania. Powołał się na ogłoszenie 11 marca 2020 r. przez Światową Organizację Zdrowia rozprzestrzeniania się nowej infekcji koronawirusa COVID-19 jako pandemii. Zarazem odnotował, że w okresie od 18 marca do 23 marca 2020 r. na terenie Republiki Kirgiskiej potwierdzono 16 faktów zarażenia obywateli koronawirusem. Wprowadzenie stanu wyjątkowego było motywowane wolą zapewnienia ochrony życia i zdrowia obywateli, ich bezpieczeństwa i porządku publicznego, a także względem na zapobieganie rozprzestrzenianiu się zakażenia koronawirusem na inne obszary Republiki Kirgiskiej.Na komendanta Biszkeku na okres stanu wyjątkowego został powołany Orozaliew Ałmazbek Kydyrmaevich – wiceminister spraw wewnętrznych Republiki Kirgiskiej. Na okres stanu wyjątkowego komendantem miasta Osz, regionów Nookat i Kara-Suu obwodu Osz został Malik Apsamatowicz Nurdinow – naczelnik Departamentu Spraw Wewnętrznych Obwodu Oszskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Kirgiskiej. Natomiast komendantem stanu wyjątkowego na terytorium miasta Jalal-Abad i rejonu Suzak obwodu Jalal-Abad został Dzhorobekov Zhenishbek Mamayunusovich – naczelnik Służby ds. Zwalczania Ekstremizmu i Nielegalnej Migracji Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Republiki Kirgiskiej.W szerokim zakresie poddano zmianie korzystanie z wolności i praw jednostki na terenach objętych wprowadzeniem stanów wyjątkowych. Została wprowadzona godzina policyjna (godzina komendancka), specjalny reżim wjazdu i wyjazdu obywateli. Ograniczenia w przemieszczaniu się objęły także dziennikarzy. Zostali objęcie systemem akredytacji i przez kilka tygodni przepustki otrzymywali tylko korespondenci mediów państwowych. Jak zapewniał komendant Biszkeku, takie ograniczenia zostały wprowadzone w celu zapewnienia bezpieczeństwa dziennikarzom. Po kilku tygodniach publicznej krytyki ograniczenia działalności dziennikarzy na terenie stanu wyjątkowego, 19 kwietnia w Biszkeku rozpoczęła się akredytacja reporterów niepaństwowych mass mediów.Zakazano poszczególnym obywatelom opuszczania domu (mieszkania) lub miejsca, w którym znajdują się pod obserwacją lub w związku z leczeniem przez określony czas. Zakazano organizowania imprez rozrywkowych, sportowych i innych imprez masowych, a także strajków, zebrań, wieców, marszów ulicznych, manifestacji i pikiet. Postanowiono wydalić (na ich koszt) osoby naruszające porządek publiczny, niemające miejsca zamieszkania na danym obszarze, w tym cudzoziemców, do miejsca ich stałego zamieszkania lub poza obszar, w którym ogłoszono stan wyjątkowy.W celu zapewnienia działalności przedsiębiorstw i organizacji zajmujących się produkcją i dostawą produktów, zezwolono na dokonywanie zmian w ich planach pracy, ustanawianie specjalnego trybu działania przedsiębiorstw, instytucji i organizacji, a także zezwolono na podejmowanie decyzji w innych kwestiach związanych z ich działalnością gospodarczą. Wprowadzono zakaz zwalniania pracowników i pełniących służbę z własnej woli, z wyjątkiem przypadków zwolnienia z ważnych powodów. Zasoby państwowych przedsiębiorstw, instytucji i organizacji państwowych mogły być wykorzystywane do zapobiegania rozprzestrzenianiu się zakażenia koronawirusem.Wprowadzono kwarantannę i dano zgodę na realizację innych obowiązkowych środków sanitarnych i przeciwepidemicznych. Można było angażować zdolnych do pracy obywateli do zapobiegania rozprzestrzenianiu się zakażenia koronawirusem, z zastrzeżeniem obowiązkowego przestrzegania wymogów ochrony pracy i ich zdrowia.Prezydent wyraził zgodę na wprowadzenie kontroli nad środkami masowego przekazu, jeżeli środki te mogą być wykorzystane do eskalacji sytuacji na terytorium, na którym ogłoszono stan wyjątkowy. Można było prowadzić szczególne zasady korzystania ze środków łączności. Środki masowego przekazu zostały zobowiązane do rozpowszechniania informacji przekazanych przez komendanta obszaru stanu wyjątkowego, co miało służyć zapobieganiu eskalacji nadzwyczajnej sytuacji. Biuro komendanta przekazywało informacje ludności poprzez codzienne briefingi i internetowe konferencje prasowe organizowane w centrum prasowym państwowego sztabu ds. zwalczania COVID-19. Jednocześnie (na podstawie zmienionych na okoliczność stanu wyjątkowego przepisów kodeksu karnego, kodeksu wykroczeń i kodeksu naruszeń prawnych - Кодекс КР о нарушениях) doszło do ponad trzykrotnego zwiększenia kary grzywny za działalność mającą na celu naruszenie prawa i porządku lub działania polegającego na naruszeniu porządku publicznego i spokoju osób fizycznych, poprzez rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, popełnionych na obszarze, na którym ogłoszono stan sytuacji wyjątkowej, stan wyjątkowy lub stan wojenny.Szczególna uwaga została zwrócona na dochowanie rzetelności i rozwagi zawodowej przez internetowe środki masowego przekazu. Miało to związek z ich szerokim oddziaływaniem na duże grupy społeczne i związane z tym zagrożenia dezinformacji i podżegania do niepokojów społecznych.Dopuszczalne stało się ograniczanie ruchu pojazdów, w tym zagranicznych, i dokonywanie ich kontroli, z wyjątkiem transportu służb dyplomatycznych. Podobnie, w ogłoszonym stanie wyjątkowym można było sprawdzać dokumenty w miejscach masowych zgromadzeń obywateli, jak również regulować organizowanie prywatnych wydarzeń, takich jak śluby, urodziny i inne podobne wydarzenia.Dla mieszkańców terenu objętego stanem wyjątkowym wprowadzono następujące dodatkowe obowiązki: podejmowanie działań profilaktycznych mających na celu zapewnienie sobie bezpieczeństwa osobistego; przestrzeganie środków bezpieczeństwa w codziennych czynnościach, zapobieganie naruszeniom, które mogą prowadzić do rozprzestrzeniania się zakażenia koronawirusem; zapoznawanie się z zasadami używania środków ochrony osobistej; pomaganie organom władzy państwowej i organizacjom w zapobieganiu rozprzestrzeniania się zakażenia koronawirusem. Każdy został zobowiązany do informowania odpowiednich organów władzy państwowej o zagrożeniu rozprzestrzeniania się koronawirusa.Wraz z ustaleniem zakresu i charakteru ingerencji w wolności i prawa mieszkańców terenu objętego stanem wyjątkowym, określono nowy reżim działania organów władzy publicznej. Komendant obszaru stanu wyjątkowego został zobowiązany do podejmowania wszelkich działań niezbędnych do zapobiegania rozprzestrzenianiu się zakażenia koronawirusem, zapewnienia bezpieczeństwa, ochrony życia i zdrowia obywateli na terenie objętym stanem wyjątkowym. Ministerstwo Zdrowia, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Państwowy Komitet Bezpieczeństwa Narodowego, Sztab Generalny Sił Zbrojnych i inne kompetencyjnie właściwe organy władzy państwowej organy samorządu lokalnego zostały zobowiązane do zapewnienia Komendantowi wszelkiej możliwej pomocy, z zastosowaniem wszelkich dostępnych sił i środków w celu zapewnienia bezpieczeństwa, ochronie życia i zdrowia obywateli, a także zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa na inny obszar Republiki Kirgiskiej.Sąd Najwyższy Republiki Kirgiskiej uzyskał kompetencję zmienienia właściwości miejscowej w sprawach cywilnych, karnych, administracyjnych, w sprawach o wykroczenia, a także materiałów postępowania przygotowawczego na terytorium objętym stanem wyjątkowym na okres stanu wyjątkowego. Z kolei Prokurator Generalny miał zapewnić nadzór nad przestrzeganiem prawa stanu wyjątkowego. W okresie stanu wyjątkowego mógł dokonać zmiany w zakresie właściwości terytorialnej prokuratury na terenie objętym stanem wyjątkowym.Wprowadzenie stanu wyjątkowego zostało zaakceptowane przez parlament.Wraz z upływem czasu, na który został proklamowany antycovidowy stan wyjątkowy, nie doszło do zaprzestania rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19 w Republice Kirgiskiej. Wciąż był on uznawany za zagrożenie pandemiczne, które wymaga stanowczej reakcji organów władzy publicznej. O priorytetowym znaczeniu, jakie zagadnieniu ograniczania rozprzestrzeniania się COVIDA-19 przypisywały organy władzy publicznej świadczy fakt, że w celu wypracowania antycovidowej strategii działania, 28 kwietnia 2020 r., pod przewodnictwem Prezydenta Sooronbaja Szaripowicza Dżeenbekowa zwołane zostało posiedzenie Rady Bezpieczeństwa. Podjęto na nim decyzję o rekomendowaniu Prezydentowi przedłużenia obowiązywania stanu wyjątkowego do 10 maja 2020 r. włącznie w miastach Biszkek, Osz, Jalab-Abad i rejonie At-Baszyński obwodu naryńskiego [20][2]. Rządowi zalecono utrzymanie w całym państwie reżimu sanitarnego w postaci zakazu organizowania w całym państwie imprez masowych; zakazu przemieszczania się obywateli między obwodami, miastami, które zostały najbardziej zarażone z wyjątkiem przewozu towarów dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, zakazu wjazdu cudzoziemców na terytorium Republiki Kirgiskiej. Tego samego dnia, Prezydent wydał dekret o zmianie obowiązujących antycovidowych dekretów [21]. W mieście Biszkek przedłużył stan wyjątkowy do godz. 24:00 10 maja 2020 r.; na terytorium miasta Osz - do godz. 24:00 10 maja 2020 r.; w regionach Nookat i Kara-Suu obwodu Osz – do godz. 08.00 30 kwietnia 2020 r.; na terytorium miasta Jalal-Abad – do godz. 24:00 10 maja 2020 r.; rejonu Suzak obwodu Jalal-Abad – do godz. 08.00 30 kwietnia 2020 r.; w mieście Naryn – do godz. 08.00 30 kwietnia 2020 r.; w rejonie At-Baszyński obwodu naryńskiego – do godz. 24:00 10 maja 2020 r.Prolongowanie stanu wyjątkowego zostało zaakceptowane przez parlament.Poza obszarem objętym stanami wyjątkowymi, obowiązywał stan sytuacji wyjątkowej. W kolejnych miesiącach nacisk organów władzy publicznej został położony na niwelowanie negatywnych gospodarczych konsekwencji wprowadzonych ograniczeń antycovidowych. W tym kontekście zwraca uwagę uchwalenie 29 lipca 2021 r. przez parlament ustawy o wprowadzeniu w Republice Kirgizja reżimu sytuacji wyjątkowej jako wyrazu prawotwórczej refleksji nad antycovidowymi doświadczeniami zgromadzonymi przez kirgiskie organy władzy publicznej od początku 2020 r.WnioskiOceniając antycovidowe działania organów władzy publicznej w zakresie ich oddziaływania na wolności i praw obywateli, należy podkreślić ich normatywne umocowanie. Wynikały one z obowiązującej Konstytucji i będącej jej rozwinięciem ustawy o stanie wyjątkowym. Zwraca uwagę proporcjonalność podejmowanych działań i ich celowościowe ukierunkowanie, poczynając nad pojedynczych ograniczeń wolności i praw, poprzez wprowadzenie na terytorium całego państwa reżimu sytuacji wyjątkowej i punktowe (ograniczone do konkretnych miast i regionów) wprowadzenie stanu wyjątkowego. O ile metodologia wprowadzania sytuacji wyjątkowej i stanu wyjątkowego nie budzi zastrzeżeń co do ich umocowania w przepisach Konstytucji, o tyle osiągnięte efekty są niejednoznaczne. W szczególności, nie są znane badania korelacji między podjętymi działaniami a osiągniętymi rezultatami antycovidowymi. Są natomiast znane makroekonomiczne dane z okresu sprzed podjęcia działań antycovidowych i z okresu działań antycovidowych.W ramach działalności antycovidowej władze Republiki Kirgiskiej podjęły podobne działania, co znakomita część państw współczesnych i osiągnęły podobne do nich rezultaty. Inflacja wzrosła z 3 % w 2019 r. do około 10 % w 2020 r. W 2020 r. miał miejsce spadek produkcji o 8,6 %, wzrost bezrobocia i wzrost ubóstwa. Według wyliczeń Banku Światowego wzrosło ono o ponad 50 %, tj. z 20 do 31 % obywateli. Jednym z nielicznych sektorów gospodarki, który w 2020 r. odnotował wzrost o około 1 % było rolnictwo – oparte na gospodarstwach rodzinnych, w których restrykcje antycovidowe nie miały tak rozległego zastosowania, jak w innych sektorach gospodarki kirgiskiej. Tym niemniej trzeba mieć na uwadze, że decydent polityczny podejmował działania w środowisku niepewności co do stanu faktycznego, a zarazem nie wiemy (i w sposób pewny poznać nie możemy), jakie byłyby efekty wybrania alternatywnych środków działania.Bibliografia:1) M. Biejszenow, K. Osmonalijew, Batkienskijesobytija 1999-2000 godow: uroki i wywody [М. Бейшенов, К. Осмоналиев, Баткенские события 1999-2000 годов: уроки и выводы], [w:] A. Ałymbajewa, T. Tagariew [А. Алымбаевa, Т. Тагарев] (red.), Opyt Kyrgyzskoj Riespubliki w uprawlenii krizisnymi situacyjami: uroki dla buduszczego [Опыт Кыргызской Республики в управлении кризисными ситуациями: уроки для будущего], Genewa - Biszkek - Ryga - Sofia 2014.2) A. A. Fomin, Czriezwyczajnoje zakonodatielstwo w Rossijskom gosudarstwie (Tieorietiko-prawowoje issledowanije) [А. А. Фомин, Чрезвычайное законодательство в Российском государстве (Теоретико-правовое исследование)],Saratów 2001.3) I. W. Gonczarow, Obiespieczenijeosnownych praw i swobod grażdan w usłowijach czriezwyczajnogo położenija [И. В. Гончаров, Обеспечение основных прав и свобод граждан в условиях чрезвычайного положения], Moskwa 1998.4) I. N. Iwanow, Czriezwyczajnoje zakonodatielstwo: istorija i sowriemiennostʹ (tieorieticzeskij i istoriko-prawowoj aspiekty) [И. Н. Иванов, Чрезвычайное законодательство: история и современность (теоретический и историко-правовой аспекты)], Sankt Petersburg 2001.5) Konstitucyonnyj zakon Kyrgyzskoj Riespubliki ot 24 oktiabria 1998 goda №135 «O czriezwyczajnom położenii» [Kонституционный закон Кыргызской Республики от 24 октября 1998 года № 135 «О чрезвычайном положении»], https://online.zakon.kz/Document/?doc_id=30234484&pos=2;-106#pos=2;-106 (07.09.2021).6) A. U. Kurbanow, Prawowoje riegulirowanije rieżyma czriezwyczajnogo położenija w Kyrgyzskoj Riespublikie [А. У. Курбанов, Правовое регулирование режима чрезвычайного положения в Кыргызской Республике], Moskwa 2002.7) Kyrgyzstan: Uwiedomlenije w sootwietstwii so statjej 4 (3) Mieżdunarodnogo pakta o grażdanskich i politiczeskich prawach ot 31 marta 2020 goda [Кыргызстан: Уведомление в соответствии со статьей 4 (3) Международного пакта о гражданских и политических правах от 31 марта 2020 года], https://treaties.un.org/doc/Publication/CN/2020/CN.129 (07.09.2021).8) S. W. Lebiedʹ, Mieżdunarodno-prawowyjeosnowy obiespieczenija praw czełowieka w usłowijach czriezwyczajnogo położenija [С. В. Лебедь, Международно-правовые основы обеспечения прав человека в условиях чрезвычайного положения], Moskwa 2003.9) Postanowlenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki ot 03.02.2020 № 57 «O wwiedienii wriemiennogo zaprieta na wywoz lekarstwiennych i miedicynskich sriedstw iz Kyrgyzskoj Riespubliki» [Постановление Правительства Кыргызской Республики от 03.02.2020 № 57 «О введении временного запрета на вывоз лекарственных и медицинских средств из Кыргызской Республики»], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/157481 (07.09.2021).10) Postanowlenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki «O wwiedienii wriemiennogo gosudarstwiennogo riegulirowanija cen na otdielnyje widy socyalno znaczimych towarow» ot 13.03.2020 g. № 155 [Постановление Правительства КР «О введении временного государственного регулирования цен на отдельные виды социально значимых товаров» от 13.03.2020 г. № 155], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/157469 (07.09.2021).11) Postanowlenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki «O mierach po priedotwraszczeniju ugrozy wozniknowienija i rasprostranienija koronawirusnoj infiekcyi (COVID-19) na tierritorii Kyrgyzskoj Riespubliki» ot 17.03.2020 g. № 163 [Постановление Правительства Кыргызской Республики «О мерах по предотвращению угрозы возникновения и распространения коронавирусной инфекции (COVID-19) на территории Кыргызской Республики» от 17.03.2020 г. № 163], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/157444 (07.09.2021).12) Postanowlenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki ot 22.03.2020 № 174 «Owwiedienii wriemiennogo zaprieta na wywoz (eksport) otdielnych widow towarow iz Kyrgyzskoj Riespubliki za priedieły tamożennoj tierritorii Jewrazijskogo ekonomiczeskogo sojuza» [Постановление Правительства Кыргызской Республики от 22.03.2020 № 174 «Овведении временного запрета на вывоз (экспорт) отдельных видов товаров из Кыргызской Республики за пределы таможенной территории Евразийского экономического союза»], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/157473 (07.09.2021).13) Prikaz Ministierstwa obrazowanija i nauki Kyrgyzskoj Riespubliki «Ob ustanowlenii prieżdiewriemiennych kanikuł w obrazowatielnych organizacyjach Kyrgyzskoj Riespubliki» ot 14.03.2020 g. № 282/1 [Приказ Министерства образования и науки Кыргызской Республики «Об установлении преждевременных каникул в образовательных организациях Кыргызской Республики» от 14.03.2020 г. № 282/1], http://continent-online.com/Document/?doc_id=36570172 (07.09.2021).14) Rasporiażenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki ot 17.03.2020 № 84-r «O wwiedienii wriemiennogo ograniczenija na wsiech kontrolno-propusknych punktach propuska czeriez Gosudarstwiennuju granicu Kyrgyzskoj Riespubliki na wjezd na tierritoriju Kyrgyzskoj Riespubliki grażdan inostrannych gosudarstw i lic biez grażdanstwa» [Распоряжение Правительства Кыргызской Республики от 17.03.2020 № 84-р «О введении временного ограничения на всех контрольно-пропускных пунктах пропуска через Государственную границу Кыргызской Республики на въезд на территорию Кыргызской Республики граждан иностранных государств и лиц без гражданства»], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/218021 (07.09.2021).15) Rasporiażenije Prawitielstwa Kyrgyzskoj Riespubliki ot 22.03.2020 g. № 93-r [Распоряжение Правительства Кыргызской Республики от 17.03.2020 КР от 22.03.2020 г. № 93-р], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/218092 (07.09.2021).16) W. B. Ruszajło, Spiecyalnyje administratiwno-prawowyje rieżymy w Rossijskoj Fiedieracyi [В. Б. Рушайло, Специальные административно-правовые режимы в Российской Федерации], Мoskwa 2004.17) Ukaz Priezidienta Kirgizskoj Riespubliki ot 24 marta 2020 goda UP № 55 O wwiedienii czriezwyczajnogo położenija na tierritorii goroda Biszkiek Kyrgyzskoj Riespubliki [Указ Президентa Киргизской Республики от 24 марта 2020 года УП № 55 О введении чрезвычайного положения на территории города Бишкек Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru ru/430160 (07.09.2021).18) Ukaz Priezidienta Kirgizskoj Riespubliki ot 24 marta 2020 goda UP № 56 O wwiedienii czriezwyczajnogo położenija na tierritorii goroda Osz, Nookatskogo i Kara-Sujskogo rajonow Oszskoj obłasti Kyrgyzskoj Riespubliki [Указ Президентa Киргизской Республики от 24 марта 2020 года УП № 56 О введении чрезвычайного положения на территории города Ош, Ноокатского и Кара-Суйского районов Ошской области Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/430162 (07.09.2021).19) Ukaz Priezidienta Kirgizskoj Riespubliki ot 24 marta 2020 goda UP № 57 O wwiedienii czriezwyczajnogo położenija na tierritorii goroda Dżałał-Abad i Suzakskogo rajona Dżałał-Abadskoj obłasti Kyrgyzskoj Riespubliki [Указ Президентa Киргизской Республики от 24 марта 2020 года УП № 57 О введении чрезвычайного положения на территории города Джалал-Абад и Сузакского района Джалал-Абадской области Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/430164 (07.09.2021).20) Ukaz Priezidienta Kirgizskoj Riespubliki ot 14 apriela 2020 goda UP № 72 O wwiedienii czriezwyczajnogo położenija na tierritorii goroda Naryn i At-Baszynskogo rajona Narynskoj obłasti Kyrgyzskoj Riespubliki [Указ Президентa Киргизской Республики от 14 апреля 2020 года УП № 72 О введении чрезвычайного положения на территории города Нарын и Ат-Башинского района Нарынской области Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/430166 (07.09.2021).21) Ukaz Priezidienta Kirgizskoj Riespubliki ot 28 apriela 2020 goda № 80, O wniesienii izmienienij w niekotoryje rieszenija Priezidienta Kyrgyzskoj Riespubliki [Указ Президентa Киргизской Республики от 28 апреля 2020 года № 80, О внесении изменений в некоторые решения Президента Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/430168 (07.09.2021).22) Wlijanije mier po borʹbie s pandiemijej COVID-19 na dostup k prawosudiju w Azierbajdżanie, Kazachstanie,Kyrgyzstanie, Rossii, Ukrainie i Uzbiekistanie. Analiticzeskaja zapiska,Mieżdunarodnaja komissija juristow [Влияние мер по борьбе с пандемией COVID-19 на доступ к правосудию в Азербайджане, Казахстане, Кыргызстане, России, Украине и Узбекистане. Аналитическая записка, Международная комиссия юристов] 2020, s. 5.23) Zakon Kyrgyzskoj Riespubliki ot 5 maja 2021 goda № 59 o Konstitucyi Kyrgyzskoj Riespubliki [Закон Кыргызской Республики от 5 мая 2021 года № 59 o Конституции Кыргызской Республики], http://cbd.minjust.gov.kg/act/view/ru-ru/112215 (07.09.2021).[1] W okresie wprowadzania w marcu 2020 r. antycovidowego stanu wyjątkowego obowiązywała Konstytucja Republiki Kirgiskiej przyjęta w referendum 27 czerwca 2010 r.[2] W mieście Naryn i rejonie At-Baszyński obwodu naryńskiego stan wyjątkowy został wprowadzony 14 kwietnia 2020 r.Zdjęcie: C.C. 2.0 via Flickr______________________Jacek ZaleśnyWydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu WarszawskiegoPolskazalesnyjacek@gmail.comORCID ID: https://orcid.org/0000-0002-8231-4454

Analiza

Orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFN w sprawie nadrzędności prawa krajowego nad unijnym

