Logo Thing main logo

W stronę odpolitycznienia sądownictwa konstytucyjnego. Mołdawski dyskurs i próby naprawy

Mołdawski sąd konstytucyjny wydał w ostatnich latach wiele kontrowersyjnych wyroków, które odbiły się szerokim echem nie tylko w kraju, ale również poza jego granicami. W czerwcu ubiegłego roku doszło do potężnego kryzysu politycznego w Mołdawii, kiedy to sąd konstytucyjny zawiesił na kilka dni Igora Dodona w wykonywaniu obowiązków prezydenta, gdy ten nie zdecydował się na rozwiązanie Parlamentu w związku z niepowołaniem nowego rządu w konstytucyjnym terminie. Następnie uchylił swoją decyzję i podał się do dymisji. Przesilenie rządowe zintensyfikowało debatę na temat tejże instytucji państwa, zwłaszcza jej niezależności.

Instytucja sądu konstytucyjnego opisana została w obejmującym art. 134-140 tytule V Konstytucji Republiki Mołdawii z 29 lipca 1994 r. Przewidziane w nich normy gwarantują sądowi konstytucyjnemu wyłączność rozstrzygania w sprawach związanych z jurysdykcją konstytucyjną, niezależność sądu konstytucyjnego od innych organów władzy, nieusuwalność i niezawisłość sędziów sądu konstytucyjnego w okresie sprawowania mandatu. Wśród podstawowych funkcji sądu konstytucyjnego wyróżnić można: a) funkcję ochronną (kontrola konstytucyjności ustaw i uchwał parlamentu, dekretów prezydenta, rozporządzeń i ordonansów rządu oraz umów międzynarodowych, których stroną jest Mołdawia); b) funkcję interpretacyjną (wykładnia ustawy zasadniczej); c) funkcję opiniodawczą (zajmuje stanowisko w sprawach inicjatyw związanych ze zmianą konstytucji); d) funkcję zatwierdzającą (zatwierdzanie wyników referendów oraz wyborów do parlamentu i na prezydenta); e) funkcję polegającą na stwierdzaniu zaistnienia okoliczności uzasadniających rozwiązanie parlamentu, usunięciu prezydenta z urzędu bądź stwierdzeniu konieczności zastępstwa na urzędzie prezydenta oraz niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu przez okres dłuższy niż 60 dni; f) funkcję orzeczniczą (orzekanie o niekonstytucyjności aktów normatywnych na wniosek sądu najwyższego oraz rozstrzyganie o niekonstytucyjności działania partii politycznej). Mołdawski sąd konstytucyjny składa się z sześciu sędziów, po dwóch wskazanych przez parlament, rząd i Najwyższą Radę Sądowniczą, na sześcioletnią kadencję.

Od kliku lat przedmiotem debaty publicznej w Mołdawii jest skrajne upolitycznienie sądu konstytucyjnego. Jego decyzje są często uznawane za nie mające podstaw merytorycznych, a jedynie polityczne. Spośród wielu tego typu rozstrzygnięć najbardziej kontrowersyjne zawarto w poniższej tabeli:


5 grudnia 2013

Wyrok w sprawie wykładni art. 13 ust. 1 Konstytucji w związku z preambułą Konstytucji oraz Deklaracją Niepodległości Republiki Mołdawii

Deklaracja Niepodległości (1991) stanowi z Konstytucją (1994) całość i jest pierwotnym i niezmiennym tekstem konstytucyjnym. W przypadku rozbieżności między tekstem Deklaracji a Konstytucji pierwszeństwo ma pierwotny tekst konstytucyjny Deklaracji Niepodległości. Tak naprawdę jedyna rozbieżność dotyczy nazwy języka państwowego – w Deklaracji Niepodległości mowa jest o języku rumuńskim

4 marca 2016

Wyrok w sprawie kontroli konstytucyjności niektórych przepisów ustawy z 5 lipca 2000 r. o wniesieniu zmian i uzupełnień do Konstytucji (w zakresie trybu wyboru prezydenta)

Na kilka tygodni przed upływem kadencji prezydenta Nicolae Timoftiego uznano przepisy o wyborze prezydenta przez parlament za niekonstytucyjne, nakazując powrót do wyborów bezpośrednich

9 czerwca 2019

Opinia w sprawie ustalenia okoliczności uzasadniających tymczasowe przekazanie funkcji prezydenta w celu wykonania konstytucyjnego obowiązku rozwiązania parlamentu i ustalenia terminu przedterminowych wyborów parlamentarnych

Zawieszenie prezydenta Igora Dodona w wykonywaniu funkcji głowy państwa, powierzenie pełnienia obowiązków prezydenta byłemu premierowi Pavelowi Filipowi, który podjął decyzję o rozwiązaniu parlamentu i ustaleniu terminu przedterminowych wyborów parlamentarnych

