Logo Thing main logo

Pandemia a wybory w Boliwii

Rezygnacja Evo Moralesa ze stanowiska prezydenta, po masowych protestach, które doprowadziły pod koniec 2019 r. do upadku rządu i destabilizacji politycznej w Boliwii, otworzyła drogę do zmian na stanowisku prezydenta po raz pierwszy od ponad dekady. Evo Morales wygrał wybory cztery razy z rzędu i wraz ze swoim rządem przeprowadził szereg radykalnych i kontrowersyjnych reform. Pomimo ich skuteczności zarówno na polu ekonomicznym (nacjonalizacja), jak i społecznym (włączenie do życia społecznego osób pochodzenia indiańskiego), ocena działań tego byłego prezydenta budzi liczne kontrowersje nie tylko na polu międzynarodowym, ale również wewnętrznym.

Tymczasowym prezydentem pozostaje obecnie Jeanine Añez, która będąc opozycyjną wiceprzewodniczącą boliwijskiego Senatu, uznawana jest wyłącznie przez siły przeciwne zbiegłemu z kraju Evo Moralesowi. Głównym jej zadaniem było rozpisanie nowych wyborów i czuwanie nad przestrzeganiem porządku w kraju oraz względnej stabilizacji.

Rok 2020 jest istotny w kalendarzu wyborczym Ameryki Łacińskiej, zwłaszcza w Boliwii, w której ze sceny politycznej usunął się Evo Morales będący charyzmatycznym przywódcą – symbolem Wielonarodowego Państwa Boliwia i inicjatorem przemian społecznych i politycznych po 2009 r. Sytuację dodatkowo komplikuje pandemia COVID-19, która na kontynencie południowoamerykańskim nie osiągnęła jeszcze swojego szczytu.

Wybory w Boliwii odbędą się 6 września 2020 r., a ich celem będzie wybór prezydenta, wiceprezydenta, senatorów i deputowanych Boliwii. Zostały one początkowo ogłoszone przez byłego prezydenta Evo Moralesa 10 listopada 2019 r. tuż przed jego rezygnacją. Pierwotnie miały się odbyć 3 maja, zostały jednak przesunięte najpierw o 14 dni a następnie odroczone bezterminowo z powodu wprowadzenia w Boliwii stanu zagrożenia zdrowia publicznego spowodowanego pandemią COVID-19.

Ogłoszenie terminu nowych wyborów nadal budzi jednak kontrowersje. Projekt ustawy 691, zatytułowany „Ustawa modyfikująca ustawę 1297 o przełożeniu terminu wyborów powszechnych w 2020 r.”, będący wynikiem porozumienia między partiami politycznymi reprezentowanymi w parlamencie, został przyjęty 9 czerwca przez Kongres Narodowy Asamblea Legislativa Plurinacional (ALP), czyli Izbę Deputowanych i Sent, w obecności szefa Najwyższego Trybunału Wyborczego Tribunal Supremo Electoral (TSE). Akt ten wskazuje TSE jako instytucję odpowiedzialną za przyjęcie uchwały wyznaczającej nową datę głosowania w przeciągu maksymalnie 127 dni począwszy od 3 maja 2020 r., czyli najpóźniej do 6 września 2020 r. Ustawa przewiduje, że jeżeli żadna z sił politycznych nie uzyska więcej niż 40% głosów przy co najmniej dziesięciopunktowej przewadze nad drugą co do wielkości liczbą głosów, musi odbyć się druga tura wyborów. W tym wypadku ustalona data to 18 października. Inauguracja wybranych przedstawicieli odbędzie się między 16 a 30 listopada.

Jeanine Áñez 21 czerwca br. podpisała projekt, a 26 czerwca TSE ogłosił wznowienie procesu wyborczego, uwzględniając przy tym zakończone wcześniej działania tj. zamknięte listy kandydatów, chociaż dając możliwość modyfikacji list wyborców.

Wybór prezydenta, wiceprezydenta, deputowanych i senatorów jest niezbędny do przywrócenia rzeczywistej i pełnej demokracji pośredniej w Boliwii i zakończenia okresu niepewności politycznej. Tym bardziej, że należy jak najszybciej przeciwdziałać skutkom gospodarczym i społecznym pandemii.

Áñez pozostaje kandydatem prawicowych środowisk na stanowisko prezydenta, chociaż deklarowała, że nie zamierza ubiegać się o reelekcję. Zaprzecza także zarzutom jakoby zmierzała do opóźniania wyborów. Obwinia natomiast swoich kontrkandydatów o narażanie zdrowia Boliwijczyków kosztem wyborów, wskazując że to Kongres w większości reprezentujący Ruch na rzecz Socjalizmu Movimiento al Socialismo (MAS) partię byłego prezydenta Moralesa, narzucił termin wyborów. Áñez wysłała do Senatu pismo zobowiązujące do publicznego przejęcia przez senatorów odpowiedzialności za decyzję, że wybory odbędą się 6 września, kiedy to prognozowany jest szczyt pandemii w Boliwii.

Według ostatnich sondaży przeprowadzanych już w czasie trwania pandemii największe szanse na wygraną ma, wspierany przez Evo Moralesa minister finansów w jego rządzie, Luis Arce. Dużym poparciem cieszy się także lewicowy kandydat sojuszu Comunidad Ciudadana Carlos Mesa oraz Jeanine Áñez.


Marta Osuchowska
Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie
m.osuchowska@uksw.edu.pl
https://orcid.org/0000-0001-9950-7458


Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2019-2021

Komentarze