02.12.2021

Orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFNw sprawie nadrzędności prawa krajowego nad unijnym - kolizja prawna czy spór o wizję przywództwa w UE?The ruling of the Federal Constitutional Court of Germany on the supremacy of national law over EU law - a legal conflict or a dispute over the vision of leadership in the EU?Monika Maria Brzezińska(0000-0001-9278-9931) - ORCIDStreszczenie:Analiza dotyczy skutków politycznych jakie wywołało orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (BVerfG) Niemiec w związku z decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) dotyczącego działań Europejskiego Banku Centralnego (EBC) w zakresie skupu obligacji rządowych krajów strefy euro. BVerfG wskazał bowiem na kolizję prawną odrzucając częściowo wyrok TSUE w tej materii.Orzeczenie niemieckiego BVerfG, choć z pozoru odnosiło się jedynie do kwestii granic kompetencyjnych wspomnianych aktorów politycznych oraz hierarchii porządków prawnych UE i jej państw członkowskich, to jednak de facto pociągnęło za sobą szereg konsekwencji o charakterze politycznym. Wskazało na silny podział UE między zwolennikami instytucjonalizmu i behawioryzmu, co nie jest bez znaczenia jeśli chodzi o przyszłą konstrukcję UE. Odczytane też zostało przez niektóre państwa UE jako furtka do redefinicji charakteru jej przywództwa oraz zapoczątkowało reakcję łańcuchową jeśli chodzi o głośne mówienie o potrzebie redukcji wpływów politycznych UE, a tym samym dewaluacji jej przywództwa z bardziej scentralizowanego na rzecz zachowania większej autonomii i tożsamości narodowej.Słowa klucze: przywództwo polityczne, kolizja prawna, Niemcy, Trybunał Sprawiedliwości UE, Federalny Trybunał Konstytucyjny, orzeczenie, Europejski Bank Centralny, UEAbstract:The analysis covers the political impact of the ruling of the Federal Constitutional Court of Germany (BVerfG) concerning the decision of the Court of Justice of the EU (CJEU) regarding the actions of the European Central Bank (ECB) in the field of purchasing the government bonds of eurozone countries. The BVerfG pointed out a legal conflict and partially rejected the judgment of the CJEU in this matter.The BVerfG ruling, seemingly referring only to the issue of the competence limits of these political actors and the hierarchy of the legal orders of the EU and its Member States, entailed many political consequences. It pointed to the strong division of the EU between supporters of institutionalism and behaviourism, which is not without significance when it comes to the future construction of the EU. Some EU countries have also perceived it as a gateway to redefining the nature of EU's leadership and has set in motion a chain reaction when it comes to talking out loud about the need to reduce the EU's political influence, and thus devalue its leadership from a more centralised one in favour of preserving greater autonomy and national identity.Key words: political leadership, conflict of law, Germany, Court of Justice of the EU, the Federal Constitutional Court, judgement, European Central Bank, EUOrzeczenie: meritum sporu i jego tłoW UE toczy się obecnie spór o jej przyszłość i wizję między dwoma głównymi nurtami, a mianowicie między instytucjonalistami a behawiorystami. Choć wydaje się operują oni tymi samymi pojęciami, to jednak ich narracje daleko od siebie odbiegają. Pogłębia to dalej i tak już istniejące podziały, budzi wzajemną niechęć, niezrozumienie, umacnia wewnętrzny rozłam Unii tak, iż coraz częściej słychać głosy nawołujące do powrotu idei Europy dwóch prędkości [Pereira 2021].Jedną z takich kwestii, która stała się „kością niezgody” w UE, ale też niczym w zwierciadle pokazała różnice w podejściu do kwestii europejskich są orzeczenia narodowych Trybunałów Konstytucyjnych na wyroki TSUE. Problem nadrzędności i granic prawa UE wobec porządku prawnego państw narodowych budzi zatem coraz więcej wątpliwości i rozgrzewa debaty polityczne we wszystkich niemalże państwach członkowskich. Bez wątpienia niebagatelną rolę odgrywa tu także RFN oraz jej stosunek do orzecznictwa unijnego, biorąc pod uwagę pozycję, rangę tego kraju i siłę jego oddziaływania na struktury i procesy polityczne wewnątrz UE. Ponadto charakter niemieckiego sporu nie pozostaje obojętny dla samego systemu politycznego UE, którego to konstrukcja jest nieustannie podważana zarówno w wymiarze ogólnym (jako organizacji) jak i szczegółowym (w zakresie panującego porządku prawnego).Federalny Trybunał Konstytucyjny (Bundesverfassungsgericht - BVerfG) w swoim orzeczeniu z dnia 5 maja 2020 uznał[1], iż zakup obligacji rządowych krajów strefy euro, przez Europejski Bank Centralny (European Central Bank - ECB) był częściowo niekonstytucyjny i naruszył postanowienia niemieckiej Ustawy Zasadniczej (Grundgesetz für die Bundesrepublik Deutschland - GG) [Bundesverfassungsgericht 2020]. Wprawdzie celem Programu Zakupów Sektora Publicznego (Public Sector Purchase Programme - PSPP) była idea stabilizacji stopy inflacji w strefie euro i zmniejszenie odsetek od zadłużonych państw członkowskich poprzez zachętę banków komercyjnych do udzielania kredytów, ale wspomniane działania EBC naruszyły w przekonaniu BVerfG unijną zasadę proporcjonalności (art. 5 ust. 4 TUE oraz Protokół nr 2 W sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności), wskazującą, iż treść i forma każdego środka UE musi być ograniczona do tego, co jest konieczne, by osiągnąć zamierzony cel [Valero 2020]. EBC zaś wykroczył poza zakres swoich kompetencji (ultra vires), gdyż nie przeprowadził wystarczającej „analizy współmierności”, tzn. badania skutków swego „luzowania” dla polityki budżetowej i gospodarczej [Bielecki 2020]. Tym samym BVerfG pozbawił wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej jego skutków prawnych w RFN, naruszając zasadę pierwszeństwa prawa Unii [Sobczak 2021] wobec porządku prawnego państw członkowskich. W swoim uzasadnieniu BVerfG uznał bowiem, iż „Program zakupu obligacji rządowych, taki jak PSPP, który ma znaczące skutki dla polityki gospodarczej, wymaga w szczególności, aby cel polityki pieniężnej i skutki polityki gospodarczej były wyznaczone, uwzględniane i ważone względem siebie. Bezwarunkowe dążenie do celu polityki pieniężnej realizowanego przez PSPP, jakim jest osiągnięcie niskiego poziomu inflacji, bliskiego 2%, przy jednoczesnym pominięciu skutków polityki gospodarczej związanych z programem, pozostaje w sposób oczywisty sprzeczne z zasadą proporcjonalności” [Pressemitteilung 2020].Orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego wywołało obawy Komisji Europejskiej co do poszanowania porządku prawnego, ale mimo to, przez ponad rok pozostawała ona pasywna, wszczynając dopiero 9 czerwca 2021, na wniosek Przewodniczącej Ursuli von der Leyen, postępowanie o naruszenie prawa UE wobec Niemiec za podważanie prymatu prawa unijnego nad prawem krajowym [Lemańczyk 2021].Zauważyć jednak należy, iż orzeczenie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego nie zanegowało zasady nadrzędności prawa UE wobec prawa krajowego jako takiego, ale wezwało „Europejski Bank Centralny do lepszego wyjaśnienia swoich decyzji, a w szczególności do przeanalizowania, czy wybrane instrumenty polityki pieniężnej są proporcjonalne do niezamierzonych skutków ubocznych tychże środków polityki pieniężnej” [Ferber 11.05.2020]. Co więcej BVerfG nie wykluczył rzadkich wprawdzie przypadków możliwego przekroczenia kompetencji przez instytucje, organy i jednostki organizacyjne Unii Europejskiej, ale za to zaznaczył, iż „(…) na mocy traktatu lizbońskiego państwa członkowskie pozostają «panami traktatów», a UE nie przekształciła się w państwo federalne” [BVerfG: 2020]. BVerfG wskazał jednocześnie metodę rozwiązania powstających kolizji: „(…) Napięcia, które są nieuniknione i wynikają ze specyficznej konstrukcji UE, powinny zostać rozwiązane wspólnie, w oparciu o ideę integracji europejskiej, respektując wzajemny szacunek i zrozumienie. Jest to odbicie natury Unii Europejskiej, którą stanowi wielostronna współpraca suwerennych państw, konstytucji, administracji i sądów” [Ibidem].Były prezes BVerfG Andreas Vosskuhle, oceniając wyrok TSUE powiedział, iż KE dąży do wprowadzenia w Europie państwa federalnego w miejsce obecnej struktury politycznej UE. Było to, jak określił, „głębszą motywacją” sprawy o naruszenie prawa, którą w wszczęto przeciwko Niemcom. Ostrzegał również przed nieuprawnioną współpracą unijnych instytucji na szkodę strony trzeciej („zmowa” instytucji UE). Również rząd federalny w swoim piśmie wyjaśniającym do KE, jako rozwiązanie zaproponował „ustrukturyzowany dialog sądowy między Trybunałem Sprawiedliwości UE a najwyższymi i konstytucyjnymi trybunałami państw członkowskich” [Lemańczyk 2021].Instytucjonaliści vs. behawioryściChoć w obszarze zainteresowania zarówno instytucjonalistów, jak i behawiorystów nieustannie pozostają kwestie zachodzących w obrębie UE zmian, to jednak całkowicie inaczej rozumieją oni takie pojęcia jak wpływy, władza i jej pochodzenie, a także kontrolę nad nią [Antoszewski 2014: 14]. Pierwsi skupiają się przede wszystkim na systemie normatywnym porządkującym systemy strukturalny (jego wewnętrzną organizację, skład) i funkcjonalny (regulujący zakres kompetencji poszczególnych instytucji), kładąc szczególny nacisk na dobro wspólne, kwestie nadrzędności i hierarchii. To one, w ich przekonaniu, wyznaczają również wzorce zachowań ludzkich, w tym determinują rozumienie przywództwa, którego rola i znaczenie zamykają się w ściśle określonych regulacjach prawnych [Ibidem : 23].Inaczej do wspomnianych kwestii podchodzą behawioryści, traktujący władzę i przywództwo jako „układ wzajemnie powiązanych i zintegrowanych ról politycznych” [Antoszewski 2014: 17], wrażliwych na bodźce środowiska zewnętrznego i wewnętrznego, będącego rzeczywistym odzwierciedleniem relacji między jednostkami i zbiorowymi aktorami politycznymi. Inaczej mówiąc, behawiorystów nie interesują aż tak bardzo normy i zasady (chociaż są dla nich również ważne), a faktyczne oczekiwania społeczne. Zatem w ich przekonaniu, by pewna struktura polityczna mogła przetrwać, należy uwzględniać zasoby materialne i niematerialne, a metodą prowadzącą do homeostazy zdywersyfikowanych oczekiwań jest różnorodność realizowana poprzez deliberację i poszukiwanie wspólnych alternatyw [Ibidem: 17-18].W kontekście realiów UE, ma to swoje odzwierciedlenie na płaszczyźnie hierarchii i wartości norm prawnych determinujących miejsce i rolę przywództwa politycznego. O ile bowiem instytucjonaliści sztywno trzymać się będą wyznaczonych na mocy prawa pierwotnego zasad, w tym przyjętej zasady nadrzędności prawa UE nad prawem państw członkowskich, o tyle behawioryści widzą tu pole do możliwego ich podważenia, jeśli takie są oczekiwania środowiskowe (siły inputs). W sytuacji konfliktu i rozbieżności zdań, pierwsi dążyć będą do rozwoju takich narzędzi prawnych, które sprzyjać będą większemu dyscyplinowaniu państw członkowskich (np. poprzez uruchamianie odpowiednich procedur, niwelowanie luk prawnych, odwoływanie się do wartości jaką jest norma prawna), drudzy zaś oczekiwać będą zgody na elastyczność w tej materii i większego akcentowania różnorodności wynikającej chociażby z faktu własnych doświadczeń politycznych, kulturowych, historycznych (tożsamościowych). W efekcie tych dwóch podejść kształtuje się zatem również całkowicie odmienna wizja i styl przywództwa. Pierwsza (w UE silnie centralizująca) restrykcyjnie oparta o niepodważalną, traktowaną jako constans normę prawną (constitution), druga (o charakterze tendencji decentralizujących) bazująca na bogactwie pewnego dziedzictwa pozamaterialnego (ale nie lekceważąca dorobku materialnego), postrzegana jako niekończący się proces (working constitution).Specyfika przywództwa politycznego (w) UEPrzywództwo polityczne (w) UE[2] jest fenomenem, pewnym eksperymentem politycznym nie mającym w zasadzie swego odpowiednika nigdzie indziej na świecie. Charakteryzuje się hybrydową strukturą [Grosse 2008: 2], na którą składa się sieciowy, wielopoziomowy: narodowy, międzynarodowy oraz transnarodowy, system zarzadzania [Brzezińska 2021: 242]. Jest to też, jak ujmuje to Agnieszka Rothert, układ konsensualnego, uzgodnieniowego systemu sprzężonego działania, w który włączone są horyzontalne i wertykalne ośrodki decyzyjne [Rothert 2013: 170]. Tworzy go zatem paralelnie obok własnej unijnej infrastruktury także 27 państw członkowskich o zróżnicowanej konfiguracji ośrodków decyzyjnych, odmiennych wewnętrznych strukturach systemowych, mechanizmach decyzyjnych, a także bogatej, ale zdywersyfikowanej kulturze politycznej, w tym również tej prawnej.Przyjęta zatem w UE forma przywództwa skutkuje tym, iż z jednej strony realizuje się tam politykę na wielu poziomach jednocześnie, z drugiej zaś „trudno jest przeprowadzić linię demarkacyjną między tym co «wewnętrzne» a «zewnętrzne»” [Nitszke 2013: 292-293]. Co więcej, to rozproszenie przywództwa [Wójcik 2016: 69] sprawia iż, odpowiedzialność uczestniczących w procesie decyzyjnym aktorów politycznych bardzo często „rozmywa się” (przenikanie się kompetencji), staje się nieostra (wzajemne splatanie), skutkując brakiem przejrzystości i wyraźnie nakreślonych granic kompetencyjnych w zakresie kto? i za co? odpowiada.Prowadząc rozważania nad złożoną naturą przywództwa (w) UE należy również mieć na uwadze, iż nie przybiera ono formy constans, ale jest procesem dynamicznym, podlegającym nieustannemu zjawisku adaptacji. Pozostaje zatem pod wpływem niekończących się, docierających do niego żądań innych uczestników sceny politycznej (inputlegitimacy of leadership) oraz własnych na nie reakcji (outputs legitimacy) [Harnisch 2018]. Balansuje w zależności od siły oddziaływania podmiotów o charakterze narodowym, międzynarodowym bądź transnarodowym, między tendencjami centrypetalnymi (siłami centralizującymi) i centryfugalnymi (siłami decentralizującymi) [Olewińska 2007: 10]. Zarówno wewnętrzna jak i zewnętrzna „walka” o wpływy i ścieranie się odmiennych czasem wizji oraz nurtów dotyczących zakresu kompetencyjnego zaangażowanych w unijną politykę ośrodków decyzyjnych, przechyla zatem szalę raz w stronę interesów narodowych, a raz w kierunku ich uwspólnotowienia. Ma to swoje zasadnicze znaczenie w kształtowaniu się suwerenności zarówno państw członkowskich UE, jak i samej Unii, a także wpływa na sposób jej definiowania i re-definiowania. Dotyka bowiem takich materii jak procesy ujednolicania, harmonizacji, koordynacji, które wymagają regulacji normatywnych, nawiązując w pierwszej kolejności do zdywersyfikowanych porządków prawnych państw członkowskich i UE.Ponieważ przywództwo w UE znajduje się w nieustannym procesie transformacji, a jednocześnie bardzo silnie naznaczone jest licznymi deficytami, coraz częściej, zwłaszcza w sytuacjach kryzysowych i wymagających szybkich decyzji, następuje „przeniesienie władzy do instytucji międzyrządowych w odpowiednich obszarach polityki bez ustanowienia silnych przeciwwag, co doprowadziło do decyzji stronniczych na korzyść silnych państw członkowskich, do patosu i braku decyzji (…)” [Tömmel, Verdun 2017: 103–112], czego najlepszym przykładem jest chociażby EBC [Brzezińska 2021: 246]. Wynika to chociażby z niedoskonałości porządku prawnego UE, który budzi szereg wątpliwości zwłaszcza sędziów sądów krajowych. Zarzucają oni TSUE, iż zasada pierwszeństwa prawa unijnego, do której ta instytucja się odwołuje, nie jest jak do tej pory wpisana w traktaty założycielskie UE, ale została z nich jedynie wywiedziona [Mik 2020: 113] przez sam Trybunał Sprawiedliwości UE w jego precedensowej decyzji z 1964 r. w sprawie Costa przeciwko ENEL.Innego zdania pozostają m.in. unijni politycy, dowodząc jednak, iż „(…) zasada nadrzędności wywodzi się obecnie zart.4 ust.3 traktatu oUnii Europejskiej (…) - zasada lojalnej współpracy czy też solidarności - na mocy którego wszystkie państwa członkowskie zobowiązane są podejmować wszelkie ogólne iszczegółowe środki zapewniające wykonanie traktatu” [Mik 2020: 113-114.].Na uwagę zasługuje również charakter procesu decyzyjnego UE, w który włączony jest tzw. trójkąt instytucjonalny tj. KE, PE oraz Rada Europejska (RE). Jego rolą jest wzajemne kontrolowanie się i uzupełnianie w zakresie sprawowanej władzy (check and balances), ale deficyt w zakresie jasnej separacji kompetencyjnej między nimi, skutkuje dodatkową asymetrią procesów decyzyjnych w obrębie UE. Co więcej, ze względu na rozproszenie unijnego przywództwa (jego sektorowość) i brak jednolitych jego ram, nakładają się na niego również czynniki behawioralne, a zatem osobowości, temperamenty i własne przekonania (mimo obowiązku neutralności), czy doświadczenia życiowe poszczególnych polityków (urzędników i technokratów) stojących na czele unijnej administracji (głównie przewodniczących Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, ale też innych). W kontekście częściowego lub całkowitego odrzucenia przez państwo członkowskie wyroku TSUE (a zatem pojawiającej się kolizji prawnej), to właśnie KE - jako „strażniczka traktatów” - zobligowana jest do uruchomienia postępowania w sprawie ich naruszenia [TFUE: art. 258 oraz art. 260]. Mając zaś, zgodnie z procedurą, do dyspozycji szereg narzędzi służących rozwiązaniu konfliktu, ich wybór w zdecydowanej większości zależy od stanowiska przewodniczącego KE i reakcji na nie Parlamentu Europejskiego (PE). Są to z jednej strony nieoficjalne rozmowy i negocjacje mające na celu szybkie rozwiązanie problemu, oraz postępowanie formalne zwieńczone, w wyniku braku wzajemnego porozumienia, sankcjami finansowymi, z drugiej zaś, leżące w gestii PE bardziej lub mniej zdecydowane reakcje, jak chociażby ta w postaci pozwu wobec KE za „zaniechanie działania”.Choć dobór metody wydaje się być kwestią czysto proceduralną, to ma jednak swój głęboki wydźwięk polityczny. Wyznacza bowiem i toruje kierunek sił decyzyjnych, a zatem i pozycję unijnego przywództwa wobec państw członkowskich. Może więc zaważyć na większym akcentowaniu wartości unijnych (centralizacja przywództwa), bądź też przechylić szalę na rzecz podkreślania tożsamości narodowych (decentralizacja przywództwa). Doskonałą egzemplifikacją takiej sytuacji jest chociażby obecna przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, zwolenniczka restrykcyjnych rozwiązań (patrz np. RFN, czy Polska vs orzeczenie TSUE), czy David Sassoli (PE) stanowczo dyscyplinujący KE za brak działania, oraz wykazująca się odmienną postawą (mniej pryncypialną, silniej akcentującą dialog i porozumienie) kanclerz Angela Merkel, której głos (przynajmniej jeszcze przez chwilę) ma z kolei ogromne znaczenie w RE.Podsumowanie, czyli polityczne skutki orzeczenia BVerfGChoć wyrok BVerfG nie wzburzył tak bardzo opinii międzynarodowej jak miało to miejsce w przypadku wyroku polskiego, nie odbił się również tak szerokim echem w samych Niemczech, to jednak wielu zwracało uwagę na jego polityczny wymiar. Wprawdzie część niemieckich sędziów BVerfG, jak chociażby Peter Huber czy też sam prezes Trybunału Andreas Vosskuhle, odżegnywała się od wyrazów aprobaty ze strony Warszawy i Budapesztu, to jednak, na co wskazywał Jakub Jaraczewski z Democracy Reporting International, „orzeczenia nie ograniczają się tylko do obszaru między Renem i Odrą, a rozlewają się po reszcie Unii”. Jednocześnie jednak jak przyznał, oba wyroki są odmiennej natury i trudno tu mówić o ich porównywalności i możliwości bezpośredniego przeniesienia niemieckiego wyroku do polskich realiów [Bielecki 2020]. Pamiętać też należy, co podkreśla wielu obserwatorów i znawców niemieckiej sceny politycznej, o randze BVerfG i autorytecie jakim się cieszy się on w środowisku prawniczym zarówno krajowym jak i zagranicznym.Nie zmienia to jednak faktu, iż wywołana w Karlsruhe i podjęta później przez Polskę dyskusja, wyraźnie wskazała na brak przejrzystości w zakresie unijnego przywództwa oraz skrystalizowała liczne jego deficyty, jak np. „słabośćbezpośredniej politycznej kontroli nad instytucjami unijnymi. Gęsta sieć instytucjonalna w Unii, wielość podmiotów i interesów powoduje, że wzrasta ranga prawa i procedur organizacyjnych” [Grosse 2008: 11]. Co więcej, w sposób wyraźny i dosadny pokazała głęboko biegnący podział między zwolennikami opcji centralizującej (instytucjonalistami) a ich oponentami (behawiorystami). Obnażyła także słabość procesów i kanałów komunikacyjnych wewnątrz samej UE, w tym deficyt szeroko zakrojonej debaty na temat obecnego i przyszłego stanu przywództwa (w) UE.Elity polityczne powinny zatem w trybie pilnym zastanowić się nad szeregiem pojawiających się pytań: czego chce UE, a czego chcą jej państwa członkowskie i obywatele? I czy możliwe jest wypracowanie spójnego rozwiązania w tej sprawie? Póki co bowiem spór o źródło i legitymizację przywództwa (w) UE zaostrza się, a sugerowana przez BVerfG i Angelę Merkel propozycja dialogu, zostaje przez pozostałe strony odrzucana (pryncypialność von der Leyen i brak propozycji rozwiązania sytuacji ze strony polskiej). Także niewykorzystana przez UE wobec Niemiec, ale za to praktykowana wobec Polski zasada „złotych cugli” (znana z systemów federalnych), czyli siłowego powiązania zgody na stawiane warunki z transferem środków finansowych bez dialogu, burzy wewnętrzny porządek, budzi wątpliwości co do sprawiedliwości i równości państw członkowskich w UE, wzmagając tendencje separatystyczne z obu stron.Dziś zatem kluczową kwestią przed którą staje UE jest pytanie o prymat: orzecznictwo krajowe, czy unijne? Państwo narodowe, czy wspólnota europejska? Należałoby także zniwelować deficyty w zakresie prawnym, które wywołują najwięcej kontrowersji i niejasności, dając pole instytucjom unijnym do rozszerzania własnych kompetencji kosztem decyzyjności i suwerenności państw członkowskich, co budzi zdecydowany sprzeciw części z nich.Można zadać pytanie, dlaczego orzeczenie BVerfG nie wywołało takiego głośnego wydźwięku międzynarodowego, jak orzeczenie polskiego Trybunału Konstytucyjnego? Wynika to przede wszystkim z materii orzeczenia. O ile niemiecki BVerfG mieścił się w duchu instytucjonalizmu, o tyle już chociażby reprezentacja polska posługiwała się narracją behawioralną. Obrazuje to z jednej strony na wspomniany wcześniej głęboki podział i konflikt między obu podejściami, z drugiej zaś pokazuje, iż głos zwolenników przywództwa opartego o normy prawne jest zdecydowanie silniejszy niż tych, którzy dążą do podkreślenia roli sił inputs i outputs, a zatem również m.in. warunkowanych historycznie i kulturowo oczekiwań społecznych.Warto zwrócić zatem uwagę, iż przywództwo (w) UE ma charakter dynamiczny i balansuje między obu nurtami. Odwoływanie się tylko do jednego z nich pogłębi tylko wzajemne animozje i nie rozwiąże problemu. Świadoma tego jest, schodząca już ze sceny politycznej kanclerz Angela Merkel, wzywająca do deliberatywnego rozwiązywania sporu i opartego o wzajemną współpracę kompromisu. Tymczasem przywództwo (w) UE ma charakter przeciągania liny przez obie strony i zmuszania słabszego do akceptacji warunków zwycięzcy. Jeśli to się nie zmieni, może to być początek końca UE.BibliografiaAntoszewski A. (2014), System polityczny jako przedmiot badań politologii nauki prawa konstytucyjnego, w: M. Sadowski (red.), Rozprawa o metodzie prawa i polityki, Wrocław, s. 13-28.Bielecki T. (2020), Bruksela głowi się nad wyrokiem z Karlsruhe, Deutsche Welle 14.05.2020, https://www.dw.com/pl/bruksela-g%C5%82owi-si%C4%99-nad-wyrokiem-z-karlsruhe/a-53430914 (16.10.2021).Brzezińska M. M. (2021), Badania nad przywództwem (w) Unii Europejskiej - stan obecny, trudności, deficyty i wyzwania metodologiczne, Wrocław, w: M. Golińczak, R. Klementowski (red.), Europa wielu prędkości. Problemy. Wyzwania. Konsekwencje, s. 237-257.Bundesverfassungsgericht (2020), Leitsätze zum Urteil des Zweiten Senats vom 5. Mai 2020, https://www.bundesverfassungsgericht.de/SharedDocs/Downloads/DE/2020/05/rs20200505_2bvr085915.pdf?__blob=publicationFile&v=8 (13.10.2021).BVerfG [2020], Urteil des Zweiten Senats vom 05. Mai 2020, https://www.bundesverfassungsgericht.de/SharedDocs/Entscheidungen/DE/2020/05/rs20200505_2bvr085915.html (15.10.2021).Ferber M. (2020), Das Bundesverfassungsgerichtsurteil zum EZB-Anleihenkaufprogramm: eine Analyse, euroactiv.de 11.05.2020, https://www.euractiv.de/section/finanzen-und-wirtschaft/opinion/555603/ (17.10.2021).Gerads M. (2020), Urteil des Bundesverfassungsgerichts Was Sie über den Kauf von Staatsanleihen durch die EZB wissen müssen, Deutschlandfunk 06.08.2020, https://www.deutschlandfunk.de/urteil-des-bundesverfassungsgerichts-was-sie-ueber-den-kauf.2897.de.html?dram:article_id=472136 (dostęp: 15.10.2021).Grosse T.G., Hybrydowy ustrój Unii Europejskiej. Dwie logiki zmian w projekcie traktatu konstytucyjnego, „Analizy Natolińskie” 2008, t. 3, nr 26, s. 1-30.Harnisch S., Außenpolitische Rollentheorie: eine Forschungsagenda, https://www.uni-heidelberg.de/md/politik/harnisch/person/vortraege/harnisch_-_aussenpolitische_rollentheorie_forschungsagenda_2013.pdf, (1.12.2018).Lemańczyk B. (2021), Niemiecki Trybunał Konstytucyjny podważył orzeczenie TSUE; „Unia to wspólnota państw, a nie państwo federalne”, wnp.pl 08.10.2021, https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/niemiecki-trybunal-konstytucyjny-podwazyl-orzeczenie-tsue-unia-to-wspolnota-pansw-a-nie-panstwo-federalne,498097.html (24.10.2021).Meier A., Müller-Neuhof J., Neuhaus C. (2020), Was bedeutet das Urteil zu Anleihekäufen der EZB? Ökonomen sprechen von einer Kriegserklärung, Politiker fürchten um die EU, Der Tagesspiegel 05.05.2020, https://www.tagesspiegel.de/wirtschaft/was-bedeutet-das-urteil-zu-anleihekaeufen-der-ezb-oekonomen-sprechen-von-einer-kriegserklaerung-politiker-fuerchten-um-die-eu/25803696.html (dostęp: 15.10.2021).Mik C. (2020), Opinia prawna dotycząca orzeczenia Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFN w przedmiocie pierwszeństwa prawa UE, „Zeszyty Prawnicze Biura Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu” nr 3 (67), s. 112-140, DOI: https://doi.org/10.31268/ZPBAS.2020.56.Olewińska M. (2007), System federalny w Unii Europejskiej i w Niemczech. Modele i powiązania, Kraków.Pereira K. D. (2021), Niemiecka prasa o sporze Polski z UE: Czas na Europę dwóch prędkości, Deutsche Welle 22.10.2021, https://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-o-sporze-polski-z-ue-czas-na-europ%C4%99-dw%C3%B3ch-pr%C4%99dko%C5%9Bci/a-59583271 923.10.2021).Pressemitteilung (2020), Beschlüsse der EZB zum Staatsanleihekaufprogramm kompetenzwidrig, Bundesverfassungsgericht: Pressemitteilung Nr. 32/2020 vom 5. Mai 2020.Protokół nr 2 W sprawie stosowania zasad pomocniczości i proporcjonalności, Dz.U. UE C 326/1 z dnia 26.10.2012.Rothert A. (2013), Emergencja złożonych i sieciowych struktur władzy, w: J. Ruszkowski, L. Wojnicz (red.), Multi-level Governance w Unii Europejskiej, Szczecin-Warszawa, s. 153-173.Sobczak K. (2021), KE wszczyna procedurę w sprawie zanegowania przez niemiecki TK nadrzędności prawa UE, Prawo.pl 09.06.2021, https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/niemiecki-tk-zanegowal-nadrzednosc-prawa-ue-ke-wszczyna-procedure,508763.html (16.10.2021).TFUE, Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, Dz.U. UE C 202 z 7.6.2016.Tömmel I., Verdun A. (2017), Political leadership in the European Union: an introduction, „Journal of European Integration”, t. 39, nr 2, s. 103-112, DOI: 10.1080/07036337.2016.1277714.Valero J. (2020), Bundesverfassungsgericht: EZB überschreitet ihre Kompetenzen, Euroactiv 05.05.2020, https://www.euractiv.de/section/finanzen-und-wirtschaft/news/bundesverfassungsgericht-ezb-ueberschreitet-ihre-kompetenzen/ (16.10.2021).Wójcik A. (2016), Problematyka przywództwa politycznego w strukturach Unii Europejskiej - zagadnienia teoretyczne, w: T. Bojarowicz, W. Kotowicz, P. Schmidt (red.), Władza w przestrzeni społeczno-politycznej. Ujęcie teoretyczne i praktyczne, Olsztyn, s. 56-71.[1] Wszelkie tłumaczenia tekstu, są tłumaczeniami własnymi Autorki.[2] Pod pojęciem „przywództwa (w) UE” Autorka analizy rozumie przywództwo dzielone między decydentów unijnych i przedstawicieli państw członkowskich UE jako sprawowane wspólnie, w przeciwieństwie do pojęcia „przywództwo w UE”, które odnosi się wyłącznie do decydentów UE."Bundesverfassungsgericht verhandelt erneut Bürgerklage von Mehr Demokratie" by Mehr Demokratie e.V. is licensed under CC BY-SA 2.0

Analiza

Attempts to Resolve the Georgian–Abkhaz Conflict

30.11.2021

AbstractThe article discusses the attempts to resolve the Georgian-Abkhaz conflict, which were put forward by the conflict sides as well as by different actors, who participated in the peace process. It analyzes the peace initiatives and explores their asset. It points out the problem of the conflict perception by different actors, which leads to a stalemate and constitutes a serious obstacle for future reconciliation.Key words: Abkhazia. Georgian-Abkhaz conflict. Peace process.StreszczeniePróby rozwiązania konfliktu gruzińsko-abchaskiegoArtykuł porusza kwestie dotyczące prób rozwiązania konfliktu gruzińsko-abchaskiego, które zostały podjęte przez strony konfliktu oraz przez podmioty zaangażowane w procesie pokojowym. Celem artykułu jest analiza inicjatyw pokojowych oraz zbadanie ich atutów. Artykuł wskazuje na problem percepcji konfliktu przez różne podmioty, co prowadzi do sytuacji patowej oraz stwarza poważną przeszkodę dla przyszłego pojednania.Słowa kluczowe: Abchazja. Konflikt gruzińsko-abchaski. Proces pokojowy. IntroductionAbkhazia is a de facto state, which is located in the north-west of Georgia. In the Soviet times, it had a status of an autonomous republic within Georgia with its own constitution. In the late 1980s, the separatist tendencies grew stronger. At that times, Abkhazians constituted around 18 per cent of the population of Abkhazia, however, they demanded that the legal status of Abkhazia be upgraded to a union republic.In August 1992, the disagreements between the central government in Tbilisi and the separatist leaders in Sukhum(i) grew into an armed conflict, which lasted fourteen months. In September 1993, Abkhaz forces managed to recapture Sukhum(i) and oust Georgian troops out of Abkhazia. The armed conflict resulted in an extensive material damage, the displacement of more than 200,000 ethnic Georgians from Abkhazia and in the secession of Abkhazia from Georgia. Since 1993, Georgia has not been exercising effective control over the territory of Abkhazia. Nowadays, Abkhazia is recognized as a state by the Russian Federation, Nauru, Nicaragua, Syria and Venezuela. Early Peace InitiativesAfter the end of direct hostilities in the Georgian-Abkhaz conflict, a dialogue process started. The Russian Federation acted as a facilitator in the attempt to preserve the territorial integrity of Georgia. This led to the adoption of the Declaration on measures for political settlement of the Georgian-Abkhaz conflict, signed in Moscow on 4April1994. Pursuant to the Agreement, Abkhazia was to have its own constitution, legislation, and appropriate state symbols (anthem, emblem, and flag). The parties reached a compromise regarding joint actions in the fields of foreign policy and foreign economic ties, border guard arrangements, customs, energy, transport and communications, ecology and elimination of consequences of natural disasters as well as human and civil rights and freedoms and the rights of national minorities. It also needs to be mentioned that the parties signed a quadripartite agreement providing for the return and repatriation of refugees and displaced persons in accordance with the existing international practice [Declaration 1994]. Nevertheless, this agreement turned out to be problematic for both parties of the conflict—the Abkhaz side was delaying the process of repatriation [UN SC Resolution 1036], while the Georgian side did not implement the provisions of the agreement concerning the distribution of powers [Лакоба 2000].In 1998, a new peace process with confidence-building measures, based on common meetings, started under the auspices of the United Nations. The first meeting between the Abkhazian and Georgian sides was held in Athens in October 1998. It was followed by a meeting in Istanbul in June 1999. The discussions were mainly focused on the implementation of commitments and on the return of refugees and IDPs [Istanbul Statement…]. It did not, however, bring any concrete results.In the same year, a new proposal on Georgian-Abkhaz relations by Ivlian Khaindrava appeared, according to which Abkhazia was supposed to be divided based on ethnic structure. The division line was to go to the north from Sukhum(i) up to the confluence of the rivers Eastern Gumista and Western Gumista, further it was to follow the Eastern Gumista River up to the Bzyp River and then along the Bzyp River to the administrative borders of the Gulripsh region. The territories on the eastern side of the division line were supposed to be Georgian and the territories on the western side were meant to be Abkhaz. Similarly, the city of Sukhum(i) was to be divided into two equal parts. According to the plan, the western territories were supposed to be granted the status of the Republic of Abkhazia within Georgia, whilst the eastern territories, including the Georgian part of Sukhum(i), were supposed to be transformed into the Abkhaz region as an integral part of Georgia [Хаиндрава 1999: 356–359]. Even though the purpose of this proposal was to erase possible future tensions between Abkhazians and Georgians based on the ethnic division of Abkhazia, I remain skeptical about the effectiveness and durability of such project. Firstly, it was likely to aggravate the dissatisfaction of ethnic Georgians who had previously lived in the western territories and vice versa. Secondly, such ethnic division could have transformed into an actual division of Abkhazia between Russia and Georgia.Map 1: Division of Abkhazia according to I. Khaindrava’s plan[Хаиндрава 1999: 358]In 1999, a meeting between the Abkhazian and Georgian sides, chaired by UN Special Representative D. Boden, was held in Yalta, Ukraine. At the end of the meeting, Programme of Action on Confidence-building between the Georgian and Abkhaz Sides was approved. Apart from the commitment to implement previous agreements, the parties agreed to establish a mechanism for reporting on their progress [Yalta Declaration…]. Additionally, they approved an annex to the Programme, which included a list of specific measures aimed at confidence-building between the parties.The Boden Plan and the Key to the FutureIn 2001, the document titled The Principles of Distribution of Competences between Tbilisi and Sukhumi, prepared by German diplomat and UN Special Representative Dieter Boden, was introduced. The title of the document itself indicated avoidance of the terms “Georgia” and “Abkhazia”, replacing them with the names of the capitals instead. The basic principles of the document were as follows [The Principles for Division…]:Georgia is a sovereign state and its borders may not be subject to alteration unless it complies with the Constitution of Georgia;Abkhazia is a sovereign entity established within the Georgian state with a special status within the state;The distribution of competences between Tbilisi and Sukhum(i) is based on the Federal Agreement (constitutional law); The Federal Agreement shall not be subject to any changes or amendments without mutual consent of both sides;The distribution of competences shall be determined, among others, on the basis of Declaration of measures on a political settlement of the Georgian-Abkhaz conflict of 4April1994;The Constitution of Georgia shall be changed in accordance with the distribution of competences determined in the Federal Agreement;The Constitution of Abkhazia, on the basis of which it is possible to lay the Constitution of Abkhazia of 26November1994, shall be changed in accordance with the agreement on the distribution of competences between Tbilisi and Sukhum(i) as determined in the Federal Agreement;Both the Constitution of Georgia and the Constitution of Abkhazia should consist of similar provisions with regard to the protection of everyone’s fundamental rights and freedoms, eliminating the discrimination of national minorities. Both in the Constitution of Georgia and in the Constitution of Abkhazia, nothing shall violate the indisputable rights to safe return to their homes for all displaced people in conformity with international law;The Georgian state and Abkhazia should agree on the composition and activity of the Constitutional Court.Even though the document attempted to appease both Georgia and Abkhazia, none of the parties was enthusiastic enough to implement the so-called Boden-document for a number of reasons. First of all, the framing of the position of Abkhazia as a “sovereign entity” was hardly acceptable to Georgia since it feared that granting “sovereignty” to Abkhazia would imply its statehood and independence. Secondly, as D. Boden noted himself, too much time had been wasted because “the Georgian political leadership avoided speaking out positively on the document for some time, adopting a position of ‘wait and see’ instead” [Boden 2011]. Furthermore, the Russian Federation refused to put any pressure on the Abkhaz side and requested that “nothing should be imposed on the conflict sides” [Ibidem]. In the meantime, the Abkhazians, encouraged by Russia, stepped out of any commitment. At the UN Security Council’s meeting in January 2006, Russia declared that the Boden-document could no longer be considered a basis for negotiations on the future status of Abkhazia [Moscow kills…].In 2006, the Abkhaz side presented a draft for the peaceful settlement of the conflict, known as “Key to the Future”. The document suggested that Georgia should acknowledge and apologize for its past mistakes, especially the internal colonization of Abkhazia by ethnic Georgians during Stalin’s regime and the launch of the war in 1992, which remains an essential prerequisite from the Abkhaz side: “The political acts that were carried out by Georgia in the Communist period were of discriminatory nature, artificially underestimated the ethnic Abkhaz population, changed Abkhaz [geographical names—P.S.] and transformed Abkhaz statehood” [The Proposal of the Abkhaz side…]. Besides, the document called for renouncement of the blockade, including political and economic pressure on Abkhazia, which “deprives the Abkhaz people of a substantial part of their income” [Ibidem] by preventing Abkhazia from establishing contacts with the outside world and from economic development. The document also suggested “practical steps to strengthen trust building measures”, which were supposed to be reached mainly through demilitarization. The new phase in the peaceful process was to be demonstrated by high-level meetings of Georgian and Abkhaz representatives. The return of refugees, not limited only to the Gal(i) region, was supposed to be preceded by an assessment of its scope with the support of international organizations. With regard to the question of the future status of Abkhazia, Georgia was expected to initiate the recognition of Abkhazia’s independence. After the recognition, mutual cooperation in the fields of economy, energy sector and security, as well as science and culture, could become the “key to the future” of friendly relations between the two independent countries. Finally, it stressed the fact that Abkhazia is a party to the conflict as well as the need for the presence of an Abkhaz representative at the sessions of the UN Security Council. It perhaps does not come as a surprise that the Georgian side was not in favor of the aforementioned proposal, mostly because it still advocated its territorial integrity and was not ready to commit to perceiving Abkhazia as an independent state.The relations between Sukhum(i) and Tbilisi deteriorated as the Georgian side launched a military operation in the Kodor(i) Valley in July 2006 in order to “reestablish order in the upper part of the valley” [Lewicki 2012: 105]. Georgian military groups had been stationed in the Kodor(i) Valley since 2001 in violation of the 1994 Moscow Agreement and had been a matter of dispute between the Abkhaz and Georgian sides. “A major stumbling block has been the continued presence of Georgian troops in the Kodori Valley in violation of the 1994 Moscow Agreement. […] The Abkhaz side has stated that it is not willing to discuss any subject with the Georgian side as long as these forces have not been withdrawn” [Report of the Secretary-General… 2002]. Moreover, in July 2006, Georgia relocated the Government of the Abkhaz Autonomous Republic to the Kodor(i) Valley (the so-called government in exile). Tbilisi continued arguing that the installment of the Government of the Abkhaz Autonomous Republic in the Kodor(i) Valley did not violate the Moscow Agreement and was aimed at forestalling the recognition of Abkhazia [Report of the Secretary-General… 2007]. Consequently, the relations between Tbilisi and Sukhum(i) deteriorated and so did the relations between Tbilisi and Moscow as the Abkhaz Parliament suspended negotiations with the Georgian side until the withdrawal of Georgian forces from the Kodor(i) Valley, while Russia announced that it was no longer bound by the 1996 Decision of the CIS Council of Heads of States on measures to settle the conflict in Abkhazia, in which it imposed sanctions on Abkhazia and proposed that other countries do the same [Report of the Secretary-General… 2008a].Towards the StalemateIn March 2008, President Saakashvili announced Georgia’s proposal for the resolution of the conflict, which included: “unlimited autonomy and wide federalism, supported by international guarantees; broad Abkhaz political representation in the official structures of Georgia, including a new post of Vice-President to be occupied by an Abkhaz; the right to veto legislation and decisions related to the constitutional status of Abkhazia, Georgia and to issues related to Abkhaz culture, language and ethnicity; the establishment of jointly controlled free economic zones in the Gal(i) and Ochamchira districts; and the gradual merger of law enforcement and customs services” [Ibidem]. However, the Abkhaz side rejected this proposal, stating that it was not acceptable and that the only option it was prepared to consider was building good neighborly relations with Georgia on an equal basis.In July 2008, German Minister of Foreign Affairs, Frank-Walter Steinmeier, presented a plan for reconciliation between Abkhazia and Georgia, which consisted of three phases. The first phase envisaged a year of trust-building measures including the return of approximately 250,000 IDPs to Abkhazia. The second phase envisaged reconstruction work, and the last phase included a political solution of the conflict, i.e. either reintegration of Abkhazia into Georgia or granting independence to Abkhazia [Germany Proposes Peace Plan…]. Despite the fact that the plan initially met with the approval from both Russia and the U.S., it was later disrupted by the outbreak of a military conflict between Georgia and Russia in August 2008.Following the outbreak of hostilities in South Ossetia and shelling of Tskhinval(i) by Georgian artillery, Abkhazians joined the fighting on 8August and bombed the Kodor(i) Valley, which had been under Georgian control. The Abkhaz side feared that it could become a likely target after South Ossetia and claimed to have found a number of heavy artillery pieces as well as facilities suitable for thousands of military personnel in the Kodor(i) Valley [Report of the Secretary-General… 2008b: 3-12]. By 12August, the Abkhazian forces, backed by Russian military, established control over the upper Kodor(i) Valley, which resulted in the displacement of approximately 3,000 ethnic Georgians [Russia vs Georgia… 3]. The 2008 military conflict has severely disrupted the peace process and escalated mutual distrust. Recognition of Abkhazia by the Russian Federation and the subsequent adoption of the Law on Occupied Territories by Georgia have caused a clear shift of Abkhaz interests towards Russia and, consequently, a lack of political will on the Abkhaz side to demand anything less than recognition and “good neighborly relations”.In October 2008, a new peace platform, the Geneva International Discussions, was launched in order to address the consequences of the 2008 armed conflict. They are co-chaired by the OSCE, the EU, and the UN. This format brings together participants from Georgia, Abkhazia, South Ossetia, Russia and the United States. However, all participants have an individual status.In 2010, the Government of Georgia approved the State Strategy on Occupied Territories. Engagement through Cooperation (hereinafter referred to as “Strategy”), in which it outlined the vision of cooperation with the de factoregimes, mostly relying on a soft-law approach, such as the development of a welfare system and its benefits for the inhabitants of Abkhazia and South Ossetia. The aim of the Strategy is to “achieve the full de-occupation of Abkhazia and the Tskhinvali region/South Ossetia, reverse the process of annexation of these territories by the Russian Federation as well as peacefully reintegrate these territories and their populations into Georgia’s constitutional ambit” [State Strategy… 2010]. The following principles of the Strategy can be identified:Respect for the territorial integrity of Georgia and the inviolability of its borders;The future political status of Abkhazia and South Ossetia can be determined only within the state boundaries of Georgia;The necessity of safe and voluntary return of internally displaced persons;The need for interaction with the population of Abkhazia and South Ossetia, based on people-to-people contacts;The obligation to respect human rights of the populations in compliance with international law standards.In my view, it is worth paying attention to the issue of language of the above document. The name of the Strategy refers to the territories of Abkhazia and South Ossetia as occupied territories, which are under the occupation of the Russian Federation. However, a different perception is present on the other side of the administrative border line, where the population does not perceive itself as being occupied and where Russian military forces are considered as “peacekeepers”. Even though the term “occupied territories” is perfectly correct under international law, for the sake of reconciliation, it might be worth reconsidering its use and perhaps replacing it with the terms “de facto regimes” or “territories under de facto control of the Russian Federation”. The Strategy also states explicitly that it has been developed “with the conviction that the remaining residents of Abkhazia and the Tskhinvali region/South Ossetia are an integral part of Georgia’s society and future” [Ibidem].The problem of solving the frozen conflict is also connected with the issue of perception of the problem. In his book, D. Boden points out that Georgia is trying to make the impression that Russian soldiers are preventing Abkhazia and South Ossetia from their desire to join Georgia, which is a pure illusion. The wounds of the war have not yet healed, and the majority of the Abkhazian population simply does not wish to be part of Georgia [Boden 2018: 79–82]. The process of reconciliation does not seem easy and might take decades. There is, however, a growing risk that after some time contacts and personal ties between Georgians and Abkhazians might get weaker, and there will be even less that would connect Abkhazia with the rest of Georgia. Thus, in my opinion, it is inevitable to support projects based on interactions between people, the exchange of youth between Tbilisi and Sukhum(i) as well as common projects in the fields of education and culture.As regards international organizations aiming to stabilize the situation, it is worth mentioning the European Union, which is undoubtedly one of the most important international actors contributing to international peace and stability in the South Caucasus region in several ways. First and foremost, the European Union established the European Union Monitoring Mission (hereinafter referred to as “EUMM”) on 15September2008 with the following goals [Council Joint Action… 2018]:Stabilization: This point includes monitoring of and reporting on the fulfillment of normative requirements by the conflict parties, such as compliance with international humanitarian law as well as with the so-called Six Point Agreement, withdrawal of armed forces, and freedom of movement.Normalization: This group of tasks embraces monitoring of and reporting on the rule of law and public order as well as on infrastructure, security, and return of IDPs.Confidence building: The goals of the EUMM are to liaison and facilitate contacts between the conflict parties.The main tool that has already been established is the so-called “hotline”, which allows the EUMM to directly contact the conflict parties. Nevertheless, it is important to point out that the de facto authorities in Abkhazia and South Ossetia have denied the EUMM access to these territories. The Abkhaz de facto authorities have been blaming the EUMM for being biased and attacking the Abkhaz side of the conflict.Secondly, the European Union acts as a mediator in the conflict and participates in the Geneva International Discussions, which are meant to bring together Abkhazia, South Ossetia (the breakaway regions), Georgia, Russia, the United States, the EU, and the OSCE.Thirdly, the European Union, as a regional international organization, supports the territorial integrity of Georgia and keeps condemning the ongoing presence of the Russian Federation in the territory of Abkhazia as a violation of international law. This view was expressed by the High Representative at the 10th anniversary of the armed conflict between Georgia and Russia, stating that “the European Union reiterates its firm support to the sovereignty and territorial integrity of Georgia within its internationally recognized borders” [Declaration by the High Representative…].ConclusionDespite a number of peace initiatives, the Georgian–Abkhaz conflict remains frozen. While the Georgian side insists that Abkhazia is an integral part of Georgia, the Abkhaz side claims that Abkhazia is an independent state and denounces any proposals on a common state solution with Georgia. One of the most feasible peace proposals was introduced by German diplomat Dieter Boden, however, it has never been adopted by any of the conflict parties.In 2008, the Russian Federation recognized the independence of Abkhazia and claimed that the Georgian–Abkhaz conflict had been ultimately solved. Undoubtedly, the recognition has deteriorated the relations between the Russian Federation and Georgia, and has put an insurmountable obstacle into the peace process. What is more, Georgia maintains that the conflict exists solely between Georgia and the Russian Federation, and considers Abkhazia as an occupied territory. The vast majority of the international community reaffirms the territorial integrity of Georgia.The Geneva International Discussions, which have been taking place since 2008, have not brought any concrete effects so far. Therefore, a soft-policy approach might have higher chances to gain trust among the Abkhaz population. Undoubtedly, there is a paramount need to reestablish dialogue between the conflict sides on both official and non-official level.BibliographyBoden, D. 2011. 10 years after the peace plan. [online:] https://dfwatch.net/10-years-after-the-peace-plan-95247-894 [last retrieved 10-03-2021].Boden, D. 2018. Georgien. Ein Länderporträt. Berlin: Christoph Links Verlag.Cf. Лакоба, С. 2000. Грузино-абхазские отношения в контексте российской политики на Кавказе [Stosunki gruzińsko-abchaskie w kontekście rosyjskiej polityki na Kaukazie]. In Аспекты грузино-абхазского конфликта. Но 4. Материалы грузино-абхазской конференции: гражданское общество, беженцы, государственное устройство. Irvine: University of California.Council Joint Action 2008/736/CFSP of 15 September 2008 on the European Union Monitoring Mission in Georgia, EUMM Georgia. [online:] https://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2008:248:0026:0031:EN:PDF[last retrieved 10-04-2021].Declaration by the High Representative on behalf of the EU on the 10-year anniversary of the conflict between Russia and Georgia. [online:] https://eeas.europa.eu/delegations/georgia/49171/node/49171_me [last retrieved 19-04-2021].Declaration on measures for political settlement of the Georgian/Abkhaz conflict signed on 4April1994. [online:] https://peacemaker.un.org/sites/peacemaker.un.org/files/GE_940404_DeclarationOnMeasuresForPoliticalSettlementGeogianAbkhazConflict.pdf[last retrieved 18-10-2021].Germany Proposes Peace Plan for Abkhazia. [online:] https://www.spiegel.de/international/europe/calming-the-caucasus-germany-proposes-peace-plan-for-abkhazia-a-564246.html [last retrieved 22-04-2021].Istanbul Statement of the Georgian and Abkhaz Sides on Confidence-Building Measures. [online:] https://reparations.qub.ac.uk/assets/uploads/1999-Istanbul-Statement-of-the-Georgian-and-Abkhaz-Sides-on-Confidence-Building-Measures.pdf [last retrieved 08-04-2021].Lewicki, Z. 2012. Konflikt gruzińsko-abchaski w świetle działań pokojowych ONZ (1992-2009). Warszawa: Wydawnictwo AON.Moscow kills Boden Paper, threatens to terminate UNOMIG in Georgia. [online:] https://jamestown.org/program/moscow-kills-boden-paper-threatens-to-terminate-unomig-in-georgia/ [last retrieved 10-03-2021].Report of the Secretary-General concerning the situation in Abkhazia, Georgia. S/2002/88. [online:] https://undocs.org/S/2002/88 [last retrieved 20-04-2021].Report of the Secretary-General on the situation in Abkhazia, Georgia. S/2007/15. [online:] https://undocs.org/S/2007/15[last retrieved 21-04-2021].Report of the Secretary-General on the situation in Abkhazia, Georgia. S/2008/219. (a) [online:] https://www.securitycouncilreport.org/atf/cf/%7B65BFCF9B-6D27-4E9C-8CD3-CF6E4FF96FF9%7D/Georgia%20S2008%20219.pdf [last retrieved 21-04-2021].Report of the Secreatry-General on the Situation in Abkhazia, Georgia. S/2008/631 (b). [online:] https://www.securitycouncilreport.org/atf/cf/%7B65BFCF9B-6D27-4E9C-8CD3-CF6E4FF96FF9%7D/Georgia%20S2008%20631.pdf [last retrieved 26-04-2021].Russia vs Georgia: The Fallout. Europe Report no. 195—22 August 2008. [online:] https://d2071andvip0wj.cloudfront.net/195-russia-vs-georgia-the-fallout.pdf [last retrieved 26-04-2021].State Strategy on Occupied Territories. Engagement through Cooperation. 2010. [online:] http://gov.ge/files/225_31228_851158_15.07.20-StateStrategyonOccupiedTerritories-EngagementThroughCooperation(Final).pdf [last retrieved 06-03-2021].The Principles for Division of Competences between Tbilisi and Sukhumi. [online:] http://www.iccn.ge/files/boden__document_2002.pdf [last retrieved 08-03-2021].The proposal of the Abkhaz side on a comprehensive settlement of the Georgian-Abkhaz conflict. “Key to the Future“.[online:] http://www.kapba.de/KeyToTheFuture.html [last retrieved 16-10-2021].UN SC Resolution 1036. [online:] http://unscr.com/en/resolutions/doc/1036 [last retrieved 18-10-2021].Yalta Declaration of the Georgian and Abkhaz Sides. [online:] https://peacemaker.un.org/sites/peacemaker.un.org/files/GE_010316_YaltaDeclarationGeorgianAbkhazSides.pdf [last retrieved 08-04-2021].Хаиндрава, И. 1999. Конфликт в Абхазии и возможный путь его урегулирования [Konflikt w Abchazji i możliwy sposób jego uregulowania]. In Практика федерализма. Поиски альтернатив для Грузии и Абхазии. Москва: Весь Мир.Picture: C.C. via Flickr______________________Piotr SieniawskiInstytut Nauk o Polityce i Administracji, Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w WarszawieORCID 0000-0002-4654-7170