7 maja 2020

Wyrok w sprawie konstytucyjności umowy pomiędzy rządem Republiki Mołdawii a rządem Federacji Rosyjskiej w sprawie udzielenia Mołdawii państwowej pożyczki finansowej

Uznanie, że pożyczka zaciągnięta przez Kiszyniów w Moskwie w kwietniu 2020 r. w wysokości 200 mln euro zagraża bezpieczeństwu Mołdawii i jest niezgodna z ustawą zasadniczą


Przy okazji tegorocznego Dnia Konstytucji 29 lipca 2020 r. prezydent Igor Dodon podpisał dekret o powołaniu komisji ds. reformy konstytucyjnej. Uzasadniając swoją decyzję głowa państwa odwołała się do ubiegłorocznego kryzysu politycznego w kraju: „Społeczeństwo i instytucje państwowe Mołdawii są zakłopotane niektórymi decyzjami Sądu Konstytucyjnego. Decyzje te, sprzeczne z treścią Konstytucji, negatywnie wpłynęły na proces współpracy pomiędzy władzami państwowymi, stworzyły liczne przeszkody w zapewnieniu stabilności mołdawskiego systemu politycznego i znacząco przyczyniły się do próby uzurpacji władzy państwowej w Mołdawii. Za konieczne uważamy rozpoczęcie procesu reformy konstytucyjnej w celu zmiany ustawodawstwa konstytucyjnego, zapewnienia nadrzędności ustawy zasadniczej, wzmocnienia praworządności, demokracji konstytucyjnej i zagwarantowania praw człowieka”. Prezydent wspomniał również, że swoją decyzję konsultował wcześniej z byłymi prezesami sądu konstytucyjnego, zaś w skład komisji weszło 22 reprezentantów środowisk akademickich oraz przedstawicieli mołdawskich organizacji pozarządowych. Pierwsze posiedzenie komisji z udziałem prezydenta odbyło się 3 sierpnia 2020 r.

Na czele komisji stanął były prezes sądu konstytucyjnego Dumitru Pulbere, który tę funkcję pełnił w latach 2007-2011, zaś w latach 2001-2007 i 2011-2013 był sędzią tegoż sądu, wcześniej zaś w latach 1998-2001 posłem do parlamentu z ramienia Ruchu na rzecz Demokratycznej i Rozwiniętej Mołdawii. Podając przykład Rumunii wskazywał, że w wielu krajach sądy konstytucyjne nie mają prawa do interpretacji ustawy zasadniczej, zaś uprawnionymi do składania skargi konstytucyjnej są również obywatele. Ponadto należy zwiększyć liczbę sędziów do siedmiu bądź dziewięciu oraz zmienić procedurę ich wyboru.

Wśród członków komisji znalazł się Victor Pușcaș, również były prezes sądu konstytucyjnego w latach 2001-2007, u zarania niepodległości poseł do parlamentu w barwach Frontu Ludowego Mołdawii, a w latach 1995-2001 prezes sądu najwyższego. W jednym z wywiadów zwrócił uwagę, że konstytucjonaliści od dawna wnikliwie analizują zapisy mołdawskiej ustawy zasadniczej, poszukując mechanizmów usprawniających działalność sądu konstytucyjnego, aby precyzyjniej określić jego miejsce i rolę w systemie prawnym Mołdawii. Powołanie komisji przez prezydenta stanowi odpowiedź na apele kierowane do głowy państwa ze strony prawników, w szczególności Grupy Inicjatywnej ds. reformy w zakresie wymiaru sprawiedliwości konstytucyjnej w Republice Mołdawii, a także rezolucje międzynarodowej konferencji pt. Jurysdykcja konstytucyjna w Mołdawii – podejścia, problemy, perspektywy. „Komisja ta rozpatrzy istniejące dziś niedociągnięcia, ale jej praca nie ma na celu wsparcia jakiejkolwiek partii czy lidera politycznego, a jedynie usprawnienie pracy instytucji państwowych. Ma ona do wykonania bardzo ważną pracę, zaś jej realne efekty będzie można uzyskać za kilka lat”.

Alexandru Muravschi, zajmujący stanowisko wicepremiera i ministra gospodarki i infrastruktury w rządzie Iona Sturzy pod koniec lat 90. XX w., który w 1994 r. był posłem do parlamentu i głosował nad przyjęciem konstytucji, przy okazji tegorocznego Dnia Konstytucji wspomniał, że jest dumny ze swojej decyzji sprzed 26 lat: „Ile romantycznego zrywu przeżyliśmy w tamtym momencie, ile nadziei i oczekiwań wiązaliśmy z przyjęciem najważniejszego dla kraju dokumentu. Po tych wszystkich latach należy się zastanowić, czy większość nadziei obróciła się w gorzkie rozczarowania. Zrozumieliśmy, że droga do budowy demokratycznego i wolnego państwa jest bardzo trudna, ale nie spodziewaliśmy się, że główne problemy stwarzać będzie nasza władza, ubrana w szaty demokracji. Jeszcze smutniej było patrzeć, jak stworzona przez nas świątynia jurysdykcji konstytucyjnej – sąd konstytucyjny, przekształca się w zgromadzenie obywateli obcego państwa, które swoimi decyzjami wielokrotnie brutalnie łamało ducha i literę najważniejszej ustawy Republiki Mołdawii”.