Analiza

Syria: wojenny impas i zwycięstwo Baszara al-Asada w wyborach prezydenckich

29.11.2021

WprowadzenieWojna w Syrii, stała się jednym z najdłuższych konfliktów na Bliskim Wschodzie i na całym świecie. Wprawdzie po tym, jak stało się oczywiste, że prezydent Baszar al-Asad nie podzielił losu przywódców innych państw arabskich ogarniętych zamętem rewolucyjnym, można było przewidywać, że konflikt ten nie wygaśnie szybko, lecz trudno było zakładać, że będzie trwał aż 10 lat z perspektywami na lata kolejne. Powodem długotrwałej wojny był nie tylko brak realnego kompromisu pomiędzy walczącymi stronami, ale także trwała ingerencja podmiotów zewnętrznych, w interesie której leżało to, aby konflikt ten zakończył się po ich myśli. Z uwagi, że nie było to łatwe do zrealizowania wojna zaczęła się przeciągać i trwa do dzisiaj.Zaangażowanie Iranu, Arabii Saudyjskiej, Turcji i przede wszystkim Rosji i Stanów Zjednoczonych przeobraziło wojnę w międzynarodowy konflikt o charakterze ponadregionalnym. Układ sił po obydwu stronach konfliktu przypominał czasy „zimnej wojny” i rywalizacji radziecko-amerykańskiej, w których siły rządowe B. al-Asada i rebelianci wypełniali rolę „podmiotów zastępczych”.Celem tekstu jest przedstawienie charakterystyki konfliktu i obecnej sytuacji politycznej ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń z prowincji Idlib, roli Kurdów w konflikcie i znaczenia ustanowienia autonomii kurdyjskiej oraz aktualnej pozycji reżimu B. al-Asada po kolejnych wygranych wyborach prezydenckich w maju 2021 roku. W tekście dokonano także zarysowania głównych kwestii ustrojowych związanych z przyjętą konstytucją w autonomii kurdyjskiej w Syrii i z wygranymi wyborami prezydenckimi przez prezydenta al-Asada w 2021 roku. Hipotezą postawioną w tekście jest twierdzenie, że pomimo odzyskanej kontroli nad większością terytorium Syrii przez siły prezydenta al-Asada i jego sprzymierzeńców, odbudowa pozycji Syrii na arenie międzynarodowej do stanu sprzed wojny jest praktycznie niemożliwa. Trudno będzie al-Asadowi zdobyć pełną kontrolę nad terytorium Syrii z uwagi na kolizję interesów wielu państw.W artykule wykorzystano analizę tekstów źródłowych oraz metodę genetyczną odnosząca się do analizy zjawisk przyczyniających się do wybuchu wojny i jej przebiegu. W tekście wykorzystano również elementy metody statystycznej, odnoszącej się do wszelkich danych ilościowych przytaczanych na potrzebę analizy sytuacji gospodarczej i społecznej w Syrii.Wojna w Syrii. Charakterystyka konfliktuW 2011 roku po incydencie w miejscowości Deraa rozpoczęły się protesty wymierzone w politykę rządu syryjskiego, które zostały krwawo stłumione przez siły bezpieczeństwa. Stanowiło to iskrę zapalną i w innych miastach w kraju wybuchły kolejne manifestacje wymierzone w rządy prezydenta Baszara al-Asada. Na tamtym etapie wszystko odbywało się podobnie, jak w innych państwach arabskich objętych protestami określanymi mianem „arabskich rewolucji” lub „arabskiej wiosny”. W odpowiedzi siły rządowe brutalnie pacyfikowały wszelkie manifestacje, używając m.in. ostrej amunicji, w efekcie czego wiele osób zginęło i zostało rannych (Toboła 2011 : 2-3).Z czasem protesty i pacyfikacje ze strony władzy przyjęły coraz większy wymiar, co doprowadziło do wybuchu wojny domowej. Prezydent al-Asad zapowiadał bezkompromisowe rozprawienie się ze wszystkimi siłami występującymi przeciwko władzy państwowej. W wyniku eskalacji konfliktu w Syrii, w maju 2011 roku Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na wysokich urzędników syryjskich. Był to wyraz politycznego potępienia działań prezydenta al-Asada ze strony USA, które w owym czasie przewidywały , że może on podzielić los podobny do tego, jaki spotkał prezydenta Tunezji Zin al-Abidina Ben Alego, czy prezydenta Egiptu Hosniego Mubaraka, którzy musieli ratować się ucieczką z kraju.W połowie 2011 roku rebelianci syryjscy reprezentujący szeroką gamę różnorodnych ugrupowań i formacji utworzyli Wolną Armię Syryjską (Al-Dżajsz as-Suri al-Hurr), która stała się główną siłą militarną w konflikcie z siłami rządowymi. Ustanowienie Wolnej Armii Syryjskiej miało pokazać, że rebelianci byli zorganizowaną grupą, która posiadała program polityczny i dążyła do uznania na arenie międzynarodowej (Otłowski 2016 : 11).W 2011 roku największe walki toczyły się w miastach i wokół miast Homs i Hama. W sierpniu 2011 roku armia syryjska (siły rządowe) przeprowadziła oblężenie Hamy, co spotkało się z ostrą reakcją na świecie. Państwa, które od dawna były wrogo nastawione do Syrii rządzonej przez al-Asada zdecydowały się wtedy na dość radykalne kroki. Arabia Saudyjska, Kuwejt i Bahrajn wycofały swojego ambasadora z Damaszku, a Stany Zjednoczone i Wielka Brytania wraz z Unią Europejska wystosowały oświadczenie do prezydenta al-Asada, aby ten ustąpił z zajmowanego stanowiska.Pojawiły się również przewidywania ekspertów, że konflikt w Syrii w obliczu pogwałcenia praw ludności cywilnej może zakończyć się międzynarodową interwencją, podobnie jak to miało miejsce w Libii. Aby uspokoić sytuację Rada Bezpieczeństwa ONZ zaczęła wówczas przygotowania nad projektem rezolucji (S/2011/612) potępiającej zaistniałą sytuację w Syrii i przewidującą nałożenie sankcji na Syrię. Jednak projekt ten nie wszedł w życie z uwagi na weto ze strony Rosji i Chin (https://carnegie-mec.org). Zaostrzyło to znacznie napięcie i spory wokół Syrii, ale pokazało też, że wydarzenia w Syrii niekoniecznie, jak to niektórzy przewidywali, musiały się potoczyć, tak jak w innych państwach arabskich objętych wydarzeniami rewolucyjnymi.Z biegiem czasu przekrój frontu i strony biorące udział w konflikcie przyczyniły się do szerokiej polaryzacji wojny. Po stronie sił opozycyjnych pojawiło się sunnickie ugrupowanie fundamentalistyczne Front an-Nusra, który był uznawany za terrorystów i jednocześnie wspierany przez sunnickie państwa Zatoki Perskiej. Z kolei po stronie al-Asada do wojny przyłączył się Iran, który wysłał swoje oddziały i liczne grupy uformowane z szyickich ochotników pochodzących z Afganistanu i z Pakistanu. Czynnie biorącym udział w wojnie sprzymierzeńcem po stronie rządu syryjskiego został również libański Hezbollah, dla którego utrzymanie się al-Asada u władzy stało się kwestią egzystencjalną. Początkowo jednak kierownictwo Hezbollahu starało się skrzętnie ukrywać fakt udziału organizacji w wojnie na terytorium Syrii, dopiero bitwa pod al-Kusajr, w której zginęły dziesiątki członków „Partii Boga” zmusiła liderów Hezbollahu do potwierdzenia czynnego udziału w wojnie po stronie prezydenta Syrii (Ożarowski 2016).Inny front wojny tworzyło Państwo Islamskie, które było w konflikcie z siłami rządowymi i większością formacji rebeliantów. Ten quasi-państwowy podmiot powstał w wyniku ekspansji terytorialnej fundamentalistów muzułmańskich i umocnienia swoich wpływów na terytorium Iraku i Syrii. Od 2006 roku stopniowo i skutecznie przejmował kontrolę nad zachodnimi terytoriami Iraku i wschodnimi obszarami Syrii osiągając swoje apogeum aktywności w latach 2013-2018. Państwo Islamskie upadło w 2019 roku wraz ze śmiercią kalifa Abu Bakra al-Bagdadiego. Ekspansja Państwa Islamskiego w Syrii spotkała się ze zbrojnym oporem kurdyjskiej ludności syryjskiej, która zamieszkiwała północno-wschodnie części Syrii. Kurdowie proklamowali autonomię (Rodżawa) i prowadzili najbardziej zaciekłe walki z muzułmańskimi fundamentalistami z Państwa Islamskiego.Wojna miała wyczerpujący i długotrwały charakter. Zmieniało się jej oblicze przez pierwsze lat siły wierne prezydentowi al-Asadowi przeszły do defensywy, natomiast w 2015 roku, kiedy Rosja zdecydowała się na interwencje militarną z użyciem swoich oddziałów lądowych i lotnictwa wojskowego, pozycja al-Asada w tym konflikcie zaczęła się zdecydowania poprawiać. Z czasem w 2016 roku rządowe siły syryjskie kontrolowały już ponad 60% terytorium Syrii. W tym okresie udało się zawrzeć pierwsze poważne układy rozejmowe. Stanowiły one efekt rozmów prowadzonych w Genewie z udziałem USA i Rosji oraz przedstawicieli stron skonfliktowanych (bez udziału oskarżanych o terroryzm Państwa Islamskiego czy Frontu an-Nusra). Wielokrotnie później warunki rozejmu były łamane, a sam rozejm przywracany.W trakcie wojny doszło także do użycia broni chemicznej przez siły rządowe. Miało to miejsce w 2013 roku m.in. w prowincji Chan al-Assal i na podmiejskim obszarze o nazwie Ghuta znajdującym się w pobliżu Damaszku. Spotkało się to z niezwykle ostrymi reakcjami opinii międzynarodowej i w zasadzie już wtedy ograniczyło to pole możliwych negocjacji z udziałem strony rządowej. Po wydarzeniach z użyciem broni chemicznej ONZ powołała specjalną komisję (United Nations Mission to Investigate Allegations of the Use of Chemical Weapons in the Syrian Arab Republic), która po przeprowadzeniu śledztwa, włącznie z badaniami na miejscu, w swoim raporcie wskazała na co najmniej pięć przypadków, w których broń chemiczna została użyta (Report of the United Nations 2013).Jednak długotrwała wojna w Syrii niosła za sobą dramatyczne konsekwencje w sferze społeczno-ekonomicznej. Powołując się na dane Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców za 2020 rok, odsetek migrantów syryjskich (wewnętrznych i zewnętrznych) wyniósł 13, 5 mln osób czyli ponad połowę populacji tego państwa. Z kolei ok. 6,7 mln z syryjskiej populacji uchodźców przebywało poza granicami swojego państwa, a czego znaczna większość, bo aż 80% znajdowała się w obozach dla uchodźców w sąsiedniej Turcji (www.unrefugees.org). Sytuacja uchodźców syryjskich, jak i całej części pozostałych mieszkańców jest dramatyczna. Powszechnie brakuje podstawowych produktów, wody pitnej i środków higienicznych. Według informacji ze strony Biura Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej 12 mln syryjskich obywateli syryjskich potrzebuje pilnej pomocy (www.unocha.org/syrıa). 90% obywateli żyje poniżej poziomu ubóstwa.Wojna zniszczyła syryjską gospodarkę. Od 2011 roku PKB Syrii zmniejszył się o ponad 60%. Dewastacji uległa infrastruktura publiczna, prywatne budynki, drogi transportu i powiązania handlowe. W tych okolicznościach waluta syryjska uległa kompletnej dewaluacji i tylko od 2019 roku straciła względem amerykańskiego dolara 78% swojej wartości. Bezrobocie wśród Syryjczyków w wieku produkcyjnym sięgnęło 50% (Humanitarian Needs 2021 : 11).Sytuacja polityczna w autonomii kurdyjskiej i po wyborach prezydenckich w 2021 roku. Ostatnie działania, które można określić mianem operacji frontowych miały miejsce na przełomie 2019 i 2020 roku, kiedy to siły rządowe podjęły atak na rzecz odbicia z rąk rebeliantów kontrolowanego przez nich regionu Idlib. W regionie tym rebelianci i ich zwolennicy znaleźli schronie pod protekcją turecką. Na mocy porozumień firmowanych przez Rosję i Turcję zawarto rozejm pomiędzy siłami rządowymi i opozycjonistami, w ramach którego pozwolono na relokację ludności cywilnej. Nie uchroniło to regionu Idlib przed rządowymi zakusami, aby przejąć nad nim pełną kontrolę. Tym bardziej, że był to ostatni duży bastion rebeliantów na terytorium Syrii. Siły wierne prezydentowi al-Asadowi za pretekst do rozpoczęcia działań ofensywnych uznawały aktywność zbrojną Frontu an-Nusra, który według nich miał dopuścić się wielokrotnego łamania rozejmu.W grudniu 2019 roku rządowa armia syryjska z pomocą rosyjskiego lotnictwa rozpoczęła operację „Odkupienie”, która charakteryzowała się masowym ostrzałem pozycji rebeliantów. Operacja trwała praktycznie do końca stycznia 2020 roku, kiedy to udało się siłom rządowym przełamać opór rebeliantów i zająć część prowincji (Zielonka 2020). Dzięki ponownemu porozumieniu turecko-rosyjskiemu wstrzymano dalsze działania. W ten sposób prezydent Tayyip R. Erdogan mógł wyjść z twarzą z całej sytuacji, tak aby jego polityka wobec Syrii wraz zaangażowaniem armii tureckiej, nie poniosła kompletnego fiaska.Faktem było też, że wśród tzw. „rebeliantów” schronienie znalazło wiele różnorodnych grup terrorystycznych. Stąd też Stany Zjednoczone z mieszanym uczuciem postrzegały całą sytuację. Stojąc w opozycji wobec al-Asada nie mogły też jednoznacznie opowiedzieć się za rebeliantami. Dowodem tego były wypowiedzi członków rządu USA wskazujące, że Idlib miał być jednym z największych siedlisk terrorystów powiązanych z al-Ka’idą na świecie (Al Monitor 2019).Inną kwestią jest sytuacja Kurdów w państwie syryjskim w obecnym czasie. Niewątpliwie należy tu podkreślić, że siły zbrojne Kurdów syryjskich (w tym szczególnie Powszechne Jednostki Ochrony) wzięły na siebie główny ciężar walk z Państwem Islamskim. Triumf nad ISIS i zdobycie ar-Rakki w 2017 roku było uznawane za heroiczny wyczyn. Wieloletnie walki zostały jednak okupione dużym kosztem – około 10 tys. ofiar, a ponad kilkadziesiąt zostało rannych (Sadkiewicz 2021).Kurdowie wykorzystali nadążające się okoliczności bezpośrednio związane ze stanem wojny i proklamowali autonomię w Syrii pod nazwą Autonomicznej Administracji Północnej i Wschodniej Syrii, powszechnie nazywanej jako Rożawa, która rozciągła się na trzy prowincje – Dżazira, Kobane i Afrin. W 2011 roku na terenie syryjskiego Kurdystanu powołano Kurdyjską Radę Narodową i siły zbrojne, a na początku 2014 roku utworzono autonomię. W tym samym roku przyjęto konstytucję zatytułowaną jako „Kartę Umowy Społecznej”. W założeniu miała ona charakter tymczasowy. Konstytucja zawiera katalog elementów demokratycznych i równościowych, a ustrój Rożawy opiera się na demokratycznej partycypacji, pluralizmie, na ochronie podstawowych praw i wolności obywateli wraz z poszanowaniem praw mniejszości i równości płci oraz na założeniu budowania społeczeństwa wolnego od autorytaryzmu. Konstytucja przyznawał kobietom równe prawa we wszystkich aspektach życia, włącznie z ich pozycją w rodzinie wobec mężczyzny. Art. 25 wskazywał, że wszelkie działania dyskryminacyjne i przemoc stosowana wobec kobiet jest uznana za przestępstwo i podlega karze (Social Contract 2014).Założenia ustrojowe w Konstytucji wpisują się w myśl polityczną demokratycznego konfederalizmu rozwijanego przez jednego z liderów Kurdów Abdullaha Öcalana. W szerszym zakresie założenia te zawierają się w doktrynach komunitaryzmu. W preambule wskazano na konfederację narodowościową (demokratyczny federalizm) zamieszkującą obszar autonomii i składającą się z Kurdów, Arabów, Syriatów, Aramejczyków, Turkmenów, Ormian i Czeczenów. Podstawową jednostką życia społecznego ma być komuna, jako forma demokracji bezpośredniej. Ma występować ona na wszystkich etapach podejmowania decyzji politycznych przez grupy społeczne. Konstytucja zakładała też znany z systemów demokratycznych trójpodział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Władza ustawodawcza miała spoczywać w rękach Zgromadzenia Ludowego. Przewidywano też instytucję Demokratycznej Konferencji Ludowej jako forum reprezentacji wszystkich obywateli i symbolu integralności, braterstwa i jedności (Social Contract 2014).Dopóki Państwo Islamskie stanowiło realne zagrożenie, kurdyjskie działania militarne były na rękę wielu podmiotom państwowym i niepaństwowym. Kiedy jednak zbliżał się upadek Państwa Islamskiego działania kurdyjskie w zakresie autonomii stały się przede wszystkim problematyczne dla Turcji, która od momentu powstania republiki prowadzi politykę ograniczającą Kurdów w ich aspiracjach niepodległościowych. Po wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii w 2018 roku, Turcja zapowiedziała już wtedy atak zbrojny na syryjskie terytorium administrowane przez Kurdów (Sadkiewicz 2021). W rzeczywistości początek tureckich operacji wobec Kurdów miał już miejsce w styczniu 2018 roku, kiedy to armia turecka wkroczyła do prowincji Afrin i przeprowadziła operację militarną pod kryptonimem „Gałązka Oliwna”. Cała operacja odbywała się za przyzwoleniem Rosji, a pretekstem do działań rozpoczętych przez Turcję było stworzenie bezpiecznej strefy buforowej, aby siły kurdyjskie nie miały możliwości przenikania w głąb Turcji. Rozpoczęcie działań ze strony Turcji stanowiło odpowiedź na ataki ze strony armii syryjskiej na pozycje powiązanych z Turcją rebeliantów oraz z uwagi na polityczne poparcie udzielane przez USA syryjskim Kurdom, co stanowiło przedmiot ostrego sporu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Turcją (Marszewski, Chudziak 2018)Kolejna turecka operacja wojskowa rozpoczęła się w październiku 2019 roku i nosiła kryptonim „Źródło Pokoju”. Wojsko tureckie było wspierane przez kilkanaście tysięcy żołnierzy Wolnej Armii Syryjskiej, czyli głównej siły rebeliantów. W odpowiedzi Kurdowie (Syryjskie Siły Demokratyczne) mogli liczyć na ograniczone wsparcie armii syryjskiej, pomimo że rząd syryjski nie uznawał autonomii Rożawy. W rezultacie wojska tureckie objęły kontrole nad kilkudziesięciokilometrowym pasem przy granicy, co zostało uzgodnione w Soczi na spotkaniu rosyjsko-tureckim (Strachota, Marszewski 2020).W ostatnich tygodniach pojawiały się informacje o kolejnej planowanej operacji wojskowej sił tureckich wobec syryjskich Kurdów. Prezydent Erdogan podkreślał, że działania Powszechnych Jednostek Ochrony i ich współpraca z operującą na terytorium Turcji Partią Pracujących Kurdystanu stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Jednak rząd turecki wskazywał na zachowanie ostrożności przy ewentualnie podejmowanych działaniach militarnych i deklarował w tym zakresie konieczność rozmów z USA i z Rosją, od których mogłoby zależeć podjęcie decyzji o kolejnej interwencji armii tureckiej w Syrii (Rzeczpospolita 2021).W obliczu wydarzeń, jakie zachodziły w Syrii na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat, należy postawić pytanie o sytuację sił rządzących i pozycję prezydenta al-Asada w państwie. W maju 2021 roku odbyły się w Syrii wybory prezydenckie. Startowało w nich trzech kandydatów. Obok urzędującego prezydenta al-Asada, innymi kandydatami byli Mahmud Marei i Abdulah Sallum Abdullah. Prezydent al-Asad ubiegał się już o czwartą siedmioletnią kadencję i reprezentował główną siłę polityczna w państwie – Narodowy Front Postępu. Marei był reprezentantem Narodowego Komitetu Koordynacji na rzecz Demokratycznej Zmiany, Abdullah kandydował na prezydenta jako członek Zjednoczonej Partii Socjalistycznej. Urzędujący prezydent wygrał wybory z miażdżącą przewagą. Uzyskał ponad 95.1% głosów i zapewnił sobie czwartą z rzędu kadencję na lata 2021-2028 (Tsurkov 2021).Według oficjalnych informacji frekwencja wyniosła 78,6% z 18 mln obywateli uprawnionych do głosowania. Dane tu budziły jednak wiele wątpliwości z uwagi na istniejący stan wojny i związane z tym trudności przeprowadzenia wyborów. Setki tysięcy obywateli znajdowało się na terytorium kontrolowanym przez rebeliantów i z tego powodu nie mogli oni brać udziału w głosowaniu. Nie było też niezależnych obserwatorów międzynarodowych, którzy mogliby udzielić informacji na temat uczciwości wyborów prezydenckich w Syrii. Wynik nie jest jednak zaskakujący, bowiem w ostatnich wyborach prezydenckich z 2014 roku al-Asad uzyskał prawie 89% głosów. Jednak skala poparcia dla al-Asada mogła dziwić choćby z uwagi na fakt, że obecnie Syria jest w stanie kompletnej dewastacji gospodarczej, gdzie ogromna większość osób żyje w ubóstwie, a waluta – syryjski funt jest praktycznie bezwartościowa (Al Jazeera 2021).Przeprowadzenie kolejnych wyborów prezydenckich w czasie wojny (poprzednie odbyły się w 2014 roku) ze zwycięskim rezultatem na rzecz urzędującego prezydenta stanowiło przykład działań politycznych, które docelowo miały zademonstrować siłę reżimu politycznego al-Asada i uwiarygodnić go w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że siły rządowe kontrolują obecnie znaczną większość terytorium Syrii. Z kolei w odpowiedzi na przeprowadzenie wyborów i ich wynik wiele państw zajęło oficjalne stanowisko. USA, Francja, Włochy, Wielka Brytania Niemcy wydały wspólne oświadczenie, w którym uznano, że wybory prezydenckie w Syrii nie były wolne, ani nie były uczciwe. Państwa te wezwały do wsparcia społeczeństwa obywatelskiego w Syrii i opozycji, która zbojkotowała wybory prezydenckie (Sherlock 2021).Poprawa stosunków ze światem Zachodu nie interesowała zbytnio al-Asada, który ma pełną świadomość tego, że po wszelkich wydarzeniach w trakcie wojny jego uznanie na arenie międzynarodowej np. przez USA jest praktycznie niemożliwe. Al-Asadowi chodziło przede wszystkim o legitymizację swojej prezydentury w środowisku międzynarodowym na Bliskim Wschodzie. W sytuacji, w której zdecydowana większość państw w regionie (bezsprzecznie poza Izraelem) musi utrzymywać lepsze, bądź gorsze relacje z Syrią, wynik wyborów (pomimo, że nie były one uczciwe) ma dla al-Asada istotne znaczenie.Dowodem powyższej tezy są choćby działania na rzecz poprawienia relacji pomiędzy Syrią a Arabią Saudyjską, która była zagorzałym przeciwnikiem rządów al-Asada i oficjalnie wspierała wybrane ugrupowania opozycyjne. W ostatnim czasie w Damaszku doszło nawet do spotkania pomiędzy szefem wywiadu saudyjskiego, a jego syryjskim odpowiednikiem. Z kolei syryjski minister turystyki Muhammad R. Martini odwiedził Arabię Saudyjską. Była to pierwsza zagraniczna wizyta syryjskiego szefa resortu od 10 lat (Sherlock 2021).Zakończenie – co dalej z Syrią?Wojna w Syrii weszła w stan czasowego impasu, chociaż ryzyko eskalacji konfliktu jest wciąż duże. Potwierdzają to zapowiedzi prezydenta Turcji o kolejnej operacji militarnej na obszarach kontrolowanych przez syryjskich Kurdów. Z drugiej strony prezydent al-Asad, którego siły kontrolują znaczną większość terytorium Syrii, z pewnością zakłada scenariusz, w którym cały obszar państwa syryjskiego z czasów sprzed 2011 roku znajdzie się pod jego rządami. Na przeszkodzie temu stoją ustalenia silniejszych podmiotów państwowych, w tym przede wszystkim Turcji i Rosji, które potrafią regulować eskalację konfliktu syryjskiego na potrzebę swoich celów. Al-Asad zatem poniekąd stał się zakładnikiem polityki rosyjskiej. Bez militarnego zaangażowania w Rosji na przełomie 2015 i 2016 roku losy wojny nie odwróciłyby się na korzyść prezydenta Syrii. Z tego powodu teraz nie ma on wielu argumentów, aby działać niezależnie w sprawie prowadzenia działań zbrojnych. Rosja z pewnością nie wypuści Syrii z orbity swoich wpływów. Kwestia ta nie ma tylko wymiaru regionalnego, lecz wymiar globalny, zwłaszcza w relacjach rosyjsko-amerykańskich. Potencjalny konflikt na Ukrainie i rosyjskie działania wobec Białorusi mogą w tej sytuacji zawsze mieć swoje odzwierciedlenie w sprawie Syrii, która mogłaby być użyta jako „karta przetargowa”.Syrię zatem z dużym prawdopodobieństwem czeka los państwa, w którym przez długie lata będzie występować konflikt o niskiej intensywności, lecz jego pełne wygaszenie nie będzie możliwe z uwagi na zewnętrzną potrzebę trwania tego konfliktu. W sytuacji rosyjskiego „parasola” nad Syrią trudno będzie sobie wyobrazić proces gospodarczo-infrastrukturalnej odbudowy Syrii. Międzynarodowe instytucje i państwa Zachodu nie będą zainteresowanie podnoszeniem z gruzów nieprzyjaznego politycznie państwa z prezydentem, który z dużym prawdopodobieństwem wygrał sfałszowane wybory i na siłę próbuje legitymizować swoją władzę. Bibliografia: Humanitarian Needs Overview: Syrian Arab Republic, 2021, ss.1-103Marszewski M, Chudziak M., Turecka operacja wojskowa w Afrinie w północnej Syrii, „Analizy” Ośrodek Studiów Wschodnich, 24 stycznia 2018, [online] https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2018-01-24/turecka-operacja-wojskowa-w-afrinie-w-polnocnej-syrii (09.11.21)Otłowski T. Pięć lat wojny w Syrii – jak to się zaczęło?, Biuletyn „Opinie” 2016, nr 8, ss. 1-15Ożarowski R. Hizballah in relations to the “Arab Spring” and war in Syria, [w:] Arab and Muslims in International Relations, R. Ożarowski. W. Grabowski (red.), Warszawa 2016President Bashar al-Assad sworn in for 4th term in war-hit Syria, “Al Jazeera”, 17 lipca 2021, [online] https://www.aljazeera.com/news/2021/7/17/syrias-assad-sworn-in-for-4th-term-in-war-torn-country (10.12.21)Report of the United Nations Mission to Investigate Allegations of the Use of Chemical Weapons in the Syrian Arab Republic on the alleged use of chemical weapons in the Ghouta area of Damascus on 21 August 2013 [online] https://digitallibrary.un.org/record/756814 (07.12.21)Sadkiewicz S., Pogrzebani w okopach?, „Polska Zbrojna”, 16 kwietnia 2021, [online] http://polska-zbrojna.pl/home/articleshow/34063?t=Pogrzebani-w-okopach-# (09.11.21)Sherlock R., Syrian Election Shows The Extent Of Assad's Power, NPR, 27 maja 2021, [online] https://www.npr.org/2021/05/26/1000503282/syria-presidential-election-2021-assad-fourth-term?t=1639661929620 (10.12.21)Social Contract of the Democratic Federation of Northern Syria, [online] https://internationalistcommune.com/social-contract/ (09.11.21)Strachota K, Marszewski M., Turcja u progu wojny z Syrią, „Analizy”, Ośrodek Studiów Wschodnich, 13 lutego 2020, [online] https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2020-02-13/turcja-u-progu-wojny-z-syria (09.12.21)Syria Refugee Crisis, [online] https://www.unrefugees.org/emergencies/syria/ (07.12.21)Toboła M. Syria – kolejna arabska rewolucja?, Biuletyn „Opinie” 2011, nr 7, ss 1-11.Tsurkov E., Yes, Assad won reelection last week. But Syria’s elections serve another purpose, “Washington Post”, 1 czerwca 2021, [online] https://www.washingtonpost.com/politics/2021/06/01/yes-assad-won-reelection-last-week-syrias-elections-serve-another-purpose/ (10.12.21)Turcja nie wyklucza kolejnej operacji wojskowej w Syrii, „Rzeczpospolita” z 15 października 2021, [online] https://www.rp.pl/dyplomacja/art19019341-turcja-nie-wyklucza-kolejnej-operacji-wojskowej-w-syrii (09.12.21)UNSC: Draft Resolution S-2022-612, [online] https://carnegie-mec.org/diwan/48387?lang=en (06.12.21)While the world focuses on Iran, a tragedy is ‘unfolding before our eyes’ in Idlib, “Al Monitor”, 19 lipca 2019, [online] https://www.al-monitor.com/originals/2019/07/focus-iran-tragedy-syria-idlib-putin-trump.html (08.12.21)Zielonka M., Operacja “Odkupienie” – syryjska ofensywa w prowincji Idlib. Jaka reakcja Turcji i Rosji?, 4 lutego 2020, [online] https://defence24.pl/sily-zbrojne/operacja-odkupienie-syryjska-ofensywa-w-prowincji-idlib-analiza (08.12.21)"Bashar al-Assad propaganda" by watchsmart is licensed under CC BY 2.0

Analiza

Społeczne determinanty HIV w Afryce: analiza wieloczynnikowa

02.11.2021

Celem niniejszego artykułu jest analiza społecznych uwarunkowań występowania HIV w Afryce. Dla Światowej Organizacji Zdrowia zdrowie nie polega na braku choroby, ale na złożonym fizycznym i psychicznym samopoczuciu. Jakie są społeczne uwarunkowania HIV, na podstawie których choroba jest kształtowana społecznie? Proponujemy ujęcie naszej analizy w ramach paradygmatu zdrowia zbiorowego opracowanego w krajach Ameryki Łacińskiej. Wyniki pokazują, że rozpowszechnienie HIV jest zjawiskiem skorelowanym z nierównościami i koncentracją bogactwa. Ta choroba jest niejednorodna na całym kontynencie afrykańskim. Z naszego badania wynika, że możemy wyraźnie wyróżnić trzy grupy krajów. W związku z tym należy wprowadzić nowy paradygmat zbiorowej polityki zdrowotnej w oparciu o nowe rozumienie przyczyn HIV, uwzględniając nierówności społeczno-kulturowe i społeczno-ekonomiczne, a także dystrybucję bogactwa.Słowa kluczowe: uwarunkowania społeczne, Afryka, analiza wieloczynnikowaWprowadzenieW artykule przedstawiono analizę społecznych uwarunkowań rozpowszechnienia HIV, które należy traktować nie tylko jako chorobę (Phaladze i Tlou, 2006). Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Afryka jest regionem najbardziej dotkniętym HIV / AIDS na świecie. Szczególnie dotknięte tą chorobą są młode kobiety (WHO 2015; WHO 2018; Fiander 1989). W 2015 roku około 26 milionów osób żyło z HIV, z czego 2,3 miliona to dzieci poniżej 15 roku życia. 90% dzieci na świecie żyjących z HIV mieszkało w Afryce Subsaharyjskiej, a 70% zgonów związanych z AIDS na świecie miało miejsce w Afryce.Autorzy z Ameryki Łacińskiej stworzyli istotne ramy teoretyczne epidemiologii nierówności i zdrowia zbiorowego, które pojawiły się w latach siedemdziesiątych jako nowy paradygmat, oznaczający zerwanie medycyny prewencyjnej i zdrowia publicznego. W Meksyku Mario Bronsman wykazał, że AIDS dotyka grupy społeczne, które z trudem mogą zorganizować odpowiednią obronę przed epidemią (Bronsman, 1989; Bronsman, 1995). Podejście latynoamerykańskie różni się od oficjalnego podejścia WHO, zgodnie z którym zdrowie to nie brak choroby, ale stan pełnego fizycznego samopoczucia psychicznego. Jednak według Breilha to stanowisko WHO jest pełne hipokryzji i „bańki kartezjańskiej”. Ta bańka, znana również jako „bańka biomedyczna”, jest tworzona zgodnie z kapitalistyczną logiką produkcji i wydobycia.Niezdrowe ekosystemy, sankcjonowana przez państwo ekstraktywizm, neoekstraktywizm i hodowla zwierząt zapewniają szerokie ramy rozwoju chorób. Wyznaczniki te można wyjaśnić w trzech perspektywach: ogólnej, szczegółowej i indywidualnej. Na pierwszym poziomie obserwujemy ekspansje i wypędzenia terytoriów, ekstraktywizm i stosowanie wysoko rozwiniętej genetyki (Sassen, 2014); na drugim poziomie tworzą się nierówności, a na trzecim poziomie indywidualnej satysfakcji z życia, dobrego samopoczucia i bezbronności.W niniejszej pracy skonstruowano bazę danych wskaźników społeczno-demograficznych w celu zbadania społeczno-ekonomicznych uwarunkowań rozpowszechnienia HIV. Celem tego badania było przeprowadzenie analizy wieloczynnikowej. Najpierw przeprowadzono analizę opisową, następnie analizę głównych komponentów (PCA), a następnie przeprowadzono wielowymiarowe skalowanie. Po drugie, do badania wprowadzono analizę skupień i analizę dyskryminacyjną. Wyniki tego artykułu pokazują, że rozpowszechnienie HIV jest zjawiskiem skorelowanym z nierównościami, w których kraje o najwyższej chorobowości mają najwyższe wartości GINI. Ponadto kraje o najwyższych wskaźnikach zgonów przypisywanych wirusowi HIV mają najwyższe wartości GINI. Z drugiej strony kraje o najwyższych wskaźnikach terapii antyretrowirusowej to te o najwyższym wskaźniku rozwoju społecznego i najwyższym odsetku całkowitego dochodu, który przypada na najwyższe 10 procent populacji.Stąd nowy paradygmat polityki zdrowia publicznego powinien być realizowany w oparciu o nową wizję medycyny społecznej, uwzględniającą społeczno-kulturowe i społeczno-ekonomiczne rozumienie choroby.Ramy teoretyczneHIV jest powiązany z dwoma transcendentalnymi procesami człowieka: seksualnością i śmiercią. Ten proces jest holistyczny i stanowi część zdrowia zbiorowego i jest sprzeczny z paradygmatem medycyny społecznej. Według Social Medicine Reader, napisanej zgodnie z paradygmatem medycyny społecznej, „ta książka bada doświadczenia choroby; role i szkolenie pracowników służby zdrowia oraz ich relacje z pacjentami w kontekście szerszych kultur biomedycyny; etyka w ochronie zdrowia; doświadczenia i decyzje dotyczące śmierci, umierania i walki o życie; oraz szczególne przejawy niesprawiedliwości w szeroko rozumianym systemie opieki zdrowotnej ”(Oberlander i in. 2019).Od XIX wieku do pierwszych dziesięcioleci XX wieku choroba jako epidemia pojawia się na Globalnym Południu, zwłaszcza w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej w procesie imperialistycznej kapitalistycznej ekspansji niektórych mocarstw europejskich. Jak podkreśla Breilh: „Narzucenie pogarszających się form pracy i ogólnych warunków nieludzkiej reprodukcji społecznej sprawiło, że siła robocza stała się łatwym celem destrukcyjnych procesów, które również powstały w świecie przyrody w wyniku irracjonalnej eksploatacji przyrody i degradacji. przestrzeni konsumpcji rozległych sektorów ludności ”(Breihl, 1986: 81).Afryka to kontynent o ogromnych różnicach, gdzie zjawisko „przekleństwa zasobów” (maldición de los recursos) opisało sprzeczność między bogactwem Afryki a skrajnym ubóstwem oraz wpływ na społeczne uwarunkowania chorób, w tym HIV. Karol Marks przeanalizował tę logikę: „Odkrycie złota i srebra w Ameryce, wytępienie, zniewolenie i pogrzebanie w kopalniach rdzennej ludności, początek podboju i grabieży Indii Wschodnich, przemiana Afryki w legowisko dla komercyjne polowanie na czarnoskórych skór sygnalizowało różowy świt ery produkcji kapitalistycznej ”. Koncentracja produkcji i globalne wykluczenie w kapitalistycznym trybie reprodukcji jest częścią logiki, w której powielany jest paradygmat medycyny społecznej. Wu (2018) przeanalizował globalną koncentrację kapitału; ekstremalna koncentracja gospodarcza powoduje rażące nierówności i materialne cierpienie, podsycając apetyt na nacjonalistyczne i ekstremistyczne przywództwo.Jak choroba jest postrzegana na terenach kolonizowanych przez Wielką Brytanię, Niemcy i Francję? Breilh wyjaśnił: „choroba pochodzi z zewnątrz, wymaga kwarantanny i administracyjnego wykonywania biurokracji” (Breilh, 1986: 85). Kolonizatorzy chcieli nie tylko panować na podbitych ziemiach, ale także zarządzać stosunkami społecznymi „choroby”, co oznacza, że stało się przeciwieństwem „my, zdrowi”, w przeciwieństwie do innych „oni, chorzy, brudni i zaraźliwi” .Struktura ekspansji i wypędzania ludzi generowała tropikalne choroby zakaźne: „w wyniku irracjonalnej eksploatacji przyrody i degradacji przestrzeni konsumpcyjnej rozległych sektorów ludności” (Breilh, 1989: 81). Przeprowadzono badania mikrobiologiczne, a dialektyka nauki i hegemonia doprowadziły do uznania tropikalnych chorób zakaźnych za sprawę „ich”, ludów podbitych, w przeciwieństwie do „my”. Paradygmat wzajemnych powiązań między niesprawiedliwością społeczną a nierównościami zdrowotnymi miał swój początek w drugiej połowie XIX wieku, kiedy to prace Rudolfa Virchowa (1821-1902) i Friedricha Engelsa (1820-1895) w celu zrozumienia kapitalizmu przemysłowego (Krieger et al. 2010: 749).Choroba jest całkowicie wyodrębniona ze środowiska społeczno-kulturowego, jednak według Ivána Illicha: „kultura i zdrowie to tylko dwie nazwy paradygmatu, zgodnie z którym żyje grupa społeczna, aby poprawić zdolność jej członków do radzenia sobie z niebezpieczeństwami żywioły i inni ludzie ”(Illich, 1975: 111).Wdrażając systematyzację „dobrych doświadczeń i praktyk” oraz przy udziale tzw. „Elit” Nowego Zdrowia Publicznego, Banku Światowego (BŚ), Międzyamerykańskiego Banku Rozwoju (IADB), Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) ), a agencje takie jak Agencja Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) „dyktują rządom politykę społeczną dla krajów rozwijających się” (Tetelboin-Henrion, 2015: 14).Zdaniem Caroliny Tetelboin: „Zdrowie zbiorowe czy medycyna społeczna to współczesna myśl krytyczna dotycząca zdrowia w odniesieniu do perspektyw biomedycznych i zdrowia publicznego, które w przeciwieństwie do nich wychodzą od kategorii społecznych uwarunkowań, według których podmioty społeczne są społecznie zdeterminowane; oprócz przedmiotów biologicznych są społeczne ”. Paradygmat ten pojawia się w propozycji grupy lekarzy i socjologów Panamerykańskiej Organizacji Zdrowia, którzy rozważali zmianę kształcenia w zakresie zdrowia, a nie tylko medycyny. Obecnie istnieją trzy ośrodki, w których strategia ta się rozwija: Uniwersytet w Rio de Janeiro z Hesio Cordeiro, który oferuje tytuł magistra zdrowia publicznego; Metropolitan Autonomous University of Mexico (UAM Xochimilco) oferujący tytuł magistra medycyny społecznej oraz w Ekwadorze wraz z utworzeniem centrum badawczego w Quito. Obowiązki społeczne spoczywają na państwie, które zapewnia prawo do zdrowia poprzez własny system świadczenia powszechnych i bezpłatnych usług w zakresie zdrowia publicznego.Zrozumienie tych instytucji powinno uwzględniać historyczne rozumienie choroby podczas przejścia od śmierci naturalnej do kontrolowanej śmierci pod opieką medyczną. Według Ilicha obraz naturalnej śmierci uległ transformacji w ciągu ostatnich pięciuset lat i ewoluował poprzez sześć odrębnych etapów (Ilich, 1975: 64).Każdy etap znalazł swój ikonograficzny wyraz: (1) XV-wieczny „taniec umarłych”; (2) taniec renesansowy na polecenie człowieka-szkieletu, tak zwany „Taniec Śmierci”; (3) scena w sypialni starzejącego się lubieżnika w czasach starożytnego reżimu; (4) dziewiętnastowieczny lekarz w walce z wędrującymi widmami konsumpcji i zarazy; (5) lekarz z połowy XX wieku, który staje między pacjentem a jego śmiercią; oraz (6) zgon w trakcie intensywnej opieki szpitalnej. Według Ilicha historia śmierci naturalnej to historia medykalizacji walki ze śmiercią, w czasach pandemii szczepień.Analiza Tetelboin-Henrion jest szczególnie ważna, gdy odnosi się do analizy WHO i USAID w Afryce, dotyczącej działań przeciwko HIV / AIDS. Ich „etnocentryczny” - wciąż kolonialny - paradygmat opiera się na założeniu, że poprawa stanu zdrowia wynika w dużej mierze z włączenia nowych technologii i medycyny narkotykowej, zasadniczo izolując procesy od społecznego, ekonomicznego i politycznego zrozumienia (Barreto i in., 2001: 158). Zachodni model rozwoju był wynikiem rewolucji przemysłowej w kilku krajach, podczas gdy w krajach afrykańskich, klasyfikowanych jako „rozwijające się”, „rewolucja” została narzucona z zagranicy.Społeczeństwa „wytwarzają i reprodukują nierówności społeczne, dominację polityczną, stosunki pracy, styl życia i kontekst ekologiczny, wpływając na zdrowie i nierówności zdrowotne” (Krieger et al., 2010: 747). Szczególnie w przypadku HIV / AIDS należy położyć kres technokratycznej postawie, gdzie programy HIV / AIDS koncentrują się na chorobie, promując pionowe interwencje zdrowotne. Należy to zastąpić podejściem bardziej zintegrowanym i międzysektorowym.Międzynarodowe organizacje, takie jak między innymi WHO, uważają HIV / AIDS za chorobę zaraźliwą. Ich raporty obejmują analizę rozpowszechnienia HIV / AIDS, stosowania leków antywirusowych itp. Międzynarodowa wizja według WHO opiera się głównie na podejściu biomedycznym i informacyjnym. Ponadto WHO zaktualizowała wytyczne i wydała zalecenia dotyczące rozszerzenia usług testowania w kierunku HIV, w tym testów wyszkolonych usługodawców mających siedzibę w społeczności; zalecenie „leczenia każdego” wirusa HIV, wdrożenie testów monitorujących, leczenia, zatrzymania i supresji na wczesnym początku leczenia, aby uzyskać korzyści z profilaktyki i zaoferować profilaktykę przedekspozycyjną tym, którzy są negatywni, ale są bardziej narażeni na zarażenie wirusem HIV. Rządy krajowe w regionie, zwłaszcza na Globalnym Południu, są zdecydowane zwiększyć swoje wysiłki w walce z chorobą (WHO, 2016: 3).Według Eduardo Menendeza (2020) w medycynie ustanowiono hegemoniczny model neoliberalny (MMH): „w rozwoju nowego MMH przemysł chemiczno-farmaceutyczny i coraz częściej ten związany z genetyką i robotyką stał się jednymi z najważniejszych najbardziej dochodowe firmy w obecnych i przyszłych warunkach kapitalistycznych ”. W podobnych ramach Graciela Freyermuth (2000) badała przemoc strukturalną, która była przyczyną śmierci kobiet. Ta strukturalna przemoc jest obecna w kapitalistycznej logice produkcji i wydobycia.Ograniczenia podejścia WHO opierają się na czysto biomedycznej analizie choroby HIV / AIDS. Chociaż poczyniono znaczne postępy w kontrolowaniu zdrowia, kraje muszą przyspieszyć zapobieganie nowym infekcjom, wdrożyć strategię „leczenia dla wszystkich”, zmniejszyć liczbę zgonów z powodu AIDS oraz wyeliminować stygmatyzację i dyskryminację związaną z HIV (WHO, 2016: 8). Cele szczegółowe są zgodne z Celami Zrównoważonego Rozwoju, które obejmują cel, jakim jest wyeliminowanie AIDS jako zagrożenia dla zdrowia publicznego do 2030 r. Aby osiągnąć ten cel, UNAIDS (2014, 2016) i jego partnerzy, w tym WHO, zażądali szybkiej ścieżki podejście, które do 2020 r. przyniesie:- zmniejszyć liczbę nowych zakażeń wirusem HIV o 75 procent, z 2,1 miliona w 2015 roku do mniej niż 500 tysięcy na świecie,- upewnić się, że 90 procent osób żyjących z HIV zna swój stan,- zapewnić, że 90 procent osób, które znają swój status, otrzyma stałą terapię antyretrowirusową, oraz- 90 procent osób leczonych przeciwretrowirusowo jest leczonych wirusami.Wystarczające pokrycie wczesnym i trwałym lekiem przeciwretrowirusowym dla osób żyjących z wirusem AIDS może zmniejszyć liczbę zgonów związanych z AIDS na całym świecie z 1,1 mln w 2015 r. Do mniej niż 500 000 do 2020 r. (WHO, 2016: 9). Postęp w celach rozwoju zdrowia obejmuje zmniejszenie śmiertelności dzieci, poprawę zdrowia matek oraz walkę z HIV / AIDS, malarią i innymi chorobami (WHO, 2018: 2).Ivan Illich zwrócił uwagę, że „medykalizacja życia jest jednym z aspektów destrukcyjnej domeny przemysłu w naszym społeczeństwie. Supermedykalizacja jest szczególnie bolesnym przykładem frustrującej nadprodukcji ”(Illich, 1975: 77).Odnosi się to do współczesnych praktyk organizacji międzynarodowych wobec krajów afrykańskich. W przeciwieństwie do podejść indywidualnych, komponenty zaufania i kapitału społecznego powinny zostać wzmocnione (Chiu et al., 2008).Baza danych zawierająca kraje afrykańskie i zmienne została wyodrębniona z różnych źródeł, jak pokazano w tabeli 1.Tabela 1. Opis zmiennych analitycznychWynikiAnaliza głównych składników (PCA)PCA służy do zmniejszania wymiarowości zbioru danych. Zmienne w naszej analizie można wyjaśnić składową 1, która wyjaśnia 42,7% całkowitej wariancji i składową 2, która wyjaśnia 28,9% całkowitej wariancji. Skumulowany udział wyjaśnionej wariancji obu składników wynosi 77 procent. Oznacza to, że możliwe byłoby uwzględnienie tylko dwóch składników.Rysunek 1 przedstawia kraje przedstawione na podstawie ich wyników PCA oraz zmienne wykreślone jako wektory. Możemy rozdzielić kraje i wyróżnić trzy grupy. Kraje w prawym górnym rogu wykresu to Eswatini, Lesotho, Botswana, Namibia, Zambia, Zimbabwe, Mozambik i Republika Południowej Afryki, które wykazują wysoką częstość występowania wirusa HIV, wysoką śmiertelność przypisywaną wirusowi HIV, wysoki wskaźnik gruźlicy, a także wysokie nierówności dochodów ( in10r oraz GINI). Kraje po lewej stronie wykresu, od Egiptu po Mauritius, wykazują wyższy wskaźnik rozwoju społecznego, większą liczbę kobiet stosujących antykoncepcję i wysoką oczekiwaną długość życia. Z drugiej strony, na dole, są kraje o niskim wskaźniku rozwoju społecznego, małej liczbie kobiet stosujących antykoncepcję i niskim odsetku osób otrzymujących terapię antyretrowirusową.Rysunek 1. Analiza PCAAnaliza skupieńKlastry można podzielić na hierarchiczne i niehierarchiczne. W następnej sekcji grupowanie krajów afrykańskich zostanie przeanalizowane przy użyciu podejścia niehierarchicznego.Aby potwierdzić grupy zaproponowane w biplocie PCA, przeprowadziliśmy nieherarchiczne grupowanie metodą k-średnich i k = 3 (liczba skupień). Rysunek 3 przedstawia zastosowanie metody k-średnich (kmeans).Rysunek 2. Klastry niehierarchiczneŹródło: ekstrapolacja autora.Metodę k-średnich wykonano algorytmem MacQueena. Rysunek 3 przedstawia pierwszą grupę obejmującą Algierię, Cabo Verde, Egipt, Maroko, Tunezję, Libię, Seszele i Mauritius. Drugi obejmuje RPA, Eswatini, Lesotho, Mozambik, Zimbabwe, Zambię, Namibię i Botswanę. Kraje te charakteryzują się znacznymi wskaźnikami rozpowszechnienia i nierówności w zakresie HIV. Wreszcie trzecia grupa obejmuje większość krajów afrykańskich. Grupy utworzone tą metodą są zgodne z grupami zaproponowanymi wcześniej w analizie PCA.ZakończenieParadygmat zdrowia zbiorowego ustanowił paradygmat społecznej odpowiedzialności państwa. Jednak doszło do medykalizacji życia społecznego w ramach polityki neoliberalnej opartej na wytycznych wielostronnych organizacji międzynarodowych, w tym m.in. Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Światowej Organizacji Zdrowia. Celem programów zdrowia publicznego promowanych przez te wielostronne organizacje była prywatyzacja sektora zdrowia, ograniczenie programów pomocy społecznej, wdrożenie ukierunkowanych programów pomocowych, wprowadzenie podstawowych pakietów zdrowotnych, a wreszcie zlikwidowanie systemu ochrony zdrowia (Laurell, 2015). Co więcej, badania Breilha dotyczące ubiegłego wieku w odniesieniu do chorób tropikalnych są obecnie powielane w ścisłym tego słowa znaczeniu, ponieważ można je odnieść do problemu chorób przenoszonych drogą płciową, zwłaszcza takich jak HIV / AIDS. Polityka zdrowotna nie jest już promowana przez organizacje krajowe, ale przez międzynarodowe, które narzuciły politykę medyczną w zakresie zdrowia publicznego.Nasza analiza rozpowszechnienia HIV jako zbiorowego i społecznego konstruktu przyczynia się do nowego podejścia w badaniach nad chorobami. Surender i in. (2015) argumentowali, że zrozumienie ludzkich motywacji i zachowań ma zasadnicze znaczenie dla pomyślnego zaprojektowania polityki społecznej. Odnosi się to do decydentów w zakresie uniwersalnych i zbiorowych działań zapobiegających AIDS. Osoby z AIDS nadal żyją w stygmatyzacji i ciągłym procesie adaptacji do nowych wyzwań i ról (Goudge i in., 2009).Zgodnie z wynikami analizy PCA, a następnie wielowymiarowego skalowania i analizy skupień, można było utworzyć dla zmiennych trzy grupy krajów. Istnieje wyraźny podział grupowy między różnymi krajami. W krajach, w których wskaźnik nierówności dochodów jest wyższy, jest wyższy odsetek osób dorosłych żyjących z wirusem HIV i wyższy odsetek osób dorosłych umierających z powodu wirusa HIV. Wśród tych krajów są RPA, Eswatini, Lesotho, Republika Środkowoafrykańska, Mozambik, Zimbabwe, Zambia, Namibia i Botswana. A kraje o wyższym HDI, dłuższej oczekiwanej długości życia i kobietach stosujących antykoncepcję mają najwyższe wskaźniki terapii antyretrowirusowej. Wśród tych krajów są Egipt, Mauritius i Tunezja.Zdrowie zbiorowe jawi się jako konieczność zrozumienia częstości występowania wirusa HIV jako problemu dotyczącego wszystkich krajów afrykańskich. Krajowa polityka publiczna w krajach afrykańskich powinna wdrażać społeczną politykę publiczną w celu zwalczania ogromnych nierówności, w których ludzie są zanurzeni i które zmuszają ich do odtwarzania ich sytuacji z pokolenia na pokolenie.Bibliografia: Barreto M, De Almeida-Filho N, Breilh J. Epidemiology Is More than Discourse: Critical Thoughts from Latin America. Journal of Epidemiology and Community Health 2001; 55 (3): 158-159.Breihl J. Epidemiologia: economía, medicina y política: hacia una investigación médica en la transformación de la investigación en salud, Barcelona: Fontamara; 1986.Bronsman M, Sepuldeva J. SIDA, Ciencia y Sociedad en México, Secretaría de Salud, Instituto Nacional de Salud Pública; 1989.Bronsman M. et al. Sida en México: migración, adolescencia y género, México: IPE; 1995..Chiu J, Grobbelaar J, Sikkema K, Vandormoel A, Bomela N, Kershaw T. HIV-related stigma and social capital in South Africa. AIDS education and prevention: official publication of the International Society for AIDS Education 2008; 20(6): 519–530.Fiander A. HIV Infection in Africa. BMJ: British Medical Journal 1989; 299 (6693): 260-260.Freyermuth G. Morir en Chenhalo. PhD tesis, Mexico City: UNAM; 2001.Goudge J, Bulelwa N, Lenore M, Schneider H. Stigma, identity and resistance among people living with HIV in South Africa, SAHARA-J: Journal of Social Aspects of HIV/AIDS, 2009: (6) 3: 94-104. Illich I. Némesis médica. La expropiación de la salud, 1975; Mexico: Barral Editores. Koenig R. South Africa Bolsters HIV/AIDS Plan, but Obstacles Remain. Science, 2006; 314 (5804): 1378-1379.Krieger N, Alegría M, Almeida-Filho N, Silva J, Barreto M, Beckfield J, Walters K. Who, and what, causes health inequities? Reflections on emerging debates from an exploratory Latin American/North American workshop. Journal of Epidemiology and Community Health 2010; 64 (9): 747-749.Laurell A. C. Three Decades of Neoliberalism in Mexico: The Destruction of Society. International Journal of Health Services, 2015; 45 (2): 246–64. Menendez E. Modelo médico hegemónico: tendencias posibles y tendencias más o menos imaginarias, Salud Colectiva, 2020; 16, https://www.redalyc.org/jatsRepo/731/73162897015/html/index.htmlPhaladze N., Tlou S. Gender and HIV/AIDS in Botswana: A Focus on Inequalities and Discrimination. Gender and Development 2006; 14(1): 23-35.Sassen S. Expulsions. Brutality and Complexity in the Global Economy, Belkam Press 2014. Surender R., Van Niekerk R., Bridget H.L., Maylene A., King S. (2015). The drive for universal healthcare in South Africa: views from private general practitioners. Health Policy and Planning, 30(6), pp. 759-767.Tetelboin-Henrion C., Granados A. Transformaciones del sistema de salud mexicano. Alames en la memoria, Rojas Ochoa F, Márquez M, 2009, Habana: Editorial Caminos, 562-578. Tetelboin-Henrion C. Políticas sociales y de salud. Los momentos de las reformas en América latina y los derechos ciudadanos. Debates y problemas actuales en Medicina Social. La salud desde las políticas y los derechos, el trabajo, la formación y la comunicación, Mexico: UAM-X, 11-39; 2015.UNAIDS. World AIDS Day 2014 Report-Fact Sheet, Ending the AIDS Epidemic. Joint United Nations Program on HIV/AIDS, 2014; Geneva: UNAIDS. UNAIDS. Prevention Gap Report, 2016 http://www.unaids.org/sites/default/files/media_asset/2016-prevention-gap-report_en.pdf UNAIDS. Country progress report - South Africa Global AIDS Monitoring, 2018, http://www.unaids.org/sites/default/files/country/documents/ZAF_2018_countryreport.pdfUSAIDS. Ending Aids. Progress towards the 90–90–90 targets”, United Nations Programme on HIV/AIDS (UNAIDS), 2017, http://www.unaids.org/sites/default/files/media_asset/Global_AIDS_update_2017_en.pdfWHO. Regional Office for South-East Asia. HIV/AIDS in the South-East Asia Region: progress report 2010, Asia: World Health Organization, 2010, http://www.who.int/hiv/pub/surveillance/Searo_HIV-AIDS_HIV_report2010_2.pdfWHO. Information on HIV/AIDS. Brazzaville: World Health Organization - Regional Office for Africa, 2015 https://afro.who.int/health-topics/hivaidsWHO. Regional Office for South-East Asia. Progress report on HIV in the South-East Asia Region 2016, India: World Health Organization, 2016.WHO. State of health in the WHO African Region. An analysis of the status of health, health services and health systems in the context of the Sustainable Development Goals. Brazzaville: World Health Organization, Regional Office for Africa, 2018 https://afro.who.int/publications/state-health-who-african-regionWHO. HIV prevalence, 2019 https://www.who.int/data/gho/data/indicators/indicator-details/GHO/prevalence-of-hiv-among-adults-aged-15-to-49-Wu T. The curse of bigness: antitrust in the new Gilded Age, Columbia Global Reports 2018."Temeke District, Tanzania Harm reduction programme" by Doctors of the World UK is licensed under CC BY-NC-SA 2.0

Analiza

Ameryka Środkowa: kształtowanie się (zdekolonizowanego) sądownictwa konstytucyjnego