Praktyka wielu państw świata wskazuje, że sądownictwo konstytucyjne służyć ma ugruntowaniu demokracji. Jest to szczególnie istotne w państwach będących w procesie transformacji ustrojowej. Według Ryszarda Małajnego ustawa zasadnicza ma stanowić nieprzekraczalną granicę dla chwilowej większości demokratycznej, zaś funkcjonalna legitymacja organów sądowych uzupełnia demokratyczną legitymację organów prawodawczych i wykonawczych. Odnosząc tę kwestię do sytuacji w republikach postradzieckich Rafał Czachor wskazuje na dwa istniejące modele: uzależnienie w swym działaniu od woli prezydenta, albo samodzielność i autorytet sądu konstytucyjnego są przedmiotem trwałej gry politycznej oraz systematycznie są podawane w wątpliwość. Z tym drugim modelem mamy do czynienia w Mołdawii. Wynika to z faktu, że praktyka państw postradzieckich odbiega w pewnym stopniu od założeń ustrojowych, przede wszystkich w zakresie dekoncentracji władzy i jej równoważenia się, pluralizmu życia publicznego, czy przestrzegania praw i wolności człowieka i obywatela. Dlatego też od sądów konstytucyjnych oczekuje się legitymizowania działania pozostałych organów państwa.


Komentarz:

  • Powołanie komisji ds. reformy konstytucyjnej stanowi kontynuację prac środowiska naukowego na rzecz zmiany ustawy zasadniczej w części regulującej kompetencje sądu konstytucyjnego.
  • Reforma sądu konstytucyjnego ma się wpisywać w szerszy zakres nowelizacji ustawy zasadniczej. Wśród propozycji pojawia się wprowadzenie zakazu posiadania podwójnego obywatelstwa przez prezydenta, posłów do parlamentu, członków rządu, funkcjonariuszy służb specjalnych oraz sędziów sądu konstytucyjnego, a nawet likwidacja zasady wolnego mandatu posła. Mowa jest również o zmianie art. 142 ust. 1, który przewiduje możliwość likwidacji państwa w drodze referendum, a także uregulowanie statusu stanowiącego formalnie część Mołdawii Naddniestrza, gdyż obecnie ma miejsce dysonans – w konstytucji uregulowano status Gagauzji (art. 111), nie uwzględniono statusu wschodniego regionu kraju, nad którym Kiszyniów nie ma faktycznej jurysdycji.
  • W konstytucji nie przewidziano, aby inicjatywa zmiany konstytucji wyszła od prezydenta. Na podstawie art. 141 uprawnienia takie posiada co najmniej trzecia część posłów do parlamentu, rząd, a także grupa 200 tys. obywateli, wywodzących się z co najmniej połowy rejonów kraju. W tym ostatnim przypadku w każdym z rejonów pod wnioskiem musi zostać zebrane co najmniej 20 tys. podpisów, co w praktyce jest trudne do urzeczywistnienia, gdyż w części jednostek administracyjnych liczba ludności jest mniejsza niż 20 tys. Proces legislacyjny w parlamencie powinien być poprzedzony uzyskaniem opinii przez sąd konstytucyjny, przyjętej głosami co najmniej czterech sędziów. Komisja zamierza jednak legitymizować inicjatywę prezydenta, a po opracowaniu propozycji zmian przekazać je rządowi i parlamentowi.
  • W swoim dekrecie prezydent dał komisji rok na przygotowanie projektu reformy konstytucyjnej, z możliwością przedłużenia. Członkowie komisji zamierzają omówić swoje propozycje w ramach szerokiej debaty publicznej, również z udziałem społeczności międzynarodowej, w tym Komisji Weneckiej. Do końca bieżącego roku ma odbyć się międzynarodowa konferencja, na której zostanie omówiony projekt zmian w mołdawskiej ustawie zasadniczej.
  • Jesienią kończy się kadencja prezydenta Igora Dodona. Na 1 listopada 2020 r. zapowiedziane są wybory prezydenckie. Główną rywalką w wyścigu do objęcia godności głowy państwa – podobnie jak cztery lata temu – jest była premier Maia Sandu. Sandu jest zwolenniczką zmian w ustawie zasadniczej, zwłaszcza w zakresie odpolitycznienia i deoligarchizacji wymiaru sprawiedliwości, w tym sądu konstytucyjnego.


Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021

Komentarze