01.11.2021

WprowadzenieCelem opracowania jest dokonanie analizy konstytucjonalizmu Gwatemali, Salwadoru, Hondurasu, Panamy, Nikaragui oraz Kostaryki w obszarze kształtowania organów stojących na straży Konstytucji oraz gwarancji praw człowieka. Państwa Ameryki Środkowej przestawiają różną dynamikę w obszarze zmian konstytucyjnych, a zwłaszcza funkcjonowania instytucji Trybunału Konstytucyjnego bądź Sądu Najwyższego bez wyksztalcenia odrębnego organu kontroli konstytucyjnej.Aby tego dokonać w pierwszej części zostanie przedstawione zagadnienie dekolonizacji instytucji trybunału konstytucyjnego. W konkluzji stwierdza się, że w sześciu krajach wykształciły się trzy typy usytuowania konstytucjonalnego sądownictwa: 1) jako odrębny Trybunał Konstytucyjny (Gwatemala), 2) występuje brak sądów konstytucyjnych na wzór austriackiego modelu Kelsena, ale istnieje mechanizm gwarancji Konstytucji, który sprawują sądy najwyższe (Panama, Kostaryka), oraz 3) jako Izba Konstytucyjna w ramach instytucjonalnych Sądu Najwyższego (Salwador, Honduras, Nikaragua). Wciąż kolonialny cień rozwiązań prawnych spowija kraje Ameryki Środkowej. Trybunał konstytucyjny jako zdekolonizowany konstrukt społecznyPrawo jest konstruktem społecznym, tworzone wciąż na nowo, z perspektywy konkretnego miejsca na ziemi. Boaventura de Sousa Santos zadawał pytanie: czy konstytucja może dokonywać emancypacji? Czy istnieje transformatywny konstytucjonalizm? [Sousa Santos 2008, 31]. Rolą tej transformacji jest wyznaczanie nowych zadań organom kontroli konstytucyjnej. Karl Klare [1998] odnosił się kultury prawnej i transformacji wrzeczywistości postkolonailenej (post-appartheidowej).Zgodnie z art. 16 Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela 1789 konstytucja ma zawierać dwa niezbędne elementy: podział władzy oraz poszanowanie praw człowieka. Jednakże dla samego Napoleona naczelnym postulatem było odtworzenie niewolnictwa na wyspie cukrowej. Logika ekskluzji przyświecała postulatom wolności, braterstwa i równości. Według Toussaint L’Ouverture’a, haitańskiego rewolucjonisty walczącego z uzurpatorskim systemem Bonapartego: „Miej nieufność wobec białych, oni zdradzą Cię, jeśli to możliwe. Ich pragnieniem jest powrót do niewolnictwa”. Rewolucja francuska potwierdziła, że:„wolność jest niepodzielna, nie można przyznać wolności politycznej i ekonomicznej białym plantatorom i zachować władzę niewolniczą nad Mulatami; że nie można uznać równouprawnienia Mulatów utrzymując system niewolniczy, innymi słowy, by uwolnić jedną z klas społeczeństwa kolonialnego należałoby uwolnić wszystkich, należałoby wyzwolić Santo Domingo, co wydawało się niemożliwe, bo wbrew interesom Francji” [Césaire 1967, 20].Kolonizacja jest procesem utożsamianym z podbojem (conquista) odkrytych ziem Ameryki, nazwanej „Nowa Hiszpania” w XV i XVI wieku. Proces dekolonizacji ma swój wymiar historyczny, jednakże jest absolutnie ponadczasowy. O tej ponadczasowości procesu kolonizacji pisał Anibal Quijano (1928-2018), wybitny peruwiański socjolog[1]. Źródłem nowego paradygmatu jest przekonanie o kolonialności władzy związanej z dominacją modelu kapitalistycznego [Drexler-Dreis, 2019].Perspektywa „południa”, zgodnie z propozycją Santosa reprezentuje „Geografię społeczną” lub „czasoprzestrzeń” związana z formami konstytutywne podporządkowanie zachodniej kapitalistycznej nowoczesności [Sousa Santos 2018, 420]. A zwłaszcza – formami kolonialnymi stanowienia prawa, w tym prawa konstytucyjnego i organów kontroli konstytucyjności. Sądownictwo a prawo zdekolonizowane konstytucyjne: kazus Ameryki Środkowej?Ekwador i Boliwia posiadają (jako pierwsze) konstytucje zdekolonizowane, które transformują instytucje władzy sądowniczej w zakresie organów konstytucyjnych. W jaki sposób państwa Ameryki Środkowej, tj. Gwatemali, Salwadoru, Hondurasu, Panamy, Nikaragui oraz Kostaryki dokonują transformacji w obszarze sądownictwa konstytucyjnego?GwatemalaIstnieje tu odrębny Trybunał Konstytucyjny (oficjalnie Honorowy Trybunał Konstytucyjny Republiki Gwatemali, La Honorable Corte de Constitucionalidad de la República de Guatemala), który jest stałym sądem o wyłącznej jurysdykcji, którego podstawową funkcją jest obrona porządku konstytucyjnego. Funkcjonuje on również jako Nadzwyczajny Sąd w odniesieniu do amparo[2].Pierwszy sąd konstytucyjny został utworzony w 1965 r., którego inspiracją miała być kelsenowska wizja odrębnego Trybunału. Konstytucja polityczna Republiki Gwatemali została ogłoszona przez Narodowe Zgromadzenie Konstytucyjne w 1985 r. W rozdziale VI dotyczącym gwarancji konstytucyjnych i ochrony porządku konstytucyjnego są uregulowane instytucje Trybunału Konstytucyjnego, Komisji Praw Człowieka i Rzecznika Praw Obywatelskich.Zgodnie z art. 269 Konstytucji Sąd Konstytucyjny składa się z pięciu stałych sędziów, z których każdy będzie miał swojego zastępcę. Przy rozpatrywaniu spraw o niekonstytucyjność przeciwko Sądowi Najwyższemu, Kongresowi Republiki, Prezydentowi lub Wiceprezydentowi Republiki liczba jej członków wzrośnie do siedmiu, przy czym dwóch pozostałych sędziów zostanie wybranych w drodze losowania. Sędziowie pozostaną na swoich stanowiskach przez pięć lat i zostaną mianowani w następujący sposób: a) przez Kongres Republiki Gwatemali, b) przez Sąd Najwyższy, c) prezydenta Republiki Gwatemali, d) Uniwersytet San Carlos Gwatemali, oraz e) Kolegium Prawników i Notariuszy Gwatemali.Zgodnie z art. 272 Konstytucji Trybunał Konstytucyjny pełni następujące funkcje: rozpatruje sprawy wyłącznie jako Sąd Nadzwyczajny w sprawach amparo wniesionych przeciwko Kongresowi Republiki Gwatemali, Sądowi Najwyższemu, Prezydentowi Republiki Gwatemali i Wiceprezydentowi Republiki Gwatemali; rozstrzyga sprawy dotyczące wszelkich konfliktów jurysdykcji w sprawach dotyczących zgodności z konstytucją; opracowuje doktrynę i zasady konstytucyjne, które są ustalane przy okazji uchwał o ochronie i niekonstytucyjności ustaw; wydaje opinie w sprawie niekonstytucyjności ustaw zawetowanych przez prezydenta; wyraża opinie o sprawach w ramach swoich kompetencji określonych w Konstytucji.Trybunał Konstytucyjny jest podstawową instytucją ochrony Konstytucji. Jednakże większość mieszkańców rdzennych Gwatemali nie ma dostępu do instytucji ochrony ich konstytucyjnych praw (amparo) i nie odczuwa działa Trybunału na ich sprawiedliwość codzienną.Salwador Funkcje ochrony konstytucji sprawuje Izba Konstytucja Sądu Najwyższego Sprawiedliwości, instytucja poddawana w okresie administracji prezydenta Nayiba Bukele naciskom. Zgromadzenie Ustawodawcze, kontrolowane przez prezydenta, usunęło wszystkich sędziów konstytucyjnych z Sądu Najwyższego w maju 2021 r. [El Universal 2021]Konstytucja z 1983 r. ustanowiła Izbę Konstytucyjną w ramach instytucjonalnych Sądu Najwyższego, w celu poznania i podejmowania decyzji w zakresie specjalistycznych procesów bezpośredniego stosowania Konstytucji.Zgodnie z art. 174 Konstytucji Izba Konstytucyjna Sądu ma kompetencje do sprawowania uprzedniej kontroli w trakcie procesu kształtowanie prawa i późniejszej jego kontroli, poprzez wszczynanie procesu o niekonstytucyjność, który jest inicjowany na wniosek każdego obywatela lub w ramach kontroli rozproszonej przez dowolnego sędziego lub sąd.Sąd również ma uprawnienia do kontrolowania zaniechań legislacyjnych i jest kompetentny, aby postępować w ramach amparo i habeas corpus. Sąd składa się z pięciu sędziów: prezydenta i czterech członków, którzy są mianowani przez Zgromadzenie Ustawodawcze większością kwalifikowaną dwóch trzecich głosów wybranych posłów, co daje mu dodatkową legitymację demokratyczną. Prezes Izby Konstytucyjnej pełni również funkcję Prezesa Sądu Najwyższego. W Salwadorze nie wykształcił się odrębny trybunał konstytucyjny. W systemie prezydenckim, jaki panuje w Salwadorze, Izba Konstytucyjna stanowi obszar konfrontacji władzy wykonawczej z pozostałymi władzami. Ochrona instytucji konstytucyjnych oraz praw mieszkańców jest daleka od skutecznego wdrożenia.Honduras Podobnie jak w Salwadorze, istnieje Izba Konstytucyjna w ramach Sądu Najwyższego. Zgodnie z art. 316 Konstytucji Sąd Najwyższy będzie zorganizowany w izby, z których jedna jest konstytucyjna, a ponadto przewiduje, że wyroki izb wydawane jednomyślnie będą orzekane w imieniu Sądu Najwyższego. W ramach Izby dokonuje się rozstrzygania w zakresie Habeas Corpus, Habeas Data, Amparo, skargi na niekonstytucyjność oraz rozstrzyganie konfliktów jurysdykcji między władzami państwa lub między nimi a Najwyższym Sądem Wyborczym, jak również między innymi podmiotami i organami wskazanymi przez prawo. Izba Konstytucyjna składa się z pięciu sędziów: prezydenta i czterech członków. Sędziowie mianowani są przez Zgromadzenie Ustawodawcze. Daleka od przestrzegania i ochrony instytucji Konstytucji, Izba Konstytucyjna znajduje się w obszarze wpływów władzy wykonawczej.Nikaragua W 1995 r. uchwalono ustawę nr 192 o częściowej reformie konstytucji politycznej Nikaragui. Na mocy nowelizacji Sąd Najwyższy miał składać się z następujących izb: cywilnej, karnej, konstytucyjnej i administracyjnej. Wyróżniono Izbę Konstytucyjną do ochrony praw i gwarancji zapisanych w Konstytucji. Mechanizmy kontroli obejmują: amparo, Habeas Data, skarga na niekonstytucyjność. Podobnie, za pomocą wspomnianej reformy konstytucyjnej z 1995 r., ustalono, że do kompetencji Zgromadzenia Plenarnego Sądu Najwyższego należy poznanie i rozstrzyganie o niekonstytucyjności ustaw oraz sporów kompetencyjnych między organami państwa.Model kontroli konstytucyjności przyjęty w Nikaragui odpowiada modelowi skoncentrowanej kontroli w odniesieniu do orzekania o niekonstytucyjności, ponieważ jedynym organem odpowiedzialnym za poznanie i rozwiązanie tego środka jako konstytucyjnego mechanizmu kontroli jest Sąd Najwyższy. W tym sensie Sąd Najwyższy ma monopol na decydowania o konstytucyjności ustaw, dekretów, rozporządzeń sprzeciwiające się postanowieniu Konstytucji; pozostałe sądy nie mogą w porcie orzekać w przedmiocie konstytucyjności ustaw. Jednakże w odniesieniu do apelacji amparo jako mechanizmu konstytucyjnej kontroli i gwarancji Konstytucji, możemy powiedzieć, że jest ona odpowiedzią na model rozproszonej kontroli.Konstytucja Nikaragui w tytule VIII, rozdziale V, art. 158-167 przewiduje powołanie Najwyższego Sądu Sprawiedliwości; zawarte są tam jego kompetencji, wśród których, jak już wspomniano, znajduje się rozpatrywanie i rozstrzyganie skarg dotyczących niekonstytucyjności prawa oraz skargi amparo. Ten sam akt prawny w swoim tytule X, rozdziale II dotyczącym kontroli konstytucyjności (art. 187-190) reguluje podstawowe kwestie dotyczące niekonstytucyjności oraz amparo.Mimo konstytucyjnych zmian, Izba Konstytucyjna Sądu Najwyższego w systemie prezydenckim Nikaragui nie zapewnia dostatecznej ochrony instytucji i gwarancji konstytucyjnych mieszkańcom.Kostaryka Ukształtowana w 1989 r. Izba Konstytucyjna Sądu Najwyższego Kostaryki, jest wyspecjalizowanym sądem Sądu Najwyższego Kostaryki odpowiedzialnym za zagwarantowanie nadrzędności norm i zasad konstytucyjnych i prawa międzynarodowego obowiązującego w Republice, ich jednolitej interpretacji i stosowania, a także podstawowych praw i wolności zapisanych w konstytucji politycznej lub międzynarodowych instrumentach praw człowieka obowiązujących w Kostaryce.Izba Konstytucyjna jest odpowiedzialna za rozpatrywanie skarg dotyczących amparo, Habeas corpus, działań niezgodnych z konstytucją, konsultacji ustawodawczych lub sądowych w sprawie konstytucyjności oraz sporów konstytucyjnych.Izba składa się z siedmiu sędziów wybranych przez Zgromadzenie Ustawodawcze Kostaryki na okres ośmiu lat, z możliwością natychmiastowego i bezterminowego ponownego wyboru. Mogą być odwołani jedynie poprzez oświadczenie o wniesieniu przeciwko nim sprawy z innych powodów lub dlatego, że Zgromadzenie Ustawodawcze większością dwóch trzecich ogólnej liczby jego członków blokuje ich automatyczny ponowny wybór przed jego ukonstytuowaniem.Izba Konstytucyjna Sądu Najwyższego Kostaryki wykształciła najbardziej efektywny w regionie mechanizm ochrony konstytucyjnych praw człowieka we wszystkich jego formach, gwarantując nadrzędność norm i zasad konstytucyjnych oraz obowiązującego prawa międzynarodowego i regionalnego systemu ochrony.Panama Konstytucja Panamy chroni w art. 17 godność człowieka: „Prawa i gwarancje uznane należy uważać za minimalne standardy, które nie wykluczają innych, które są związane z podstawowymi prawami i godnością jednostki”.Artykuł 206 konstytucji politycznej Panamy jest tym, który ustanawia monopol Sądu Najwyższego w zakresie kontroli konstytucyjności aktów władzy. Zgodnie z brzmieniem art. 206, do kompetencji Sądu Najwyższego należy stanie na straży integralności Konstytucji, orzekanie o niekonstytucyjności ustaw, dekretów, umów, uchwał i innych aktów, które naruszają konstytucję.W panamskim systemie sprawiedliwości konstytucyjnej istnieje kontrola abstrakcyjna konstytucyjności ustaw lub aktów regulacyjnych z nich, ale także rozproszona. Sędzia może skierować zapytanie do konsultacji, do Zgromadzenia Plenarnego Sądu Najwyższego, który jest sądem właściwym do rozstrzygnięcia pytania konstytucyjnego. Oprócz stron postępowania sędzia może z urzędu zasięgnąć opinii co do konstytucyjności ustawy lub aktu ją regulującego. Pod tym względem różni się on od systemu obowiązującego w Stanach Zjednoczonych Ameryki, gdzie istnieje tylko jedynie kontrola konstytucyjności ustaw.Podsumowanie Na kształtowanie się organów konstytucyjnych państw Ameryki Środkowej miał wpływ prezydencki system Stanów Zjednoczonych, który jest – w mniejszym bądź większym stopniu – reprodukowany w Salwadorze, Hondurasie czy Nikaragui. W tym sensie konstytucja Stanów Zjednoczonych znacząco wpłynęła na konstrukcje regionu i ich ewolucję. Pierwszą konstytucją, która zawierała figurę prezydenta i ustanawiała rozdział władzy, była Konstytucja Stanów Zjednoczonych. A te zasady, podobnie jak wiele innych, które są zawarte w Konstytucji Stanów Zjednoczonych, są fundamentalną częścią konstytucjonalizmu Ameryki Środkowej. Kolonialność instytucji w obszarze ochrony prawa człowieka jest wciąż obecna.W Gwatemali przyjęto odrębną instytucję Trybunału Konstytucyjny, którego celem miało być zagwarantowanie poszanowania państwa prawa. Daleko jednak od zagwarantowania skutecznej ochrony praw i godności. Kostaryka i Panama prezentują najbardziej zaawansowanych system ochrony praw i godności człowieka, który skutecznie wdraża standardy ochrony konwencyjnej i międzyamerykańskiego systemu ochrony praw człowieka.Bibliografia: Césaire A., Toussaint Louverture. La Revolución francesa y el problema colonial, Instituto del Libro, La Habana 1967.Czarnecki, L. 2019. O ewolucji amparo w Meksyku, Przegląd Konstytucyjny, 4: 58–75. ISSN: 2544-2031.Drexler-Dreis, J. 2019. Colonial Modernity as a Historical Context. In Decolonial Love: Salvation in Colonial Modernity (pp. 17-30). New York: Fordham University Press. doi:10.2307/j.ctv75dbgr.4Karl E. Klare, 1998. Legal culture and transformative constitutionalism, South African Journal on Human Rights 14, p. 14.Konstytucja Gwatemali, 1985 r., nowelizacja 1993 r.https://www.constituteproject.org/constitution/Guatemala_1993.pdf (dostęp 1.06.2021 r.)Konstytucja Hondurasu, 1982 r., nowelizacja 2013 r.https://www.constituteproject.org/constitution/Honduras_2013.pdf?lang=en (dostęp 1.06.2021 r.)Konstytucja Kostaryki, 1949 r., nowelizacja 2011 r.https://www.constituteproject.org/constitution/Costa_Rica_2011.pdf?lang=enKonstytucja Nikaragui, 1987 r., nowelizacja 2005 r.https://www.constituteproject.org/constitution/Nicaragua_2005.pdf (dostęp 1.06.2021 r.)Konstytucja Panamy, 1972 r., nowelizacja 2004 r.https://www.constituteproject.org/constitution/Panama_2004.pdf?lang=en (dostęp 1.06.2021 r.)Konstytucja Salwadoru, 1983 r., nowelizacja 2014 r.https://www.constituteproject.org/constitution/El_Salvador_2014.pdf?lang=en (dostęp 1.06.2021 r.)Mariátegui, J.C. 2007, Siete Ensayos de Interpretación de La Realidad Peruana, Biblioteca Ayacucho.Sousa Santos, B. 2018. The end of the cognitive empire: the coming of age of epistemologies of the South, Durham: Duke University Press.El Universal, El Salvador: chocan Congreso y Sala de lo Constitucional, https://www.eluniversal.com.mx/mundo/el-salvador-chocan-congreso-y-sala-de-lo-constitucional (dostęp 1.06.2021 r.)[1] Nawiązuje do dorobku José Carlos Mariátegui (1894-1930). Zob. Mariátegui, J.C. 2007, Siete Ensayos de Interpretación de La Realidad Peruana, Biblioteca Ayacucho.[2] Zob. szerzej o amparo w: Czarnecki, L. 2019. O ewolucji amparo w Meksyku, Przegląd Konstytucyjny, 4: 58–75. ISSN: 2544-2031.

Analiza

Ochrona środowiska w konstytucji Ugandy – przykładem dla innych państw regionu?

11.10.2021

Afryka jest niezwykle zróżnicowanym kontynentem, który zmaga się z wieloma problemami natury społecznej, gospodarczej oraz politycznej. Na ich tle kwestie związane z ochroną środowiska czy klimatu mogą jawić się jako zagadnienia marginalne. A przecież to środowisko naturalne jest conditio sine qua non istnienia i rozwoju poszczególnych społeczeństw. Zbyt często zapomina się, iż jego stan jest istotnie powiązany z produkcją odpowiedniej ilości jedzenia, a przez to osiągnięciem samowystarczalności żywnościowej, a te z kolei mogą rodzić konkretne implikacje gospodarcze w postaci konieczności wygenerowania odpowiednich dochodów na zakup żywności na rynkach światowych lub prowadzić do klęsk głodu. Coraz częściej podnosi się, że poważnym zagrożeniem dla niektórych państw afrykańskich jest pustynnienie, wysychające studnie i rzeki oraz kurcząca się powierzchnia ziemi pod uprawy. Widocznie zmniejszają się również zasoby naturalne – zarówno w skali mikro, jak i makro. Przewiduje się, że w przyszłości to właśnie te czynniki mogą mieć charakter konfliktogenny, pośrednio przyczyniający się do znaczących migracji ludzi. Zanieczyszczenie powietrza jest kolejnym wyzwaniem z jakim mierzą się aglomeracje miejskie w państwach afrykańskich.Ochrona środowiska staje się coraz pilniejszą kwestią. Coraz trudniej bowiem zanegować nie tylko bezpośredni wpływ przyrody na życie i zdrowie pojedynczego człowieka, ale także znaczenie jakie ma dla rozwoju i dobrostanu całych społeczeństw. Odpowiedzialnością za ochronę środowiska należy w pierwszej kolejności obarczyć władze państwowe[1]. To one są podstawową strukturą gwarantującą zapewnienie społeczeństwu właściwych pod względem ekologicznym warunków życia. Zadania państwa mają z jednej strony charakter prewencyjny polegający na powstrzymaniu się od działań godzących w środowisko naturalne, ale również czynny – koncentrujący się na aktywnym przeciwdziałaniu lub zapobieganiu szkodliwym wpływom na jego stan oraz usuwaniu szkód już powstałych[2]. Trzeba jednak pamiętać, że „w przypadku ochrony środowiska potrzeba nam myślenia globalnego i prawodawstwa uniwersalnego, ponieważ środowisko i jego zanieczyszczenia nie znają granic państwowych, są ze swojej natury transgraniczne”[3]. Stąd też współcześnie na prawo ochrony środowiska składają się normy zawarte w prawie międzynarodowym oraz przepisy krajowe, a nade wszystko konstytucja z racji jej miejsca w hierarchii aktów prawnych.W rodzimej literaturze przedmiotu coraz więcej uwagi poświęca się kwestiom związanym z ochroną środowiska – również w aspekcie porównawczym. Rozwiązania przyjęte w poszczególnych państwach kontynentu afrykańskiego pozostają jednak nadal poza głównym nurtem zainteresowań badawczych. Dlatego też celowe wydaje się uzupełnienie tej luki poprzez przeprowadzenie analizy konstytucyjnych regulacji odnoszących się do ochrony środowiska na przykładzie wybranego kraju tego regionu. W tym kontekście właściwym wyborem wydaje się być Uganda. Po pierwsze, ze względu na położenie geograficzne i bogactwo naturalne kraju, ale nade wszystko z racji stosunkowo obszernych regulacji „środowiskowych” zawartych w konstytucji. Podstawowym celem analizy jest ustalenie w jakim stopniu ich wprowadzenie realnie wpływa na zabezpieczenie stanu środowiska naturalnego. Przestrzeganie tych przepisów determinuje bowiem zachowanie istniejącego ekosystemu. Życie i dobrostan obywateli Ugandy są bezpośrednio powiązane ze stanem środowiska naturalnego – być może w sposób nieporównywalny z innymi częściami globu.Pierwszorzędne znaczenie w toku prowadzonego wywodu miała analiza przepisów rangi konstytucyjnej, mniejsze natomiast miało przedstawienie konkretnych przypadków zagrażających środowisku przyrodniczemu. Warunkowało to zastosowanie konkretnych metod badawczych i przesądziło o wykorzystaniu w publikacji metody prawno-dogmatycznej, a jedynie pomocniczo – historycznej i empirycznej.Uganda położona jest we wschodniej części Afryki. Stolicą państwa jest Kampala. Językami urzędowymi są język angielski i suahili. Całkowita powierzchnia kraju wynosi 241,038 km2, z czego grunty rolne zajmują 71,2%, grunty orne 34,3%, uprawy trwałe 11,3%, pastwiska trwałe 25,6%, natomiast lasy 14,5%[4]. Warto wspomnieć, że ok. 8% ogólnej powierzchni państwa stanowią obszary ustawowo chronione. Uganda nie ma dostępu do morza, a jej granice lądowe przebiegają z następującymi państwami:Demokratyczną Republiką Konga - 877 km,Kenią – 814 km,Rwandą – 172 km,Sudanem Południowym – 475 km,Tanzanią – 391 km.Populacja kraju wynosi 44712 143 i jest jedną z najszybciej rosnących na świecie[5]. Należy zaznaczyć, że w strukturze społecznej dominują najmłodsi (w wieku 0-14 lat), a współczynników dzietności, który wynosi on 5,8 dziecka na kobietę, jest jednym z najwyższych w skali globu. Szacuje się, że tak dynamiczny wzrost liczby ludności może w przyszłości skutkować ograniczeniami w dostępie do ziemi uprawnej i zasobów naturalnych, a przez to negatywnie wpłynąć na produkcję i dystrybucję żywności, a być może nawet prowadzić do klęski głodu. Kraj jest zróżnicowany pod względem stopnia rozwoju. Zapóźnione są regiony położone na północy i północnym wschodzie kraju, co stanowi konsekwencję licznych konfliktów, które toczyły się na tych terenach.Obecnie Uganda jest republiką. Jednak do momentu uzyskania niepodległości w 1962 r. pozostawała formalnie kolonią Imperium Brytyjskiego. Pierwsze kontakty z Brytyjczykami miały miejsce w latach 60. XIX w. wraz z pojawieniem się odkrywców poszukujących źródeł Nilu. W kolejnych dekadach związki z Wielką Brytanią uległy dalszej intensyfikacji poprzez zawieranie licznych umów handlowych i ustanowienie Protektoratu Ugandy w 1894 r.[6]Kolonizatorzy wyznaczyli granice Ugandy nie respektując jednak różnic pomiędzy zamieszkującymi te tereny grupami etnicznymi. Po wyzwoleniu się spod dominacji brytyjskiej to właśnie ten rozziew kulturowy oraz dysproporcje w sposobie organizacji społeczno-politycznej hamowały procesy kształtowania się sprawnie działających struktur państwowych. Już po uzyskaniu niepodległości Uganda doświadczyła niestabilności politycznej i gospodarczej, a także stała się areną bratobójczych walk i ludobójstwa[7]. Wystarczy wspomnieć, iż w jedynie w okresie dyktatorskich rządów Idi Amina (1971-1979) śmierć poniosło około 300000 jego przeciwników politycznych. Natomiast wojna partyzancka i łamanie praw człowieka pod rządami Miltona Obote (1980-1985) szacuje się, że pochłonęły kolejne 100 000 ofiar. W 1986 r. w wyniku zamachu stanu władzę w kraju przejął Yoweri Museveni. W grudniu 2017 r. decyzją parlamentu zniesiono ograniczenia wiekowe przewidziane do sprawowania urzędu prezydenta, umożliwiając tym samym jego ponowne kandydowanie. Wraz z dojściem do władzy Museveniego sytuacja gospodarcza i polityczna uległa nieznacznej poprawie, chociaż kraj ten nadal boryka się z licznymi problemami. Wśród nich pierwszorzędne znaczenie mają ubóstwo i wszechobecna korupcja, skokowy wzrost populacji, słabo rozwinięta infrastruktura i sektor energetyczny, a także deficyty w zakresie funkcjonowania instytucji demokratycznych i przestrzegania praw człowieka[8]. Sytuacja gospodarcza i społeczna Ugandy mogłaby być zgoła odmienna. Jest to bowiem kraj zasobny w miedź, kobalt, wapień, sól oraz złoto. O jej bogactwie naturalnym świadczą także lasy, wiele gatunków dzikich zwierząt, woda i tereny podmokłe. Całkowita powierzchnia lasów zajmuje 49500 km2, z czego większość jest położona w zachodniej części kraju w regionach Kibale, Kabarole i Bundibugyo. Lasy pozostają głównie własnością prywatną – w rękach indywidualnych skupionych jest 70% powierzchni lasów. Pozostałe 30% jest zarządzane przez instytucje państwowe – Lasy Państwowe, organy samorządowe i Ugandyjski urząd ds. ochrony dzikiej przyrody[9]. Kraj ten jest siedliskiem wielu gatunków zwierząt m.in. hipopotamów, krokodyli, słoni, żyraf, bawołów i antylop. Jest to też jedno z ostatnich miejsc występowania goryla górskiego. Główną cechą charakterystyczną Ugandy pod względem hydrologicznym jest rozległy, połączony system jezior równikowych, tworzących górną część Nilu Białego. Dzięki wielości jezior i rzek kraj ten jest żyzny i dobrze nawodniony. W południowej części Ugandy znajduje się największe na świecie jezioro tropikalne i drugie co wielkości jezioro słodkowodne – Jezioro Wiktorii. Gwoli ścisłości należy dodać, iż jezioro to znajduje się w granicach terytorialnych trzech państw – oprócz Ugandy również Kenii i Tanzanii. Uganda posiada również rozległe tereny podmokłe. Występują one niemal we wszystkich rejonach kraju i zajmują około 13% całkowitej powierzchni kraju[10]. Uganda jest krajem niezwykle różnorodnym pod względem przyrodniczym. Środowisko naturalne i jego zasoby są istotnym elementem warunkującym przyszłość i dobrobyt państwa. Jest ono jednak zagrożone przez szereg czynników zewnętrznych – w większości spowodowanych działalnością człowieka. Za kluczowe zagrożenia należy uznać osuszanie terenów podmokłych dla celów rolniczych, wycinkę drzew, nadmierny wypas zwierząt, erozję gleby, zanieczyszczenie wody przez zrzuty przemysłowe oraz powszechne kłusownictwo. Dlatego też w celu ochrony zasobów środowiskowych przed nadużyciami i degradacją wypracowano kompleksowe rozwiązania prawne.III.Dokonując analizy ugandyjskich rozwiązań prawnych w sferze środowiska należy w pierwszej kolejności przypomnieć o rosnącym wpływie prawa uchwalanego ponad granicami państw, chociażby w ramach organizacji międzynarodowych, a także o dostosowywaniu prawodawstwa krajowego do wyzwań zglobalizowanego świata, w tym przede wszystkim w celu zwalczania globalnych zagrożeń wobec środowiska naturalnego[11]. O skali zjawiska najlepiej świadczą dane zgromadzone przez Program Narodów Zjednoczonych do spraw Ochrony Środowiska (UNEP). Zgodnie z tymi szacunkami zawarto już ponad 900 wielostronnych porozumień międzynarodowych i 1500 umów bilateralnych odnoszących się do problemów związanych z ochroną środowiska naturalnego[12].Również Uganda jest sygnatariuszem porozumień międzynarodowych, które należy traktować jako istotne narzędzie w przeciwdziałaniu zagrożeniom dla środowiska i klimatu. Mianowicie, jest ona stroną:Protokołu z Kioto (1997)konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zwalczania pustynnienia w państwach dotkniętych poważnymi suszami i/lub pustynnieniem, zwłaszcza w Afryce (1994)konwencji o różnorodności biologicznej (1992)ramowej konwencji ONZ w sprawie zmian klimatu (1992)konwencji bazylejskiej (dotycząca kontroli transgranicznego przemieszczania i usuwania odpadów niebezpiecznych) (1989)konwencji wiedeńskiej w sprawie ochrony warstwy ozonowej (1985)konwencji ONZ o prawie morza (1982)konwencji o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (1973)konwencji ramsarskiej o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe jako środowisko ptactwa wodnego (1971)W systemie prawa krajowego podstawowe znaczenie ma Konstytucja Republiki Ugandy z 8 października 1995 r.[13] W dotychczasowej historii niepodległej Ugandy należy odnotować istnienie trzech wcześniejszych aktów tej rangi. Według Benjamina J. Odoki żaden z nich nie odpowiadał w zadowalający sposób na potrzeby i aspiracje narodu[14]. Uzasadnione kontrowersje budziły sposób uchwalenia i przyjęte rozwiązania prawne. Przyczyniły się one do utrwalenia ponad trzydziestoletniego kryzysu politycznego i konstytucyjnego w państwie[15]. Obecna sytuacja polityczna w Ugandzie również oceniana jest krytycznie[16].Obowiązująca ustawa zasadnicza jest aktem prawnym o dużej szczegółowości. W systematyce konstytucji wyróżnić należy 288 artykuły ujęte w 19 rozdziałów. Są one poprzedzone preambułą. Tekst konstytucji otwiera prezentacja celów i zasad polityki państwa. Do ustawy zasadniczej dołączono również siedem wykazów, które odnoszą się do takich kwestii jak choćby granice państwa oraz ludy tubylcze zamieszkujące terytorium Ugandy według stanu z 1926 r.Kwestie związane z szeroko rozumianą ochroną środowiska zostały ujęte zarówno w celach i zasadach polityki państwa oraz w pozostałych przepisach konstytucji. Co do zasady ochrona środowiska może być szeroko lub pośrednio uregulowana na poziomie konstytucyjnym. Mogłoby się wydawać, że szczególnie uwrażliwione na problem zabezpieczenia stanu przyrody będą państwa bogatej północy i znajdzie to odbicie w ich prawodawstwie. Trzeba jednakże zauważyć, że również wśród państw położonych w Afryce, Azji czy Ameryce Południowej rośnie świadomość konieczności i znaczenia prawnego uregulowania ochrony środowiska na poziomie ustawy zasadniczej. Z jednej strony przepisy rangi konstytucyjnej eksponują kolektywny wymiar środowiska i odnoszą się do idei zrównoważonego rozwoju, stanowią o potrzebie racjonalnego eksploatowania zasobów naturalnych oraz o zachowaniu bezpiecznego i zdrowego środowiska dla obecnego i przyszłych pokoleń. Z drugiej – stanowią o prawach i obowiązkach jednostki. Najczęściej regulacją objęte jest prawo do czystego i zdrowego środowiska oraz obowiązek ochrony i zachowania środowiska i zasobów naturalnych[17]. Analizując ugandyjskie konstytucyjne przepisy dotyczące środowiska naturalnego w pierwszej kolejności należy odnotować, iż w zasadzie XIII wymienionej w celach i zasadach polityki państwa wskazuje się, że na państwie ciąży obowiązek ochrony zasobów naturalnych, w tym gruntów, wody, terenów podmokłych, minerałów, ropy, fauny i flory. Działania te są wykonywane w imieniu Narodu. Środowisko traktowane jest zatem jako dobro wspólne.Naczelną zasadą rządzącą ochroną środowiska jest zasada zrównoważonego rozwoju rozumiana jako rozwój gwarantujący zapewnienie potrzeb obecnych i przyszłych pokoleń[18]. Zasada ta została expressis verbis wyrażona w konstytucji Ugandy (zasada XXVII). Jest ona widoczna w nakazie skierowanym do organów państwowych, aby promowały wspomnianą koncepcję i co się z tym wiąże – dążyły do zwiększania świadomości społecznej w zakresie konieczności gospodarowania zasobami ziemi, powietrza i wody w sposób rozsądny i efektywny. Jest to zadanie ważkie zarówno w krótkiej jak i długofalowej perspektywie. Wymaga ono zharmonizowania potrzeb związanych z rozwojem gospodarczym a obawami przed naruszeniem stanu środowiska naturalnego. Do władz państwowych kierowany jest także postulat minimalizowania szkód i zniszczeń związanych z eksploatacją środowiska oraz prowadzenia polityki energetycznej spełniającej potrzeby ludności, a jednocześnie bezpiecznej dla środowiska naturalnego. Zgodnie z brzmieniem konstytucji współpraca pomiędzy organami państwowymi a samorządowymi na rzecz tworzenia i rozwoju parków, rezerwatów i obszarów rekreacyjnych oraz ochrony zasobów naturalnych i bioróżnorodności Ugandy jest szczególnie pożądana.Niewiele państw afrykańskich zdecydowało się na skodyfikowanie prawa do czystego i zdrowego środowiska. W tym wąskim gronie znalazła się jednak Uganda. Prawo do czystego i zdrowego środowiska zostało wyrażone w art. 39 konstytucji i osadzone w szerszym kontekście praw i wolności człowieka i obywatela. Wypada zwrócić uwagę na dwa aspekty. Po pierwsze, prawo to jest zaskarżalne, o czym przesądza jego usytuowanie w systematyce konstytucji, i przysługuje „każdemu Ugandyjczykowi”[19]. Po wtóre, koresponduje ono wyraźnie z art. 24 Afrykańskiej Karty Praw Człowieka i Ludów zgodnie z którym „wszystkie ludy mają prawo do zadowalającego ogólnego stanu środowiska sprzyjającego ich rozwojowi”[20].Tradycyjnie prawo do czystego i zdrowego środowiska klasyfikuje się jako prawo III generacji – prawo solidarnościowe. Z jednej strony jest prawem kolektywnym jako że „przekłada się na efekt wspólnej egzystencji wszystkich ludzi w jednym ekosystemie, dbania o dobro wspólne – środowisko”[21], ale z drugiej ma wymiar indywidualny. Sprowadza się bowiem do jednostkowej odpowiedzialności za stan środowiska[22]. Pełna realizacja prawa do czystego i zdrowego środowiska wymaga połączenia wspólnych wysiłków organów władzy, całego społeczeństwa i jego poszczególnych członków. Wyraz temu dają dwie konstytucyjne regulacje. Mianowicie, art. 17 i art. 245 ustawy zasadniczej. Pierwszy z nich zawiera katalog obowiązków obywatelskich. Wśród nich wymieniono wprost nakaz tworzenia i ochrony czystego i zdrowego środowiska. Adresatem tej normy są obywatele Ugandy. Z kolei drugi wspomniany przepis tj. art. 245, umiejscowiony w rozdziale XV konstytucji zatytułowanym „Grunty i środowisko”, konkretyzuje normę wyrażoną w zasadzie XVII konstytucji. Jak zostało to już wspomniane państwo ma obowiązek korzystać z zasobów naturalnych w sposób zrównoważony, tak by zaspokoić potrzeby rozwojowe i środowiskowe współczesnego i przyszłych pokoleń. W art. 245 jako organ właściwy do podjęcia działań na rzecz ochrony środowiska wskazuje się parlament. Działalność legislacyjna powinna być ukierunkowana na ochronę i zachowanie środowiska przed nadużyciami, zanieczyszczeniem i degradacją, a także na takie zarządzanie środowiskiem by zapewnić zrównoważony rozwój i promować świadomość ekologiczną.Dla kompletności wywodu wypada jeszcze nadmienić o regulacjach zawartych w art. 244 konstytucji, które odnoszą się do eksploatacji zasobów mineralnych. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu surowce mogą być wydobywane w interesie indywidualnych posiadaczy ziemskich, samorządu lokalnego i rządu centralnego[23]. Ustawa zmieniająca konstytucję Ugandy z 2005 r. wprowadziła istotną zmianę, dodając po raz pierwszy do tekstu ustawy zasadniczej wzmiankę o ropie naftowej. Zgodnie z nowym brzmieniem art. 244 wszystkie zasoby minerale i ropa naftowa w, na lub pod jakimkolwiek gruntem lub wodami w Ugandzie znajdują się w gestii rządu działającego w imieniu Republiki Ugandy.Na marginesie głównych rozważań dotyczących konstytucyjnych regulacji ochrony środowiska warto zauważyć, że w 2019 roku Uganda jako pierwszy kraj kontynentu afrykańskiego dołączyła do grona państw uznających tzw. prawa natury (rights of nature)[24]. Prawa natury są sankcjonowane na poziomie krajowym, regionalnym lub lokalnym. Pierwszym państwem na świecie uznającym w konstytucji prawa natury był w 2008 r. Ekwador[25].Zorientowanie na prawa natury jest swoistą rewolucją filozoficzną w myśleniu o roli i traktowaniu przyrody – jest to przejście od antropocentryzmu ku biocentryzmowi. Jest ono osadzone w przekonaniu, iż konkretne systemy prawne powinny uznawać naturę za podmiot posiadający prawa, a nie za własność kontrolowaną przez człowieka. W rezultacie prawa świata przyrody powinny być respektowane, a działalność człowieka musi być prowadzona w taki sposób aby zapobiegać degradacji środowiska naturalnego[26]. Kluczowe znaczenie ma stworzenie mechanizmów pozwalających zachować integralność ekologiczną i zapobiegać zachwianiu ekosystemu. W poszczególnych państwach konkretyzacja praw natury może przybierać różne formy. To co jest jednak wspólne to założenie, że przyroda ma nieodłączne prawa do istnienia, rozwoju i pełnienia funkcji ekologicznych. Według tej koncepcji ludzi uznaje się za nieodłączną część przyrody. I to na nich spoczywa wspólna odpowiedzialność za poszanowanie i ochronę ekosystemów.Prawa natury często korespondują z lokalnymi tradycjami kulturowymi, szczególnie mocno będąc osadzone w obyczajowości i religijności ludów tubylczych. Realizacja tych praw powinna dawać danej społeczności możliwość udziału w procesach decyzyjnych. Ich nadrzędnym celem jest ochrona integralności ekologicznej oraz wsparcie dobrostanu społecznego i poszanowania powiązań danej wspólnoty z naturą i tradycjami[27].Podsumowując, należy docenić fakt, iż w tekście konstytucji Ugandy znalazło się tak szerokie nawiązanie do środowiska naturalnego. Samoczynnie nasuwa się jednak pytanie w jakim stopniu wspomniane regulacje znajdują odzwierciedlenie w rzeczywistym poszanowaniu środowiska naturalnego i czy zabezpieczają go przed niepożądanymi wpływami lub ingerencją. O ile w warstwie normatywnej ochrona przyznana środowisku naturalnemu wydaje się wystarczająca, o tyle w warunkach rzeczywistych organy władzy przedkładają niejednokrotnie względy ekonomiczne nad ekologiczne. Przykładów tego typu działań można wskazać co najmniej kilka. Mianowicie, w 1997 r. rząd ugandyjski zezwolił na wycinkę 1006 hektarów lasu Namanve dla celów inwestycyjnych. W miejscu tym ostatecznie wybudowano zakłady przemysłowe. Podobnie w 2000 r. objęto planowaną wycinką 3500 ha z 6500 hektarowego obszaru chronionego rezerwatu leśnego. Teren ten miał zostać przeznaczony pod plantację palm olejowych. Rok później rząd Ugandy podjął próbę deforestacji w rezerwacie leśnym Butamira. Grunty te miały być następnie wykorzystane do komercyjnej uprawy trzciny cukrowej[28]. Działania te spotkały się każdorazowo ze sprzeciwem aktywistów, ekologów oraz społeczności lokalnych.Jednak dla środowiska naturalnego Ugandy szczególnie dramatyczne w skutkach może okazać się odkrycie lądowego złoża ropy na jej terytorium. W jego wydobyciu władze kraju upatrują szansę na stworzenie nowych miejsc pracy dla Ugandyjczyków i skuteczny oręż w walce z powszechnym ubóstwem, mimo że pola naftowe znajdują się częściowo na terenie parku narodowego. Trzeba odnotować, iż na ich obszarze występuje wiele miejsc przyrodniczych otoczonych kultem religijnym przez ludność tubylczą[29].Co ciekawe, konkretyzacja planów eksploatacji złóż naftowych zbiegła się w czasie z wprowadzeniem przełomowych przepisów ustawy środowiskowej uznających formalnie równość praw przyrody z prawami człowieka. Już w kwietniu 2021 r. przedstawiciele rządu Ugandy sfinalizowali umowy z francuską międzynarodową korporacją naftową Total Energies i pekińskim China National Offshore Oil Corporation (CNOOC) na wydobycie około 1,7 miliarda baryłek z obszaru wierceń o powierzchni 425 mil kwadratowych[30].Kwestie związane z ochroną środowiska zostały obszernie uregulowane na poziomie konstytucji Ugandy. Przepisy te nie są umiejscowione w sposób uporządkowany – znajdują się zarówno w części dotyczącej zasad naczelnych państwa, jak również w rozdziałach - zawierającym prawa, wolności i obowiązki oraz tym odnoszącym się stricte do kwestii „środowiskowych”.Ustawa zasadnicza Ugandy odwołuje się do zasady zrównoważonego rozwoju i definiuje zadania państwa, które mają służyć jej urzeczywistnieniu. Odniesienia do kwestii związanych z ochroną środowiska obejmują obowiązki o charakterze kolektywnym i indywidualnym – wskazują na zadania państwa i odpowiedzialność obywateli za stan środowiska naturalnego. Uganda pozostaje jednym z nielicznych państw afrykańskich, która na poziomie konstytucyjnym uznała prawo do czystego i zdrowego środowiska oraz pierwszym na kontynencie, które dołączyło do globalnego ruchu na rzecz formalnego zrównania praw natury z prawami człowieka.Ten idylliczny obraz zaburza jednak fakt, iż ochrona środowiska naturalnego i jego zasobów przegrywa w konfrontacji z podejściem merkantylnym. Przykłady działań rządu ugandyjskiego z ostatnich lat pokazują, że względy gospodarcze przeważają nad myśleniem w kategoriach dobra wspólnego rozumianego jako troska o właściwe warunki życia obecnego i przyszłych pokoleń. Częstokroć doraźne zyski przysłaniają oczywistą prawdę, że prawo do czystego i zdrowego środowiska naturalnego stanowi wartość warunkującą inne prawa człowieka. Państwa rozwinięte odebrały już lekcję dotyczącą nieodwracalności procesów zachodzących w sferze środowiska naturalnego. Kontynent afrykański, w tym również Uganda, które nadal stoją u progu realnego rozwoju gospodarczego, nie muszą być skazane na powtórzenie tych błędów. W warstwie prawnej wydaje się, że deklarują wolę pójścia inną drogą. Ważne by litera prawa stała się rzeczywistością.BibliografiaAfrykańska Karta Praw Człowieka i Ludów: https://www.achpr.org/legalinstruments/detail?id=49Bar W., Nowa dogmatyka Konstytucji Republiki Ekwadoru. Casus praw natury, „TEKA Komisji Prawniczej PAN Oddział w Lublinie” 2010, s. 33–47.CIA – the World Factbook, Uganda: https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/uganda/Ciechanowicz-McLean J., Aktualne problemy nauki ochrony środowiska, „Studia Prawnoustrojowe” 2019, nr 43, s. 35-50.Ciechanowicz-McLean J., Globalne prawo środowiska. Podstawowe zagadnienia, Gdańsk 2021.Czuryk M., Zadania organów administracji publicznej w zakresie ochrony środowiska, „Rocznik Naukowy Wydziału Zarządzania w Ciechanowie” 2009, nr 3-4, s. 41-59.Harden-Davies H. et al., Rights of Nature: Perspectives for Global Ocean Stewardship, „Marine Policy” 2020, Volume 122, s. 1-11.Leśniak N., Obowiązki państwa w zakresie ochrony środowiska i bezpieczeństwa ekologicznego, [w:] Realizacja i ochrona konstytucyjnych wolności i praw jednostki w polskim porządku prawnym, red. M. Jabłoński, A. Bisztyga, Wrocław 2014, s. 741-753.Losh J., Uganda joins the rights-of-nature movement but won’t stop oil drilling, National Geographic wydanie online, 2 czerwca 2021 r., tekst dostępny w języku angielskimpod adresem internetowym: https://www.nationalgeographic.com/environment/article/uganda-joins-the-rights-of-nature-movement-but-wont-stop-oil-drilling.Kasimbazi E., The legal framework for the balancing of development and environmental interests in Uganda, s. 519-555.Kielin-Maziarz J., Zasada zrównoważonego rozwoju – uwagi na tle jej miejsca w Konstytucji RP, „Krytyka Prawa” 2020, nr 1, s. 208-228.Konstytucja Republiki Ugandy - https://www.parliament.go.ug/documents/1240/constitutionOdoki B. J., The Challenges of Constitution-making and Implementation in Uganda, [w:] Constitutionalism in Africa: Creating Opportunities, Facing Challenges, red. J. Oloka Onyango, Kampala 2001, s. 263-286.Opiyo N., et.al., Breaking the Conflict Trap in Uganda: Proposals for Constitutional and Legal Reforms, „ACODE Policy Research Series”, No. 58, Kampala 2013.Popławski Ł., Globalizacja a ochrona środowiska – wybrane problemy, „Roczniki Naukowe Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu” 2009, t. XI, z. 4, s. 261-266.Report Amnesty International (2020 r.) w języku angielskim: https://www.amnesty.org/en/location/africa/east-africa-the-horn-and-great-lakes/uganda/report-uganda/.Raport Freedom House z 2021 r. dostępny w języku angielskim pod adresem: https://freedomhouse.org/country/uganda/freedom-world/2021 (21.10.2021).Golooba-Mutebi F., Collapse, war and reconstruction in Uganda An analytical narrative onstate-making, Crisis States Working Papers Series No.2, London 2008.SA Ebeku K., The right to a satisfactory environment and the African Commission, „African Human Rights Law Journal” 2003, Volume 3 No 1, s. 149-166.Soyapi CB., The courts and the constitutional right to a clean and healthy environment in Uganda, 2019, „RECIEL” 2019, No. 28, s. 152–161.Ukleja A., Wójcicka M., Ochrona prawa do życia w czystym środowisku naturalnym i migracje ekologiczne, [w:] Status cudzoziemca w prawie międzynarodowym publicznym implikacje w prawie Unii Europejskiej i polskim porządku prawnym, red. J.Galter, O. Łachacz, Olsztyn 2013, s. 121-132.Wasiński J. M., Afrykańska Karta Praw Człowieka i Ludów. Studium podstawy normatywnej regionalnego systemuochrony praw człowieka, Łódź 2018.[1] Zob. M. Czuryk, Zadania organów administracji publicznej w zakresie ochrony środowiska, „Rocznik Naukowy Wydziału Zarządzania w Ciechanowie” 2009, nr 3-4, s. 42.[2] N. Leśniak, Obowiązki państwa w zakresie ochrony środowiska i bezpieczeństwa ekologicznego, [w:] Realizacja i ochrona konstytucyjnych wolności i praw jednostki w polskim porządku prawnym, red. M. Jabłoński, A. Bisztyga, Wrocław 2014, s. 742.[3] J. Ciechanowicz-McLean, Aktualne problemy nauki ochrony środowiska, „Studia Prawnoustrojowe” 2019, nr 43, s. 41.[4] Dane za: https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/uganda/ (19.10.2021).[5] Ibidem.[6] Po dziś dzień Uganda pozostaje jednak częścią Brytyjskiej Wspólnoty Narodów.[7] F. Golooba-Mutebi, Collapse, war and reconstruction in Uganda An analytical narrative on state-making, Crisis States Working Papers Series No.2, London 2008, s. 6 i n.[8] Raport Human Rights Watch w języku angielskim o stanie przestrzegania praw człowieka w Ugandzie: https://www.hrw.org/world-report/2021/country-chapters/uganda# (12.10.2021).[9] E. Kasimbazi, The legal framework for the balancing of development and anvironmental interests in Uganda, s. 520.[10] Ibidem, s. 521.[11] J. Ciechanowicz-McLean, Globalne prawo środowiska. Podstawowe zagadnienia, Gdańsk 2021, s. 139; Szerzej o globalnych problemach środowiska naturalnego piszą: Ł. Popławski, Globalizacja a ochrona środowiska – wybrane problemy, „Roczniki Naukowe Stowarzyszenia Ekonomistów Rolnictwa i Agrobiznesu” 2009, t. XI, z. 4, s. 261-266.[12] J. Ciechanowicz-McLean, Globalne prawo…, s. 141.[13] Tekst konstytucji dostępny w języku angielskim pod adresem internetowym: https://www.parliament.go.ug/documents/1240/constitution(21.10.2021).[14] B. J. Odoki, The Challenges of Constitution-making and Implementation in Uganda, [w:] Constitutionalism in Africa: Creating Opportunities, Facing Challenges, red. J. Oloka Onyango, Kampala 2001, s. 264.[15] N. Opiyo, et.al., Breaking the Conflict Trap in Uganda: Proposals for Constitutional and Legal Reforms, „ACODE Policy Research Series”, No. 58, Kampala 2013, s. 3 i n.[16] Por. Raport Freedom House z 2021 r. dostępny w języku angielskim pod adresem: https://freedomhouse.org/country/uganda/freedom-world/2021 (21.10.2021) oraz report Amnesty International (2020 r.) w języku angielskim: https://www.amnesty.org/en/location/africa/east-africa-the-horn-and-great-lakes/uganda/report-uganda/ (21.10.2021).[17] K. SA Ebeku, The right to a satisfactory environment and the African Commission, „African Human Rights Law Journal” 2003, Volume 3 No 1, s. 151.[18] J. Kielin-Maziarz, Zasada zrównoważonego rozwoju – uwagi na tle jej miejsca w Konstytucji RP, „Krytyka Prawa” 2020, nr 1, s. 208.[19] CB. Soyapi, The courts and the constitutional right to a clean and healthy environment in Uganda, 2019, „RECIEL” 2019, No. 28, s. 153.[20] Tekst Afrykańskiej Karty Praw Człowieka i Ludów jest dostępny w języku angielskim: https://www.achpr.org/legalinstruments/detail?id=49(18.10.2021). Unikatową pozycją wydawniczą poświęconą temu traktatowi stanowi monografia: J. M. Wasiński, Afrykańska Karta Praw Człowieka i Ludów. Studium podstawy normatywnej regionalnego systemu ochrony praw człowieka, Łódź 2018, passim.[21] A. Ukleja, M. Wójcicka, Ochrona prawa do życia w czystym środowisku naturalnym i migracje ekologiczne, [w:] Status cudzoziemca w prawie międzynarodowym publicznym implikacje w prawie Unii Europejskiej i polskim porządku prawnym, red. J.Galter, O. Łachacz, Olsztyn 2013, s.124.[22] Ibidem.[23] Glina, mursz, piasek i kamienie stosowane do budowy zostały wyłączone z rozumienia pojęcia „zasoby mineralne” zastosowanego w przywołanym art. 244 konstytucji. Zob. E. Kasimbazi, op. cit., s. 526.[24] Prawa natury zostały określone na mocy art. 4 ustawy o środowisku naturalnym. Tekst dostępny w języku angielskim: https://www.fao.org/faolex/results/details/en/c/LEX-FAOC192395/ (12.10.2021).[25] Szerzej o przypadku Ekwadoru pisze: W. Bar, Nowa dogmatyka Konstytucji Republiki Ekwadoru. Casus praw natury, „TEKA Komisji Prawniczej PAN Oddział w Lublinie” 2010, s. 33–47.[26] H. Harden-Davies, F. Humphries, M. Maloney, G. Wright, K. Gjerde, M. Vierros, Rights of Nature: Perspectives for Global Ocean Stewardship, „Marine Policy” 2020, Volume 122, s. 3.[27] Ibidem.[28] E. Kasimbazi, op. cit., s. 522-524.[29] J. Losh, Uganda joins the rights-of-nature movement but won’t stop oil drilling, National Geographic wydanie online, 2 czerwca 2021 r., tekst dostępny w języku angielskimpod adresem internetowym: https://www.nationalgeographic.com/environment/article/uganda-joins-the-rights-of-nature-movement-but-wont-stop-oil-drilling (26.10.2021).[30] Ibidem.

Analiza

Przyszłość wyborów w Nigerii

04.10.2021

Od czasu ogłoszenia niepodległości w 1960 roku Nigeria odgrywa istotną rolę w promowaniu regionalnej stabilności oraz rozwoju gospodarczego. Jest wiodącym członkiem zarówno Unii Afrykańskiej, jak i Wspólnoty Gospodarczej Państw Afryki Zachodniej (ang. Economic Community of West African States, ECOWAS). Nigeria jest również jednym z najbardziej zaangażowanych uczestników misji pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych[1]. Na poziomie regionalnym wniosła wkład w różne wysiłki na rzecz budowania i utrzymywania pokoju na kontynencie afrykańskim w takich miejscach jak Somalia, Sierra Leone i Liberia[2].W 1999 roku, kiedy to Nigeria powróciła do rządów cywilnych, po szesnastoletnim okresie przywództwa wojskowego, kraj przyjął demokratyczny system rządów. Przemiana ta była wynikiem porozumienia zawartego w 1999 roku[3], po śmierci brutalnego dyktatora, Sani Abachy. Jedno z głównych założeń transformacji zakładało, że prezydentura miała zmieniać się co osiem lat pomiędzy południem a północą państwa.Północna Nigeria, która podzielona jest obecnie na kilka stanów i trzy strefy geopolityczne[4], jest w większości muzułmańska. Jej tereny stanowiły centrum przedkolonialnego imperium islamskiego zwanego kalifatem Sokoto. Południe, to z kolei zróżnicowany etnicznie region obejmujący kolejne trzy strefy geopolityczne[5], które są w dużej mierze chrześcijańskie.Konsekwencją nieformalnego porozumienia z 1999 roku było to, że jeśli kandydat na prezydenta wyznawał wiarę chrześcijańską, to kandydatem na wiceprezydenta powinien być muzułmanin i na odwrót. Choć przepis nigdy nie stał się przedmiotem prawa, został jednak włączony do regulaminu rządzącej wówczas Ludowej Partii Demokratycznej (ang. Peoples Democratic Party, PDP). Druga główna partia polityczna, obecnie pod nazwą Kongres Wszystkich Postępowców (ang. All Progressives Congress, APC), nigdy jednak formalnie nie przyjęła tej zasady. Niepisana umowa złagodziła secesjonistyczną presję ze strony południa, która nasiliła się podczas dziesięcioleci rządów wojskowych pod wodzą dyktatorów z północy[6]. Przez pewien czas ten mechanizm naprzemiennej władzy pomagał utrzymać pokój w tym zróżnicowanym pod względem etnicznym kraju z ponad pięćset różnymi językami[7].W 2005 i 2006 roku urzędujący ówcześnie prezydent, Olusegun Obasanjo starał się zmienić konstytucję, tak aby mógł ubiegać się o trzecią kadencję[8]. Gdyby to zrobił, naruszona zostałaby zasada zmiany co osiem lat między południem a północą. Zamiary Obasanjo nie doszły jednak do skutku, a na jego następcę wybrano w 2007 roku, Umaru Yar’Adua, muzułmanina z północy. Jednak kiedy Yar’Adua zmarł, podczas reszty jego kadencji urząd sprawował chrześcijański wiceprezydent, pochodzący z południowych terenów, Goodluck Jonathan. Na północy oczekiwano, że Jonathan nie będzie kandydował w 2011 roku, ponieważ nadeszła kolej na zmianę, a główni kandydaci na prezydenta będą wywodzić się z północy kraju.Jonathan Goodluck finalnie zdecydował się na udział w wyborach, wygrywając je. Niemniej jednak, nim to nastąpiło, w zamieszkach na północy Nigerii zginęło kilkaset osób, po tym, jak partia PDP pozwoliła mu wystartować. Przeciwnicy Goodluck’a przeszli do opozycyjnego ugrupowania APC, które Muhammadu Buhari, obecny Prezydent, poprowadził do zwycięstwa w 2015 roku.Wybory prezydenckie z 2019 rokuW 2019 roku Buhari ponownie wygrał wybory, jednak charakteryzowały się one rażącym sfałszowaniem, podobnie jak głosowania z lat 1999, 2003, 2007 oraz 2011. Podczas wyborów prezydenckich w 2019 roku bezpieczeństwo i gospodarka były kluczowymi kwestiami, które zdominowały kampanię. Przez ponad dekadę Boko Haram – grupa terrorystyczna z północno-wschodniej Nigerii – pustoszyła kraj. Chociaż obecny rząd odniósł znaczące sukcesy w wojnie z terroryzmem w pierwszych dwóch latach działania swojej administracji, pojawienie się w 2016 roku w Afryce Zachodniej odłamu Boko Haram o nazwie Prowincja Afryki Zachodniej Państwa Islamskiego (ang. Islamic State West Africa Province, ISWAP) zwiększyło wyzwania w zakresie bezpieczeństwa, przed którymi stoi Nigeria. Gospodarka Nigerii także budziła niepokój wyborców. W latach 2014-2020, PKB spadł z 546 miliardów dolarów do 432 miliardów dolarów[9].W wyborach 2019 roku wzięło udział aż siedemdziesięciu trzech kandydatów na prezydenta[10], ale prawdziwa rywalizacja toczyła się między urzędującym prezydentem, Mohammadu Buhari z APC a byłym wiceprezydentem, Atiku Abubakarem. Buhari wygrał wyścig o urząd prezydenta z dużą przewagą, zdobywając 56% oddanych głosów[11].Pomimo dużej popularności Abubakara, trzy kluczowe kwestie przyczyniły się do przegranej kandydata PDP. Po pierwsze, program prywatyzacji byłego wiceprezydenta nie został dobrze przyjęty przez Nigeryjczyków. Atiku obiecał stworzyć miejsca pracy i sprzedać krajową korporację naftową, Nigerian National Petroleum Corporation. Chociaż sprzedaż wysoce nieefektywnej korporacji może być dobrą opcją dla kraju, osiągnięcia byłego wiceprezesa wzbudziły wątpliwości dużej części Nigeryjczyków. Atiku był wcześniej odpowiedzialny za częściową prywatyzację krajowego sektora elektroenergetycznego, który pozostaje w stanie agonalnym. W całym kraju krążyły również pogłoski, że sprzeda cenny majątek kraju swoim współpracownikom. To zmusiło Atiku do konfrontacji z zarzutami podczas kilku wywiadów w ramach kampanii przedwyborczej. Po drugie, kalkulacje polityczne – zwłaszcza w południowo-zachodnim regionie kraju – działały przeciwko byłemu wiceprezydentowi. Od 1999 roku, kiedy Nigeria powróciła do demokracji po szesnastu latach rządów wojskowych, prezydentom konstytucyjnie przyznano maksymalnie dwie czteroletnie kadencje. Prezydent Buhari, mieszkaniec północy, zakończył już swoją pierwszą czteroletnią kadencję. W związku z tym pojawiły się obawy, że głosowanie na Atiku, który również pochodzi z północy, może potencjalnie zakłócić porozumienie dotyczące naprzemiennej władzy. Wielu mieszkańców południowych terenów obawiało się, że jeśli Atiku wygra, a następnie będzie kontynuował drugą kadencję, państwo może stanąć w obliczu dwunastu kolejnych lat rządów północy. To założenie skłoniło wielu wyborców z południa do wystąpienia przeciwko Atiku.Prezydent musiał też zdobyć co najmniej 25% głosów oddanych w dwudziestu czterech stanach. Prezydent Buhari z Kongresu Wszystkich Postępowców został ponownie wybrany w lutym 2019 roku, zdobywając 53%[12]. Kandydat Partii Ludowo-Demokratycznej zdobył z kolei 39%[13]. Nieufność społeczeństwa wzbudziło również tygodniowe opóźnienie w głosowaniu, które dodatkowo podważyło zaufanie do Niezależnej Państwowej Komisji Wyborczej Nigerii. Zagrożenia i ingerencje w proces wyborczyNigeria mierzy się z działalnością ugrupowania terrorystycznego, Boko Haram od 2002 roku[14], czyli od momentu jego utworzenia. Rebelianci działają na obszarze północno-wschodniej Nigerii, a także w Czadzie, Nigrze i Kamerunie.We wrześniu 2021 roku, nigeryjskie wojsko poinformowało, że w ostatnich tygodniach poddało się ponad 6000 bojowników i członków ich rodzin, co oznacza jedną z największych dezercji od rozpoczęcia 12-letniej rebelii[15]. Masowe dezercje nastąpiły również po doniesieniach o śmierci przywódcy Boko Haram, Abubakara Shekau w maju br., którego kontrola nad grupą została znacznie osłabiona w ostatnich latach, ponieważ odłam ugrupowania znany jako ISWAP zyskał na znaczeniu.Prezydent Buhari w marcu 2018 roku ogłosił gotowość swojego rządu do zaakceptowania „bezwarunkowego złożenia broni przez każdego członka grupy Boko Haram, który wykazuje silne zaangażowanie w tym zakresie”[16]. Wielu Nigeryjczyków skrytykowało jednak ten ruch, obawiając się, że uwolnienie byłych bojowników Boko Haram do ludności cywilnej może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego i doprowadzić do zrekrutowania większej ilości osób do organizacji.Od 1999 roku, kiedy kraj zerwał z rządami wojskowymi, w Nigerii wybory miały miejsce już pięć razy, żadne nie obyły się jednak bez kontrowersji. W celu uwiarygodnienia wyborów, dopuszczono do użytku przenośne elektroniczne urządzenie uwierzytelniające głosowanie, skonfigurowane do odczytu stałych kart wyborczych (ang. permanent voters card, PVC) wydanych przez Niezależną Państwową Komisję Wyborczą Nigerii (ang. Independent National Electoral Commission, INEC).Korzystanie z czytników kart elektronicznych zmniejszyło częstotliwość manipulacji wyborczych, które charakteryzowały poprzednie głosowania. Czytniki zostały po raz pierwszy użyte w wyborach w 2015 roku. Przed wprowadzeniem czytników kart wyniki wskazywały na większą ilość głosów oddanych niż łączna liczba zarejestrowanych wyborców. To dlatego, że wybory obfitowały w liczne nieprawidłowości. Niższy odsetek głosów oddanych w ostatnich dwóch wyborach wskazuje, że korzystanie z czytników kart elektronicznych ograniczyło występowanie wielokrotnego głosowania oraz głosowania nieletnich. Pomimo rekordowej liczby zarejestrowanych wyborców w 2019 roku frekwencja wyborcza była stosunkowo niska i wyniosła 35,6% – co wskazuje, że głosowanie elektroniczne zmniejszyło manipulacje wyborcze i uczyniło wybory bardziej wiarygodnymi[17]. Jednak prawdopodobnie największym czynnikiem wpływającym na skrajnie niską frekwencję było poczucie, że wygrana któregokolwiek z kandydatów i tak nie doprowadzi do znaczących zmian. Według badania Pew Research Center z 2019 roku, aż 72% Nigeryjczyków uznało większość polityków za skorumpowanych, a 57% stwierdziło, że niezależnie od tego, kto wygrywa wybory, niewiele się zmienia[18].Protesty Swoje niezadowolenie z elit politycznych obywatele Nigerii wielokrotnie wyrażali poprzez liczne demonstracje. W październiku 2020 roku Nigeryjczycy rozpoczęli protesty, których hasłem przewodnim był slogan #EndSARS często umieszczany na banerach trzymanych przez demonstrujących. Fundamentalną przyczyną społecznego sprzeciwu były działania prowadzone przez Specjalny Oddział Przeciwdziałania Napadom (ang. Special Anti-Robbery Squad, SARS). Jednostka policyjna została formalnie utworzona w 1992 roku w celu zmniejszania napadów z bronią w ręku, będących wówczas poważnym problemem m.in. w największym mieście kraju oraz dawnej stolicy – Lagos. We wczesnych latach SARS odniósł imponujące osiągnięcia, likwidując kilka brutalnych gangów. Po pierwszej dekadzie istnienia słabo nadzorowana jednostka zaczęła jednak stopniowo wykazywać swój malejący profesjonalizm i rosnącą brutalność. Część personelu podjęła się zastraszania, aresztowania, a nawet mordowania obywateli. W wielu przypadkach funkcjonariusze SARS, z reguły podczas nieautoryzowanych patroli ulicznych, uprowadzali młodych ludzi, zmuszając ich do dokonywania przelewów bankowych przez internet lub prowadząc ich do bankomatów w celu opróżnienia środków finansowych ze swoich kont jako warunek odzyskania wolności[19].Choć część protestujących skupiała się jedynie na pojedynczym problemie zakończenia brutalności policji, rosła jednak liczba osób, które domagały się reform, dotyczących zwłaszcza polityki gospodarczej i bezpieczeństwa. Wielu młodych Nigeryjczyków postrzegało trwały protest jako jedyny sposób na pociągnięcie rządzących do odpowiedzialności za wysokie bezrobocie, wzrastającą inflację i pogłębiającą się biedę. Sytuacja, która rozpoczęła się od protestu przeciwko jednej jednostce policji, przerodziła się w kryzys, uwidaczniający niepowodzenia Prezydenta Buhariego oraz jego poprzedników.Jeszcze przed pandemią, która jedynie pogorszyła sytuację w kraju, ludność Nigerii źle postrzegała swoich polityków. Badanie Pew Research Center przeprowadzone na początku 2019 roku wykazało, że aż 60% Nigeryjczyków nie jest zadowolonych z funkcjonowania demokracji w państwie[20]. W czerwcu 2021 roku ponownie wybuchły demonstracje. Miały one miejsce w 22. rocznicę demokratycznych rządów i pierwszą rocznicę uznania 12 czerwca za Dzień Demokracji. Nigeryjczycy wraz z organizacjami społeczeństwa obywatelskiego wyrazili dezaprobatę w związku z pogarszającym się stanem ubóstwem i innymi wyzwaniami zagrażającymi jedności kraju. Protesty pojawiły się w momencie, gdy rząd federalny walczył o ograniczenie terroryzmu, porwań i agitacji separatystycznych w całym kraju.Wybory w 2023 rokuPaństwowa Komisja Wyborcza Nigerii ogłosiła w marcu br., że kolejne wybory odbędą się 18 lutego 2023 roku[21]. W rządzącej partii, Kongresie Wszystkich Postępowców i opozycyjnej Ludowej Partii Demokratycznej rozpoczęły się już polityczne przepychanki, aby zobaczyć, kto może go zastąpić Buhari’ego po dwóch kadencjach. Zgodnie z nieformalnym porozumieniem w kolejnych wyborach to południowa część kraju powinna wyłonić następnego prezydenta, aby podtrzymać jedność Nigerii oraz z racji tego, że Buhari, kończąc swoją kadencję w 2023 roku, sprawowałby swój urząd już przez osiem lat.Przedwyborcze napięcia społeczne stają się coraz bardziej widoczne, czego rezultatem są ataki na lokalne biura Państwowej Komisji Wyborczej. Choć żadna grupa nie przyznała się do odpowiedzialności za nie, na południowym wschodzie Nigerii w tym samym czasie nastąpił gwałtowny wzrost ataków na policję, o które to władze obwiniają separatystów z organizacji –Rdzenni Mieszkańcy Biafry (ang. Indigenous People of Biafra, IPOB), chcących większej niezależności. IPOB kilkakrotnie zaprzeczało jednak w jakikolwiek udział w atakach.Republika Biafry, była państwem secesjonistycznym w Afryce Zachodniej, które oddzieliło się od Nigerii i istniało od maja 1967 do stycznia 1970 roku[22]. Jej terytorium składało się z południowo-wschodniego regionu Nigerii, który jest zamieszkany głównie przez lud Igbo.W 1967 roku, po dwóch zamachach stanu i zamieszkach, które doprowadziły do ​​​​powrotu około miliona osób pochodzących z ludu Igbos do południowo-wschodniej Nigerii, Republika Biafry odłączyła się od Nigerii[23]. W tym samym roku wybuchła pomiędzy nimi wojna, a siły biafrańskie ostatecznie poddały się na początku stycznia 1970 roku.Nnamdi Kanu, obecny przywódca rdzennej ludności Biafry, został ponownie aresztowany w 2021 roku. Po raz pierwszy złapano go w październiku 2015 roku i oskarżono o zdradę stanu, zakłócanie spokoju oraz łamanie praw człowieka. W 2017 roku został jednak zwolniony za kaucją i opuścił Nigerię. W tym samym roku nigeryjski rząd uznał IPOB za organizację terrorystyczną.PodsumowanieOd momentu powrotu do demokracji w 1999 roku, po szesnastu latach dyktatury wojskowej, Nigeria przeprowadziła pięć rund wyborów prezydenckich. Chociaż istniały różne wątpliwości, co do tego, czy były to wolne i uczciwe wybory, fakt, że rzeczywiście odbywają się co cztery lata bez większych zakłóceń, świadczy o tym, że demokracja w kraju ciągle się rozwija[24].Zwycięstwo rządzącego Kongresu Wszystkich Postępowców lub opozycyjnej Ludowej Partii Demokratycznejniekoniecznie będzie oznaczać publiczną akceptację lub aprobatę ich polityki oraz programów. W ciągu 2022 roku na nigeryjskiej scenie politycznej wciąż może pojawić się trzecia partia polityczna, która przeciągnie na swoją stronę niezadowolonych dotychczasowymi rządami obywateli. W zależności od rozwoju sytuacji znaczącą rolę podczas głosowania może odegrać również nasilenie działalności grup terrorystycznych, co może przełożyć się na zmniejszoną frekwencję wyborczą. Niejasna i ciągle ewoluująca jest także kwestia związana z separatystycznymi tendencjami Rdzennych Mieszkańców Biafry, dla których poparcie ze strony społeczeństwa może się znacząco zmienić do 2023 roku, co mogłoby wpłynąć na zakłócenie procesu wyborczego.Osłabiająca się gospodarka, rosnąca niepewność i gwałtowne konflikty zagrażają postępom w demokratycznym rozwoju Nigerii. W obliczu pogłębiającej się nieufności do rządu i instytucji Nigeria ma do wykonania znaczną pracę w zakresie poprawy bezpieczeństwa i zarządzania narodowego oraz lokalnego przed wyborami w2023 roku[25].Bibliografia:Cambridge, The End of a New Beginning: Nigeria’s Transition, 1999–2015,https://www.cambridge.org/core/books/contemporary-nigerian-politics/end-of-a-new-beginning-nigerias-transition-19992015/D2951DB9F17CAB130B7637BCECB35CBA/core-reader, dostęp: 04.09.2021.Channels TV, Boko Haram Blows Up Power Tower, Throws Maiduguri Into Darkness Again,https://www.channelstv.com/2021/03/27/boko-haram-bombs-power-tower-throws-maiduguri-into-darkness-again/, dostęp: 25.09.2021.Combating Terrorism Center, AQIM and the Growth of International Investment in North Africa, https://ctc.usma.edu/aqim-and-the-growth-of-international-investment-in-north-africa/, dostęp: 25.09.2021.Council on Foreign Relations, Boko Haram Blocks Oil Exploration in Northeast Nigeria, https://www.cfr.org/blog/boko-haram-blocks-oil-exploration-northeast-nigeria,dostęp: 25.09.2021.European Parliament, Nigeria: Security situation,https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/ATAG/2016/573955/EPRS_ATA(2016)573955_EN.pdf, dostęp: 31.08.2021.France TV Info, Nigeria: du pétrole bientôt exploité sur les terres de Boko Haram?, https://www.francetvinfo.fr/monde/afrique/politique-africaine/nigeria-du-petrole-bientot-exploite-sur-les-terres-de-boko-haram_3057249.html, dostęp: 25.09.2021.Foreign Policy, The Gentleman’s Agreement That Could Break Apart Nigeria, https://foreignpolicy.com/2017/06/01/the-gentlemans-agreement-that-could-break-apart-nigeria-buhari-health-rumors/, dostęp: 31.08.2021.International Centre for Investigative Reporting, Nigeria’s general election to commence on February 18, 2023 -INEC, https://www.icirnigeria.org/nigerias-general-election-to-commence-on-february-18-2023-inec/, dostęp: 12.09.2021.International Food Policy Research Institute, Africa/Indonesia Region Research Report,https://ebrary.ifpri.org/digital/api/collection/p15738coll2/id/28114/download, dostęp: 04.09.2021.International Peace Institute, Threats and Opportunities for Energy Sector in West Africa,https://www.ipinst.org/2014/09/threats-and-opportunities-for-energy-sector-in-west-africa, dostęp: 27.09.2021.Jeune Afrique, Nigeria : les Vengeurs du Delta du Niger menacent de déclarer l’indépendance de la région pétrolifère,https://www.jeuneafrique.com/350315/politique/nigeria-rebelles-menacent-de-declarer-lindependance-delta-niger/, dostęp: 25.09.2021.Journal of Political Sciences & Public Affairs, Resurgence of Militancy in the Niger Delta Region of Nigeria, 2017, https://www.researchgate.net/profile/Olaniyi-Ayodele/publication/322389107_Resurgence_of_Militancy_in_the_Niger_Delta_Region_of_Nigeria/links/5f675114299bf1b53ee47ed6/Resurgence-of-Militancy-in-the-Niger-Delta-Region-of-Nigeria.pdf, dostęp: 25.09.2021.Jurist, Nigeria Senate rejects constitutional amendment allowing third term for Obasanjo, https://www.jurist.org/news/2006/05/nigeria-senate-rejects-constitutional/, dostęp: 30.08.2021.National Public Radio, A Week Late, Nigeria's Election Unfolds, https://www.npr.org/2019/02/23/697315901/a-week-late-nigerias-election-unfolds?t=1632381903522, dostęp: 31.08.2021.Le Monde, Nigeria : les Vengeurs du delta du Niger annoncent un cessez-le-feu, https://www.lemonde.fr/afrique/article/2016/08/21/nigeria-les-vengeurs-du-delta-du-niger-annoncent-un-cessez-le-feu_4985709_3212.html, dostęp: 25.09.2021.The Guardian, Muhammadu Buhari wins Nigerian election with 56% of the vote,https://www.theguardian.com/world/2019/feb/26/muhammadu-buhari-to-claim-victory-in-nigerias-presidential-election, dostęp: 31.08.2021.Origins, All Politics is Local: Understanding Boko Haram, https://origins.osu.edu/article/all-politics-local-understanding-boko-haram, dostęp: 03.09.2021.Pew Research Center, As elections near, Nigerians view their country’s economy and political system negatively, https://www.pewresearch.org/fact-tank/2019/02/12/as-elections-near-nigerians-view-their-countrys-economy-and-political-system-negatively/, dostęp: 02.09.2021.Peace Operations Training Institute, Nigeria’s participation in peacekeeping operations,https://cdn.peaceopstraining.org/theses/sule.pdf, dostęp: 12.09.2021.Premium Times, Six years after, Buhari has failed to keep promise of securing Nigeria,https://www.premiumtimesng.com/news/headlines/464754-analysis-six-years-after-buhari-has-failed-to-keep-promise-of-securing-nigeria.html, dostęp: 10.09.2021.Reuters, Almost 6,000 Boko Haram fighters have surrendered, Nigerian army says, https://www.reuters.com/world/africa/almost-6000-boko-haram-fighters-have-surrendered-nigerian-army-says-2021-09-02/, dostęp: 03.09.2021.RFI Afrique, France creates agency to fight foreign fake news aiming to undermine the state,https://www.rfi.fr/fr/afrique/20160526-nigeria-sont-vengeurs-delta-niger-rebelles-mend-installations-petrolieres, dostęp: 25.09.2021.Robert Strauss Center, Energy and Security Developments in the energy field and questions of international security, https://www.strausscenter.org/energy-and-security-project/nigeria/, dostęp: 25.09.2021.Science Direct, Lukáš Tichý, 2019, The Islamic State oil and gas strategy in North Africa,https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S2211467X19300288, dostęp: 25.09.2021.S&P Global Platts, Niger Delta militants threaten to resume attacks on nigerias oil installations,https://www.spglobal.com/platts/en/market-insights/latest-news/oil/062821-niger-delta-militants-threaten-to-resume-attacks-on-nigerias-oil-installations,dostęp: 25.09.2021.The Conversation, Nigeria is not a failed state, but it has not delivered democracy for its people,https://theconversation.com/nigeria-is-not-a-failed-state-but-it-has-not-delivered-democracy-for-its-people-149769, dostęp: 12.09.2021The Fletcher Forum of World Affairs, The Climate Change and Energy Security Nexus, MarcusDuBois King, Jay Gulledge, 2013,The Guardian, Democracy has failed in Nigeria when voters no longer care who wins,https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/mar/01/democracy-failed-nigeria-turnout-presidential-election, dostęp: 05.09.2021.United States Institute of Peace, USIP’s Work in Nigeria , https://www.usip.org/sites/default/files/2021-08/the-current-situation-in-nigeria.pdf, dostęp: 25.08.2021.Quartz Africa, How a youth-led digital movement is driving Nigeria’s largest protests in a decade,https://qz.com/africa/1916319/how-nigerians-use-social-media-to-organize-endsars-protests/, dostęp: 02.09.2021.[1] European Parliament, Nigeria: Security situation,https://www.europarl.europa.eu/RegData/etudes/ATAG/2016/573955/EPRS_ATA(2016)573955_EN.pdf, dostęp: 31.08.2021.[2] Peace Operations Training Institute, Nigeria’s participation in peacekeeping operations, https://cdn.peaceopstraining.org/theses/sule.pdf, dostęp: 12.09.2021.[3] Cambridge, The End of a New Beginning: Nigeria’s Transition, 1999–2015, https://www.cambridge.org/core/books/contemporary-nigerian-politics/end-of-a-new-beginning-nigerias-transition-19992015/D2951DB9F17CAB130B7637BCECB35CBA/core-reader, dostęp: 04.09.2021.[4] International Food Policy Research Institute, Africa/Indonesia Region Research Report,https://ebrary.ifpri.org/digital/api/collection/p15738coll2/id/28114/download, dostęp: 04.09.2021.[5] Ibidem.[6] Foreign Policy, The Gentleman’s Agreement That Could Break Apart Nigeria, https://foreignpolicy.com/2017/06/01/the-gentlemans-agreement-that-could-break-apart-nigeria-buhari-health-rumors/, dostęp: 31.08.2021.[7] Foreign Policy, The Gentleman’s Agreement That Could Break Apart Nigeria, https://foreignpolicy.com/2017/06/01/the-gentlemans-agreement-that-could-break-apart-nigeria-buhari-health-rumors/, dostęp: 31.08.2021.[8] Jurist, Nigeria Senate rejects constitutional amendment allowing third term for Obasanjo, https://www.jurist.org/news/2006/05/nigeria-senate-rejects-constitutional/, dostęp: 30.08.2021.[9] World Bank Data, GDP (current US$) – Nigeria, https://data.worldbank.org/indicator/NY.GDP.MKTP.CD?locations=NG, dostęp: 31.08.2021.[10] National Public Radio, A Week Late, Nigeria's Election Unfolds, https://www.npr.org/2019/02/23/697315901/a-week-late-nigerias-election-unfolds?t=1632381903522, dostęp: 31.08.2021.[11] The Guardian, Muhammadu Buhari wins Nigerian election with 56% of the vote, https://www.theguardian.com/world/2019/feb/26/muhammadu-buhari-to-claim-victory-in-nigerias-presidential-election, dostęp: 31.08.2021.[12] Freedom House, Nigeria, https://freedomhouse.org/country/nigeria/freedom-world/2021, dostęp: 12.09.2021.[13] Freedom House, Nigeria, https://freedomhouse.org/country/nigeria/freedom-world/2021, dostęp: 12.09.2021.[14] Origins, All Politics is Local: Understanding Boko Haram, https://origins.osu.edu/article/all-politics-local-understanding-boko-haram, dostęp: 03.09.2021.[15] Reuters, Almost 6,000 Boko Haram fighters have surrendered, Nigerian army says, https://www.reuters.com/world/africa/almost-6000-boko-haram-fighters-have-surrendered-nigerian-army-says-2021-09-02/, dostęp: 03.09.2021.[16] Premium Times, Six years after, Buhari has failed to keep promise of securing Nigeria,https://www.premiumtimesng.com/news/headlines/464754-analysis-six-years-after-buhari-has-failed-to-keep-promise-of-securing-nigeria.html, dostęp: 10.09.2021.[17] The Guardian, Democracy has failed in Nigeria when voters no longer care who wins,https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/mar/01/democracy-failed-nigeria-turnout-presidential-election, dostęp: 05.09.2021.[18] Pew Research Center, As elections near, Nigerians view their country’s economy and political system negatively, https://www.pewresearch.org/fact-tank/2019/02/12/as-elections-near-nigerians-view-their-countrys-economy-and-political-system-negatively/, dostęp: 02.09.2021.[19] Quartz Africa, How a youth-led digital movement is driving Nigeria’s largest protests in a decade, https://qz.com/africa/1916319/how-nigerians-use-social-media-to-organize-endsars-protests/, dostęp: 02.09.2021.[20] Pew Research Center, As elections near, Nigerians view their country’s economy and political system negatively, https://www.pewresearch.org/fact-tank/2019/02/12/as-elections-near-nigerians-view-their-countrys-economy-and-political-system-negatively/, dostęp: 02.09.2021.[21] International Centre for Investigative Reporting, Nigeria’s general election to commence on February 18, 2023 -INEC, https://www.icirnigeria.org/nigerias-general-election-to-commence-on-february-18-2023-inec/, dostęp: 12.09.2021.[22] Britannica, https://www.britannica.com/place/Biafra, dostęp: 12.09.2021.[23] https://www.bbc.com/news/world-africa-51094093?piano-modal[24] The Conversation, https://theconversation.com/nigeria-is-not-a-failed-state-but-it-has-not-delivered-democracy-for-its-people-149769, dostęp: 12.09.2021.[25] United States Institute of Peace, USIP’s Work in Nigeria , https://www.usip.org/sites/default/files/2021-08/the-current-situation-in-nigeria.pdf, dostęp: 25.08.2021.Źródło zdjęcia: Flickr

Analiza

Rwanda – prawie 30 lat po ludobójstwie stabilizacja polityczna i ekonomiczna wydaje się być mirażem

15.09.2021

Streszczenie: Rwanda jest formalnie republiką z systemem wielopartyjnym. Jednak ogromnym problemem państwa jest nieuporanie się z tragicznymi następstwami ludobójstwa roku 1994 przeprowadzonego przez etniczną grupę Hutu, rolniczą większość społeczeństwa, na arystokratycznej mniejszości Tutsi. Przy ogromnych, wciąż żywych sprzecznościach między grupami etnicznymi, 99% poparcie prezydenta (Tutsi) jawnie prezentującego przynależność do jednej grupy wydaje się być mirażem. W ostatnich latach opozycja (Hutu) wskazywała na prześladowania, a także rażące fałszerstwa i celowe zaniedbania przy każdorazowych wyborach prezydenckich oraz parlamentarnych. Rwanda, pomimo gwarancji konstytucyjnych o pluralizmie politycznym w rzeczywistości stała się państwem jednopartyjnym z pełną kontrolą nad opozycją i mediami.Słowa kluczowe: Rwanda, Afryka, ludobójstwo, hutu, tutsi, stabilizacjaSummary: Rwanda is formally a republic with a multi-party system. However, the state’s enormous problem is not dealing with the tragic consequences of the 1994 genocide carried out by the Hutu ethnic group, the agricultural majority of the population, on the aristocratic Tutsi minority. With the enormous, still alive, inter-ethnic contradictions, the 99% of support to the president (Tutsi), who overtly presents his affiliation with one particular group, seems like a mirage. In recent years, the opposition (Hutu) has pointed to persecution, as well as gross falsifications and deliberate negligence in each presidential and parliamentary elections. Rwanda, despite the constitutional guarantees of political pluralism, has in fact become a one-party state with full control over the opposition and the media.Key words: Rwanda, Africa, genocide, hutu, tutsi, Africa, stabilizationWstępRzeczownik „paroksyzm”, za Słownikiem języka polskiego, oznacza „krótkotrwały, lecz silny przejaw jakichś uczuć, zwykle negatywnych”. Tym terminem w literaturze przedmiotu dotyczącej prawa międzynarodowego oraz stosunków międzynarodowych zaczęto określać ludobójstwo przeprowadzone w 1994 r. na terenie Rwandy. Ów paroksyzm zapisał nowy rozdział w annałach historii konfliktów zbrojnych, a tym jej makabrycznej części -ludobójstwa. Zgodnie z Konwencją w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa z 1948 r. „ludobójstwem jest którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub w części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych jako takich:a) zabójstwo członków grupy;b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznegoczłonków grupy;c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego;d) stosowanie środków mających na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy;e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy.” Niestety, zwrócił on w równiej mierze uwagę na niepowodzenie międzynarodowych organizacji rządowych oraz ich sił pokojowych [Cowell 2019] w realizacji ich sztandarowych celów jakim jest ochrona pokoju i bezpieczeństwa na świecie. Prawie 30 lat temu 7 kwietnia 1994 r., dominująca grupa etniczna Hutu w Republice Rwandy zwróciła się z dobrze zaplanowaną akcją przemocową względem mniejszości Tutsi, którą uważali za zdrajców. Zaledwie sto dni później , kiedy mordowanie i torturowanie współobywateli ustało, liczba ofiar śmiertelnych sięgnęła nawet miliona. Dane te są wciąż szacunkowe ze względu na trudności ze znalezieniem czy zidentyfikowaniem ciał zabitych, głównie Tutsi, ale także Hutu, którzy sprzeciwiali się rozlewowi krwi czy byli posądzanie o poparcie Tutsi. Wciąż znajdowane są miejsca dokonywania masowych morderstw, a współcześni Rwandyjczycy zgodnie uważają, że zmarłym należy się godny pochówek, a ich rodzinom – przeżycie ostatniego pożegnania. Powstają zatem oddolne inicjatywy, takie jak organizacje społeczne, które pomagają w przeprowadzeniu obrzędów pogrzebowych [Schreiber 2020]. Ma to także kojący wpływ dla całej wspólnoty narodowej, aby zamknąć ten tragiczny rozdział w niepodległej już historii i zacząć pracować nad rozwojem zjednoczonego na nowo kraju.Młoda republika podzielona na półKrólestwo Rwandy dominowało w regionie od połowy XVIII wieku, a to władcy Tutsi, stanowiący dwór rwandyjski, arystokrację, spośród których wywodzili się monarchowie, podbijali inne środkowoafrykańskie plemiona, narzucali im swoje panowanie, centralizowali władzę, a także wywierali naciski na rolniczy lud Hutu. Niemieckie rządy kolonialne rozpoczęły się u schyłku XIX w., włączając omawiane tereny w skład Niemieckiej Afryki Wschodniej w 1898 r. Niebawem, podczas I wojny światowej siły belgijskie zajęły Królestwo Rwandę w 1916 r. Zgodnie z postanowieniami Traktatu pokojowego podpisanego w Wersalu w 1919 r. ówczesne Królestwo Burundi zostało włączone w skład Ruanda-Urundi (pisownia zmieniona zgodnie z zasadami języka francuskiego, odnośnie do odpowiednio Rwandy i Burundi). Ruanda stała się terytorium mandatowym Belgii, jednak podobnie jak w innej swojej afrykańskiej kolonii, Kongu Belgijskim, Belgowie nie wywiązywali się z nałożonym im przez Ligę Narodów zobowiązań wprowadzając w Ruandzie-Urundi niehumanitarny i niezgodny z prawem międzynarodowym system wyzysku. Panowanie kolonialne, najpierw niemieckie, a potem belgijskie, opierało się na wykorzystaniu obowiązujących wówczas struktur plemiennych oraz systemu feudalnego z Tutsi na górze hierarchii. Belgowie w dużej mierze przyczynili się do znacznego pogłębienia różnic finansowych, społecznych, w tym edukacyjnych, a także politycznych pomiędzy Hutu i Tutsi. Monarchia belgijska współpracowała z arystokracją Tutsi, blokując tym samym Hutu drogę do społecznego awansu czy jakiegokolwiek poprawienia warunków życiowych. W 1946 r. Ruanda-Urundi stała się terytorium powierniczym ONZ pod warunkiem pomocy Belgów z transformacją ustrojową dla Ruandy jako już niepodległej jednostki na arenie międzynarodowej. W 13 lat później, oba kraje związkowe, Rwanda i Burundi otrzymały autonomię wewnętrzną. Lud rolniczy Hutu stanowił znaczącą większość społeczeństwa, a przewaga liczebna wraz z poczuciem upokorzenia przez dekady przeprała miarkę w 1959 r., zaledwie na trzy lata przed uzyskaniem niepodległości od Belgii. Ludność Hutu obaliła rządzącego króla podczas wojny domowej zakończonej dwa lata później przy całkowicie biernej postawie powiernika – Belgii. Rok wcześniej, w 1960 r. Kongo wywalczyło niepodległość, co jedynie przyspieszyło nadanie niepodległości zarówno Rwandzie, jak i Burundi 1 lipca 1962 r. [Prunier 2002; Zielińska 2018]. W ciągu następnych kilku lat tysiące Tutsi zginęło, a około 150 tys. zostało zesłanych do sąsiednich krajów. Kolejne pokolenie tych wygnańców utworzyły później grupę rebeliantów, Rwandyjski Front Patriotyczny (ang. Rwandan Patriotic Front RPF), która wyczekiwała momentu zemsty. Ta rozpoczęła się początkowo w formie wojny domowej w 1990 r. poprzez atak oddziałów RPF z granicy z Ugandą. Działania militarne pociągnęły za sobą pogłębienie kryzysu politycznego oraz gospodarczego, młodego państwa wciąż niejednorodnego i nieumiejącego ugasić napięć etnicznych. Władzom Rwandy, na czele z prezydentem Juvénalem Habyarimana, byłym generałem, który w 1973 r. przeprowadził bezkrwawy zamach stanu utrzymując władze Hutu, pomagały oddziały zbrojne belgijskie, francuskie i zairskie . Prezydent znowelizował konstytucję w 1991 r. wprowadzając system wielopartyjny oraz swobody obywatelski, m.in. wolność prasy [Britannica 2021]. Dwa lata później strony zawarły pod egidą ONZ porozumienie pokojowe, które zakładało utworzenie rządu tymczasowego z udziałem obu stron konfliktu, a także bezpieczny, tj. bez represji, powrót Tutsi z Ugandy. 6 kwietnia 1994 r. w katastrofie lotniczej zginął Prezydent Habyarimana. Rządzący Hutu, głównie gwardia prezydencka szybko obwiniła Tutsi o spowodowanie wypadku, co stało się pretekstem do przeprowadzenie masakry począwszy już od następnego dnia. Mordy na Tutsi przeprowadzały zarówno formalne oddziały wojskowe, jak również bojówki Hutu (Interahamwe i Impuzamugambi) [Costanza 2014; Gourevitch 1996]. Ostatecznie, Tutsi RPF pokonało armię oraz milicję Hutu ustanawiając rząd jedności narodowej pod kierownictwem Tutsi. Dwa miliony wychodźców powoli zaczęło powracać z państw ościennych, choć nie wszyscy zdecydowali się na przeniesienia już ułożonego w innym państwie życia.Na drodze do (nie)demokracjiNa terenie 26.338 km² zamieszkuje obecnie 12.943.132 osób, co przekłada się na czołową w Afryce pozycję najbardziej zaludnionego państwa [CIA 2021]. Obecnie ustrój państwa to republika prezydencka, gdzie pierwsze wybory samorządowe odbyły się w 1999 r, podczas gdy pierwsze wybory prezydenckie i parlamentarne po ludobójstwie - dopiero w 2003 r. Pod koniec XX w. Rwanda zaangażowała się w konflikt w sąsiadującej Demokratycznej Republice Konga. Władze (z przeważającą większością Tutsi) tłumaczyły swoje działania koniecznością obrony granic przed rebeliantami Hutu, jednakże nie można nie wspomnieć o intratnych korzyściach wynikających z udziału w tej wojnie. Otóż armia rwandyjska czerpała ogromne dochody z wydobycia bogactw naturalnych na okupowanych przez siebie terenach. Władze kongijskie pomagały natomiast w rozbrajaniu bojówek Hutu odpowiedzialnych za masakrę w 1994 r. [Gagnon-Hartman 2018; Montague 2002]. W marcu 2000 roku prezydentem Rwandy został Paul Kagame (Tutsi). Postać ta jest bardzo kontrowersyjna, co nie jest wcale novum w burzliwej postkolonialnej historii narodów Afryki. Dla jednych jest on bohaterem narodowym, który słusznie sprawuje najwyższy urząd w państwie. Dla drugich natomiast postać Kagame to przykład zdrady, korupcji, dojścia do władzy po trupach, z krwią współobywateli na rękach. Jest on wszak nazywany twórcą oraz „głównym architektem” II wojny kongijskiej, nie bez przyczyny nazywanej afrykańską wojną światową (1998-2003) [Julien 2014; McGreal 2008].W maju 2003 r. przeprowadzono w referendum ogólnonarodowe. W jego wyniku przyjęto projekt nowej konstytucji, która wskazywała na ogromne przejdzie ustrojowe w kierunku demokracji. Wskazywano w projekcie ustawodawczym taki wartości jak równość wszystkich obywateli w prawie, poszanowanie każdej osoby, a także zakaz dyskryminacji przejawiający się m.in. we wszelkich formach podsycania do nienawiści na tle etnicznym czy też tworzenia grupy czy partii politycznych identyfikujących się z określoną grupą etniczną, religią lub klanem. [UNAN 2020]. W maju 2010 r. Paul Kagame po raz trzeci wygrał wybory prezydenckie (tuż po wcześniejszej reelekcji w 2003 r.) przy rzekomym poparciu 93% ludności, choć według opozycji nastąpiło to w wyniku fałszerstwa [Halland 2010]. W Rwandzie kadencja prezydencka trwa 7 lat, stąd w przy okazji kolejnej elekcji w 2017 r. Kagame ponownie wygrał wybory zdobywając 99% głosów. Czwarta kadencja była możliwa dzięki zmianie konstytucji w 2016 r., gdzie nowelizacja ustawy zasadniczej została sporządzona i przegłosowana przez parlament specjalnie na okoliczność nadchodzących wyborów prezydenckich [Burke 2017].Rwanda jest formalnie republiką z systemem wielopartyjnym. Parlament funkcjonuje w systemie dwuizbowym, gdzie w niższej izbie, Izbie Reprezentantów zasiada 80 parlamentarzystów, a w wyższej, Senacie, 26 senatorów. Senatorzy wybierani są w następujący sposób: 12 osób dostaje się do parlamentu poprzez wybory bezpośrednie, 8 jest mianowanych przez prezydenta, 4 jest wybieranych przez komitet zarejestrowanych partii politycznych (National Consultative Forum of Political Organizations), a 2 jest z nadania szkół wyższych. Ich kadencja wynosi 8 lata. Reprezentacji do izby niższej z kolei są w wybierani w wyborach proporcjonalnych (53 miejsca), 24 kobiet jest kolejno mianowanych przez specjalne grupy działające jako lobbujące na rzecz równouprawnienia w instytucjach państwowych, kolejne 3 osoby są przedstawicielami młodych acz pełnoletnich obywali, a także niepełnosprawnych działające w interesie edukacji oraz miejsc i poprawy warunków pracy dla tych dwóch kategorii ludności. Kadencja Izby Reprezentantów trwa 5 lat. Należy podkreślić, iż dzięki rozwiązaniu legislacyjnemu, aby w izbie niższej 30% miejsc zarezerwowanych było dla kobiet, Rwanda znalazła się wśród krajów z największą liczbą kobiet w parlamencie na świecie [NCFPO 2021]. Konstytucja, jak zostało to wcześniej wskazane, została przyjęta w wyniku referendum dnia 26 maja 2003 r., a obowiązuje od 4 czerwca 2003 r. Prezydent, zgodnie z systemem prezydencko-parlamentarny jest prezydent wybierany w wyborach powszechnych dysponuje kompetencjami umożliwiającymi kontrolowanie zarówno parlamentu, jak i rządu. Stąd Paul Kagame skorzystał w tego przywileju i dokonał nowelizacji ustawy zasadniczej aż trzy razy (jak do tej pory) w latach 2008, 2010, 2015. Władzę wykonawczą pełni rząd z premierem, Édouard Ngirente powołanym przez prezydenta w sierpniu 2017 r. Po ludobójstwie krajem rządziły różne rządy koalicyjne (tworząc rząd wielopartyjny) Tutsi z Hutu. Jednak od 2000 r. partia Tutsi zdobywała coraz większą władzę. W ostatnich latach opozycja czuła się zagrożona, ale także prześladowana przez władze kraju zarzucając każdorazowa przy wyborach prezydenckich czy parlamentarnych rażące fałszerstwa i celowe zaniedbania. Przy ogromnych, wciąż żywych sprzecznościach między grupami etnicznymi, 99% poparcie prezydenta jawnie prezentującego przynależność do jednej grupy wydaje się być mirażem. Rwanda, pomimo gwarancji konstytucyjnych o pluralizmie politycznym w rzeczywistości stała się państwem jednopartyjnym z pełną kontrolą nad opozycją i mediami w kraju.ZakończenieKoła sprawiedliwości obracają się powoli, jedna rana na społeczeństwie rwandyjskim w postaci ludobójstwa roku 1994 nie wydaje się być możliwa do zabliźnienia. Wielu sprawców bestialskich mordów pozostaje do dnia dzisiejszego bezkarnych, wielu udało się zbiec do Europy. Za bezpieczną przystań dla zbiegłych zbrodniarzy wojennych uznaje się Francję, gdyż jako jedyne państwo blokowało wnioski o ekstradycję do Rwandy. Jak dotąd tylko trzech (sic!) sprawców zostało skazanych przez sądy we Francji - suma, którą Alain Gauthier uważa za całkowicie nie do przyjęcia. Jednak walka o sprawiedliwość to po prawie 30 latach od dokonania zbrodni Hutu na Tutsi to prawdziwy wyścig z czasem. Organizacje takie jak Collective of Civil Plaintiffs for Rwanda (CPCR) wniosło ponad 40 wniosków o wszczęcie postępowania karnego, jednak z każdym rokiem coraz trudniej znaleźć jest wiarygodne źródła czy dowody na dokonanie ludobójstwa [DW 2019a].Młodzi Rwandyjczycy dorastają pod płaszczem milczenia, niejako doświadczając społeczne tabu na temat traumatycznego okresu swojej ojczyzny. Pokolenie powojenne nie jest w stanie funkcjonować efektywnie doświadczając na każdym kroków skutków ludobójstwa, gdzie przeważająca większość nie może chodzić do szkoły z powody braku placówek czy wykształconych nauczycieli, konieczności pracy zarobkowej przy braku ojca – z powodu śmierci poniesionej podczas ludobójstwa, uprowadzenia, odsiadywania wyroku więzienia za zbrodnie lub w wyniku zemsty politycznej [DW 2019b]. Przestrzeń publiczna także wykorzystuje to tabu nie odnosząc się do kwestii odpowiedzialności za ludobójstwo. Można założyć, że za taktykę poradzenia sobie z tragicznymi wspomnieniami obywateli, czy tych żyjących w Rwandzie czy tych na wygnaniu w sąsiednich państwach, państwo przyjęto pragmatyczną strategię ciszy. Jednak wymieniając listę ograniczeń praw obywatelskich i politycznych, w tym bezpodstawnych zatrzymań i tortur, niewyjaśnionych zaginięć, porwań i zabójstw, nie można nie odnieść racjonalnego wrażenia, iż zajęcie się spuścizną ludobójstwa w Rwandzie wydaje się być jedynym sposobem uniknięcia podobnie tragedii narodowej w przyszłości [Bar 2013; Cowell 2019; Davidson 2011].Nieco ponad połowa populacji Rwandy ma mniej niż 20 lat. To społeczeństwo bardzo młode, jak większość narodów afrykańskich, gdzie umieralność z powodu głodu, wojen i epidemii jest wysoka, a większość obywateli nie dożywa sędziwych lat, jak ich rówieśnicy na innych kontynentach. Depresja i trauma pośród młodych ludzi w wieku produkcyjnym, na których wszak powinna opierać się gospodarka rozwijającego się państwa Rwanda, z powodu trudnych warunków życia, braku perspektyw wyrwania się z marazmu, świadomości znikomej możliwości poprawy warunków życia wobec de facto niedemokratycznych struktur państwowych, pogłębiają społeczny zastój, w tym indywidualne tragedie jednostek. Wiara w nastanie rządów prawa, gdzie równość obywateli, bez względu na ich poglądy polityczne czy przynależność etniczną jest zatem mrzonką.Bibliografia:Bar J. (2013), Po ludobójstwie. Państwo i społeczeństwo w Rwandzie 1994-2012, Księgarnia Akademicka, Kraków.Britannica (2021), Rwanda: Government and Society: https://www.britannica.com/place/Rwanda/Government-and-society [dostęp: 5.03.2021].Brudnicka J., Trybuł W. (2018), Wybrane aspekty funkcjonowania państwa w XXI w., Wyd. Semper, Warszawa.Burke J. (2017), Paul Kagame re-elected president with 99% of vote in Rwanda election, “The Guardian”: https://www.theguardian.com/world/2017/aug/05/paul-kagame-secures-third-term-in-rwanda-presidential-election [dostęp: 5.03.2021].Bytyń A.M. (2010), Obcy wśród swoich – obozy uchodźców wewnętrznych w Sudanie, „Forum Politologiczne”, vol. 10.CIA (2021), Rwanda: https://www.cia.gov/the-world-factbook/countries/rwanda/ [dostęp: 5.03.2021].Cowell A. (2019), Rwanda Marks 25 Years Since the Genocide. The Country is Still Grappling with its Legacy, The New York Times: https://www.nytimes.com/2019/04/06/world/africa/rwanda-genocide-25-years.html [dostęp: 5.03.2021].Davidson B. (2011), Społeczna i polityczna historia Afryki w XX wieku, Wyd. Naukowe PWN, Warszawa.Deutsche Welle (DW) (2019a), Bringing the Murderers to Justice - Twenty-Five Years After the Rwandan Genocide: https://www.dw.com/en/bringing-the-murderers-to-justice-twenty-five-years-after-the-rwandan-genocide/av-49340504 [dostęp: 5.03.2021].Deutsche Welle (DW) (2019b), The trauma of Rwanda’s post-genocide generation: https://www.dw.com/en/the-trauma-of-rwandas-post-genocide-generation/a-49458872: [dostęp: 5.03.2021].Gagnon-Hartman S. (2018), The Congo Wars: The Curse of Mineral Wealth Explored, “The MacGill International Review”: https://www.mironline.ca/congo-war/ [dostęp: 5.03.2021].Gourevitch P. (1996), After Genocide: A conversation with Paul Kagame, “Transition” No.72.Holland H. (2010), Rwanda's Kagame wins election by landslide, “Reuters”: https://www.reuters.com/article/idAFJOE67A0EP20100811 [dostęp: 5.03.2021].Jullien M. (2004), Rwanda genocide: 'Domino effect' in DR Congo, “BBC”: https://www.bbc.com/news/world-africa-26946982 [dostęp: 5.03.2021].Konwencja w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, uchwalona przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 9 grudnia 1948 r. (Dz. U. z 1952 r. nr 2, poz. 9).Kostanza K. (2014), Rwanda: 20 Years Later: https://www.worldvision.org/disaster-relief-news-stories/rwanda-20-years-later [dostęp: 5.03.2021].McGreal Ch. (2008), The roots of war in eastern Congo, “The Guardian” (16.05.2008).National Consultative Forum of Political Organizations (NCFPO) (2021): https://forumfp.org.rw/index.php?id=2 [dostęp: 5.03.2021].Montague D. (2002), Stolen Goods: Coltan and Conflict in the Democratic Republic of Congo, “SAIS Review” No 22(1).Prunier G. (2020), The Rwanda Crisis: History of a Genocide, Hurst & Company, Londyn 2020.Schreiber M. (2020), Rwanda's Genocide Ended 26 Years Ago. Survivors Are Still Finding Mass Graves: https://www.npr.org/2020/07/16/891815028/rwandas-genocide-ended-26-years-ago-survivors-are-still-finding-mass-graves?t=1614943038422 [dostęp: 5.03.2021].United Nations Association of Norway (UNAN) (2020), Rwanda: https://www.fn.no/Land/rwanda [dostęp: 5.03.2021].Zielińska A. (2018), Hate media wobec ludobójstwa w Rwandzie w 1994 roku, Fundacja DDKK, Siemianowice Śląskie 2018."Documentary Screening on Rwanda" by United Nations Photo is licensed under CC BY-NC-ND 2.0

Analiza

Korupcje na szczytach władzy i ich wpływ na postrzeganie i funkcjonowanie demokracji w Ameryce Łacińskiej

09.08.2021

Korupcja jako składnik latynoamerykańskiej kultury politycznejObedezco pero no cumplo, czyli: „jestem posłuszny, ale nie przestrzegam” – miał napisać przed kilkuset laty w piśmie do króla jeden z jego urzędników w odległej od Madrytu zamorskiej posiadłości Hiszpanii. Ta wewnętrznie sprzeczna wypowiedź często przytaczana jest jako anegdota mająca uzmysłowić charakter i genezę korupcji, także tej na szczytach władzy, będącej powszechnym zjawiskiem w Ameryce Łacińskiej po dziś dzień. Niestety, korupcję polityczną i zwykłe łapownictwo wśród najważniejszych osób w państwie można traktować jako nieodłączny składnik latynoamerykańskiej kultury politycznej, przynajmniej w odniesieniu do większości krajów regionu. W skandale korupcyjne wikłają się sprawujący władzę prezydenci. Pojawiają się informacje o niezwykłym bogactwie polityków i urzędników wysokiego szczebla, o nielegalnych funduszach międzynarodowych koncernów ubiegających się o uzyskanie lukratywnych kontraktów rządowych, o nielegalnych prowizjach, nielegalnym finansowaniu kampanii wyborczych, o kupowaniu głosów wyborców, a także o korumpowaniu policji, organów ścigania oraz najważniejszych polityków przez kartele narkotykowe. Drobne łapówki dla policjantów i urzędników nie zajmują uwagi opinii publicznej, gdyż uważane są za „rutynowe” (Morris, Blake: 11).Korupcję „na szczytach władzy” można zdefiniować jako udzielanie korzyści materialnych politykom i urzędnikom publicznym najwyższego szczebla w zamian za nielegalny wpływ na ich decyzje. Osoba korumpująca wykorzystuje prywatne środki, aby skłonić publicznego decydenta do nagięcia lub złamania formalnych reguł postępowania w celu przyznania korumpującemu specjalnych przysług w zakresie orzekania o prawach lub alokacji zasobów państwowych. Bez względu na to czy jest tolerowana przez obywateli danego kraju, z definicji jest nielegalna (Weyland).Korupcja ma w Ameryce Łacińskiej długą historię, była obecna w okresie kolonialnym i później, gdy latynoamerykańskie elity wywalczyły niepodległość i niezależność od iberyjskich monarchii. Jej trwałość tłumaczy się zakorzenieniem w latynoamerykańskiej kulturze politycznej, charakteryzującej się takimi cechami jak klientelizm polityczny i brak szacunku do prawa. Klientelizm oznacza, że decydenci w uznaniowy sposób dysponują zasobami publicznymi (państwowymi) i mogą je wykorzystywać do nagradzania swoich przyjaciół/klientów oraz ewentualnego karania swoich wrogów. Taką formę klientelizmu stosowano nie tylko w epoce kolonialnej, ale i w okresie kaudylizmu, populizmu i autorytarnych reżimów biurokratyczno-wojskowych w Ameryce Łacińskiej. Do ugruntowania praktyk korupcyjnych przyczyniło się także żywe wciąż iberyjskie i katolickie dziedzictwo kulturowe społeczności latynoamerykańskich, akcentujące dystans do słabych instytucji publicznych i prymat relacji rodzinnych (Morris, Blake: 13-14).Gdy w latach 80. XX wieku Ameryka Łacińska stopniowo demokratyzowała się i wprowadzała neoliberalne reformy, część analityków twierdziła, że zmiany te przyczynią się do zmniejszenia korupcji i nepotyzmu, tymczasem praktyka życia politycznego pokazała, iż jest wręcz odwrotnie. Jak pisze A. Giera: „Okazało się bowiem, że reformy nietyle wyeliminowały korupcję, co zmieniły jej oblicze. Miast ograniczać jej zasięg, niejako otworzyły ją na nowe pola. Handel i system neoliberalny faworyzują bowiem tych, którzy są w stanie zapłacić najwyższe łapówki” (Giera: 6). Powrót demokracji, poprzez decentralizację władzy i udział wielu instytucji przy podejmowaniu decyzji w sferze publicznej, rozszerzył krąg podmiotów, mogących żądać łapówek (Weyland). Demokratyzacja nie przyczyniła się do ograniczenia korupcji, a reformy wolnorynkowe, takie jak prywatyzacja, otworzyły dla niej nowe pola oddziaływania. Nie wytworzyły się efektywne mechanizmy przeciwdziałania korupcji, co widać również obecnie, po kilkudziesięciu latach od rozpoczęcia procesów demokratyzacyjnych w Ameryce Łacińskiej. Ponadto, mimo prywatyzacji i wolnorynkowych reform, w większości państw latynoamerykańskich zachowano rozbudowany sektor biurokracji państwowej, co zmniejsza przejrzystość działania instytucji publicznych i zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia korupcji. Wskazuje się także na korupcjogenny charakter sytemu federalnego (związany ze zwiększeniem ilości podmiotów publicznych mających uprawnienia mogące być obiektem korupcji), który obowiązuje w kilku państwach Ameryki Łacińskiej, ale trudno się z tym w pełni zgodzić. Wszak korupcja w instytucjach publicznych jest problemem nie tylko w dużych krajach federalnych, takich jak Meksyk i Argentyna, ale i w niewielkich państwach Ameryki Centralnej, takich jak Gwatemala i Honduras oraz państwach średniej wielkości – takich jak Peru.Z kolei latynoamerykańscy krytycy neoliberalizmu wskazują na związek korupcji z charakterem formacji społeczno-gospodarczej, która utrwala zależność i podporządkowanie gospodarek Ameryki Łacińskiej instytucjonalnemu i finansowemu centrum gospodarki światowej. W takim ujęciu kapitalistyczna gospodarka neoliberalna utrwala zależność krajów peryferyjnych i generuje takie zjawiska jak uchylanie się od płacenia podatków, wykorzystywanie środków publicznych do celów prywatnych, ucieczkę kapitałów, grabież zasobów naturalnych. Głównymi beneficjentami tak zbanalizowanej korupcji są bogaci przedsiębiorcy, zarządzający wielkimi przedsiębiorstwami, co w pewnym sensie powiela historyczne zachowania elit kolonialnych (Salas Oroño, García Sojo).Jak mieszkańcy Ameryki Łacińskiej postrzegają korupcję i jej wpływ na funkcjonowanie systemu demokratycznego? Czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między poparciem dla demokracji a skalą korupcji? Próbę odpowiedzi na te pytania należy uprzedzić konstatacją, że nie istnieje jeden, homogeniczny wzorzec kultury politycznej Ameryki Łacińskiej - także w odniesieniu do stosunku do demokracji, a zakres postrzegania korupcji jako problemu społecznego jest również zróżnicowany.Według badań najbardziej poważanego ośrodka badania opinii publicznej w Ameryce Łacińskiej,Latinobarómetro, w 2018 r. na pytanie o najważniejszy problem w skali kraju 35% mieszkańców regionu wskazało na problemy gospodarcze, na przestępczość 19%, na trzecim miejscu znalazły się sytuacja polityczna i korupcja - po 9% wskazań. (Latinobarómetro: 5). Korupcja postrzegana jest zatem jako jedna z kilku największych bolączek społecznych w regionie, ale nie najbardziej dokuczliwa. W odniesieniu do akceptacji ustroju państwa badania pokazują, że począwszy od 2010 r. poparcie dla demokracji w regionie spada konsekwentnie z roku na rok, do 48% w 2018 r. Jednocześnie systematycznie wzrasta odsetek respondentów deklarujących „obojętność” wobec rodzaju reżimu politycznego (z 16% w 2010 r. do 28% w 2018 r.). Temu zjawisku towarzyszy zobojętnienie społeczne wobec polityki i wzrost nastrojów indywidualistycznych, frustracji i rozczarowania wobec sfery publicznej i rządów (Latinobarómetro: 14).Ocena stanu demokracji we własnym kraju także nie jest zachęcająca. Tylko 5% Latynoamerykanów uważa, że w ich kraju panuje pełna demokracja. 23% twierdzi, że stwarza ona małe problemy, 45% twierdzi, że są to problemy duże, a 14% wprost określa reżim polityczny, w jakim przyszło im żyć, za niedemokratyczny (13% nie wie lub uchyla się od odpowiedzi) (Latinobarómetro: 31). Zadowolenie z demokracji stale spada: z 44% w 2008 r. do 24% w 2018 r. W żadnym kraju regionu większość obywateli nie jest zadowolona z demokracji; tylko w trzech ten wynik oscyluje wokół połowy: w Urugwaju 47%, w Kostaryce 45% i w Chile 42% mieszkańców w 2018 r. było zadowolonych z funkcjonowania demokracji. Ale w Brazylii tylko 9%, w Nikaragui 20%, a w Wenezueli 12% (Latinobarómetro: 35). Fluktuacje poparcia dla systemu demokratycznego ilustruje Tabela 1.Tabela 1. Poparcie dla demokracji w wybranych krajach Ameryki Łacińskiej (w procentach)KrajPoparcie dla demokracji w 2010 r.Poparcie dla demokracji w 2017 r.Poparcie dla demokracji w 2018 r.Różnica w poparciu dla demokracji między 2017 i 2018 rokiemParagwaj495940-19Ekwador646950-19Argentyna666858-10Republika Dominikana635444-10Brazylia544334-9Urugwaj757061-9Peru614543-2Meksyk4938380Chile635558+3Opracowanie własne na podstawie Latinobarómetro (Latinobarómetro: 16).Wzrastająca nieufność wobec demokracji niewątpliwie łączy się z postrzeganiem korupcji w sferze publicznej w Ameryce Łacińskiej, choć korupcja nie wydaje się być decydującym czynnikiem w tym zakresie, o czym piszę w dalszej części analizy. Za najbardziej skorumpowane instytucje państwa Latynoamerykanie uważają policję, parlament i lokalne samorządy. Ubocznym skutkiem korupcji są także wymierne straty gospodarcze. Ocenia się, że może ona powodować obniżenie rocznego PKB rzędu kilku procent. Np. w Meksyku korupcja generuje tam co roku straty wynoszące 2 do 10% PKB, a Meksykanie dają w ciągu roku nawet 200 mln łapówek, choćby po to, żeby zapisać dziecko do szkoły albo dostać się do szpitala (wg raportu Meksykańskiego Instytutu na rzecz Konkurencyjności z 2015 r., za: Gwozdowska). W Kolumbii korupcja generuje straty sięgające 4% rocznego PKB tego kraju. Według badań ośrodka Transparencia Colombia, 14 z 85 instytucji publicznych zostało uznanych za narażone na korupcję na poziomie „bardzo wysokim” i „wysokim”. Najbardziej zagrożone są obie izby parlamentu, Naczelna Rada Sądownictwa i siły zbrojne Kolumbii (Salas Oroño, García Sojo).Dostrzeganie korupcji wśród przywódców politycznych i jej powszechność w życiu codziennym sprzyja obojętności wobec charakteru reżimu politycznego i prawdopodobnie ma wpływ na ocenę demokracji w Ameryce Łacińskiej wyrażaną przez mieszkańców tego regionu.Megakorupcja Odebrecht i inne afery korupcyjne z początku XXI w. w Ameryce Łacińskiej Najbardziej spektakularną aferą korupcyjną, która objęła elity polityczne w Ameryce Łacińskiej, jest tzw. afera Odebrecht. Brazylijski koncern budowlany Odebrecht, skorumpował wielu najwyższych rangą polityków i urzędników w dziesięciu krajach Ameryki Łacińskiej. Wypłacił im 735 mln dolarów łapówek w zamian za otrzymanie lub obietnicę otrzymania publicznych kontraktów finansowanych przez tamtejsze rządy. Ocenia się, że zarobił w ten sposób niemal 3 mld dolarów. Przekupywano polityków bez względu na ich orientację polityczną, finansując ich kampanie wyborcze w zamian za przychylność w przyszłości. Np. w Wenezueli Odebrecht „wspierał” nie tylko chavezowskie władze tego kraju, ale także antychavezowską opozycję, która miała otrzymać pieniądze na kampanię w 2012 r. Podobne wsparcie otrzymał Jorge Glas, wiceprezydent Ekwadoru i wielu polityków w Peru, z prezydentami tego kraju włącznie. Były szef koncernu, Marcelo Odebrecht, zeznał, że w latach 2005-2015 zapłacono 349 mln dolarów łapówek w Brazylii, 98 mln dolarów w Wenezueli, 92 mln dolarów na Dominikanie, 35 mln w Argentynie, 34 mln w Ekwadorze, 29 mln w Peru, 11 mln w Kolumbii i 10,5 mln w Meksyku. Ale nie tylko Odebrecht korumpował najważniejszych polityków w państwach Ameryki Łacińskiej. Np. były prezydent Ekwadoru Rafael Correa jest oskarżany o branie łapówek od handlujących kokainą kolumbijskich partyzantów. Cristina Kirchner, była prezydent Argentyny i obecna wiceprezydent, miała godzić się na nielegalny handel efedryną a zyski z tego procederu zasilały jej kampanie wyborcze (Skowronek). Wielu innych przywódców politycznych w tym regionie defraudowało środki publiczne w mniej spektakularnych aferach (ich wykaz znajduje się w Tabeli 2).Wydaje się, że afera Odebrecht najbardziej dotknęła Peru: obnażyła ogromną niedojrzałość peruwiańskich elit politycznych i wpłynęła na postrzeganie demokracji w tym kraju. W peruwiańskim społeczeństwie jeszcze bardziej wzrosła nieufność do klasy politycznej i praworządności. Wprawdzie Peru przeżywało przez ostanie ćwierćwiecze rozwój gospodarczy mierzony wzrostem wskaźników makroekonomicznych, ale okazało się, że ten proces powiązany był ściśle z korupcją i kradzieżą majątku publicznego. Wydarzeniem, które wstrząsnęło peruwiańską opinią publiczną i symbolicznie unaoczniło skalę problemu było samobójstwo Alana Garcii, dwukrotnego prezydenta Peru, który w obliczu oskarżeń o przyjmowanie łapówek w aferze Odebrecht, popełnił samobójstwo w 2019 r. (Miranda). Przed wyborami prezydenckimi w 2021 r. 36% Peruwiańczyków uważało korupcję za największy problem kraju, a 95% z nich sądzi, że połowa lub więcej polityków jest uwikłana w korupcję (BBC Mundo). Czarę goryczy rozczarowania wobec peruwiańskiej klasy politycznej przelała tzw. afera szczepionkowa (Vacunagate), gdy ujawniono, że urzędujący jeszcze wtedy prezydent państwa – Martin Vizcarra – zaszczepił się potajemnie wraz żoną przeciwko Covid-19 kilka miesięcy przedtem, zanim zaczęła się akcja szczepionkowa całej populacji kraju, korzystając „z uprzejmości” chińskiej firmy farmaceutycznej prowadzącej badania kliniczne w Peru. Afery ostatnich lat wytworzyły w Peru wrażenie, że wszyscy politycy są tacy sami, a korupcja jest nieodłącznym składnikiem polityki (BBC Mundo).Tabela 2. Latynoamerykańscy liderzy polityczni uwikłani w skandale korupcyjne w pierwszych dwóch dekadach XXI w.Jorge Glas (wiceprezydent Ekwadoru w latach 2013-2017)Skazany w 2017 roku na 6 lat więzienia za przestępstwa korupcyjne (przyjęcie łapówek na kwotę 13,5 miliona dolarów).Rafael Correa (prezydent Ekwadoru w latach 2007-2017)W 2020 r. skazany zaocznie na 8 lat więzienia za nielegalne finansowanie jego ruchu politycznego w zamian za przyznawanie zamówień publicznych.Pedro Pablo Kuczynski (prezydent Peru w latach 2016-2018)Podejrzany w aferze Odebrecht. Aresztowany w 2019 r., obecnie przebywa w areszcie domowym.Keiko Fujimori (kandydatka na prezydenta Peru w latach 2011, 2016 i 2021)W 2018 r. aresztowana w sprawie Odebrecht – podejrzana o przyjmowanie nielegalnego finansowania kampanii prezydenckiej w 2011 r. Do 2020 r. przebywała w areszcie tymczasowym.Ollanta Humala (prezydent Peru w latach 2011-2016) wraz z żoną – NadineW 2017 r. aresztowani tymczasowo w związku z aferą Odebrecht. Obecnie przebywają na wolności oczekując na rozprawę sądową.Alejandro Toledo (prezydent Peru w latach 2001-2006)Aresztowany w USA w 2019 r. na mocy wniosku ekstradycyjnego w związku z aferą Odebrecht. Zwolniony za kaucją w 2020 r. Obecnie przebywa w USA.Alan García (prezydent Peru w latach 1985-1990 i 2006-2011)W 2019 r. popełnił samobójstwo nie chcąc oddać się w ręce prokuratury oskarżającej go o udział w aferze Odebrecht (przyjmowanie łapówek w zamian za udzielanie zamówień publicznych).Jimmy Morales (prezydent Gwatemali w latach 2016-2020)Podejrzany o wykorzystywanie nielegalnych funduszy w kampanii wyborczej.W 2017 r. odmówił odnowienia mandatu Międzynarodowej Komisji przeciwko Bezkarności w Gwatemali (CICIG), grupy roboczej ONZ, która bada korupcję w tym kraju i oskarżała prezydenta i jego krewnych.Otto Pérez Molina (prezydent Gwatemali w latach 2012-2015)Przebywa w więzieniu oskarżony o kierowanie siecią korupcji celnej i malwersację środków publicznych.Amado Boudou (wiceprezydent Argentyny w latach 2011-2015)Skazany na 5 lat i 10 miesięcy więzienia za „bierne przekupstwo i prowadzenie interesów niezgodnych z pełnioną funkcją publiczną” .Luiz Inácio Lula da Silva (prezydent Brazylii w latach 2003-2010)Od 2017 r. przebywał w więzieniu skazany na 12 lat pozbawienia wolności za „bierną korupcję i pranie brudnych pieniędzy”. W 2021 r. zwolniony przez Sąd Najwyższy, który unieważnił właściwość jurysdykcji sądów rozpatrujących sprawę Luli.Elías Antonio Saca (prezydent Salwadoru w latach 2004-2009)Skazany na 10 lat więzienia za zagarnięcie i „wypranie” 300 mln dol. z funduszy państwowych.Cristina Kirchner (prezydentka Argentyny w latach 2007-2015)Oskarżona o udział w organizacji przestępczej zajmującej się korumpowaniem przez przedsiębiorców funkcjonariuszy rządu.Roxana Baldetti (wiceprezydentka Gwatemali w latach 2012-2015)Skazana na 15 i pół roku więzienia za „defraudację, udział w organizacji przestępczej i nieprawidłowe zarządzanie środkami publicznymi”.Álvaro Colom (prezydent Gwatemali w latach 2008-2012)Oskarżony o defraudację środków publicznych.Nicolás Maduro (prezydent Wenezueli od 2013 r.)Maduro i członkowie jego rządu podejrzewani są o udział w aferze Odebrecht, zarzuty te nie są badane przez wenezuelskie organy ścigania.Arnoldo Alemán (prezydent Nikaragui w latach 1997-2002)Skazany na 20 lat więzienia za szereg przestępstw, w tym pranie pieniędzy, defraudację i korupcjęÁlvaro Uribe i Juan Manuel Santos (prezydenci Kolumbii w latach 2002-2006 i 2010-2014)Obaj politycy formalnie nie podlegają zarzutom korupcyjnym, ale Departament Stanu USA podejrzewa, że w latach 2009-2014 wskutek afery Odebrecht w Kolumbii wysokość łapówek osiągnęła kwotę 33 mln dol.Enrique Peña Nieto (prezydent Meksyku w latach 2012-2018)W Meksyku firma Odebrecht rzekomo zapłaciła 10 mln. dol. na kampanię prezydencką Peña Nieto. Wg zeznań handlarza narkotyków były prezydent Peña Nieto otrzymał w 2012 r. 100 mln. dol. od przywódcy kartelu Sinaloa „El Chapo” Guzmána.Martin Vizcarra (prezydent Peru w latach 2018-2020)W 2021 r. pozbawiony przez parlament praw politycznych na okres 10 lat w związku z „aferą szczepionkową”.Opracowanie własne.Korupcja jako czynnik deformujący funkcjonowanie i postrzeganie systemów demokratycznych w Ameryce ŁacińskiejKorupcja uważana jest za czwarty, najważniejszy problem kraju przez mieszkańców Ameryki Łacińskiej, wyprzedza ją jedynie obawa związana z sytuacją polityczną, przestępczością i sytuacją ekonomiczną. Do krajów, w których znacznie przekroczona jest regionalna średnia w zakresie uważania korupcji na najważniejszy problem wewnętrzny, należą: Kolumbia (20% wskazań), Peru (19%), Brazylia (16%) i Meksyk (14% wskazań) (Latinobarómetro: 59).Autorzy badań Latinobarómetro twierdzą, że społeczna świadomość istnienia korupcji i jej znaczenia stanowi pierwszy krok do jej zwalczania. Jeśli korupcja nie występuje w dyskursie publicznym i politycznym, nie można jej skutecznie eliminować. Tymczasem okazuje się, że mieszkańcy regionu nie przywiązują do niej odpowiedniej wagi. Na pytanie, czy zgadzasz się lub nie ze stwierdzeniem: „kiedy wiesz o jakimś akcie korupcji, lepiej milczeć” 48% pytanych odpowiedziało, że tak, a kolejne 48%, że nie. Większość ankietowanych zachowuje milczenie w tej sprawie w sześciu krajach regionu: Hondurasie, Salwadorze, Nikaragui, Wenezueli, Republice Dominikany i Meksyku. Natomiast większość nie zgadza się z milczeniem w Peru, Urugwaju, Argentynie, Kostaryce, Panamie i Chile. Średnio czterech na dziesięciu mieszkańców Ameryki Łacińskiej jest skłonnych zapłacić łapówkę w celu rozwiązania swoich problemów dnia codziennego (Latinobarómetro: 62-64).W odniesieniu do korupcji w sferze polityki Latynoamerykanie nie mają złudzeń: aż 51% mieszkańców Ameryki Łacińskiej uważa, że ​​„wszyscy lub prawie wszyscy” parlamentarzyści zamieszani są w akty korupcji, 50% uważa, że dotyczy to ​​prezydentów, 47% uważa, że w korupcję zamieszani są samorządowcy. ​​Trudno się temu dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, że obecnie dziewiętnastu latynoamerykańskich prezydentów i wiceprezydentów albo przebywa w więzieniu albo jest ściganych przez wymiar sprawiedliwości w związku z zarzutami korupcyjnymi. Jedynie w Urugwaju (26%), Kostaryce (29%) i Chile (32%) mniej niż połowa mieszkańców przeświadczona jest, że prezydenci są zmieszani w afery korupcyjne (Latinobarómetro: 65-66). Warto zauważyć, że są to państwa, w których stopień zaufania do demokracji jest relatywnie wysoki w stosunku do latynoamerykańskiej średniej.Niektórzy latynoamerykańscy analitycy, mówią wprost, że winę za ten stan rzeczy, czyli względną tolerancję wobec korupcji, przynajmniej w odniesieniu do życia codziennego mieszkańców regionu, ponosi mentalność panująca w Ameryce Łacińskiej. W niedalekiej jeszcze przeszłości korupcja nie wywoływała w zasadzie niepokoju społecznego i historycznie była wmontowana w praktykę życia ludzi. Znajdowała się na dole listy zła, które należy wyeliminować z życia społecznego. Panowało, i gdzie niegdzie panuje jeszcze dziś przekonanie, że „korupcja to tylko inny sposób podziału dochodu” (Montaner). Z drugiej strony pojawiają się opinie przeciwne. W tym przypadku korupcja jest postrzegana jako poważny problem społeczny, który podważa zaufanie obywateli do demokracji, zagraża stabilności systemu demokratycznego i delegitymizuje władzę polityczną (Giera: 27). Słusznie też wskazuje się na to, że korupcja nie jest jedyną przyczyną kryzysu demokracji i spadku zaufania do niej w Ameryce Łacińskiej. Do innych czynników możemy zaliczyć słabość instytucji demokracji przedstawicielskiej, szczególnie partii politycznych i parlamentów, oraz wynaturzenia latynoamerykańskiego prezydencjalizmu, z łamaniem lub omijaniem zasady zakazu reelekcji prezydentów włącznie. Nie ufa się także policji i wymiarowi sprawiedliwości (Zovatto Garetto). Korupcja jednak nie tylko osłabia zaufanie do państwa – niszczy także zaufanie społeczne, zakłóca relacje interpersonalne, a tym samym osłabia demokrację w jej najgłębszym metafizycznym rdzeniu (Lynch). Korupcja podkopuje zaufanie do systemu politycznego, przez co wpływa na niższy poziom frekwencji wyborczej i mniejsze zainteresowanie innymi formami uczestnictwa w życiu politycznym (Mayka, Smith). W niektórych krajach, np. w Argentynie, wykrywany i ścigany jest niewielki odsetek przestępstw korupcyjnych związanych ze sferą publiczną; często takie postępowania wszczynane są po kilku latach od popełnienia zabronionego czynu, a same rozprawy sądowe trwają średnio 11 lat (Rincón Henao). Wydaje się, że nie ma ścisłej, natychmiastowej korelacji między postrzeganiem korupcji a delegitymizacją władzy, ale w dłuższej perspektywie taki proces może się nasilić. Jak pokazują badania, respondenci, którzy nie dostrzegają korupcji, zwykle w większym stopniu ufają instytucjom państwowym. I odwrotnie, ci, którzy dostrzegają korupcję ufają tym instytucjom w mniejszym stopniu (Morales Quiroga). S. Levitsky wskazuje na strukturalną słabość państw latynoamerykańskich, którymi po prostu trudno dobrze rządzić (z grona państw słabych w Ameryce Łacińskiej Levitsky wyklucza obecnie jedynie Chile, Urugwaj i Kostarykę). W takich państwach ściągalność podatków jest mała, trudno wdrażać odpowiednią politykę społeczną, utrzymywać bezpieczeństwo publiczne, a także kontrolować korupcję. Wszystkie te czynniki wpływają na jakość kultury politycznej Latynoamerykanów i na to, co Levitsky nazywa ogólnym zniechęceniem ludzi do sfery publicznej (Roura). Trwające obecnie śledztwa i rozprawy sądowe przeciwko najważniejszym osobom w państwie i innym przedstawicielom elit politycznych świadczą jednak o odpolitycznieniu problemu korupcji i jej ścigania oraz sprzyjają konsolidacji demokracji i praworządności w Ameryce Łacińskiej.Badania nie wykazują zatem jednoznacznej zależności między stanem demokracji a stopniem korupcji w Ameryce Łacińskiej (Morris, Blake: 18,19). Wiele wskazuje na to, że współczesna fala demokratyzacji przyczyniła się do wzrostu korupcji w regionie, a na pewno nie doszło do jej ograniczenia, jak oczekiwano, czego wyrazem są ostatnie przypadki korupcji na szczytach władzy. Tę sytuację mogłyby zmienić gruntowne przeobrażenia latynoamerykańskiej kultury politycznej i wzmożona aktywność społeczeństwa obywatelskiego, a to wymaga czasu i zdecydowanej zmiany postawy wobec korupcji nie tylko establishmentu politycznego, ale i „zwykłych” mieszkańców Ameryki Łacińskiej.BibliografiaBBC Mundo (2021), Elecciones en Perú: 4 claves para entender las presidenciales más fragmentadas e inciertas de los últimos años, https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-56611714Giera A. (2011), Korupcja jako problem w Ameryce Łacińskiej – źródła i skutki zjawiska, Zeszyty Naukowe Towarzystwa Doktorantów UJ Nauki Społeczne, Nr 3 (2/2011), https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/34723/giera_korupcja_jako_problem_w_ameryce_lacinskiej.pdf?sequence=1&isAllowed=yGwozdowska A., Piekło w raju, https://www.wprost.pl/tygodnik/10096208/pieklo-w-raju.htmlLatinobarómetro (2018), Informe 2018, www.latinobarometro.orgLynch E. (2018), Latin American democracy is crumbling under corruption, https://thehill.com/opinion/international/380482-latin-american-democracy-is-crumbling-under-corruptionMayka L., Smith A.E. (2018), Could corruption investigations undermine democracy in Latin America? Anti-corruption efforts in Latin America may be backfiring, May 17, 2018, https://www.vox.com/mischiefs-of-faction/2018/5/17/17363436/corruption-latin-americaMiranda B. (2019), Muere Alan García: qué dice de Perú que sus últimos 4 expresidentes estén acusados de corrupción por el escándalo Odebrecht, BBC News Mundo 18 abril 2019, https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-47978734Montaner C.A. (2018), El hombre del año y el vicio de siempre, https://elcomercio.pe/opinion/colaboradores/hombre-ano-vicio-siempre-carlos-alberto-montaner-noticia-485688Morales Quiroga M. (2009), Corrupción y democracia: América Latina en perspectiva comparada, Gestión y política pública, vol.18no.2Méxicoene.2009, http://www.scielo.org.mx/scielo.php?script=sci_arttext&pid=S1405-10792009000200001Morris S.D., Blake Ch.H. (red.) (2010), Corruption and Politics in Latin America: National and Regional Dynamics,BoulderRincón Henao D. (2017), Latinoamérica: cuando los corruptos son los presidentes, https://www.eltiempo.com/mundo/latinoamerica/corrupcion-de-presidentes-de-america-latina-35446Roura A.M. (2021), Steven Levitsky: "En América Latina son gobiernos elegidos con los mecanismos de la democracia los que a veces tumban la democracia, BBC News Mundo, https://www.bbc.com/mundo/noticias-america-latina-56657379Salas Oroño A., García Sojo G. (2018), ¿A quién conviene la corrupción en América Latina?, 27 Jun, 2018, América del Sur, Análisis Político, http://www.celag.org/a-quien-conviene-corrupcion-america-latina/Skowronek T. (2018), Peru, korupcja i koniec kariery prezydenta Kuczynskiego, http://obserwatormiedzynarodowy.pl/2018/04/02/peru-korupcja-koniec-kariery-prezydenta-kuczynskiego-komentarzWeyland K.G. (1998), The Politics of Corruption in Latin America, Journal of Democracy Johns Hopkins University Press Volume 9, Number 2, AprilZovatto Garetto D., El estado de las democracias en América Latina a casi cuatro décadas del inicio de la Tercera Ola Democrática, ISSN: 1659-2069

`